Gość: marzena SIATKÓWKA- INFO ORG IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.10.05, 09:17 dla wszystkich chętnych- jest wynajęta sala, przypominam: Obrońców Tobruku 40, Ośrodek Sportu Bemowo. Najbliższy piątek, 21:30. serdecznie zapraszam. Jeśli wszyscy, którzy wcześniej zgłaszali, pojawią się, będziemy grać co tydzień. jeśli nie- podłączę się pod jakąś bardziej zorganizowaną grupę:). Czyli zmobilizujcie się ludzie:). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: SIATKÓWKA- INFO ORG IP: *.polkomtel.com.pl 12.10.05, 09:31 Od ilu osób otrzymałaś info zwrotne wskazujące na chęć gry? Ps Ja postaram się dotrzeć Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: SIATKÓWKA- INFO ORG IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.10.05, 18:03 albo 12. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Tarasy - co powiedział notariusz IP: *.hogart.com.pl 13.10.05, 16:16 Hej, Dziś podpisałem akt notarialny na garaż i podpytałem notariusza co z tymi tarasami. Sprawa wygląda tak: 1. Balkony są częścią wspólną budynku - i co za tym idzie odpowiada za nie wspólnota - gdyby komuś sopel spadł na głowę to płaci odszkodowanie wspólnota i powinna być od tego ubezpieczona. 2. Tarasy są częścią wspólną budynku - i co dla mnie zaskakujące - mój prywatny taras też. Właściwie to trudno mi udowodnić, że ten taras jest MÓJ! Mam co prawda wpisane w akcie: ...pokój, przedpokój, TARAS, itd. ale Pani Notariusz powiedziała, że tak na prawdę to się nie liczy i powinno tu być całe zdanie "Do mieszkania przylega taras z prawem wyłącznego użytku" - ja nic takiego nie mam. 3. Ułamek z aktu notarialnego określający udział w częściach wspólnych jest zbudowany następująco: licznik=powierzchnia mieszkania, mianownik=suma powierzchni wszystkich mieszkań - nie ma więc tu żadnych tarasów. Efekt jest taki, że w moim tarasie każdy ma udział. Zapytałem więc jak można wspólny taras "kupić" - i komu zapłacić ?! Pani notariusz zaproponowała uchwałę wspólnoty, wg której przeznacza się część powierzchni wspólnych (i tu wymienia jakich i komu) do wyłącznego użytku wybranym osobom za jednorazową opłatą 1000PLN/m2. Takie przeznaczenie wpisuje się w III dziale księgi wieczystej. Jest to jednocześnie zapewnienie użytkowników, że wspólnocie się za X lat nie odwidzi. Kasa idzie na konto wspólnoty bo Mostostal się już rozliczył z inwestycji. Czytając poprzenie posty - w tym pani "a." jestem mocno zaniepokojony mnogością interpretacji i tym, że kupiłem coś i nie jestem pewien czy jestem właścicielem. Wygląda na to, że stan prawny mojego tarasu jest taki sam jak tarasu sąsiedniego=wspólnego. Jest jakiś prawnik na forum ? Pozdrawiam Karoluch/A4 PS. Nie podniecajmy się za bardzo - wyjaśnimy sobie wiele na środowym spotkaniu z architektem i ze sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Tarasy - co powiedział notariusz IP: *.tvp.pl 13.10.05, 16:24 Mam wrażenie, że to mnogość interpretacji notariuszy! To podobnie, jak z kwestią miejsc postojowych. Ja już w umowie przedwstępnej miałam rozbity zakup mieszkania, garażu, komórek i tarasu. Z tarasem była nawet śmieszna sprawa, bo bank zastanawiał się, czy ma ochotę go kredytować;). Czy spotkanie z architektem jest w najbliższą środę? Przyznam, że nic o tym nie wiedziałam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate Spotkanie z architektem? IP: *.chomiczowka.waw.pl 13.10.05, 20:12 Uprzejmie poprosze o szczegoly - gdzie to spotkanie sie z architektem odbedzie oraz o ktorej godzinie? (domniemywam ze skoro nastepna sroda to 19 pazdziernika) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Tarasy - co powiedział notariusz 13.10.05, 19:42 Gość portalu: Karoluch napisał(a): >[CIACH] Tak sie zastanawialem i mam takie przemyslenia: mostostal podawal ze ma do sprzedania mieszkania w cenie X. Podali ze moje mieskanie ma 80,1mkw z czego wyszla cena Y. Po pomiarach powieszchni robionych miernikiem laserowym wyszlo ze moje mieszkanie ma 80mkw. "Moja" logga ma 6,5mkw.... wynika z tego ze za logge nie zaplacilem czy jest zatem moja? Mozna by uznać że jest za darmo ale od darowizny trzeba placić podatek! Tu trzeba chyba dobrego prawnika...... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Tarasy - co powiedział notariusz IP: *.aster.pl 13.10.05, 21:05 > piotr.lutynski napisał: > >wynika z tego ze za logge nie zaplacilem czy jest zatem moja? Wg. notariusza wszystko co nie wystaje poza elewację jest twoje. W szczególności loggia. Tak więc masz ją za friko. Zastanawiałem się czy taras nie wystaje poza elewację - ale się okazało, że wystaje - bo liczy się elewacja na 5tym piętrze. Poza tym ponoć muszą być 3 ściany :) Tak więc jak sopel spadnie komuś na głowę z twojej loggi to zabulisz odszkodowanie :) Podobno takie problemy się rozwiązuje poprzez uchwalenie wyłączności użytkowania części wspólnej (balkon). Być może u nas coś takiego jest (?) K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Tarasy - co powiedział notariusz 14.10.05, 08:56 Gość portalu: Karoluch napisał(a): > Wg. notariusza wszystko co nie wystaje poza elewację jest twoje. W szczególnośc > i > loggia. Tak więc masz ją za friko. > Zastanawiałem się czy taras nie wystaje poza elewację - ale się okazało, że > wystaje - bo liczy się elewacja na 5tym piętrze. Poza tym ponoć muszą być 3 > ściany :) > > Tak więc jak sopel spadnie komuś na głowę z twojej loggi to zabulisz > odszkodowanie :) > > Podobno takie problemy się rozwiązuje poprzez uchwalenie wyłączności użytkowani > a > części wspólnej (balkon). Być może u nas coś takiego jest (?) > > K./A4 Tak tylko że ściana Loggi jest elewacją.... no bo chyba nie jest to 'dziura" w elewacji? Co do kwot wolnych od podatku to US decyduje ,że podatnik nie musi placic podatku bo miesci sie w kwocie wolnej od podatku.... Jeszcze jedno... czy w przypadku remontu elewacji budynku właściciele balkonu czy loggi musi sam pokrywać koszt położenia tynku w loggi.... a jesli nie zechce to co bedzie wszedzie położony tynk a u jednym mieszkaniu nie... a moze zechce położyć kolor czerny czy czerwony? Wydaje mi się ,że z tym jest podobnie jak z kaloryferami.... niby sa w mieszkaniu prywatnym wlasciciela to jednak w przypadku jest czescią instalacji będącej czescia Wspólnoty i nie mozna go np przenosić bez uchwały Wspólnoty- tak mowi prawo. Wątpliwosci pozostały... Pozdr PS: co do wypowiedzi o prawnikach za 5 pln to chyba pisał ktoś, kto już jest prawnikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: Tarasy - co powiedział notariusz IP: 81.210.83.* 14.10.05, 11:51 piotr.lutynski napisał: > Co do kwot wolnych od podatku to US decyduje ,że podatnik nie musi placic > podatku bo miesci sie w kwocie wolnej od podatku.... otóż rozczaruję Cię - kwota wolna od podatku (od spadków i darowizn) przysługuje Ci z mocy ustawy. Z tym, ze i tak musisz złożyć stosowną deklarację. Niezłożenie tej deklaracji w odpowiednim terminie (14 dni od dnia zaistnienia zdarzenia - powstania obowiązku podatkowego) stanowi wykroczenie skarbowe. A wtedy tylko tzw.czynny żal pomoże (i to też nie zawsze). Dzięki Bogu US nie ma władztwa w zakresie decydowania, czy podatnik ma płacić, czy też nie ma płacić. Jakby miał - to wszyscy byśmy płacili i od wszystkiego. Tak się składa, ze jestem prawnikiem. Z tym że bliższe są mi problemy związane z najmem powierzchni na cele komercyjne (czyli bliższa jest mi rzeczywistość np. Carrefoura) niż kłopoty związane z tarasami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Tarasy - co powiedział notariusz IP: *.aster.pl 14.10.05, 12:48 To widać, że jest Pani prawnikiem, bo dla większosci pospolitych zjadaczy chleba, ta nowelizacja jest jak najbardziej w porządku. >Zdesperowanym odradzam wizytę na stoisku oferującym tanie porady prawne (efekt wejścia w życie żałosnej nowelizacji ustaw o dostępie do zawodu adw.i radcy pr. inspirowanej przez "fachowców" z PiS i Fair Play) w naszym Carrefourze - to, tak jak wizyta w prywatnej przychodni za cenę 5 zł. :-) >Tak się składa, ze jestem prawnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: Tarasy - co powiedział notariusz IP: 81.210.83.* 14.10.05, 13:52 Gość portalu: ... napisał(a): > To widać, że jest Pani prawnikiem, bo dla większosci pospolitych zjadaczy > chleba, ta nowelizacja jest jak najbardziej w porządku. Oczywiście i będzie równie w porządku, jak rozpoczną się sprawy o odszkodowanie przeciwko chłopcom z Fair Play... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Tarasy - co powiedział notariusz IP: *.crowley.pl 14.10.05, 14:07 Chyba nieco zbaczacie z wątku. Pewnie jest jakieś fajne forum na tamat zmian w ustawie o zawodach prawniczych... A tak na marginesie, to p. Elly Lilly nie przekona raczej nikogo poza prawnikami już zrzeszonymi w korporacjach, bo społeczeństwo wyjątkowo zgodnie i z radością przyjęło przegraną prawniczych klik... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Siatkówka, tarasy i inne problemy IP: *.polkomtel.com.pl 14.10.05, 14:32 Przypominam o dzisiejszej siatkówce! 21:30, hala Legii (o ile dobrze pamiętam), obecność obowiązkowa :). Żeby zmobilizować wszystkich do przyjścia proponuję rozgrywkę między miłośnikami prywatnych tarasów i tarasów "widokowych" :). Zwycięzca podejmuje decyzję o przyszłości tarasów ;)))))) Za tydzień zrobimy rozgrywkę między miłośnikami wózkowni i sauny na ostatnim piętrze :). Za dwa tygodnie miłośnicy parkowania na dojazdówce kontra Straż miejska ;). I tak powoli rozwiążemy wszystkie nasze problemy :)). Ps. Ciekawe czy udało by się zebrać dwie drużyny w rozgrywce przyjaciele i przeciwnicy Mstalu :))) Pozdrawiam przedweekendowo JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Siatkówka, tarasy i inne problemy IP: *.polkomtel.com.pl 14.10.05, 14:36 Małe sprostowanie: Obrońców Tobruku 40, Ośrodek Sportu Bemowo - nie wiem czy to jest hala legii czy też inne miejsce w niedalekim sąsiedztwie. Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Siatkówka, tarasy i inne problemy IP: *.tvp.pl 14.10.05, 14:55 Piękne:)Gdybym miała czas przyszła bym na pewno, chociaż popatrzeć:) Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Garay gratis czy przekret administracji? 14.10.05, 16:08 Wiadomo, ze zdarza sie, ze ludzie parkuja nie na swoich miejscach. Zdarza sie tez, ze parkuja, choc nie maja wykupionego miejsca, albo maja jedno, ale w garazu stawiaja 2 samochody. W naszym bloku regularnie sa sporzadzane listy "stanu faktycznego", zawierajace numery miejsc postojowych i numery rejestracji stojacych tam samochodow. Listy sa u ochrony; wie o nich administracja. Wydawaloby sie wiec, ze istnieje weryfikacja, czy z miejsc postojowych korzystaja uprawnieni. Tymczasem: Kupilam miejsce postojowe (wczesniej, wg Mostostalu nie bylo przez nikogo kupione ani wynajmowane). Od kilku miesiecy na tym miejscu stal samochod - zawsze ten sam. Na moja prosbe wlasciciel bez problemu przestawil samochod o kilka miejsc dalej i teraz tam parkuje. Miejsce obok mojego takze jest niesprzedane (i niewynajmowane - informacje z MOstostalu), a takze zajmuje je zawsze ten sam samochod. W tym przypadku wlasciciel (widuje go czasem) nie ma drugiego samochodu, ktory stalby na miejscu wykupionym, ale ma pilota. Pani Administrator nie była zdziwiona ta historia, nie zamierza takze podjac zadnych dzialan. Twierdzi, ze Mostostal nie udostepnia list niesprzedanych miejsc - wiec nic nie da sie zrobic. Czyzby miala w tym jakis interes? Istnieje dosc prosty system, stosowany w niektorych budynkach, polegajacy na zglaszaniu ochronie numerow rejestracyjnych samochodow, ktore moga parkowac na konkretnych miejscach (uzyteczne takze gdy ktos ma 2 samochody, czesto przyjezdza do niego ktos z rodziny i parkuje w garazu itp). W ramach sporzadzania list 'stanu faktycznego', ale takze na biezaco, sprawdza sie, czy wszystko sie zgadza. U nas listy sa, ale nic z tego nie wynika. W garazu moga parkowac takze ci, co miejsc nie kupili. Moze tylko musieli sie dogadac z pania Administratorka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Garay gratis czy przekret administracji? IP: 204.151.5.* 14.10.05, 16:52 Miejsca nie sprzedane przez MS sa ich wlasnoscia, i prawdopodobnie MS udostepnia miejsca innym. Co ciekawe, czego moze jeszcze nie wiecie, MS ma mozliwosc odsprzedania miejsca parkingowego w garazu komukolwiek, tj. osobie ktora u nas nie mieszka. Niestety wiele osob, ktore nie mieszkaja u nas i parkuja samochody (ekipy budowlane, administracja, ochrona?) nie zwracaja uwagi na to czy miejsce jest czyjes, jesli nie ma samochodu uwazaja, ze moga parkowac. Ja raz nauczylem pana naprawiajacego domofony blokujac jego samochod moim samochodem - byl dosyc mocno przestraszony. PZDR M Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re:Garaz gratis czy przekret administracji?PYTANIE 24.10.05, 11:06 BARDZO prosze was o odpowiedz: czy byla u was ochrona i pytala o to, czy macie miejsce parkingowe i jakie sa numery rejestracyjne samochodow, ktore tam stawiacie? Bo u mnie byli, ale cos mi sie zdaje, ze to bylo tylko na pokaz. Moj post sprzed jakichs 10 dni wlasciwie nie wywolal waszego odzewu (nie obchodzi was, jak rozumiem, czy w garazu mozna parkowac za darmo czy nie. I wcale nie jednorazowo, tylko na stale.). Zdaje sie jednak, ze ochrona (a moze raczej administracja) przejela sie sugestia przekretu (czyzby trafna??). W kazdym razie przynajmniej kilka samochodow dalej parkuje na miejscach oferowanych do sprzedazy przez Mostostal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re:Garaz gratis czy przekret administracji?PYTANI IP: 195.94.201.* 24.10.05, 11:20 tulu napisał > W kazdym razie przynajmniej kilka samochodow dalej parkuje na miejscach > oferowanych do sprzedazy przez Mostostal. Znów pani K. sobie nie radzi. Ale kaskę bierze i to całkiem sporą. Nie dzwońcie do niej i tak będzie bzdury gadać - jak zwykle. "Dziadkowie" z ochrony powiedzą, że nikt im nie kazał, bla, bla, bla. A furtkę na ich oczach i tak ludzie otwierają ręką przez kraty naciskając guzik "od podwórka". Rachunek ekonomiczny jest prosty pani K. - 70 zł/mies, ochrona -70 zł/mies i mamy 140 zł na miesiąc w kieszeni. Skoro i tak nic nie robią... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Przez drogę IP: *.be.jnj.com 24.10.05, 13:23 Słyszałam, że w miejscu ogródków działkowych ma ruszyć budowa nowego osiedla. Czy wiecie coś na ten temat. Dopiero zaczną się korki na naszej szerokiej ulicy z 2 metrowym pasem zieleni :-0 i walka o miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Przez drogę IP: 204.151.5.* 24.10.05, 17:10 Tak, widzialem plan zagospodarowania przestrzennego na ktorym miejsce dzialem bylo zarezerwowane pod budownictwo mieszkaniowe. Moze to i dobrze, zasloni nas to od ulicy PŚ. i wspanialej dyskoteki no i jeszcze trasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Przez drogę IP: *.aster.pl 25.10.05, 00:20 > Tak, widzialem plan zagospodarowania przestrzennego na ktorym miejsce > dzialek bylo zarezerwowane pod budownictwo mieszkaniowe. Będziemy w samym środku blokowiska... Trzeba powalczyć o przejście do pętli tramwajowej i na basen. Jak zbudują osiedla to będzie zagrodzone na amen. Może jakieś pismo powinna wspólnota wysłać? K./A4 PS. Na bardzo starej mapce na stronie Siskom są nasze działki z napisem "w likwidacji". Na tej samej mapce "stara" linia tramwajowa (1,12,13) jest narysowana przerywaną linią z napisem "planowana" :) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Przez drogę 25.10.05, 09:23 A mi pomysł ten sie nie podoba (chodzi o budowanie tam bloków) bo to jedyne miejsce, gdzie mamy wolną przestrzeń. Co do ścieżki do tramwajów czy szkoły to przydała by się ale jak wybudują tam osiedle to i tak wszystko będzie ogrodzone. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Daleko do szkoły... IP: *.hogart.com.pl 25.10.05, 15:44 > A mi pomysł ten sie nie podoba (chodzi o budowanie tam bloków) > bo to jedyne miejsce, gdzie mamy wolną przestrzeń. Co do ścieżki > do tramwajów czy szkoły to przydała by się ale jak wybudują tam > osiedle to i tak wszystko będzie ogrodzone Chodzi mi o działanie proaktywne. Jak Zarząd wyśle pismo do Urzędu Bemowo to być może tak podzielą działki, że da się wygospodarować chodnik pomiędzy dwiema inwestycjami. Grunt, żeby ktoś w urzędzie miał pismo na podkładkę. Co nam szkodzi wysłać... Teraz wszyscy problem olewają - ale czildreny jak podrosną będą drałować do podstawówki na około. O właśnie! Super argument: "dzieci mają daleko do szkoły!" :) K./A4 PS. ten post jest sugestią dla Zarządu (bo Zarząd czyta forum) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Daleko do szkoły... 25.10.05, 16:02 No właśnie my mamy ten sam problem.... albo drałujemy z dzieckiem wokół (koło CHB bo tym przesmykiem pomiedzy działkami a parkingiem to chyba nie jest najbezpieczniej a poza tym odległośc ta sama) albo samochodem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate skoro Zarzad czyta forum... IP: *.chomiczowka.waw.pl 26.10.05, 16:07 to i ja zapodam temat: palenie papierosow tuz pod oknami mieszkancow - fajnie byloby zasugerowac pracownikom firm z parteru, ze nie nalezy palic tuz pod oknami (chodzi mi o pierwsze pietra - niestety dym i smrod dolatuje az do mieszkan) jak w ogole wyglada temat palenia papierosow na naszym osiedlu? gdzie mozna zakazac palenia a gdzie nie? pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;[ Re: skoro Zarzad czyta forum... IP: *.aster.pl 26.10.05, 19:17 >fajnie byloby zasugerowac pracownikom firm z parteru, ze nie nalezy palic tuz >pod oknami I przechodniom!!! Przechodniom też koniecznie trzeba to zasugerować!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: skoro Zarzad czyta forum... IP: *.be.jnj.com 27.10.05, 08:54 ZAKAZ PALENIA NA TERENIE OSIEDLA :-) FAJNIE BY BYŁO ALE TO NIEREALNE Odpowiedz Link Zgłoś
zooloos Re: skoro Zarzad czyta forum... 27.10.05, 09:05 Zabronmy palic na balkonach tez, bo dym sie niesie, no i oczywiscie w mieszkaniach przy otawrtych oknach. A tak w ogole to moze tez w mieszkaniach, bo przy ostatnich problemach z wentylacja, tez sie bedzie nioslo. ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Tytoń i plemienna tradycja IP: *.polkomtel.com.pl 27.10.05, 09:42 Czy wyobrażacie sobie rytuały plemienia Zulusów (vel Zooloosów) bez tytoniu ??? Miejcie litość! ;) Poza tym zadzieranie z Zooloosami i ich wodzem Czaką może być niebezpieczne. Oto dowody z historii: "Po śmierci Senzangakona Czaka powrócił do swojego rodzinnego plemienia i został jego wodzem. Sam będąc wojownikiem, zajął się formowaniem armii zuluskiej. Dzięki rygorystycznemu treningowi, dobremu wyposażeniu i wysokiemu stopniowi organizacji, stała się ona najsprawniejszą w całej południowej Afryce. Czaka wykorzystał tę potęgę, by podbić pozostałe plemiona zuluskie i siłą przyłączyć je do swojego" Pozdrawiam ;) JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
zooloos Re: Tytoń i plemienna tradycja 27.10.05, 11:50 Dzieki Jarek, mniej wiecej to mialem na mysli ;) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Tytoń i plemienna tradycja IP: 204.151.5.* 27.10.05, 13:14 jestem za a nawet przeciw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: Przez drogę IP: 81.210.83.* 25.10.05, 10:26 Gość portalu: Karoluch napisał(a): > Trzeba powalczyć o przejście do pętli tramwajowej i na basen. Btw, a czy w tej chwili jest jakiś skrót na basen i do pętli? Mnie tez nie podoba sie koncepcja budowania blokowiska na terenie pasa z ogródkami, ale nawet nie widząc planu, podejrzewałam ze tak się stanie... Zawsze można spróbować stowrzyszenie ekologiczne i zrobić to, co St. Przyjazne Miasto zrobiło w sprawie budowy Tarasów. NIby zablokować się nie udało, ale przynajmniej trochę to już trwa.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE "Styl" Bemowa IP: *.polkomtel.com.pl 25.10.05, 13:01 Nie wiem czy macie podobne odczucia co ja, że powstające na Bemowie budynki (w tym osiedla) są kompletnie nieprzemyślane architektonicznie- zlepek różnych stylów, form i barw. Daleko nie musimy szukać przykładów :). Z tego co wiem to osiedla przylegające do Fortu Bema wyjdą spod ręki jednego biura architektonicznego, więc może przynajmniej ten zakątek nie będzie raził. W innych dzielnicach jakoś tak wyraźnie tego nie zauważam. Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: "Styl" Bemowa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.10.05, 20:37 jedno biuro? to raczej niemozliwe. dd ma wlasna pracownie. u nas byli SAMI A.; zielone mieszkanko, pekao przy tobruku robi kto inny,i osiedle lesne mostostalu tez kto inny. Skad masz te informacje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: "Styl" Bemowa IP: *.aster.pl 25.10.05, 21:52 Moja Siostra kupiła tam mieszkanie i taką uzyskała informację. Nie mówię tu o osiedlach przy Osmańczyka, ale o tych zanurzonych w zieleni fortu (poczynając od inwestycji Mostostalu Invest). Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: "Styl" Bemowa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.10.05, 23:12 to ciekawe. na razie jest tylko os. lesne i zielone mieszkanko. co jeszcze tam rosnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: "Styl" Bemowa IP: *.polkomtel.com.pl 26.10.05, 09:40 Nie śledzę dokładnie jakie osiedla tam powstają, natomiast z tego co wiem to budowa wspomnianych przez Ciebie osiedli podzielona jest na etapy i w ramach kolejnych etapów powstanie tych bloków całkiem dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: Siatkówka, tarasy i inne problemy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.10.05, 18:52 prosze nie zabladzic:). to absolutnie nie hala legii (ta jest za osiedlem lesnym mostostalu eksport), tylko hala osrodka bemowo. w miejscu gdzie nasza piekna osmanczyka i obroncow tobruku spotykaja sie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: Siatkówka, tarasy i inne problemy IP: *.aster.pl 14.10.05, 19:27 Bardzo mi przykro, inżynier Mamoń jestem niestety dzisaj nie będę mógł przyjść, ale za tydzień będę na mur pozdrawiam i miłej gry .q Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: Siatkówka, tarasy i inne problemy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.10.05, 23:15 Panie Inżynierze...i co z tą obietnicą? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Tarasy - co powiedział notariusz 14.10.05, 14:23 Gość portalu: elly lilly napisał(a): > piotr.lutynski napisał: > > > Co do kwot wolnych od podatku to US decyduje ,że podatnik nie musi placic > > > podatku bo miesci sie w kwocie wolnej od podatku.... > > otóż rozczaruję Cię - kwota wolna od podatku (od spadków i darowizn) > przysługuje Ci z mocy ustawy. Z tym, ze i tak musisz złożyć stosowną > deklarację. Niezłożenie tej deklaracji w odpowiednim terminie (14 dni od dnia > zaistnienia zdarzenia - powstania obowiązku podatkowego) stanowi wykroczenie > skarbowe. A wtedy tylko tzw.czynny żal pomoże (i to też nie zawsze). Dzięki > Bogu US nie ma władztwa w zakresie decydowania, czy podatnik ma płacić, czy też > > nie ma płacić. Jakby miał - to wszyscy byśmy płacili i od wszystkiego. > > > Tak się składa, ze jestem prawnikiem. Z tym że bliższe są mi problemy związane > z najmem powierzchni na cele komercyjne (czyli bliższa jest mi rzeczywistość > np. Carrefoura) niż kłopoty związane z tarasami. Ale mi dokładnie o to chodziło z tym podatkiem- moze zbyt skrótowo sie wyraziłem..... składa się deklaracje i dosztje się zaświadczenie o tym, że podatek sie nie mależy (tak miałem po spadku po Rodzicach) - ale złożyć stosowna deklaracje trzeba. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: Tarasy - co powiedział notariusz IP: *.aster.pl 13.10.05, 21:19 piotr.lutynski napisał: > Mozna by uznać że jest za darmo ale od darowizny trzeba placić podatek! > Tu trzeba chyba dobrego prawnika...... Niekoniecznie. Istnieje coś takiego jak kwota wolna od podatku, ktora wynosi ok. 9400 - więc jest szansa, że się mieścisz :-) Jeśli chodzi o notariuszy - fakt, z racji wykonywanego zawodu wiem, ze każdy z nich ma swoj pogląd na sprawę, nie zawsze ugruntowany w przepisach. Nie notariusza trzeba pytać, ale prawnika z uprawnieniami lub co najmniej z doświadczeniem.Zdesperowanym odradzam wizytę na stoisku oferującym tanie porady prawne (efekt wejścia w życie żałosnej nowelizacji ustaw o dostępie do zawodu adw.i radcy pr. inspirowanej przez "fachowców" z PiS i Fair Play) w naszym Carrefourze - to, tak jak wizyta w prywatnej przychodni za cenę 5 zł. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena siatka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.10.05, 13:49 możemy śmiało powiedzieć- PARKOWE GÓRĄ:) : • Siatkówka - relacja z pola IP: *.aster.pl Gość: JWIE 14.10.05, 23:46 + odpowiedz No i udało się :)))))))))))))))))))))) Frekwencja dopisała, nastroje też. Graliśmy aż 1,5h. Dziękuję organizatorce i wszystkim, którzy dotarli. Mam nadzieję, że dobrze się bawiliście i za tydzień będziemy się bawić równie dobrze, a może i jeszcze lepiej. Uchylając rąbka tajemnicy dodam, że pojawili się także reprezentanci Olszyn, a nawet koleżanka ze Szczęśliwic. W drużynie zwycięskiej kroniki odnotowały obecność przedstawicieli Osiedla Parkowego :). Oby tak dalej :) Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena male refleksje.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.10.05, 14:00 a skoro optymistycznie, to jeszcze jedna uwaga. mamy swoje problemy, ale... przy wyborze mieszkania zastanawialam sie nad innymi inwestycjami, i dziekuje niebiosom, ze tamte oferty do mnie nie przemowily. a poniewaz bylo to calkiem niedawno- teraz dopiero mozna ocenic efekty decyzji: 1. na bialolece buduje sie piekne osiedle malych domów kilkurodzinnych- cudna architektura.pierwsi ludzie mieli sie wprowadzac w czerwcu. do tej pory jest to niemozliwe, a termin co chwile odkladany. nie maja kanalizacji... 