Dodaj do ulubionych

NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS

    • Gość: marzena SIATKÓWKA- INFO ORG IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.10.05, 09:17
      dla wszystkich chętnych- jest wynajęta sala, przypominam: Obrońców Tobruku 40,
      Ośrodek Sportu Bemowo. Najbliższy piątek, 21:30. serdecznie zapraszam. Jeśli
      wszyscy, którzy wcześniej zgłaszali, pojawią się, będziemy grać co tydzień.
      jeśli nie- podłączę się pod jakąś bardziej zorganizowaną grupę:). Czyli
      zmobilizujcie się ludzie:).
      • Gość: JWIE Re: SIATKÓWKA- INFO ORG IP: *.polkomtel.com.pl 12.10.05, 09:31
        Od ilu osób otrzymałaś info zwrotne wskazujące na chęć gry?

        Ps
        Ja postaram się dotrzeć

        Pozdrawiam
        JWIE
        • marzenajankowska Re: SIATKÓWKA- INFO ORG 12.10.05, 10:05
          powinno byc 10 osob.
          • Gość: marzena Re: SIATKÓWKA- INFO ORG IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.10.05, 18:03
            albo 12.
    • Gość: Karoluch Tarasy - co powiedział notariusz IP: *.hogart.com.pl 13.10.05, 16:16
      Hej,

      Dziś podpisałem akt notarialny na garaż i podpytałem notariusza co z tymi
      tarasami. Sprawa wygląda tak:

      1. Balkony są częścią wspólną budynku - i co za tym idzie odpowiada za nie
      wspólnota - gdyby komuś sopel spadł na głowę to płaci odszkodowanie wspólnota i
      powinna być od tego ubezpieczona.

      2. Tarasy są częścią wspólną budynku - i co dla mnie zaskakujące - mój prywatny
      taras też. Właściwie to trudno mi udowodnić, że ten taras jest MÓJ! Mam co
      prawda wpisane w akcie: ...pokój, przedpokój, TARAS, itd. ale Pani Notariusz
      powiedziała, że tak na prawdę to się nie liczy i powinno tu być całe zdanie "Do
      mieszkania przylega taras z prawem wyłącznego użytku" - ja nic takiego nie mam.

      3. Ułamek z aktu notarialnego określający udział w częściach wspólnych jest
      zbudowany następująco: licznik=powierzchnia mieszkania, mianownik=suma
      powierzchni wszystkich mieszkań - nie ma więc tu żadnych tarasów.

      Efekt jest taki, że w moim tarasie każdy ma udział.

      Zapytałem więc jak można wspólny taras "kupić" - i komu zapłacić ?!

      Pani notariusz zaproponowała uchwałę wspólnoty, wg której przeznacza się część
      powierzchni wspólnych (i tu wymienia jakich i komu) do wyłącznego użytku
      wybranym osobom za jednorazową opłatą 1000PLN/m2. Takie przeznaczenie wpisuje
      się w III dziale księgi wieczystej. Jest to jednocześnie zapewnienie
      użytkowników, że wspólnocie się za X lat nie odwidzi.

      Kasa idzie na konto wspólnoty bo Mostostal się już rozliczył z inwestycji.

      Czytając poprzenie posty - w tym pani "a." jestem mocno zaniepokojony mnogością
      interpretacji i tym, że kupiłem coś i nie jestem pewien czy jestem właścicielem.
      Wygląda na to, że stan prawny mojego tarasu jest taki sam jak tarasu
      sąsiedniego=wspólnego.

      Jest jakiś prawnik na forum ?

      Pozdrawiam
      Karoluch/A4

      PS. Nie podniecajmy się za bardzo - wyjaśnimy sobie wiele na środowym spotkaniu
      z architektem i ze sobą.
      • Gość: a. Re: Tarasy - co powiedział notariusz IP: *.tvp.pl 13.10.05, 16:24
        Mam wrażenie, że to mnogość interpretacji notariuszy! To podobnie, jak z
        kwestią miejsc postojowych. Ja już w umowie przedwstępnej miałam rozbity zakup
        mieszkania, garażu, komórek i tarasu. Z tarasem była nawet śmieszna sprawa, bo
        bank zastanawiał się, czy ma ochotę go kredytować;).
        Czy spotkanie z architektem jest w najbliższą środę? Przyznam, że nic o tym nie
        wiedziałam!
        • Gość: Kate Spotkanie z architektem? IP: *.chomiczowka.waw.pl 13.10.05, 20:12
          Uprzejmie poprosze o szczegoly - gdzie to spotkanie sie z architektem odbedzie
          oraz o ktorej godzinie? (domniemywam ze skoro nastepna sroda to 19 pazdziernika)

      • piotr.lutynski Re: Tarasy - co powiedział notariusz 13.10.05, 19:42
        Gość portalu: Karoluch napisał(a):

        >[CIACH]
        Tak sie zastanawialem i mam takie przemyslenia:
        mostostal podawal ze ma do sprzedania mieszkania w cenie X. Podali ze moje
        mieskanie ma 80,1mkw z czego wyszla cena Y. Po pomiarach powieszchni robionych
        miernikiem laserowym wyszlo ze moje mieszkanie ma 80mkw. "Moja" logga ma
        6,5mkw.... wynika z tego ze za logge nie zaplacilem czy jest zatem moja?
        Mozna by uznać że jest za darmo ale od darowizny trzeba placić podatek!
        Tu trzeba chyba dobrego prawnika......

        Pozdr
        • Gość: Karoluch Re: Tarasy - co powiedział notariusz IP: *.aster.pl 13.10.05, 21:05
          > piotr.lutynski napisał:
          >
          >wynika z tego ze za logge nie zaplacilem czy jest zatem moja?

          Wg. notariusza wszystko co nie wystaje poza elewację jest twoje. W szczególności
          loggia. Tak więc masz ją za friko.
          Zastanawiałem się czy taras nie wystaje poza elewację - ale się okazało, że
          wystaje - bo liczy się elewacja na 5tym piętrze. Poza tym ponoć muszą być 3
          ściany :)

          Tak więc jak sopel spadnie komuś na głowę z twojej loggi to zabulisz
          odszkodowanie :)

          Podobno takie problemy się rozwiązuje poprzez uchwalenie wyłączności użytkowania
          części wspólnej (balkon). Być może u nas coś takiego jest (?)

          K./A4
          • piotr.lutynski Re: Tarasy - co powiedział notariusz 14.10.05, 08:56
            Gość portalu: Karoluch napisał(a):

            > Wg. notariusza wszystko co nie wystaje poza elewację jest twoje. W
            szczególnośc
            > i
            > loggia. Tak więc masz ją za friko.
            > Zastanawiałem się czy taras nie wystaje poza elewację - ale się okazało, że
            > wystaje - bo liczy się elewacja na 5tym piętrze. Poza tym ponoć muszą być 3
            > ściany :)
            >
            > Tak więc jak sopel spadnie komuś na głowę z twojej loggi to zabulisz
            > odszkodowanie :)
            >
            > Podobno takie problemy się rozwiązuje poprzez uchwalenie wyłączności
            użytkowani
            > a
            > części wspólnej (balkon). Być może u nas coś takiego jest (?)
            >
            > K./A4

            Tak tylko że ściana Loggi jest elewacją.... no bo chyba nie jest to 'dziura" w
            elewacji?
            Co do kwot wolnych od podatku to US decyduje ,że podatnik nie musi placic
            podatku bo miesci sie w kwocie wolnej od podatku....
            Jeszcze jedno... czy w przypadku remontu elewacji budynku właściciele balkonu
            czy loggi musi sam pokrywać koszt położenia tynku w loggi.... a jesli nie
            zechce to co bedzie wszedzie położony tynk a u jednym mieszkaniu nie... a moze
            zechce położyć kolor czerny czy czerwony?
            Wydaje mi się ,że z tym jest podobnie jak z kaloryferami.... niby sa w
            mieszkaniu prywatnym wlasciciela to jednak w przypadku jest czescią instalacji
            będącej czescia Wspólnoty i nie mozna go np przenosić bez uchwały Wspólnoty-
            tak mowi prawo.
            Wątpliwosci pozostały...
            Pozdr

            PS: co do wypowiedzi o prawnikach za 5 pln to chyba pisał ktoś, kto już jest
            prawnikiem?
            • Gość: elly lilly Re: Tarasy - co powiedział notariusz IP: 81.210.83.* 14.10.05, 11:51
              piotr.lutynski napisał:

              > Co do kwot wolnych od podatku to US decyduje ,że podatnik nie musi placic
              > podatku bo miesci sie w kwocie wolnej od podatku....

              otóż rozczaruję Cię - kwota wolna od podatku (od spadków i darowizn)
              przysługuje Ci z mocy ustawy. Z tym, ze i tak musisz złożyć stosowną
              deklarację. Niezłożenie tej deklaracji w odpowiednim terminie (14 dni od dnia
              zaistnienia zdarzenia - powstania obowiązku podatkowego) stanowi wykroczenie
              skarbowe. A wtedy tylko tzw.czynny żal pomoże (i to też nie zawsze). Dzięki
              Bogu US nie ma władztwa w zakresie decydowania, czy podatnik ma płacić, czy też
              nie ma płacić. Jakby miał - to wszyscy byśmy płacili i od wszystkiego.


              Tak się składa, ze jestem prawnikiem. Z tym że bliższe są mi problemy związane
              z najmem powierzchni na cele komercyjne (czyli bliższa jest mi rzeczywistość
              np. Carrefoura) niż kłopoty związane z tarasami.
              • Gość: ... Re: Tarasy - co powiedział notariusz IP: *.aster.pl 14.10.05, 12:48
                To widać, że jest Pani prawnikiem, bo dla większosci pospolitych zjadaczy
                chleba, ta nowelizacja jest jak najbardziej w porządku.

                >Zdesperowanym odradzam wizytę na stoisku oferującym tanie porady
                prawne (efekt wejścia w życie żałosnej nowelizacji ustaw o dostępie do zawodu
                adw.i radcy pr. inspirowanej przez "fachowców" z PiS i Fair Play) w naszym
                Carrefourze - to, tak jak wizyta w prywatnej przychodni za cenę 5 zł. :-)

                >Tak się składa, ze jestem prawnikiem.

                • Gość: elly lilly Re: Tarasy - co powiedział notariusz IP: 81.210.83.* 14.10.05, 13:52

                  Gość portalu: ... napisał(a):

                  > To widać, że jest Pani prawnikiem, bo dla większosci pospolitych zjadaczy
                  > chleba, ta nowelizacja jest jak najbardziej w porządku.

                  Oczywiście i będzie równie w porządku, jak rozpoczną się sprawy o odszkodowanie
                  przeciwko chłopcom z Fair Play...
                  • Gość: czajnik Re: Tarasy - co powiedział notariusz IP: *.crowley.pl 14.10.05, 14:07
                    Chyba nieco zbaczacie z wątku. Pewnie jest jakieś fajne forum na tamat zmian w
                    ustawie o zawodach prawniczych...

                    A tak na marginesie, to p. Elly Lilly nie przekona raczej nikogo poza
                    prawnikami już zrzeszonymi w korporacjach, bo społeczeństwo wyjątkowo zgodnie i
                    z radością przyjęło przegraną prawniczych klik...
                    • Gość: JWIE Siatkówka, tarasy i inne problemy IP: *.polkomtel.com.pl 14.10.05, 14:32
                      Przypominam o dzisiejszej siatkówce! 21:30, hala Legii (o ile dobrze pamiętam),
                      obecność obowiązkowa :).
                      Żeby zmobilizować wszystkich do przyjścia proponuję rozgrywkę między
                      miłośnikami prywatnych tarasów i tarasów "widokowych" :).
                      Zwycięzca podejmuje decyzję o przyszłości tarasów ;))))))

                      Za tydzień zrobimy rozgrywkę między miłośnikami wózkowni i sauny na ostatnim
                      piętrze :).
                      Za dwa tygodnie miłośnicy parkowania na dojazdówce kontra Straż miejska ;).

                      I tak powoli rozwiążemy wszystkie nasze problemy :)).

                      Ps.
                      Ciekawe czy udało by się zebrać dwie drużyny w rozgrywce przyjaciele i
                      przeciwnicy Mstalu :)))

                      Pozdrawiam przedweekendowo
                      JWIE
                      • Gość: JWIE Re: Siatkówka, tarasy i inne problemy IP: *.polkomtel.com.pl 14.10.05, 14:36
                        Małe sprostowanie: Obrońców Tobruku 40, Ośrodek Sportu Bemowo - nie wiem czy to
                        jest hala legii czy też inne miejsce w niedalekim sąsiedztwie.

                        Pozdrawiam
                        JWIE
                      • Gość: a. Re: Siatkówka, tarasy i inne problemy IP: *.tvp.pl 14.10.05, 14:55
                        Piękne:)Gdybym miała czas przyszła bym na pewno, chociaż popatrzeć:)
                        • tulu Garay gratis czy przekret administracji? 14.10.05, 16:08
                          Wiadomo, ze zdarza sie, ze ludzie parkuja nie na swoich miejscach. Zdarza sie
                          tez, ze parkuja, choc nie maja wykupionego miejsca, albo maja jedno, ale w
                          garazu stawiaja 2 samochody. W naszym bloku regularnie sa sporzadzane
                          listy "stanu faktycznego", zawierajace numery miejsc postojowych i numery
                          rejestracji stojacych tam samochodow. Listy sa u ochrony; wie o nich
                          administracja. Wydawaloby sie wiec, ze istnieje weryfikacja, czy z miejsc
                          postojowych korzystaja uprawnieni. Tymczasem:
                          Kupilam miejsce postojowe (wczesniej, wg Mostostalu nie bylo przez nikogo
                          kupione ani wynajmowane). Od kilku miesiecy na tym miejscu stal samochod -
                          zawsze ten sam. Na moja prosbe wlasciciel bez problemu przestawil samochod o
                          kilka miejsc dalej i teraz tam parkuje.
                          Miejsce obok mojego takze jest niesprzedane (i niewynajmowane - informacje z
                          MOstostalu), a takze zajmuje je zawsze ten sam samochod. W tym przypadku
                          wlasciciel (widuje go czasem) nie ma drugiego samochodu, ktory stalby na
                          miejscu wykupionym, ale ma pilota.
                          Pani Administrator nie była zdziwiona ta historia, nie zamierza takze podjac
                          zadnych dzialan. Twierdzi, ze Mostostal nie udostepnia list niesprzedanych
                          miejsc - wiec nic nie da sie zrobic.
                          Czyzby miala w tym jakis interes?
                          Istnieje dosc prosty system, stosowany w niektorych budynkach, polegajacy na
                          zglaszaniu ochronie numerow rejestracyjnych samochodow, ktore moga parkowac na
                          konkretnych miejscach (uzyteczne takze gdy ktos ma 2 samochody, czesto
                          przyjezdza do niego ktos z rodziny i parkuje w garazu itp). W ramach
                          sporzadzania list 'stanu faktycznego', ale takze na biezaco, sprawdza sie, czy
                          wszystko sie zgadza. U nas listy sa, ale nic z tego nie wynika.
                          W garazu moga parkowac takze ci, co miejsc nie kupili. Moze tylko musieli sie
                          dogadac z pania Administratorka?
                          • Gość: marchm Re: Garay gratis czy przekret administracji? IP: 204.151.5.* 14.10.05, 16:52
                            Miejsca nie sprzedane przez MS sa ich wlasnoscia, i prawdopodobnie MS
                            udostepnia miejsca innym. Co ciekawe, czego moze jeszcze nie wiecie, MS ma
                            mozliwosc odsprzedania miejsca parkingowego w garazu komukolwiek, tj. osobie
                            ktora u nas nie mieszka.
                            Niestety wiele osob, ktore nie mieszkaja u nas i parkuja samochody (ekipy
                            budowlane, administracja, ochrona?) nie zwracaja uwagi na to czy miejsce jest
                            czyjes, jesli nie ma samochodu uwazaja, ze moga parkowac.
                            Ja raz nauczylem pana naprawiajacego domofony blokujac jego samochod moim
                            samochodem - byl dosyc mocno przestraszony.

                            PZDR
                            M
                          • tulu Re:Garaz gratis czy przekret administracji?PYTANIE 24.10.05, 11:06
                            BARDZO prosze was o odpowiedz: czy byla u was ochrona i pytala o to, czy macie
                            miejsce parkingowe i jakie sa numery rejestracyjne samochodow, ktore tam
                            stawiacie? Bo u mnie byli, ale cos mi sie zdaje, ze to bylo tylko na pokaz.

                            Moj post sprzed jakichs 10 dni wlasciwie nie wywolal waszego odzewu (nie
                            obchodzi was, jak rozumiem, czy w garazu mozna parkowac za darmo czy nie. I
                            wcale nie jednorazowo, tylko na stale.).
                            Zdaje sie jednak, ze ochrona (a moze raczej administracja) przejela sie
                            sugestia przekretu (czyzby trafna??).
                            W kazdym razie przynajmniej kilka samochodow dalej parkuje na miejscach
                            oferowanych do sprzedazy przez Mostostal.
                            • Gość: :-) Re:Garaz gratis czy przekret administracji?PYTANI IP: 195.94.201.* 24.10.05, 11:20
                              tulu napisał

                              > W kazdym razie przynajmniej kilka samochodow dalej parkuje na miejscach
                              > oferowanych do sprzedazy przez Mostostal.

                              Znów pani K. sobie nie radzi. Ale kaskę bierze i to całkiem sporą. Nie dzwońcie
                              do niej i tak będzie bzdury gadać - jak zwykle. "Dziadkowie" z ochrony
                              powiedzą, że nikt im nie kazał, bla, bla, bla. A furtkę na ich oczach i tak
                              ludzie otwierają ręką przez kraty naciskając guzik "od podwórka".
                              Rachunek ekonomiczny jest prosty pani K. - 70 zł/mies, ochrona -70 zł/mies i
                              mamy 140 zł na miesiąc w kieszeni. Skoro i tak nic nie robią...
                              • Gość: gosc Przez drogę IP: *.be.jnj.com 24.10.05, 13:23
                                Słyszałam, że w miejscu ogródków działkowych ma ruszyć budowa nowego osiedla.
                                Czy wiecie coś na ten temat. Dopiero zaczną się korki na naszej szerokiej ulicy
                                z 2 metrowym pasem zieleni :-0 i walka o miejsce.
                                • Gość: marchm Re: Przez drogę IP: 204.151.5.* 24.10.05, 17:10
                                  Tak, widzialem plan zagospodarowania przestrzennego na ktorym miejsce dzialem
                                  bylo zarezerwowane pod budownictwo mieszkaniowe.
                                  Moze to i dobrze, zasloni nas to od ulicy PŚ. i wspanialej dyskoteki no i
                                  jeszcze trasy.
                                  • Gość: Karoluch Re: Przez drogę IP: *.aster.pl 25.10.05, 00:20
                                    > Tak, widzialem plan zagospodarowania przestrzennego na ktorym miejsce
                                    > dzialek bylo zarezerwowane pod budownictwo mieszkaniowe.

                                    Będziemy w samym środku blokowiska...
                                    Trzeba powalczyć o przejście do pętli tramwajowej i na basen. Jak zbudują
                                    osiedla to będzie zagrodzone na amen. Może jakieś pismo powinna wspólnota wysłać?

                                    K./A4

                                    PS. Na bardzo starej mapce na stronie Siskom są nasze działki z napisem "w
                                    likwidacji". Na tej samej mapce "stara" linia tramwajowa (1,12,13) jest
                                    narysowana przerywaną linią z napisem "planowana" :)
                                    • piotr.lutynski Re: Przez drogę 25.10.05, 09:23
                                      A mi pomysł ten sie nie podoba (chodzi o budowanie tam bloków) bo to jedyne
                                      miejsce, gdzie mamy wolną przestrzeń. Co do ścieżki do tramwajów czy szkoły to
                                      przydała by się ale jak wybudują tam osiedle to i tak wszystko będzie ogrodzone.

                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: Karoluch Daleko do szkoły... IP: *.hogart.com.pl 25.10.05, 15:44
                                        > A mi pomysł ten sie nie podoba (chodzi o budowanie tam bloków)
                                        > bo to jedyne miejsce, gdzie mamy wolną przestrzeń. Co do ścieżki
                                        > do tramwajów czy szkoły to przydała by się ale jak wybudują tam
                                        > osiedle to i tak wszystko będzie ogrodzone

                                        Chodzi mi o działanie proaktywne. Jak Zarząd wyśle pismo do Urzędu
                                        Bemowo to być może tak podzielą działki, że da się wygospodarować
                                        chodnik pomiędzy dwiema inwestycjami.
                                        Grunt, żeby ktoś w urzędzie miał pismo na podkładkę. Co nam szkodzi
                                        wysłać...
                                        Teraz wszyscy problem olewają - ale czildreny jak podrosną
                                        będą drałować do podstawówki na około.
                                        O właśnie! Super argument: "dzieci mają daleko do szkoły!" :)

                                        K./A4

                                        PS. ten post jest sugestią dla Zarządu (bo Zarząd czyta forum)
                                        • piotr.lutynski Re: Daleko do szkoły... 25.10.05, 16:02
                                          No właśnie my mamy ten sam problem.... albo drałujemy z dzieckiem wokół (koło
                                          CHB bo tym przesmykiem pomiedzy działkami a parkingiem to chyba nie jest
                                          najbezpieczniej a poza tym odległośc ta sama) albo samochodem.

                                          Pozdrawiam
                                        • Gość: Kate skoro Zarzad czyta forum... IP: *.chomiczowka.waw.pl 26.10.05, 16:07
                                          to i ja zapodam temat: palenie papierosow tuz pod oknami mieszkancow - fajnie
                                          byloby zasugerowac pracownikom firm z parteru, ze nie nalezy palic tuz pod
                                          oknami (chodzi mi o pierwsze pietra - niestety dym i smrod dolatuje az do
                                          mieszkan)

                                          jak w ogole wyglada temat palenia papierosow na naszym osiedlu? gdzie mozna
                                          zakazac palenia a gdzie nie?

                                          pozdro
                                          • Gość: ;[ Re: skoro Zarzad czyta forum... IP: *.aster.pl 26.10.05, 19:17
                                            >fajnie byloby zasugerowac pracownikom firm z parteru, ze nie nalezy palic tuz
                                            >pod oknami

                                            I przechodniom!!! Przechodniom też koniecznie trzeba to zasugerować!!!
                                            • Gość: gosc Re: skoro Zarzad czyta forum... IP: *.be.jnj.com 27.10.05, 08:54
                                              ZAKAZ PALENIA NA TERENIE OSIEDLA :-) FAJNIE BY BYŁO ALE TO NIEREALNE
                                              • zooloos Re: skoro Zarzad czyta forum... 27.10.05, 09:05
                                                Zabronmy palic na balkonach tez, bo dym sie niesie, no i oczywiscie w
                                                mieszkaniach przy otawrtych oknach. A tak w ogole to moze tez w mieszkaniach,
                                                bo przy ostatnich problemach z wentylacja, tez sie bedzie nioslo.

                                                ludzie...
                                                • Gość: JWIE Tytoń i plemienna tradycja IP: *.polkomtel.com.pl 27.10.05, 09:42
                                                  Czy wyobrażacie sobie rytuały plemienia Zulusów (vel Zooloosów) bez tytoniu ???
                                                  Miejcie litość! ;)

                                                  Poza tym zadzieranie z Zooloosami i ich wodzem Czaką może być niebezpieczne.
                                                  Oto dowody z historii:
                                                  "Po śmierci Senzangakona Czaka powrócił do swojego rodzinnego plemienia i
                                                  został jego wodzem. Sam będąc wojownikiem, zajął się formowaniem armii
                                                  zuluskiej. Dzięki rygorystycznemu treningowi, dobremu wyposażeniu i wysokiemu
                                                  stopniowi organizacji, stała się ona najsprawniejszą w całej południowej
                                                  Afryce. Czaka wykorzystał tę potęgę, by podbić pozostałe plemiona zuluskie i
                                                  siłą przyłączyć je do swojego"

                                                  Pozdrawiam ;)
                                                  JWIE
                                                  • zooloos Re: Tytoń i plemienna tradycja 27.10.05, 11:50
                                                    Dzieki Jarek, mniej wiecej to mialem na mysli ;)

                                                    Pozdr.
                                                  • Gość: marchm Re: Tytoń i plemienna tradycja IP: 204.151.5.* 27.10.05, 13:14
                                                    jestem za a nawet przeciw
                                    • Gość: elly lilly Re: Przez drogę IP: 81.210.83.* 25.10.05, 10:26
                                      Gość portalu: Karoluch napisał(a):
                                      > Trzeba powalczyć o przejście do pętli tramwajowej i na basen.

                                      Btw, a czy w tej chwili jest jakiś skrót na basen i do pętli?

                                      Mnie tez nie podoba sie koncepcja budowania blokowiska na terenie pasa z
                                      ogródkami, ale nawet nie widząc planu, podejrzewałam ze tak się stanie...
                                      Zawsze można spróbować stowrzyszenie ekologiczne i zrobić to, co St. Przyjazne
                                      Miasto zrobiło w sprawie budowy Tarasów. NIby zablokować się nie udało, ale
                                      przynajmniej trochę to już trwa..
                                      • Gość: JWIE "Styl" Bemowa IP: *.polkomtel.com.pl 25.10.05, 13:01
                                        Nie wiem czy macie podobne odczucia co ja, że powstające na Bemowie budynki (w
                                        tym osiedla) są kompletnie nieprzemyślane architektonicznie- zlepek różnych
                                        stylów, form i barw. Daleko nie musimy szukać przykładów :).
                                        Z tego co wiem to osiedla przylegające do Fortu Bema wyjdą spod ręki jednego
                                        biura architektonicznego, więc może przynajmniej ten zakątek nie będzie raził.

                                        W innych dzielnicach jakoś tak wyraźnie tego nie zauważam.

                                        Pozdrawiam
                                        JWIE
                                        • Gość: marzena Re: "Styl" Bemowa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.10.05, 20:37
                                          jedno biuro? to raczej niemozliwe. dd ma wlasna pracownie. u nas byli SAMI
                                          A.; zielone mieszkanko, pekao przy tobruku robi kto inny,i osiedle lesne
                                          mostostalu tez kto inny. Skad masz te informacje?
                                          • Gość: JWIE Re: "Styl" Bemowa IP: *.aster.pl 25.10.05, 21:52
                                            Moja Siostra kupiła tam mieszkanie i taką uzyskała informację. Nie mówię tu o
                                            osiedlach przy Osmańczyka, ale o tych zanurzonych w zieleni fortu (poczynając
                                            od inwestycji Mostostalu Invest).

                                            Pozdrawiam
                                            JWIE
                                            • Gość: marzena Re: "Styl" Bemowa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.10.05, 23:12
                                              to ciekawe. na razie jest tylko os. lesne i zielone mieszkanko. co jeszcze tam
                                              rosnie?
                                              • Gość: JWIE Re: "Styl" Bemowa IP: *.polkomtel.com.pl 26.10.05, 09:40
                                                Nie śledzę dokładnie jakie osiedla tam powstają, natomiast z tego co wiem to
                                                budowa wspomnianych przez Ciebie osiedli podzielona jest na etapy i w ramach
                                                kolejnych etapów powstanie tych bloków całkiem dużo.
                        • Gość: marzena Re: Siatkówka, tarasy i inne problemy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.10.05, 18:52
                          prosze nie zabladzic:). to absolutnie nie hala legii (ta jest za osiedlem
                          lesnym mostostalu eksport), tylko hala osrodka bemowo. w miejscu gdzie nasza
                          piekna osmanczyka i obroncow tobruku spotykaja sie...
                          • Gość: .q Re: Siatkówka, tarasy i inne problemy IP: *.aster.pl 14.10.05, 19:27
                            Bardzo mi przykro, inżynier Mamoń jestem
                            niestety dzisaj nie będę mógł przyjść, ale za tydzień będę na mur
                            pozdrawiam
                            i miłej gry
                            .q
                            • Gość: marzena Re: Siatkówka, tarasy i inne problemy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.10.05, 23:15
                              Panie Inżynierze...i co z tą obietnicą?
              • piotr.lutynski Re: Tarasy - co powiedział notariusz 14.10.05, 14:23
                Gość portalu: elly lilly napisał(a):

                > piotr.lutynski napisał:
                >
                > > Co do kwot wolnych od podatku to US decyduje ,że podatnik nie musi placic
                >
                > > podatku bo miesci sie w kwocie wolnej od podatku....
                >
                > otóż rozczaruję Cię - kwota wolna od podatku (od spadków i darowizn)
                > przysługuje Ci z mocy ustawy. Z tym, ze i tak musisz złożyć stosowną
                > deklarację. Niezłożenie tej deklaracji w odpowiednim terminie (14 dni od dnia
                > zaistnienia zdarzenia - powstania obowiązku podatkowego) stanowi wykroczenie
                > skarbowe. A wtedy tylko tzw.czynny żal pomoże (i to też nie zawsze). Dzięki
                > Bogu US nie ma władztwa w zakresie decydowania, czy podatnik ma płacić, czy
                też
                >
                > nie ma płacić. Jakby miał - to wszyscy byśmy płacili i od wszystkiego.
                >
                >
                > Tak się składa, ze jestem prawnikiem. Z tym że bliższe są mi problemy
                związane
                > z najmem powierzchni na cele komercyjne (czyli bliższa jest mi rzeczywistość
                > np. Carrefoura) niż kłopoty związane z tarasami.
                Ale mi dokładnie o to chodziło z tym podatkiem- moze zbyt skrótowo sie
                wyraziłem..... składa się deklaracje i dosztje się zaświadczenie o tym, że
                podatek sie nie mależy (tak miałem po spadku po Rodzicach) - ale złożyć
                stosowna deklaracje trzeba.

                Pozdr
        • Gość: elly lilly Re: Tarasy - co powiedział notariusz IP: *.aster.pl 13.10.05, 21:19
          piotr.lutynski napisał:

          > Mozna by uznać że jest za darmo ale od darowizny trzeba placić podatek!
          > Tu trzeba chyba dobrego prawnika......