2. osiedle jarzebiny na ursynowie. taki ladny folder byl. a teraz stoi wszystko w szczerym polu, posrod walow piachu, a jedym sasiedztwem jest piekna stacja benzynowa i rownie piekny lidl... 3. przy rondzie wiatraczna (dla mnie rewelacyjne miejsce komunikacyjnie)- stoi sobie moloch, i resztka sil powstaje... od jakichs 6 lat... w zadluzonej okrutnie spoldzielni... to bylaby inwestycja... 4. to bylo przezycie... zanim dotarlam na miejsce (tez przy rondzie wiatraczna), napadnieto na mnie w samochodzie, zbito szybe i probowano pozbawic torebki... eh... moze nie jest tak zle?:) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: male refleksje.... 16.10.05, 19:04 Gość portalu: marzena napisał(a): > 4. to bylo przezycie... zanim dotarlam na miejsce (tez przy rondzie > wiatraczna), napadnieto na mnie w samochodzie, zbito szybe i probowano pozbawic > > torebki... > eh... moze nie jest tak zle?:) Rozumiem, że dałaś napastnikom gazem po oczach..... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sąsiad KARALUCHY IP: *.aster.pl 16.10.05, 20:31 Witam w lokalach usługowych ponoc pojawiły sie karaluchy, czy ktos cos słyszał lub widział (robale) na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: KARALUCHY IP: *.aster.pl 17.10.05, 10:08 Mniemam, że najlepiej poinformowany jest na ten temat Sąsiad, skoro podnosi temat na forum. > Witam w lokalach usługowych ponoc pojawiły sie karaluchy, czy ktos cos słyszał lub widział (robale) na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sąsiad Re: KARALUCHY IP: 217.153.216.* 17.10.05, 12:49 Tak, ponoć pojawiły sie w lokalach usługowych i moga pojawic sie w śmietnikach, co nie było by pożądane przez nas pytam sie czy może ktoś cos zauwazył na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: KARALUCHY 17.10.05, 13:25 Gość portalu: Sąsiad napisał(a): > Tak, ponoć pojawiły sie w lokalach usługowych i moga pojawic sie w śmietnikach, > > co nie było by pożądane przez nas pytam sie czy może ktoś cos zauwazył na ten > temat. Kurde... to byłaby kaszana... trenowałem ten temat 10 lat temu- miałem sąsiadkę (śmieciarę):-( Nasze śmietmiki są za rzadko opróżniane i notorycznie "kipią" więc wszystko mozliwe.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: KARALUCHY IP: *.aster.pl 17.10.05, 14:27 Tak, ponoć pojawiły sie w lokalach usługowych i moga pojawic sie w śmietnikach, Rzeczywiście, te lokale usługowe to istna wylęgarnia wszelkiego rodzaju robactwa. Musimy być czujni, żeby nie rozpleniło się to na nasze śmietniki. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: KARALUCHY 17.10.05, 15:03 Gość portalu: mayo napisał(a): > Tak, ponoć pojawiły sie w lokalach usługowych i moga pojawic sie w śmietnikach > , > > Rzeczywiście, te lokale usługowe to istna wylęgarnia wszelkiego rodzaju > robactwa. Musimy być czujni, żeby nie rozpleniło się to na nasze śmietniki. Z drugiej strony nie wpadnijmi w przesade... bo wklepie z tonerami (o ile sie nie myle), w aptece czy też u stomatologa to one nie mają co robić... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: KARALUCHY IP: *.aster.pl 17.10.05, 15:43 Tak, ponoć pojawiły sie w lokalach usługowych i moga pojawic sie w > śmietnikach Moja wypowiedż była jak najbardziej ironiczna, bo to chyba jest oczywiste, że prędzej robactwo pojawi się w śmietnikach, niż w/w lokalach użytkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: KARALUCHY IP: *.aster.pl 17.10.05, 16:06 > Moja wypowiedż była jak najbardziej ironiczna, bo to chyba > jest oczywiste, że prędzej robactwo pojawi się w śmietnikach, > niż w/w lokalach użytkowych. A może tak właśnie było tylko, że już mamy drugą fazę: 1 faza - pojawienie się w śmietnikach 2 faza - pojawienie się obok - czyli w lokalach 3 faza - władza nad światem! KarOluch/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: KARALUCHY IP: *.polkomtel.com.pl 17.10.05, 16:25 A może to Sąsiad: - wpadł do Alberto/a na pizzę, - potem do fryzjera na małą korektę baczków, - w następnej kolejności do zakładu kosmetycznego na delikatne manicure, - mając jeszcze trochę czasu do dentysty na przegląd, - w drodze powrotnej kupił toner do drukarki bo mu się właśnie skończył, - a gdy już dotarł do domu, żona kazała wynieść śmieci więc pofatygował się do śmietnika i w ten sposób powstała PLOTKA, że się karAluchy rozpanoszyły w lokalach usługowych, a nawet na śmietniku ;) Pozdrawiam JWIE Ps. 4 faza - droga ekspresowa obok Osmańczyka 5 faza - spaliny wykańczają królową karAluchów 6 faza - chaos i utrata władzy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: KARALUCHY IP: *.hogart.com.pl 17.10.05, 16:46 > Gość portalu: JWIE napisał(a): > > A może to Sąsiad: > - wpadł do [...] potem do [...] w następnej kolejności do [...], > mając jeszcze trochę czasu [...], w drodze powrotnej [...], > a gdy już [...], żona kazała wynieść śmieci więc pofatygował > się do śmietnika - i w ten sposób powstała PLOTKA, > że się karAluchy rozpanoszyły w lokalach usługowych, a nawet na śmietniku > ;) Rzeczywiście - bardzo łatwo mnie pomylić ;-) Jednak przedstawiona kolejnośc pokazuje, że jednak kierunek migracji to Lokale --> Śmietnik ! KarOluch/A4 PS. Żabka nie dostała pozwolenia na alkohol - 54% przeciw i na tyle mało ZA, że nawet głosy Mostostalu (przeciw) nie przeważyły. Ciekawe, czy Żabka powstanie. Jednak myślę, że jeżeli miały by się pojawić robale to z kipiących śmietników w weekendy niż z lokali... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: KARALUCHY 17.10.05, 19:51 Gość portalu: Karoluch napisał(a): > Rzeczywiście - bardzo łatwo mnie pomylić ;-) > Jednak przedstawiona kolejnośc pokazuje, że jednak > kierunek migracji to Lokale --> Śmietnik ! Oby nie był to śmietnik histrii!!! > > KarOluch/A4 > > PS. Żabka nie dostała pozwolenia na alkohol - 54% > przeciw i na tyle mało ZA, że nawet głosy Mostostalu > (przeciw) nie przeważyły. Ciekawe, czy Żabka powstanie. > Jednak myślę, że jeżeli miały by się pojawić robale to > z kipiących śmietników w weekendy niż z lokali... A własnie.... od kiedy udziały w głosowaniu liczy się w stosunku do 100%???? Ci co nie chcieli głosować nie uczestniczą w procesie demokratycznym i się nie liczą! Głosy liczy się nastepująco: -W głosowaniu udział wzięło: XX% -Za uchwałą głosowało YY% -Przeciw było ZZ% YY+ZZ=100%! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: KARALUCHY 17.10.05, 19:51 Gość portalu: Karoluch napisał(a): > Rzeczywiście - bardzo łatwo mnie pomylić ;-) > Jednak przedstawiona kolejnośc pokazuje, że jednak > kierunek migracji to Lokale --> Śmietnik ! Oby nie był to śmietnik histrii!!! > > KarOluch/A4 > > PS. Żabka nie dostała pozwolenia na alkohol - 54% > przeciw i na tyle mało ZA, że nawet głosy Mostostalu > (przeciw) nie przeważyły. Ciekawe, czy Żabka powstanie. > Jednak myślę, że jeżeli miały by się pojawić robale to > z kipiących śmietników w weekendy niż z lokali... A własnie.... od kiedy udziały w głosowaniu liczy się w stosunku do 100%???? Ci co nie chcieli głosować nie uczestniczą w procesie demokratycznym i się nie liczą! Głosy liczy się nastepująco: -W głosowaniu udział wzięło: XX% -Za uchwałą głosowało YY% -Przeciw było ZZ% YY+ZZ=100%! Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: KARALUCHY IP: *.aster.pl 17.10.05, 21:04 > piotr.lutynski napisał: > > Oby nie był to śmietnik histrii!!! Zjadłeś "e" czy "o" ? :) K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: KARALUCHY 18.10.05, 08:39 Gość portalu: Karoluch napisał(a): > > piotr.lutynski napisał: > > > > Oby nie był to śmietnik histrii!!! > > Zjadłeś "e" czy "o" ? > Przecież to oczywisyte,.... Pozdr > :) > > K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sąsiad Re: KARALUCHY IP: 217.153.216.* 18.10.05, 09:11 No cóz widze ze nie warto poruszać tu żadnego tematu, bo albo go wysmieja albo wyśmieją ciebie. To do usłyszenia do czasu jak pojawia sie w domach. Ps. Informacja pochodzi z lokali uzytkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: KARALUCHY IP: *.aster.pl 18.10.05, 10:02 Nie ma co się obrażać, bo nikt tu nie wyśmiał, ani Pana, ani problemu, który Pan poruszył. Stwierdzono jedynie, że problem raczej leży w bliskim sąsiedztwie śmietnika, a nie w samym lokalu użytkowym. Z Pana wypowiedzi można było wywnioskować, że przyczyną pojawienia się robactwa są właśnie sklepy. P.S. Odpowiedź pochodzi z lokali użytkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
karp.e Delikatrna sprawa - smazone "coś" 18.10.05, 12:41 Mam takie pytanie: wczoraj ok. 23.00 zawładną naszym mieszkaniem "osobliwy zapach" czegoś a'la smazona stara cebula, na starym spalonym tłuszczu. Intensywność tego była na tyle dokuczliwa że przez 15 minut wietrzyliśmy całe mieszkanie. Osobliwość ta mam wrażenie że dolatywała z otworu wentylacyjnego w kuchni. Mam pytanie: czy ktoś z Was czuł podobne "wonie" wczoraj wieczorem? Muszę tu nadmienić że to zdarzenie miało już miejsce kilkakrotnie, no i w końcu zaczyna nam trochę doskwierać. Na początku mysleliśmy że to z Albero dochodzi, że tam zlewają jakieś stare, palące się tłuszcze. ale my mieszkamy w klatce A4, a to zupełnie inny pion wentylacyjny.... Czy ktoś z Was ma też problem z takimi "zapachami"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thx800 Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: *.atm.com.pl 18.10.05, 12:50 Dodam tylko jak uwagę. Piony wentylacyjne sa niezależne dla każdego lokalu - tak przynajmniej było na rzutach kondygnacji. Istnieje jednak możliwośc że lokal położony wyżej podłączy sie do pionu lokalu położonego niżej. To jest nielegalne, ale jeżeli nie pasowało majstrowi położenie kratki wentylacyjnej to mógł w celu przesunięcia kratki po cichu podłączyć się do pionu sąsiada. Wtedy wtłaczanie oparów kuchennych za pomoca wyciągu może powodować taki efekt. Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: *.polkomtel.com.pl 18.10.05, 12:55 Mieszkam także w A4, moje powonienie jak dotychczas nie zasygnalizowało niniejszego zjawiska , tyle że ja mam kuchnię zamkniętą i cały czas uchylone w niej okno. Wczoraj ok. 23 nic nie smażyłem :). Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: 67.98.18.* 18.10.05, 13:41 Ja niestety tez mam ten problem w A4, ktos ponizej jest podlaczony do mojego pionu albo ma "mocny" okap ( w przypadku gdy jednak mamy wspolne wyciagi) zaznaczam, ze moj wyciag ma skrajne polozenie/ czyli to najlepsze i jesli ktos sie podlaczyl nielegalnie bedzie tego zalowal. PZDR M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thx800 Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: *.atm.com.pl 18.10.05, 14:46 Raczej nikt poniżej nie może dołączyc sie do twojego wyciągu - twój pion idzie od twojego mieszkanie w górę. Jedynie ktoś wyżej od Ciebie jest w stanie się do tego dołączyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.10.05, 15:13 w a3 tez czasem docieraja rozne kuchenne zapachy. zreszta po sprawie z pizzeria wszsycy stwierdzili, ze z wentylacja jest cos nie tak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: *.aster.pl 18.10.05, 17:52 > Gość portalu: thx800 napisał(a): > > Raczej nikt poniżej nie może dołączyc sie do twojego wyciągu - twój pion idzie > od twojego mieszkanie w górę. Jedynie ktoś wyżej od Ciebie jest w stanie się > do tego dołączyć.> Coś jest na rzeczy bo ostatnio byli u mnie znajomi i mówią "Co tak śm... eee.. pachnie kotletami ?" - a ja na to, że pewnie za oknem. I rzeczywiście jak otworzyłem okno na balkon to tak, jakbym uchylił pokrywkę garnka z kotletami :) Może to był efekt ostatniego piętra polegający na tym, że niewiele wyżej od mojej głowy są kominy, z których nie zawsze leci wszystko do góry (efekt Albero). K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: *.acn.waw.pl 27.10.05, 20:54 Nie jestem Mamoń i nie znam się na budownictwie, ale z netu można się dowiedzieć, że: To efekt tzw. ciągu wstecznego, a po ludzku jeżeli powietrze na zewnątrz jest cieplejsze niż wydostające się z naszych szybów wentylacyjnych to się cofa. Z tego co jeszcze znalazłem w budynkach do 8 kondygnacji wentylacja może być typu grawitacyjnego, więc jesteśmy narażeni na takie efekty. Zgodnie z tymi przepisami nie wolno nam na stale zabudowywać wlotów wentylacyjnych - czyli stosować wyciągów podłączonych bezpośrednio do wylotów - a co więcej możemy mięć wspólne szyby wentylacyjne co drugą kondygnację (i dlatego czujemy co sąsiad gotuje). Co z tym zrobić... 1. Nie podłączać wyciągów do szybów wentylacyjnych - każdy czeka, jak efekty jego gotowania wydostanie się na zewnątrz pod wpływem sil grawitacji sam. Jako ciekawostkę dodam, ze aby to działało okna nie mogą zapewniać 100% szczelności (o ile takie istnieją?). 2. KAŻDY z nas zafunduje sobie ekstra wyciąg z filtrami i szczelnie go podłączy do szybu wentylacyjnego (może się wtedy do niego nie cofnie) - to nie jest zgodne z przepisami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: *.crowley.pl 28.10.05, 10:56 Sorry ale czegoś tu nie rozumiem - napisałeś, że przepisy zabraniają podłączania okapów kuchennych bezpośrednio do wyciągów? No to w jaki sposób ich używać? Bardzo bym chciał aby zapachy znad mojej patelni nikomu się nie "cofały", ale z drugiej strony "sens istnienia" okapów polega na ich podłaczeniu do ciągów wentylacyjnych? Bez tego jest to tylko kawał blachy którego montowanie nad kuchnią jest zupełnie bezcelowe!?! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" 28.10.05, 14:01 Moze nie mozna ich podłączać gdy taki przewód kominowy służy do usuwania spalin gdy mamy doczynienia z gazem? Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.05, 14:57 okapy moga miec , oprocz obiegu otwartego (wtedy podlacza sie je do pionu went.), obieg wymuszony, zamkniety. przez wielu jednak takie rozwiazanie jest uwazane za gorsze. ja twierdze, ze sa bardzo skuteczne, pod warunkiem regularnego wymieniania lub mycia (w zal. od rodzaju) filtrow. zaleta tego rozwiazania: nie trzeba ciagnac rur w poziomie do went., co jest wazne jesli mamy plyte odsunieta bardziej od komina. teoretycznie dla kuchni powinny byc 2 piony, by moc sie podlaczyc z okapem, inaczej normalna wentylacje pomieszczenia mamy utrudniona. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" 28.10.05, 15:32 ew. pozostaje rozszczelnianie okna :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.05, 15:41 to sie zawsze przydaje:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: *.aster.pl 29.10.05, 10:11 Nie do końca. Spokojnie wystarczy jeden pion, żeby obsłużyć okap i zapewnić wentylację w kuchni. Trzeba tylko przeznaczyć troche miejsca w ścianie na rozgałęzienie kanałów - i żeby opary z okapu nie wracały do kuchni - przed kratką zamontować zastawkę, która nie pozwala na wracanie powietrza. U mnie działa bez zarzutu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w ripoście Re: KARALUCHY IP: 194.181.28.* 18.10.05, 16:14 Ja o KARALUCHACH które widział "sąsiad" niestety nic nie wiem, ale chciałbym spytać "sąsiada" czy może on - słyszał lub widział KURCZAKA chorego na ptasią, który niespodziewanie zaatakował mnie wczoraj za winklem klatki A7... ?... Proponuję "sąsiada" zdesynsekować profilaktycznie.... Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: KARALUCHY 18.10.05, 16:39 no to teraz trzeba cie zabic, bo skoro miales kontakt z ptasia, mozesz byc zrodlem epidemii na osiedlu. Jestes grozniejszy niz karaluch. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: KARALUCHY IP: *.aster.pl 18.10.05, 17:45 > anavar napisał: > > no to teraz trzeba cie zabic, bo skoro miales kontakt z ptasia, > mozesz byc zrodlem epidemii na osiedlu. Jestes grozniejszy niz karaluch. Minister powiedział, że wystarczy tylko nie wypuszczać na podwórko. K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: male refleksje.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.10.05, 12:08 nie, skupilam sie na wlasnym zyciu... i torebce... nie wiem, skad wzielam sily:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena palenie w windach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.10.05, 14:23 no wlasnie.jak ukrocic ten "proceder"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: palenie w windach IP: *.polkomtel.com.pl 19.10.05, 14:42 1. metoda nieinwazyjna (na początek): - widoczna karteczka w windzie z "prośbą" o niepalenie w windzie. Swoją drogą to może nikt w niej nie pali tylko akurat wsiadł do windy po właśnie skończonym papierosku. Wychodzi prawie na to samo. 2. metoda inwazyjna: - przedstawię propozycję jak pierwsza okaże się nieskuteczna :) 3. metoda skuteczna: - przeprowadź się do A4 :) (tu mieszkają kulturalni lokatorzy :))) Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: palenie w windach 19.10.05, 14:52 metoda PEWNA: zamknac windy. Moze i nie bedzie mozna nimi jezdzic, ale bedzie pewnosc, ze nikt w nich nie pali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: palenie w windach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.10.05, 15:29 ok. juz drukuje:), wdrazam procedure:). moj nos detektywa mowi mi, ze to w windzie ktos sobie popala... nie pierwszy raz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: palenie w windach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.10.05, 15:34 he he. moze to brzmi paranoicznie. ale jak ktos nie pali, a wchodzi do malego pudelka nasiaknietego swiezym dymem, i nie ma czym oddychac... juz wiem. dla zdrowia to ja powinnam zrezygnowac z windy. Odpowiedz Link Zgłoś
belami Brama - czas otwarcia. 19.10.05, 17:34 Ten temat był już poruszany, ale chyba czas coś z tym zrobić. Ja osobiście zgłaszam do administracji wniosek o znaczne skrócenie czasu otwarcia. Obecnie wjechać i wyjechać na jednym otwarciu może kilka aut. Nawet mi to nie przeszkadza (naiwnie wierzę w uczciwość ludzką), ale wkurza mnie jak muszę stać przed bramą bo nadgorliwy i podejrzliwy sąsiad staje okrakiem na wjeździe i czeka aż brama się za nim zamknie. Gdyby brama zamykała się po krótkiej chwili (a nie kilkunastu sekundach) nie byłoby sprawy. Sąsiad by wjechał, brama zaczęłaby się zamykać, jak kliknąłbym pilotem, brama ponownie by się otworzyła i z głowy. Przyznam, że nie jest to szczególnie pilny i ważny problem, ale jak stanie kilka aut czekających na wjazd to zaczyna być tragikomiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena SIATKÓWKA znow info IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.10.05, 23:27 Przypominam chętnym, że w siatkówkę gramy CO TYDZIEŃ. w KAŻDY piątek o 21:30. uprzedźcie, jeśli nie będziecie mogli przyjść, to wtedy wesprzemy się znajomymi spoza osiedla. inaczej ciężko jest grać. pozdrawiam weekendowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: SIATKÓWKA znow info IP: *.aster.pl 22.10.05, 01:23 Popieram apel Marzeny. W ubiegłym tygodniu było nas na tyle dużo, że zapraszanie dodatkowych osób mogłoby wymagać złożenia trzeciej drużyny. Tymczasem dzisiaj, ups!, wczoraj, dotarło 5 osób. Jak domyślacie się, gra wyglądała zupełnie inaczej niż poprzednio, choć też było sympatycznie. Proponuję, abyście deklarowali swoją obecność na dany piątek wysyłając mail do Marzeny (myślę że Marzena udostępni swój email). Natomiast osoby, które pragną przychodzić regularnie i stale niech uprzedzą jeśli nie będą mogły dotrzeć. To pozwoli na przygotowanie gry tak, aby wszyscy uczestnicy byli zadowoleni. Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: SIATKÓWKA znow info IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.05, 14:59 siatkowka dzis standardowo. przewidywana liczba osob: 8-10. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena siatka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.11.05, 17:22 dzis zapowiada się niezwykle ciekawie... przewidywana liczba osob: 14 (sic!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE siatkówka... po czwartej grze IP: *.aster.pl 04.11.05, 23:47 Po raz kolejny szacunki Marzeny okazały się w 100% trafne. Na rozgrywkę przybyło 14 osób. Mimo nadmiaru graczy daliśmy radę. Składy dwóch drużyn były tendencyjne - po jednej stronie sami faceci, po drugiej 3 kobiety wsparte przez kilku gentlemanów ;). Pierwszy set ujawnił dużą tremę męskiej ekipy. Panie zdobywały punkt za punktem. Jednak w końcówce damskie czary nie pomogły. Panowie wygrali. W drugim secie wydawało się, że sytuacja się odwróci, ale Panowie chyba wzięli sobie bardzo do serca powiedzenie byłego premiera Leszka M. i... zakończyli skutecznie. Trzeci set od początku do końca kontrolował zespół mieszany i zakończył się on zwycięstwem zespołu z "kobiecą intuicją" :). Set czwarty, mimo dużej zaciętości nie zakończył się gdyż... skończył się czas i skutecznie przerwano nam seta. Cóż, trudno... dogrywka za dwa tygodnie czyli w krótce :). Pozdrawiam JWIE Ps. ZA TYDZIEŃ NIE GRAMY !!! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: siatkówka... po czwartej grze 06.11.05, 12:33 Gość portalu: JWIE napisał(a): > Ps. > ZA TYDZIEŃ NIE GRAMY !!! Gramy, gramy.... tylko,że na Placu Piłsudzkiego... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: siatkówka... po czwartej grze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.11.05, 13:45 hm... chyba lubię poprawiać pana Piotra, wobec czego nie omieszkam wykorzystać okazji: Piłsudskiego:) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: siatkówka... po czwartej grze 06.11.05, 16:15 Gość portalu: marzena napisał(a): > hm... chyba lubię poprawiać pana Piotra, wobec czego nie omieszkam wykorzystać > okazji: Piłsudskiego:) No cóż to dużo mówi o nastawieniu do ludzi.... niektórzy czasem widzą rzęsę w oku drugiego a we własnym belki by nie zauważyli.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kama Jesssss.!!!!! IP: *.aster.pl 06.11.05, 18:34 Panie Piotrku dziekuje wygrałam zakład założyłam sie, ze Pana bedzie musiało być na wierzchu i nie pomyliłam sie pana zdrowie i prośba prosze nie odpowiadać na tego posta potrafi Pan? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Jesssss.!!!!! 06.11.05, 19:47 Szcerze mówiąc mam mały kłopot..... bo nie wiem co na to moja żona ,że obce Kobiety prawią mi komplementy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: siatkówka... po czwartej grze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.11.05, 20:05 hm... moja wypowiedź, w przeciwieństwie do Pańskiej, nie miała złośliwego charakteru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: siatkówka... po czwartej grze IP: *.aster.pl 06.11.05, 21:41 Rozumiem że można się pomylić w nazwisku np B. Limda czy M. Konrad, ale Szanownego Marszałka PiłsuDSkiego pomylić!!! A fe! ... i jeszcze profesora Belkę do tego mieszać? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kama Do marzeny i JWIE IP: *.aster.pl 06.11.05, 22:37 Samej mi się ręce rwą do odpowiadania na takie teksty i jednocześnie opadają... ale pamiętajcie i pamietajmy wszyscy - najlepszym wyjściem z sytuacji będzie całkowite IGNOROWANIE Osoby Pyszna rada wujku Dobra Rada!!! Bardzo dobra rada!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: siatkówka... po czwartej grze 07.11.05, 08:30 Gość portalu: JWIE napisał(a): > Rozumiem że można się pomylić w nazwisku np B. Limda czy M. Konrad, ale > Szanownego Marszałka PiłsuDSkiego pomylić!!! > A fe! > > > ... i jeszcze profesora Belkę do tego mieszać? > > ;) Prawde mówiąc mam w nosie Twoją opinie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: siatkówka... po czwartej grze IP: *.aster.pl 07.11.05, 09:09 > Prawde mówiąc mam w nosie Twoją opinie.... Prawdopodobnie, jak większość osób na tym forum, ma w nosie Pańskie opinie, a mimo wszystko nie omieszka Pan wyrażać swojego zdania na każdy (podkreślam KAŻDY) temat. I zachowuje się Pan jak rozkapryszony bachor, wyraża Pan swoje opinie, a kiedy ktoś ma odmienne zdanie od Pańskiego, obraża Pan rozmówcę: "Ale nie będę z dalej z Panem polemizował bo sprowadza Pan rozmowę do rynsztoka." "Prawde mówiąc mam w nosie Twoją opinie.... " I wiele innych, ale nie chce mi sie dalej grzebać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: do Piotra IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.11.05, 10:37 Piotrze (jesteśmy na "ty")- nie zamierzałam Cię obrażać, po prostu jestem wyczulona na podstawowe dla mnie błędy. Ale kaleczenie języka to jedno, a Twoje reakcje na słowa ludzi tutaj na forum to dwie różne sprawy. Nie chcę nawet wnikać, czemu tak nerwowo reagujesz na niewinne wypowiedzi.Bo jak przypuszczam, to jest problem który nie leży w zasięgu tego forum. Chyba trochę przesadziłeś, bo od słowa do słowa obrażasz kolejne osoby. Wiedz, ze ja nabieram wody w usta, i to jest ostatnia wymiana mysli miedzy nami. Nie chcę uczestniczyć w tym marnym przedstawieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE DO: p. Piotra L. (CC: do wszystkich) IP: *.polkomtel.com.pl 07.11.05, 13:53 Panie Piotrze Lutyński, mam taką cechę charakteru, którą niektórzy postrzegają jako zaletę, ja sam niekoniecznie, że gniewam się maksymalnie 3 dni, nawet za największe wyrządzone mi świństwo. Mimo już niejednej obelgi wysłanej przez Pana pod moim adresem, starałem się nie odpisywać i odczekać te magiczne 3 dni. Mój poprzedni post dotyczący literówki w nazwisku był próbą obrócenia w żart drobnej uwagi Marzeny. Miał jak najbardziej pokojowy charakter. Jak widać Pan nie wyczuł prawdziwej treści przekazu, a postem tym nakręcił się jeszcze bardziej. Przy obecnej Pana postawie, nie tylko wobec mnie, oraz aktywności na tym forum obawiam się, że dopóki nie spuści Pan z siebie powietrza to forum to nie powróci do swojego pierwotnego kształtu. Proponuję małą refleksję przede wszystkim nad sobą, trochę więcej samokrytycyzmu i dystansu. Czasem warto też nasłuchiwać co inni myślą i piszą na nasz temat. W szczególności jeśli powtarza to więcej niż jedna osoba. Nie musi to być samokrytycyzm upubliczniony :). Myślę, że z natury nie jest Pan tak agresywny, a jedynie dał się sprowokować doprowadzając do ostrych wymian zdań na forum. Może czas z tym skończyć. Ja ze swojej strony mogę obiecać, że na każdą forumową prowokację odpowiem dopiero po 3 dniach :). Mam nadzieję, że choć jak Pan deklarował ma Pan w nosie moją opinię, przeczyta Pan ten post i potraktuje jako życzliwą radę, a nie próbę kolejnego ataku. Pozdrawiam JWIE (Jarosław Wierzchucki) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: DO: p. Piotra L. (CC: do wszystkich) 07.11.05, 14:37 Gość portalu: JWIE napisał(a): > Panie Piotrze Lutyński, [CIACH] > JWIE (Jarosław Wierzchucki) Jesli chodzi o mnie to już dawno wybaczyłem i nie moszę urazy w sercu.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: DO: p. Piotra L. (CC: do wszystkich) IP: *.aster.pl 07.11.05, 21:34 skonczcie to słodkie pierdzenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: czy to forum żyje? IP: 81.210.83.* 04.11.05, 15:46 żyje, ale co to za życie..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: czy to forum żyje? IP: *.hogart.com.pl 04.11.05, 17:36 Forum zapadło w sen zimowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makki Re: czy to forum żyje? IP: 62.111.197.* 04.11.05, 18:11 ...dzięki Bogu już nie żyje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: czy to forum żyje? IP: *.aster.pl 04.11.05, 23:52 Biedny makki, pewnie codziennie zmuszano go do czytania tych wstrętnych postów na forum, a on się bronił i bronił ale nie dał rady! Pomóżmy mu i już nic nie piszmy!!! Pozdrawiam tych, co nie muszą JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Forum upada... 07.11.05, 10:21 Niestety musze z przykrością stwierdzić, iż poziom tego forum upada i to w postępie geometrycznym :-( Z tą opinią spotkałem się już czas jakiś temu od osób, które przez to przestały ten adres odwiedzać bo poziom dyskusji stał się żenująco niski a pozostały osoby, które za jedyny cel postawiły sobie "dokopanie" drugiemu by udowodnić sobie, że są lepsi. Przykladem na to dobitnym może byc ta dyskusja, która wynikła z błędu ortograficznego i to, że oczywiście znalazły się osoby, które nigdy nie odpuszczą okazji aby swoim jadem złośliwie "utopić drugiego człowieka w łyżce wody" ... fajnie cieszcie się.... tylko czy niektórzy nie zapomnieli, że Niedziela to nie tylko dzień wolny? Mnie taka pyskówka nie bawi, nie obchodzi mnie co kto sobie myśli o mnie, czy podobają mu się moje poglady i to, że w w swojej bezsilności znalezienia argumentów "rzucają" się na rozmówcę- mam to gdzieś.... Od tej pory będę ignorował zaczepne posty i niekulturalne wpisy bo nie zamierzam karmić troli. Miłego dnia PS: Uprzedzając trud ludzi poszukujących błędów u drugiego człowieka uprzejmie informuję, iż powyższym tekście są 3 błędy - życzę miłej zabawy w szukaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Przydatne linki.... 07.11.05, 10:30 www.opoka.org.pl/nauczanie/papiez/jan_pawel_ii/encykliki.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Przydatny link IP: *.aster.pl 07.11.05, 22:41 albo: www.spieprzajdziadu.com Odpowiedz Link Zgłoś