          Niekoniecznie. Istnieje coś takiego jak kwota wolna od podatku, ktora wynosi ok.
          9400 - więc jest szansa, że się mieścisz :-)

          Jeśli chodzi o notariuszy - fakt, z racji wykonywanego zawodu wiem, ze każdy z
          nich ma swoj pogląd na sprawę, nie zawsze ugruntowany w przepisach. Nie
          notariusza trzeba pytać, ale prawnika z uprawnieniami lub co najmniej z
          doświadczeniem.Zdesperowanym odradzam wizytę na stoisku oferującym tanie porady
          prawne (efekt wejścia w życie żałosnej nowelizacji ustaw o dostępie do zawodu
          adw.i radcy pr. inspirowanej przez "fachowców" z PiS i Fair Play) w naszym
          Carrefourze - to, tak jak wizyta w prywatnej przychodni za cenę 5 zł. :-)
    • Gość: marzena siatka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.10.05, 13:49
      możemy śmiało powiedzieć- PARKOWE GÓRĄ:) :

      • Siatkówka - relacja z pola IP: *.aster.pl
      Gość: JWIE 14.10.05, 23:46 + odpowiedz


      No i udało się :))))))))))))))))))))))
      Frekwencja dopisała, nastroje też.
      Graliśmy aż 1,5h. Dziękuję organizatorce i wszystkim, którzy dotarli. Mam
      nadzieję, że dobrze się bawiliście i za tydzień będziemy się bawić równie
      dobrze, a może i jeszcze lepiej.
      Uchylając rąbka tajemnicy dodam, że pojawili się także reprezentanci Olszyn, a
      nawet koleżanka ze Szczęśliwic.
      W drużynie zwycięskiej kroniki odnotowały obecność przedstawicieli Osiedla
      Parkowego :).
      Oby tak dalej :)

      Pozdrawiam
      JWIE

    • Gość: marzena male refleksje.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.10.05, 14:00
      a skoro optymistycznie, to jeszcze jedna uwaga. mamy swoje problemy, ale...
      przy wyborze mieszkania zastanawialam sie nad innymi inwestycjami, i dziekuje
      niebiosom, ze tamte oferty do mnie nie przemowily. a poniewaz bylo to calkiem
      niedawno- teraz dopiero mozna ocenic efekty decyzji:
      1. na bialolece buduje sie piekne osiedle malych domów kilkurodzinnych- cudna
      architektura.pierwsi ludzie mieli sie wprowadzac w czerwcu. do tej pory jest to
      niemozliwe, a termin co chwile odkladany. nie maja kanalizacji...
      2. osiedle jarzebiny na ursynowie. taki ladny folder byl. a teraz stoi wszystko
      w szczerym polu, posrod walow piachu, a jedym sasiedztwem jest piekna stacja
      benzynowa i rownie piekny lidl...
      3. przy rondzie wiatraczna (dla mnie rewelacyjne miejsce komunikacyjnie)- stoi
      sobie moloch, i resztka sil powstaje... od jakichs 6 lat... w zadluzonej
      okrutnie spoldzielni... to bylaby inwestycja...
      4. to bylo przezycie... zanim dotarlam na miejsce (tez przy rondzie
      wiatraczna), napadnieto na mnie w samochodzie, zbito szybe i probowano pozbawic
      torebki...
      eh... moze nie jest tak zle?:)
      • piotr.lutynski Re: male refleksje.... 16.10.05, 19:04
        Gość portalu: marzena napisał(a):
        > 4. to bylo przezycie... zanim dotarlam na miejsce (tez przy rondzie
        > wiatraczna), napadnieto na mnie w samochodzie, zbito szybe i probowano
        pozbawic
        >
        > torebki...
        > eh... moze nie jest tak zle?:)

        Rozumiem, że dałaś napastnikom gazem po oczach.....

        Pozdr
        • Gość: Sąsiad KARALUCHY IP: *.aster.pl 16.10.05, 20:31
          Witam w lokalach usługowych ponoc pojawiły sie karaluchy, czy ktos cos słyszał
          lub widział (robale) na ten temat.
          • Gość: mayo Re: KARALUCHY IP: *.aster.pl 17.10.05, 10:08
            Mniemam, że najlepiej poinformowany jest na ten temat Sąsiad, skoro podnosi
            temat na forum.

            > Witam w lokalach usługowych ponoc pojawiły sie karaluchy, czy ktos cos
            słyszał lub widział (robale) na ten temat.
            • Gość: Sąsiad Re: KARALUCHY IP: 217.153.216.* 17.10.05, 12:49
              Tak, ponoć pojawiły sie w lokalach usługowych i moga pojawic sie w śmietnikach,
              co nie było by pożądane przez nas pytam sie czy może ktoś cos zauwazył na ten
              temat.
              • piotr.lutynski Re: KARALUCHY 17.10.05, 13:25
                Gość portalu: Sąsiad napisał(a):

                > Tak, ponoć pojawiły sie w lokalach usługowych i moga pojawic sie w
                śmietnikach,
                >
                > co nie było by pożądane przez nas pytam sie czy może ktoś cos zauwazył na ten
                > temat.
                Kurde... to byłaby kaszana... trenowałem ten temat 10 lat temu- miałem sąsiadkę
                (śmieciarę):-(
                Nasze śmietmiki są za rzadko opróżniane i notorycznie "kipią" więc wszystko
                mozliwe....

                Pozdr
              • Gość: mayo Re: KARALUCHY IP: *.aster.pl 17.10.05, 14:27
                Tak, ponoć pojawiły sie w lokalach usługowych i moga pojawic sie w śmietnikach,

                Rzeczywiście, te lokale usługowe to istna wylęgarnia wszelkiego rodzaju
                robactwa. Musimy być czujni, żeby nie rozpleniło się to na nasze śmietniki.
                • piotr.lutynski Re: KARALUCHY 17.10.05, 15:03
                  Gość portalu: mayo napisał(a):

                  > Tak, ponoć pojawiły sie w lokalach usługowych i moga pojawic sie w
                  śmietnikach
                  > ,
                  >
                  > Rzeczywiście, te lokale usługowe to istna wylęgarnia wszelkiego rodzaju
                  > robactwa. Musimy być czujni, żeby nie rozpleniło się to na nasze śmietniki.

                  Z drugiej strony nie wpadnijmi w przesade... bo wklepie z tonerami (o ile sie
                  nie myle), w aptece czy też u stomatologa to one nie mają co robić...

                  Pozdr
                  • Gość: mayo Re: KARALUCHY IP: *.aster.pl 17.10.05, 15:43
                    Tak, ponoć pojawiły sie w lokalach usługowych i moga pojawic sie w
                    > śmietnikach


                    Moja wypowiedż była jak najbardziej ironiczna, bo to chyba jest oczywiste, że
                    prędzej robactwo pojawi się w śmietnikach, niż w/w lokalach użytkowych.
                    • Gość: Karoluch Re: KARALUCHY IP: *.aster.pl 17.10.05, 16:06
                      > Moja wypowiedż była jak najbardziej ironiczna, bo to chyba
                      > jest oczywiste, że prędzej robactwo pojawi się w śmietnikach,
                      > niż w/w lokalach użytkowych.

                      A może tak właśnie było tylko, że już mamy drugą fazę:
                      1 faza - pojawienie się w śmietnikach
                      2 faza - pojawienie się obok - czyli w lokalach
                      3 faza - władza nad światem!

                      KarOluch/A4
                      • Gość: JWIE Re: KARALUCHY IP: *.polkomtel.com.pl 17.10.05, 16:25
                        A może to Sąsiad:
                        - wpadł do Alberto/a na pizzę,
                        - potem do fryzjera na małą korektę baczków,
                        - w następnej kolejności do zakładu kosmetycznego na delikatne manicure,
                        - mając jeszcze trochę czasu do dentysty na przegląd,
                        - w drodze powrotnej kupił toner do drukarki bo mu się właśnie skończył,
                        - a gdy już dotarł do domu, żona kazała wynieść śmieci więc pofatygował się do
                        śmietnika

                        i w ten sposób powstała PLOTKA,
                        że się karAluchy rozpanoszyły w lokalach usługowych, a nawet na śmietniku
                        ;)

                        Pozdrawiam
                        JWIE

                        Ps.
                        4 faza - droga ekspresowa obok Osmańczyka
                        5 faza - spaliny wykańczają królową karAluchów
                        6 faza - chaos i utrata władzy
                        ;)
                        • Gość: Karoluch Re: KARALUCHY IP: *.hogart.com.pl 17.10.05, 16:46
                          > Gość portalu: JWIE napisał(a):
                          >
                          > A może to Sąsiad:
                          > - wpadł do [...] potem do [...] w następnej kolejności do [...],
                          > mając jeszcze trochę czasu [...], w drodze powrotnej [...],
                          > a gdy już [...], żona kazała wynieść śmieci więc pofatygował
                          > się do śmietnika - i w ten sposób powstała PLOTKA,
                          > że się karAluchy rozpanoszyły w lokalach usługowych, a nawet na śmietniku
                          > ;)

                          Rzeczywiście - bardzo łatwo mnie pomylić ;-)
                          Jednak przedstawiona kolejnośc pokazuje, że jednak
                          kierunek migracji to Lokale --> Śmietnik !

                          KarOluch/A4

                          PS. Żabka nie dostała pozwolenia na alkohol - 54%
                          przeciw i na tyle mało ZA, że nawet głosy Mostostalu
                          (przeciw) nie przeważyły. Ciekawe, czy Żabka powstanie.
                          Jednak myślę, że jeżeli miały by się pojawić robale to
                          z kipiących śmietników w weekendy niż z lokali...
                          • piotr.lutynski Re: KARALUCHY 17.10.05, 19:51
                            Gość portalu: Karoluch napisał(a):

                            > Rzeczywiście - bardzo łatwo mnie pomylić ;-)
                            > Jednak przedstawiona kolejnośc pokazuje, że jednak
                            > kierunek migracji to Lokale --> Śmietnik !

                            Oby nie był to śmietnik histrii!!!

                            >
                            > KarOluch/A4
                            >
                            > PS. Żabka nie dostała pozwolenia na alkohol - 54%
                            > przeciw i na tyle mało ZA, że nawet głosy Mostostalu
                            > (przeciw) nie przeważyły. Ciekawe, czy Żabka powstanie.
                            > Jednak myślę, że jeżeli miały by się pojawić robale to
                            > z kipiących śmietników w weekendy niż z lokali...

                            A własnie.... od kiedy udziały w głosowaniu liczy się w stosunku do 100%????
                            Ci co nie chcieli głosować nie uczestniczą w procesie demokratycznym i się nie
                            liczą!
                            Głosy liczy się nastepująco:
                            -W głosowaniu udział wzięło: XX%
                            -Za uchwałą głosowało YY%
                            -Przeciw było ZZ%
                            YY+ZZ=100%!
                          • piotr.lutynski Re: KARALUCHY 17.10.05, 19:51
                            Gość portalu: Karoluch napisał(a):

                            > Rzeczywiście - bardzo łatwo mnie pomylić ;-)
                            > Jednak przedstawiona kolejnośc pokazuje, że jednak
                            > kierunek migracji to Lokale --> Śmietnik !

                            Oby nie był to śmietnik histrii!!!

                            >
                            > KarOluch/A4
                            >
                            > PS. Żabka nie dostała pozwolenia na alkohol - 54%
                            > przeciw i na tyle mało ZA, że nawet głosy Mostostalu
                            > (przeciw) nie przeważyły. Ciekawe, czy Żabka powstanie.
                            > Jednak myślę, że jeżeli miały by się pojawić robale to
                            > z kipiących śmietników w weekendy niż z lokali...

                            A własnie.... od kiedy udziały w głosowaniu liczy się w stosunku do 100%????
                            Ci co nie chcieli głosować nie uczestniczą w procesie demokratycznym i się nie
                            liczą!
                            Głosy liczy się nastepująco:
                            -W głosowaniu udział wzięło: XX%
                            -Za uchwałą głosowało YY%
                            -Przeciw było ZZ%
                            YY+ZZ=100%!

                            Pozdr
                            • Gość: Karoluch Re: KARALUCHY IP: *.aster.pl 17.10.05, 21:04
                              > piotr.lutynski napisał:
                              >
                              > Oby nie był to śmietnik histrii!!!

                              Zjadłeś "e" czy "o" ?

                              :)

                              K./A4
                              • piotr.lutynski Re: KARALUCHY 18.10.05, 08:39
                                Gość portalu: Karoluch napisał(a):

                                > > piotr.lutynski napisał:
                                > >
                                > > Oby nie był to śmietnik histrii!!!
                                >
                                > Zjadłeś "e" czy "o" ?
                                >
                                Przecież to oczywisyte,....

                                Pozdr
                                > :)
                                >
                                > K./A4
                        • Gość: Sąsiad Re: KARALUCHY IP: 217.153.216.* 18.10.05, 09:11
                          No cóz widze ze nie warto poruszać tu żadnego tematu, bo albo go wysmieja albo
                          wyśmieją ciebie. To do usłyszenia do czasu jak pojawia sie w domach.

                          Ps. Informacja pochodzi z lokali uzytkowych.
                          • Gość: mayo Re: KARALUCHY IP: *.aster.pl 18.10.05, 10:02
                            Nie ma co się obrażać, bo nikt tu nie wyśmiał, ani Pana, ani problemu, który
                            Pan poruszył. Stwierdzono jedynie, że problem raczej leży w bliskim sąsiedztwie
                            śmietnika, a nie w samym lokalu użytkowym. Z Pana wypowiedzi można było
                            wywnioskować, że przyczyną pojawienia się robactwa są właśnie sklepy.

                            P.S. Odpowiedź pochodzi z lokali użytkowych.
                            • karp.e Delikatrna sprawa - smazone "coś" 18.10.05, 12:41
                              Mam takie pytanie:
                              wczoraj ok. 23.00 zawładną naszym mieszkaniem "osobliwy zapach" czegoś a'la
                              smazona stara cebula, na starym spalonym tłuszczu. Intensywność tego była na
                              tyle dokuczliwa że przez 15 minut wietrzyliśmy całe mieszkanie. Osobliwość ta
                              mam wrażenie że dolatywała z otworu wentylacyjnego w kuchni. Mam pytanie: czy
                              ktoś z Was czuł podobne "wonie" wczoraj wieczorem?
                              Muszę tu nadmienić że to zdarzenie miało już miejsce kilkakrotnie, no i w końcu
                              zaczyna nam trochę doskwierać. Na początku mysleliśmy że to z Albero dochodzi,
                              że tam zlewają jakieś stare, palące się tłuszcze. ale my mieszkamy w klatce A4,
                              a to zupełnie inny pion wentylacyjny....
                              Czy ktoś z Was ma też problem z takimi "zapachami"?
                              • Gość: thx800 Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: *.atm.com.pl 18.10.05, 12:50

                                Dodam tylko jak uwagę. Piony wentylacyjne sa niezależne dla każdego lokalu -
                                tak przynajmniej było na rzutach kondygnacji. Istnieje jednak możliwośc że
                                lokal położony wyżej podłączy sie do pionu lokalu położonego niżej. To jest
                                nielegalne, ale jeżeli nie pasowało majstrowi położenie kratki wentylacyjnej to
                                mógł w celu przesunięcia kratki po cichu podłączyć się do pionu sąsiada. Wtedy
                                wtłaczanie oparów kuchennych za pomoca wyciągu może powodować taki efekt.

                                Tomek
                              • Gość: JWIE Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: *.polkomtel.com.pl 18.10.05, 12:55
                                Mieszkam także w A4, moje powonienie jak dotychczas nie zasygnalizowało
                                niniejszego zjawiska , tyle że ja mam kuchnię zamkniętą i cały czas uchylone w
                                niej okno.
                                Wczoraj ok. 23 nic nie smażyłem :).

                                Pozdrawiam
                                JWIE
                                • Gość: marchm Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: 67.98.18.* 18.10.05, 13:41
                                  Ja niestety tez mam ten problem w A4, ktos ponizej jest podlaczony do mojego
                                  pionu albo ma "mocny" okap ( w przypadku gdy jednak mamy wspolne wyciagi)
                                  zaznaczam, ze moj wyciag ma skrajne polozenie/ czyli to najlepsze i jesli ktos
                                  sie podlaczyl nielegalnie bedzie tego zalowal.

                                  PZDR
                                  M
                                  • Gość: thx800 Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: *.atm.com.pl 18.10.05, 14:46

                                    Raczej nikt poniżej nie może dołączyc sie do twojego wyciągu - twój pion idzie
                                    od twojego mieszkanie w górę. Jedynie ktoś wyżej od Ciebie jest w stanie się
                                    do tego dołączyć.
                                    • Gość: marzena Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.10.05, 15:13
                                      w a3 tez czasem docieraja rozne kuchenne zapachy. zreszta po sprawie z
                                      pizzeria wszsycy stwierdzili, ze z wentylacja jest cos nie tak...
                                    • Gość: Karoluch Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: *.aster.pl 18.10.05, 17:52
                                      > Gość portalu: thx800 napisał(a):
                                      >
                                      > Raczej nikt poniżej nie może dołączyc sie do twojego wyciągu - twój pion idzie
                                      > od twojego mieszkanie w górę. Jedynie ktoś wyżej od Ciebie jest w stanie się
                                      > do tego dołączyć.>

                                      Coś jest na rzeczy bo ostatnio byli u mnie znajomi i mówią "Co tak śm... eee..
                                      pachnie kotletami ?" - a ja na to, że pewnie za oknem. I rzeczywiście jak
                                      otworzyłem okno na balkon to tak, jakbym uchylił pokrywkę garnka z kotletami :)

                                      Może to był efekt ostatniego piętra polegający na tym, że niewiele wyżej od
                                      mojej głowy są kominy, z których nie zawsze leci wszystko do góry (efekt Albero).

                                      K./A4
                                      • Gość: m. Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: *.acn.waw.pl 27.10.05, 20:54
                                        Nie jestem Mamoń i nie znam się na budownictwie, ale z netu można się
                                        dowiedzieć, że:

                                        To efekt tzw. ciągu wstecznego, a po ludzku jeżeli powietrze na zewnątrz jest
                                        cieplejsze niż wydostające się z naszych szybów wentylacyjnych to się cofa.
                                        Z tego co jeszcze znalazłem w budynkach do 8 kondygnacji wentylacja może być
                                        typu grawitacyjnego, więc jesteśmy narażeni na takie efekty.
                                        Zgodnie z tymi przepisami nie wolno nam na stale zabudowywać wlotów
                                        wentylacyjnych - czyli stosować wyciągów podłączonych bezpośrednio do wylotów -
                                        a co więcej możemy mięć wspólne szyby wentylacyjne co drugą kondygnację (i
                                        dlatego czujemy co sąsiad gotuje).

                                        Co z tym zrobić...
                                        1. Nie podłączać wyciągów do szybów wentylacyjnych - każdy czeka, jak efekty
                                        jego gotowania wydostanie się na zewnątrz pod wpływem sil grawitacji sam. Jako
                                        ciekawostkę dodam, ze aby to działało okna nie mogą zapewniać 100% szczelności
                                        (o ile takie istnieją?).
                                        2. KAŻDY z nas zafunduje sobie ekstra wyciąg z filtrami i szczelnie go podłączy
                                        do szybu wentylacyjnego (może się wtedy do niego nie cofnie) - to nie jest
                                        zgodne z przepisami.
                                        • Gość: czajnik Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: *.crowley.pl 28.10.05, 10:56
                                          Sorry ale czegoś tu nie rozumiem - napisałeś, że przepisy zabraniają
                                          podłączania okapów kuchennych bezpośrednio do wyciągów? No to w jaki sposób ich
                                          używać? Bardzo bym chciał aby zapachy znad mojej patelni nikomu się
                                          nie "cofały", ale z drugiej strony "sens istnienia" okapów polega na ich
                                          podłaczeniu do ciągów wentylacyjnych? Bez tego jest to tylko kawał blachy
                                          którego montowanie nad kuchnią jest zupełnie bezcelowe!?!
                                          • piotr.lutynski Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" 28.10.05, 14:01
                                            Moze nie mozna ich podłączać gdy taki przewód kominowy służy do usuwania spalin
                                            gdy mamy doczynienia z gazem?

                                            Piotr
                                            • Gość: marzena Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.05, 14:57
                                              okapy moga miec , oprocz obiegu otwartego (wtedy podlacza sie je do pionu
                                              went.), obieg wymuszony, zamkniety. przez wielu jednak takie rozwiazanie jest
                                              uwazane za gorsze. ja twierdze, ze sa bardzo skuteczne, pod warunkiem
                                              regularnego wymieniania lub mycia (w zal. od rodzaju) filtrow. zaleta tego
                                              rozwiazania: nie trzeba ciagnac rur w poziomie do went., co jest wazne jesli
                                              mamy plyte odsunieta bardziej od komina.
                                              teoretycznie dla kuchni powinny byc 2 piony, by moc sie podlaczyc z okapem,
                                              inaczej normalna wentylacje pomieszczenia mamy utrudniona.
                                              • piotr.lutynski Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" 28.10.05, 15:32
                                                ew. pozostaje rozszczelnianie okna :-)
                                                • Gość: m Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.05, 15:41
                                                  to sie zawsze przydaje:)
                                              • Gość: .q Re: Delikatrna sprawa - smazone "coś" IP: *.aster.pl 29.10.05, 10:11
                                                Nie do końca. Spokojnie wystarczy jeden pion, żeby obsłużyć okap i zapewnić
                                                wentylację w kuchni. Trzeba tylko przeznaczyć troche miejsca w ścianie na
                                                rozgałęzienie kanałów - i żeby opary z okapu nie wracały do kuchni - przed
                                                kratką zamontować zastawkę, która nie pozwala na wracanie powietrza. U mnie
                                                działa bez zarzutu.
          • Gość: w ripoście Re: KARALUCHY IP: 194.181.28.* 18.10.05, 16:14
            Ja o KARALUCHACH które widział "sąsiad" niestety nic nie wiem,
            ale chciałbym spytać "sąsiada" czy może on - słyszał lub widział KURCZAKA
            chorego na ptasią, który niespodziewanie zaatakował mnie wczoraj za winklem
            klatki A7...
            ?...

            Proponuję "sąsiada" zdesynsekować profilaktycznie....

            • anavar Re: KARALUCHY 18.10.05, 16:39
              no to teraz trzeba cie zabic, bo skoro miales kontakt z ptasia, mozesz byc
              zrodlem epidemii na osiedlu. Jestes grozniejszy niz karaluch.
              • Gość: Karoluch Re: KARALUCHY IP: *.aster.pl 18.10.05, 17:45
                > anavar napisał:
                >
                > no to teraz trzeba cie zabic, bo skoro miales kontakt z ptasia,
                > mozesz byc zrodlem epidemii na osiedlu. Jestes grozniejszy niz karaluch.

                Minister powiedział, że wystarczy tylko nie wypuszczać
                na podwórko.

                K./A4
        • Gość: m Re: male refleksje.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.10.05, 12:08
          nie, skupilam sie na wlasnym zyciu... i torebce... nie wiem, skad wzielam sily:)
    • Gość: marzena palenie w windach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.10.05, 14:23
      no wlasnie.jak ukrocic ten "proceder"?
      • Gość: JWIE Re: palenie w windach IP: *.polkomtel.com.pl 19.10.05, 14:42
        1. metoda nieinwazyjna (na początek):
        - widoczna karteczka w windzie z "prośbą" o niepalenie w windzie.
        Swoją drogą to może nikt w niej nie pali tylko akurat wsiadł do windy po
        właśnie skończonym papierosku. Wychodzi prawie na to samo.

        2. metoda inwazyjna:
        - przedstawię propozycję jak pierwsza okaże się nieskuteczna :)

        3. metoda skuteczna:
        - przeprowadź się do A4 :) (tu mieszkają kulturalni lokatorzy :)))


        Pozdrawiam
        JWIE
        • anavar Re: palenie w windach 19.10.05, 14:52
          metoda PEWNA: zamknac windy.
          Moze i nie bedzie mozna nimi jezdzic, ale bedzie pewnosc, ze nikt w nich nie
          pali
          • Gość: marzena Re: palenie w windach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.10.05, 15:29
            ok. juz drukuje:), wdrazam procedure:). moj nos detektywa mowi mi, ze to w
            windzie ktos sobie popala... nie pierwszy raz...
          • Gość: marzena Re: palenie w windach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.10.05, 15:34
            he he. moze to brzmi paranoicznie. ale jak ktos nie pali, a wchodzi do malego
            pudelka nasiaknietego swiezym dymem, i nie ma czym oddychac...
            juz wiem. dla zdrowia to ja powinnam zrezygnowac z windy.
    • belami Brama - czas otwarcia. 19.10.05, 17:34
      Ten temat był już poruszany, ale chyba czas coś z tym zrobić. Ja osobiście
      zgłaszam do administracji wniosek o znaczne skrócenie czasu otwarcia.
      Obecnie wjechać i wyjechać na jednym otwarciu może kilka aut. Nawet mi to nie
      przeszkadza (naiwnie wierzę w uczciwość ludzką), ale wkurza mnie jak muszę stać
      przed bramą bo nadgorliwy i podejrzliwy sąsiad staje okrakiem na wjeździe i
      czeka aż brama się za nim zamknie.
      Gdyby brama zamykała się po krótkiej chwili (a nie kilkunastu sekundach) nie
      byłoby sprawy. Sąsiad by wjechał, brama zaczęłaby się zamykać, jak kliknąłbym
      pilotem, brama ponownie by się otworzyła i z głowy.
      Przyznam, że nie jest to szczególnie pilny i ważny problem, ale jak stanie kilka
      aut czekających na wjazd to zaczyna być tragikomiczne.
    • Gość: marzena SIATKÓWKA znow info IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.10.05, 23:27
      Przypominam chętnym, że w siatkówkę gramy CO TYDZIEŃ. w KAŻDY piątek o 21:30.
      uprzedźcie, jeśli nie będziecie mogli przyjść, to wtedy wesprzemy się znajomymi
      spoza osiedla. inaczej ciężko jest grać.
      pozdrawiam weekendowo.
      • Gość: JWIE Re: SIATKÓWKA znow info IP: *.aster.pl 22.10.05, 01:23
        Popieram apel Marzeny. W ubiegłym tygodniu było nas na tyle dużo, że
        zapraszanie dodatkowych osób mogłoby wymagać złożenia trzeciej drużyny.
        Tymczasem dzisiaj, ups!, wczoraj, dotarło 5 osób. Jak domyślacie się, gra
        wyglądała zupełnie inaczej niż poprzednio, choć też było sympatycznie.
        Proponuję, abyście deklarowali swoją obecność na dany piątek wysyłając mail do
        Marzeny (myślę że Marzena udostępni swój email).
        Natomiast osoby, które pragną przychodzić regularnie i stale niech uprzedzą
        jeśli nie będą mogły dotrzeć. To pozwoli na przygotowanie gry tak, aby wszyscy
        uczestnicy byli zadowoleni.

        Pozdrawiam
        JWIE
        • Gość: marzena Re: SIATKÓWKA znow info IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.05, 14:59
          siatkowka dzis standardowo. przewidywana liczba osob: 8-10.
          • Gość: marzena siatka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.11.05, 17:22
            dzis zapowiada się niezwykle ciekawie...
            przewidywana liczba osob: 14 (sic!)
            • Gość: JWIE siatkówka... po czwartej grze IP: *.aster.pl 04.11.05, 23:47
              Po raz kolejny szacunki Marzeny okazały się w 100% trafne. Na rozgrywkę
              przybyło 14 osób. Mimo nadmiaru graczy daliśmy radę.
              Składy dwóch drużyn były tendencyjne - po jednej stronie sami faceci, po
              drugiej 3 kobiety wsparte przez kilku gentlemanów ;).
              Pierwszy set ujawnił dużą tremę męskiej ekipy. Panie zdobywały punkt za
              punktem. Jednak w końcówce damskie czary nie pomogły. Panowie wygrali.
              W drugim secie wydawało się, że sytuacja się odwróci, ale Panowie chyba wzięli
              sobie bardzo do serca powiedzenie byłego premiera Leszka M. i... zakończyli
              skutecznie.
              Trzeci set od początku do końca kontrolował zespół mieszany i zakończył się on
              zwycięstwem zespołu z "kobiecą intuicją" :).
              Set czwarty, mimo dużej zaciętości nie zakończył się gdyż... skończył się czas
              i skutecznie przerwano nam seta.
              Cóż, trudno... dogrywka za dwa tygodnie czyli w krótce :).

              Pozdrawiam
              JWIE

              Ps.
              ZA TYDZIEŃ NIE GRAMY !!!
              • piotr.lutynski Re: siatkówka... po czwartej grze 06.11.05, 12:33
                Gość portalu: JWIE napisał(a):


                > Ps.
                > ZA TYDZIEŃ NIE GRAMY !!!

                Gramy, gramy.... tylko,że na Placu Piłsudzkiego...


                Pozdr
                • Gość: marzena Re: siatkówka... po czwartej grze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.11.05, 13:45
                  hm... chyba lubię poprawiać pana Piotra, wobec czego nie omieszkam wykorzystać
                  okazji: Piłsudskiego:)
                  • piotr.lutynski Re: siatkówka... po czwartej grze 06.11.05, 16:15
                    Gość portalu: marzena napisał(a):

                    > hm... chyba lubię poprawiać pana Piotra, wobec czego nie omieszkam wykorzystać
                    > okazji: Piłsudskiego:)

                    No cóż to dużo mówi o nastawieniu do ludzi.... niektórzy czasem widzą rzęsę w
                    oku drugiego a we własnym belki by nie zauważyli....

                    Pozdr
                    • Gość: kama Jesssss.!!!!! IP: *.aster.pl 06.11.05, 18:34
                      Panie Piotrku
                      dziekuje
                      wygrałam zakład
                      założyłam sie, ze Pana bedzie musiało być na wierzchu i nie pomyliłam sie
                      pana zdrowie

                      i prośba
                      prosze nie odpowiadać na tego posta
                      potrafi Pan?
                      • piotr.lutynski Re: Jesssss.!!!!! 06.11.05, 19:47
                        Szcerze mówiąc mam mały kłopot..... bo nie wiem co na to moja żona ,że obce
                        Kobiety prawią mi komplementy...
                    • Gość: marzena Re: siatkówka... po czwartej grze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.11.05, 20:05
                      hm... moja wypowiedź, w przeciwieństwie do Pańskiej, nie miała złośliwego
                      charakteru.
                    • Gość: JWIE Re: siatkówka... po czwartej grze IP: *.aster.pl 06.11.05, 21:41
                      Rozumiem że można się pomylić w nazwisku np B. Limda czy M. Konrad, ale
                      Szanownego Marszałka PiłsuDSkiego pomylić!!!
                      A fe!