arkady1 Komunikacja miejska-Bemowo 08.11.05, 09:11 Link dla wszystkich zainteresowanych zmianami tras autobusowych na Bemowie: www.bonicki.info/z_zycia_radnego_2005.shtml#sonda_komunikacja Propozycja dla linni 501 jest szczególnie ciekawa. Myślę że warto się w to zaangażować. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena ch bemowo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.11.05, 11:13 sprawa rozproszyła się, ale być może znów będziemy mieć ten sam problem na wiosnę... kilka słów o naszej cichej ostatnio imprezowni: Warszawa 24.08.2005r. STRAŻ MIEJSKA Miasta Stołecznego Warszawy IV Oddział Terenowy 01–136 Warszawa ul. Sokołowska 10 tel. 632 – 76 – 44, faks 632 – 66 – 71 Pan Marcin Bonicki Radny Dzielnicy Bemowo m.st. Warszawy marcin@bonicki.info SM-OT4-4201-8/6361/05 Odpowiadając na pismo w sprawie zakłócania spoczynku nocnego mieszkańcom osiedla „Olszyny” przy ul. Obrońców Tobruku w Warszawie hałasem wytwarzanym przez urządzenia nagłaśniające w lokalach dyskotekowych usytuowanych na terenie Centrum Handlowego Bemowo przy ul. Powstańców Śląskich 124 w Warszawie informuję, że w lipcu br. poleciłem przeprowadzić postępowanie wyjaśniające. W jego wyniku ustalono, iż na terenie C.H. Bemowo funkcjonują dwie nocne dyskoteki „LED” i „BOSTON CLUB” , których działalność może być uciążliwa dla mieszkańców. Z właścicielami w/w lokali przeprowadzono rozmowy ostrzegawcze, pouczając ich o sankcjach grożących za popełnienie wykroczenia z art. 51 Kodeksu Wykroczeń. Przeprowadzono również rozmowę z prezesem C.H. Bemowo informując go o wpływających skargach mieszkańców osiedla „Olszyny” na działalność w/w lokali rozrywkowych, który stwierdził, iż w przypadku potwierdzenia przekroczenia poziomów hałasu w środowisku będzie dyscyplinował właścicieli lokali rozrywkowych do rozwiązania umowy o najem lokalu włącznie. Celowym, więc wydaje się dokonanie pomiaru hałasu emitowanego do środowiska i ustalenie czy wartości progowe zawarte w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 9 stycznia 2002 r. w sprawie wartości progowych poziomów hałasu - Dz. U. 2002 nr 8 poz. 81 zostały przekroczone. Przekroczenie wskazanych w rozporządzeniu poziomów hałasu może spowodować zaliczenie obszaru do kategorii terenu zagrożonego hałasem i zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 14 października 2002 r. w sprawie szczegółowych wymagań, jakim powinien odpowiadać program ochrony środowiska przed hałasem - (Dz. U. Nr 179, poz.1498 z dnia 29 października 2002 r.) objęcie go w/w programem i nałożeniem na właścicieli w/w lokali rozrywkowych kar za przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu określonych w obwieszczeniu Ministra Środowiska z 28 października 2002 r. (M.P. Nr 54, poz. 743). W związku z tym, iż mieszkańcy wyrazili wolę (informacja od administratora osiedla ) przeprowadzenia pomiaru poziomu hałasu informuję, że pomiaru takiego może dokonać: Miejskie Laboratorium Chemiczne przy Urzędzie m.st. Warszawy ul. Kampinoska 1 01-934 Warszawa tel./fax 834 94 17 Z drugiej strony mieszkańcy mogą złożyć wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego m.st. Warszawy II Wydział Grodzki ul. Kocjana 3 w Warszawie przeciwko właścicielom lub właścicielowi dyskoteki, której działalność zakłóca im spoczynek nocny - art. 51 Kodeksu Wykroczeń. Mieszkańcy mogą również występować jako świadkowie w konkretnych sprawach, w których interweniuje Straż Miejska m.st. Warszawy. W czasie prowadzonego przez IV Oddział Terenowy Straży Miejskiej m.st. Warszawy w lipcu br. postępowania administrator osiedla dysponował jedynie anonimowymi powiadomieniami mieszkańców. Strażnicy, więc, jak już pisałem na wstępie poprzestali na pouczeniach. Nie jest to jednak nieudolność lub brak kompetencji strażników , lecz działanie zgodne z obowiązującymi przepisami kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Informuję jednocześnie, że w związku z reorganizacją Straży Miejskiej m.st. Warszawy mieszkańcy winni zgłaszać wszelkie interwencje wymagające natychmiastowej reakcji na numer telefonu interwencyjnego Straży Miejskiej 986, natomiast w pozostałych sprawach mogą kontaktować się z strażnikiem rejonowym inspektorem Sylwestrem Niziołek pod numerem telefonu 632-97-37. Do wiadomości: Pan Grzegorz Goluch zarząd@olszyny.info Henryk Kulka Naczelnik IV Oddziału Terenowego Straży Miejskiej m.st. Warszawy Marcin Bonicki Wysłany: 2005-09-06, 11:41:09 Temat postu: pomiar hałasu -------------------------------------------------------------------------------- Na prośbę Zarządu Wspólnoty skontaktowałem się z Miejskim Laboratorium Chemicznym przy Urzędzie m.st. Warszawy. Przeprowadzenie - cytuję - "Pomiaru przemysłowego hałasu zgodnie z procedurą PB-01" jest faktycznie możliwe, również w porze nocnej, kiedy hałas jest najbardziej dokuczliwy. Pomiar odbywa się na pisemny wniosek, można do niego załączyć choćby odpowiedź naszej Straży Miejskiej. Pomiar jest jednak odpłatny, wg następujących stawek: 1) wizja - 250 zł + VAT 2) orientacyjne badanie (pierwsze) - 250 zł + VAT 3) pomiar kontrolny (następny i kolejne) - po 1000 zł + VAT za pomiar 4) możliwy jest też stały monitoring przez pewien czas. Kosztuje on 2500 zł + VAT za jeden punkt pomiarowy. Liczba punktów proponowana jest przez Laboratorium po wizji. Możliwe są jakieś zniżki jeśli zamówienie będzie większe (ale nie wiem co to znaczy). Sympatyczna Pani z MLCh powiedziała mi jednak, że Dzielnica Bemowo partycypowała wcześniej w kosztach pomiaru hałasu. Spytam się o zasady tej partycypacji na dzisiejszej komisji budownictwa to będę mądrzejszy. Na razie zaś proszę o rozważenie przedstawionej możliwości. Pozdrawiam Marcin Bonicki www.bonicki.info Marcin Bonicki Wysłany: 2005-09-06, 22:25:49 Temat postu: I jeszcze jedno o hałasie -------------------------------------------------------------------------------- Dowiedziałem się własnie, że sprawą zajęły się również Komisja Zdrowia i Komisja Ochrony Środowiska. Wydział Ochrony Środowiska w bemowskim urzędzie przeprowadził wstępne pomiary i jak usłyszałem wynik mówi o nieznacznym przekroczeniu dopuszczalnego poziomu hałasu. Bardziej szczegółowe badania i pomiary powinny być przeprowadzone na koszt zakłócających ciszę. Dowiem się dokładnie co i jak. Powrót do góry Marcin Bonicki Wysłany: 2005-09-15, 15:23:02 Temat postu: Odpowiedź od Policji -------------------------------------------------------------------------------- A to dostałem z Komisariatu Policji Warszawa-Bemowo, pismo z 05.09.2005 r.: Marcin Bonicki Radny Dzielnicy Bemowo m. st. Warszawy ul.Powstańców Śląskich 70 01-381 Warszawa. W odpowiedzi na pismo z dnia 09.08.2005 r. w sprawie zakłócania ciszy nocnej w związku z organizacją dyskotek przez lokale gastronomiczne usytuowane w obiektach CH Bemowo przy ul. Powstańców Śląskich 124 w W-wie uprzejmie informuję, iż z przeprowadzonych ustaleń wynika, że w pawilonie nr 51 CH Bemowo w pubie "BOSTON" organizowane są dyskoteki. Policja podejmowała interwencje na okoliczność zgłoszeń dotyczących zakłócania ciszy nocnej w w/w lokalu. W powyższej sprawie przeprowadzono rozmowy między innymi z właścicielem lokalu jak i przedstawicielem spółki zarządzającej obiektem CH Bemowo. Jak wykazały powyższe ustalenia organizator dyskotek posiada zgodę na działanie letniego ogródka muzycznego w godzinach 14:00 do 2:00, zgoda ta wydana jest przez Prezesa Zarządu C.H Bemowo Pana Waldemara Zielińskiego i uwarunkowana jest zachowaniem poziomu hałasu zgodnego z określonymi normami. Informuję ponadto, że w Komisariat Policji Warszawa Bemowo skierował do Sądu Grodzkiego w W-wie wniosek o ukaranie właściciela Pubu „Boston" z art. 51 Kodeksu Wykroczeń. Jednocześnie informuje, że teren CH Bemowo przy ul. Powstańców Śląskich 124 został objęty szczególnym nadzorem przez służby patrolowe- interwencyjne oraz przez Dzielnicowego rejonu w którym znajduje się CH Bemowo - sierż. Pawła Byczkowskiego (tel.603-74-1. Zastępca Komendanta Komisariatu Warszawa Bemowo Waldemar Wołowiec Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: ch bemowo - BostonClub 08.11.05, 13:11 Była też odpowiedz BostonClub na forum: "szanowni panstwo jestem winien panstwu przeprosiny z powodu uciązliwości związanych z ewentualną emisją hałasu z ogródka naszego lokalu. chce zapewnic ze podjąlem dzialania by podobna sytuacja nie miała juz miejsca. zaplanowałem budowę ekranów akustycznych które ograniczą emisję dzwięków z ogródka naszego lokalu. Do momentu ich powstania poziom hałasu będzie stale monitorowany by w żadnym wypadku nie przekroczył dopuszczalnej normy która w terenie zabudowanym w aglomeracjach miejskich powyzej 100 tys mieszkanców w porze nocnej wynosi 45 dB. Ciesze sie ze dostrzegliście juz Panstwo efekty moich działan." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g plac zabaw IP: *.be.jnj.com 08.11.05, 14:39 i zamiast piachu na środku jest kolorowa kostka z kwiatkami, zamiast krawężników płotek Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: ch bemowo 21.11.05, 13:43 forum.bonicki.info/viewtopic.php?p=370#370 Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc plac zabaw IP: *.be.jnj.com 08.11.05, 14:32 www.ebejot.com.pl/zrealizowane.html fajnie tam mają Może u nas da się coś ściągnąć? Odpowiedz Link Zgłoś
karoluch Miejsca parkingowe i inne historie... 09.11.05, 10:53 Witam, Podobno MS chce sprzedać pozostałe miejsca parkingowe zewnętrznej firmie. Pewnie firma ta będzie je wynajmować okolicznym mieszkańcom (np. w Pekao już nie ma miejsc a są chętni) - albo po prostu kupi je hurtem od MS i będzie sprzedawać z zyskiem. Nie będzie więc chętna do negocjacji cen poniżej pewnego poziomu (marża musi być dodatnia). Jeżeli czyta to ta firma to proponuję się zastanowić nad usługą wynajmu miejsc na weekendy. Na najbliższy długi weekend przyjeżdża do mnie rodzina i nie będzie miała gdzie zaparkować. Z chęcią bym wynajął miejsce na 3 dni (moje jest zajęte). Tzw. "miejsca dla gości" pod naszym blokiem to trochę fikcja. Po 17stej już się nie znajdzie wolnego. A może by założyć na dwa/trzy miejsca pod blokiem takie blokady na kluczyk i zrobić rezerwację kluczyków u ochrony? Wtedy gość rzeczywiście miałby szansę zaparkować - pod warunkiem, że gospodarz wcześniej zarezerwował miejsce. K./A4 PS. Ostatnio spisała mnie policja za to, że krzywo przeszedłem przez pasy na skrzyżowaniu Osmańczyka i Piastów. "Ściąłem" zakręt gdzieś tak z 1,5 metra od pasów. Pan powiedział "tym razem mandatu nie będzie". Normalnie jak z filmu Barei! Zwróciłem im uwagę, żeby może się przeszli pod nasz blok, a oni "tak, już tam dziś przechodziliśmy", a ja "no i ile mandatów pan wypisał?", a gość "nooo... żadnego, ale w tym tygodniu jeden samochód został odholowany!". Wygląda na to, że policja ma normy: jeden mandat za parkowanie i jeden pieszy na pasach na tydzień. Grrrr... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W-A5 Re: Miejsca parkingowe IP: *.purmo.pl 09.11.05, 11:38 Witam, Zastanawiam się nad tym, czy zewnętrzna firm lub deweloper może sprzedawać miejsca w naszym budynku obcym osobom. Uważam, że nie powinno sie tak robić i mam nadzieję, że wspólnota ma prawo się temu sprzeciwić. Jeżeli sprzedadzą miejsca "obcym", to będą oni mogli wchodzić na nasze osiedle, wpuszczać innych do naszego garażu itp. Będąc w garażu i mając kody mogą się poruszać po całym osiedlu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Miejsca parkingowe IP: *.pl / *.devs.futuro.pl 09.11.05, 11:54 Myślę że deweloper może tymi miejscami dysponować swobodnie, tak samo jak niesprzedanymi mieszkaniami. Skoro nie było przymusu kupowania miejsca parkingowego do każdego mieszakania, to należy je traktować jako odrębne obiekty które mogą być przedmiotem transakcji osobno od transakcji sprzedaży mieszkań. Zresztą każdy z nas zanim nie kupił mieszkania był "obcym" :-) miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Miejsca parkingowe IP: *.be.jnj.com 09.11.05, 12:38 SPRZECIWIAM się sprzedaży miejsc parkingowych osobom spoza osiedla. Wjadą do garażu, zostawią samochód a jak wyjdą? przez bramę wjazdową? NIE przez klatkę schodową która łączy się z klatkami do mieszkań. I tak z osiedla zamkniętego zrobi się osiedle otwarte i to w dodatku z możliwością spacerowania po całym osiedlu i mieszkaniach !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Miejsca parkingowe IP: *.be.jnj.com 09.11.05, 12:44 Proponuję aby MS opuścił trochę cenę a z pewnością znajdą się chętni do kupna. Nie każdego od razu stać kupić, wykończyć mieszkanie i kupić "pokoik" dla autka :-) Może zrobimy jakąś lista chętnych na miejsca i zapisy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.J. Re: Miejsca parkingowe IP: *.devs.futuro.pl 09.11.05, 12:52 Witam! > SPRZECIWIAM się sprzedaży miejsc parkingowych osobom spoza osiedla. [...] U nas (Olszyny II) wszystkie miejsca zostały wykupione (nawet brakuje). Jeżeli u Was nie było obowiązku zakupu miejsca postojowego, zapewne na parkingu takie wolne miejsca są dostępne. I dysponuje nimi (jest właścicielem) oczywiście developer. I chyba sprzeciw Twój czy nawet wspólnoty nic tu nie pomoże. Jedyne co możecie, to wykupić te miejsca... To tak, jakby zabronić sąsiadowi sprzedania swojego mieszkania obcej osobie. > [...]Wjadą do > garażu, zostawią samochód a jak wyjdą? przez bramę wjazdową? NIE przez klatkę > schodową która łączy się z klatkami do mieszkań. [...] No wiesz... W końcu Twoi sąsiedzi też mogą spacerować po klatce schodowej i maja dostęp do Twoich drzwi... A też sprzeciwisz się, jeżeli jakiś sąsiad zapragnie sprzedać swoje mieszkanie jakiemuś bandycie? Tzn. pewnie sprzeciwisz się, tylko co z tego? Jak juz wspomniałem, u nas miejsc zabrakło. Aczkolwiek Wy jesteście chyba juz jednak za daleko, zeby zainteresować kogoś od nas miejscami u Was... Pozdrówka od sąsiada z osiedla obok! M. Mariusz J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Miejsca parkingowe IP: *.be.jnj.com 09.11.05, 13:49 teraz się do nas usmiechacie jak chcecie wykupić u nas miejsca parkingowe, szkoda że nie pamiętaliśącie o nas jak dzwoniliście do Starży miejskiej i donośiliście na nas! Niedługo będziecie mogli donościć na kolejnych nowych sąsiadów z drugiej strony, bo my samochody będzięmy stawiali w NASZYM dużym garażu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.J. Re: Miejsca parkingowe IP: *.devs.futuro.pl 09.11.05, 14:08 Hi. ??? :) > teraz się do nas usmiechacie jak chcecie wykupić u nas miejsca parkingowe, > szkoda że nie pamiętaliśącie o nas jak dzwoniliście do Starży miejskiej i > donośiliście na nas! Niedługo będziecie mogli donościć na kolejnych nowych > sąsiadów z drugiej strony, bo my samochody będzięmy stawiali w NASZYM dużym > garażu! A wszystkiego najlepszego Wam życzę! I tego parkingu na użytek własny też! BTW: dużo macie wolnych miejsc? W formie komentarza przypomnę fragmenty swojej poprzedniej wypowiedzi: "U nas (Olszyny II)..." Olszyny II są zlokalizowane od strony Obrońców Tobruku. Osiedle, z którym sąsiadujecie, to Olszyny I. Więc raczej "nikt od nas (OII)" do straży miejskiej nie dzwonił, w sprawie parkowania na Osmańczyka (czy w jej okolicy). Aczkolwiek, jeżeli jest zakaz, to samochodu stawiać nie wolno i już... "...u nas miejsc zabrakło. Aczkolwiek Wy jesteście chyba juz jednak za daleko, zeby zainteresować kogoś od nas miejscami u Was..." Więc na nas raczej liczyć nie możecie. A Olszyny I? Jeżeli ktoś chce kupić miejsce w garażu to - chyba dobrze? Bo to oznacza, że nie będzie stawiał samochodu na zewnątrz. A to chyba dobrze świadczy o człowieku... :) I myślę, że jeżeli ktoś chce okraść mieszkania, nie będzie kupował miejsca postojowego w Waszym garażu. Pozdrówka! M. Mariusz J. PS: I jeszcze szpileczka... Wcale nie musimy się do Was uśmiechać. Wystarczy, że zapłacimy developerowi... :O Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Miejsca parkingowe 09.11.05, 12:34 Gość portalu: W-A5 napisał(a): > Witam, > > Zastanawiam się nad tym, czy zewnętrzna firm lub deweloper może sprzedawać > miejsca w naszym budynku obcym osobom. Uważam, że nie powinno sie tak robić i > mam nadzieję, że wspólnota ma prawo się temu sprzeciwić. > > Jeżeli sprzedadzą miejsca "obcym", to będą oni mogli wchodzić na nasze osiedle, > > wpuszczać innych do naszego garażu itp. Będąc w garażu i mając kody mogą się > poruszać po całym osiedlu. Niestety prawo jest takie, że Deweloper tzn Mostostal moze sprzedać miejsca parkingowe kazdemu... po kupnie taka osoba (może to być też firma) stanie się z automatu członkiem naszej wspólnoty i bedzie miała prawo wstępu na nasze osiedle jak mazdy z nast. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 10.11.05, 14:57 karoluch: Z tego, co widze, zupelnie spokojnie moga parkowac w garazu. Jak juz pisalam, od miesiecy parkuje tam co najmniej kilka osob, ktore nie maja wykupionych miejsc. Ostatnio ochrona wklada im za wycieraczki takie karteczki, gdzie jest cos o "opuszczeniu n a s z e g o garażu". Oczywiscie jest to calkowicie nieskuteczne. Wiec twoi goscie w ciagu trzech dni tez moga sobie zostawic samochod - a co. ;) > Na najbliższy długi weekend przyjeżdża do mnie rodzina i nie będzi > e miała gdzie zaparkować. Z chęcią bym wynajął miejsce na 3 dni (moje jest zajęte Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Miejsca parkingowe i wentylacja IP: 67.98.18.* 10.11.05, 16:38 Garaz: Nie mam nic przeciwko sprzedazy miejsc postojowych w garazu oraz posiadam sam 1 miejsce ale: - w tej chwili placimy miesieczna oplate za utrzymanie w czystosci miejsca postojowego w ktorej to nie sa uzglednione koszty ochrony oraz wszelkie inne koszty zwiazane z funkcjonowaniem czesci wspolnych (korytarze, itp) w ktorych zewnetrzny uzytkownik powinien partycypowac! Wentylacja: Poniewaz tez mam problem z wentylacja w kl. A4 niezbednym wydaje sie poproszenie o protokol z ogledzin wentylacji. Jesli takiego nie sporzadzono, to strata dewelopera i bedzie musial jeszcze raz zrobic ogledziny tylko w rowniez w mojej obecnosci. Niestety z powodow odemnie niezaleznych moge zainicjowac jakiekolwiek dzialania dopiero pod koniec grudnia. Oczywiscie naprawa ta jest tylko i wylacznie naprawa gearancyjna – jest to partactwo ekipy montujacej wentylacje lub murazy. Pozdrawiam Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Parkowanie!!! 10.11.05, 20:34 Mam pytanie: Jak długo mam znosić jeszcze notorycznie włączający się alarm w samochodzie marki Rover (seria6), który parkuje dokładnie pod moim oknem? Pytam bo nie wiem czy mam dzwonić po Policje czy też mam zaspany spóścić na ten złom doniczke? Ciekawy jestem na ile solidarne będą ze mna osoby, które cierpią prze dyskotekę w CHB? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gzr Re: Parkowanie!!! IP: *.aster.pl 13.11.05, 08:14 spusc doniczke, a nastepnym razem jak nie pomoze wezwij policje. a jesli masz wiecej doniczek, to prewencyjnie pospuszczaj je na wszystkie samochody tarasujace uliczke. Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Parkowanie!!! 14.11.05, 13:02 W swietle podanych przez ciebie "przydatnych linkow" (www.opoka.org.pl/nauczanie/papiez/jan_pawel_ii/encykliki.html) pomysl egzotyczny. Czyzbys polecal stosowanie sie do zasad, ktorych sam nie wyznajesz? piotr.lutynski napisał: > Mam pytanie: Jak długo mam znosić jeszcze notorycznie włączający się alarm w > samochodzie marki Rover (seria6), który parkuje dokładnie pod moim oknem? > Pytam bo nie wiem czy mam dzwonić po Policje czy też mam zaspany spóścić na ten złom doniczke? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Parkowanie!!! 14.11.05, 13:26 anavar napisał: > W swietle podanych przez ciebie "przydatnych linkow" > (www.opoka.org.pl/nauczanie/papiez/jan_pawel_ii/encykliki.html) pomysl > egzotyczny. Czyzbys polecal stosowanie sie do zasad, ktorych sam nie wyznajesz? > Widzę , że nie zrozumiałeś.... to było do przemyślenia przez właściciela tego auta oraz innych stosujących sie inaczej (do przepisów)drogowych a w szczególności po to by wyjaśnić dlaczego m.in. przeszkadza parkowanie w tej wąziutkiej uliczce. Jesli ktoś włacza alarm to po to by interweniować gdy "ktoś" dobiera się do auta natomiast włączanie alarmu gdy się nie reaguje to tylko wstawianie trąbki do sypialni innych ludzi, którzy mają prawo do wypoczynku. Jesli natomiast alarm włącza się samoistnie to znaczy, że auto-alarm jest uszkodzony i wymaga naprawy w warsztacie ale do czasu naprawy nie powinien byc uaktywniany. To tak jakbym zaparkował komuś pod oknem, właczył klakson "na zapałkę" i poszedł sobie do domu w drugiej stronie bloku. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Parkowanie!!! 14.11.05, 14:08 a ja mysle, ze swietnie rozumiem. Takze to, ze jestes bardzo agresywny (a wlasciwie bierno-agresywny). Dla mnie grunt, ze agresja ogranicza sie u ciebie do slow :)) Ale chyba nie zdajesz sobie sprawy, ze prowokujesz - a sa tacy, co wola wcielac idee w czyny. Przewiduje, ze mozesz miec pecha... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Parkowanie!!! IP: 195.94.201.* 14.11.05, 14:11 Zaczyna być ciekawie... Są już pierwsze groźby. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Parkowanie!!! 14.11.05, 14:32 anavar napisał: > Przewiduje, ze mozesz miec pecha... A ja nie przewiduję dalej rozwijać ten wątek, powiedziałem co powiedzaiłem a następnym razem niech nikt się nie dziwi jak laweta na zlecenie Policji odcholuje złoma poza miasto... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Parkowanie!!! 14.11.05, 14:37 oczywiscie miało być " ...odholuje.." Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gxr Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: *.aster.pl 13.11.05, 08:16 to moze napisz nam, ktore to samochody parkuja bezprawnie w garazu. zajme sie z checia nimi skuteczniej niz ochrona. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 17.11.05, 12:06 nie chce podawac numerow rejestracyjnych na forum, bo za chwile moze stac sie to metoda zemsty na nielubianych sasiadach (tzn. ktos poda numery osoby, ktora ma kupione miejsce, liczac, ze 'zyczliwi' co najmniej spuszcza powietrze z opon). Lista miejsc bezprawienie zajmowanych (wraz z numerami rejestracyjnymi samochodow, ktore tam parkuja) jest u ochrony. Rozmawialam ostanio z ochroniarzem, ktory twierdzi, ze zostalo jeszcze doslownie kilka takich samochodow - maja regularnie wkladane za wycieraczke karteczki z prosba o opuszczenie garazu (z tylu karteczki jest numer bezprawnie zajmowanego miejsca postojowego). Mysle, ze te osoby zamierzaja w dalszym ciagu ignorowac akcje ochrony - bo przeciez wiadomo, ze panowie z ochrony nie moga zrobic nic wiecej. Gość portalu: gxr napisał(a): > to moze napisz nam, ktore to samochody parkuja bezprawnie w garazu. zajme sie > z checia nimi skuteczniej niz ochrona. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 17.11.05, 12:13 tulu napisała: Mysle, ze te osoby zamierzaja w dalszym ciagu ignorowac akcje > ochrony - bo przeciez wiadomo, ze panowie z ochrony nie moga zrobic nic wiecej. I tu się z Tobą nie zgadzam- wystarczy by ADM na polecenie Zarządu zleciła odcholowanie na koszt delikwenta- przecież oni zajmują bezprawnie cudzą własność. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 17.11.05, 13:05 a bedzie lepiej jak napisze "nie chca"? Ochrona chroni glownie wlasny swiety spokoj. Miejsca parkingowe to wlasnosc Mostostalu, wiec w sumie nic mi do tego - ot, taka bezinteresowana zawisc, ze ktos parkuje za darmo, a ja za miejsce zaplacilam. piotr.lutynski napisał: > I tu się z Tobą nie zgadzam- wystarczy by ADM na polecenie Zarządu zleciła > odcholowanie na koszt delikwenta- przecież oni zajmują bezprawnie cudzą własność. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 17.11.05, 13:10 tulu napisała: > a bedzie lepiej jak napisze "nie chca"? Ochrona chroni glownie wlasny swiety > spokoj. > Miejsca parkingowe to wlasnosc Mostostalu, wiec w sumie nic mi do tego - ot, > taka bezinteresowana zawisc, ze ktos parkuje za darmo, a ja za miejsce > zaplacilam. > No tak ale Mostostalu to nie znaczy niczyje... podejrzewam, że im tez to się nie podoba. Poza tym zauważyłem, że czesto inne auta stają na miejscach już wykupionych - nie wszyscy, którzy kupili miejsc maja auto i je tam stawiają. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: 204.151.5.* 17.11.05, 13:25 Rozwiazanie jest proste, nalezy zablokowac takie samochody (blokada czy nawet spuszczenie powietrza z opon-drastycznie)i taki delikwent zanim 2 raz to zrobi to sie zastanowi. Sprawa jest moim zdaniem powazna, gdyz nie wiemy kto parkuje, to naszych wszystkich bezpieczenstwo - jesli to sasiedzi to nie jest problem ale moze ktos calkiem obcy ktorego intencji nie znamy. Ja widze jedno - ochrona i ADM sluza jedynie do tego aby im placic - najmniejszy problem konczy sie spychoterapia! Tutaj potzrebne jest zaangazowanie i wychodzenie naprzeciw problemom i potrzebom calej naszej wspolnoty. Ciaganie wszystkich za uszy staje sie nudne. Wypisywanie postow na temat tych samych problemow przez pol roku tez juz jest nudne i niesmaczne. Zreszta i tak zawsze znajdzie sie osoba wsrod nas o odmiennym zdaniu i zacznie sie pyskowka jak zwykle. PZDR Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: *.tvp.pl 17.11.05, 13:28 Kupując miejsce garażowe nie deklarowałam nigdzie, jaki samochód i z jakim nr rejestracyjnym będzie to miejsce zajmował!!! Udostępniam to miejsce wedle własnego uznania, np. ekipom remontowym. A jeśli będę miała fanaberie zmieniać samochód co miesiąc? Jakiś "życzliwy" sąsiad porysuje mi auto, bo pomyśli, że działa w moim interesie??? Paranoja! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 17.11.05, 14:05 Gość portalu: a. napisał(a): > Kupując miejsce garażowe nie deklarowałam nigdzie, jaki samochód i z jakim nr > rejestracyjnym będzie to miejsce zajmował!!! Udostępniam to miejsce wedle > własnego uznania, np. ekipom remontowym. A jeśli będę miała fanaberie zmieniać > samochód co miesiąc? Jakiś "życzliwy" sąsiad porysuje mi auto, bo pomyśli, że > działa w moim interesie??? Paranoja! Przecież rozwiazanie jest bardzo proste- wystarczy powiedziec ochornie ze od dnia do dnia na miejscu tym a tym parkować bedzie nastepujace auto.... przeciez Twoim interesem jest by ochrona zwracała uwagę na parkujące auta- toż to proste... jak świński ogon..... :-) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 17.11.05, 14:25 jeszcze raz: mi chodzi WYLACZNIE o miejsca, ktore nie sa kupione ani wynajmowane, a od miesiecy zajmuja je te same osoby (zreszta nasi lokatorzy, zadni "obcy") Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 17.11.05, 14:38 tulu napisała: > jeszcze raz: mi chodzi WYLACZNIE o miejsca, ktore nie sa kupione ani > wynajmowane, a od miesiecy zajmuja je te same osoby (zreszta nasi lokatorzy, > zadni "obcy") Ale powiedz o co Ci chodzi... czy o to by nie parkowali skoro nie ich czy zgoła nodwrotnie- pytam bo nie rozumiem o co chodzi? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: 67.98.18.* 17.11.05, 16:25 Ja tez juz przestalem rozumiec, widze ze tulu to tzw."zyczliwy sasiad" - myslalem ze komuna skonczyla sie 15 lat temu (a moze wlasnie sie znowu zaczela?) Ja w kazdym badz razie nie widze w tym przypadku problemu, a jesli PMS nie potrafi zadbac o swoja wlasnosc to ich sprawa. I nie zaluje decyzji o zakupie miejsca postojowego i nie interesuje mnie czy ktos parkuje legalnie czy nielegalnie - poprostu nie mam czasu sie nad tym zastanawiac. Chyba sa wazniejsze sprawy na glowie. A tak wogole to wole aby nawet ktos nielegalnie parkowl w garazu niz blokowal dojazd! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: *.be.jnj.com 17.11.05, 16:53 Popieram, jest zima i bądźy wyrozumiali dla osób bez wykupionych garaży :-) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 17.11.05, 18:20 Gość portalu: gosc napisał(a): > Popieram, jest zima i bądźy wyrozumiali dla osób bez wykupionych garaży :-) A zasady...... mamy uznać, że są zbytecznym balastem???? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.11.05, 18:52 Gość portalu: gosc napisał(a): > > Popieram, jest zima i bądźy wyrozumiali dla osób bez wykupionych garaży :-) Tak i wywieśmy dla nich słoninkę na balkonie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: *.aster.pl 17.11.05, 22:48 ... i nic to, że nam balkony zapaskudzą zajadając się słoninką ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: *.tvp.pl 18.11.05, 09:34 Ochrona ma pilnowac całego obiektu, a nie mojego miejsca w garazu. Poza tym nie mam najmniejszej ochoty tlumaczyc sie Panom Ochroniarzom, niezaleznie od tego jak mili by byli, czym jeżdżę, jak często zmieniam auto i komu udostępniam swoje miejsce! Niech każdy pilnuje swojej własności, to będzie wystarczające. Jeśli MS nie ma ochoty pilnować swoich miejsc, to ich sprawa. Na moim nikt "obcy" (sic!) nie parkuje. Sama potrafię zadbać o swoje interesy. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 18.11.05, 09:58 Gość portalu: a. napisał(a): > Ochrona ma pilnowac całego obiektu, a nie mojego miejsca w garazu. Poza tym nie > > mam najmniejszej ochoty tlumaczyc sie Panom Ochroniarzom, niezaleznie od tego > jak mili by byli, czym jeżdżę, jak często zmieniam auto i komu udostępniam > swoje miejsce! Niech każdy pilnuje swojej własności, to będzie wystarczające. > Jeśli MS nie ma ochoty pilnować swoich miejsc, to ich sprawa. Na moim > nikt "obcy" (sic!) nie parkuje. Sama potrafię zadbać o swoje interesy. Z takim podejściem to to wszysko nie ma sensu i może lepiej zliwidujmy ochrone, kamery sprzedajmy na Wolumenie a ogrodzenie oddajmy do składnicy złomu..... Ochrona jest tylko po to by przeganiać obszczymurków ale i po to by reagować w każedej nietypowej sytuacji a do takowych należy pojawienie innego niż zwykle auta w garazu.... by np nie pojawiło sie któregoś pieknego dnia w naszym garazu auto wypwłnione materaiałami wybuchowymi (widzę, że trzena łopatologicznie). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: *.tvp.pl 18.11.05, 13:04 I w końcu ja dołączam się do głosów, że być może jedyne, czego Panu brakuje to kultury. Piloty do bramy garażu mają wyłącznie właściciele miejsc garażowych lub osoby, które je czasowo wynajmują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: *.crowley.pl 18.11.05, 10:12 Uważam, że w tym przypadku (jak zresztą w każdej innej dziedzinie życia :)) przesada w każdą ze stron jest niewskazana. Z jednej strony nadgorliwością byłoby gdybyśmy musieli tłumaczyć się z każdego naszego ruchu ochroniarzom. Z drugiej strony trudno mi się zgodzić z tym, że "ochrona ma pilnować całego obiektu" i się nie wtrącać, bo przecież "obiekt" do pilnowania to nasze mienie. Murów pilnować nie trzeba!!! We wtorek grzebałem coś wieczorem przy kole przy moim samochodzie w garażu. w pewnym momencie przeszedł obok mnie ochroniarz i nawet nie odwrócił głowy w moim kierunku. Przyznam, że zupełnie nie miałbym mu za złe, gdyby podszedł do mnie i zapytał co robię. Miałbym przynajmniej poczucie, że kiedy (oby to się nigdy nie stało!) ktoś w przyszłości będzie mi odkręcał koło, to jest cień szansy że się tym ktoś zainteresuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: 67.98.18.* 18.11.05, 10:23 czajnik ma racje, na poczatku chyba ochroniarze bardziej sie starali, teraz zauwazylem ze ekipa jest nowa, zreszta zmieniaja sie chyba czesto. Problem polega na tym, ze ochroniarz powinien znac ludzi z widzenia tak abysmy nie byli anonimowi jak w wielkich blokowiskach, gdzie do tej pory mieszkalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: *.tvp.pl 18.11.05, 13:15 Nie wierzę w to, że jakikolwiek ochroniarz będzie narażał własne zdrowie i życie dla czyjegokolwiek auta czy innego dobra materialnego. Jedyne co może zrobić, to wezwać policję w przypadku zaobserwowania czegoś niepokojącego. Ochrona nie ma nawet takich uprawnień jak Straż Miejska. Może jedynie uprzejmie poprosić, nie może już czegokolwiek nakazywać lub zakazywać. W każdym razie ja nie chcę żyć w policyjnym osiedlu, rodem z PRL, gdzie Pan ochroniarz, cieć lub inna franca będzie obserwowała i rejestrowała każdy mój ruch. Uważam, że skoro jedynie właściciele miejsc postojowych w garażu mają do niego piloty, to osoby "nieupoważnione" są w jakiś inny sposób wpuszczane na teren garażu. Być może mają dobre układy z MS, panią administratorka, ochroną lub pilota użyczył im właściciel, który np. sam nie korzysta z miejsca postojowego. Właściwie po co te dywagacje? Jeśli nikt inny nie zajmuje naszego miejsca to dlaczego interesujemy się innymi "miejscami"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: 67.98.18.* 18.11.05, 15:58 chyba sie nie zrozumielismy, ok nie ma to dla mnie znaczenia, moj ton wypowiedzi nie byl w zaden sposob agresywny a spotkal sie z dosyc agresywnym odzewem. Ja w kazdym badz razie sie juz w tej sprawie nie bede wypowiadal, bo szkoda zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: *.tvp.pl 18.11.05, 16:05 Wypowiedź nie była ad personam i w intencji nie miała być w żaden sposób agresywna. Być może w zbyt dobitny sposób wyraziłam swoje zdanie. I szczerze mówiąc, rownież uważam, że szkoda zachodu udzielać się na tym forum, więc niniejszym czynię to po raz ostatni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b. Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: 195.94.201.* 18.11.05, 16:09 To nie będzie już Pani z telewizji???? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 19.11.05, 00:25 Gość portalu: b. napisał(a): > To nie będzie już Pani z telewizji???? Polska to właśnie...... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oli Miejsca garażowe IP: *.aster.pl 19.11.05, 13:44 Czy wiecie może, jaką cenę można wynegocjować z Mostostalem, za miejsce garażowe? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Miejsca garażowe 19.11.05, 18:44 Gość portalu: oli napisał(a): > Czy wiecie może, jaką cenę można wynegocjować z Mostostalem, za miejsce > garażowe? Mi gdy kupowałem mieszkanie gdy dowiedzieli się, że jestem chetny na garaż od reki dali upust w wysokości 50pln/metr mieszkania co po pomnożeniu x80 daje 4000pln wiec teoretycznie garaz kosztował 21.ooo . Reasumując: mysle że cena nie powinna przekroczyć 20.ooopln. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g. Re: Miejsca garażowe IP: *.aster.pl 20.11.05, 07:59 podobno ukradli komus samochod z garazu?! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Miejsca garażowe 20.11.05, 16:07 Gość portalu: g. napisał(a): > podobno ukradli komus samochod z garazu?! Wyglada niestety na to, że to prawda - są ogłoszenia na klatkach i o zebraniu w tej sprawie. Pozdr PS: ciekawe co na to osoby, ktore uwazały że nie powinno ochronę obchodzić, kto i gdzie parkuje i kręci się po garażu, że same sobie dadzą rade???? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Miejsca garażowe 20.11.05, 16:13 Gość portalu: g. napisał(a): > podobno ukradli komus samochod z garazu?! 18.11 późnym wieczorem tj ok godziny 23,20 byłem siadkiem jak w garazu pojawił się najnowszy model BMW (seria 5 lub 6)(nie wiem czy to auto było już wczesniej w garazu czy wjechali tuż za mną) z bardzo młodymi ludzmi na pokładzie i próbowali chyba zaparkować ale jak pojawila się ochrona to dyskretnie wycofali się gdy ochroniarz powiedział, że no można parkować - nie chce przez to mówić, że to oni (broń Boże) ale byłem świadkiem takiego zdarzenia. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Miejsca garażowe 20.11.05, 19:29 piotr.lutynski napisał: > Gość portalu: g. napisał(a): > > > podobno ukradli komus samochod z garazu?! > 18.11 późnym wieczorem tj ok godziny 23,20 byłem siadkiem jak w garazu pojawił > się najnowszy model BMW (seria 5 lub 6)(nie wiem czy to auto było już wczesniej > w garazu czy wjechali tuż za mną) z bardzo młodymi ludzmi na pokładzie i > próbowali chyba zaparkować ale jak pojawila się ochrona to dyskretnie wycofali > się gdy ochroniarz powiedział, że no można parkować - nie chce przez to mówić, > że to oni (broń Boże) ale byłem świadkiem takiego zdarzenia. > > Pozdr Musze sprostować swoją wypowiedz: 1. po ponownym przeczytaniu ogłoszenia zwróciem uwagę, że do krzadzieży doszło w godzinach przedpołudniowych. 2. opisywane zdarzenie moja żona pamięta troche inaczej bo słyszała tylko,jak pytają się "gdzie tu można zaparkować" ale nie pamieta żeby wyjeżdzali z garażu. 3. Pozostaje pytanie co oni tam robili.... jesli to osoby zgłoszone przez naszego mieszkańca w administracji do zaparkowania na niesprzedanym miejscu (np rodzina przyjechała na weekend) i miały na to zgodę to wszystko w porządku, jesli zaś wjechali tak sobie to należy zapytać co robią obcy w naszym garażu i jak w przyszłości "uszczelnić" system ochorony w naszym budynku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Miejsca garażowe 16.03.06, 09:55 Gość portalu: g. napisał(a): > podobno ukradli komus samochod z garazu?! Wracam do tego wątku bo więśc gminna głosi, że tego auta wcale nie ukradziono.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Miejsca garażowe IP: *.aster.pl 16.03.06, 09:57 podobno ukradli komus samochod z garazu?! > > Wracam do tego wątku bo więśc gminna głosi, że tego auta wcale nie ukradziono.. A co głosi wieść gminna? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Miejsca garażowe 16.03.06, 10:01 Gość portalu: mayo napisał(a): > podobno ukradli komus samochod z garazu?! > > > > Wracam do tego wątku bo więśc gminna głosi, że tego auta wcale nie > ukradziono.. > > A co głosi wieść gminna? Ze mąż żonie zrobił żart... <Podkreślam, że to plotki- wiec nie bede bronił tego jak niepodległości> Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzecho Re: Miejsca garażowe IP: 217.153.216.* 16.03.06, 12:05 To może przy okazji położyć leżącego policjanta tak na wysokości apteki, co skutecznie utrudni ostre wyjazdy. Tylko takiego stromegoa nie łagodne jak na Obrońców Tobruku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Miejsca garażowe IP: *.be.jnj.com 16.03.06, 12:37 policjanta - nie!!! będzie za głośno - zryw, hamowanie i znowu zryw, okna nie będzie można otworzyć, jeżeli ktoś jeździ szybko to mu to nie przeszkadzi a odczują to osoby mieszkające od strony uliczki Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Miejsca garażowe 16.03.06, 13:30 piotr.lutynski napisał: > Gość portalu: mayo napisał(a): > > > podobno ukradli komus samochod z garazu?! > > > > > > Wracam do tego wątku bo więśc gminna głosi, że tego auta wcale nie > > ukradziono.. > > > > A co głosi wieść gminna? > > Ze mąż żonie zrobił żart... > <Podkreślam, że to plotki- wiec nie bede bronił tego jak niepodległości> > ; > > Pozdr Jesli tak było to chyba ktoś kogoś powinien przeprosić bo afera była na 4 fajerki... a Polcja też zajmowała się sprawą zamiast ścigać bandytów.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS IP: *.be.jnj.com 09.11.05, 14:32 a ja mimo wszystko nie życzę sobię OBCYCH na moim osiedlu i sądzę że pozostali mieszkańcy też Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS 09.11.05, 15:06 jasne, ze sobie nie zycze. Ale ty tez jestes dla mnie OBCY. I prawie wszyscy inni mieszkancy. Jestem jednak w stanie laskawie was tolerowac :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kama Aliens go home IP: 195.94.203.* 09.11.05, 16:12 A co gościu, miałeś już jakieś bliskie spotkanie III stopnia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS IP: *.pl / *.devs.futuro.pl 09.11.05, 16:58 Skoro MS ma prawo sprzedaż te miejsce komukolwiek, to uważam nie ma sensu wałkować dłużej tego tematu, bo i tak nic to nie zmieni bez względu na to co myślimy o "obcych" pozdrawiam, Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Po zebraniu, o wentylacji IP: *.aster.pl 09.11.05, 19:13 >a ja dalej jestem ciekawa na jakiej podstawie stwierdzono, ze opary z Albero >sa trujace. I dalczego Albero ma odpowiadac za nieszczelna wentylacje oraz >marna izolacje akustyczna. Mayo - wiesz moze? No więc okazało się, że mało konstruktywne zebranie miało jednak jakieś konsekwencje. Pojawili się kominiarze, tacy na full wypasie, z jakimiś kamerami i innymi bajerami, celem stwierdzenia, kto jest winny za zapachy z pizzerii. Zebrała się również komisja w składzie: właściciele pizzerii, osiedlowy "pan złota rączka", inżynier z Mostostalu i Pani Zosia (najbardziej zainteresowani sąsiedzi nie brali udziału). Wszyscy, jak jeden mąż, wdrapali się na dach, kominiarze zapuścili kamery i okazało sie, że wentylacja jest hmmmmmm, mocno dziurawa. Podobno co metr - półtora są szczeliny na dwa - trzy palce. Inżynier z MS, próbował zaserwować jakieś sposoby z zakładaniem wyciągu na dachu, ale kominiarze stwierdzili, że niewiele to pomoże, bo szczeliny są tak liczne i duże, że na sam dach dotrze około 15 % zaciąganego powietrza. Jedynym rozwiązaniem jest założenie takich rękawów (chyba dość drogich), w kosztach których jednak MS chyba nie chce partycypować. O, i to by było na temat pizzerii, zapachów i nieszczelnej wentylacji. Tylko dwa pytania nurtują mnie od dłuższego czasu: A. dlaczego zagadnięta przez właścicielkę pizzerii Pani Zosia, na temat ewentualnych kosztów założenoia tych rękawów, odpowiedziała, że zostaną one rozłożone pół na pół (Albero i MS). Odnoszę wrażenie, że nasza (podkreślam NASZA) administratorka, bardziej reprezentuje interesy Mostostalu, niż członków wspólnoty (wszystkim zagorzałym pczeciwnikom pizzerii, przypominam, że właściciele pizzerii są takimi samymi członkami wspólnoty jak cała reszta) B. dlaczego Pani Zosia, wykorzystując już obecność kominiarzy, nie zażądała sprawdzenia pozostałych kominów, przynajmniej kilku. Przecież nie może być to przypadkiem, że ten jeden nad pizzerią jest do bani, a pozostałe cacy. O ile zapachy z pizzeri i dym papierosowy mogą być nieprzyjemne i męczące na dłuższą metę, to z całą pewnością czad z kominków (są na osiedlu) mogą być tragiczne w skutkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belami Re: Po zebraniu, o wentylacji IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.11.05, 07:42 100% powinien pokryć Mostostal w ramach gwarancji! i nie powinno być w tej kwestii żadnych wątpliwości :-) >dlaczego zagadnięta przez właścicielkę pizzerii Pani Zosia, na temat ewentualnych kosztów założenoia tych rękawów, odpowiedziała, że zostaną one rozłożone pół na pół (Albero i MS). Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Po zebraniu, o wentylacji 10.11.05, 09:28 Gość portalu: mayo napisał(a): O ile > zapachy z pizzeri i dym papierosowy mogą być nieprzyjemne i męczące na dłuższą > metę, to z całą pewnością czad z kominków (są na osiedlu) mogą być tragiczne w > skutkach. > > > Zgadszam się z toboą w 99,9% ale poruszyło mnie to ostatnie zdanie... przeciesz czad (tlenek węgla ) wydziela się w procesie bezpośrednigo spalania przy niedoastatecznej ilości tlenu- a przecież my nie mamy gazu czy piecy/ Czy Pizzeria używa piecy opalanych gazem np z butli? Jesli nie ma to ten argument jest nie trafiony, ale z innymi wyżej zgadzam się. Co do stwierdzenia Pani z administracji to może jej propozycja wynika z tego by sprawę załatwić polubownie a więcej to byśmy wygrali ale tylko na drodze prawnej? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Po zebraniu, o wentylacji IP: *.aster.pl 10.11.05, 10:13 >a przecież my nie mamy gazu czy piecy/ Nie mowiłem o gazie czy piecach, ani o pizzerii. Mowiłem o kominkach u mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Po zebraniu, o wentylacji 10.11.05, 10:22 Gość portalu: mayo napisał(a): > >a przecież my nie mamy gazu czy piecy/ > > Nie mowiłem o gazie czy piecach, ani o pizzerii. Mowiłem o kominkach u > mieszkańców. Ale to skąd miałby sie wziąć czad (czytaj: zabójczy tlenek węgla)? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Po zebraniu, o wentylacji IP: *.aster.pl 10.11.05, 10:24 Ojejku, nie wiem, może to nie czad, ale i tak może być nieprzyjemne. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Po zebraniu, o wentylacji 10.11.05, 10:44 Gość portalu: mayo napisał(a): > Ojejku, nie wiem, może to nie czad, ale i tak może być nieprzyjemne. Ok, rozumiem mi chodziłe o to, że argumentując musimu uważnie posługiwać się określenmiami bo druga stona może nas wysmiać i nie bedziemy uważani za poważnych partnerów w dyskusji i bedzie jak z tymi "Talibami w Klewkach" :-) A co do meritum sprawy to trzeba by poszukać w przepisach czy takie szczeliny są dopuszczalne w przypadku instalacji grawitacyjnej? Jesli te szczeliny są niezgodne z normami w przypadku inastalacji grawitacyjnej to My mamy racje.... Pozdrawiam PS: kurde.pl/katalog/talibowie.php Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Po zebraniu, o wentylacji IP: *.aster.pl 10.11.05, 11:08 Jednak mam nadzieję, że twoim celem nie było wyśmianie rozmówcy, a wyłapanie sedna sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Po zebraniu, o wentylacji 10.11.05, 11:34 Przysięgam, że dobrze kumasz. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jean Luc Re: Po zebraniu, o wentylacji IP: *.aster.pl 10.11.05, 13:24 Cała historia z czadem jest całkiem poważna. Moi rodzice mają kominek w domu i kiedyś z czystej ciekawości sprawdziliśmy z bratem skład spalin (brat chemik, rozumiecie) no i okazało się, ze przy paleniu w kominku w powietrze leci ogromna ilość tlenku węgla czyli czadu właśnie. Niemniej jednak wiem, bo kiedyś podczas jeszcze budowy wszedłem do mieszkania, które ma kominek, że nie są one budowane z takich elementóe, jak kanały wywietrzające, które odprowadzają powietrze z łazienki lub z kuchni, tylko są murowane i to całkiem solidnie z niezłej cegły i nie ma tam raczej szpar, które sa w zwykłych kanałach, bo sam takie widziałem i bawiłem się w ich uszczelnianie. Pamiętajcie, ze spaliny z kominka są dość gorące i nie mogą być odprowadzane przwewodem o cienkich ściankach. Co więcej one są odseparowane od ciągów "normalnych kanałów" i moim zdaniem, przy całym niebezpieczeństwie czadu, zagrożenia tutaj raczej nie ma. Ale zawsze może być jakieś ale. Wracając jednak to kwestii wywiewów z pizerii, zastanawiam się, czy pizzeria, która oprócz tego, ze korzysta z wywietrzników, bo musi usuwać dym, zapach i inne historie z pomieszczeń, nie powinna mieć odrębnej drogi wentylacji dla gorącego powietrza z pieców - a takiej uważam, ze nie ma. W naszej inwestycji nie ma gazu, więc piece są elektryczne i odchodzi kwestia spalin z gazu, ale moim zdaniem one są chyba jakoś wentylowane i jest z nich odpływ gorącego powietrza. Nie leci ono chyba na kuchnię, to nie jest przecież piekarnik, a to oznacza, ze wszystko jet ładowane w cienkościenne kanaliki, które dodatkowo, jak wyszło z inspekcji, mają szpary, że kot by przelazł. Szto dumajet'e? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Po zebraniu, o wentylacji 10.11.05, 13:31 Jest pytanie: czy z tej komisji kominiarskiej z kamerami jest jakiś protokół, zdjecia itp? Chodzi o to czy można się na to powoływać czy też wniski z kontroli sa na buzię? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