                      ... i jeszcze profesora Belkę do tego mieszać?

                      ;)
                      • Gość: kama Do marzeny i JWIE IP: *.aster.pl 06.11.05, 22:37
                        Samej mi się ręce rwą do odpowiadania na takie teksty i jednocześnie opadają...
                        ale pamiętajcie i pamietajmy wszyscy - najlepszym wyjściem z sytuacji będzie
                        całkowite IGNOROWANIE Osoby

                        Pyszna rada wujku Dobra Rada!!! Bardzo dobra rada!!!


                      • piotr.lutynski Re: siatkówka... po czwartej grze 07.11.05, 08:30
                        Gość portalu: JWIE napisał(a):

                        > Rozumiem że można się pomylić w nazwisku np B. Limda czy M. Konrad, ale
                        > Szanownego Marszałka PiłsuDSkiego pomylić!!!
                        > A fe!
                        >
                        >
                        > ... i jeszcze profesora Belkę do tego mieszać?
                        >
                        > ;)

                        Prawde mówiąc mam w nosie Twoją opinie....


                        • Gość: mayo Re: siatkówka... po czwartej grze IP: *.aster.pl 07.11.05, 09:09
                          > Prawde mówiąc mam w nosie Twoją opinie....

                          Prawdopodobnie, jak większość osób na tym forum, ma w nosie Pańskie opinie, a
                          mimo wszystko nie omieszka Pan wyrażać swojego zdania na każdy (podkreślam
                          KAŻDY) temat. I zachowuje się Pan jak rozkapryszony bachor, wyraża Pan swoje
                          opinie, a kiedy ktoś ma odmienne zdanie od Pańskiego, obraża Pan rozmówcę:

                          "Ale nie będę z dalej z Panem polemizował bo sprowadza Pan rozmowę do
                          rynsztoka."
                          "Prawde mówiąc mam w nosie Twoją opinie.... "
                          I wiele innych, ale nie chce mi sie dalej grzebać.
                        • Gość: marzena Re: do Piotra IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.11.05, 10:37
                          Piotrze (jesteśmy na "ty")- nie zamierzałam Cię obrażać, po prostu jestem
                          wyczulona na podstawowe dla mnie błędy. Ale kaleczenie języka to jedno, a Twoje
                          reakcje na słowa ludzi tutaj na forum to dwie różne sprawy. Nie chcę nawet
                          wnikać, czemu tak nerwowo reagujesz na niewinne wypowiedzi.Bo jak przypuszczam,
                          to jest problem który nie leży w zasięgu tego forum. Chyba trochę przesadziłeś,
                          bo od słowa do słowa obrażasz kolejne osoby. Wiedz, ze ja nabieram wody w usta,
                          i to jest ostatnia wymiana mysli miedzy nami. Nie chcę uczestniczyć w tym
                          marnym przedstawieniu.
                          • piotr.lutynski Re: do Piotra 07.11.05, 10:41
                        • Gość: JWIE DO: p. Piotra L. (CC: do wszystkich) IP: *.polkomtel.com.pl 07.11.05, 13:53
                          Panie Piotrze Lutyński,
                          mam taką cechę charakteru, którą niektórzy postrzegają jako zaletę, ja sam
                          niekoniecznie, że gniewam się maksymalnie 3 dni, nawet za największe wyrządzone
                          mi świństwo.
                          Mimo już niejednej obelgi wysłanej przez Pana pod moim adresem, starałem się
                          nie odpisywać i odczekać te magiczne 3 dni.
                          Mój poprzedni post dotyczący literówki w nazwisku był próbą obrócenia w żart
                          drobnej uwagi Marzeny. Miał jak najbardziej pokojowy charakter. Jak widać Pan
                          nie wyczuł prawdziwej treści przekazu, a postem tym nakręcił się jeszcze
                          bardziej.
                          Przy obecnej Pana postawie, nie tylko wobec mnie, oraz aktywności na tym forum
                          obawiam się, że dopóki nie spuści Pan z siebie powietrza to forum to nie
                          powróci do swojego pierwotnego kształtu. Proponuję małą refleksję przede
                          wszystkim nad sobą, trochę więcej samokrytycyzmu i dystansu. Czasem warto też
                          nasłuchiwać co inni myślą i piszą na nasz temat. W szczególności jeśli powtarza
                          to więcej niż jedna osoba. Nie musi to być samokrytycyzm upubliczniony :).
                          Myślę, że z natury nie jest Pan tak agresywny, a jedynie dał się sprowokować
                          doprowadzając do ostrych wymian zdań na forum. Może czas z tym skończyć. Ja ze
                          swojej strony mogę obiecać, że na każdą forumową prowokację odpowiem dopiero po
                          3 dniach :).

                          Mam nadzieję, że choć jak Pan deklarował ma Pan w nosie moją opinię, przeczyta
                          Pan ten post i potraktuje jako życzliwą radę, a nie próbę kolejnego ataku.

                          Pozdrawiam
                          JWIE (Jarosław Wierzchucki)
                          • piotr.lutynski Re: DO: p. Piotra L. (CC: do wszystkich) 07.11.05, 14:37
                            Gość portalu: JWIE napisał(a):

                            > Panie Piotrze Lutyński,
                            [CIACH]
                            > JWIE (Jarosław Wierzchucki)

                            Jesli chodzi o mnie to już dawno wybaczyłem i nie moszę urazy w sercu....

                            Pozdrawiam
                            • Gość: dolinex Re: DO: p. Piotra L. (CC: do wszystkich) IP: *.aster.pl 07.11.05, 21:34
                              skonczcie to słodkie pierdzenie
    • Gość: kkk czy to forum żyje? IP: 195.94.203.* 04.11.05, 15:09
      • Gość: elly lilly Re: czy to forum żyje? IP: 81.210.83.* 04.11.05, 15:46
        żyje, ale co to za życie.....
        • Gość: Karoluch Re: czy to forum żyje? IP: *.hogart.com.pl 04.11.05, 17:36
          Forum zapadło w sen zimowy...
      • Gość: makki Re: czy to forum żyje? IP: 62.111.197.* 04.11.05, 18:11
        ...dzięki Bogu już nie żyje!
        • Gość: JWIE Re: czy to forum żyje? IP: *.aster.pl 04.11.05, 23:52
          Biedny makki, pewnie codziennie zmuszano go do czytania tych wstrętnych postów
          na forum, a on się bronił i bronił ale nie dał rady!
          Pomóżmy mu i już nic nie piszmy!!!

          Pozdrawiam tych, co nie muszą
          JWIE
    • piotr.lutynski Forum upada... 07.11.05, 10:21
      Niestety musze z przykrością stwierdzić, iż poziom tego forum upada i to w
      postępie geometrycznym :-(
      Z tą opinią spotkałem się już czas jakiś temu od osób, które przez to przestały
      ten adres odwiedzać bo poziom dyskusji stał się żenująco niski a pozostały
      osoby, które za jedyny cel postawiły sobie "dokopanie" drugiemu by udowodnić
      sobie, że są lepsi.
      Przykladem na to dobitnym może byc ta dyskusja, która wynikła z błędu
      ortograficznego i to, że oczywiście znalazły się osoby, które nigdy nie
      odpuszczą okazji aby swoim jadem złośliwie "utopić drugiego człowieka w łyżce
      wody" ... fajnie cieszcie się.... tylko czy niektórzy nie zapomnieli, że
      Niedziela to nie tylko dzień wolny?
      Mnie taka pyskówka nie bawi, nie obchodzi mnie co kto sobie myśli o mnie, czy
      podobają mu się moje poglady i to, że w w swojej bezsilności znalezienia
      argumentów "rzucają" się na rozmówcę- mam to gdzieś....
      Od tej pory będę ignorował zaczepne posty i niekulturalne wpisy bo nie zamierzam
      karmić troli.

      Miłego dnia

      PS: Uprzedzając trud ludzi poszukujących błędów u drugiego człowieka uprzejmie
      informuję, iż powyższym tekście są 3 błędy - życzę miłej zabawy w szukaniu.
    • piotr.lutynski Przydatne linki.... 07.11.05, 10:30
      www.opoka.org.pl/nauczanie/papiez/jan_pawel_ii/encykliki.html
      • Gość: PL Przydatny link IP: *.aster.pl 07.11.05, 22:40
        weather.icm.edu.pl/
        • Gość: dolinex Re: Przydatny link IP: *.aster.pl 07.11.05, 22:41
          albo: www.spieprzajdziadu.com
          • arkady1 Komunikacja miejska-Bemowo 08.11.05, 09:11
            Link dla wszystkich zainteresowanych zmianami tras autobusowych na Bemowie:
            www.bonicki.info/z_zycia_radnego_2005.shtml#sonda_komunikacja
            Propozycja dla linni 501 jest szczególnie ciekawa. Myślę że warto się w to
            zaangażować.
            Pozdrawiam.
    • Gość: marzena ch bemowo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.11.05, 11:13
      sprawa rozproszyła się, ale być może znów będziemy mieć ten sam problem na
      wiosnę...
      kilka słów o naszej cichej ostatnio imprezowni:

      Warszawa 24.08.2005r.

      STRAŻ MIEJSKA
      Miasta Stołecznego Warszawy
      IV Oddział Terenowy
      01–136 Warszawa ul. Sokołowska 10
      tel. 632 – 76 – 44, faks 632 – 66 – 71

      Pan
      Marcin Bonicki
      Radny Dzielnicy Bemowo
      m.st. Warszawy
      marcin@bonicki.info

      SM-OT4-4201-8/6361/05

      Odpowiadając na pismo w sprawie zakłócania spoczynku nocnego mieszkańcom
      osiedla „Olszyny” przy ul. Obrońców Tobruku w Warszawie hałasem wytwarzanym
      przez urządzenia nagłaśniające w lokalach dyskotekowych usytuowanych na terenie
      Centrum Handlowego Bemowo przy ul. Powstańców Śląskich 124 w Warszawie
      informuję, że w lipcu br. poleciłem przeprowadzić postępowanie wyjaśniające.

      W jego wyniku ustalono, iż na terenie C.H. Bemowo funkcjonują dwie nocne
      dyskoteki „LED” i „BOSTON CLUB” , których działalność może być uciążliwa dla
      mieszkańców.

      Z właścicielami w/w lokali przeprowadzono rozmowy ostrzegawcze, pouczając ich o
      sankcjach grożących za popełnienie wykroczenia z art. 51 Kodeksu Wykroczeń.

      Przeprowadzono również rozmowę z prezesem C.H. Bemowo informując go o
      wpływających skargach mieszkańców osiedla „Olszyny” na działalność w/w lokali
      rozrywkowych, który stwierdził, iż w przypadku potwierdzenia przekroczenia
      poziomów hałasu w środowisku będzie dyscyplinował właścicieli lokali
      rozrywkowych do rozwiązania umowy o najem lokalu włącznie.

      Celowym, więc wydaje się dokonanie pomiaru hałasu emitowanego do środowiska i
      ustalenie czy wartości progowe zawarte w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z
      dnia 9 stycznia 2002 r. w sprawie wartości progowych poziomów hałasu - Dz. U.
      2002 nr 8 poz. 81 zostały przekroczone.

      Przekroczenie wskazanych w rozporządzeniu poziomów hałasu może spowodować
      zaliczenie obszaru do kategorii terenu zagrożonego hałasem i zgodnie z
      Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 14 października 2002 r. w sprawie
      szczegółowych wymagań, jakim powinien odpowiadać program ochrony środowiska
      przed hałasem - (Dz. U. Nr 179, poz.1498 z dnia 29 października 2002 r.)
      objęcie go w/w programem i nałożeniem na właścicieli w/w lokali rozrywkowych
      kar za przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu określonych w obwieszczeniu
      Ministra Środowiska z 28 października 2002 r. (M.P. Nr 54, poz. 743).

      W związku z tym, iż mieszkańcy wyrazili wolę (informacja od administratora
      osiedla ) przeprowadzenia pomiaru poziomu hałasu informuję, że pomiaru takiego
      może dokonać: Miejskie Laboratorium Chemiczne przy Urzędzie m.st. Warszawy
      ul. Kampinoska 1
      01-934 Warszawa
      tel./fax 834 94 17

      Z drugiej strony mieszkańcy mogą złożyć wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego
      m.st. Warszawy II Wydział Grodzki ul. Kocjana 3 w Warszawie przeciwko
      właścicielom lub właścicielowi dyskoteki, której działalność zakłóca im
      spoczynek nocny - art. 51 Kodeksu Wykroczeń.

      Mieszkańcy mogą również występować jako świadkowie w konkretnych sprawach, w
      których interweniuje Straż Miejska m.st. Warszawy. W czasie prowadzonego przez
      IV Oddział Terenowy Straży Miejskiej m.st. Warszawy w lipcu br. postępowania
      administrator osiedla dysponował jedynie anonimowymi powiadomieniami
      mieszkańców. Strażnicy, więc, jak już pisałem na wstępie poprzestali na
      pouczeniach. Nie jest to jednak nieudolność lub brak kompetencji strażników ,
      lecz działanie zgodne z obowiązującymi przepisami kodeksu postępowania w
      sprawach o wykroczenia.

      Informuję jednocześnie, że w związku z reorganizacją Straży Miejskiej m.st.
      Warszawy mieszkańcy winni zgłaszać wszelkie interwencje wymagające
      natychmiastowej reakcji na numer telefonu interwencyjnego Straży Miejskiej 986,
      natomiast w pozostałych sprawach mogą kontaktować się z strażnikiem rejonowym
      inspektorem Sylwestrem Niziołek pod numerem telefonu 632-97-37.


      Do wiadomości:
      Pan Grzegorz Goluch
      zarząd@olszyny.info


      Henryk Kulka
      Naczelnik
      IV Oddziału Terenowego
      Straży Miejskiej m.st. Warszawy




      Marcin Bonicki



      Wysłany: 2005-09-06, 11:41:09 Temat postu: pomiar hałasu

      --------------------------------------------------------------------------------

      Na prośbę Zarządu Wspólnoty skontaktowałem się z Miejskim Laboratorium
      Chemicznym przy Urzędzie m.st. Warszawy. Przeprowadzenie - cytuję - "Pomiaru
      przemysłowego hałasu zgodnie z procedurą PB-01" jest faktycznie możliwe,
      również w porze nocnej, kiedy hałas jest najbardziej dokuczliwy.

      Pomiar odbywa się na pisemny wniosek, można do niego załączyć choćby odpowiedź
      naszej Straży Miejskiej.

      Pomiar jest jednak odpłatny, wg następujących stawek:
      1) wizja - 250 zł + VAT
      2) orientacyjne badanie (pierwsze) - 250 zł + VAT
      3) pomiar kontrolny (następny i kolejne) - po 1000 zł + VAT za pomiar
      4) możliwy jest też stały monitoring przez pewien czas. Kosztuje on 2500 zł +
      VAT za jeden punkt pomiarowy. Liczba punktów proponowana jest przez
      Laboratorium po wizji. Możliwe są jakieś zniżki jeśli zamówienie będzie większe
      (ale nie wiem co to znaczy).

      Sympatyczna Pani z MLCh powiedziała mi jednak, że Dzielnica Bemowo
      partycypowała wcześniej w kosztach pomiaru hałasu. Spytam się o zasady tej
      partycypacji na dzisiejszej komisji budownictwa to będę mądrzejszy. Na razie
      zaś proszę o rozważenie przedstawionej możliwości.

      Pozdrawiam
      Marcin Bonicki
      www.bonicki.info



      Marcin Bonicki






      Wysłany: 2005-09-06, 22:25:49 Temat postu: I jeszcze jedno o hałasie

      --------------------------------------------------------------------------------

      Dowiedziałem się własnie, że sprawą zajęły się również Komisja Zdrowia i
      Komisja Ochrony Środowiska. Wydział Ochrony Środowiska w bemowskim urzędzie
      przeprowadził wstępne pomiary i jak usłyszałem wynik mówi o nieznacznym
      przekroczeniu dopuszczalnego poziomu hałasu. Bardziej szczegółowe badania i
      pomiary powinny być przeprowadzone na koszt zakłócających ciszę. Dowiem się
      dokładnie co i jak.

      Powrót do góry


      Marcin Bonicki


      Wysłany: 2005-09-15, 15:23:02 Temat postu: Odpowiedź od Policji

      --------------------------------------------------------------------------------

      A to dostałem z Komisariatu Policji Warszawa-Bemowo, pismo z 05.09.2005 r.:

      Marcin Bonicki Radny Dzielnicy Bemowo
      m. st. Warszawy
      ul.Powstańców Śląskich 70
      01-381 Warszawa.

      W odpowiedzi na pismo z dnia 09.08.2005 r. w sprawie zakłócania ciszy nocnej w
      związku z organizacją dyskotek przez lokale gastronomiczne usytuowane w
      obiektach CH Bemowo przy ul. Powstańców Śląskich 124 w W-wie uprzejmie
      informuję, iż z przeprowadzonych ustaleń wynika, że w pawilonie nr 51 CH Bemowo
      w pubie "BOSTON" organizowane są dyskoteki. Policja podejmowała interwencje na
      okoliczność zgłoszeń dotyczących zakłócania ciszy nocnej w w/w lokalu.

      W powyższej sprawie przeprowadzono rozmowy między innymi z właścicielem lokalu
      jak i przedstawicielem spółki zarządzającej obiektem CH Bemowo. Jak wykazały
      powyższe ustalenia organizator dyskotek posiada zgodę na działanie letniego
      ogródka muzycznego w godzinach 14:00 do 2:00, zgoda ta wydana jest przez
      Prezesa Zarządu C.H Bemowo Pana Waldemara Zielińskiego i uwarunkowana jest
      zachowaniem poziomu hałasu zgodnego z określonymi normami.

      Informuję ponadto, że w Komisariat Policji Warszawa Bemowo skierował do Sądu
      Grodzkiego w W-wie wniosek o ukaranie właściciela Pubu „Boston" z art. 51
      Kodeksu Wykroczeń.

      Jednocześnie informuje, że teren CH Bemowo przy ul. Powstańców Śląskich 124
      został objęty szczególnym nadzorem przez służby patrolowe- interwencyjne oraz
      przez Dzielnicowego rejonu w którym znajduje się CH Bemowo - sierż. Pawła
      Byczkowskiego (tel.603-74-1.

      Zastępca Komendanta Komisariatu Warszawa Bemowo
      Waldemar Wołowiec

      • piotr.lutynski Re: ch bemowo - BostonClub 08.11.05, 13:11
        Była też odpowiedz BostonClub na forum:

        "szanowni panstwo
        jestem winien panstwu przeprosiny z powodu uciązliwości związanych z ewentualną
        emisją hałasu z ogródka naszego lokalu. chce zapewnic ze podjąlem dzialania by
        podobna sytuacja nie miała juz miejsca. zaplanowałem budowę ekranów akustycznych
        które ograniczą emisję dzwięków z ogródka naszego lokalu. Do momentu ich
        powstania poziom hałasu będzie stale monitorowany by w żadnym wypadku nie
        przekroczył dopuszczalnej normy która w terenie zabudowanym w aglomeracjach
        miejskich powyzej 100 tys mieszkanców w porze nocnej wynosi 45 dB. Ciesze sie ze
        dostrzegliście juz Panstwo efekty moich działan."

        • Gość: g plac zabaw IP: *.be.jnj.com 08.11.05, 14:39
          i zamiast piachu na środku jest kolorowa kostka z kwiatkami, zamiast
          krawężników płotek
        • piotr.lutynski Re: ch bemowo 21.11.05, 13:43
          forum.bonicki.info/viewtopic.php?p=370#370

          Pozdr
    • Gość: gosc plac zabaw IP: *.be.jnj.com 08.11.05, 14:32
      www.ebejot.com.pl/zrealizowane.html
      fajnie tam mają
      Może u nas da się coś ściągnąć?
    • karoluch Miejsca parkingowe i inne historie... 09.11.05, 10:53
      Witam,

      Podobno MS chce sprzedać pozostałe miejsca parkingowe zewnętrznej firmie. Pewnie
      firma ta będzie je wynajmować okolicznym mieszkańcom (np. w Pekao już nie ma
      miejsc a są chętni) - albo po prostu kupi je hurtem od MS i będzie sprzedawać z
      zyskiem. Nie będzie więc chętna do negocjacji cen poniżej pewnego poziomu (marża
      musi być dodatnia).

      Jeżeli czyta to ta firma to proponuję się zastanowić nad usługą wynajmu miejsc
      na weekendy. Na najbliższy długi weekend przyjeżdża do mnie rodzina i nie będzie
      miała gdzie zaparkować. Z chęcią bym wynajął miejsce na 3 dni (moje jest zajęte).

      Tzw. "miejsca dla gości" pod naszym blokiem to trochę fikcja. Po 17stej już się
      nie znajdzie wolnego.

      A może by założyć na dwa/trzy miejsca pod blokiem takie blokady na kluczyk i
      zrobić rezerwację kluczyków u ochrony? Wtedy gość rzeczywiście miałby szansę
      zaparkować - pod warunkiem, że gospodarz wcześniej zarezerwował miejsce.

      K./A4

      PS. Ostatnio spisała mnie policja za to, że krzywo przeszedłem przez pasy na
      skrzyżowaniu Osmańczyka i Piastów. "Ściąłem" zakręt gdzieś tak z 1,5 metra od
      pasów. Pan powiedział "tym razem mandatu nie będzie". Normalnie jak z filmu
      Barei! Zwróciłem im uwagę, żeby może się przeszli pod nasz blok, a oni "tak, już
      tam dziś przechodziliśmy", a ja "no i ile mandatów pan wypisał?", a gość
      "nooo... żadnego, ale w tym tygodniu jeden samochód został odholowany!".
      Wygląda na to, że policja ma normy: jeden mandat za parkowanie i jeden pieszy na
      pasach na tydzień. Grrrr...
      • Gość: W-A5 Re: Miejsca parkingowe IP: *.purmo.pl 09.11.05, 11:38
        Witam,

        Zastanawiam się nad tym, czy zewnętrzna firm lub deweloper może sprzedawać
        miejsca w naszym budynku obcym osobom. Uważam, że nie powinno sie tak robić i
        mam nadzieję, że wspólnota ma prawo się temu sprzeciwić.

        Jeżeli sprzedadzą miejsca "obcym", to będą oni mogli wchodzić na nasze osiedle,
        wpuszczać innych do naszego garażu itp. Będąc w garażu i mając kody mogą się
        poruszać po całym osiedlu.
        • Gość: czajnik Re: Miejsca parkingowe IP: *.pl / *.devs.futuro.pl 09.11.05, 11:54
          Myślę że deweloper może tymi miejscami dysponować swobodnie, tak samo jak
          niesprzedanymi mieszkaniami. Skoro nie było przymusu kupowania miejsca
          parkingowego do każdego mieszakania, to należy je traktować jako odrębne
          obiekty które mogą być przedmiotem transakcji osobno od transakcji sprzedaży
          mieszkań. Zresztą każdy z nas zanim nie kupił mieszkania był "obcym" :-)

          miłego dnia
          • Gość: gosc Re: Miejsca parkingowe IP: *.be.jnj.com 09.11.05, 12:38
            SPRZECIWIAM się sprzedaży miejsc parkingowych osobom spoza osiedla. Wjadą do
            garażu, zostawią samochód a jak wyjdą? przez bramę wjazdową? NIE przez klatkę
            schodową która łączy się z klatkami do mieszkań. I tak z osiedla zamkniętego
            zrobi się osiedle otwarte i to w dodatku z możliwością spacerowania po całym
            osiedlu i mieszkaniach !!!!!
            • Gość: gosc Re: Miejsca parkingowe IP: *.be.jnj.com 09.11.05, 12:44
              Proponuję aby MS opuścił trochę cenę a z pewnością znajdą się chętni do kupna.
              Nie każdego od razu stać kupić, wykończyć mieszkanie i kupić "pokoik" dla
              autka :-)
              Może zrobimy jakąś lista chętnych na miejsca i zapisy?
            • Gość: M.J. Re: Miejsca parkingowe IP: *.devs.futuro.pl 09.11.05, 12:52
              Witam!

              > SPRZECIWIAM się sprzedaży miejsc parkingowych osobom spoza osiedla. [...]

              U nas (Olszyny II) wszystkie miejsca zostały wykupione (nawet brakuje).
              Jeżeli u Was nie było obowiązku zakupu miejsca postojowego, zapewne na parkingu
              takie wolne miejsca są dostępne. I dysponuje nimi (jest właścicielem)
              oczywiście developer.

              I chyba sprzeciw Twój czy nawet wspólnoty nic tu nie pomoże. Jedyne co możecie,
              to wykupić te miejsca...

              To tak, jakby zabronić sąsiadowi sprzedania swojego mieszkania obcej osobie.

              > [...]Wjadą do
              > garażu, zostawią samochód a jak wyjdą? przez bramę wjazdową? NIE przez klatkę
              > schodową która łączy się z klatkami do mieszkań. [...]

              No wiesz... W końcu Twoi sąsiedzi też mogą spacerować po klatce schodowej i
              maja dostęp do Twoich drzwi...

              A też sprzeciwisz się, jeżeli jakiś sąsiad zapragnie sprzedać swoje mieszkanie
              jakiemuś bandycie?

              Tzn. pewnie sprzeciwisz się, tylko co z tego?

              Jak juz wspomniałem, u nas miejsc zabrakło. Aczkolwiek Wy jesteście chyba juz
              jednak za daleko, zeby zainteresować kogoś od nas miejscami u Was...

              Pozdrówka od sąsiada z osiedla obok! M.
              Mariusz J.

              • Gość: gosc Re: Miejsca parkingowe IP: *.be.jnj.com 09.11.05, 13:49
                teraz się do nas usmiechacie jak chcecie wykupić u nas miejsca parkingowe,
                szkoda że nie pamiętaliśącie o nas jak dzwoniliście do Starży miejskiej i
                donośiliście na nas! Niedługo będziecie mogli donościć na kolejnych nowych
                sąsiadów z drugiej strony, bo my samochody będzięmy stawiali w NASZYM dużym
                garażu!
                • Gość: M.J. Re: Miejsca parkingowe IP: *.devs.futuro.pl 09.11.05, 14:08
                  Hi.

                  ??? :)

                  > teraz się do nas usmiechacie jak chcecie wykupić u nas miejsca parkingowe,
                  > szkoda że nie pamiętaliśącie o nas jak dzwoniliście do Starży miejskiej i
                  > donośiliście na nas! Niedługo będziecie mogli donościć na kolejnych nowych
                  > sąsiadów z drugiej strony, bo my samochody będzięmy stawiali w NASZYM dużym
                  > garażu!

                  A wszystkiego najlepszego Wam życzę! I tego parkingu na użytek własny też!
                  BTW: dużo macie wolnych miejsc?

                  W formie komentarza przypomnę fragmenty swojej poprzedniej wypowiedzi:

                  "U nas (Olszyny II)..."

                  Olszyny II są zlokalizowane od strony Obrońców Tobruku. Osiedle, z którym
                  sąsiadujecie, to Olszyny I. Więc raczej "nikt od nas (OII)" do straży miejskiej
                  nie dzwonił, w sprawie parkowania na Osmańczyka (czy w jej okolicy).

                  Aczkolwiek, jeżeli jest zakaz, to samochodu stawiać nie wolno i już...

                  "...u nas miejsc zabrakło. Aczkolwiek Wy jesteście chyba juz
                  jednak za daleko, zeby zainteresować kogoś od nas miejscami u Was..."

                  Więc na nas raczej liczyć nie możecie. A Olszyny I? Jeżeli ktoś chce kupić
                  miejsce w garażu to - chyba dobrze? Bo to oznacza, że nie będzie stawiał
                  samochodu na zewnątrz. A to chyba dobrze świadczy o człowieku... :)

                  I myślę, że jeżeli ktoś chce okraść mieszkania, nie będzie kupował miejsca
                  postojowego w Waszym garażu.

                  Pozdrówka! M.
                  Mariusz J.

                  PS: I jeszcze szpileczka... Wcale nie musimy się do Was uśmiechać. Wystarczy,
                  że zapłacimy developerowi... :O
        • piotr.lutynski Re: Miejsca parkingowe 09.11.05, 12:34
          Gość portalu: W-A5 napisał(a):

          > Witam,
          >
          > Zastanawiam się nad tym, czy zewnętrzna firm lub deweloper może sprzedawać
          > miejsca w naszym budynku obcym osobom. Uważam, że nie powinno sie tak robić i
          > mam nadzieję, że wspólnota ma prawo się temu sprzeciwić.
          >
          > Jeżeli sprzedadzą miejsca "obcym", to będą oni mogli wchodzić na nasze osiedle,
          >
          > wpuszczać innych do naszego garażu itp. Będąc w garażu i mając kody mogą się
          > poruszać po całym osiedlu.

          Niestety prawo jest takie, że Deweloper tzn Mostostal moze sprzedać miejsca
          parkingowe kazdemu... po kupnie taka osoba (może to być też firma) stanie się z
          automatu członkiem naszej wspólnoty i bedzie miała prawo wstępu na nasze osiedle
          jak mazdy z nast.

          Pozdrawiam
      • tulu Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 10.11.05, 14:57
        karoluch: Z tego, co widze, zupelnie spokojnie moga parkowac w garazu. Jak juz
        pisalam, od miesiecy parkuje tam co najmniej kilka osob, ktore nie maja
        wykupionych miejsc. Ostatnio ochrona wklada im za wycieraczki takie karteczki,
        gdzie jest cos o "opuszczeniu n a s z e g o garażu". Oczywiscie jest to
        calkowicie nieskuteczne. Wiec twoi goscie w ciagu trzech dni tez moga sobie
        zostawic samochod - a co. ;)

        > Na najbliższy długi weekend przyjeżdża do mnie rodzina i nie będzi
        > e miała gdzie zaparkować. Z chęcią bym wynajął miejsce na 3 dni (moje jest
        zajęte
        • Gość: marchm Miejsca parkingowe i wentylacja IP: 67.98.18.* 10.11.05, 16:38
          Garaz: Nie mam nic przeciwko sprzedazy miejsc postojowych w garazu oraz
          posiadam sam 1 miejsce ale:
          - w tej chwili placimy miesieczna oplate za utrzymanie w czystosci miejsca
          postojowego w ktorej to nie sa uzglednione koszty ochrony oraz wszelkie inne
          koszty zwiazane z funkcjonowaniem czesci wspolnych (korytarze, itp) w ktorych
          zewnetrzny uzytkownik powinien partycypowac!

          Wentylacja: Poniewaz tez mam problem z wentylacja w kl. A4 niezbednym wydaje
          sie poproszenie o protokol z ogledzin wentylacji. Jesli takiego nie
          sporzadzono, to strata dewelopera i bedzie musial jeszcze raz zrobic ogledziny
          tylko w rowniez w mojej obecnosci. Niestety z powodow odemnie niezaleznych moge
          zainicjowac jakiekolwiek dzialania dopiero pod koniec grudnia. Oczywiscie
          naprawa ta jest tylko i wylacznie naprawa gearancyjna – jest to partactwo ekipy
          montujacej wentylacje lub murazy.

          Pozdrawiam
          Marcin
          • piotr.lutynski Parkowanie!!! 10.11.05, 20:34
            Mam pytanie: Jak długo mam znosić jeszcze notorycznie włączający się alarm w
            samochodzie marki Rover (seria6), który parkuje dokładnie pod moim oknem?
            Pytam bo nie wiem czy mam dzwonić po Policje czy też mam zaspany spóścić na ten
            złom doniczke?
            Ciekawy jestem na ile solidarne będą ze mna osoby, które cierpią prze dyskotekę
            w CHB?

            Pozdrawiam
            • Gość: gzr Re: Parkowanie!!! IP: *.aster.pl 13.11.05, 08:14
              spusc doniczke, a nastepnym razem jak nie pomoze wezwij policje. a jesli masz
              wiecej doniczek, to prewencyjnie pospuszczaj je na wszystkie samochody
              tarasujace uliczke.
            • anavar Re: Parkowanie!!! 14.11.05, 13:02
              W swietle podanych przez ciebie "przydatnych linkow"
              (www.opoka.org.pl/nauczanie/papiez/jan_pawel_ii/encykliki.html) pomysl
              egzotyczny. Czyzbys polecal stosowanie sie do zasad, ktorych sam nie wyznajesz?

              piotr.lutynski napisał:

              > Mam pytanie: Jak długo mam znosić jeszcze notorycznie włączający się alarm w
              > samochodzie marki Rover (seria6), który parkuje dokładnie pod moim oknem?
              > Pytam bo nie wiem czy mam dzwonić po Policje czy też mam zaspany spóścić na
              ten złom doniczke?
              • piotr.lutynski Re: Parkowanie!!! 14.11.05, 13:26
                anavar napisał:

                > W swietle podanych przez ciebie "przydatnych linkow"
                > (www.opoka.org.pl/nauczanie/papiez/jan_pawel_ii/encykliki.html) pomysl
                > egzotyczny. Czyzbys polecal stosowanie sie do zasad, ktorych sam nie wyznajesz?
                >

                Widzę , że nie zrozumiałeś.... to było do przemyślenia przez właściciela tego
                auta oraz innych stosujących sie inaczej (do przepisów)drogowych a w
                szczególności po to by wyjaśnić dlaczego m.in. przeszkadza parkowanie w tej
                wąziutkiej uliczce.
                Jesli ktoś włacza alarm to po to by interweniować gdy "ktoś" dobiera się do auta
                natomiast włączanie alarmu gdy się nie reaguje to tylko wstawianie trąbki do
                sypialni innych ludzi, którzy mają prawo do wypoczynku. Jesli natomiast alarm
                włącza się samoistnie to znaczy, że auto-alarm jest uszkodzony i wymaga naprawy
                w warsztacie ale do czasu naprawy nie powinien byc uaktywniany.
                To tak jakbym zaparkował komuś pod oknem, właczył klakson "na zapałkę" i poszedł
                sobie do domu w drugiej stronie bloku.


                pozdrawiam
                • anavar Re: Parkowanie!!! 14.11.05, 14:08
                  a ja mysle, ze swietnie rozumiem. Takze to, ze jestes bardzo agresywny (a
                  wlasciwie bierno-agresywny). Dla mnie grunt, ze agresja ogranicza sie u ciebie
                  do slow :)) Ale chyba nie zdajesz sobie sprawy, ze prowokujesz - a sa tacy, co
                  wola wcielac idee w czyny. Przewiduje, ze mozesz miec pecha...
                  • Gość: :-) Re: Parkowanie!!! IP: 195.94.201.* 14.11.05, 14:11
                    Zaczyna być ciekawie...
                    Są już pierwsze groźby.
                  • piotr.lutynski Re: Parkowanie!!! 14.11.05, 14:32
                    anavar napisał:

                    > Przewiduje, ze mozesz miec pecha...

                    A ja nie przewiduję dalej rozwijać ten wątek, powiedziałem co powiedzaiłem a
                    następnym razem niech nikt się nie dziwi jak laweta na zlecenie Policji
                    odcholuje złoma poza miasto...

                    Pozdrawiam
                    • piotr.lutynski Re: Parkowanie!!! 14.11.05, 14:37
                      oczywiscie miało być " ...odholuje.."

                      Pozdr
        • Gość: gxr Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: *.aster.pl 13.11.05, 08:16
          to moze napisz nam, ktore to samochody parkuja bezprawnie w garazu. zajme sie z
          checia nimi skuteczniej niz ochrona. pozdr.
          • tulu Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 17.11.05, 12:06
            nie chce podawac numerow rejestracyjnych na forum, bo za chwile moze stac sie
            to metoda zemsty na nielubianych sasiadach (tzn. ktos poda numery osoby, ktora
            ma kupione miejsce, liczac, ze 'zyczliwi' co najmniej spuszcza powietrze z
            opon). Lista miejsc bezprawienie zajmowanych (wraz z numerami rejestracyjnymi
            samochodow, ktore tam parkuja) jest u ochrony. Rozmawialam ostanio z
            ochroniarzem, ktory twierdzi, ze zostalo jeszcze doslownie kilka takich
            samochodow - maja regularnie wkladane za wycieraczke karteczki z prosba o
            opuszczenie garazu (z tylu karteczki jest numer bezprawnie zajmowanego miejsca
            postojowego). Mysle, ze te osoby zamierzaja w dalszym ciagu ignorowac akcje
            ochrony - bo przeciez wiadomo, ze panowie z ochrony nie moga zrobic nic wiecej.

            Gość portalu: gxr napisał(a):
            > to moze napisz nam, ktore to samochody parkuja bezprawnie w garazu. zajme sie
            > z checia nimi skuteczniej niz ochrona. pozdr.

            • piotr.lutynski Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 17.11.05, 12:13
              tulu napisała:

              Mysle, ze te osoby zamierzaja w dalszym ciagu ignorowac akcje
              > ochrony - bo przeciez wiadomo, ze panowie z ochrony nie moga zrobic nic wiecej.

              I tu się z Tobą nie zgadzam- wystarczy by ADM na polecenie Zarządu zleciła
              odcholowanie na koszt delikwenta- przecież oni zajmują bezprawnie cudzą własność.

              Pozdr
              • tulu Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 17.11.05, 13:05
                a bedzie lepiej jak napisze "nie chca"? Ochrona chroni glownie wlasny swiety
                spokoj.
                Miejsca parkingowe to wlasnosc Mostostalu, wiec w sumie nic mi do tego - ot,
                taka bezinteresowana zawisc, ze ktos parkuje za darmo, a ja za miejsce
                zaplacilam.

                piotr.lutynski napisał:

                > I tu się z Tobą nie zgadzam- wystarczy by ADM na polecenie Zarządu zleciła
                > odcholowanie na koszt delikwenta- przecież oni zajmują bezprawnie cudzą
                własność.
                • piotr.lutynski Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 17.11.05, 13:10
                  tulu napisała:

                  > a bedzie lepiej jak napisze "nie chca"? Ochrona chroni glownie wlasny swiety
                  > spokoj.
                  > Miejsca parkingowe to wlasnosc Mostostalu, wiec w sumie nic mi do tego - ot,
                  > taka bezinteresowana zawisc, ze ktos parkuje za darmo, a ja za miejsce
                  > zaplacilam.
                  >

                  No tak ale Mostostalu to nie znaczy niczyje... podejrzewam, że im tez to się nie
                  podoba. Poza tym zauważyłem, że czesto inne auta stają na miejscach już
                  wykupionych - nie wszyscy, którzy kupili miejsc maja auto i je tam stawiają.

                  Pozdr
                  • Gość: marchm Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: 204.151.5.* 17.11.05, 13:25
                    Rozwiazanie jest proste, nalezy zablokowac takie samochody (blokada czy nawet
                    spuszczenie powietrza z opon-drastycznie)i taki delikwent zanim 2 raz to zrobi
                    to sie zastanowi.
                    Sprawa jest moim zdaniem powazna, gdyz nie wiemy kto parkuje, to naszych
                    wszystkich bezpieczenstwo - jesli to sasiedzi to nie jest problem ale moze ktos
                    calkiem obcy ktorego intencji nie znamy.
                    Ja widze jedno - ochrona i ADM sluza jedynie do tego aby im placic -
                    najmniejszy problem konczy sie spychoterapia! Tutaj potzrebne jest
                    zaangazowanie i wychodzenie naprzeciw problemom i potrzebom calej naszej
                    wspolnoty. Ciaganie wszystkich za uszy staje sie nudne. Wypisywanie postow na
                    temat tych samych problemow przez pol roku tez juz jest nudne i niesmaczne.
                    Zreszta i tak zawsze znajdzie sie osoba wsrod nas o odmiennym zdaniu i zacznie
                    sie pyskowka jak zwykle.

                    PZDR
                    Marcin
                  • Gość: a. Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: *.tvp.pl 17.11.05, 13:28
                    Kupując miejsce garażowe nie deklarowałam nigdzie, jaki samochód i z jakim nr
                    rejestracyjnym będzie to miejsce zajmował!!! Udostępniam to miejsce wedle
                    własnego uznania, np. ekipom remontowym. A jeśli będę miała fanaberie zmieniać
                    samochód co miesiąc? Jakiś "życzliwy" sąsiad porysuje mi auto, bo pomyśli, że
                    działa w moim interesie??? Paranoja!
                    • piotr.lutynski Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 17.11.05, 14:05
                      Gość portalu: a. napisał(a):

                      > Kupując miejsce garażowe nie deklarowałam nigdzie, jaki samochód i z jakim nr
                      > rejestracyjnym będzie to miejsce zajmował!!! Udostępniam to miejsce wedle
                      > własnego uznania, np. ekipom remontowym. A jeśli będę miała fanaberie zmieniać
                      > samochód co miesiąc? Jakiś "życzliwy" sąsiad porysuje mi auto, bo pomyśli, że
                      > działa w moim interesie??? Paranoja!

                      Przecież rozwiazanie jest bardzo proste- wystarczy powiedziec ochornie ze od
                      dnia do dnia na miejscu tym a tym parkować bedzie nastepujace auto.... przeciez
                      Twoim interesem jest by ochrona zwracała uwagę na parkujące auta- toż to
                      proste... jak świński ogon..... :-)

                      Pozdr
                      • tulu Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 17.11.05, 14:25
                        jeszcze raz: mi chodzi WYLACZNIE o miejsca, ktore nie sa kupione ani
                        wynajmowane, a od miesiecy zajmuja je te same osoby (zreszta nasi lokatorzy,
                        zadni "obcy")
                        • piotr.lutynski Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 17.11.05, 14:38
                          tulu napisała:

                          > jeszcze raz: mi chodzi WYLACZNIE o miejsca, ktore nie sa kupione ani
                          > wynajmowane, a od miesiecy zajmuja je te same osoby (zreszta nasi lokatorzy,
                          > zadni "obcy")
                          Ale powiedz o co Ci chodzi... czy o to by nie parkowali skoro nie ich czy zgoła
                          nodwrotnie- pytam bo nie rozumiem o co chodzi?

                          Pozdr
                          • Gość: marchm Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: 67.98.18.* 17.11.05, 16:25
                            Ja tez juz przestalem rozumiec, widze ze tulu to tzw."zyczliwy sasiad" -
                            myslalem ze komuna skonczyla sie 15 lat temu (a moze wlasnie sie znowu zaczela?)

                            Ja w kazdym badz razie nie widze w tym przypadku problemu, a jesli PMS nie
                            potrafi zadbac o swoja wlasnosc to ich sprawa.
                            I nie zaluje decyzji o zakupie miejsca postojowego i nie interesuje mnie czy
                            ktos parkuje legalnie czy nielegalnie - poprostu nie mam czasu sie nad tym
                            zastanawiac. Chyba sa wazniejsze sprawy na glowie.
                            A tak wogole to wole aby nawet ktos nielegalnie parkowl w garazu niz blokowal
                            dojazd!
                            • Gość: gosc Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: *.be.jnj.com 17.11.05, 16:53
                              Popieram, jest zima i bądźy wyrozumiali dla osób bez wykupionych garaży :-)
                              • piotr.lutynski Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 17.11.05, 18:20
                                Gość portalu: gosc napisał(a):

                                > Popieram, jest zima i bądźy wyrozumiali dla osób bez wykupionych garaży :-)
                                A zasady...... mamy uznać, że są zbytecznym balastem????

                                Pozdr
                                • Gość: :-) Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.11.05, 18:52
                                  Gość portalu: gosc napisał(a):
                                  >
                                  > Popieram, jest zima i bądźy wyrozumiali dla osób bez wykupionych garaży :-)
                                  Tak i wywieśmy dla nich słoninkę na balkonie
                                  • Gość: JWIE Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: *.aster.pl 17.11.05, 22:48
                                    ... i nic to, że nam balkony zapaskudzą zajadając się słoninką ;)
                      • Gość: a. Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: *.tvp.pl 18.11.05, 09:34
                        Ochrona ma pilnowac całego obiektu, a nie mojego miejsca w garazu. Poza tym nie
                        mam najmniejszej ochoty tlumaczyc sie Panom Ochroniarzom, niezaleznie od tego
                        jak mili by byli, czym jeżdżę, jak często zmieniam auto i komu udostępniam
                        swoje miejsce! Niech każdy pilnuje swojej własności, to będzie wystarczające.
                        Jeśli MS nie ma ochoty pilnować swoich miejsc, to ich sprawa. Na moim
                        nikt "obcy" (sic!) nie parkuje. Sama potrafię zadbać o swoje interesy.
                        • piotr.lutynski Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 18.11.05, 09:58
                          Gość portalu: a. napisał(a):

                          > Ochrona ma pilnowac całego obiektu, a nie mojego miejsca w garazu. Poza tym nie
                          >
                          > mam najmniejszej ochoty tlumaczyc sie Panom Ochroniarzom, niezaleznie od tego
                          > jak mili by byli, czym jeżdżę, jak często zmieniam auto i komu udostępniam
                          > swoje miejsce! Niech każdy pilnuje swojej własności, to będzie wystarczające.
                          > Jeśli MS nie ma ochoty pilnować swoich miejsc, to ich sprawa. Na moim
                          > nikt "obcy" (sic!) nie parkuje. Sama potrafię zadbać o swoje interesy.


                          Z takim podejściem to to wszysko nie ma sensu i może lepiej zliwidujmy ochrone,
                          kamery sprzedajmy na Wolumenie a ogrodzenie oddajmy do składnicy złomu.....
                          Ochrona jest tylko po to by przeganiać obszczymurków ale i po to by reagować w
                          każedej nietypowej sytuacji a do takowych należy pojawienie innego niż zwykle
                          auta w garazu.... by np nie pojawiło sie któregoś pieknego dnia w naszym garazu
                          auto wypwłnione materaiałami wybuchowymi (widzę, że trzena łopatologicznie).

                          Pozdrawiam
                          • Gość: a. Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: *.tvp.pl 18.11.05, 13:04
                            I w końcu ja dołączam się do głosów, że być może jedyne, czego Panu brakuje to
                            kultury.

                            Piloty do bramy garażu mają wyłącznie właściciele miejsc garażowych lub osoby,
                            które je czasowo wynajmują.
                        • Gość: czajnik Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: *.crowley.pl 18.11.05, 10:12
                          Uważam, że w tym przypadku (jak zresztą w każdej innej dziedzinie życia :))
                          przesada w każdą ze stron jest niewskazana.

                          Z jednej strony nadgorliwością byłoby gdybyśmy musieli tłumaczyć się z każdego
                          naszego ruchu ochroniarzom. Z drugiej strony trudno mi się zgodzić z tym,
                          że "ochrona ma pilnować całego obiektu" i się nie wtrącać, bo przecież "obiekt"
                          do pilnowania to nasze mienie. Murów pilnować nie trzeba!!!

                          We wtorek grzebałem coś wieczorem przy kole przy moim samochodzie w garażu. w
                          pewnym momencie przeszedł obok mnie ochroniarz i nawet nie odwrócił głowy w
                          moim kierunku. Przyznam, że zupełnie nie miałbym mu za złe, gdyby podszedł do
                          mnie i zapytał co robię. Miałbym przynajmniej poczucie, że kiedy (oby to się
                          nigdy nie stało!) ktoś w przyszłości będzie mi odkręcał koło, to jest cień
                          szansy że się tym ktoś zainteresuje
                          • Gość: marchm Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: 67.98.18.* 18.11.05, 10:23
                            czajnik ma racje, na poczatku chyba ochroniarze bardziej sie starali, teraz
                            zauwazylem ze ekipa jest nowa, zreszta zmieniaja sie chyba czesto. Problem
                            polega na tym, ze ochroniarz powinien znac ludzi z widzenia tak abysmy nie byli
                            anonimowi jak w wielkich blokowiskach, gdzie do tej pory mieszkalem.
                          • Gość: a. Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: *.tvp.pl 18.11.05, 13:15
                            Nie wierzę w to, że jakikolwiek ochroniarz będzie narażał własne zdrowie i
                            życie dla czyjegokolwiek auta czy innego dobra materialnego. Jedyne co może
                            zrobić, to wezwać policję w przypadku zaobserwowania czegoś niepokojącego.
                            Ochrona nie ma nawet takich uprawnień jak Straż Miejska. Może jedynie uprzejmie
                            poprosić, nie może już czegokolwiek nakazywać lub zakazywać.
                            W każdym razie ja nie chcę żyć w policyjnym osiedlu, rodem z PRL, gdzie Pan
                            ochroniarz, cieć lub inna franca będzie obserwowała i rejestrowała każdy mój
                            ruch.
                            Uważam, że skoro jedynie właściciele miejsc postojowych w garażu mają do niego
                            piloty, to osoby "nieupoważnione" są w jakiś inny sposób wpuszczane na teren
                            garażu. Być może mają dobre układy z MS, panią administratorka, ochroną lub
                            pilota użyczył im właściciel, który np. sam nie korzysta z miejsca postojowego.

                            Właściwie po co te dywagacje? Jeśli nikt inny nie zajmuje naszego miejsca to
                            dlaczego interesujemy się innymi "miejscami"?
                            • Gość: marchm Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: 67.98.18.* 18.11.05, 15:58
                              chyba sie nie zrozumielismy, ok nie ma to dla mnie znaczenia, moj ton
                              wypowiedzi nie byl w zaden sposob agresywny a spotkal sie z dosyc agresywnym
                              odzewem.
                              Ja w kazdym badz razie sie juz w tej sprawie nie bede wypowiadal, bo szkoda
                              zachodu.
                              • Gość: a. Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: *.tvp.pl 18.11.05, 16:05
                                Wypowiedź nie była ad personam i w intencji nie miała być w żaden sposób
                                agresywna. Być może w zbyt dobitny sposób wyraziłam swoje zdanie. I szczerze
                                mówiąc, rownież uważam, że szkoda zachodu udzielać się na tym forum, więc
                                niniejszym czynię to po raz ostatni.
                                • Gość: b. Re: Miejsca parkingowe i inne historie... IP: 195.94.201.* 18.11.05, 16:09
                                  To nie będzie już Pani z telewizji????
                                  • piotr.lutynski Re: Miejsca parkingowe i inne historie... 19.11.05, 00:25
                                    Gość portalu: b. napisał(a):

                                    > To nie będzie już Pani z telewizji????
                                    Polska to właśnie......

                                    pozdr
                                    • Gość: oli Miejsca garażowe IP: *.aster.pl 19.11.05, 13:44
                                      Czy wiecie może, jaką cenę można wynegocjować z Mostostalem, za miejsce
                                      garażowe?
                                      • piotr.lutynski Re: Miejsca garażowe 19.11.05, 18:44
                                        Gość portalu: oli napisał(a):

                                        > Czy wiecie może, jaką cenę można wynegocjować z Mostostalem, za miejsce
                                        > garażowe?

                                        Mi gdy kupowałem mieszkanie gdy dowiedzieli się, że jestem chetny na garaż od
                                        reki dali upust w wysokości 50pln/metr mieszkania co po pomnożeniu x80 daje
                                        4000pln wiec teoretycznie garaz kosztował 21.ooo .
                                        Reasumując: mysle że cena nie powinna przekroczyć 20.ooopln.


                                        Pozdr
                                        • Gość: g. Re: Miejsca garażowe IP: *.aster.pl 20.11.05, 07:59
                                          podobno ukradli komus samochod z garazu?!
                                          • piotr.lutynski Re: Miejsca garażowe 20.11.05, 16:07
                                            Gość portalu: g. napisał(a):

                                            > podobno ukradli komus samochod z garazu?!
                                            Wyglada niestety na to, że to prawda - są ogłoszenia na klatkach i o zebraniu w
                                            tej sprawie.


                                            Pozdr

                                            PS: ciekawe co na to osoby, ktore uwazały że nie powinno ochronę obchodzić, kto
                                            i gdzie parkuje i kręci się po garażu, że same sobie dadzą rade????
                                          • piotr.lutynski Re: Miejsca garażowe 20.11.05, 16:13
                                            Gość portalu: g. napisał(a):

                                            > podobno ukradli komus samochod z garazu?!
                                            18.11 późnym wieczorem tj ok godziny 23,20 byłem siadkiem jak w garazu pojawił
                                            się najnowszy model BMW (seria 5 lub 6)(nie wiem czy to auto było już wczesniej
                                            w garazu czy wjechali tuż za mną) z bardzo młodymi ludzmi na pokładzie i
                                            próbowali chyba zaparkować ale jak pojawila się ochrona to dyskretnie wycofali
                                            się gdy ochroniarz powiedział, że no można parkować - nie chce przez to mówić,
                                            że to oni (broń Boże) ale byłem świadkiem takiego zdarzenia.

                                            Pozdr
                                            • piotr.lutynski Re: Miejsca garażowe 20.11.05, 19:29
                                              piotr.lutynski napisał:

                                              > Gość portalu: g. napisał(a):
                                              >
                                              > > podobno ukradli komus samochod z garazu?!
                                              > 18.11 późnym wieczorem tj ok godziny 23,20 byłem siadkiem jak w garazu pojawił
                                              > się najnowszy model BMW (seria 5 lub 6)(nie wiem czy to auto było już wczesniej
                                              > w garazu czy wjechali tuż za mną) z bardzo młodymi ludzmi na pokładzie i
                                              > próbowali chyba zaparkować ale jak pojawila się ochrona to dyskretnie wycofali
                                              > się gdy ochroniarz powiedział, że no można parkować - nie chce przez to mówić,
                                              > że to oni (broń Boże) ale byłem świadkiem takiego zdarzenia.
                                              >
                                              > Pozdr


                                              Musze sprostować swoją wypowiedz:
                                              1. po ponownym przeczytaniu ogłoszenia zwróciem uwagę, że do krzadzieży doszło w
                                              godzinach przedpołudniowych.
                                              2. opisywane zdarzenie moja żona pamięta troche inaczej bo słyszała tylko,jak
                                              pytają się "gdzie tu można zaparkować" ale nie pamieta żeby wyjeżdzali z garażu.
                                              3. Pozostaje pytanie co oni tam robili.... jesli to osoby zgłoszone przez
                                              naszego mieszkańca w administracji do zaparkowania na niesprzedanym miejscu (np
                                              rodzina przyjechała na weekend) i miały na to zgodę to wszystko w porządku,
                                              jesli zaś wjechali tak sobie to należy zapytać co robią obcy w naszym garażu i
                                              jak w przyszłości "uszczelnić" system ochorony w naszym budynku.

                                              Pozdrawiam
                                          • piotr.lutynski Re: Miejsca garażowe 16.03.06, 09:55
                                            Gość portalu: g. napisał(a):

                                            > podobno ukradli komus samochod z garazu?!

                                            Wracam do tego wątku bo więśc gminna głosi, że tego auta wcale nie ukradziono....

                                            Pozdr
                                            • Gość: mayo Re: Miejsca garażowe IP: *.aster.pl 16.03.06, 09:57
                                              podobno ukradli komus samochod z garazu?!
                                              >
                                              > Wracam do tego wątku bo więśc gminna głosi, że tego auta wcale nie
                                              ukradziono..

                                              A co głosi wieść gminna?
                                              • piotr.lutynski Re: Miejsca garażowe 16.03.06, 10:01
                                                Gość portalu: mayo napisał(a):

                                                > podobno ukradli komus samochod z garazu?!
                                                > >
                                                > > Wracam do tego wątku bo więśc gminna głosi, że tego auta wcale nie
                                                > ukradziono..
                                                >
                                                > A co głosi wieść gminna?

                                                Ze mąż żonie zrobił żart...
                                                <Podkreślam, że to plotki- wiec nie bede bronił tego jak niepodległości>

                                                Pozdr
                                                • Gość: Grzecho Re: Miejsca garażowe IP: 217.153.216.* 16.03.06, 12:05
                                                  To może przy okazji położyć leżącego policjanta tak na wysokości apteki, co
                                                  skutecznie utrudni ostre wyjazdy. Tylko takiego stromegoa nie łagodne jak na
                                                  Obrońców Tobruku.
                                                  • Gość: gosc Re: Miejsca garażowe IP: *.be.jnj.com 16.03.06, 12:37
                                                    policjanta - nie!!! będzie za głośno - zryw, hamowanie i znowu zryw, okna nie
                                                    będzie można otworzyć, jeżeli ktoś jeździ szybko to mu to nie przeszkadzi a
                                                    odczują to osoby mieszkające od strony uliczki
                                                • piotr.lutynski Re: Miejsca garażowe 16.03.06, 13:30
                                                  piotr.lutynski napisał:

                                                  > Gość portalu: mayo napisał(a):
                                                  >
                                                  > > podobno ukradli komus samochod z garazu?!
                                                  > > >
                                                  > > > Wracam do tego wątku bo więśc gminna głosi, że tego auta wcale nie
                                                  > > ukradziono..
                                                  > >
                                                  > > A co głosi wieść gminna?
                                                  >
                                                  > Ze mąż żonie zrobił żart...
                                                  > <Podkreślam, że to plotki- wiec nie bede bronił tego jak niepodległości>
                                                  > ;
                                                  >
                                                  > Pozdr


                                                  Jesli tak było to chyba ktoś kogoś powinien przeprosić bo afera była na 4
                                                  fajerki... a Polcja też zajmowała się sprawą zamiast ścigać bandytów....

                                                  Pozdr
    • Gość: gosc Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS IP: *.be.jnj.com 09.11.05, 14:32
      a ja mimo wszystko nie życzę sobię OBCYCH na moim osiedlu i sądzę że pozostali
      mieszkańcy też
      • anavar Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS 09.11.05, 15:06
        jasne, ze sobie nie zycze. Ale ty tez jestes dla mnie OBCY. I prawie wszyscy
        inni mieszkancy. Jestem jednak w stanie laskawie was tolerowac :p
        • Gość: kama Aliens go home IP: 195.94.203.* 09.11.05, 16:12
          A co gościu, miałeś już jakieś bliskie spotkanie III stopnia?
        • Gość: czajnik Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS IP: *.pl / *.devs.futuro.pl 09.11.05, 16:58
          Skoro MS ma prawo sprzedaż te miejsce komukolwiek, to uważam nie ma sensu
          wałkować dłużej tego tematu, bo i tak nic to nie zmieni bez względu na to co
          myślimy o "obcych"

          pozdrawiam,
          Marcin
          • Gość: mayo Po zebraniu, o wentylacji IP: *.aster.pl 09.11.05, 19:13
            >a ja dalej jestem ciekawa na jakiej podstawie stwierdzono, ze opary z Albero
            >sa trujace. I dalczego Albero ma odpowiadac za nieszczelna wentylacje oraz
            >marna izolacje akustyczna. Mayo - wiesz moze?

            No więc okazało się, że mało konstruktywne zebranie miało jednak jakieś
            konsekwencje. Pojawili się kominiarze, tacy na full wypasie, z jakimiś kamerami
            i innymi bajerami, celem stwierdzenia, kto jest winny za zapachy z pizzerii.
            Zebrała się również komisja w składzie: właściciele pizzerii, osiedlowy "pan
            złota rączka", inżynier z Mostostalu i Pani Zosia (najbardziej zainteresowani
            sąsiedzi nie brali udziału). Wszyscy, jak jeden mąż, wdrapali się na dach,
            kominiarze zapuścili kamery i okazało sie, że wentylacja jest hmmmmmm, mocno
            dziurawa. Podobno co metr - półtora są szczeliny na dwa - trzy palce. Inżynier
            z MS, próbował zaserwować jakieś sposoby z zakładaniem wyciągu na dachu, ale
            kominiarze stwierdzili, że niewiele to pomoże, bo szczeliny są tak liczne i
            duże, że na sam dach dotrze około 15 % zaciąganego powietrza. Jedynym
            rozwiązaniem jest założenie takich rękawów (chyba dość drogich), w kosztach
            których jednak MS chyba nie chce partycypować.
            O, i to by było na temat pizzerii, zapachów i nieszczelnej wentylacji. Tylko
            dwa pytania nurtują mnie od dłuższego czasu:
            A. dlaczego zagadnięta przez właścicielkę pizzerii Pani Zosia, na temat
            ewentualnych kosztów założenoia tych rękawów, odpowiedziała, że zostaną one
            rozłożone pół na pół (Albero i MS). Odnoszę wrażenie, że nasza (podkreślam
            NASZA) administratorka, bardziej reprezentuje interesy Mostostalu, niż członków
            wspólnoty (wszystkim zagorzałym pczeciwnikom pizzerii, przypominam, że
            właściciele pizzerii są takimi samymi członkami wspólnoty jak cała reszta)
            B. dlaczego Pani Zosia, wykorzystując już obecność kominiarzy, nie zażądała
            sprawdzenia pozostałych kominów, przynajmniej kilku. Przecież nie może być to
            przypadkiem, że ten jeden nad pizzerią jest do bani, a pozostałe cacy. O ile
            zapachy z pizzeri i dym papierosowy mogą być nieprzyjemne i męczące na dłuższą
            metę, to z całą pewnością czad z kominków (są na osiedlu) mogą być tragiczne w
            skutkach.