karoluch Kominki 10.11.05, 11:52 Ja mam kominek, a raczej przewód komin(k)owy, którego wlot zamurowałem. Z tego co kojarzę, to ma on dziurę w suficie, a nie ma dziury w podłodze - czyli prawdopodobnie kominki są tylko na ostatnim piętrze. Nie ma więc niebezpieczeństwa zaczadzenia sąsiadów. Jeżeli się już martwię, to tym, że w nieużywanym kominie zagnieżdżą się ptaszyska i będą mi... ee... do kominka :) K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Kominki IP: *.aster.pl 10.11.05, 12:43 Podobno, są również na parterze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Kominki IP: *.crowley.pl 10.11.05, 13:27 No co ty Karol - zamurowałeś kominek? Gdybym ja miał na II piętrze możliwość jego instalacji - nie odmówił bym sobie przyjemności aby w długie, zimowe wieczory posiedzieć przy trzaskającym drewienku ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena co się dzieje? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.11.05, 21:14 no właśnie... na forum klimat taki, że aż strach zaglądać. na naszej konfliktowej uliczce ktos potraktował auta gwoździem w weekend w nocy. czy naprawdę musi tak być? rrrety... mam nadzieję, że ludzi po prostu dopada jesienna depresja. jeśli nie- lepiej nie mysleć jak skończymy. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: co się dzieje? 15.11.05, 09:52 Gość portalu: marzena napisał(a): > no właśnie... na forum klimat taki, że aż strach zaglądać. na naszej > konfliktowej uliczce ktos potraktował auta gwoździem w weekend w nocy. czy > naprawdę musi tak być? rrrety... mam nadzieję, że ludzi po prostu dopada > jesienna depresja. jeśli nie- lepiej nie mysleć jak skończymy. Niestety trudno mieć dobry nastrój jak auto sasiada noc w noc budzi człowieka.... dzisiaj zostałem obudzony kilkakrotnym alarmen tego samego złoma o 4:30 - niestety zasnałem na krótko coś ok. 5:45..... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A6 Re: co się dzieje? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.11.05, 10:47 mam prosbe do ochrony, zeby zareagowala jak bedzie widziec ze ten pan parkuje, ten od wyjacego alarmu pod klatka A6, przyznam sie szczerze, ze mi tez przeszkadza, Piotr ma racje dzisiaj nad ranem alarm wyl, zreszta wieczorem tez i nie poraz pierwszy. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: co się dzieje? IP: *.aster.pl 15.11.05, 11:54 mam prosbe do ochrony, zeby zareagowala jak bedzie widziec ze ten pan parkuje, > ten od wyjacego alarmu pod klatka A6, przyznam sie szczerze, ze mi tez > przeszkadza, Piotr ma racje dzisiaj nad ranem alarm wyl, zreszta wieczorem tez > i nie poraz pierwszy. Szczerze mówiąc, wątpię, żeby ochrona czytała to forum ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: co się dzieje? IP: 67.98.18.* 15.11.05, 16:19 Jka jest taki problem to wlozcie kartke za wycieraczke a jak nie poskutkuje to trzeba odholowac! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: co się dzieje? 15.11.05, 20:43 Gość portalu: marchm napisał(a): > Jka jest taki problem to wlozcie kartke za wycieraczke a jak nie poskutkuje to > trzeba odholowac! Rozmawiałem dzisiaj z ochroną i prosilem o zwrócenie uwagi. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BB Jak rozwiazac sprawe parkowwania IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.11.05, 21:57 Witam, Od dłuzszego czasu przewija sie problem z parkowaniem na uliczce, od zarzadu słyszymy ze nic sie nie da zrobic bo chodnik jest za mały. Ale jest prosty sposób na ominięcie przepisów otóz mówia one, że aby móc postawic słupki lub donice musi zostać zachowana 1,5 metrowo odległośc od sciany muru do konca chodnika. Jest tak w przypadku umieszzcania obiektów typu słupki lub donice na stałe tzn. trwałego związania z podłożem. Aby uniknąć tego i nie łamac prawa należy umieścic np. donice na kawałku nazwijmy "podstawki" która oddziela podłoże od donicy lub słupka (mówie tu o typie podobnym do stojacego przy garazu tylko na betonowych podstawkach). Nie łamiemy prawa bo obiekt nie jest umieszczony na stałe i jednoczesnie uniemozliwiamy parkowanie z naszej strony a o chodnik PKO niech zadbaja sami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Jak rozwiazac sprawę parkowania cz.2 IP: *.aster.pl 15.11.05, 23:30 Ja bym zaczął od zmiany oznakowania. Znaki nie mogą się dublować więc trzeba dotychczasowy po prostu usunąć. Obecny znak "strefa zamieszkania" D-40 oznacza: "a) pierwszeństwo na jezdni mają piesi i w związku z tym kierowcy pojazdów zobowiązani są do zachowania szczególnej ostrożności i ustąpienia drogi pieszym, b) nie wyznacza się przejść dla pieszych oznakowanych znakami pionowymi D-6 i poziomymi tzn. "zebrami", c) dopuszczalna prędkość dla pojazdów 20 km/godz. d) zakaz postoju poza miejscami wyznaczonymi." Czyli cała ta strefa nam nie jest potrzebna bo nasza ulica jest krótka, a kierowcy olewają punkt d) i parkują. Ja bym ten znak zamienił na B-35 "zakaz postoju" wraz z tabliczką T-24 "pojazd pozostawiony w miejscu, w którym obowiązuje zakaz wyrażony tym znakiem, zostanie usunięty z drogi na koszt właściciela". Być może dla rozładowywania dostaw mebli i innych AGD należałoby dodać na znaku napis "5 min". Znak taki obowiązuje tylko po tej stronie drogi, na której jest ustawiony, czyli po naszej :) Po stronie Pekao samochody mogłyby stać. Mogą też tam sobie postawić taki sam znak, albo zrobić słupki - bo oni do muru mają ponad 1.5m Droga jest nasza i możemy chyba sobie na niej znaki zmieniać ? Jeżeli ktoś parkuje za takim zestawem znaków to sprawa nadaje się do rozdmuchania w jakimś Fakcie lub innym medium żyjącym z tanich sensacji :) K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: Jak rozwiazac sprawę parkowania cz.2 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.11.05, 00:01 popieram oznakowanie. obecne wprowadza w blad. nawet straż miejska zle tlumaczy mandat w tym miejscu. a znak nadal umozliwi zatrzymanie sie karetki czy np taksówki, czy kogoś dowożącego cięższe przedmioty, kto chce się zatrzymać na kilka minut. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Jak rozwiazac sprawę parkowania 16.11.05, 08:16 Może jakieśmy zorganizować jakieś zebranie? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Jak rozwiazac sprawę parkowania-błedy 16.11.05, 08:25 błąd kurcze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-( Re: Jak rozwiazac sprawę parkowania IP: 195.94.203.* 16.11.05, 08:50 Na każdym zebraniu jest taka sytuacja, ze ktoś musi zacząć pierwszy. Odpowiedz Link Zgłoś
kmuchorowski szumiące kaloryfery 16.11.05, 12:11 Mili sąsiedzi, Czy Wasze kaloryfery szumią? Bo u mnie jest kilka z nich, które szumią dość mocno a pozostałe nie. I nie bardzo umiem to jakoś ustawić i podregulować - próbowałem odpowietrzyć (że to niby powietrze zostało i tak szumi) ale nic to nie dało. Jest to dość irytujące aczkolwiek nie zauważyłem aby wpływało negatywnie na efektywność grzania. Czy u Was jest jakoś podobnie? Pozdrawiam, Krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: szumiące kaloryfery 16.11.05, 12:17 kmuchorowski napisał: > Mili sąsiedzi, > > Czy Wasze kaloryfery szumią? Bo u mnie jest kilka z nich, które szumią dość > mocno a pozostałe nie. I nie bardzo umiem to jakoś ustawić i podregulować - > próbowałem odpowietrzyć (że to niby powietrze zostało i tak szumi) ale nic to > nie dało. Jest to dość irytujące aczkolwiek nie zauważyłem aby wpływało > negatywnie na efektywność grzania. Czy u Was jest jakoś podobnie? > > Pozdrawiam, > Krzysztof Na wlocie i wylocie kaloryfera są takie śróbki.... to zawory, ktorymi możesz wyłączyć kaloryfer gdy np chcesz go zdjąć. Zopbacz czy nie jest cześciowo "skręcony" - te zawory "lubią" szumieć gdy są cześciowo otwarte. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: szumiące kaloryfery 16.11.05, 12:35 oczywiście śrubki - musze pisać uważniej :-) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: szumiące kaloryfery IP: 204.151.5.* 16.11.05, 12:52 tak zgadza sie, na dole sa zaworki i jak sa nieodkrecone calkowicie to powstaje efekt kawitacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d. Obszczymurki IP: *.aster.pl 20.11.05, 20:30 Właśnie wróciłem z zakupów i widziałem jak jeden gość odlał się na nasz murek. Prawie przy samej ochronie. Wysiadł sobie z zaparkowanego pod murkiem samochodu. Mamy juz kradzież, mamy obszczymurków. What's next? Odpowiedz Link Zgłoś
belami Ranking aktywności użytkowników. 20.11.05, 20:32 W ramach niedzielnego wieczoru pokusiłem się o sporządzenie małego rankingu aktywności użytkowników naszego forum (tylko jego drugiej "edycji"). Przepraszam za formę listy, ale forum nie pozwala opublikować postu z dużą liczbą znaków końca wiersza, więc musiałem to zrobić jednym ciągiem. I tak po 950 postach (128 unikalnych użytkowników) klasyfikacja wygląda następująco (liczba przed nazwą użytkownika oznacza liczbę postów): 194 piotr.lutynski | 66 Gość: JWIE | 55 Gość: marchm | 50 Gość: Karoluch | 49 Gość: dolinex | 42 Gość: marzena | 41 Gość: ??? | 32 Gość: gosc | 31 Gość: elly lilly | 25 Gość: .q | 21 belami | 21 Gość: mayo | 20 anavar | 20 Gość: czajnik | 19 f_x | 19 Gość: :-) | 19 Gość: a. | 18 Gość: W-A5 | 12 Gość: Beman | 11 aniakra | 9 Gość: Kate | 9 Gość: thx800 | 8 Gość: ? | 8 Gość: M.J. | 7 antydolinex | 7 marzenajankowska | 6 Gość: Emilia | 6 Gość: gość | 6 Gość: Michał B. | 6 karoluch | 6 tulu | 5 espetaculos | 5 Gość: A7 | 5 kmuchorowski | 4 Gość: gxr | 4 Gość: kama | 4 maciekgtr1000 | 3 arkady1 | 3 Gość: ankona | 3 Gość: Grzecho | 3 Gość: JKB | 3 Gość: julka | 3 Gość: Lutek | 3 Gość: Sąsiad | 3 Gość: Spoko | 3 zooloos | 2 dolinex | 2 Gość: ... | 2 Gość: A2 | 2 Gość: A6 | 2 Gość: akajka | 2 Gość: k | 2 Gość: kmuchorowski | 2 Gość: koma | 2 Gość: lukas | 2 Gość: m | 2 Gość: mariolka | 2 Gość: mm | 2 Gość: Przybysz | 2 Gość: Sarkany Janos | 2 Gość: wojtek | 2 skateskate | 1 Gość: !!! | 1 Gość: , | 1 Gość: . | 1 Gość: :-( | 1 Gość: ;[ | 1 Gość: 123 | 1 Gość: AA | 1 Gość: AnJ | 1 Gość: anonim | 1 Gość: antuaan | 1 Gość: b. | 1 Gość: bataar | 1 Gość: BB | 1 Gość: belami | 1 Gość: chrum | 1 Gość: Człowiek | 1 Gość: g | 1 Gość: g. | 1 Gość: gośćM | 1 Gość: gres na tarasach | 1 Gość: gzr | 1 Gość: Hmmmm... | 1 Gość: in | 1 Gość: IWA | 1 Gość: Jean Luc | 1 Gość: kantate | 1 Gość: Katka | 1 Gość: Katka1 | 1 Gość: kita | 1 Gość: kkk | 1 Gość: kod | 1 Gość: luka | 1 Gość: lukas z A1 | 1 Gość: m. | 1 Gość: M/a4 | 1 Gość: makki | 1 Gość: marek | 1 Gość: Mariolka-sąsiadka | 1 Gość: mb30 | 1 Gość: mb30 prawdziwy | 1 Gość: mexx | 1 Gość: Michał B | 1 Gość: mieszkanka | 1 Gość: Miłośnik remontów | 1 Gość: Nie zaproszony | 1 Gość: Niedzielny spokój | 1 Gość: Nowa | 1 Gość: obserwator | 1 Gość: oli | 1 Gość: PL | 1 Gość: rad | 1 Gość: RM | 1 Gość: Rychu Peja | 1 Gość: sąsiad A2 | 1 Gość: SKate | 1 Gość: szewczenko | 1 Gość: te-psa buda | 1 Gość: w ripoście | 1 Gość: Wasz sąsiad | 1 Gość: yippi kaye n/t | 1 kajoa | 1 karp.e | 1 komisja.justy | 1 mb30 | 1 thx800 | 1 zlyzlyzly Ze względu na moje lenistwo nie starałem się połączyć nazw użytkowników, którzy publikowali swoje posty raz jako Gość, a innym razem jako użytkownik zalogowany. Nie prowadziłem też śledztw, czy ktoś się nie podszywał pod innych ani czy przypadkiem pod jedną nazwą Gościa nie kryją się różni użytkownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Ranking aktywności użytkowników. 20.11.05, 21:22 belami napisał: > W ramach niedzielnego wieczoru pokusiłem się o sporządzenie małego rankingu > aktywności użytkowników naszego forum [CIACH] Post NR. 195 Krzysiu tylko czy nie szkoda Ci niedzieli? Mamy większy problem musimy pomyslec co można poprawić, by nie było zdarzeń takich jak te z 18.11 ani obsikiwania naszego domu (Dzisiaj)???? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Ranking aktywności użytkowników. 20.11.05, 21:25 Post 196 Na forum Olszyn jestem lepszy:199 Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Ranking + kradzież i obsikiwanie 20.11.05, 21:35 Czy szkoda mi niedzieli? Nie. To było, króciutkie zadanie w OO Calc'u i nie zajęło więcej niż 5 minut a zrobiłem je z czystej, statystycznej ciekawości... - tzw. zboczenie zawodowe :-) A jeżeli chodzi o problemy, o których piszesz: 1) Uważam, że obsikiwania nie wyeliminujemy. 2) O parkingu dużo już było powiedziane [sam już kilka razy pisałem o tragicznie długim czasie otwarcia bramy]. Nie ma tu prostego rozwiązania. Można oczywiście postawić całodobowego stójkowego, dodać kolejne piloty, karty identyfikacyjne itd. Ale to są koszty... Niełatwo będzie coś ustalić skoro część mieszkańców uważa, że nikogo nie powinno obchodzić, to parkuje i porusza się po naszym parkingu. I jeszcze słowo o ochronie (z kradzieżą samochodu w tle). Byłem swojego czasu świadkiem, jak około 2.30 w nocy ochrona interweniowała po tym jak jakiś intruz wtargnął na teren osiedla przechodząc przez ogrodzenie. Ochroniarze nie siedzieli z założonymi rękoma tylko jeden z nich poleciał za intruzem, a drugi przez krótkofalówkę podawał mu informacje o tym gdzie idzie intruz. W momencie wolnej amerykanki z wjazdami do garażu ochrona ma utrudnione zadanie w rozpoznaniu intruza (złodzieja). To tak przy okazji, żeby nie zwalać wszystkiego złego na ochronę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Ranking + kradzież i obsikiwanie 20.11.05, 22:17 belami napisał: [CIACH] To tak przy okazji, żeby nie zwalać wszystkieg > o > złego na ochronę :-) > Jasne, zgadzam się..... Zgadzam sie również z Twoją konkluzją, że aby działania ochrony były skuteczne to mieszkańcy muszą z nimi współpracować bo oni nic nie zrobią jak bedzie sabotaż wsród niektórych mieszkanców... Z drugiej strony: jesli wiekszość użytkownikow garazu bedzie chciała uporządkowania sprawy to jednostki muszą sie do tego dostosować a nie odwrotnie... Co do garażu to może trzeba by im podciągnąć monitoring wizyjny z garażu... krótko mówiąc okameraowć garaż i podłączyć to do tego co już jest? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Ranking + kradzież i obsikiwanie 20.11.05, 22:20 belami napisał: > > 1) Uważam, że obsikiwania nie wyeliminujemy. Ale można tem proceder ograniczyć- przecież są kamery..... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Ranking + kradzież i obsikiwanie 20.11.05, 22:25 piotr.lutynski napisał: > belami napisał: > > > > > 1) Uważam, że obsikiwania nie wyeliminujemy. > > Ale można tem proceder ograniczyć- przecież są kamery..... > > Pozdr Czy jak gó..arze bedą sprayować elewację to ochrona też bedzie siedziała w komórce? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Ranking + kradzież i obsikiwanie IP: 67.98.18.* 21.11.05, 08:57 W garazu tez jest monitoring - ciekawe prawda? Mnie nasuwaja sie 3 mozliwosci: 1. Ochrona wspolpracowala ze sprawcami 2. Ktorys z sasiadow maczal w tym palce 3. Wpuszczane przez nas do garazu ekipy wykonczeniowe sprawdzaja co jeszcze mozna ukrasc. Poniewaz napewno nie bedzie mnie na zebraniu mam postulat kategorycznej kontroli miejsc parkingowych przez wyeliminowanie stojacych "na dziko" przez zglaszanie do ochrony numerow rej swoich samochodow i nr miejsc parkingowych. Wymaga to troche zachodu ale chyba jest to jedyn a mozliwosc ochrony naszego mienia. PZDR Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Ranking + kradzież i obsikiwanie 21.11.05, 09:03 Moze parkingowy? Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate Nocne hałasy :((((( 21.11.05, 09:55 Dziś o 3 w nocy obudził mnie niemożliwy hałas :( okazało się ze myto krawężniki i ulicę specjalną maszyną... Czy to się tutaj często zdarza??? Ten hałas trwał tak z godzinę w okolicy moich okien! Jak nie disco to inne atrakcje ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Parking IP: *.be.jnj.com 21.11.05, 10:44 Proponuje kamery przy bramie na zewnątrz i w środku(na wysokości kierowcy?)- zaczęlo się od samochodu i oby na tym był koniec :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Parking IP: 67.98.18.* 21.11.05, 13:25 kamery juz sa i tak nie pomoglo - ciekawe czy to sie nagrywa? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Parking- po zebraniu 24.11.05, 09:10 Witajcie! Wczoraj rano o 6:50 a więc nazajutrz po zebraniu widziałem w garażu jakiegoś faceta krecącego się ... a kręcił się dość swobodnie i po całym garażu. Gdy wyjechałem zatrzymałem się pod bramą i zgłosiłem to ochronie. Ochroniaż zaraz udał się do garażu.... nie wiem co się okazało. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Parking- po zebraniu 24.11.05, 09:11 piotr.lutynski napisał: > Witajcie! > Wczoraj rano o 6:50 a więc nazajutrz po zebraniu widziałem w garażu jakiegoś > faceta krecącego się ... a kręcił się dość swobodnie i po całym garażu. Gdy > wyjechałem zatrzymałem się pod bramą i zgłosiłem to ochronie. Ochroniaż zaraz > udał się do garażu.... nie wiem co się okazało. > > Pozdrawiam PS: oczywiście powinno być "Ochroniarz" :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
espetaculos Re: Parking- po zebraniu 24.11.05, 10:32 Ochroniarz stwierdził, że był to mieszkaniec osiedla i dziwił się, że nie znamy swoich sąsiadów :) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Parking- po zebraniu 24.11.05, 12:23 espetaculos napisał: > Ochroniarz stwierdził, że był to mieszkaniec osiedla i dziwił się, że nie znamy > > swoich sąsiadów :) > pozdr Ale wiesz to czy sobie zartujesz? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
espetaculos Re: Parking- po zebraniu 24.11.05, 12:28 Wiem, bo o godz. 7.00 rozmawiałem w garażu z ochroniarzem, który ganiał tego faceta. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Parking- po zebraniu 24.11.05, 12:48 espetaculos napisał: > Wiem, bo o godz. 7.00 rozmawiałem w garażu z ochroniarzem, który ganiał tego > faceta. > pozdr No cóż tak bywa... dziwnie się zachowywał więc uznałem, że powinienem zareagować - a trudno znać wszystkich po kilku miesiącach.... mam nadzieję, że nie zastosował środków bezpośreniego przymusu :-) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Zabezpieczenie garaży IP: *.aster.pl 29.11.05, 22:59 W związku z tym, że spóźniłem się na dzisiejsze spotkanie mam pytanie do tych co uczestniczyli w nim od początku. Z tego co się zorientowałem obecnie rozważane jest wprowadzenie systemu opartego na kartach magnetycznych. Czy możecie mi powiedzieć w czym będzie ono lepsze od aktualnego rozwiązania? Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Zabezpieczenie garaży 30.11.05, 09:37 Gość portalu: JWIE napisał(a): > Z tego co się zorientowałem obecnie rozważane jest wprowadzenie systemu > opartego na kartach magnetycznych. Czy możecie mi powiedzieć w czym będzie > ono lepsze od aktualnego rozwiązania? zaleta ma byc nadanie numeru kazdej karcie (lub brelokowi), dzieki czemu system bedzie "wiedzial" kto wchodzi na teren osiedla - a przynajmniej ktora karta sie posluguje. W przypadku zginiecia karty, mozna to zglosic i zablokowac konkretna karte (nie ma koniecznosci wymiany wszystkich kart/brelokow/pilotow). Ten system dodatkowo ma byc "bezpieczniejszy" - bo podobno zapobiegnie mozliwosci skopiowania sygnalu z pilota i wykluczy mozliwosc innego kopiowania "wejsciowek" Pan z ochrony podal koszt zalozenia tego systemu w wersji minimum (tylko garaz) - ok. 12 tys. Z tego co rozumiem, nie uwzglednia to kosztu samych kart (ok. 190 zł sztuka). to tyle jesli chodzi o zreferowanie wyzszosci proponowanego systemu nad obecnym, przedstawionej przez ochrone pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Zabezpieczenie garaży IP: 204.151.5.* 30.11.05, 11:36 Czy mamy rozumiec przez to ze dostep do garazy przez drzwi od klatek schodowych bedzie zabezpieczony kartami magnetycznymi -a nie kluczami master (czy klamka jak to jest obecnie)? Jesli tak to propozycja jest warta rozwazenia, system jest dosyc szczelny pod warunkiem ze nie bedziemy wpuszczac innych osob na swoja karte. Tzn. przy wejsciu pojawi sie "biedny" sasiad lub inny czlowiek, ktory wlasnie zapomnial swojej wejsciowki i my go wpuszczamy - no i system jest wtedy niesczelny. A co ze skruceniem czasu otwarcia bramy? Czy jest mozliwosc zalozenia czujnika przy bramie, tak aby po wjezdzie pojazdu natychmiast sie zamykala? Wtedy nie bedzie potrzebny zaden czas zwloki (do rozwazenia przez ADM). PS. Troche mnie niepokoi sprawa ochrony naszego budynku. Normalnie nie powinno zdarzac sie aby w budynku z ochrona ginely samochody, prawda? Placimy juz duze pieniadze na ochrone i wyglada na to, ze jest nieskuteczna: 1. Kradziez samochodu 2. Obsikiwanie murkow 3. Parkowanie w miejscach niedozwolonych Ciekawe co jescze sie zdarzy? PZDR M Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Zabezpieczenie garaży 30.11.05, 12:36 marchm: zwroc uwage, ze wszyscy, lacznie z mieszkancami i ochrona, podkreslaja, ze nie ma systemu idealnego i jesli zlodziej bedzie naprawde chcial, i tak ukradnie. Zwlaszcza, jesli mieszkancy nie beda wspolpracowac. Moim zdaniem nie ma mozliwosci namowienia WSZYSTKICH sasiadow do zachowan gwarantujacych szczelnosc systemu - zawsze znajdzie sie ktos, kto bedzie wpuszczal innych na teren osiedla, udostepnial swoje kody itp. Trzeba wiec rozwazyc, czy gra jest warta swieczki, tzn, czy koszty, ktore poniesiemy przy ulepszaniu systemu nie przewyzsza znaczaco korzysci. Jesli dobrze rozumiem, koszt poprawy systemu w wersji minimalnej to - w przeliczeniu na jedno mieszkanie - ok. 80 zł + koszt kart (przy zalozeniu, ze jedna kosztuje 190 zł, a każdy kupi średnio 2) = 460 zł na 1 mieszkanie. A efekt watpliwy... Co do jakosci ochrony: jak powiedzial wczoraj Pan Ochroniarz, nie udalo im sie upilnowac glupich gasnic w garazu i po zaginieciu kilku reszte schowali, dzieki czemu nie spelniamy wymogow P-Poż. Ponoc ginely tez inne rzeczy - i mnie nie przekonuje tlumaczenie, ze jesli to w czasie masowego urzadzania mieszkan, to ochrona byla bezradna. Nie mieli za to oporow, zeby pobierac normalne wynagrodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Zabezpieczenie garaży 30.11.05, 13:11 anavar napisał: > marchm: zwroc uwage, ze wszyscy, lacznie z mieszkancami i ochrona, podkreslaja, > > ze nie ma systemu idealnego i jesli zlodziej bedzie naprawde chcial, i tak > ukradnie. Zwlaszcza, jesli mieszkancy nie beda wspolpracowac. > Moim zdaniem nie ma mozliwosci namowienia WSZYSTKICH sasiadow do zachowan > gwarantujacych szczelnosc systemu - zawsze znajdzie sie ktos, kto bedzie > wpuszczal innych na teren osiedla, udostepnial swoje kody itp. [CIACH] Masz racje... bo jak mamy sąsiadów z takim podejsciem: Gość portalu: a. napisał(a): > Kupując miejsce garażowe nie deklarowałam nigdzie, jaki samochód i z jakim nr > rejestracyjnym będzie to miejsce zajmował!!! Udostępniam to miejsce wedle > własnego uznania, np. ekipom remontowym. A jeśli będę miała fanaberie zmieniać > samochód co miesiąc? Jakiś "życzliwy" sąsiad porysuje mi auto, bo pomyśli, że > działa w moim interesie??? Paranoja! Oraz takim: Gość portalu: a. napisał(a): > Ochrona ma pilnowac całego obiektu, a nie mojego miejsca w garazu. Poza tym nie > > mam najmniejszej ochoty tlumaczyc sie Panom Ochroniarzom, niezaleznie od tego > jak mili by byli, czym jeżdżę, jak często zmieniam auto i komu udostępniam > swoje miejsce! Niech każdy pilnuje swojej własności, to będzie wystarczające. > Jeśli MS nie ma ochoty pilnować swoich miejsc, to ich sprawa. Na moim > nikt "obcy" (sic!) nie parkuje. Sama potrafię zadbać o swoje interesy. To to wszystko nie ma sensu. Niestety osób z kontrowersyjnym pojmowaniem wspólnoty jest zadzwyczaj sporo..... Ale trzymam kciuki za powodzenie akcji. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rad Re: Zabezpieczenie garaży IP: 62.233.207.* 30.11.05, 13:44 coś mi się widzi,że ciężko będzie coś sensownego ustalić ponieważ: - na zebraniu było bardzo mało osób (wygląda na to, że nie ma zainteresowania tym problemem), - osoby, które na poprzednim zebraniu zobowiązały się przedstawić alternatywne oferty nie przyszły, - uwagi pana z ochrony o tym jakich zachowań powinniśmy unikać wzbudziły oburzenie paru osób, - bardzo duża rozbierzność zdań np: jedni uważają, że osoby wynajmującej garaż powinny wchodzić przez bramę garażową inne, że przez klatkę przy ochronie, - brak osoby, która by poprowadziła dyskusję, niestety w zarządzie i administracji takiej osoby nie ma, - nieprzestrzeganie elementarnych zasad bezpieczeństwa np. nie trzymania pilotów w samochodzie oraz nie zgłaszanie faktu kradzieży pilota, - opieszałe reakcje ochronny na pewne zdarzenia, - brak osoby w administracji z charyzmą, umiejącej wykazać więcej przedsiebiorczości itd,itp jednym słowem nie wygląda to najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Zabezpieczenie garaży IP: 195.94.201.* 30.11.05, 14:07 Gość portalu: rad napisał(a): > coś mi się widzi,że ciężko będzie coś sensownego ustalić ponieważ: > > - na zebraniu było bardzo mało osób (wygląda na to, że nie ma zainteresowania > tym problemem), Jest. Tylko jak słusznie zauważyłeś: > - brak osoby, która by poprowadziła dyskusję, niestety w zarządzie i > administracji takiej osoby nie ma, A dodatkowo: > - opieszałe reakcje ochronny na pewne zdarzenia, > - brak osoby w administracji z charyzmą, umiejącej wykazać więcej > przedsiebiorczości pow > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Zabezpieczenie garaży IP: 195.94.201.* 30.11.05, 14:34 Byłem na takich zebraniach i niestety zawsze jest to tylko pokrzykiwanie kilku osób bez ładu i składu. Nikt nie ponosi odpowiedzialności za podsumowanie oraz kontrolowanie ustaleń. Kompletna strata czasu. Już od dawna jest czas by podsuniętemu przez MS zarządowi (w zasadzie wybrali się sami) oraz administracji (a może i ochronie)podziękować za ich nic nie robienie Odpowiedz Link Zgłoś