            • Gość: belami Re: Po zebraniu, o wentylacji IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.11.05, 07:42
              100% powinien pokryć Mostostal w ramach gwarancji! i nie powinno być w tej
              kwestii żadnych wątpliwości :-)

              >dlaczego zagadnięta przez właścicielkę pizzerii Pani Zosia, na temat
              ewentualnych kosztów założenoia tych rękawów, odpowiedziała, że zostaną one
              rozłożone pół na pół (Albero i MS).
            • piotr.lutynski Re: Po zebraniu, o wentylacji 10.11.05, 09:28
              Gość portalu: mayo napisał(a):
              O ile
              > zapachy z pizzeri i dym papierosowy mogą być nieprzyjemne i męczące na dłuższą
              > metę, to z całą pewnością czad z kominków (są na osiedlu) mogą być tragiczne w
              > skutkach.
              >
              >
              >

              Zgadszam się z toboą w 99,9% ale poruszyło mnie to ostatnie zdanie... przeciesz
              czad (tlenek węgla ) wydziela się w procesie bezpośrednigo spalania przy
              niedoastatecznej ilości tlenu- a przecież my nie mamy gazu czy piecy/
              Czy Pizzeria używa piecy opalanych gazem np z butli?
              Jesli nie ma to ten argument jest nie trafiony, ale z innymi wyżej zgadzam się.
              Co do stwierdzenia Pani z administracji to może jej propozycja wynika z tego by
              sprawę załatwić polubownie a więcej to byśmy wygrali ale tylko na drodze prawnej?

              Pozdrawiam
              • Gość: mayo Re: Po zebraniu, o wentylacji IP: *.aster.pl 10.11.05, 10:13
                >a przecież my nie mamy gazu czy piecy/

                Nie mowiłem o gazie czy piecach, ani o pizzerii. Mowiłem o kominkach u
                mieszkańców.
                • piotr.lutynski Re: Po zebraniu, o wentylacji 10.11.05, 10:22
                  Gość portalu: mayo napisał(a):

                  > >a przecież my nie mamy gazu czy piecy/
                  >
                  > Nie mowiłem o gazie czy piecach, ani o pizzerii. Mowiłem o kominkach u
                  > mieszkańców.

                  Ale to skąd miałby sie wziąć czad (czytaj: zabójczy tlenek węgla)?

                  Pozdr
                  • Gość: mayo Re: Po zebraniu, o wentylacji IP: *.aster.pl 10.11.05, 10:24
                    Ojejku, nie wiem, może to nie czad, ale i tak może być nieprzyjemne.
                    • piotr.lutynski Re: Po zebraniu, o wentylacji 10.11.05, 10:44
                      Gość portalu: mayo napisał(a):

                      > Ojejku, nie wiem, może to nie czad, ale i tak może być nieprzyjemne.
                      Ok, rozumiem mi chodziłe o to, że argumentując musimu uważnie posługiwać się
                      określenmiami bo druga stona może nas wysmiać i nie bedziemy uważani za
                      poważnych partnerów w dyskusji i bedzie jak z tymi "Talibami w Klewkach" :-)
                      A co do meritum sprawy to trzeba by poszukać w przepisach czy takie szczeliny są
                      dopuszczalne w przypadku instalacji grawitacyjnej?
                      Jesli te szczeliny są niezgodne z normami w przypadku inastalacji grawitacyjnej
                      to My mamy racje....

                      Pozdrawiam

                      PS: kurde.pl/katalog/talibowie.php
                      • Gość: mayo Re: Po zebraniu, o wentylacji IP: *.aster.pl 10.11.05, 11:08
                        Jednak mam nadzieję, że twoim celem nie było wyśmianie rozmówcy, a wyłapanie
                        sedna sprawy.
                        • piotr.lutynski Re: Po zebraniu, o wentylacji 10.11.05, 11:34
                          Przysięgam, że dobrze kumasz.

                          Pozdr
                          • Gość: Jean Luc Re: Po zebraniu, o wentylacji IP: *.aster.pl 10.11.05, 13:24
                            Cała historia z czadem jest całkiem poważna. Moi rodzice mają kominek w domu i
                            kiedyś z czystej ciekawości sprawdziliśmy z bratem skład spalin (brat chemik,
                            rozumiecie) no i okazało się, ze przy paleniu w kominku w powietrze leci ogromna
                            ilość tlenku węgla czyli czadu właśnie. Niemniej jednak wiem, bo kiedyś podczas
                            jeszcze budowy wszedłem do mieszkania, które ma kominek, że nie są one budowane
                            z takich elementóe, jak kanały wywietrzające, które odprowadzają powietrze z
                            łazienki lub z kuchni, tylko są murowane i to całkiem solidnie z niezłej cegły i
                            nie ma tam raczej szpar, które sa w zwykłych kanałach, bo sam takie widziałem i
                            bawiłem się w ich uszczelnianie. Pamiętajcie, ze spaliny z kominka są dość
                            gorące i nie mogą być odprowadzane przwewodem o cienkich ściankach. Co więcej
                            one są odseparowane od ciągów "normalnych kanałów" i moim zdaniem, przy całym
                            niebezpieczeństwie czadu, zagrożenia tutaj raczej nie ma. Ale zawsze może być
                            jakieś ale.
                            Wracając jednak to kwestii wywiewów z pizerii, zastanawiam się, czy pizzeria,
                            która oprócz tego, ze korzysta z wywietrzników, bo musi usuwać dym, zapach i
                            inne historie z pomieszczeń, nie powinna mieć odrębnej drogi wentylacji dla
                            gorącego powietrza z pieców - a takiej uważam, ze nie ma. W naszej inwestycji
                            nie ma gazu, więc piece są elektryczne i odchodzi kwestia spalin z gazu, ale
                            moim zdaniem one są chyba jakoś wentylowane i jest z nich odpływ gorącego
                            powietrza. Nie leci ono chyba na kuchnię, to nie jest przecież piekarnik, a to
                            oznacza, ze wszystko jet ładowane w cienkościenne kanaliki, które dodatkowo, jak
                            wyszło z inspekcji, mają szpary, że kot by przelazł.
                            Szto dumajet'e?
                            • piotr.lutynski Re: Po zebraniu, o wentylacji 10.11.05, 13:31
                              Jest pytanie: czy z tej komisji kominiarskiej z kamerami jest jakiś protokół,
                              zdjecia itp?
                              Chodzi o to czy można się na to powoływać czy też wniski z kontroli sa na buzię?

                              Pozdr
                        • karoluch Kominki 10.11.05, 11:52
                          Ja mam kominek, a raczej przewód komin(k)owy, którego wlot zamurowałem. Z tego
                          co kojarzę, to ma on dziurę w suficie, a nie ma dziury w podłodze - czyli
                          prawdopodobnie kominki są tylko na ostatnim piętrze. Nie ma więc
                          niebezpieczeństwa zaczadzenia sąsiadów.
                          Jeżeli się już martwię, to tym, że w nieużywanym kominie zagnieżdżą się
                          ptaszyska i będą mi... ee... do kominka :)

                          K./A4
                          • Gość: mayo Re: Kominki IP: *.aster.pl 10.11.05, 12:43
                            Podobno, są również na parterze.
                          • Gość: czajnik Re: Kominki IP: *.crowley.pl 10.11.05, 13:27
                            No co ty Karol - zamurowałeś kominek? Gdybym ja miał na II piętrze możliwość
                            jego instalacji - nie odmówił bym sobie przyjemności aby w długie, zimowe
                            wieczory posiedzieć przy trzaskającym drewienku ;-)
    • Gość: marzena co się dzieje? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.11.05, 21:14
      no właśnie... na forum klimat taki, że aż strach zaglądać. na naszej
      konfliktowej uliczce ktos potraktował auta gwoździem w weekend w nocy. czy
      naprawdę musi tak być? rrrety... mam nadzieję, że ludzi po prostu dopada
      jesienna depresja. jeśli nie- lepiej nie mysleć jak skończymy.
      • piotr.lutynski Re: co się dzieje? 15.11.05, 09:52
        Gość portalu: marzena napisał(a):

        > no właśnie... na forum klimat taki, że aż strach zaglądać. na naszej
        > konfliktowej uliczce ktos potraktował auta gwoździem w weekend w nocy. czy
        > naprawdę musi tak być? rrrety... mam nadzieję, że ludzi po prostu dopada
        > jesienna depresja. jeśli nie- lepiej nie mysleć jak skończymy.

        Niestety trudno mieć dobry nastrój jak auto sasiada noc w noc budzi
        człowieka.... dzisiaj zostałem obudzony kilkakrotnym alarmen tego samego złoma o
        4:30 - niestety zasnałem na krótko coś ok. 5:45.....

        Pozdrawiam
        • Gość: A6 Re: co się dzieje? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.11.05, 10:47
          mam prosbe do ochrony, zeby zareagowala jak bedzie widziec ze ten pan parkuje,
          ten od wyjacego alarmu pod klatka A6, przyznam sie szczerze, ze mi tez
          przeszkadza, Piotr ma racje dzisiaj nad ranem alarm wyl, zreszta wieczorem tez
          i nie poraz pierwszy.

          pozdrawiam
          • Gość: gosc Re: co się dzieje? IP: *.aster.pl 15.11.05, 11:54
            mam prosbe do ochrony, zeby zareagowala jak bedzie widziec ze ten pan parkuje,
            > ten od wyjacego alarmu pod klatka A6, przyznam sie szczerze, ze mi tez
            > przeszkadza, Piotr ma racje dzisiaj nad ranem alarm wyl, zreszta wieczorem
            tez
            > i nie poraz pierwszy.

            Szczerze mówiąc, wątpię, żeby ochrona czytała to forum ;)
            • Gość: marchm Re: co się dzieje? IP: 67.98.18.* 15.11.05, 16:19
              Jka jest taki problem to wlozcie kartke za wycieraczke a jak nie poskutkuje to
              trzeba odholowac!
              • piotr.lutynski Re: co się dzieje? 15.11.05, 20:43
                Gość portalu: marchm napisał(a):

                > Jka jest taki problem to wlozcie kartke za wycieraczke a jak nie poskutkuje to
                > trzeba odholowac!
                Rozmawiałem dzisiaj z ochroną i prosilem o zwrócenie uwagi.

                Pozdr
                • Gość: BB Jak rozwiazac sprawe parkowwania IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.11.05, 21:57
                  Witam,
                  Od dłuzszego czasu przewija sie problem z parkowaniem na uliczce, od zarzadu
                  słyszymy ze nic sie nie da zrobic bo chodnik jest za mały. Ale jest prosty
                  sposób na ominięcie przepisów otóz mówia one, że aby móc postawic słupki lub
                  donice musi zostać zachowana 1,5 metrowo odległośc od sciany muru do konca
                  chodnika. Jest tak w przypadku umieszzcania obiektów typu słupki lub donice na
                  stałe tzn. trwałego związania z podłożem. Aby uniknąć tego i nie łamac prawa
                  należy umieścic np. donice na kawałku nazwijmy "podstawki" która oddziela
                  podłoże od donicy lub słupka (mówie tu o typie podobnym do stojacego przy
                  garazu tylko na betonowych podstawkach). Nie łamiemy prawa bo obiekt nie jest
                  umieszczony na stałe i jednoczesnie uniemozliwiamy parkowanie z naszej strony a
                  o chodnik PKO niech zadbaja sami.
                  • Gość: Karoluch Jak rozwiazac sprawę parkowania cz.2 IP: *.aster.pl 15.11.05, 23:30
                    Ja bym zaczął od zmiany oznakowania. Znaki nie mogą się dublować więc trzeba
                    dotychczasowy po prostu usunąć.

                    Obecny znak "strefa zamieszkania" D-40 oznacza:

                    "a) pierwszeństwo na jezdni mają piesi i w związku z tym kierowcy pojazdów
                    zobowiązani są do zachowania szczególnej ostrożności i ustąpienia drogi pieszym,
                    b) nie wyznacza się przejść dla pieszych oznakowanych znakami pionowymi D-6 i
                    poziomymi tzn. "zebrami",
                    c) dopuszczalna prędkość dla pojazdów 20 km/godz.
                    d) zakaz postoju poza miejscami wyznaczonymi."

                    Czyli cała ta strefa nam nie jest potrzebna bo nasza ulica jest krótka, a
                    kierowcy olewają punkt d) i parkują.

                    Ja bym ten znak zamienił na B-35 "zakaz postoju" wraz z tabliczką T-24 "pojazd
                    pozostawiony w miejscu, w którym obowiązuje zakaz wyrażony tym znakiem, zostanie
                    usunięty z drogi na koszt właściciela".
                    Być może dla rozładowywania dostaw mebli i innych AGD należałoby dodać na znaku
                    napis "5 min".
                    Znak taki obowiązuje tylko po tej stronie drogi, na której jest ustawiony, czyli
                    po naszej :) Po stronie Pekao samochody mogłyby stać. Mogą też tam sobie
                    postawić taki sam znak, albo zrobić słupki - bo oni do muru mają ponad 1.5m

                    Droga jest nasza i możemy chyba sobie na niej znaki zmieniać ?

                    Jeżeli ktoś parkuje za takim zestawem znaków to sprawa nadaje się do
                    rozdmuchania w jakimś Fakcie lub innym medium żyjącym z tanich sensacji :)

                    K./A4
                    • Gość: marzena Re: Jak rozwiazac sprawę parkowania cz.2 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.11.05, 00:01
                      popieram oznakowanie. obecne wprowadza w blad. nawet straż miejska zle tlumaczy
                      mandat w tym miejscu. a znak nadal umozliwi zatrzymanie sie karetki czy np
                      taksówki, czy kogoś dowożącego cięższe przedmioty, kto chce się zatrzymać na
                      kilka minut.
                      • piotr.lutynski Re: Jak rozwiazac sprawę parkowania 16.11.05, 08:16
                        Może jakieśmy zorganizować jakieś zebranie?

                        Pozdr
                        • piotr.lutynski Re: Jak rozwiazac sprawę parkowania-błedy 16.11.05, 08:25
                          błąd kurcze :-)
                        • Gość: :-( Re: Jak rozwiazac sprawę parkowania IP: 195.94.203.* 16.11.05, 08:50
                          Na każdym zebraniu jest taka sytuacja, ze ktoś musi zacząć pierwszy.
      • kmuchorowski szumiące kaloryfery 16.11.05, 12:11
        Mili sąsiedzi,

        Czy Wasze kaloryfery szumią? Bo u mnie jest kilka z nich, które szumią dość
        mocno a pozostałe nie. I nie bardzo umiem to jakoś ustawić i podregulować -
        próbowałem odpowietrzyć (że to niby powietrze zostało i tak szumi) ale nic to
        nie dało. Jest to dość irytujące aczkolwiek nie zauważyłem aby wpływało
        negatywnie na efektywność grzania. Czy u Was jest jakoś podobnie?

        Pozdrawiam,
        Krzysztof
        • piotr.lutynski Re: szumiące kaloryfery 16.11.05, 12:17
          kmuchorowski napisał:

          > Mili sąsiedzi,
          >
          > Czy Wasze kaloryfery szumią? Bo u mnie jest kilka z nich, które szumią dość
          > mocno a pozostałe nie. I nie bardzo umiem to jakoś ustawić i podregulować -
          > próbowałem odpowietrzyć (że to niby powietrze zostało i tak szumi) ale nic to
          > nie dało. Jest to dość irytujące aczkolwiek nie zauważyłem aby wpływało
          > negatywnie na efektywność grzania. Czy u Was jest jakoś podobnie?
          >
          > Pozdrawiam,
          > Krzysztof


          Na wlocie i wylocie kaloryfera są takie śróbki.... to zawory, ktorymi możesz
          wyłączyć kaloryfer gdy np chcesz go zdjąć. Zopbacz czy nie jest cześciowo
          "skręcony" - te zawory "lubią" szumieć gdy są cześciowo otwarte.

          Pozdr
          • piotr.lutynski Re: szumiące kaloryfery 16.11.05, 12:35
            oczywiście śrubki - musze pisać uważniej :-)

            Pozdr
            • Gość: marchm Re: szumiące kaloryfery IP: 204.151.5.* 16.11.05, 12:52
              tak zgadza sie, na dole sa zaworki i jak sa nieodkrecone calkowicie to powstaje
              efekt kawitacji.
    • Gość: d. Obszczymurki IP: *.aster.pl 20.11.05, 20:30
      Właśnie wróciłem z zakupów i widziałem jak jeden gość odlał się na nasz murek.
      Prawie przy samej ochronie. Wysiadł sobie z zaparkowanego pod murkiem samochodu.
      Mamy juz kradzież, mamy obszczymurków. What's next?
    • belami Ranking aktywności użytkowników. 20.11.05, 20:32
      W ramach niedzielnego wieczoru pokusiłem się o sporządzenie małego rankingu
      aktywności użytkowników naszego forum (tylko jego drugiej "edycji"). Przepraszam
      za formę listy, ale forum nie pozwala opublikować postu z dużą liczbą znaków
      końca wiersza, więc musiałem to zrobić jednym ciągiem.

      I tak po 950 postach (128 unikalnych użytkowników) klasyfikacja wygląda
      następująco (liczba przed nazwą użytkownika oznacza liczbę postów):

      194 piotr.lutynski | 66 Gość: JWIE | 55 Gość: marchm | 50 Gość: Karoluch | 49
      Gość: dolinex | 42 Gość: marzena | 41 Gość: ??? | 32 Gość: gosc | 31 Gość: elly
      lilly | 25 Gość: .q | 21 belami | 21 Gość: mayo | 20 anavar | 20 Gość: czajnik |
      19 f_x | 19 Gość: :-) | 19 Gość: a. | 18 Gość: W-A5 | 12 Gość: Beman | 11
      aniakra | 9 Gość: Kate | 9 Gość: thx800 | 8 Gość: ? | 8 Gość: M.J. | 7
      antydolinex | 7 marzenajankowska | 6 Gość: Emilia | 6 Gość: gość | 6 Gość:
      Michał B. | 6 karoluch | 6 tulu | 5 espetaculos | 5 Gość: A7 | 5 kmuchorowski |
      4 Gość: gxr | 4 Gość: kama | 4 maciekgtr1000 | 3 arkady1 | 3 Gość: ankona | 3
      Gość: Grzecho | 3 Gość: JKB | 3 Gość: julka | 3 Gość: Lutek | 3 Gość: Sąsiad | 3
      Gość: Spoko | 3 zooloos | 2 dolinex | 2 Gość: ... | 2 Gość: A2 | 2 Gość: A6 | 2
      Gość: akajka | 2 Gość: k | 2 Gość: kmuchorowski | 2 Gość: koma | 2 Gość: lukas |
      2 Gość: m | 2 Gość: mariolka | 2 Gość: mm | 2 Gość: Przybysz | 2 Gość: Sarkany
      Janos | 2 Gość: wojtek | 2 skateskate | 1 Gość: !!! | 1 Gość: , | 1 Gość: . | 1
      Gość: :-( | 1 Gość: ;[ | 1 Gość: 123 | 1 Gość: AA | 1 Gość: AnJ | 1 Gość: anonim
      | 1 Gość: antuaan | 1 Gość: b. | 1 Gość: bataar | 1 Gość: BB | 1 Gość: belami |
      1 Gość: chrum | 1 Gość: Człowiek | 1 Gość: g | 1 Gość: g. | 1 Gość: gośćM | 1
      Gość: gres na tarasach | 1 Gość: gzr | 1 Gość: Hmmmm... | 1 Gość: in | 1 Gość:
      IWA | 1 Gość: Jean Luc | 1 Gość: kantate | 1 Gość: Katka | 1 Gość: Katka1 |
      1 Gość: kita | 1 Gość: kkk | 1 Gość: kod | 1 Gość: luka | 1 Gość: lukas z A1 | 1
      Gość: m. | 1 Gość: M/a4 | 1 Gość: makki | 1 Gość: marek | 1 Gość:
      Mariolka-sąsiadka | 1 Gość: mb30 | 1 Gość: mb30 prawdziwy | 1 Gość: mexx | 1
      Gość: Michał B | 1 Gość: mieszkanka | 1 Gość: Miłośnik remontów | 1 Gość: Nie
      zaproszony | 1 Gość: Niedzielny spokój | 1 Gość: Nowa |
      1 Gość: obserwator | 1 Gość: oli | 1 Gość: PL | 1 Gość: rad | 1 Gość: RM | 1
      Gość: Rychu Peja | 1 Gość: sąsiad A2 | 1 Gość: SKate | 1 Gość: szewczenko | 1
      Gość: te-psa buda | 1 Gość: w ripoście | 1 Gość: Wasz sąsiad | 1 Gość: yippi
      kaye n/t | 1 kajoa | 1 karp.e | 1 komisja.justy | 1 mb30 | 1 thx800 | 1 zlyzlyzly

      Ze względu na moje lenistwo nie starałem się połączyć nazw użytkowników, którzy
      publikowali swoje posty raz jako Gość, a innym razem jako użytkownik zalogowany.
      Nie prowadziłem też śledztw, czy ktoś się nie podszywał pod innych ani czy
      przypadkiem pod jedną nazwą Gościa nie kryją się różni użytkownicy.
      • piotr.lutynski Re: Ranking aktywności użytkowników. 20.11.05, 21:22
        belami napisał:

        > W ramach niedzielnego wieczoru pokusiłem się o sporządzenie małego rankingu
        > aktywności użytkowników naszego forum
        [CIACH]

        Post NR. 195

        Krzysiu tylko czy nie szkoda Ci niedzieli?
        Mamy większy problem musimy pomyslec co można poprawić, by nie było zdarzeń
        takich jak te z 18.11 ani obsikiwania naszego domu (Dzisiaj)????

        Pozdrawiam
        • piotr.lutynski Re: Ranking aktywności użytkowników. 20.11.05, 21:25
          Post 196

          Na forum Olszyn jestem lepszy:199

          Pozdr
        • belami Re: Ranking + kradzież i obsikiwanie 20.11.05, 21:35
          Czy szkoda mi niedzieli? Nie. To było, króciutkie zadanie w OO Calc'u i nie
          zajęło więcej niż 5 minut a zrobiłem je z czystej, statystycznej ciekawości... -
          tzw. zboczenie zawodowe :-)

          A jeżeli chodzi o problemy, o których piszesz:
          1) Uważam, że obsikiwania nie wyeliminujemy.
          2) O parkingu dużo już było powiedziane [sam już kilka razy pisałem o tragicznie
          długim czasie otwarcia bramy]. Nie ma tu prostego rozwiązania. Można oczywiście
          postawić całodobowego stójkowego, dodać kolejne piloty, karty identyfikacyjne
          itd. Ale to są koszty... Niełatwo będzie coś ustalić skoro część mieszkańców
          uważa, że nikogo nie powinno obchodzić, to parkuje i porusza się po naszym parkingu.

          I jeszcze słowo o ochronie (z kradzieżą samochodu w tle). Byłem swojego czasu
          świadkiem, jak około 2.30 w nocy ochrona interweniowała po tym jak jakiś intruz
          wtargnął na teren osiedla przechodząc przez ogrodzenie. Ochroniarze nie
          siedzieli z założonymi rękoma tylko jeden z nich poleciał za intruzem, a drugi
          przez krótkofalówkę podawał mu informacje o tym gdzie idzie intruz. W momencie
          wolnej amerykanki z wjazdami do garażu ochrona ma utrudnione zadanie w
          rozpoznaniu intruza (złodzieja). To tak przy okazji, żeby nie zwalać wszystkiego
          złego na ochronę :-)
          • piotr.lutynski Re: Ranking + kradzież i obsikiwanie 20.11.05, 22:17
            belami napisał:
            [CIACH]
            To tak przy okazji, żeby nie zwalać wszystkieg
            > o
            > złego na ochronę :-)
            >

            Jasne, zgadzam się.....
            Zgadzam sie również z Twoją konkluzją, że aby działania ochrony były skuteczne
            to mieszkańcy muszą z nimi współpracować bo oni nic nie zrobią jak bedzie
            sabotaż wsród niektórych mieszkanców...
            Z drugiej strony: jesli wiekszość użytkownikow garazu bedzie chciała
            uporządkowania sprawy to jednostki muszą sie do tego dostosować a nie odwrotnie...
            Co do garażu to może trzeba by im podciągnąć monitoring wizyjny z garażu...
            krótko mówiąc okameraowć garaż i podłączyć to do tego co już jest?


            Pozdrawiam
          • piotr.lutynski Re: Ranking + kradzież i obsikiwanie 20.11.05, 22:20
            belami napisał:

            >
            > 1) Uważam, że obsikiwania nie wyeliminujemy.

            Ale można tem proceder ograniczyć- przecież są kamery.....

            Pozdr
            • piotr.lutynski Re: Ranking + kradzież i obsikiwanie 20.11.05, 22:25
              piotr.lutynski napisał:

              > belami napisał:
              >
              > >
              > > 1) Uważam, że obsikiwania nie wyeliminujemy.
              >
              > Ale można tem proceder ograniczyć- przecież są kamery.....
              >
              > Pozdr


              Czy jak gó..arze bedą sprayować elewację to ochrona też bedzie siedziała w komórce?

              Pozdr
              • Gość: marchm Re: Ranking + kradzież i obsikiwanie IP: 67.98.18.* 21.11.05, 08:57
                W garazu tez jest monitoring - ciekawe prawda?
                Mnie nasuwaja sie 3 mozliwosci:
                1. Ochrona wspolpracowala ze sprawcami
                2. Ktorys z sasiadow maczal w tym palce
                3. Wpuszczane przez nas do garazu ekipy wykonczeniowe sprawdzaja co jeszcze
                mozna ukrasc.

                Poniewaz napewno nie bedzie mnie na zebraniu mam postulat kategorycznej
                kontroli miejsc parkingowych przez wyeliminowanie stojacych "na dziko" przez
                zglaszanie do ochrony numerow rej swoich samochodow i nr miejsc parkingowych.
                Wymaga to troche zachodu ale chyba jest to jedyn a mozliwosc ochrony naszego
                mienia.

                PZDR
                Marcin
                • piotr.lutynski Re: Ranking + kradzież i obsikiwanie 21.11.05, 09:03
                  Moze parkingowy?
                  • skateskate Nocne hałasy :((((( 21.11.05, 09:55
                    Dziś o 3 w nocy obudził mnie niemożliwy hałas :( okazało się ze myto krawężniki
                    i ulicę specjalną maszyną... Czy to się tutaj często zdarza??? Ten hałas trwał
                    tak z godzinę w okolicy moich okien!

                    Jak nie disco to inne atrakcje ...

                    • Gość: gosc Parking IP: *.be.jnj.com 21.11.05, 10:44
                      Proponuje kamery przy bramie na zewnątrz i w środku(na wysokości kierowcy?)-
                      zaczęlo się od samochodu i oby na tym był koniec :-(
                      • Gość: marchm Re: Parking IP: 67.98.18.* 21.11.05, 13:25
                        kamery juz sa i tak nie pomoglo - ciekawe czy to sie nagrywa?
                        • piotr.lutynski Re: Parking- po zebraniu 24.11.05, 09:10
                          Witajcie!
                          Wczoraj rano o 6:50 a więc nazajutrz po zebraniu widziałem w garażu jakiegoś
                          faceta krecącego się ... a kręcił się dość swobodnie i po całym garażu. Gdy
                          wyjechałem zatrzymałem się pod bramą i zgłosiłem to ochronie. Ochroniaż zaraz
                          udał się do garażu.... nie wiem co się okazało.

                          Pozdrawiam
                          • piotr.lutynski Re: Parking- po zebraniu 24.11.05, 09:11
                            piotr.lutynski napisał:

                            > Witajcie!
                            > Wczoraj rano o 6:50 a więc nazajutrz po zebraniu widziałem w garażu jakiegoś
                            > faceta krecącego się ... a kręcił się dość swobodnie i po całym garażu. Gdy
                            > wyjechałem zatrzymałem się pod bramą i zgłosiłem to ochronie. Ochroniaż zaraz
                            > udał się do garażu.... nie wiem co się okazało.
                            >
                            > Pozdrawiam


                            PS: oczywiście powinno być "Ochroniarz" :-)))
                            • espetaculos Re: Parking- po zebraniu 24.11.05, 10:32
                              Ochroniarz stwierdził, że był to mieszkaniec osiedla i dziwił się, że nie znamy
                              swoich sąsiadów :)
                              pozdr
                              • piotr.lutynski Re: Parking- po zebraniu 24.11.05, 12:23
                                espetaculos napisał:

                                > Ochroniarz stwierdził, że był to mieszkaniec osiedla i dziwił się, że nie znamy
                                >
                                > swoich sąsiadów :)
                                > pozdr

                                Ale wiesz to czy sobie zartujesz?

                                Pozdr
                                • espetaculos Re: Parking- po zebraniu 24.11.05, 12:28
                                  Wiem, bo o godz. 7.00 rozmawiałem w garażu z ochroniarzem, który ganiał tego
                                  faceta.
                                  pozdr
                                  • piotr.lutynski Re: Parking- po zebraniu 24.11.05, 12:48
                                    espetaculos napisał:

                                    > Wiem, bo o godz. 7.00 rozmawiałem w garażu z ochroniarzem, który ganiał tego
                                    > faceta.
                                    > pozdr

                                    No cóż tak bywa... dziwnie się zachowywał więc uznałem, że powinienem zareagować
                                    - a trudno znać wszystkich po kilku miesiącach.... mam nadzieję, że nie
                                    zastosował środków bezpośreniego przymusu :-)

                                    Pozdr
                                    • Gość: JWIE Zabezpieczenie garaży IP: *.aster.pl 29.11.05, 22:59
                                      W związku z tym, że spóźniłem się na dzisiejsze spotkanie mam pytanie do tych
                                      co uczestniczyli w nim od początku.
                                      Z tego co się zorientowałem obecnie rozważane jest wprowadzenie systemu
                                      opartego na kartach magnetycznych. Czy możecie mi powiedzieć w czym będzie ono
                                      lepsze od aktualnego rozwiązania?

                                      Pozdrawiam
                                      JWIE
                                      • anavar Re: Zabezpieczenie garaży 30.11.05, 09:37
                                        Gość portalu: JWIE napisał(a):

                                        > Z tego co się zorientowałem obecnie rozważane jest wprowadzenie systemu
                                        > opartego na kartach magnetycznych. Czy możecie mi powiedzieć w czym będzie
                                        > ono lepsze od aktualnego rozwiązania?

                                        zaleta ma byc nadanie numeru kazdej karcie (lub brelokowi), dzieki czemu system
                                        bedzie "wiedzial" kto wchodzi na teren osiedla - a przynajmniej ktora karta sie
                                        posluguje. W przypadku zginiecia karty, mozna to zglosic i zablokowac konkretna
                                        karte (nie ma koniecznosci wymiany wszystkich kart/brelokow/pilotow). Ten
                                        system dodatkowo ma byc "bezpieczniejszy" - bo podobno zapobiegnie mozliwosci
                                        skopiowania sygnalu z pilota i wykluczy mozliwosc innego kopiowania "wejsciowek"
                                        Pan z ochrony podal koszt zalozenia tego systemu w wersji minimum (tylko
                                        garaz) - ok. 12 tys. Z tego co rozumiem, nie uwzglednia to kosztu samych kart
                                        (ok. 190 zł sztuka).
                                        to tyle jesli chodzi o zreferowanie wyzszosci proponowanego systemu nad
                                        obecnym, przedstawionej przez ochrone
                                        pozdr
                                        • Gość: marchm Re: Zabezpieczenie garaży IP: 204.151.5.* 30.11.05, 11:36
                                          Czy mamy rozumiec przez to ze dostep do garazy przez drzwi od klatek schodowych
                                          bedzie zabezpieczony kartami magnetycznymi -a nie kluczami master (czy klamka
                                          jak to jest obecnie)?
                                          Jesli tak to propozycja jest warta rozwazenia, system jest dosyc szczelny pod
                                          warunkiem ze nie bedziemy wpuszczac innych osob na swoja karte. Tzn. przy
                                          wejsciu pojawi sie "biedny" sasiad lub inny czlowiek, ktory wlasnie zapomnial
                                          swojej wejsciowki i my go wpuszczamy - no i system jest wtedy niesczelny.
                                          A co ze skruceniem czasu otwarcia bramy? Czy jest mozliwosc zalozenia czujnika
                                          przy bramie, tak aby po wjezdzie pojazdu natychmiast sie zamykala? Wtedy nie
                                          bedzie potrzebny zaden czas zwloki (do rozwazenia przez ADM).

                                          PS. Troche mnie niepokoi sprawa ochrony naszego budynku. Normalnie nie powinno
                                          zdarzac sie aby w budynku z ochrona ginely samochody, prawda? Placimy juz duze
                                          pieniadze na ochrone i wyglada na to, ze jest nieskuteczna:
                                          1. Kradziez samochodu
                                          2. Obsikiwanie murkow
                                          3. Parkowanie w miejscach niedozwolonych

                                          Ciekawe co jescze sie zdarzy?

                                          PZDR
                                          M

                                          • anavar Re: Zabezpieczenie garaży 30.11.05, 12:36
                                            marchm: zwroc uwage, ze wszyscy, lacznie z mieszkancami i ochrona, podkreslaja,
                                            ze nie ma systemu idealnego i jesli zlodziej bedzie naprawde chcial, i tak
                                            ukradnie. Zwlaszcza, jesli mieszkancy nie beda wspolpracowac.
                                            Moim zdaniem nie ma mozliwosci namowienia WSZYSTKICH sasiadow do zachowan
                                            gwarantujacych szczelnosc systemu - zawsze znajdzie sie ktos, kto bedzie
                                            wpuszczal innych na teren osiedla, udostepnial swoje kody itp.
                                            Trzeba wiec rozwazyc, czy gra jest warta swieczki, tzn, czy koszty, ktore
                                            poniesiemy przy ulepszaniu systemu nie przewyzsza znaczaco korzysci.
                                            Jesli dobrze rozumiem, koszt poprawy systemu w wersji minimalnej to - w
                                            przeliczeniu na jedno mieszkanie - ok. 80 zł + koszt kart (przy zalozeniu, ze
                                            jedna kosztuje 190 zł, a każdy kupi średnio 2) = 460 zł na 1 mieszkanie.
                                            A efekt watpliwy...
                                            Co do jakosci ochrony: jak powiedzial wczoraj Pan Ochroniarz, nie udalo im sie
                                            upilnowac glupich gasnic w garazu i po zaginieciu kilku reszte schowali, dzieki
                                            czemu nie spelniamy wymogow P-Poż. Ponoc ginely tez inne rzeczy - i mnie nie
                                            przekonuje tlumaczenie, ze jesli to w czasie masowego urzadzania mieszkan, to
                                            ochrona byla bezradna. Nie mieli za to oporow, zeby pobierac normalne
                                            wynagrodzenie.
                                            • piotr.lutynski Re: Zabezpieczenie garaży 30.11.05, 13:11
                                              anavar napisał:

                                              > marchm: zwroc uwage, ze wszyscy, lacznie z mieszkancami i ochrona, podkreslaja,
                                              >
                                              > ze nie ma systemu idealnego i jesli zlodziej bedzie naprawde chcial, i tak
                                              > ukradnie. Zwlaszcza, jesli mieszkancy nie beda wspolpracowac.
                                              > Moim zdaniem nie ma mozliwosci namowienia WSZYSTKICH sasiadow do zachowan
                                              > gwarantujacych szczelnosc systemu - zawsze znajdzie sie ktos, kto bedzie
                                              > wpuszczal innych na teren osiedla, udostepnial swoje kody itp.
                                              [CIACH]

                                              Masz racje... bo jak mamy sąsiadów z takim podejsciem:

                                              Gość portalu: a. napisał(a):

                                              > Kupując miejsce garażowe nie deklarowałam nigdzie, jaki samochód i z jakim nr
                                              > rejestracyjnym będzie to miejsce zajmował!!! Udostępniam to miejsce wedle
                                              > własnego uznania, np. ekipom remontowym. A jeśli będę miała fanaberie zmieniać
                                              > samochód co miesiąc? Jakiś "życzliwy" sąsiad porysuje mi auto, bo pomyśli, że
                                              > działa w moim interesie??? Paranoja!


                                              Oraz takim:


                                              Gość portalu: a. napisał(a):

                                              > Ochrona ma pilnowac całego obiektu, a nie mojego miejsca w garazu. Poza tym nie
                                              >
                                              > mam najmniejszej ochoty tlumaczyc sie Panom Ochroniarzom, niezaleznie od tego
                                              > jak mili by byli, czym jeżdżę, jak często zmieniam auto i komu udostępniam
                                              > swoje miejsce! Niech każdy pilnuje swojej własności, to będzie wystarczające.
                                              > Jeśli MS nie ma ochoty pilnować swoich miejsc, to ich sprawa. Na moim
                                              > nikt "obcy" (sic!) nie parkuje. Sama potrafię zadbać o swoje interesy.


                                              To to wszystko nie ma sensu.
                                              Niestety osób z kontrowersyjnym pojmowaniem wspólnoty jest zadzwyczaj sporo.....
                                              Ale trzymam kciuki za powodzenie akcji.

                                              Pozdr
                                              • Gość: rad Re: Zabezpieczenie garaży IP: 62.233.207.* 30.11.05, 13:44
                                                coś mi się widzi,że ciężko będzie coś sensownego ustalić ponieważ:

                                                - na zebraniu było bardzo mało osób (wygląda na to, że nie ma zainteresowania
                                                tym problemem),
                                                - osoby, które na poprzednim zebraniu zobowiązały się przedstawić alternatywne
                                                oferty nie przyszły,
                                                - uwagi pana z ochrony o tym jakich zachowań powinniśmy unikać wzbudziły
                                                oburzenie paru osób,
                                                - bardzo duża rozbierzność zdań np: jedni uważają, że osoby wynajmującej garaż
                                                powinny wchodzić przez bramę garażową inne, że przez klatkę przy ochronie,
                                                - brak osoby, która by poprowadziła dyskusję, niestety w zarządzie i
                                                administracji takiej osoby nie ma,
                                                - nieprzestrzeganie elementarnych zasad bezpieczeństwa np. nie trzymania
                                                pilotów w samochodzie oraz nie zgłaszanie faktu kradzieży pilota,
                                                - opieszałe reakcje ochronny na pewne zdarzenia,
                                                - brak osoby w administracji z charyzmą, umiejącej wykazać więcej
                                                przedsiebiorczości
                                                itd,itp
                                                jednym słowem nie wygląda to najlepiej.
                                                • Gość: :-) Re: Zabezpieczenie garaży IP: 195.94.201.* 30.11.05, 14:07
                                                  Gość portalu: rad napisał(a):

                                                  > coś mi się widzi,że ciężko będzie coś sensownego ustalić ponieważ:
                                                  >
                                                  > - na zebraniu było bardzo mało osób (wygląda na to, że nie ma zainteresowania
                                                  > tym problemem),

                                                  Jest. Tylko jak słusznie zauważyłeś:
                                                  > - brak osoby, która by poprowadziła dyskusję, niestety w zarządzie i
                                                  > administracji takiej osoby nie ma,

                                                  A dodatkowo:
                                                  > - opieszałe reakcje ochronny na pewne zdarzenia,
                                                  > - brak osoby w administracji z charyzmą, umiejącej wykazać więcej
                                                  > przedsiebiorczości
                                                  pow
                                                  >
                                                • Gość: :-) Re: Zabezpieczenie garaży IP: 195.94.201.* 30.11.05, 14:34

                                                  Byłem na takich zebraniach i niestety zawsze jest to tylko pokrzykiwanie kilku
                                                  osób bez ładu i składu. Nikt nie ponosi odpowiedzialności za podsumowanie
                                                  oraz kontrolowanie ustaleń. Kompletna strata czasu.
                                                  Już od dawna jest czas by podsuniętemu przez MS zarządowi (w zasadzie wybrali
                                                  się sami) oraz administracji (a może i ochronie)podziękować za ich nic nie
                                                  robienie
                                                • karoluch Re: Zabezpieczenie garaży 30.11.05, 14:39
                                                  > Gość portalu: rad napisał(a):
                                                  > - na zebraniu było bardzo mało osób (wygląda na to, że
                                                  > nie ma zainteresowania tym problemem),

                                                  W dni robocze o godz. 18:00 wszelkie zebrania są bez sensu.
                                                  Proponuję ustalać co najmniej 19:00

                                                  > - osoby, które na poprzednim zebraniu zobowiązały się
                                                  > przedstawić alternatywne oferty nie przyszły,

                                                  Na poprzednim zebraniu nic nie ustalono. Każdy cośtam powiedział
                                                  od siebie. Nawet Pani Administrator powiedziała, że następnego
                                                  dnia będzie przesunięty przycisk przy furtce w bardziej
                                                  bezpieczne miejsce - i nic. Czepiam się tramwaju, ale chodzi
                                                  mi o jałowość spotkań...

                                                  > - uwagi pana z ochrony o tym jakich zachowań powinniśmy
                                                  > unikać wzbudziły oburzenie paru osób,

                                                  Ja jestem pesymistą. Gdybyśmy ustalili, że zachowujemy się
                                                  super profesjonalnie i zamykamy furtkę przed nosem innym
                                                  to nie byłoby potrzeby upgrade'u systemu zabezpieczeń.
                                                  System powinien wymuszać na nas takie zachowania. Nie
                                                  liczmy na siebie.

                                                  > - bardzo duża rozbierzność zdań np: jedni uważają, że
                                                  > osoby wynajmującej garaż powinny wchodzić przez bramę
                                                  > garażową inne, że przez klatkę przy ochronie,

                                                  Ja jako mieszkaniec A4 nie wyobrażam sobie, że przez
                                                  moją klatkę ktoś obcy wychodzi z garażu. Być może ktoś
                                                  z klatki A# może sobie świetnie wyjście przez A4 wyobrazić.
                                                  Stąd różnice.

                                                  > - brak osoby, która by poprowadziła dyskusję, niestety
                                                  > w zarządzie i administracji takiej osoby nie ma,

                                                  Amen. Gdyby ktoś z "tłumu" od czasu do czasu nie przejął
                                                  inicjatywy to nasze zebrania nic by nie wnosiły. Zresztą
                                                  wg mnie i tak są stratą czasu.

                                                  > - nieprzestrzeganie elementarnych zasad bezpieczeństwa
                                                  > np. nie trzymania pilotów w samochodzie oraz nie zgłaszanie
                                                  > faktu kradzieży pilota,

                                                  Dlatego gdy ktoś będzie miał kartę za 150 PLN i będzie jej
                                                  musiał użyć do wejścia z garażu na klatkę to nie zapomni jej
                                                  wziąć z samochodu. Drugiej sobie dla wygody nie dorobi za 150 PLN.
                                                  Byc może furtka i domofon przy klatce moga pozostać bez zmian.
                                                  Na kartę można by zrobić tylko bramę garażową i wejście
                                                  z garażu do klatki (chodzi o nie dorabianie kart za 150 PLN dla
                                                  żon, dzieci i pomocy domowych).

                                                  > - brak osoby w administracji z charyzmą, umiejącej wykazać więcej
                                                  > przedsiebiorczości

                                                  Ja np. wyobrażam sobie nasze spotkania w ten sposób, że Ktoś
                                                  Z Adminitracji prowadzi dyskusję. Ma gotowe propozycje rozwiązań
                                                  i je prezentuje. Tymczasem zbieramy się, panie rozkładają ręce
                                                  i mówią, że nic się nie da, a my mamy wymyślać rozwiązania.

                                                  > jednym słowem nie wygląda to najlepiej.

                                                  Coraz mniej osób jest zainteresowanych spotkaniami i udzielaniem
                                                  się na forum wspólnoty. Być może naturalną koleją rzeczy jest
                                                  wykrystalizowanie się jakiejś mniejszej grupy osób bardziej
                                                  aktywnych, które mogłyby wspomagać Administrację w wymyślaniu
                                                  rozwiązań naszych problemów. Gotowe rozwiązania byłyby głosowane
                                                  przez ogół... Może ci co czytają to forum powinni się umówić
                                                  na piwo, jest kilka tematów do obgadania ;) ?

                                                  Pozdrawiam
                                                  Karoluch/A4
                                                  • piotr.lutynski Re: Zabezpieczenie garaży 30.11.05, 14:49
                                                    karoluch napisał:


                                                    > [CIACH]
                                                    > Coraz mniej osób jest zainteresowanych spotkaniami i udzielaniem
                                                    > się na forum wspólnoty. [CIACH]
                                                    > Karoluch/A4

                                                    Może po prostu się zraziły....

                                                    Pozdrawiam
                                                  • piotr.lutynski Re: Zabezpieczenie garaży 30.11.05, 15:10
                                                    karoluch napisał:


                                                    > Karoluch/A4

                                                    Karliku... bo takie zebrania w garazu na stojąco nie mają sensu.... Czy
                                                    wyobrazasz sobie np zebranie sprawozdawcze za rok 2005 z udzielanie obsolutorium
                                                    Zarzadowi, czy uchwalaniem planu gospodarczego na rok nastepny na stojąco w garazu?
                                                    Takie zebrania mogłyby się odbyć np w wynajętym pomieszczeniu w CHB. Gdy bedzie
                                                    można usiąść, gdy bedzie stół prezydialny to i bedzie mogła być wyłonione
                                                    prezydium zebrania, komisja skrótacyjna liczaca głosy (bo takie sa zasady) i
                                                    wszystko to bedzie inaczej wygladało- po prostu muszą być elementarne warunki w
                                                    których ma się odbtywać zebranie Wspolnoty....

                                                    Pozdrav
                                                  • piotr.lutynski Re: Zabezpieczenie garaży 30.11.05, 15:11
                                                    Przepraszam miało być "...Karolku"

                                                    Pozdr
                                                  • Gość: W-A5 Re: Zabezpieczenie IP: *.purmo.pl 30.11.05, 15:20
                                                    Witam,
                                                    Częst zdarzało mi się wychodzić wcześnie rano np 5.00 i bardzo często drzwi
                                                    wejściowe na teren osiedla tuż przy ochronie byłu otwarte (niedomknięte).Wydaje
                                                    mi się, że powinno się to naprawić.Żeby je dobrze zamknąć trzeba to zrobić
                                                    delikatnie bo jak się normalnie trzaśnie (co robi znaczna większość mieszkańców)
                                                    to pozostają one otwarte.
                                                    Mam pytani: gdzie są wywieszane informacje o zebraniach, bo ja np. nic nie
                                                    wiedziałem o żadnych ostatnich zebraniach?
                                                  • Gość: marchm Re: Zabezpieczenie garaży IP: 67.98.18.* 30.11.05, 16:48
                                                    bardzo sie ciesze ze dyskusja nareszcie odbywa sie w sposob rzeczowy.

                                                    Zgadzam sie w pelni z Wami. Mam wrazenie, ze wymysla sie rozne sposoby
                                                    zabezpieczen (na nasz koszt) podczas gdy podstawowy sposob jakim jest dobra
                                                    ochrona, ktora sie wszystkim interesuje zawodzi.
                                                    Tak sie sklada, ze pracowalem w firmie ktora miala roznego typu zabezpieczenia
                                                    z kodami dostepu i wiem, ze wszystko zalezy od uzytkownikow a nie od systemu.

                                                    Co do spotkan i udzialu w nich:
                                                    1. terminy powinny byc conajmniej 7 dni wczesniej zapowiadane
                                                    2. godziny po 20.00
                                                    3. prowadzic spotkanie powinna conajmniej osoba z zarzadu ( z tego co slyszalem
                                                    osoby z zarzadu nie byly aktywne).
                                                    4. Spotkanie powinno zakaczyc sie konkluzja / glosowaniem /

                                                    Pomysl o powolaniu jakies grupy osob zajmujacych sie tym tematem uwazam za
                                                    sluszny i chetnie sie do takiej dolacze.
                                                    moze powinnismy powolywac zespoly mieszkancow zajmujace sie okreslonymi
                                                    tematami, np: bezpieczenstwo, plac zabaw, zielen. Takie zespoly opracowywalyby
                                                    jakies rozwiazania a nastepnie mozna by przedstawiac powiedzmy w co 3
                                                    miesiecznych zebraniach problemy i sposoby ich rozwiazania na forum wspolnoty i
                                                    zarzadu. Wiem, ze bedzie nas to troche kosztowac pracy, ale to bedzie dla
                                                    naszego wspolnego dobra.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Marcin
                                        • Gość: M.J. Re: Zabezpieczenie garaży IP: *.devs.futuro.pl 30.11.05, 12:51
                                          Witam (sąsiad z OII)!

                                          > Gość portalu: JWIE napisał(a):

                                          > [...] kosztu samych kart (ok. 190 zł sztuka).

                                          Ile?!?!?!

                                          Może raczej 19 zł za sztukę?

                                          Pozdrawiam... M.
                                          Mariusz J.
                                          • Gość: JWIE Re: Zabezpieczenie garaży IP: *.polkomtel.com.pl 30.11.05, 13:18
                                            Z informacji, które posiadam koszt jednej karty chip-owej wynosi ok 85zł.
                                        • Gość: dolinex Re: Zabezpieczenie garaży IP: 157.25.9.* 30.11.05, 17:07
                                          Moze rozważyć rozwiązanie w którym aby otworzyć bramę oprócz użycia karty
                                          należałoby wprowadzić kod. Taki PIN miałby skonczony czas ważności (np 30 dni).

                                          Furtka wejsciowa moze miec zwykły mechanizm samozamykający jak na klatkach
                                          schodowych.

                                          • anavar Re: Zabezpieczenie garaży 30.11.05, 17:28
                                            Gość portalu: dolinex napisał(a):

                                            > Moze rozważyć rozwiązanie w którym aby otworzyć bramę oprócz użycia karty
                                            > należałoby wprowadzić kod. Taki PIN miałby skonczony czas ważności (np 30
                                            dni).
                                            >
                                            Bomba, szkoda, ze nie wysiasc z samochodu i obiec go 15 razy dookola,
                                            wykrzykujac odpowiednie haslo (codziennie inne) i najlepiej - dla utrudnienia -
                                            skladajace sie z nieartykułowanych dziekow.

                                            A teraz merytorycznie - na poczatek zmian proponuje zmienic administracje.
                                            Rozumiem, ze nikt w tej sprawie sie nie rozgladal? Moze ktos zna jakies
                                            sensowne oferty?
                                            Porzadna administracja, potrafiaca wyegzekwowac - chocby od Mostostalu - nasze
                                            prawa, to podstawa
                                            • Gość: dolinex Re: Zabezpieczenie garaży IP: 157.25.9.* 30.11.05, 18:39
                                              hehe, dobre, wystarczy Ci kondycji ? ale nie ma letko, jak nie chcesz gonic za
                                              swoim samochodem oddalajacym sie za horyzontem trzeba system uszczelnic. a
                                              bezpieczeństwo zwykle ogranicza troche wygodę.
                                              • f_x Zmiana adninistracji 30.11.05, 21:04
                                                Zgadzam się z anavar w 100%. Po sobie i kilku sąsiadach (po rozmowach)
                                                wnioskuję, że wiele osób odpuściło sobie aktywność społeczną głównie z powodu:
                                                a) beznadziejnej administracji
                                                b) braku odzewu wspólnoty na propozycję zmiany administracji.

                                                Pozdr,
                                                Fx
                                                • Gość: marchm Re: Zmiana adninistracji IP: 204.151.5.* 01.12.05, 09:04
                                                  Moze najwyzszy czas pomyslec o wiekszych zmianach...
                                                  i zaczac wreszcie dzialac!
                                                  • skateskate Re: Zmiana adninistracji 01.12.05, 09:33
                                                    Jestem za zmianą. Nie ma na co czekać, szkoda czasu i pieniędzy.
                                                  • Gość: rad Re: Zmiana adninistracji IP: 62.233.207.* 01.12.05, 09:45
                                                    zgadzam się, czas coś z tą niemocą zrobić
                                                  • Gość: thx800 Re: Zmiana adninistracji IP: *.atm.com.pl 01.12.05, 10:00

                                                    ... to co jeszcze pozostało do zrobienia ? zgasić światło i iśc spać ... klik.

                                                    Do zobaczenia na następnym zebraniu,
                                                    Tomek.

                                                  • Gość: marchm Re: Zmiana adninistracji IP: 67.98.18.* 01.12.05, 10:02
                                                    proponuje skrzyknac grupe osob, ktora zajela by sie czynnie naszym osiedlem. Ja
                                                    chetnie sie przylacze (ale niestety dopiero po 19 grudnia - nie ma mnie teraz w
                                                    Polsce). Mysle ze przydatna osoba bedzie Piotr Lutynski (mimo niecheci paru
                                                    osob do niego) jako ze zasiadal w zarzadzie innej wspolnoty i ma na ten temat
                                                    pojecie.
                                                    W razie czego Piotr ma namiary na mnie.
                                                    PZDR
                                                    Marcin
                                                  • Gość: Rychu Peya Re: Zmiana adninistracji IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.12.05, 23:28
                                                    No nie tylko nie to Kaczyński prezydentem, Lutyński w zarzadzie i co dalekj
                                                    ojciec Rydzyk sie wprowadzi!!!!!!
                                                  • Gość: marchm Re: Zmiana adninistracji IP: 204.151.5.* 02.12.05, 08:16
                                                    Uprzejmie prosze wszystkich niezainteresowanych tematem a obrazajacych innych o
                                                    powstrzymanie od swoich komentarzy
                                                  • Gość: mayo Re: Zmiana adninistracji IP: *.aster.pl 02.12.05, 08:44
                                                    > Uprzejmie prosze wszystkich niezainteresowanych tematem a obrazajacych innych
                                                    > o powstrzymanie od swoich komentarzy
                                                    Ale chyba mozna wyrazac swoje niezadowolenie z kandydatury pana Piotra na
                                                    stanowisko czlonka zarzadu?
                                                  • Gość: b. Re: Zmiana adninistracji IP: 195.94.201.* 02.12.05, 08:54
                                                    Gość portalu: mayo napisał(a):

                                                    > Ale chyba mozna wyrazac swoje niezadowolenie z kandydatury pana Piotra na
                                                    > stanowisko czlonka zarzadu?

                                                    A co sądzisz, ze po wyborze będzie olewał wszystko i wszystkich tak jak
                                                    obecnie "panujący"?
                                                  • Gość: mayo Re: Zmiana adninistracji IP: *.aster.pl 02.12.05, 09:19

                                                    > A co sądzisz, ze po wyborze będzie olewał wszystko i wszystkich tak jak
                                                    > obecnie "panujący"?
                                                    Nie.
                                                    Ale sądzę, że jest stronniczy i czasami zachowuje się jak dziecko (obraża się o
                                                    byle co i przy okazji innych)
                                                  • piotr.lutynski Re: Zmiana adninistracji 02.12.05, 10:57
                                                    Gość portalu: mayo napisał(a):

                                                    > > Uprzejmie prosze wszystkich niezainteresowanych tematem a obrazajacych in
                                                    > nych
                                                    > > o powstrzymanie od swoich komentarzy
                                                    > Ale chyba mozna wyrazac swoje niezadowolenie z kandydatury pana Piotra na
                                                    > stanowisko czlonka zarzadu?

                                                    Zaraz zaraz... a czy ktoś pytał się mnie o zdanie?
                                                    Nie mówłem, że kandyduję do czegokolwiek....
                                                    Przy takiej postawie mieszkańców gdzie kazdy czuje się najmądrzejszym i wydaje
                                                    arbitralne opinie o drugim to zaden Zarząd niczego nie zrobi... to po prostu
                                                    Polska w pigułce.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • tulu Re: Zmiana adninistracji 01.12.05, 10:06
                                                    skoro jest wola zmian, proponuje zebrac oferty. Mozecie przejrzec stronki firm
                                                    zajmujacych sie administrowaniem nieruchomosci np. tu:
                                                    katalog.wp.pl/www/Biznes_i_Ekonomia/Firmy_wg_Branz/Nieruchomosci/Administracja_Nieruchomosci/?ticaid=1a42
                                                    Na razie mozna porownac ceny.
                                                    Proponuje, zeby odezwaly sie osoby, ktore znaja dobrze zarzadzane budynki i
                                                    podaly, jakie firmy tym sie zajmuja. Co wy na to?

                                                    Przy okazji - ktos wie jak sie zmienia administratora? - tzn. czy potrzebana
                                                    jest tylko uchwala wspolnoty (czyli zarzad wspolnoty musialby przygotowac
                                                    glosowanie), czy jeszcze sa jakies dodatkowe warunki?
                                                  • Gość: thx800 Re: Zmiana adninistracji IP: *.atm.com.pl 01.12.05, 10:33

                                                    Administracja zajmuje sie - jak nazwa wskazuje - administracją a nie
                                                    forsowaniem ulepszeń w naszej inwestycji. Ja nie mam zastrzeżeń do otoczenia:
                                                    śmieci sa wywożonoe, jest czysto, itd ... przyznaję nie przyglądam się
                                                    otoczeniu z aptekarska dokładnością. Dlateog nie jestem przekonany że taka
                                                    zmiana cos wniesie

                                                    Zmianami na osiedlu powinien zajmowac sie zarząd przy współudziale
                                                    wspierających / aktywnych mieszkańców. Administracja raczej nie ma nic do
                                                    tego. Stad, jeżeli mamy coś zmieniać, to raczej przedstawicieli we wspólnocie
                                                    i co więcej, myślę że obecni przedstawiciele chętnie ustąpią miejsca osobom
                                                    bardziej kreatywnym. Piotr Lutyński jest osobą jak najbardziej OK, jeżeli
                                                    oczywiście ma ochote i czas na prace społeczną. Osoby mające ochotę zasiąść we
                                                    wspólnocie powinny sie zgłosić same i przedstawić program (taka mała kampania
                                                    wyborcza).