karoluch Re: Zabezpieczenie garaży 30.11.05, 14:39 > Gość portalu: rad napisał(a): > - na zebraniu było bardzo mało osób (wygląda na to, że > nie ma zainteresowania tym problemem), W dni robocze o godz. 18:00 wszelkie zebrania są bez sensu. Proponuję ustalać co najmniej 19:00 > - osoby, które na poprzednim zebraniu zobowiązały się > przedstawić alternatywne oferty nie przyszły, Na poprzednim zebraniu nic nie ustalono. Każdy cośtam powiedział od siebie. Nawet Pani Administrator powiedziała, że następnego dnia będzie przesunięty przycisk przy furtce w bardziej bezpieczne miejsce - i nic. Czepiam się tramwaju, ale chodzi mi o jałowość spotkań... > - uwagi pana z ochrony o tym jakich zachowań powinniśmy > unikać wzbudziły oburzenie paru osób, Ja jestem pesymistą. Gdybyśmy ustalili, że zachowujemy się super profesjonalnie i zamykamy furtkę przed nosem innym to nie byłoby potrzeby upgrade'u systemu zabezpieczeń. System powinien wymuszać na nas takie zachowania. Nie liczmy na siebie. > - bardzo duża rozbierzność zdań np: jedni uważają, że > osoby wynajmującej garaż powinny wchodzić przez bramę > garażową inne, że przez klatkę przy ochronie, Ja jako mieszkaniec A4 nie wyobrażam sobie, że przez moją klatkę ktoś obcy wychodzi z garażu. Być może ktoś z klatki A# może sobie świetnie wyjście przez A4 wyobrazić. Stąd różnice. > - brak osoby, która by poprowadziła dyskusję, niestety > w zarządzie i administracji takiej osoby nie ma, Amen. Gdyby ktoś z "tłumu" od czasu do czasu nie przejął inicjatywy to nasze zebrania nic by nie wnosiły. Zresztą wg mnie i tak są stratą czasu. > - nieprzestrzeganie elementarnych zasad bezpieczeństwa > np. nie trzymania pilotów w samochodzie oraz nie zgłaszanie > faktu kradzieży pilota, Dlatego gdy ktoś będzie miał kartę za 150 PLN i będzie jej musiał użyć do wejścia z garażu na klatkę to nie zapomni jej wziąć z samochodu. Drugiej sobie dla wygody nie dorobi za 150 PLN. Byc może furtka i domofon przy klatce moga pozostać bez zmian. Na kartę można by zrobić tylko bramę garażową i wejście z garażu do klatki (chodzi o nie dorabianie kart za 150 PLN dla żon, dzieci i pomocy domowych). > - brak osoby w administracji z charyzmą, umiejącej wykazać więcej > przedsiebiorczości Ja np. wyobrażam sobie nasze spotkania w ten sposób, że Ktoś Z Adminitracji prowadzi dyskusję. Ma gotowe propozycje rozwiązań i je prezentuje. Tymczasem zbieramy się, panie rozkładają ręce i mówią, że nic się nie da, a my mamy wymyślać rozwiązania. > jednym słowem nie wygląda to najlepiej. Coraz mniej osób jest zainteresowanych spotkaniami i udzielaniem się na forum wspólnoty. Być może naturalną koleją rzeczy jest wykrystalizowanie się jakiejś mniejszej grupy osób bardziej aktywnych, które mogłyby wspomagać Administrację w wymyślaniu rozwiązań naszych problemów. Gotowe rozwiązania byłyby głosowane przez ogół... Może ci co czytają to forum powinni się umówić na piwo, jest kilka tematów do obgadania ;) ? Pozdrawiam Karoluch/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Zabezpieczenie garaży 30.11.05, 14:49 karoluch napisał: > [CIACH] > Coraz mniej osób jest zainteresowanych spotkaniami i udzielaniem > się na forum wspólnoty. [CIACH] > Karoluch/A4 Może po prostu się zraziły.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Zabezpieczenie garaży 30.11.05, 15:10 karoluch napisał: > Karoluch/A4 Karliku... bo takie zebrania w garazu na stojąco nie mają sensu.... Czy wyobrazasz sobie np zebranie sprawozdawcze za rok 2005 z udzielanie obsolutorium Zarzadowi, czy uchwalaniem planu gospodarczego na rok nastepny na stojąco w garazu? Takie zebrania mogłyby się odbyć np w wynajętym pomieszczeniu w CHB. Gdy bedzie można usiąść, gdy bedzie stół prezydialny to i bedzie mogła być wyłonione prezydium zebrania, komisja skrótacyjna liczaca głosy (bo takie sa zasady) i wszystko to bedzie inaczej wygladało- po prostu muszą być elementarne warunki w których ma się odbtywać zebranie Wspolnoty.... Pozdrav Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Zabezpieczenie garaży 30.11.05, 15:11 Przepraszam miało być "...Karolku" Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W-A5 Re: Zabezpieczenie IP: *.purmo.pl 30.11.05, 15:20 Witam, Częst zdarzało mi się wychodzić wcześnie rano np 5.00 i bardzo często drzwi wejściowe na teren osiedla tuż przy ochronie byłu otwarte (niedomknięte).Wydaje mi się, że powinno się to naprawić.Żeby je dobrze zamknąć trzeba to zrobić delikatnie bo jak się normalnie trzaśnie (co robi znaczna większość mieszkańców) to pozostają one otwarte. Mam pytani: gdzie są wywieszane informacje o zebraniach, bo ja np. nic nie wiedziałem o żadnych ostatnich zebraniach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Zabezpieczenie garaży IP: 67.98.18.* 30.11.05, 16:48 bardzo sie ciesze ze dyskusja nareszcie odbywa sie w sposob rzeczowy. Zgadzam sie w pelni z Wami. Mam wrazenie, ze wymysla sie rozne sposoby zabezpieczen (na nasz koszt) podczas gdy podstawowy sposob jakim jest dobra ochrona, ktora sie wszystkim interesuje zawodzi. Tak sie sklada, ze pracowalem w firmie ktora miala roznego typu zabezpieczenia z kodami dostepu i wiem, ze wszystko zalezy od uzytkownikow a nie od systemu. Co do spotkan i udzialu w nich: 1. terminy powinny byc conajmniej 7 dni wczesniej zapowiadane 2. godziny po 20.00 3. prowadzic spotkanie powinna conajmniej osoba z zarzadu ( z tego co slyszalem osoby z zarzadu nie byly aktywne). 4. Spotkanie powinno zakaczyc sie konkluzja / glosowaniem / Pomysl o powolaniu jakies grupy osob zajmujacych sie tym tematem uwazam za sluszny i chetnie sie do takiej dolacze. moze powinnismy powolywac zespoly mieszkancow zajmujace sie okreslonymi tematami, np: bezpieczenstwo, plac zabaw, zielen. Takie zespoly opracowywalyby jakies rozwiazania a nastepnie mozna by przedstawiac powiedzmy w co 3 miesiecznych zebraniach problemy i sposoby ich rozwiazania na forum wspolnoty i zarzadu. Wiem, ze bedzie nas to troche kosztowac pracy, ale to bedzie dla naszego wspolnego dobra. Pozdrawiam Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.J. Re: Zabezpieczenie garaży IP: *.devs.futuro.pl 30.11.05, 12:51 Witam (sąsiad z OII)! > Gość portalu: JWIE napisał(a): > [...] kosztu samych kart (ok. 190 zł sztuka). Ile?!?!?! Może raczej 19 zł za sztukę? Pozdrawiam... M. Mariusz J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Zabezpieczenie garaży IP: *.polkomtel.com.pl 30.11.05, 13:18 Z informacji, które posiadam koszt jednej karty chip-owej wynosi ok 85zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Zabezpieczenie garaży IP: 157.25.9.* 30.11.05, 17:07 Moze rozważyć rozwiązanie w którym aby otworzyć bramę oprócz użycia karty należałoby wprowadzić kod. Taki PIN miałby skonczony czas ważności (np 30 dni). Furtka wejsciowa moze miec zwykły mechanizm samozamykający jak na klatkach schodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Zabezpieczenie garaży 30.11.05, 17:28 Gość portalu: dolinex napisał(a): > Moze rozważyć rozwiązanie w którym aby otworzyć bramę oprócz użycia karty > należałoby wprowadzić kod. Taki PIN miałby skonczony czas ważności (np 30 dni). > Bomba, szkoda, ze nie wysiasc z samochodu i obiec go 15 razy dookola, wykrzykujac odpowiednie haslo (codziennie inne) i najlepiej - dla utrudnienia - skladajace sie z nieartykułowanych dziekow. A teraz merytorycznie - na poczatek zmian proponuje zmienic administracje. Rozumiem, ze nikt w tej sprawie sie nie rozgladal? Moze ktos zna jakies sensowne oferty? Porzadna administracja, potrafiaca wyegzekwowac - chocby od Mostostalu - nasze prawa, to podstawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Zabezpieczenie garaży IP: 157.25.9.* 30.11.05, 18:39 hehe, dobre, wystarczy Ci kondycji ? ale nie ma letko, jak nie chcesz gonic za swoim samochodem oddalajacym sie za horyzontem trzeba system uszczelnic. a bezpieczeństwo zwykle ogranicza troche wygodę. Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Zmiana adninistracji 30.11.05, 21:04 Zgadzam się z anavar w 100%. Po sobie i kilku sąsiadach (po rozmowach) wnioskuję, że wiele osób odpuściło sobie aktywność społeczną głównie z powodu: a) beznadziejnej administracji b) braku odzewu wspólnoty na propozycję zmiany administracji. Pozdr, Fx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Zmiana adninistracji IP: 204.151.5.* 01.12.05, 09:04 Moze najwyzszy czas pomyslec o wiekszych zmianach... i zaczac wreszcie dzialac! Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate Re: Zmiana adninistracji 01.12.05, 09:33 Jestem za zmianą. Nie ma na co czekać, szkoda czasu i pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rad Re: Zmiana adninistracji IP: 62.233.207.* 01.12.05, 09:45 zgadzam się, czas coś z tą niemocą zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thx800 Re: Zmiana adninistracji IP: *.atm.com.pl 01.12.05, 10:00 ... to co jeszcze pozostało do zrobienia ? zgasić światło i iśc spać ... klik. Do zobaczenia na następnym zebraniu, Tomek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Zmiana adninistracji IP: 67.98.18.* 01.12.05, 10:02 proponuje skrzyknac grupe osob, ktora zajela by sie czynnie naszym osiedlem. Ja chetnie sie przylacze (ale niestety dopiero po 19 grudnia - nie ma mnie teraz w Polsce). Mysle ze przydatna osoba bedzie Piotr Lutynski (mimo niecheci paru osob do niego) jako ze zasiadal w zarzadzie innej wspolnoty i ma na ten temat pojecie. W razie czego Piotr ma namiary na mnie. PZDR Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rychu Peya Re: Zmiana adninistracji IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.12.05, 23:28 No nie tylko nie to Kaczyński prezydentem, Lutyński w zarzadzie i co dalekj ojciec Rydzyk sie wprowadzi!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Zmiana adninistracji IP: 204.151.5.* 02.12.05, 08:16 Uprzejmie prosze wszystkich niezainteresowanych tematem a obrazajacych innych o powstrzymanie od swoich komentarzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Zmiana adninistracji IP: *.aster.pl 02.12.05, 08:44 > Uprzejmie prosze wszystkich niezainteresowanych tematem a obrazajacych innych > o powstrzymanie od swoich komentarzy Ale chyba mozna wyrazac swoje niezadowolenie z kandydatury pana Piotra na stanowisko czlonka zarzadu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b. Re: Zmiana adninistracji IP: 195.94.201.* 02.12.05, 08:54 Gość portalu: mayo napisał(a): > Ale chyba mozna wyrazac swoje niezadowolenie z kandydatury pana Piotra na > stanowisko czlonka zarzadu? A co sądzisz, ze po wyborze będzie olewał wszystko i wszystkich tak jak obecnie "panujący"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Zmiana adninistracji IP: *.aster.pl 02.12.05, 09:19 > A co sądzisz, ze po wyborze będzie olewał wszystko i wszystkich tak jak > obecnie "panujący"? Nie. Ale sądzę, że jest stronniczy i czasami zachowuje się jak dziecko (obraża się o byle co i przy okazji innych) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Zmiana adninistracji 02.12.05, 10:57 Gość portalu: mayo napisał(a): > > Uprzejmie prosze wszystkich niezainteresowanych tematem a obrazajacych in > nych > > o powstrzymanie od swoich komentarzy > Ale chyba mozna wyrazac swoje niezadowolenie z kandydatury pana Piotra na > stanowisko czlonka zarzadu? Zaraz zaraz... a czy ktoś pytał się mnie o zdanie? Nie mówłem, że kandyduję do czegokolwiek.... Przy takiej postawie mieszkańców gdzie kazdy czuje się najmądrzejszym i wydaje arbitralne opinie o drugim to zaden Zarząd niczego nie zrobi... to po prostu Polska w pigułce. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Zmiana adninistracji 01.12.05, 10:06 skoro jest wola zmian, proponuje zebrac oferty. Mozecie przejrzec stronki firm zajmujacych sie administrowaniem nieruchomosci np. tu: katalog.wp.pl/www/Biznes_i_Ekonomia/Firmy_wg_Branz/Nieruchomosci/Administracja_Nieruchomosci/?ticaid=1a42 Na razie mozna porownac ceny. Proponuje, zeby odezwaly sie osoby, ktore znaja dobrze zarzadzane budynki i podaly, jakie firmy tym sie zajmuja. Co wy na to? Przy okazji - ktos wie jak sie zmienia administratora? - tzn. czy potrzebana jest tylko uchwala wspolnoty (czyli zarzad wspolnoty musialby przygotowac glosowanie), czy jeszcze sa jakies dodatkowe warunki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thx800 Re: Zmiana adninistracji IP: *.atm.com.pl 01.12.05, 10:33 Administracja zajmuje sie - jak nazwa wskazuje - administracją a nie forsowaniem ulepszeń w naszej inwestycji. Ja nie mam zastrzeżeń do otoczenia: śmieci sa wywożonoe, jest czysto, itd ... przyznaję nie przyglądam się otoczeniu z aptekarska dokładnością. Dlateog nie jestem przekonany że taka zmiana cos wniesie Zmianami na osiedlu powinien zajmowac sie zarząd przy współudziale wspierających / aktywnych mieszkańców. Administracja raczej nie ma nic do tego. Stad, jeżeli mamy coś zmieniać, to raczej przedstawicieli we wspólnocie i co więcej, myślę że obecni przedstawiciele chętnie ustąpią miejsca osobom bardziej kreatywnym. Piotr Lutyński jest osobą jak najbardziej OK, jeżeli oczywiście ma ochote i czas na prace społeczną. Osoby mające ochotę zasiąść we wspólnocie powinny sie zgłosić same i przedstawić program (taka mała kampania wyborcza). Tomek. Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Zmiana adninistracji 01.12.05, 11:05 do thx800: moim zdaniem podstawowa wada obecnej administracji jest kompletny brak dbania o nasze interesy (wszystkie sprawy z Mostostalem, np. konieczne remonty, sprawa z przewodami kominowymi). Co do czystosci: administaracja nie jest w stanie wyegzekwowac sprzatania garazu (myty jest wylacznie fragment glownej "drozki", glownie przy wjezdzie. Im dalej, tym gorzej. Admnistratorki uwazaja, ze jest wszystko OK). Proby zalatwienia czegokolwiek w administracji przekonaly mnie, ze Panie sa bardzo zwiazane z Mostostalem i nie maja zamiaru zrobic czegokolwiek procz milego usmiechu i zapewnien, z ktorych nic nie wynika. Byc moze nie wynika to z ich zlej woli (checi wyciagania zyskow przy minimalnych nakladach pracy), tylko np. z braku kompetencji, ale i tak kosztuje nas to calkiem sporo, a osiedle jest zle zarzadzane. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Zmiana adninistracji 01.12.05, 11:49 tulu napisała: > do thx800: moim zdaniem podstawowa wada obecnej administracji jest kompletny > brak dbania o nasze interesy (wszystkie sprawy z Mostostalem, np. konieczne > remonty, sprawa z przewodami kominowymi). Myślę, że z Mostostalem sprawa nie jest łatwa...bowiem wejście na ścieżkę wojenną z nimi może spowodować, iż nie da się już załatwić niczego np sprawa placu zabaw- nie wiem jakie są ustalenia w tej sprawie ale z tego co pamiętam to słyszałem, iż ten pisaek jest tymczasowo a planowana jest w przyszłym roku "bieżnia" (czy jak to się tam nazywa- chyba wiekszość wie o co chodzi)- podobno Mostostal zobowiązał się do sfinansowania. Co do Zarządu to krytykowanie go "w czambuł" jest niesprawiedliwe, bowiem niewielu wie ile to wymaga pracy, ile czasu trzeba poświęcić na wybór firm, dostawców mediów czy innych usług np wywóz śmieci, ile czasu poświęcić trzeba na tzw sprawy bieżące...itp Nie mówię, że jest idealnie (zawsze można coś poprawić)ale Zarząd wspólnoty jest reprezentantem Wspólnoty ale nie załatwi wszystkich spraw za nas, nie wyręczy nas we wszystkim..... Myslę, że potrzebna jest wieksza aktywnośc mieszkańców by pomóc Zarządowi ale nie chodzi o to by ograniczało się to rozliczeń na forum ale do wspólnego działania z Zarządem. Co do zebrania to rzeczywiście zauważyłem na poprzednim zebraniu (tym zaraz po kradzieży), iż nie ma osoby, która poprowadziła by zebranie ale z drugiej strony jak wyobrażacie sobie przekrzyczenie przez jedną delikatną Kobietę tłumku zeźlonych ludzi na zebraniu na stojaka, którzy mają stosunek roszczeniowy do wszystkich a sami nawet nie dostrzegają obowiązków spoczywających na nich np obowiązku zabezpieczenia pilota od bramy... czy karty kredytowe też trzymają w aucie na widoku? Myslę, że w przyszłości trzeba by zastanowić się nad wynajmowanie pomieszczenia w CHB - przecież sporo lokali jest pustych.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Zmiana adninistracji IP: 67.98.18.* 01.12.05, 11:57 Piotr masz wiele racji, ale z drugiej strony Zarzad jest calkowicie nieaktywny i nieznany szerszemu gronu. PZDR M Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Zmiana adninistracji 01.12.05, 12:02 Gość portalu: marchm napisał(a): > Piotr masz wiele racji, ale z drugiej strony Zarzad jest calkowicie nieaktywny > i nieznany szerszemu gronu. > PZDR > M Sęk w tym, że kazdy z nas ma trochę racji... problem polega na tym by połączyć te racje :-) Co do Administracji Olszyn to wejdz na www.olszyny.info i poczytaj..... są głosy duzego niezadowolenia.... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate Re: Zmiana adninistracji 01.12.05, 14:14 Wlasnie, przeciez tyle razy juz byly prosby/postulaty, ze nam by tez sie przydala wlasna strona osiedlowa, przez ktora moglibysmy sie lepiej organizowac i komunikowac (moim zdaniem kartki na klatkach to wstyd, mamy XXI wiek...) i co? i nic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Zmiana adninistracji IP: 67.98.18.* 01.12.05, 15:18 Co do strony osiedlowej to na samym poczatku bylo propozycja ale wszystko jak zawsze rozbija sie o kase, zreszta niewielka. Jesli chodzi o Olszyny to juz przynajmniej wiemy kogo nie brac w tym przypadku Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Zmiana adninistracji 01.12.05, 15:46 skateskate napisała: > Wlasnie, przeciez tyle razy juz byly prosby/postulaty, ze nam by tez sie > przydala wlasna strona osiedlowa, przez ktora moglibysmy sie lepiej organizowac > > i komunikowac (moim zdaniem kartki na klatkach to wstyd, mamy XXI wiek...) > i co? i nic... Polecam wątek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=5816486&a=20160127 a taki był odzew: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=5816486&a=20205819 Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Zmiana adninistracji IP: 67.98.18.* 01.12.05, 15:57 Zgadza sie Piotr, taki byl odzew ale tylko jednej osoby, ktora tez moze jest w mniejszosci. Mysle ze trzeba samemu wychodzic z konkretnymi inicjatywami i poruszac na forum konstruktywnych zebran wspolnoty, nie przejmowac sie tym forum. Powinnismy na poczatek robic takie zebrania co 3 miesiace, pozniej moze rzadziej w zaleznosci od potrzeb Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b. Re: Zmiana adninistracji IP: 195.94.201.* 01.12.05, 15:58 skateskate napisała: > (moim zdaniem kartki na klatkach to wstyd, mamy XXI wiek...) Pewnie, można i tak: www.e-kartoteka.pl/ Ale trzeba zainteresować się firmami podobnymi do tej: www.atrium21.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Zmiana adninistracji IP: 67.98.18.* 01.12.05, 16:09 Atrium 21 to jeden z pomyslow wartych rozwazenia, ale wydaje mi sie, ze wczesniej powinnismy zasiegnac opinii wspolnot, ktore korzystaja z ich uslug. Referencje w tym przypadku, oprocz oferty cenowej powinny byc klucze przy doborze ADM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Zmiana adninistracji IP: 67.98.18.* 01.12.05, 11:55 mala przymiarke robilismy juz wczesniej, zbieralismy ceny itp. ale chyba tzreba to powtorzyc. Mozna popytac np olszyny o ich adm, moze maja lepsza. Co do zmian to wiem, ze niektore firmy zatrudniaja sie przejeciem administracji. Jesli chodzi o zarzad, to najlepszym terminem zmiany powinien byc koniec roku, kiedy to mozna podsumowac dzialalnosc i wybrac nowe wladze. PZDR M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.J. Re: Zmiana adninistracji IP: *.skynet.net.pl 01.12.05, 18:04 Witam! Gość portalu: marchm napisał(a): > [...] Mozna popytac np olszyny o ich adm, moze maja lepsza. [...] Eeee... Raczej niekoniecznie... Pozdrawiam (z OII), M. Mariusz J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiadka Re: Zmiana adninistracji IP: *.aster.pl 01.12.05, 21:25 Moim zdaniem akurat zarówno administracja jak i Zarząd są do zmiany ponieważ ani jedni, ani drudzy nie są zainteresowani pracą. Wystarczyło mi zebranie przedoostatnie - ktoś się doczepił do babki z administracji, że nic nie jest zrobione w sprawie guzika otwierającego wejście na teren osiedla i ludzie przekładają rękę od zewnątrz i otwierają sobie przy kompletnej ignorancji ochrony... - "Ja od KILKU TYGODNI się staram, żeby ktoś przyszedł i to zrobił" - głosuje baba z administracji... po czym ludzie skierowali się do Pana z zarządu, żeby to wyegzekwował. Rezultat: - "Co ja mam to robić?" "Czego pan ode mnie chce"? = pyta pan z Zarządu... Więcej widziec i słyszeć nie muszę i na żadne zebrania też nie chcę chodzić dopóki wspólnota nie podejmie decyzji o zmianie zarządu i administracji. Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate Re: Zmiana adninistracji 02.12.05, 10:10 Mam pozytywny news - jesli ktos nie zauwazyl, guzik do domofonu jest juz na scianie :) Aha, bardzo prosze wszystkie osoby z naszego osiedla, ktore maja problemy z akustyka scian wewnetrznych i stropow, o kontakt Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Akustyka ścian IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.12.05, 10:55 Ja mam problem z akustyka...przerazajacy.Na parterze jeden z naszych sasiadow zalozyl sobie studio nagran.Codzienne jego próby sa slyszalne w moim mieszkaniu. Slysze biegajace dziecko nad glowa dzien w dzien, sasiadow zza sciany gotujacych obiad, rozmawiających,bioracych kapiel, wszystkich ktorzy schodza po schodach...panie na obcasach- doslownie wszystkie troche glosniejsze dzwieki. Jak do tej pory nie slyszalam aby ktos narzekal na akustyke w mieszkaniach, wiec myslalam ze po prostu jestem nadwrazliwa. Choc mieszkalam juz w nowym pieknie dzialajacym bloku i nic takiego nie bylo.Uznalam ze pozostaje mi tylko zalowac przeprowadzki.Ale jesli ten problem dotyczy nie tylko mnie warto byloby sie tym zajac.Jak mozemy sie skontaktowac i zaczac cos z tym robic bo na nasza administracje nie ma co liczyc!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Akustyka ścian IP: 204.151.5.* 02.12.05, 11:31 Obawiam sie, ze niewiele mozna zdzialac. Mozna najwyzej kosztem powierzchni dolozyc gipskarton i welne wygluszajaca. Duzo tez zalezy od wykonczenia mieszkan, np: parkiet wygluszy bardziej od paneli. PZDR M Odpowiedz Link Zgłoś
arkady1 Re: Akustyka ścian 02.12.05, 12:15 Jest też cudo pod nazwą "Izofon" www.korek-wroc.com.pl/isofon.html Niestety dość kosztowny, m2-ok.60zł. Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate Re: Akustyka ścian 02.12.05, 14:57 U mnie jest to samo. Moim zdaniem nie sa spelnione normy izolacji. Prosze o kontakt na e-mail. Jesli wasi sasiedzi tez maja takie klopoty - dajcie im znac, musimy sie zorganizowac. Damy rade :) Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate Re: Akustyka ścian 02.12.05, 15:20 Prosze o kontakt na e-mail. Zastanawiam sie tez jak dotrzec do osob nieczytajacych naszego forum... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Zmiana adninistracji IP: *.crowley.pl 02.12.05, 10:11 Przyłączając się do gorącej dyskusji chciałbym dorzucić kilka swoich przemyśleń: Ciężar zarządzania naszym osiedlem powinin być zdecydowanie umiejscowiony po stronie administracji. Nie wierzę w skuteczność osób pełniących jakiekolwiek funkcje społecznie - zarówno czy to będzie zarząd czy też zespoły tematyczne wybrane spośród mieszkańców. Mieszkałem kiedyś we wspólnocie która miała skuteczny zarząd, ale to były zupełnie inne realia - wysoka średnia wieku mieszkańców powodowała że było sporo ludzi którzy mieli dużo czasu i chęci aby się tym zająć. U nas prawie każdy ma pracę, dzieci, wyjazdy służbowe etc. i ja jestem daleki od krytykowania zarządu bo mogę sobię wyobrazić że dobre wykonywanie tej funkcji wymaga sporo wysiłku i czasu które osobom które robią to społecznie może brakować. Natomiast administrator to osoba która robi to zawodowo, 8 godzin dziennie i za pieniędzę. Można i trzeba od niej egzekwować jakość pracy. Poza innymi cechami taka osoba musi np. umieć poprowadzić spotkanie mieszkańców tak aby nie zamieniały się one w żenujące wylewanie żalów przez większość obecnych i zupełnie niekonstruktywną paplaninę. Ja ostatnie spotkanie opuściłem z premedytacją wiedząc jak będzie ono wyglądało. Nie zgadzam się z głosami poprzedników, że problemem jest to że spotkania są w garażu i na stojąco. Kluczem jest aby była osoba która będzie przygotowana i trzymała dyskusję w ryzach. Moim zdaniem idealne spotkanie na temat ochrony powinno wyglądać tak: 1. Administracja zbiera 2-3 oferty koniecznie od różnych firm. Nie mam mowy że tylko jedna firma przedstawia kilka rozwiązań. Ja mogę ocenić np. racjonalność ceny bułki lub masła, ale jak ktoś mi mówi, że system kart chipowych kosztuje 12 tys. to nie mam żadnej możliwości weryfikacji tej kwoty, bo nie mam o tym pojęcia. Jedyna metoda to porównać konkurencyjną ofertę. 2. Na spotkaniu administracja przedstawia oferty i słucha wypowiedzi członków wspólnoty 3. Na postawie ustaleń w puntkach 1 i 2 przygotowawana jest uchwała o wyborze rozwiązania x lub y która jest głosowana w trybie obiegowym o koniec. Administracja to grono zaledwie kilku osób, wiec z założenia jest to "ciało" bardziej skuteczne w działaniu niż wspólnota licząca kilkaset osób, zupełnie bezwładna i niezdolna de facto do działania. Dlatego to administracja powinna wziąć na siebie cały ciężar wypracowywania rozwiazań i przedstawiania go wspólnocie a ta powinna ograniczyć się do wyboru spośród przedstawionych rozwiązań w drodze głosowania. Wspólnota sama z siebie nic nie zdziała nawet jeśli będą dwa spotkania w tygodniu w wynajętych salach, założymy 5 stron internetowych i nie wiem co jeszcze. Po prostu jest wśród nas taka rożnorodność charakterów, pomysłów i oczekiwań, że nie jesteśmy w stanie sprawnie działać. Dlatego podpisuje się obiema rękami pod pomysłem wybrania sprawnego administratora.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Zmiana adninistracji IP: 204.151.5.* 02.12.05, 11:27 Generalnie zgadzam sie z czajnikiem, zwlaszcza po ostatnich postach, krytykujacych osoby, ktore nawet nie wyrazily jeszcze zgody na jakiekolwiek uczestnictwo w Zarzadzie. Mam nadzieje, ze jednak nie zniecheci to nas do dalszych dzialan. Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate Re: Parking- po zebraniu 24.11.05, 18:00 a ja sie dziwie ze ochroniarz sie dziwil :) mieszkam miesiac dopiero i rzadko bywam w domu (praca praca praca i inne aktywnosci pozadomowe) wiec nie sadze zebym kiedykolwiek poznawala sasiadow :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Nocne hałasy :((((( IP: 67.98.18.* 21.11.05, 13:23 droga jest nowa wiec to chyba byl 1 raz Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate Re: Nocne hałasy :((((( 21.11.05, 16:57 Mam nadzieje ze takie czyszczenie to jak najrzadziej w srodku nocy sie bedzie odbywac... A propos hałasów - w moim mieszkaniu slyszalne są nawet rozmowy prowadzone przez sasiadow, czy ktos tez tak ma? zglaszaliscie to do dewelopera? Głupio jest isc do sasiadow w ciagu dnia i prosic o cichsze rozmowy :) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Ranking aktywności użytkowników. IP: *.aster.pl 20.11.05, 21:52 > Ze względu na moje lenistwo nie starałem się połączyć > nazw użytkowników, którzy publikowali swoje posty raz > jako Gość, a innym razem jako użytkownik zalogowany Mmmm... miałbym wtedy trzecie miejsce (medalowe). W klasyfikacji drużynowej klatka A4 zdecydowanie wygrywa. Ciekawe jaki ma zasięg to forum. Zobaczymy jutro w garażu ile osób się zdziwi wiadomością, np. że na murku został wzmocniony żółty kolor... K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Lider IP: *.aster.pl 21.11.05, 00:05 ...sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem goniąc za żywiołkami... ... nie lgnie fala do niego, ani on do fali... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Ranking aktywności użytkowników. IP: 67.98.18.* 21.11.05, 13:28 wyglada na to ze zajalem zaszczytne 3 miejsce i wyglada na to ze klatka A4 jest the best! POZDRAWIAM WSZYSTKICH! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Ludzie listy piszą... IP: *.aster.pl 21.11.05, 16:54 Ostatnio postanowiłem się przełamać i odebrać list polecony. Awizo leżało już u mnie tydzień, ale na samą myśl... brr... Na poczcie standard: na kuponie pisze, że 19 osób jest przede mną, jedna osoba przy okienku jest obsługiwana 15 minut, itp. itd. Generalnie zeszło mi tylko 40 minut bo po chamsku zebrałem nie zużyte kupony i mogłem się wepchać do kolejki. I co ? I list był od Wspólnoty, która mnie zawiadamia, że większością x% głosów sklep Żabka nie może sprzedawać alkoholu! Z dojściem zajęło mi 1h odebranie tego listu! Drogi Zarządzie Wspólnoty, Nie można by wrzucać ludziom do skrzynek zawiadomień o podobnej korespondencji? Ja bym z chęcią odebrał list z Administracji i pokwitował odbiór - żeby było zgodnie z ustawą. Niedobrze mi się robi gdy mam zasuwać na pocztę i tracić tam czas. Gdy się ktoś nie zgłosi w ciągu 3 dni to wtedy mu wyślijcie pocztą. Można też zrobić listę osób, które by chciały tak odbierać korespondencję od Wspólnoty. Poza tym będzie taniej i w ogóle... Pozdrawiam Karoluch/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Ludzie listy piszą... IP: *.crowley.pl 21.11.05, 17:12 Bardzo mądry post i pomysł. Nasza poczta bije chyba rekordy kolejek... W mojej poprzedniej wspólnocie było tak, że pani roznosiła wszystkie pisma bezpośrednio po mieszkaniach wraz z listą na której kwitowało się odbiór. Tak więc na pewno nie ma wymogu aby korespondencja była wysyłana poleconym. Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate Re: Ludzie listy piszą... 21.11.05, 17:18 pomysł z roznoszeniem jest ok, pod warunkiem ze bedzie to w godzinach, w ktorych pracujacy sa w domu czyli po 18.00... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b. zebranie IP: *.aster.pl 21.11.05, 21:15 I znów brak prowadzącego głosu doprowadził do dyskusji o niczym. Ani administracja ani członkowie zarzadu nie poczuli sie do bycia liderem w dyskusji. Najlepsze wrażenie zronił na mnie pan z firmy ochroniarskiej (moze to on powinien prowadzic nasze zebrania?). A pani z administracji jak zwykle potrafi pieknie rozkladac rece. Aż podziw bierze. P.S. Ciekawe kiedy bedzie to sprzatanie garazu za 20 PLN za miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: zebranie IP: *.crowley.pl 22.11.05, 09:44 Nie mogłem być na wczorajszym zebraniu. Czy ktoś z obecnych mógłby napisać w kilku zdaniach jak ono przebiegło i jaki zostały podjęte ustalenia? z góry dziękuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: zebranie IP: 81.210.83.* 22.11.05, 10:34 To w ogóle jakieś zebranie było? Jeśli chodzi o pocztę, to czy przypadkiem nie było pomysłu, aby w lokalach użytkowych na parterze była poczta, tylko wspólnota zareagowała niechętnie więc ta koncepcja upadła? hm... To był naprawdę doskonały pomysł.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: zebranie IP: *.aster.pl 22.11.05, 10:45 >Jeśli chodzi o pocztę, to czy przypadkiem nie było pomysłu, aby w lokalach > użytkowych na parterze była poczta, tylko wspólnota zareagowała niechętnie >więc ta koncepcja upadła? Oczywiscie, ze byla taka koncepcja, ale naszej wspolnocie, naprawde trudno dogodzic ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: zebranie IP: 81.210.83.* 22.11.05, 10:58 Pewnie, bo poczta jest zła i fe. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał B Re: zebranie IP: 217.153.216.* 22.11.05, 15:19 No ale to by była ajencja pocztowa mozna nadac list lub kupic zanczki ale i tak po cokolwiek trzeba by isc na Piastów. Wiec dobrze ze pomysł upadł. Odpowiedz Link Zgłoś