                                                    Tomek.
                                                  • tulu Re: Zmiana adninistracji 01.12.05, 11:05
                                                    do thx800: moim zdaniem podstawowa wada obecnej administracji jest kompletny
                                                    brak dbania o nasze interesy (wszystkie sprawy z Mostostalem, np. konieczne
                                                    remonty, sprawa z przewodami kominowymi). Co do czystosci: administaracja nie
                                                    jest w stanie wyegzekwowac sprzatania garazu (myty jest wylacznie fragment
                                                    glownej "drozki", glownie przy wjezdzie. Im dalej, tym gorzej. Admnistratorki
                                                    uwazaja, ze jest wszystko OK). Proby zalatwienia czegokolwiek w administracji
                                                    przekonaly mnie, ze Panie sa bardzo zwiazane z Mostostalem i nie maja zamiaru
                                                    zrobic czegokolwiek procz milego usmiechu i zapewnien, z ktorych nic nie
                                                    wynika. Byc moze nie wynika to z ich zlej woli (checi wyciagania zyskow przy
                                                    minimalnych nakladach pracy), tylko np. z braku kompetencji, ale i tak kosztuje
                                                    nas to calkiem sporo, a osiedle jest zle zarzadzane.
                                                  • piotr.lutynski Re: Zmiana adninistracji 01.12.05, 11:49
                                                    tulu napisała:

                                                    > do thx800: moim zdaniem podstawowa wada obecnej administracji jest kompletny
                                                    > brak dbania o nasze interesy (wszystkie sprawy z Mostostalem, np. konieczne
                                                    > remonty, sprawa z przewodami kominowymi).
                                                    Myślę, że z Mostostalem sprawa nie jest łatwa...bowiem wejście na ścieżkę
                                                    wojenną z nimi może spowodować, iż nie da się już załatwić niczego np sprawa
                                                    placu zabaw- nie wiem jakie są ustalenia w tej sprawie ale z tego co pamiętam to
                                                    słyszałem, iż ten pisaek jest tymczasowo a planowana jest w przyszłym roku
                                                    "bieżnia" (czy jak to się tam nazywa- chyba wiekszość wie o co chodzi)- podobno
                                                    Mostostal zobowiązał się do sfinansowania.
                                                    Co do Zarządu to krytykowanie go "w czambuł" jest niesprawiedliwe, bowiem
                                                    niewielu wie ile to wymaga pracy, ile czasu trzeba poświęcić na wybór firm,
                                                    dostawców mediów czy innych usług np wywóz śmieci, ile czasu poświęcić trzeba na
                                                    tzw sprawy bieżące...itp
                                                    Nie mówię, że jest idealnie (zawsze można coś poprawić)ale Zarząd wspólnoty jest
                                                    reprezentantem Wspólnoty ale nie załatwi wszystkich spraw za nas, nie wyręczy
                                                    nas we wszystkim.....
                                                    Myslę, że potrzebna jest wieksza aktywnośc mieszkańców by pomóc Zarządowi ale
                                                    nie chodzi o to by ograniczało się to rozliczeń na forum ale do wspólnego
                                                    działania z Zarządem.
                                                    Co do zebrania to rzeczywiście zauważyłem na poprzednim zebraniu (tym zaraz po
                                                    kradzieży), iż nie ma osoby, która poprowadziła by zebranie ale z drugiej strony
                                                    jak wyobrażacie sobie przekrzyczenie przez jedną delikatną Kobietę tłumku
                                                    zeźlonych ludzi na zebraniu na stojaka, którzy mają stosunek roszczeniowy do
                                                    wszystkich a sami nawet nie dostrzegają obowiązków spoczywających na nich np
                                                    obowiązku zabezpieczenia pilota od bramy... czy karty kredytowe też trzymają w
                                                    aucie na widoku?
                                                    Myslę, że w przyszłości trzeba by zastanowić się nad wynajmowanie pomieszczenia
                                                    w CHB - przecież sporo lokali jest pustych....

                                                    Pozdr
                                                  • Gość: marchm Re: Zmiana adninistracji IP: 67.98.18.* 01.12.05, 11:57
                                                    Piotr masz wiele racji, ale z drugiej strony Zarzad jest calkowicie nieaktywny
                                                    i nieznany szerszemu gronu.
                                                    PZDR
                                                    M
                                                  • piotr.lutynski Re: Zmiana adninistracji 01.12.05, 12:02
                                                    Gość portalu: marchm napisał(a):

                                                    > Piotr masz wiele racji, ale z drugiej strony Zarzad jest calkowicie nieaktywny
                                                    > i nieznany szerszemu gronu.
                                                    > PZDR
                                                    > M
                                                    Sęk w tym, że kazdy z nas ma trochę racji... problem polega na tym by połączyć
                                                    te racje :-)
                                                    Co do Administracji Olszyn to wejdz na www.olszyny.info i poczytaj..... są głosy
                                                    duzego niezadowolenia....


                                                    pozdr
                                                  • skateskate Re: Zmiana adninistracji 01.12.05, 14:14
                                                    Wlasnie, przeciez tyle razy juz byly prosby/postulaty, ze nam by tez sie
                                                    przydala wlasna strona osiedlowa, przez ktora moglibysmy sie lepiej organizowac
                                                    i komunikowac (moim zdaniem kartki na klatkach to wstyd, mamy XXI wiek...)
                                                    i co? i nic...
                                                  • Gość: marchm Re: Zmiana adninistracji IP: 67.98.18.* 01.12.05, 15:18
                                                    Co do strony osiedlowej to na samym poczatku bylo propozycja ale wszystko jak
                                                    zawsze rozbija sie o kase, zreszta niewielka.

                                                    Jesli chodzi o Olszyny to juz przynajmniej wiemy kogo nie brac w tym przypadku
                                                  • piotr.lutynski Re: Zmiana adninistracji 01.12.05, 15:46
                                                    skateskate napisała:

                                                    > Wlasnie, przeciez tyle razy juz byly prosby/postulaty, ze nam by tez sie
                                                    > przydala wlasna strona osiedlowa, przez ktora moglibysmy sie lepiej organizowac
                                                    >
                                                    > i komunikowac (moim zdaniem kartki na klatkach to wstyd, mamy XXI wiek...)
                                                    > i co? i nic...

                                                    Polecam wątek:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=5816486&a=20160127

                                                    a taki był odzew:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=5816486&a=20205819


                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: marchm Re: Zmiana adninistracji IP: 67.98.18.* 01.12.05, 15:57
                                                    Zgadza sie Piotr, taki byl odzew ale tylko jednej osoby, ktora tez moze jest w
                                                    mniejszosci. Mysle ze trzeba samemu wychodzic z konkretnymi inicjatywami i
                                                    poruszac na forum konstruktywnych zebran wspolnoty, nie przejmowac sie tym
                                                    forum. Powinnismy na poczatek robic takie zebrania co 3 miesiace, pozniej moze
                                                    rzadziej w zaleznosci od potrzeb
                                                  • Gość: b. Re: Zmiana adninistracji IP: 195.94.201.* 01.12.05, 15:58
                                                    skateskate napisała:

                                                    > (moim zdaniem kartki na klatkach to wstyd, mamy XXI wiek...)

                                                    Pewnie, można i tak:
                                                    www.e-kartoteka.pl/
                                                    Ale trzeba zainteresować się firmami podobnymi do tej:
                                                    www.atrium21.pl
                                                  • Gość: marchm Re: Zmiana adninistracji IP: 67.98.18.* 01.12.05, 16:09
                                                    Atrium 21 to jeden z pomyslow wartych rozwazenia, ale wydaje mi sie, ze
                                                    wczesniej powinnismy zasiegnac opinii wspolnot, ktore korzystaja z ich uslug.
                                                    Referencje w tym przypadku, oprocz oferty cenowej powinny byc klucze przy
                                                    doborze ADM.
                                                  • Gość: marchm Re: Zmiana adninistracji IP: 67.98.18.* 01.12.05, 11:55
                                                    mala przymiarke robilismy juz wczesniej, zbieralismy ceny itp. ale chyba tzreba
                                                    to powtorzyc.
                                                    Mozna popytac np olszyny o ich adm, moze maja lepsza.
                                                    Co do zmian to wiem, ze niektore firmy zatrudniaja sie przejeciem administracji.
                                                    Jesli chodzi o zarzad, to najlepszym terminem zmiany powinien byc koniec roku,
                                                    kiedy to mozna podsumowac dzialalnosc i wybrac nowe wladze.
                                                    PZDR
                                                    M
                                                  • Gość: M.J. Re: Zmiana adninistracji IP: *.skynet.net.pl 01.12.05, 18:04
                                                    Witam!

                                                    Gość portalu: marchm napisał(a):

                                                    > [...] Mozna popytac np olszyny o ich adm, moze maja lepsza. [...]

                                                    Eeee...
                                                    Raczej niekoniecznie...

                                                    Pozdrawiam (z OII), M.
                                                    Mariusz J.

                                                  • Gość: sąsiadka Re: Zmiana adninistracji IP: *.aster.pl 01.12.05, 21:25
                                                    Moim zdaniem akurat zarówno administracja jak i Zarząd są do zmiany ponieważ
                                                    ani jedni, ani drudzy nie są zainteresowani pracą. Wystarczyło mi zebranie
                                                    przedoostatnie - ktoś się doczepił do babki z administracji, że nic nie jest
                                                    zrobione w sprawie guzika otwierającego wejście na teren osiedla i ludzie
                                                    przekładają rękę od zewnątrz i otwierają sobie przy kompletnej ignorancji
                                                    ochrony...
                                                    - "Ja od KILKU TYGODNI się staram, żeby ktoś przyszedł i to zrobił" - głosuje
                                                    baba z administracji...
                                                    po czym ludzie skierowali się do Pana z zarządu, żeby to wyegzekwował. Rezultat:
                                                    - "Co ja mam to robić?" "Czego pan ode mnie chce"? = pyta pan z Zarządu...

                                                    Więcej widziec i słyszeć nie muszę i na żadne zebrania też nie chcę chodzić
                                                    dopóki wspólnota nie podejmie decyzji o zmianie zarządu i administracji.

                                                  • skateskate Re: Zmiana adninistracji 02.12.05, 10:10
                                                    Mam pozytywny news - jesli ktos nie zauwazyl, guzik do domofonu jest juz na
                                                    scianie :)
                                                    Aha, bardzo prosze wszystkie osoby z naszego osiedla, ktore maja problemy z
                                                    akustyka scian wewnetrznych i stropow, o kontakt
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: aga Akustyka ścian IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.12.05, 10:55
                                                    Ja mam problem z akustyka...przerazajacy.Na parterze jeden z naszych sasiadow
                                                    zalozyl sobie studio nagran.Codzienne jego próby sa slyszalne w moim mieszkaniu.
                                                    Slysze biegajace dziecko nad glowa dzien w dzien, sasiadow zza sciany
                                                    gotujacych obiad, rozmawiających,bioracych kapiel, wszystkich ktorzy schodza po
                                                    schodach...panie na obcasach- doslownie wszystkie troche glosniejsze dzwieki.
                                                    Jak do tej pory nie slyszalam aby ktos narzekal na akustyke w mieszkaniach,
                                                    wiec myslalam ze po prostu jestem nadwrazliwa.
                                                    Choc mieszkalam juz w nowym pieknie dzialajacym bloku i nic takiego nie
                                                    bylo.Uznalam ze pozostaje mi tylko zalowac przeprowadzki.Ale jesli ten problem
                                                    dotyczy nie tylko mnie warto byloby sie tym zajac.Jak mozemy sie skontaktowac i
                                                    zaczac cos z tym robic bo na nasza administracje nie ma co liczyc!!
                                                  • Gość: marchm Re: Akustyka ścian IP: 204.151.5.* 02.12.05, 11:31
                                                    Obawiam sie, ze niewiele mozna zdzialac. Mozna najwyzej kosztem powierzchni
                                                    dolozyc gipskarton i welne wygluszajaca. Duzo tez zalezy od wykonczenia
                                                    mieszkan, np: parkiet wygluszy bardziej od paneli.

                                                    PZDR
                                                    M
                                                  • arkady1 Re: Akustyka ścian 02.12.05, 12:15
                                                    Jest też cudo pod nazwą "Izofon"
                                                    www.korek-wroc.com.pl/isofon.html
                                                    Niestety dość kosztowny, m2-ok.60zł.
                                                  • skateskate Re: Akustyka ścian 02.12.05, 14:57
                                                    U mnie jest to samo. Moim zdaniem nie sa spelnione normy izolacji.
                                                    Prosze o kontakt na e-mail. Jesli wasi sasiedzi tez maja takie klopoty - dajcie
                                                    im znac, musimy sie zorganizowac.
                                                    Damy rade :)
                                                  • skateskate Re: Akustyka ścian 02.12.05, 15:20
                                                    Prosze o kontakt na e-mail. Zastanawiam sie tez jak dotrzec do osob
                                                    nieczytajacych naszego forum...

                                                  • Gość: czajnik Re: Zmiana adninistracji IP: *.crowley.pl 02.12.05, 10:11
                                                    Przyłączając się do gorącej dyskusji chciałbym dorzucić kilka swoich przemyśleń:

                                                    Ciężar zarządzania naszym osiedlem powinin być zdecydowanie umiejscowiony po
                                                    stronie administracji. Nie wierzę w skuteczność osób pełniących jakiekolwiek
                                                    funkcje społecznie - zarówno czy to będzie zarząd czy też zespoły tematyczne
                                                    wybrane spośród mieszkańców.

                                                    Mieszkałem kiedyś we wspólnocie która miała skuteczny zarząd, ale to były
                                                    zupełnie inne realia - wysoka średnia wieku mieszkańców powodowała że było
                                                    sporo ludzi którzy mieli dużo czasu i chęci aby się tym zająć. U nas prawie
                                                    każdy ma pracę, dzieci, wyjazdy służbowe etc. i ja jestem daleki od
                                                    krytykowania zarządu bo mogę sobię wyobrazić że dobre wykonywanie tej funkcji
                                                    wymaga sporo wysiłku i czasu które osobom które robią to społecznie może
                                                    brakować.

                                                    Natomiast administrator to osoba która robi to zawodowo, 8 godzin dziennie i za
                                                    pieniędzę. Można i trzeba od niej egzekwować jakość pracy. Poza innymi cechami
                                                    taka osoba musi np. umieć poprowadzić spotkanie mieszkańców tak aby nie
                                                    zamieniały się one w żenujące wylewanie żalów przez większość obecnych i
                                                    zupełnie niekonstruktywną paplaninę. Ja ostatnie spotkanie opuściłem z
                                                    premedytacją wiedząc jak będzie ono wyglądało.

                                                    Nie zgadzam się z głosami poprzedników, że problemem jest to że spotkania są w
                                                    garażu i na stojąco. Kluczem jest aby była osoba która będzie przygotowana i
                                                    trzymała dyskusję w ryzach. Moim zdaniem idealne spotkanie na temat ochrony
                                                    powinno wyglądać tak:

                                                    1. Administracja zbiera 2-3 oferty koniecznie od różnych firm. Nie mam mowy że
                                                    tylko jedna firma przedstawia kilka rozwiązań. Ja mogę ocenić np. racjonalność
                                                    ceny bułki lub masła, ale jak ktoś mi mówi, że system kart chipowych kosztuje
                                                    12 tys. to nie mam żadnej możliwości weryfikacji tej kwoty, bo nie mam o tym
                                                    pojęcia. Jedyna metoda to porównać konkurencyjną ofertę.

                                                    2. Na spotkaniu administracja przedstawia oferty i słucha wypowiedzi członków
                                                    wspólnoty

                                                    3. Na postawie ustaleń w puntkach 1 i 2 przygotowawana jest uchwała o wyborze
                                                    rozwiązania x lub y która jest głosowana w trybie obiegowym o koniec.

                                                    Administracja to grono zaledwie kilku osób, wiec z założenia jest to "ciało"
                                                    bardziej skuteczne w działaniu niż wspólnota licząca kilkaset osób, zupełnie
                                                    bezwładna i niezdolna de facto do działania. Dlatego to administracja powinna
                                                    wziąć na siebie cały ciężar wypracowywania rozwiazań i przedstawiania go
                                                    wspólnocie a ta powinna ograniczyć się do wyboru spośród przedstawionych
                                                    rozwiązań w drodze głosowania.

                                                    Wspólnota sama z siebie nic nie zdziała nawet jeśli będą dwa spotkania w
                                                    tygodniu w wynajętych salach, założymy 5 stron internetowych i nie wiem co
                                                    jeszcze. Po prostu jest wśród nas taka rożnorodność charakterów, pomysłów i
                                                    oczekiwań, że nie jesteśmy w stanie sprawnie działać. Dlatego podpisuje się
                                                    obiema rękami pod pomysłem wybrania sprawnego administratora....
                                                  • Gość: marchm Re: Zmiana adninistracji IP: 204.151.5.* 02.12.05, 11:27
                                                    Generalnie zgadzam sie z czajnikiem, zwlaszcza po ostatnich postach,
                                                    krytykujacych osoby, ktore nawet nie wyrazily jeszcze zgody na jakiekolwiek
                                                    uczestnictwo w Zarzadzie.
                                                    Mam nadzieje, ze jednak nie zniecheci to nas do dalszych dzialan.
                              • skateskate Re: Parking- po zebraniu 24.11.05, 18:00
                                a ja sie dziwie ze ochroniarz sie dziwil :)
                                mieszkam miesiac dopiero i rzadko bywam w domu (praca praca praca i inne
                                aktywnosci pozadomowe) wiec nie sadze zebym kiedykolwiek poznawala sasiadow :(
                    • Gość: marchm Re: Nocne hałasy :((((( IP: 67.98.18.* 21.11.05, 13:23
                      droga jest nowa wiec to chyba byl 1 raz
                      • skateskate Re: Nocne hałasy :((((( 21.11.05, 16:57
                        Mam nadzieje ze takie czyszczenie to jak najrzadziej w srodku nocy sie bedzie
                        odbywac...
                        A propos hałasów - w moim mieszkaniu slyszalne są nawet rozmowy prowadzone
                        przez sasiadow, czy ktos tez tak ma? zglaszaliscie to do dewelopera?

                        Głupio jest isc do sasiadow w ciagu dnia i prosic o cichsze rozmowy :)

                        Pozdr
      • Gość: Karoluch Re: Ranking aktywności użytkowników. IP: *.aster.pl 20.11.05, 21:52
        > Ze względu na moje lenistwo nie starałem się połączyć
        > nazw użytkowników, którzy publikowali swoje posty raz
        > jako Gość, a innym razem jako użytkownik zalogowany

        Mmmm... miałbym wtedy trzecie miejsce (medalowe).
        W klasyfikacji drużynowej klatka A4 zdecydowanie wygrywa.

        Ciekawe jaki ma zasięg to forum. Zobaczymy jutro w garażu
        ile osób się zdziwi wiadomością, np. że na murku został
        wzmocniony żółty kolor...

        K./A4
      • Gość: JWIE Lider IP: *.aster.pl 21.11.05, 00:05
        ...sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem
        goniąc za żywiołkami...

        ... nie lgnie fala do niego, ani on do fali...

        ;)
      • Gość: marchm Re: Ranking aktywności użytkowników. IP: 67.98.18.* 21.11.05, 13:28
        wyglada na to ze zajalem zaszczytne 3 miejsce i wyglada na to ze klatka A4 jest
        the best!
        POZDRAWIAM WSZYSTKICH!
    • Gość: Karoluch Ludzie listy piszą... IP: *.aster.pl 21.11.05, 16:54
      Ostatnio postanowiłem się przełamać i odebrać list polecony. Awizo leżało już u
      mnie tydzień, ale na samą myśl... brr...
      Na poczcie standard: na kuponie pisze, że 19 osób jest przede mną, jedna osoba
      przy okienku jest obsługiwana 15 minut, itp. itd.
      Generalnie zeszło mi tylko 40 minut bo po chamsku zebrałem nie zużyte kupony i
      mogłem się wepchać do kolejki.

      I co ?

      I list był od Wspólnoty, która mnie zawiadamia, że większością x% głosów sklep
      Żabka nie może sprzedawać alkoholu! Z dojściem zajęło mi 1h odebranie tego listu!

      Drogi Zarządzie Wspólnoty,

      Nie można by wrzucać ludziom do skrzynek zawiadomień o podobnej korespondencji?
      Ja bym z chęcią odebrał list z Administracji i pokwitował odbiór - żeby było
      zgodnie z ustawą. Niedobrze mi się robi gdy mam zasuwać na pocztę i tracić tam czas.
      Gdy się ktoś nie zgłosi w ciągu 3 dni to wtedy mu wyślijcie pocztą. Można też
      zrobić listę osób, które by chciały tak odbierać korespondencję od Wspólnoty.
      Poza tym będzie taniej i w ogóle...

      Pozdrawiam
      Karoluch/A4
      • Gość: czajnik Re: Ludzie listy piszą... IP: *.crowley.pl 21.11.05, 17:12
        Bardzo mądry post i pomysł. Nasza poczta bije chyba rekordy kolejek...

        W mojej poprzedniej wspólnocie było tak, że pani roznosiła wszystkie pisma
        bezpośrednio po mieszkaniach wraz z listą na której kwitowało się odbiór. Tak
        więc na pewno nie ma wymogu aby korespondencja była wysyłana poleconym.
        • skateskate Re: Ludzie listy piszą... 21.11.05, 17:18
          pomysł z roznoszeniem jest ok, pod warunkiem ze bedzie to w godzinach, w
          ktorych pracujacy sa w domu czyli po 18.00...
          • Gość: b. zebranie IP: *.aster.pl 21.11.05, 21:15
            I znów brak prowadzącego głosu doprowadził do dyskusji o niczym.
            Ani administracja ani członkowie zarzadu nie poczuli sie do bycia liderem w
            dyskusji. Najlepsze wrażenie zronił na mnie pan z firmy ochroniarskiej (moze to
            on powinien prowadzic nasze zebrania?).
            A pani z administracji jak zwykle potrafi pieknie rozkladac rece. Aż podziw
            bierze.

            P.S. Ciekawe kiedy bedzie to sprzatanie garazu za 20 PLN za miejsce.
            • Gość: b. Re: zebranie IP: *.aster.pl 21.11.05, 21:16
              oczywiscie "zrobił" :-)
              • Gość: czajnik Re: zebranie IP: *.crowley.pl 22.11.05, 09:44
                Nie mogłem być na wczorajszym zebraniu. Czy ktoś z obecnych mógłby napisać w
                kilku zdaniach jak ono przebiegło i jaki zostały podjęte ustalenia?

                z góry dziękuje
                • Gość: elly lilly Re: zebranie IP: 81.210.83.* 22.11.05, 10:34
                  To w ogóle jakieś zebranie było?

                  Jeśli chodzi o pocztę, to czy przypadkiem nie było pomysłu, aby w lokalach
                  użytkowych na parterze była poczta, tylko wspólnota zareagowała niechętnie więc
                  ta koncepcja upadła?

                  hm... To był naprawdę doskonały pomysł....
                  • Gość: mayo Re: zebranie IP: *.aster.pl 22.11.05, 10:45
                    >Jeśli chodzi o pocztę, to czy przypadkiem nie było pomysłu, aby w lokalach
                    > użytkowych na parterze była poczta, tylko wspólnota zareagowała niechętnie
                    >więc ta koncepcja upadła?

                    Oczywiscie, ze byla taka koncepcja, ale naszej wspolnocie, naprawde trudno
                    dogodzic ;)
                    • Gość: elly lilly Re: zebranie IP: 81.210.83.* 22.11.05, 10:58
                      Pewnie, bo poczta jest zła i fe.

                      ;-)
                      • Gość: Michał B Re: zebranie IP: 217.153.216.* 22.11.05, 15:19
                        No ale to by była ajencja pocztowa mozna nadac list lub kupic zanczki ale i tak
                        po cokolwiek trzeba by isc na Piastów. Wiec dobrze ze pomysł upadł.
                      • karoluch Re: zebranie 22.11.05, 17:07
                        > Gość portalu: elly lilly napisał(a):
                        >
                        > Pewnie, bo poczta jest zła i fe.
                        >
                        > ;-)

                        Temat był już omawiany. Poczta sobie życzyła dostępu od "zaplecza".
                        Musielibyśmy wpuszczać na dziedziniec samochody do odbioru przesyłek
                        oraz do odbioru pieniędzy wpłacanych w okienkach.

                        Jedni chcą placu zabaw na 200 dzieci, inni wpuszczania samochodów
                        na dziedziniec. Wg mnie to co jest obecnie jest OK.

                        K./A4
                        • Gość: elly lilly Re: zebranie IP: *.aster.pl 22.11.05, 17:51
                          karoluch napisał:

                          > Jedni chcą placu zabaw na 200 dzieci, inni wpuszczania samochodów
                          > na dziedziniec.

                          A jakieś głosowanie w tym przedmiocie było?

                          Tak się zastanawiam, z różnych przyczyn, czy kiedykolwiek te lokale użytkowe na
                          parterze uda się w całości obsadzić jakimiś najemcami... Czy też nie, z przyczyn
                          o których ktoś pisał kilka postów niżej - trudno wspólnotę zadowolić.
                          • Gość: mayo Re: zebranie IP: *.aster.pl 22.11.05, 17:59
                            >Tak się zastanawiam, z różnych przyczyn, czy kiedykolwiek te lokale użytkowe na
                            > parterze uda się w całości obsadzić jakimiś najemcami... Czy też nie, z pzyczy
                            > no których ktoś pisał kilka postów niżej - trudno wspólnotę zadowolić

                            Dla większości mieszkańców, chyba na rękę byłoby, gdyby w dalszym ciągu
                            straszyły pustymi murami. Może to i mało estetyczne, ale przynajmniej nie
                            śmierdzi i samochody nie muszą podjeżdżać od podwórka.
                • piotr.lutynski Re: zebranie 22.11.05, 21:06
                  Gość portalu: czajnik napisał(a):

                  > Nie mogłem być na wczorajszym zebraniu. Czy ktoś z obecnych mógłby napisać w
                  > kilku zdaniach jak ono przebiegło i jaki zostały podjęte ustalenia?
                  >
                  > z góry dziękuje

                  Siema Czajnik!
                  Niestety.... nie mogę bo niektórym przeszkadza, że za duzo pisze.....

                  Pozdrówka
          • Gość: Grzecho Re: Ludzie listy piszą... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.11.05, 22:52
            Ja poza informacja o głosowaniu odebrałem informacje o niedopłacie w wysokosci
            2,40 PLN, a czekałem podobnie około 40 minut. Nie bez znaczenia jest fakt że
            list ze znaczkiem kosztował 3,50. No a wystarczyło przyjsc do mnie do domu i mi
            było by milej i wspólnocie taniej!!
            • Gość: JWIE Re: Ludzie listy piszą... IP: *.aster.pl 21.11.05, 23:25
              40 min. powiadacie... hmm,
              ...moja korespondencja od Wspólnoty przychodzi do Łomży!!! (miejsca
              poprzedniego zameldowania)= 155km stąd.


              ...i kto jest de beściak ;)
              • piotr.lutynski Re: Ludzie listy piszą... 22.11.05, 09:05
                Gość portalu: JWIE napisał(a):

                > 40 min. powiadacie... hmm,
                > ...moja korespondencja od Wspólnoty przychodzi do Łomży!!! (miejsca
                > poprzedniego zameldowania)= 155km stąd.
                >
                >
                > ...i kto jest de beściak ;)
                Zdradze Wam mój sposób na przyspieszenie: otóż ja biorę numerki do listów i
                paczek i podchodzę do okienka gdzie wczesniej jest moja kolej....

                Pozdr
                • Gość: marchm Re: Ludzie listy piszą... IP: 204.151.5.* 22.11.05, 09:43
                  U mnie jest jescze fajniej bo dostajemy podwojna korespondencje z malzonka pod
                  ten sam adres.
                  Ja proponuje aby korespondencje przynosila ochrona z lista do podpisu. Przy
                  okazji beda mieli mozliwosc poznania lokatorow. Jest tylko 1 problem - a co
                  zrobic jesli ktos wynajmuje mieszkanie? -chyba ze moze zastrzec aby wysylac mu
                  poczta na okreslony adres.

                  Problem jest w tym, ze na taka korespondencje wydaje sie kupe kasy: koperta +
                  znaczek to ok. 5 zł jak pomnozymy przez ilosc mieszkan to wyjdzie z 750 zł do
                  wydania!
                  To ja wole zaplacic ochroniarzowi 100 zł zeby rozniosl kazdemu lokatorowi i
                  kazdy bedzie zadowolony!

                  Proste - prawda? Wystarczy tylko pomyslec a nie rozkladac rece!
                  • Gość: marzena Re: Ludzie listy piszą... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.11.05, 15:44
                    Ale ta korespondencja była roznoszona po mieszkaniach. Około godziny 18. Ci,
                    których nie było w domach, musieli biegać na pocztę. Ew, tak jak na moim
                    piętrze, sąsiedzi zatroszczyli się by oszczędzić tego biegania. Można byłoby po
                    prostu takie powiadomienia, jak to o głosowaniu, wrzucać do skrzynki...
                    • Gość: marchm Re: Ludzie listy piszą... IP: 204.151.5.* 22.11.05, 16:14
                      To w takim razie powinni pomyslec o powtorzeniu akcji roznoszenia ok. godz 20
                      kiedy kazdy jest w domu a nie w godzinach kiedy stoimy w korkach.
                      To przeciez takie proste.

                      A moze byla to tez sobota, kiedy wiekszosci z nas nie ma?
                      • Gość: marzena Re: Ludzie listy piszą... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.11.05, 16:41
                        nie sobota:). ale masz rację.
                    • Gość: marchm Re: Ludzie listy piszą... IP: 204.151.5.* 22.11.05, 16:21
                      W moim poprzednim mieszkaniu roznosili "do bolu" nawet caly tydzien bo to
                      przeciez normalne, ze kogos moze nie byc jak mieszka pewnie ze 200 osob?
                      Mozna dac ogloszenie na klatce, ze korespondencja do odbioru do tego dnia a jak
                      sie nie odbierze to bedzie wyslana listem poleconym i po sprawie. Wtedy nikt
                      nie bedzie narzekal.
                      Zreszta ile my przez takie glosowania tracimy kasy?
    • piotr.lutynski Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 13:27
      Co o tym myslicie... czy może to dotyczyć i nas?

      www.expander.pl/expander/index.jsp?place=Lead6&news_cat_id=21&news_id=6937&layout=2&page=text


      Pozdr
      • piotr.lutynski Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 13:49
        Skoro jest precedens to jest na co się powoływać i o co walczyć!
        Trzeba by wystąpić do Mostostalu w tej sprawie ale to powinien zrobić Zarząd.

        Pozdr
      • anavar Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 13:54
        oczywiscie, jeśli jestes developerem i w naszym budynku kupno miejsca
        postojowego bylo obowiazkowe przy zakupie mieszkania. :D
        • piotr.lutynski Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 14:03
          anavar napisał:

          > oczywiscie, jeśli jestes developerem i w naszym budynku kupno miejsca
          > postojowego bylo obowiazkowe przy zakupie mieszkania. :D
          Chyba nie tak zrozumiałeś?
          To Deweloper występuje o zwrot nadplaconego podatku bo Deweloper odprowadza w
          naszym imieniu podatek VAT (My płacimy deweloperowi sumę Brutto).
          Do tego to czy było czy nie ono obowiązkowe jest sprawą wtórną i mało znaczącą
          bo w uzasadnieniu wyroku jest napisane: "W ocenie NSA nie można dzielić
          przedmiotu sprzedaży na poszczególne składniki tylko i wyłącznie po to, żeby na
          gruncie prawa podatkowego można było zastosować różne stawki podatku."
          Więc moim zdaniem należy poprosiż Zarząd by w naszym imieniu (posiadaczy miejsca
          w garazu) wystąpił o zwrot nadpłaty podatku.