karoluch Re: zebranie 22.11.05, 17:07 > Gość portalu: elly lilly napisał(a): > > Pewnie, bo poczta jest zła i fe. > > ;-) Temat był już omawiany. Poczta sobie życzyła dostępu od "zaplecza". Musielibyśmy wpuszczać na dziedziniec samochody do odbioru przesyłek oraz do odbioru pieniędzy wpłacanych w okienkach. Jedni chcą placu zabaw na 200 dzieci, inni wpuszczania samochodów na dziedziniec. Wg mnie to co jest obecnie jest OK. K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: zebranie IP: *.aster.pl 22.11.05, 17:51 karoluch napisał: > Jedni chcą placu zabaw na 200 dzieci, inni wpuszczania samochodów > na dziedziniec. A jakieś głosowanie w tym przedmiocie było? Tak się zastanawiam, z różnych przyczyn, czy kiedykolwiek te lokale użytkowe na parterze uda się w całości obsadzić jakimiś najemcami... Czy też nie, z przyczyn o których ktoś pisał kilka postów niżej - trudno wspólnotę zadowolić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: zebranie IP: *.aster.pl 22.11.05, 17:59 >Tak się zastanawiam, z różnych przyczyn, czy kiedykolwiek te lokale użytkowe na > parterze uda się w całości obsadzić jakimiś najemcami... Czy też nie, z pzyczy > no których ktoś pisał kilka postów niżej - trudno wspólnotę zadowolić Dla większości mieszkańców, chyba na rękę byłoby, gdyby w dalszym ciągu straszyły pustymi murami. Może to i mało estetyczne, ale przynajmniej nie śmierdzi i samochody nie muszą podjeżdżać od podwórka. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: zebranie 22.11.05, 21:06 Gość portalu: czajnik napisał(a): > Nie mogłem być na wczorajszym zebraniu. Czy ktoś z obecnych mógłby napisać w > kilku zdaniach jak ono przebiegło i jaki zostały podjęte ustalenia? > > z góry dziękuje Siema Czajnik! Niestety.... nie mogę bo niektórym przeszkadza, że za duzo pisze..... Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzecho Re: Ludzie listy piszą... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.11.05, 22:52 Ja poza informacja o głosowaniu odebrałem informacje o niedopłacie w wysokosci 2,40 PLN, a czekałem podobnie około 40 minut. Nie bez znaczenia jest fakt że list ze znaczkiem kosztował 3,50. No a wystarczyło przyjsc do mnie do domu i mi było by milej i wspólnocie taniej!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Ludzie listy piszą... IP: *.aster.pl 21.11.05, 23:25 40 min. powiadacie... hmm, ...moja korespondencja od Wspólnoty przychodzi do Łomży!!! (miejsca poprzedniego zameldowania)= 155km stąd. ...i kto jest de beściak ;) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Ludzie listy piszą... 22.11.05, 09:05 Gość portalu: JWIE napisał(a): > 40 min. powiadacie... hmm, > ...moja korespondencja od Wspólnoty przychodzi do Łomży!!! (miejsca > poprzedniego zameldowania)= 155km stąd. > > > ...i kto jest de beściak ;) Zdradze Wam mój sposób na przyspieszenie: otóż ja biorę numerki do listów i paczek i podchodzę do okienka gdzie wczesniej jest moja kolej.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Ludzie listy piszą... IP: 204.151.5.* 22.11.05, 09:43 U mnie jest jescze fajniej bo dostajemy podwojna korespondencje z malzonka pod ten sam adres. Ja proponuje aby korespondencje przynosila ochrona z lista do podpisu. Przy okazji beda mieli mozliwosc poznania lokatorow. Jest tylko 1 problem - a co zrobic jesli ktos wynajmuje mieszkanie? -chyba ze moze zastrzec aby wysylac mu poczta na okreslony adres. Problem jest w tym, ze na taka korespondencje wydaje sie kupe kasy: koperta + znaczek to ok. 5 zł jak pomnozymy przez ilosc mieszkan to wyjdzie z 750 zł do wydania! To ja wole zaplacic ochroniarzowi 100 zł zeby rozniosl kazdemu lokatorowi i kazdy bedzie zadowolony! Proste - prawda? Wystarczy tylko pomyslec a nie rozkladac rece! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: Ludzie listy piszą... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.11.05, 15:44 Ale ta korespondencja była roznoszona po mieszkaniach. Około godziny 18. Ci, których nie było w domach, musieli biegać na pocztę. Ew, tak jak na moim piętrze, sąsiedzi zatroszczyli się by oszczędzić tego biegania. Można byłoby po prostu takie powiadomienia, jak to o głosowaniu, wrzucać do skrzynki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Ludzie listy piszą... IP: 204.151.5.* 22.11.05, 16:14 To w takim razie powinni pomyslec o powtorzeniu akcji roznoszenia ok. godz 20 kiedy kazdy jest w domu a nie w godzinach kiedy stoimy w korkach. To przeciez takie proste. A moze byla to tez sobota, kiedy wiekszosci z nas nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: Ludzie listy piszą... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.11.05, 16:41 nie sobota:). ale masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Ludzie listy piszą... IP: 204.151.5.* 22.11.05, 16:21 W moim poprzednim mieszkaniu roznosili "do bolu" nawet caly tydzien bo to przeciez normalne, ze kogos moze nie byc jak mieszka pewnie ze 200 osob? Mozna dac ogloszenie na klatce, ze korespondencja do odbioru do tego dnia a jak sie nie odbierze to bedzie wyslana listem poleconym i po sprawie. Wtedy nikt nie bedzie narzekal. Zreszta ile my przez takie glosowania tracimy kasy? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 13:27 Co o tym myslicie... czy może to dotyczyć i nas? www.expander.pl/expander/index.jsp?place=Lead6&news_cat_id=21&news_id=6937&layout=2&page=text Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 13:49 Skoro jest precedens to jest na co się powoływać i o co walczyć! Trzeba by wystąpić do Mostostalu w tej sprawie ale to powinien zrobić Zarząd. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 13:54 oczywiscie, jeśli jestes developerem i w naszym budynku kupno miejsca postojowego bylo obowiazkowe przy zakupie mieszkania. :D Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 14:03 anavar napisał: > oczywiscie, jeśli jestes developerem i w naszym budynku kupno miejsca > postojowego bylo obowiazkowe przy zakupie mieszkania. :D Chyba nie tak zrozumiałeś? To Deweloper występuje o zwrot nadplaconego podatku bo Deweloper odprowadza w naszym imieniu podatek VAT (My płacimy deweloperowi sumę Brutto). Do tego to czy było czy nie ono obowiązkowe jest sprawą wtórną i mało znaczącą bo w uzasadnieniu wyroku jest napisane: "W ocenie NSA nie można dzielić przedmiotu sprzedaży na poszczególne składniki tylko i wyłącznie po to, żeby na gruncie prawa podatkowego można było zastosować różne stawki podatku." Więc moim zdaniem należy poprosiż Zarząd by w naszym imieniu (posiadaczy miejsca w garazu) wystąpił o zwrot nadpłaty podatku. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 14:08 Dokładniej: by Mostostal wystąpił o zwrot i mógł to zwrócić nam. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 14:18 Powodzenia. Pomijajac sprawe interpretacji przepisow: na pewno administracja jest zywo zainteresowana naszym interesem finansowym, podobnie jak Mostostal. Dali temu dowod wiele razy. A naiwnosc jest cnota, czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 14:43 anavar napisał: > Powodzenia. Pomijajac sprawe interpretacji przepisow: na pewno administracja > jest zywo zainteresowana naszym interesem finansowym, podobnie jak Mostostal. > Dali temu dowod wiele razy. A naiwnosc jest cnota, czyz nie? Jedni to nazywają naiwnością a inni wiarą.... W lotto wygrywają ci, którzy "puszczaja" kupon.... Warto spróbować... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: Zwrot Vatu za garaż???? IP: 81.210.83.* 24.11.05, 14:47 Zanim wystąpicie do Mostostalu, poczekajcie na to, aż wyrok będzie prawomocny, bo z relacji expandera wynika, że to był wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (zatem sądu administracyjnego I instancji) a nie Naczelnego SA (sądu wyższej instancji...).. A to może troche jeszcze potrwać (pewnie organ podatkowy odwoła się do NSA, bo ma do tego prawo, a poza tym oni się bez walki nie poddają)... Zastanawia mnie jeszcze jedno - jakim cudem przekona się Mostostal, zeby zwrócił kwotę VAT tym, którzy kupili garaż, skoro podatnikiem jest Mostostal i to Mostostal może wnioskowac o stwierdzenie nadpłaty. Ale przełożenia na to, że ten ileś tysięcy VATU od każdego miejsca postojowego wroci do kieszeni kupujących nie widzę. Pewnie będzie się przed tym bronił, w końcu ma w planach renowację hotelu Warszawa (co, patrząc na stan hotelu, pochłonie jakies gigantyczne kwoty)... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 14:52 Gość portalu: elly lilly napisał(a): > Zanim wystąpicie do Mostostalu, poczekajcie na to, aż wyrok będzie prawomocny, > bo z relacji expandera wynika, że to był wyrok Wojewódzkiego Sądu > Administracyjnego (zatem sądu administracyjnego I instancji) a nie Naczelnego > SA (sądu wyższej instancji...).. A to może troche jeszcze potrwać (pewnie organ > > podatkowy odwoła się do NSA, bo ma do tego prawo, a poza tym oni się bez walki > nie poddają)... > > > Zastanawia mnie jeszcze jedno - jakim cudem przekona się Mostostal, zeby > zwrócił kwotę VAT tym, którzy kupili garaż, skoro podatnikiem jest Mostostal i > to Mostostal może wnioskowac o stwierdzenie nadpłaty. Ale przełożenia na to, że > > ten ileś tysięcy VATU od każdego miejsca postojowego wroci do kieszeni > kupujących nie widzę. Pewnie będzie się przed tym bronił, w końcu ma w planach > renowację hotelu Warszawa (co, patrząc na stan hotelu, pochłonie jakies > gigantyczne kwoty)... Podatnikiem jesteśmy MY a Motostal w naszym imieniu odprowadza podatek... to tak jak z masyni poborami.... płacimy my ale nasz zakład pracy odprowadza składki. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: Zwrot Vatu za garaż???? IP: 81.210.83.* 24.11.05, 14:56 Niestety nie. Podatnikiem VATu jest dostawca towaru lub świadczący usługę - ergo podatnikiem z tytułu sprzedazy prawa do miejsca parkingowego jest Mostostal. A Pan jest konsumentem, na którego ciężar VATu jest przerzucany (zasadą VATu jest neutralność dla przedsiębiorców, w związku z tym ostatni w kolejce konsument płaci za wszystko, podczas gdy poprzedncy przedsiębiorcy mogą sobie odliczyć). Odsyłam do lektury przepisów ustawy o VAT. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 15:30 Gość portalu: elly lilly napisał(a): > Niestety nie. > Podatnikiem VATu jest dostawca towaru lub świadczący usługę - ergo podatnikiem > z tytułu sprzedazy prawa do miejsca parkingowego jest Mostostal. A Pan jest > konsumentem, na którego ciężar VATu jest przerzucany (zasadą VATu jest > neutralność dla przedsiębiorców, w związku z tym ostatni w kolejce konsument > płaci za wszystko, podczas gdy poprzedncy przedsiębiorcy mogą sobie odliczyć). > > Odsyłam do lektury przepisów ustawy o VAT. > Może niedokadnie powiedziałem ale rozumiem tak jak jest napisane wyżej. Ale to w ostatecznym rozumieniu Mostostal odprowadza podatek, który my mamy zapłacić więc robi to w naszym imieniu... Tak czy inaczej powinniśmy spróbować... w końcy innym to się udało a wynika z tego, że jest podstawa prawna.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 15:40 I jeszcze link do dyskusji na Forum Olszyn: www.olszyny.info/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&p=11087#11087 Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: Zwrot Vatu za garaż???? IP: 81.210.83.* 24.11.05, 15:45 Znów chyba Pan nie zrozumiał. Mostostal odprowadza podatek w swoim imieniu (to jest podatek należny w rozumieniu ustawy o VAT, do którego zaplaty zobowiązany jest Mostostal) i to Mostostalowi przysługuje zwrot nadpłaty tego podatku, która, o ile Mostostal nie ma zaległości z tytułu podatków, zostanie zwrócona w formie gotówki. Bo jeśli Mostostal ma zaległości podatkowe - to nadpłata zostanie Z URZĘDU zaliczona przez US na poczet zaległości Mostostalu (a nie Pana). VAT za garaż jest takim samym VATem, jaki jest Panu naliczany przez Carrefour podczas zakupów (z reguły 7%stawka na zaupy spożywcze) - chyba w tym przypadku nie twierdzi Pan, że to Pan jest podatnikiem tego VAtu, który odprowadza w Pana imieniu Carrefour. Zakład pracy jest płatnikiem - ma za zadanie obliczyć, pobrac i wpłacić podatek i faktycznie to robi w Pana imieniu. Ale w przypadku podatku VAT ustawa nie przewiduje instytucji płatnika (co do zasady, bo chyba wyjątkiem od tego jest komornik ale tym się nigdy nie zajmowałam), więc tu analogia z zakładem pracy jest nietrafiona. Poza tym proszę sprawdzić jeszcze raz artykuł expandera - mowa jest tam o deweloperach i o korzyściach dla nich, a o ile sie nie mylę, nie ma nic o ich klientach (czyli nas), więc obawiam się, ze próżne nadzieje na taki zwrot. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 15:52 No dobra rozumiem... ale te 22% to Mostostal pobiera od nas... Zresztą o czym My dyskutujemy... przecież nie chodzi by sprzeczać się bo ja nie jestem ani Prawnikiem ani Ekonomistą więc wyrażam się nieściśle ale by spróbować zadziałać zwłaszcza że niezawisły sąd RP (III jeszcze) uznał takie roszczenie za zasadnme. Mam wielu znajonych, którzy kupili nowe mieszkania i zamierzają walczyć o swoje. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: Zwrot Vatu za garaż???? IP: 81.210.83.* 24.11.05, 16:05 Będę już mniej uprzejma - co z tego że Mostostal pobrał ten podatek od Pana? Dla fiskusa Pan w tej transakcji praktycznie nie istnieje, a już na pewno nie jako podmiot, który jest z jej tytułu podatnikiem. Co najwyżej urząd skarbowy może skontrolować skąd miał Pan środki na zakup mieszkania i miejsca parkingowego, ale to w ramach corocznie składanego zeznania podatkowego PIT i w razie ewtualnych odliczen na remont, ulg odsetkowych etc. :-) Zresztą skoro mamy się nie spierać, to się nie spierajmy, skoro ma Pan czas na taką zabawę to życzę powodzenia. Tylko proszę zaczekać, aż NSA przyklepie wyrok WSA, bo na razie jest jeszcze za wcześnie na upieranie się przy swoim. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 22:22 Ja się przy niczym nie upieran.... i w zasadzie najlepiej jak uzna się moje pytanie i ten wątek za niebyłe. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Zwrot Vatu za garaż???? IP: *.aster.pl 25.11.05, 09:55 No, nie, nie mogłem sie oprzeć ;) >„przecież nie chodzi by sprzeczać się bo ja nie >jestem ani Prawnikiem ani Ekonomistą więc wyrażam się nieściśle ....” >..... argumentując musimu uważnie posługiwać się określenmiami bo druga stona >może nas wysmiać i nie bedziemy uważani za poważnych partnerów w dyskusji i >bedzie jak z tymi "Talibami w Klewkach" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: Zwrot Vatu za garaż???? IP: 81.210.83.* 25.11.05, 09:56 Pewnie, to ja jestem uparta :-) Poniżej link do podobnego wątku (szkoda byłoby uznać go za niebyły, skoro tyle słów padło), na wypadek gdyby Pan przeoczył: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=32493805&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS IP: 157.25.9.* 28.11.05, 11:29 do wiadomości na temat trasy S7 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=290&w=32111020&a=32111020 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beman ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.05, 18:06 Witam kochane sąsiadki i szanownych sąsiadów, z racji zbliżających sie świąt i nowego roku chciałbym się zapytać o wasze plany dotyczące dekoracji, przystrajania naszych mieszkań a w szczególności balkonów. Jeśli macie jakieś fajne pomysły napiszcie. Jestem przekonany, że właśnie teraz nasze osiedle stanie się jeszcze piękniejsze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWM IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.11.05, 20:43 no właśnie. czy będziemy mieć lampki na choinkach na dziedzińcu? dałyby klimat... Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWM 29.11.05, 09:34 ee tam, pewnie je zaraz ktos ukradnie - tak jak gasnice z garazu podziemnego (widzieliscie? - nie ma ani jednej, zostaly same haczyki). Gość portalu: marzena napisał(a): > no właśnie. czy będziemy mieć lampki na choinkach na dziedzińcu? > dałyby klimat... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWM 29.11.05, 10:10 tulu napisała: > ee tam, pewnie je zaraz ktos ukradnie - tak jak gasnice z garazu podziemnego > (widzieliscie? - nie ma ani jednej, zostaly same haczyki). > Gasnice są u ochrony bo rzeczywiście zdarzało się, że ginęły... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWM 29.11.05, 10:12 Gość portalu: marzena napisał(a): > no właśnie. czy będziemy mieć lampki na choinkach na dziedzińcu? > dałyby klimat... Potem przełammy się opłatkiem.... a następnie powróćmy do naszych komputerów i obrzućmy błotem sąsiadów..... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena znów do Piotra L.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.11.05, 11:40 Piotrze, daruj sobie te ciągłe uszczypliwości, już dawno skończyłam z Tobą rozmawiać, by się nie denerwować. Widzę, że nie zamierzasz odpuścić. Będziesz drążył i drążył, aż w końcu uda Ci się wszystkich dokoła zdenerwować. Idą święta, dlatego jeszcze raz wysyłam prośbę: skoro ustaliliśmy, że nie możemy się dogadać, to nie próbujmy tych rozmów wskrzesić na siłę. Nie masz lepszego zajęcia? ŻADNE błędy ort. i prowokacje nie polepszą tego forum, ani naszych układów. Przejrzyj sobie jeszcze raz forum, skoro jesteś taki przewrażliwony. Widzisz w moich słowach błoto??? Mam wrażenie, że większości osób tutaj po prostu nie rozumiesz.... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: znów do Piotra L.... 29.11.05, 12:56 Przecież to nie było do Ciebie .... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: znów do Piotra L.... 29.11.05, 13:40 Gość portalu: marzena napisał(a): > Piotrze, daruj sobie te ciągłe uszczypliwości, To nie było do Ciebie.... nawet o Tobie nie pomyślałem już dawno skończyłam z Tobą > rozmawiać, by się nie denerwować. Ja też... Widzę, że nie zamierzasz odpuścić. Będziesz > drążył i drążył, aż w końcu uda Ci się wszystkich dokoła zdenerwować. Nie mam takiego zamiaru... Idą > święta, Swięta powinny być czasem refleksji.... a skoro niektórzy (nie mam Ciebie na myśli) naskakują na człowieka i obrzucają drugiego błotem to niech się nie dziwią że jest nieprzyjemnie i oni też sie pobrudzą - ja tego nie zaczałem. dlatego jeszcze raz wysyłam prośbę: skoro ustaliliśmy, że nie możemy > się dogadać, to nie próbujmy tych rozmów wskrzesić na siłę. Nie masz lepszego > zajęcia? Oczywięcie,że mam i jak wspomniałem wyżej jesteś ostatnią osobą o której pomyślałem gdy napisałem tą uwage... ŻADNE błędy ort. i prowokacje nie polepszą tego forum, ani naszych > układów. > Przejrzyj sobie jeszcze raz forum, skoro jesteś taki przewrażliwony. Widzisz w > moich słowach błoto??? Mam wrażenie, że większości osób tutaj po prostu nie > rozumiesz.... Oczywiście, że nie rozumiem tego, że napada się na człowieka tylko dlatego, że nie ma zamiaru wąchać spalin i słuchać alarmów trąbiącego złomu w swojej sypialni,.... nie rozumiem też dlaczego uznałaś mnie głównego winnego za to, że zapłaciłaś mandat za parkowanie i z dnia na dzień stalaś sie taka nieprzyjemna. Pozdrawiam PS: mówiąc o wiekszości trochę przeginasz bo dzieki Bogu forum reprezentuje 5% ogółu mieszkańców naszego osiedla i z tego 3-4 osoby zachowują się niegrzecznie- wiekszośc jest inna i wielu już odeszła z tego forum. Niestety na naszym forum wiekszością nazywają siebie osoby, który nie chciało się nawet zrobić porządnej strony osiedla i forum podobnego do tego jakie mają sąsiedzi z Olszyn a umieją wypisywać gawędy,że trzeba by zrobić to czy tamto a nawet nie zadadzą sobie trudu by w danej sprawie zadzwonić do admionistracji i zgłosić usterkę. Ilu z tych "sprawiedliwych" (inaczej) zadało sobie trud by przejsć sie po osiedlu i policzyć ile lamp oświetleniowych nie działa i zgłosić to Pani w Administracji gdy się okazało, że świeci praktycznie połowa (miesiąc temu) . Ilu z tych, którzy nazywają sie wiekszością brało udział w akcji przeciweko autostradzie pod naszymi oknami, ilu jak ja i nasz kolega marchm, karoluch i wielu z Olszyn, ilu z nich poświeciło wolny czas w weekend by spotykać się z redaktorem z prasy, ilu było na demonstracji przec CHB, ilu było w deszczu na demonstracji pod ministerstwem infrastruktury, ile wydali pieniedzy na telefony do redakcji gazet, ilu wysyłało faxy do Kupiera Warszawskiego? - a przecież trasa na powieszchni w wykopie miała iść pod Twoimi oknami Marzeno a nie moimi..... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: znów do Piotra L.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.11.05, 13:47 mam już szczerze dosyć czytania tych uszczypliwych komentarzy na wszystko. Ot. jak tak dalej pójdzie, to forum będzie miało jednego uzytkownika. tematem były dekoracje świąteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thx1138 Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWM IP: 195.94.203.* 29.11.05, 12:39 Nawet taki przyjemny temat potrafisz zadeptać, mały człowieku. Nie odpowiadaj na ten post. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWM 29.11.05, 12:59 Gość portalu: thx1138 napisał(a): > Nawet taki przyjemny temat potrafisz zadeptać, mały człowieku. > Nie odpowiadaj na ten post. No tak... bo można zadeptywać innych... a gorzej jak "mnie" ktoś odważy się ruszyć- taka jest moralnośc Kalego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWM IP: 157.25.9.* 29.11.05, 10:31 mysle, ze wygladałoby to swietnie ! trzeba pokombinowac, jak da sie pociagnąć zasilanie - moze z latarni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWM IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.11.05, 11:24 drzewka mamy w sam raz. sprawdze, co na to nasza administracja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWYM IP: *.polkomtel.com.pl 29.11.05, 13:09 Myślę, że grzechem byłoby nie wykorzystać tych choineczek. W dodatku, dopełniając stworzenie klimatu, trzeba złożyć u dzieci zamówienie na bałwanka ...chociaż już jednego na osiedlu mamy ;) Pozdrawiam wszystkich JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beman ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWYM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 13:27 Witajcie, bardzo się cieszę, że ten wątek wzudził tak duże zainteresowanie. Pomysł z lamkami na naszych drzewkach jest kapitalny. Co jeszcze zaproponujecie ... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWYM 29.11.05, 13:42 Gość portalu: Beman napisał(a): > Witajcie, > bardzo się cieszę, że ten wątek wzudził tak duże zainteresowanie. Pomysł z > lamkami na naszych drzewkach jest kapitalny. Co jeszcze zaproponujecie ... Te lampki muszą być przystosowane do zastosowania pod chmurką (wodoszczelne) bo w zimie pada śnieg ale i czasem przychodzi odwilż i może dojśc do porażenia gdy np jakieś dziecko się zbliży. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWYM IP: 195.94.203.* 29.11.05, 13:55 Przebrać ochroniarzy za mikołajów, żeby łazili po inwestycji i krzyczeli (nie za głośno) HOW HOW HOW albo DIED' MAROZ PRISZOŁ dzieciarnia w wieku przedpapierosowym bedzie miała ucieche albo rozpiąć między ostatnimi kondygnacjami na podwórku linki i powiesić coś świecącego - w nocy będzie to wyglądać jak latające w powietrzu - np. gwiazdy Ej - a gdyby zacząć zarabiać na czymś takim - rozpinamy linki nad podwórkiem, reklamodawca montuje napis, który świeci do góry i nie oświetla mieszkań na ostatnim pietrze - reklama oczywiście odpowiednia - skierowana do bogatych startujących z lotniska bemowo - a kasa do funduszy wspólnoty leci plus nie ma problemu ingerencji w elewację, bo z ulicy nie widać a odpowiedni target dostaje przed oczy co trzeba ciekawe, czy komukolwiek by się to opłacało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm porzadek na forum IP: 67.98.18.* 29.11.05, 14:21 Ja proponuje zasade aby kazdy uzytkownik wypowiadal sie max 2 razy na dany temat. Pozatym zauwazylem niejednokrotnie, ze zamiast wymieniac informacje i razem wspolpracowac dla dobra osiedla wymieniamy sie nienawiscia w stosunku do siebie. Sam spotkalem sie z niegrzecznymi postami-odpowiedziami mimo ze nie wypowiadalem sie na temat tej osoby (poprostu tylko agresja bo komus nie pasuje co pisze). Pozdrawiam i zycze milego dnia! Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b. Z innej beczki... IP: 195.94.201.* 29.11.05, 15:19 Czy dobrze pamiętam, ze dziś ma być kolejne zebranie garażowe - temat bezpieczeństwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: Z innej beczki... IP: 81.210.83.* 29.11.05, 15:41 a nie jutro? Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWYM 29.11.05, 17:46 proponuje spotkanko przedswiateczne - moze w albero? (jeszcze tam nie bylam ani razu, moze byc gdzies indziej byle blisko) - pewnie niewiele osob bedzie chetnych wiec powinnismy sie zmiescic... a spotkanie w sprawie bezpieczenstwa mialo byc 29 listopada, czyli dzis :) do zobaczenia Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWYM IP: *.polkomtel.com.pl 30.11.05, 11:03 jako formę spotkania proponuję przyjście na siatkówkę. Powoli ukształtowało się tam grono sympatycznych ludzi i można naprawdę miło spędzić czas. Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWYM IP: *.aster.pl 29.11.05, 21:39 Jednak nie mamy obecnie bałwanka, ten który jest nie ma głowy, a taki się nie liczy :). Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aveo Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWYM IP: 195.94.203.* 30.11.05, 08:17 Mylisz sie. Mamy tu bałwanka. I to z głową... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Świąteczne drzewka na dziedzińcu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.12.05, 10:07 Sprawa lampek na naszych choinkach ma być poruszona na najbliższym, poniedziałkowym spotkaniu zarządu. I teoretycznie niedługo po poniedziałku powinny się one pojawić. Prawdopodobnie, jeśli uda sie takie znaleźć, do użytku zewnętrznego, będą zasilane przez baterie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Świąteczne drzewka na dziedzińcu IP: *.polkomtel.com.pl 01.12.05, 10:28 ... słoneczne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Natalia Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 12:40 W związku z debata na temat wprowadzenia kart magnetycznych chciałabym sie wypowiedziec na temat kosztów. Cena podana 180zł za kartę magnetyczną jest ceną absurdalną . Instalowalam za posrednictwem firmy w znajomej szkole system identyfikacji ucznió kazdy uczen otrzymał dwa identyfikatory koszt dwóch identyfikatorów to 50 zł. Karty magnetczne posiadają kod paskowy który jest uzyskany z kombinacji numeru pesel uczna czyli nie powtarzalny.Czytnik ,ktory czyta kody kreskowe jest podłączony do komputera ,ktory rejestruje wejscie i wyjscie . Czyli ten system ma mozliwosc wydruku wejscia i wyjscia. Jest wiele mozliwosci ktore mozna zastosowac nie generujac tak ogromnych kosztów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: *.be.jnj.com 02.12.05, 12:59 mam wrażenie, że niedługo garaż będzie lepiej i drożej strzeżony niz my i nasze mieszkania :-O Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: 67.98.18.* 02.12.05, 13:22 A mnie sie wydaje, za najtaniej bedzie podziekowac firmie ochroniarskiej, lub wprowadzic zasade odpowiedzialnosci firmy za kradzieze. Druga sprawa, to jasny regulamin korzystania z garazu, w ktorym jasno zakazane bedzie udostepniannie miejsc garazowych obcym nieupowaznionym osobom. Niestey ta kradziez to prawdopodobnie nastepstwo naszej niefrasobliwosci. Jak sie udostepnia garaz ekipom remontowym to jest oczywiste ze moga dalej pozyczyc pilota odpowiednim osobom, ktore pozniej robia co chca. W takim przypadku zaden nawet najlepszy sytem z wodotryskami nam nie pomoze. Proponuje niefrasobliwym sasiadom zostawic otwarte dzrwi od swojego domu na tydzien i dac znac swojej ekipie ze moga korzystac kiedy chca. Ciekawe co im w tym domu pozostanie. Problem w tym, ze czasami nasze pojmowanie wlasnosci i wolnosci konczy sie tak a nie inaczej. PZDR M Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH 02.12.05, 14:46 Gość portalu: marchm napisał(a): > A mnie sie wydaje, za najtaniej bedzie podziekowac firmie ochroniarskiej, lub > wprowadzic zasade odpowiedzialnosci firmy za kradzieze. Alez sa za to odpowiedzialni fianansowo - poczytaj sobie dokument okreslajacy prawa i obowiazki ochrony (jest w administracji). Tyle, ze - o ile wiem - nikt tego nie egzekwuje (tu szyderczy uklon w strone administracji - znowu!!) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH 02.12.05, 14:56 Gość portalu: marchm napisał(a): > A mnie sie wydaje, za najtaniej bedzie podziekowac firmie ochroniarskiej, lub > wprowadzic zasade odpowiedzialnosci firmy za kradzieze. [CIACH] > PZDR > M Niestety to ostatnie jest nie do wyegzekwowania jesli mieszkańcy sami łamią zasady bezpieczeństwa- patrz. trzymanie pilota w aucie. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: 67.98.18.* 02.12.05, 15:47 Piort, masz racje, dlatego konieczne jest sporzadzenie pewnego regulaminu - zalecen dla korzystajacych z garazu no i przestrzeganie go. Bo przeciez jezeli ochrona zauwaza jakies nieprawidlowosci powinna natychmiast powiadomic wlasciciela samochodu o tym - jak taki niefrasobliwy czlowiek sobie pospaceruje do garazu to nastepnym razem bedzie pamietal o pilocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Drzewka na podwórku są fajne (nt)! IP: *.aster.pl 04.12.05, 00:11 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Drzewka na podwórku są fajne (nt)! 04.12.05, 01:30 Bardzo ładne..... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: *.crowley.pl 05.12.05, 09:12 Sądzę że taki regulamin byłby niezgodny z prawem. Miejsce parkingowe tak jak i mieszkanie jest Twoją wyłączną własnościa i możesz nim dysponować w dowolny sposób nie łamiący innych przepisów prawa. Regulamin osiedla ma chyba minimalną moc prawną i nie może przeważać nad takimi ogólnymi zasadami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: 204.151.5.* 05.12.05, 09:39 Oczywiscie miejsce parkingowe jest moja wlasnoscia ale jest to na zasadzie udzialu w czesci wspolnej, to tak jak miec mieszkanie w np. 5 osob i kazdy robi sobie co chce. A gdybym sobie tak postawil 20 kanistrow z paliwem na moim miejscu to nikt sie nie mnie nie bedzie czepial? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: *.be.jnj.com 05.12.05, 11:11 a może postawić budkę, szlaban i ochroniarza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: 204.151.5.* 05.12.05, 11:28 Problem w tym, ze wszystko juz jest: kanciapa, ochrona i brama ale najwyraznie to nie starcza. Natomiast przyszedl mi do glowy pomysl aby moze jednak wprowadzic szlaban przy uliczce - w efekcie wyjda te same koszty, natomiast osoby z zewnatrz beda mialy utrudnione zadanie. No i rozwiazemy przy okazji sprawe parkowania Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH 05.12.05, 11:56 jakie "te same koszty"?? Koszt szlabanu, o ile pamietam z zebrania, zostal wyceniony przez pana z ochrony na jakies 23 tys. Chyba ze to zamist ochrony, ale na to nie zgodzi sie zdaje sie zarzad wspolnoty (i czesc mieszkancow ;) ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: 204.151.5.* 05.12.05, 15:53 Nie wiedzialem o takich kosztach, ale wydaje mi sie to tansze rozwiazanie niz karty zblizeniowe. Co do zgody to mozna urzadzic glosowanie, przeciez w sprawach bardziej blahych sie takie u nas urzadza? Mysle ponadto, ze Olszyny moga przystac na takie rozwiazanie, to rowniez dla ich wygody i bezpieczenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: *.crowley.pl 05.12.05, 16:35 Popieram pomysł szlabanu przy wjeździe do uliczki. Nawet jeśli miałoby to być droższe niż inne rozwiązania. Pamiętamjmy bowiem, że za jednym zamachem załatwiamy dwa najbardziej gorące tematy - bezpieczeństwo w garażu i parkowanie na dojazdach. Chyba warto zapłacić za to żeby już nie trzeba było czytać kolejnych kilku tysięcy postów na forum na te temat ;-) To co mnie niepokoi, to czy będziemy w stanie dogadać się z Olszynami> Doświadczenie pokazuje że sami mamy problem z podejmowaniem decyzji i już sobie wyobrażam niekończące dyskusje w jaki sposób podzielić się kosztami szlabanu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE ...bramy i inne osiedlowe problemy IP: *.polkomtel.com.pl 06.12.05, 11:19 Ze szlabanem wiążą się dodatkowe konsekwencje, o których już pisano na tym forum: 1. Dla Olszyn będzie to kolejny szlaban. Nie wiem czy przyjmą to rozwiązanie entuzjastycznie (dwa szlabany+brama garażowa), pomijając kwestię partycypowania w kosztach. Ponadto z tego co zauważyłem, na uliczce dojazdowej parkują głównie mieszkańcy Olszyn. 2. Szlaban może zostać ominięty przy obecnym układzie chodnika. Prawdopodobnie wraz ze szlabanem trzebaby zamontować serię słupków na kolistym chodniku Olszyn. 3. Osoby wjeżdżające pradopodobnie blokowałyby przejazd Osmańczyka czekając na otwarcie szlabanu. O ile 2 i 3 wydaje mi się problemami do obejścia to na 1 prawdopodobnie nie będziemy mieli wpływu. Może ktoś z odwiedzających forum Olszyn wrzuciłby pomysł szlabanu na ich forum w celu rozpoznaniu nastrojów sąsiadów. Ps Wczoraj naszła mnie drobna refleksja, że gdybym na drugi dzień zszedł do garażu i samochodu tam bym nie zastał to do kogo powinienem mieć pretensję? Raczej do naszej osiedlowej bierności, w tym do siebie. Widzimy problem ale ciągle nie potrafimy go rozwiązać (pomijam to czy problemem jest opieszała administaracja, czy nasze niezdecydowanie, czy też fakt, że może wśród mieszkańców są osoby, które kradną gaśnice i wykręcają śrubki od domofonów). Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: ...bramy i inne osiedlowe problemy 06.12.05, 12:21 Gość portalu: JWIE napisał(a): [CIACH] że może wśród > mieszkańców są osoby, które kradną gaśnice i wykręcają śrubki od domofonów). > > Pozdrawiam > JWIE pozwolę sobie zauważyć, iż moim zdaniem (może się mylę) brak śróbek w domofonach jest spowodowany niechlujstwem Panów z firmy instalacyjnej/konserwującej- wystarczy nacismąc panel sterowania przy bramie w lewym dolnym rogu by zobaczyć w jakim stanie one są już..... (chyba że ostatnio coś się zmieniło ale nie przypuszczam) :-( Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: ...bramy i inne osiedlowe problemy 07.12.05, 10:27 piotr.lutynski napisał: > > pozwolę sobie zauważyć, iż moim zdaniem (może się mylę) brak śróbek w domofonac > h > jest spowodowany niechlujstwem Panów z firmy instalacyjnej/konserwującej- > wystarczy nacismąc panel sterowania przy bramie w lewym dolnym rogu by zobaczyć > w jakim stanie one są już..... (chyba że ostatnio coś się zmieniło ale nie > przypuszczam) :-( > > Pozdr Nie mogłem się powstrzymać by nie zauważyć, że powinno być "..śrubek.." :-)))))))) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Where is forum? IP: *.polkomtel.com.pl 16.12.05, 11:12 Forum is dead babe, forum is dead. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Where is forum? 17.12.05, 18:31 Gość portalu: JWIE napisał(a): > Forum is dead babe, forum is dead. "Jeszcze forum nie zgineło póki ......." Pozdrawiam Szanowne Sąsiadki i Sąsiadów i przesyłam moc pozdrowień :-)))) Pitr Odpowiedz Link Zgłoś
karoluch Re: ...bramy i inne osiedlowe problemy 06.12.05, 12:37 > 1. Dla Olszyn będzie to kolejny szlaban. > Nie wiem czy przyjmą to rozwiązanie entuzjastycznie > (dwa szlabany+brama garażowa), pomijając kwestię > partycypowania w kosztach. Ponadto z tego co zauważyłem, > na uliczce dojazdowej parkują głównie mieszkańcy Olszyn. A po co Olszynom szlaban przy wjeździe od strony ul. Naszej ? Wystarczy go przenieść na początek uliczki i będzie obsługiwał nas i ich. Olszyny by dostały jakąś kasę od nas za współwłasność. Technicznie wydaje się to proste. Organizacyjnie chyba nie do zrobienia. K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: ...bramy i inne osiedlowe problemy 06.12.05, 13:24 zgodnie z logika ochrony przed "obcymi" Olszyny powinny chronic sie takze przed osobami z naszego osiedla, wiec szlaban jest im potrzebny ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: ...bramy i inne osiedlowe problemy IP: *.polkomtel.com.pl 06.12.05, 13:37 Obawiam się, że i technicznie, i finansowo, i organizacyjnie z przeniesieniem szlabanu byłyby problemy: Schodek 1. Oni obecnie wykorzystują system otwierania oparty na pilotach. Z tego co ustalono na spotkaniu garażowym, nie chcemy takiego rozwiązania. Zatem trzebaby ich nakłonić do zmiany technologii lub zweryfikowac nasze oczekiwania. Schodek 2. Czy ich obecny system pozwala na wjazd dowolną z bram? Jeśli tak to może istnieć konieczność rozdzielenia "systemu", bo przecież my nie powinniśmy mieć prawa wjazdu na ich teren inna bramą. Schodek 3. Przeniesienie szlabanu prawdopodobnie bedzie wiązało się koniecznością zmian położenia a może i ilości kamer (jeśli takowe posiadają), kto za to zapłaci? Schodek 4. Olszyny mogą nie chcieć poszerzać swoją strefę chronioną (poprzez przemieszczenie szlabanu) i współdzielić ją z naszym osiedlem. Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
karoluch Szlaban ? 06.12.05, 14:58 Zastanawiam się jak sprawa szlabanu wygląda z punktu widzenia Olszyn. Mają swój szlaban na pilota, a dalej bramę garażową na pilota. U nas ma nie być pilota. Wobec powyższego mieszkaniec Olszyn wjeżdżając od ul. Naszej musi otworzyć jeden szlaban ("nasz") używając karty, potem drugi szlaban pilotem, a potem jeszcze bramę garażową. Poza tym mają drugi wjazd od ul. DomDevelopmentowej i na tej uliczce będzie prawdopodobnie wjazd do DD. Nie powinni być więc zainteresowani stawianiem kolejnego szlabanu w poprzek tamtej ulicy. Statystyczny mieszkaniec Olszyn miałby więc trzy różne systemy szlabanów do obsłużenia :) Czy nie jest bardziej sensowne postawienie znaku zakazu parkowania na uliczce i wdrożenie systemu otwierania bramy z identyfikacją pilota/karty osoby otwierającej i możliwością zablokowania danego pilota/karty w systemie? K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Szlaban ? IP: *.polkomtel.com.pl 06.12.05, 15:37 Swoją drogą to dziwi mnie, że przy obecnym systemie są problemy z zablokowaniem konkretnego pilota skoro każdy pilot jest identyfikowany (nr mieszkania wyświetlany jest na panelu w trakcie użycia pilota). Coś nie chce mi się w to wierzyć. Podejrzewam, że podczas kradzieży nie wykorzystano duplikatu pilota na podstawie zeskanowanego sygnału, lecz ktoś wszedł do garażu jako cień, a to że wyjechał... ...to wynika z ludzkiej niefrasobliwości mieszkańców... ... i tego nie zmieni żadna karta, nawet chipowa. Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Szlaban ? IP: 67.98.18.* 07.12.05, 09:40 Ciesze sie, ze odgrzebany pomysl ze szlabanem wywolal dosyc duze zainteresowanie. Po Waszych postach wnioskuje, ze moze to byc dobry pomysl. Mam prosbe do Piotra: wrzuc ten temat do forum olszyn. Co do systemow otwierania, dodatkowej bramy - sa to szczegoly do dogrania - mysle ze mozna systemy w jakis sposob polaczyc. Karty chipowe, czy inne rozwiazania bez pilota sa bez sensu - bedzie mniej bezpiecznie - wiele osob bedzie wysiadac z samochodu z zapalonym silnikiem a to oznacza kradzieze samochodow! Co do kamer, to koszt nie jest wielki. PZDR Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Szlaban ? 07.12.05, 10:32 Gość portalu: marchm napisał(a): > Ciesze sie, ze odgrzebany pomysl ze szlabanem wywolal dosyc duze > zainteresowanie. > Po Waszych postach wnioskuje, ze moze to byc dobry pomysl. > Mam prosbe do Piotra: wrzuc ten temat do forum olszyn. > Co do systemow otwierania, dodatkowej bramy - sa to szczegoly do dogrania - > mysle ze mozna systemy w jakis sposob polaczyc. > Karty chipowe, czy inne rozwiazania bez pilota sa bez sensu - bedzie mniej > bezpiecznie - wiele osob bedzie wysiadac z samochodu z zapalonym silnikiem a to > > oznacza kradzieze samochodow! > Co do kamer, to koszt nie jest wielki. > > PZDR > Marcin Witaj Marcin! Szczerze mówiąc zastanawiam się nad tym jaki tekst na Oszynowym Forum popełnić, bo w naszej dyskusji pojawia się wiele zagadnień, pomysłow i koncepcji a ja na ostatnim zebraniu byłem moze ze 4 minuty..... Gdyby ktoś mógłby mi pomóc to chetnie wrzucę to tam bo jestem zarejestrowany na tamtym forum i znam kilka osób a nie chciałbym zakładać zbyt ogólnikowego wątku..... Pozdr ( piotr.lutynski@wp.pl ) Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate Re: ...bramy i inne osiedlowe problemy 06.12.05, 14:32 Czy ktos juz slyszal o uchwalach dotyczacych zmian w ochronie i zabezpieczeniach garazu? Spotkanie bylo tydzien temu, za chwile beda Świeta i ludzie po pierwsze beda zajecia a potem powyjezdzaja. A moze o to chodzi... pozdrawiam Kate Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH 02.12.05, 14:05 Gość portalu: Natalia napisał(a): > Cena podana 180zł za kartę magnetyczną jest ceną absurdalną . Zgadzam się z tą opinią.... porównajcie ile kosztuje zblizeniowa karta miejska- kiedys kosztowało to kilka złotych... teraz chyba jest w cenie biletu (66pln). Wygląda na to, że ktoś chce dużo zarobić... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: *.crowley.pl 05.12.05, 09:08 Odnośnie cen karta magnetycznych - z kilku powyższych postów wynika że zaproponowana nam cena jest wysoka. I tutaj wracamy do problemu braku konkurencji. Na zebraniu administracja przedstawiła nam co prawda kilka rozwiązań, ale dostarczanych przez tę samą firmę. Broń Boże nie zarzucam nieuczciwości naszej administracji, ale tak myślę, że dobrą praktyką przy każdym problemie wyboru dostawcy byłoyby przedstawianie trzech konkurencyjnych ofert. To jest przecież też w interesie administracji - żeby nikomu nie przychodziły głupie myśli do głowy, że ktoś chce przy okazji nieuczciwie dorobić... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami 07.12.05, 13:54 www.olszyny.info/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&p=11286#11286 Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami IP: 67.98.18.* 07.12.05, 16:29 Dzieki Piotr, ale widze, ze chyba musimy pogadac z kims konkretnym z Olszyn na ten temat, bo narazie Olszyny II sie pomylily Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami 07.12.05, 21:01 Gość portalu: marchm napisał(a): > Dzieki Piotr, ale widze, ze chyba musimy pogadac z kims konkretnym z Olszyn na > ten temat, bo narazie Olszyny II sie pomylily Siemka Marcin! Spokojnie... temat jest zapodany i potrzeba czasu by konkretne osoby to przeczytały... w wolnej chwili zadzwonie do Blooma. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami IP: *.polkomtel.com.pl 09.12.05, 12:47 Popieram pomysł Katii z forum Olszyn cyt. "Dużo tańszym i nieskomplikowanym rozwiązaniem byłaby inwestycja w dodatkowy system otwarcia bramy do garażu. Zamontowanie słupka przy wjeżdzie z czytnikiem kart zbliżeniowych oraz rejestracja danych z czytników + kamera wewnętrzna w garażu + zewnętrzna (patrząca na słupek i wjazd do garażu) - to powinno załatwić problem." Dodałbym do tego: - połączenie głosowe (interkom) ze słupka do pokoju ochrony (żeby nie musieli wychodzić z pokoiku.. bo w końcu im się odechce i będą wpuszczać każdego). To pozwoli ochronie decydować o "awaryjnym wpuszczaniu" (np brak karty; odnotowanie numeru rej., godziny itp dla takich zdarzeń) - wprowadzenie dyscypliny lokatorów (trzymania kart, zamykania za soba bramy itp). Choć może będzie to wyglądało niegrzecznie to po zdarzeniu kradzieży każdy powinien mieć świadomość, że jest to konieczne i nie będzie czuł urazy. Pozdr JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami 09.12.05, 13:08 Gość portalu: JWIE napisał(a): > Popieram pomysł Katii z forum Olszyn cyt. > "Dużo tańszym i nieskomplikowanym rozwiązaniem byłaby inwestycja w dodatkowy > system otwarcia bramy do garażu. Zamontowanie słupka przy wjeżdzie z czytnikiem > > kart zbliżeniowych > Pozdr > JWIE Ale co Ci to da skoro można garaż otworzyc od środka guzikiem na panelu sterowania... guzikiem, który ze wzgledów przeciwpożarowych podobno musio być? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami IP: *.polkomtel.com.pl 09.12.05, 14:59 Guzik może być za szybką z alarmem lub otwieraną na klucz, który będzie posiadać ochrona. Ps Jeśli Pan krytykuje pomysł to proszę odnosić sie do niego, a nie osoby piszącej. Obecny zapis odbieram jako krytykę mojej osoby, rodzaj agresji wobec mnie, a nie przedstawionego pomysłu/zdania. ZAMIAST "Ale co Ci to da" LEPIEJ NAPISAĆ "W pomyśle tym jest wada gdyż..." lub "Nie rozwiąże to Nam problemu bo..." Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami 09.12.05, 15:36 osobiscie nie chce zadnych dodatkowych kosztow zwiazanych z ochrona. Nie widze tez potrzeby "ulepszen", skoro i tak powszechnie panuje przekonanie (w mojej ocenie sluszne), ze nie wyeliminujemy kradziezy itp., a tylko "zmnieszy skale zjawiska" . Swoja droga - jaka skale?? Nie wiem, w jaki sposob chcecie zdyscyplinowac mieszkancow - moim zdaniem to z gory skazane na niepowodzenie: jesli ktos ma w nosie "specjalne srodki ochrony" (a takich ludzi jest calkiem duzo), bedzie wpuszczal innych na teren osiedla, do grazu itp. Nie mam wiec ochoty wydawac pieniedzy na takie rzeczy - ktore z b. duzym prawdopodobienstwem sie nie sprawdza. Wolalabym juz kupic sobie alarm do mieszkania.... A poza tym nie czuje sie zagrozona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami IP: 67.98.18.* 09.12.05, 16:09 Anavar dziekujemy za komentarz aczkolwiek ktrytykujesz wszystko od poczatku i chyba jako jedyna osoba. Mysle, ze niezaleznie od tego co zdecydujemy i tak nalezy przeglosowac rozwiazania. PZDR M Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami 09.12.05, 16:17 Gość portalu: JWIE napisał(a): > Ps > Jeśli Pan krytykuje pomysł to proszę odnosić sie do niego, a nie osoby > piszącej. Obecny zapis odbieram jako krytykę mojej osoby, rodzaj agresji wobec > mnie, a nie przedstawionego pomysłu/zdania. > > ZAMIAST "Ale co Ci to da" > LEPIEJ NAPISAĆ "W pomyśle tym jest wada gdyż..." lub "Nie rozwiąże to Nam > problemu bo..." > > Pozdrawiam > JWIE Przyjmuję krytyke... nie miałem złych intencji... wszystko przez to, że w robocie musi się człek streszczać..... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.J. Re: Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami IP: *.skynet.net.pl 07.12.05, 22:22 Hej! Gość portalu: marchm napisał(a): > [...] narazie Olszyny II sie pomylily Protestuję! ;) Nie całe Olszyny II tylko jedna osoba. W dodatku ta, która praktycznie zawsze ma odmienne zdanie niż inni. ;) Pozdrówka! M. Mariusz J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami IP: 204.151.5.* 09.12.05, 11:47 podobno bylo lub ma byc jakies spotkanie z olszynami? Czy co komus wiadomo o tej sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS IP: 67.98.18.* 09.12.05, 09:45 podobno bylo lub ma byc jakies spotkanie z olszynami? Czy co komus wiadomo o tej sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Gigantyczne korki na Powstańców i w okolicy.. 21.12.05, 22:52 Od kiedy dokonali "usprawnien" w sygnalizacji świetlnej w związku z tramwajem to Powstańców Śląskich, Maczka stały się jednym wielkim korkiem a okoliczne uliczki w tym Osmańczyka stały się wielkim skrótem zrospaczonych kierowców. Jeszce kilka dni temu przejazd na odcinku Maczka, Powstańców, Piastów trwał kika mnut... a teraz 20-a może i wiecej - teraz to jeden gidgantyczny korek rano i wieczorem. Do kogo interweniować w tej sprawie, co zrobić? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Gigantyczne korki na Powstańców i w okolicy.. IP: 67.98.18.* 22.12.05, 15:57 Z tego co mi ktos mowil to nawet w pasie lub tel o tym mowili. Jest w kazdym badz razie tragedia! Wczoraj o 20.00 stalem 20 min w korku aby sie wydostac na Maczka! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Gigantyczne korki na Powstańców i w okolicy.. 22.12.05, 22:30 Gość portalu: marchm napisał(a): > Z tego co mi ktos mowil to nawet w pasie lub tel o tym mowili. Jest w kazdym > badz razie tragedia! Wczoraj o 20.00 stalem 20 min w korku aby sie wydostac na > Maczka! I pomyśleć, że jednym "pociągnięciem " nam to załatwili..... Pozdrawiam zrospaczonych kierowców.... Odpowiedz Link Zgłoś