          Pozdr
          • piotr.lutynski Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 14:08
            Dokładniej: by Mostostal wystąpił o zwrot i mógł to zwrócić nam.

            Pozdr
            • anavar Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 14:18
              Powodzenia. Pomijajac sprawe interpretacji przepisow: na pewno administracja
              jest zywo zainteresowana naszym interesem finansowym, podobnie jak Mostostal.
              Dali temu dowod wiele razy. A naiwnosc jest cnota, czyz nie?
              • piotr.lutynski Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 14:43
                anavar napisał:

                > Powodzenia. Pomijajac sprawe interpretacji przepisow: na pewno administracja
                > jest zywo zainteresowana naszym interesem finansowym, podobnie jak Mostostal.
                > Dali temu dowod wiele razy. A naiwnosc jest cnota, czyz nie?
                Jedni to nazywają naiwnością a inni wiarą....
                W lotto wygrywają ci, którzy "puszczaja" kupon....
                Warto spróbować...

                Pozdr
              • Gość: elly lilly Re: Zwrot Vatu za garaż???? IP: 81.210.83.* 24.11.05, 14:47
                Zanim wystąpicie do Mostostalu, poczekajcie na to, aż wyrok będzie prawomocny,
                bo z relacji expandera wynika, że to był wyrok Wojewódzkiego Sądu
                Administracyjnego (zatem sądu administracyjnego I instancji) a nie Naczelnego
                SA (sądu wyższej instancji...).. A to może troche jeszcze potrwać (pewnie organ
                podatkowy odwoła się do NSA, bo ma do tego prawo, a poza tym oni się bez walki
                nie poddają)...


                Zastanawia mnie jeszcze jedno - jakim cudem przekona się Mostostal, zeby
                zwrócił kwotę VAT tym, którzy kupili garaż, skoro podatnikiem jest Mostostal i
                to Mostostal może wnioskowac o stwierdzenie nadpłaty. Ale przełożenia na to, że
                ten ileś tysięcy VATU od każdego miejsca postojowego wroci do kieszeni
                kupujących nie widzę. Pewnie będzie się przed tym bronił, w końcu ma w planach
                renowację hotelu Warszawa (co, patrząc na stan hotelu, pochłonie jakies
                gigantyczne kwoty)...
                • piotr.lutynski Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 14:52
                  Gość portalu: elly lilly napisał(a):

                  > Zanim wystąpicie do Mostostalu, poczekajcie na to, aż wyrok będzie prawomocny,
                  > bo z relacji expandera wynika, że to był wyrok Wojewódzkiego Sądu
                  > Administracyjnego (zatem sądu administracyjnego I instancji) a nie Naczelnego
                  > SA (sądu wyższej instancji...).. A to może troche jeszcze potrwać (pewnie organ
                  >
                  > podatkowy odwoła się do NSA, bo ma do tego prawo, a poza tym oni się bez walki
                  > nie poddają)...
                  >
                  >
                  > Zastanawia mnie jeszcze jedno - jakim cudem przekona się Mostostal, zeby
                  > zwrócił kwotę VAT tym, którzy kupili garaż, skoro podatnikiem jest Mostostal i
                  > to Mostostal może wnioskowac o stwierdzenie nadpłaty. Ale przełożenia na to, że
                  >
                  > ten ileś tysięcy VATU od każdego miejsca postojowego wroci do kieszeni
                  > kupujących nie widzę. Pewnie będzie się przed tym bronił, w końcu ma w planach
                  > renowację hotelu Warszawa (co, patrząc na stan hotelu, pochłonie jakies
                  > gigantyczne kwoty)...

                  Podatnikiem jesteśmy MY a Motostal w naszym imieniu odprowadza podatek... to tak
                  jak z masyni poborami.... płacimy my ale nasz zakład pracy odprowadza składki.

                  Pozdr
                  • Gość: elly lilly Re: Zwrot Vatu za garaż???? IP: 81.210.83.* 24.11.05, 14:56
                    Niestety nie.
                    Podatnikiem VATu jest dostawca towaru lub świadczący usługę - ergo podatnikiem
                    z tytułu sprzedazy prawa do miejsca parkingowego jest Mostostal. A Pan jest
                    konsumentem, na którego ciężar VATu jest przerzucany (zasadą VATu jest
                    neutralność dla przedsiębiorców, w związku z tym ostatni w kolejce konsument
                    płaci za wszystko, podczas gdy poprzedncy przedsiębiorcy mogą sobie odliczyć).

                    Odsyłam do lektury przepisów ustawy o VAT.

                    • piotr.lutynski Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 15:30
                      Gość portalu: elly lilly napisał(a):

                      > Niestety nie.
                      > Podatnikiem VATu jest dostawca towaru lub świadczący usługę - ergo podatnikiem
                      > z tytułu sprzedazy prawa do miejsca parkingowego jest Mostostal. A Pan jest
                      > konsumentem, na którego ciężar VATu jest przerzucany (zasadą VATu jest
                      > neutralność dla przedsiębiorców, w związku z tym ostatni w kolejce konsument
                      > płaci za wszystko, podczas gdy poprzedncy przedsiębiorcy mogą sobie odliczyć).
                      >
                      > Odsyłam do lektury przepisów ustawy o VAT.
                      >

                      Może niedokadnie powiedziałem ale rozumiem tak jak jest napisane wyżej. Ale to w
                      ostatecznym rozumieniu Mostostal odprowadza podatek, który my mamy zapłacić więc
                      robi to w naszym imieniu...
                      Tak czy inaczej powinniśmy spróbować... w końcy innym to się udało a wynika z
                      tego, że jest podstawa prawna....

                      Pozdrawiam
                      • piotr.lutynski Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 15:40
                        I jeszcze link do dyskusji na Forum Olszyn:
                        www.olszyny.info/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&p=11087#11087

                        Pozdr
                      • Gość: elly lilly Re: Zwrot Vatu za garaż???? IP: 81.210.83.* 24.11.05, 15:45
                        Znów chyba Pan nie zrozumiał.

                        Mostostal odprowadza podatek w swoim imieniu (to jest podatek należny w
                        rozumieniu ustawy o VAT, do którego zaplaty zobowiązany jest Mostostal) i to
                        Mostostalowi przysługuje zwrot nadpłaty tego podatku, która, o ile Mostostal
                        nie ma zaległości z tytułu podatków, zostanie zwrócona w formie gotówki. Bo
                        jeśli Mostostal ma zaległości podatkowe - to nadpłata zostanie Z URZĘDU
                        zaliczona przez US na poczet zaległości Mostostalu (a nie Pana).

                        VAT za garaż jest takim samym VATem, jaki jest Panu naliczany przez Carrefour
                        podczas zakupów (z reguły 7%stawka na zaupy spożywcze) - chyba w tym przypadku
                        nie twierdzi Pan, że to Pan jest podatnikiem tego VAtu, który odprowadza w Pana
                        imieniu Carrefour.

                        Zakład pracy jest płatnikiem - ma za zadanie obliczyć, pobrac i wpłacić podatek
                        i faktycznie to robi w Pana imieniu. Ale w przypadku podatku VAT ustawa nie
                        przewiduje instytucji płatnika (co do zasady, bo chyba wyjątkiem od tego jest
                        komornik ale tym się nigdy nie zajmowałam), więc tu analogia z zakładem pracy
                        jest nietrafiona.


                        Poza tym proszę sprawdzić jeszcze raz artykuł expandera - mowa jest tam o
                        deweloperach i o korzyściach dla nich, a o ile sie nie mylę, nie ma nic o ich
                        klientach (czyli nas), więc obawiam się, ze próżne nadzieje na taki zwrot.

                        • piotr.lutynski Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 15:52
                          No dobra rozumiem... ale te 22% to Mostostal pobiera od nas...
                          Zresztą o czym My dyskutujemy... przecież nie chodzi by sprzeczać się bo ja nie
                          jestem ani Prawnikiem ani Ekonomistą więc wyrażam się nieściśle ale by spróbować
                          zadziałać zwłaszcza że niezawisły sąd RP (III jeszcze) uznał takie roszczenie za
                          zasadnme.
                          Mam wielu znajonych, którzy kupili nowe mieszkania i zamierzają walczyć o swoje.

                          Pozdrawiam
                          • Gość: elly lilly Re: Zwrot Vatu za garaż???? IP: 81.210.83.* 24.11.05, 16:05
                            Będę już mniej uprzejma - co z tego że Mostostal pobrał ten podatek od Pana?
                            Dla fiskusa Pan w tej transakcji praktycznie nie istnieje, a już na pewno nie
                            jako podmiot, który jest z jej tytułu podatnikiem.

                            Co najwyżej urząd skarbowy może skontrolować skąd miał Pan środki na zakup
                            mieszkania i miejsca parkingowego, ale to w ramach corocznie składanego
                            zeznania podatkowego PIT i w razie ewtualnych odliczen na remont, ulg
                            odsetkowych etc. :-)

                            Zresztą skoro mamy się nie spierać, to się nie spierajmy, skoro ma Pan czas na
                            taką zabawę to życzę powodzenia. Tylko proszę zaczekać, aż NSA przyklepie wyrok
                            WSA, bo na razie jest jeszcze za wcześnie na upieranie się przy swoim.
                            • piotr.lutynski Re: Zwrot Vatu za garaż???? 24.11.05, 22:22
                              Ja się przy niczym nie upieran.... i w zasadzie najlepiej jak uzna się moje
                              pytanie i ten wątek za niebyłe.

                              Pozdrawiam
                              • Gość: mayo Re: Zwrot Vatu za garaż???? IP: *.aster.pl 25.11.05, 09:55
                                No, nie, nie mogłem sie oprzeć ;)

                                >„przecież nie chodzi by sprzeczać się bo ja nie
                                >jestem ani Prawnikiem ani Ekonomistą więc wyrażam się nieściśle ....”

                                >..... argumentując musimu uważnie posługiwać się określenmiami bo druga stona
                                >może nas wysmiać i nie bedziemy uważani za poważnych partnerów w dyskusji i
                                >bedzie jak z tymi "Talibami w Klewkach"
                              • Gość: elly lilly Re: Zwrot Vatu za garaż???? IP: 81.210.83.* 25.11.05, 09:56
                                Pewnie, to ja jestem uparta :-)

                                Poniżej link do podobnego wątku (szkoda byłoby uznać go za niebyły, skoro tyle
                                słów padło), na wypadek gdyby Pan przeoczył:

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=32493805&v=2&s=0
    • Gość: dolinex Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS IP: 157.25.9.* 28.11.05, 11:29
      do wiadomości na temat trasy S7

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=290&w=32111020&a=32111020
    • Gość: Beman ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.05, 18:06
      Witam kochane sąsiadki i szanownych sąsiadów,
      z racji zbliżających sie świąt i nowego roku chciałbym się zapytać o wasze
      plany dotyczące dekoracji, przystrajania naszych mieszkań a w szczególności
      balkonów. Jeśli macie jakieś fajne pomysły napiszcie. Jestem przekonany, że
      właśnie teraz nasze osiedle stanie się jeszcze piękniejsze!!!
      • Gość: marzena Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWM IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.11.05, 20:43
        no właśnie. czy będziemy mieć lampki na choinkach na dziedzińcu?
        dałyby klimat...
        • tulu Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWM 29.11.05, 09:34
          ee tam, pewnie je zaraz ktos ukradnie - tak jak gasnice z garazu podziemnego
          (widzieliscie? - nie ma ani jednej, zostaly same haczyki).

          Gość portalu: marzena napisał(a):

          > no właśnie. czy będziemy mieć lampki na choinkach na dziedzińcu?
          > dałyby klimat...
          • piotr.lutynski Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWM 29.11.05, 10:10
            tulu napisała:

            > ee tam, pewnie je zaraz ktos ukradnie - tak jak gasnice z garazu podziemnego
            > (widzieliscie? - nie ma ani jednej, zostaly same haczyki).
            >

            Gasnice są u ochrony bo rzeczywiście zdarzało się, że ginęły...

            Pozdr
        • piotr.lutynski Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWM 29.11.05, 10:12
          Gość portalu: marzena napisał(a):

          > no właśnie. czy będziemy mieć lampki na choinkach na dziedzińcu?
          > dałyby klimat...
          Potem przełammy się opłatkiem.... a następnie powróćmy do naszych komputerów i
          obrzućmy błotem sąsiadów.....


          Pozdr
          • Gość: marzena znów do Piotra L.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.11.05, 11:40
            Piotrze, daruj sobie te ciągłe uszczypliwości, już dawno skończyłam z Tobą
            rozmawiać, by się nie denerwować. Widzę, że nie zamierzasz odpuścić. Będziesz
            drążył i drążył, aż w końcu uda Ci się wszystkich dokoła zdenerwować. Idą
            święta, dlatego jeszcze raz wysyłam prośbę: skoro ustaliliśmy, że nie możemy
            się dogadać, to nie próbujmy tych rozmów wskrzesić na siłę. Nie masz lepszego
            zajęcia? ŻADNE błędy ort. i prowokacje nie polepszą tego forum, ani naszych
            układów.
            Przejrzyj sobie jeszcze raz forum, skoro jesteś taki przewrażliwony. Widzisz w
            moich słowach błoto??? Mam wrażenie, że większości osób tutaj po prostu nie
            rozumiesz....
            • piotr.lutynski Re: znów do Piotra L.... 29.11.05, 12:56
              Przecież to nie było do Ciebie ....
            • piotr.lutynski Re: znów do Piotra L.... 29.11.05, 13:40
              Gość portalu: marzena napisał(a):

              > Piotrze, daruj sobie te ciągłe uszczypliwości,

              To nie było do Ciebie.... nawet o Tobie nie pomyślałem

              już dawno skończyłam z Tobą
              > rozmawiać, by się nie denerwować.
              Ja też...

              Widzę, że nie zamierzasz odpuścić. Będziesz
              > drążył i drążył, aż w końcu uda Ci się wszystkich dokoła zdenerwować.

              Nie mam takiego zamiaru...
              Idą
              > święta,


              Swięta powinny być czasem refleksji.... a skoro niektórzy (nie mam Ciebie na
              myśli) naskakują na człowieka i obrzucają drugiego błotem to niech się nie
              dziwią że jest nieprzyjemnie i oni też sie pobrudzą - ja tego nie zaczałem.

              dlatego jeszcze raz wysyłam prośbę: skoro ustaliliśmy, że nie możemy
              > się dogadać, to nie próbujmy tych rozmów wskrzesić na siłę. Nie masz lepszego
              > zajęcia?

              Oczywięcie,że mam i jak wspomniałem wyżej jesteś ostatnią osobą o której
              pomyślałem gdy napisałem tą uwage...

              ŻADNE błędy ort. i prowokacje nie polepszą tego forum, ani naszych
              > układów.
              > Przejrzyj sobie jeszcze raz forum, skoro jesteś taki przewrażliwony. Widzisz w
              > moich słowach błoto???


              Mam wrażenie, że większości osób tutaj po prostu nie
              > rozumiesz....

              Oczywiście, że nie rozumiem tego, że napada się na człowieka tylko dlatego, że
              nie ma zamiaru wąchać spalin i słuchać alarmów trąbiącego złomu w swojej
              sypialni,.... nie rozumiem też dlaczego uznałaś mnie głównego winnego za to, że
              zapłaciłaś mandat za parkowanie i z dnia na dzień stalaś sie taka nieprzyjemna.

              Pozdrawiam

              PS: mówiąc o wiekszości trochę przeginasz bo dzieki Bogu forum reprezentuje 5%
              ogółu mieszkańców naszego osiedla i z tego 3-4 osoby zachowują się niegrzecznie-
              wiekszośc jest inna i wielu już odeszła z tego forum.
              Niestety na naszym forum wiekszością nazywają siebie osoby, który nie chciało
              się nawet zrobić porządnej strony osiedla i forum podobnego do tego jakie mają
              sąsiedzi z Olszyn a umieją wypisywać gawędy,że trzeba by zrobić to czy tamto a
              nawet nie zadadzą sobie trudu by w danej sprawie zadzwonić do admionistracji i
              zgłosić usterkę. Ilu z tych "sprawiedliwych" (inaczej) zadało sobie trud by
              przejsć sie po osiedlu i policzyć ile lamp oświetleniowych nie działa i zgłosić
              to Pani w Administracji gdy się okazało, że świeci praktycznie połowa (miesiąc
              temu) . Ilu z tych, którzy nazywają sie wiekszością brało udział w akcji
              przeciweko autostradzie pod naszymi oknami, ilu jak ja i nasz kolega marchm,
              karoluch i wielu z Olszyn, ilu z nich poświeciło wolny czas w weekend by
              spotykać się z redaktorem z prasy, ilu było na demonstracji przec CHB, ilu było
              w deszczu na demonstracji pod ministerstwem infrastruktury, ile wydali pieniedzy
              na telefony do redakcji gazet, ilu wysyłało faxy do Kupiera Warszawskiego? - a
              przecież trasa na powieszchni w wykopie miała iść pod Twoimi oknami Marzeno a
              nie moimi.....

              Pozdrawiam
              • Gość: marzena Re: znów do Piotra L.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.11.05, 13:47
                mam już szczerze dosyć czytania tych uszczypliwych komentarzy na wszystko. Ot.
                jak tak dalej pójdzie, to forum będzie miało jednego uzytkownika. tematem były
                dekoracje świąteczne.
          • Gość: thx1138 Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWM IP: 195.94.203.* 29.11.05, 12:39
            Nawet taki przyjemny temat potrafisz zadeptać, mały człowieku.
            Nie odpowiadaj na ten post.
            • piotr.lutynski Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWM 29.11.05, 12:59
              Gość portalu: thx1138 napisał(a):

              > Nawet taki przyjemny temat potrafisz zadeptać, mały człowieku.
              > Nie odpowiadaj na ten post.

              No tak... bo można zadeptywać innych... a gorzej jak "mnie" ktoś odważy się
              ruszyć- taka jest moralnośc Kalego...
        • Gość: dolinex Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWM IP: 157.25.9.* 29.11.05, 10:31
          mysle, ze wygladałoby to swietnie ! trzeba pokombinowac, jak da sie pociagnąć
          zasilanie - moze z latarni.
          • Gość: marzena Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWM IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.11.05, 11:24
            drzewka mamy w sam raz. sprawdze, co na to nasza administracja.
        • Gość: JWIE Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWYM IP: *.polkomtel.com.pl 29.11.05, 13:09
          Myślę, że grzechem byłoby nie wykorzystać tych choineczek.
          W dodatku, dopełniając stworzenie klimatu, trzeba złożyć u dzieci zamówienie na
          bałwanka
          ...chociaż już jednego na osiedlu mamy ;)

          Pozdrawiam wszystkich
          JWIE
          • Gość: Beman ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWYM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 13:27
            Witajcie,
            bardzo się cieszę, że ten wątek wzudził tak duże zainteresowanie. Pomysł z
            lamkami na naszych drzewkach jest kapitalny. Co jeszcze zaproponujecie ...
            • piotr.lutynski Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWYM 29.11.05, 13:42
              Gość portalu: Beman napisał(a):

              > Witajcie,
              > bardzo się cieszę, że ten wątek wzudził tak duże zainteresowanie. Pomysł z
              > lamkami na naszych drzewkach jest kapitalny. Co jeszcze zaproponujecie ...

              Te lampki muszą być przystosowane do zastosowania pod chmurką (wodoszczelne) bo
              w zimie pada śnieg ale i czasem przychodzi odwilż i może dojśc do porażenia gdy
              np jakieś dziecko się zbliży.

              Pozdr
            • Gość: gosc Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWYM IP: 195.94.203.* 29.11.05, 13:55
              Przebrać ochroniarzy za mikołajów, żeby łazili po inwestycji i krzyczeli (nie za
              głośno) HOW HOW HOW albo DIED' MAROZ PRISZOŁ
              dzieciarnia w wieku przedpapierosowym bedzie miała ucieche
              albo rozpiąć między ostatnimi kondygnacjami na podwórku linki i powiesić coś
              świecącego - w nocy będzie to wyglądać jak latające w powietrzu - np. gwiazdy
              Ej - a gdyby zacząć zarabiać na czymś takim - rozpinamy linki nad podwórkiem,
              reklamodawca montuje napis, który świeci do góry i nie oświetla mieszkań na
              ostatnim pietrze - reklama oczywiście odpowiednia - skierowana do bogatych
              startujących z lotniska bemowo - a kasa do funduszy wspólnoty leci plus nie ma
              problemu ingerencji w elewację, bo z ulicy nie widać a odpowiedni target dostaje
              przed oczy co trzeba
              ciekawe, czy komukolwiek by się to opłacało...
              • Gość: marchm porzadek na forum IP: 67.98.18.* 29.11.05, 14:21
                Ja proponuje zasade aby kazdy uzytkownik wypowiadal sie max 2 razy na dany
                temat. Pozatym zauwazylem niejednokrotnie, ze zamiast wymieniac informacje i
                razem wspolpracowac dla dobra osiedla wymieniamy sie nienawiscia w stosunku do
                siebie.
                Sam spotkalem sie z niegrzecznymi postami-odpowiedziami mimo ze nie
                wypowiadalem sie na temat tej osoby (poprostu tylko agresja bo komus nie pasuje
                co pisze).
                Pozdrawiam i zycze milego dnia!
                Marcin
                • Gość: b. Z innej beczki... IP: 195.94.201.* 29.11.05, 15:19
                  Czy dobrze pamiętam, ze dziś ma być kolejne zebranie garażowe - temat
                  bezpieczeństwo?
                  • Gość: elly lilly Re: Z innej beczki... IP: 81.210.83.* 29.11.05, 15:41
                    a nie jutro?
            • skateskate Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWYM 29.11.05, 17:46
              proponuje spotkanko przedswiateczne - moze w albero? (jeszcze tam nie bylam ani
              razu, moze byc gdzies indziej byle blisko) - pewnie niewiele osob bedzie
              chetnych wiec powinnismy sie zmiescic...

              a spotkanie w sprawie bezpieczenstwa mialo byc 29 listopada, czyli dzis :)

              do zobaczenia
              Kasia
              • Gość: JWIE Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWYM IP: *.polkomtel.com.pl 30.11.05, 11:03
                jako formę spotkania proponuję przyjście na siatkówkę. Powoli ukształtowało się
                tam grono sympatycznych ludzi i można naprawdę miło spędzić czas.

                Pozdrawiam
                JWIE
          • Gość: JWIE Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWYM IP: *.aster.pl 29.11.05, 21:39
            Jednak nie mamy obecnie bałwanka, ten który jest nie ma głowy, a taki się nie
            liczy :).

            Pozdrawiam
            JWIE
            • Gość: aveo Re: ŚWIĘTA NA OSIEDLU PARKOWYM IP: 195.94.203.* 30.11.05, 08:17
              Mylisz sie. Mamy tu bałwanka. I to z głową...
    • Gość: marzena Świąteczne drzewka na dziedzińcu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.12.05, 10:07
      Sprawa lampek na naszych choinkach ma być poruszona na najbliższym,
      poniedziałkowym spotkaniu zarządu. I teoretycznie niedługo po poniedziałku
      powinny się one pojawić. Prawdopodobnie, jeśli uda sie takie znaleźć, do użytku
      zewnętrznego, będą zasilane przez baterie.
      • Gość: JWIE Re: Świąteczne drzewka na dziedzińcu IP: *.polkomtel.com.pl 01.12.05, 10:28
        ... słoneczne ;)
        • Gość: Natalia Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 12:40
          W związku z debata na temat wprowadzenia kart magnetycznych chciałabym sie
          wypowiedziec na temat kosztów.
          Cena podana 180zł za kartę magnetyczną jest ceną absurdalną . Instalowalam za
          posrednictwem firmy w znajomej szkole system identyfikacji ucznió kazdy uczen
          otrzymał dwa identyfikatory koszt dwóch identyfikatorów to 50 zł. Karty
          magnetczne posiadają kod paskowy który jest uzyskany z kombinacji numeru pesel
          uczna czyli nie powtarzalny.Czytnik ,ktory czyta kody kreskowe jest podłączony
          do komputera ,ktory rejestruje wejscie i wyjscie . Czyli ten system ma
          mozliwosc wydruku wejscia i wyjscia. Jest wiele mozliwosci ktore mozna
          zastosowac nie generujac tak ogromnych kosztów
          • Gość: gosc Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: *.be.jnj.com 02.12.05, 12:59
            mam wrażenie, że niedługo garaż będzie lepiej i drożej strzeżony niz my i nasze
            mieszkania :-O
            • Gość: marchm Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: 67.98.18.* 02.12.05, 13:22
              A mnie sie wydaje, za najtaniej bedzie podziekowac firmie ochroniarskiej, lub
              wprowadzic zasade odpowiedzialnosci firmy za kradzieze.
              Druga sprawa, to jasny regulamin korzystania z garazu, w ktorym jasno zakazane
              bedzie udostepniannie miejsc garazowych obcym nieupowaznionym osobom.
              Niestey ta kradziez to prawdopodobnie nastepstwo naszej niefrasobliwosci. Jak
              sie udostepnia garaz ekipom remontowym to jest oczywiste ze moga dalej pozyczyc
              pilota odpowiednim osobom, ktore pozniej robia co chca.
              W takim przypadku zaden nawet najlepszy sytem z wodotryskami nam nie pomoze.
              Proponuje niefrasobliwym sasiadom zostawic otwarte dzrwi od swojego domu na
              tydzien i dac znac swojej ekipie ze moga korzystac kiedy chca.
              Ciekawe co im w tym domu pozostanie.
              Problem w tym, ze czasami nasze pojmowanie wlasnosci i wolnosci konczy sie tak
              a nie inaczej.

              PZDR
              M
              • anavar Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH 02.12.05, 14:46
                Gość portalu: marchm napisał(a):

                > A mnie sie wydaje, za najtaniej bedzie podziekowac firmie ochroniarskiej, lub
                > wprowadzic zasade odpowiedzialnosci firmy za kradzieze.
                Alez sa za to odpowiedzialni fianansowo - poczytaj sobie dokument okreslajacy
                prawa i obowiazki ochrony (jest w administracji). Tyle, ze - o ile wiem - nikt
                tego nie egzekwuje (tu szyderczy uklon w strone administracji - znowu!!)
              • piotr.lutynski Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH 02.12.05, 14:56
                Gość portalu: marchm napisał(a):

                > A mnie sie wydaje, za najtaniej bedzie podziekowac firmie ochroniarskiej, lub
                > wprowadzic zasade odpowiedzialnosci firmy za kradzieze.
                [CIACH]

                > PZDR
                > M

                Niestety to ostatnie jest nie do wyegzekwowania jesli mieszkańcy sami łamią
                zasady bezpieczeństwa- patrz. trzymanie pilota w aucie.

                Pozdr
                • Gość: marchm Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: 67.98.18.* 02.12.05, 15:47
                  Piort, masz racje, dlatego konieczne jest sporzadzenie pewnego regulaminu -
                  zalecen dla korzystajacych z garazu no i przestrzeganie go.
                  Bo przeciez jezeli ochrona zauwaza jakies nieprawidlowosci powinna natychmiast
                  powiadomic wlasciciela samochodu o tym - jak taki niefrasobliwy czlowiek sobie
                  pospaceruje do garazu to nastepnym razem bedzie pamietal o pilocie.
                  • Gość: elly lilly Drzewka na podwórku są fajne (nt)! IP: *.aster.pl 04.12.05, 00:11
                    • piotr.lutynski Re: Drzewka na podwórku są fajne (nt)! 04.12.05, 01:30
                      Bardzo ładne.....

                      Pozdr
              • Gość: czajnik Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: *.crowley.pl 05.12.05, 09:12
                Sądzę że taki regulamin byłby niezgodny z prawem. Miejsce parkingowe tak jak i
                mieszkanie jest Twoją wyłączną własnościa i możesz nim dysponować w dowolny
                sposób nie łamiący innych przepisów prawa. Regulamin osiedla ma chyba minimalną
                moc prawną i nie może przeważać nad takimi ogólnymi zasadami
                • Gość: marchm Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: 204.151.5.* 05.12.05, 09:39
                  Oczywiscie miejsce parkingowe jest moja wlasnoscia ale jest to na zasadzie
                  udzialu w czesci wspolnej, to tak jak miec mieszkanie w np. 5 osob i kazdy robi
                  sobie co chce.
                  A gdybym sobie tak postawil 20 kanistrow z paliwem na moim miejscu to nikt sie
                  nie mnie nie bedzie czepial?
                  • Gość: gosc Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: *.be.jnj.com 05.12.05, 11:11
                    a może postawić budkę, szlaban i ochroniarza?
                    • Gość: marchm Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: 204.151.5.* 05.12.05, 11:28
                      Problem w tym, ze wszystko juz jest: kanciapa, ochrona i brama ale najwyraznie
                      to nie starcza.

                      Natomiast przyszedl mi do glowy pomysl aby moze jednak wprowadzic szlaban przy
                      uliczce - w efekcie wyjda te same koszty, natomiast osoby z zewnatrz beda mialy
                      utrudnione zadanie. No i rozwiazemy przy okazji sprawe parkowania
                      • anavar Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH 05.12.05, 11:56
                        jakie "te same koszty"?? Koszt szlabanu, o ile pamietam z zebrania, zostal
                        wyceniony przez pana z ochrony na jakies 23 tys. Chyba ze to zamist ochrony,
                        ale na to nie zgodzi sie zdaje sie zarzad wspolnoty (i czesc mieszkancow ;) )
                        • Gość: marchm Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: 204.151.5.* 05.12.05, 15:53
                          Nie wiedzialem o takich kosztach, ale wydaje mi sie to tansze rozwiazanie niz
                          karty zblizeniowe. Co do zgody to mozna urzadzic glosowanie, przeciez w
                          sprawach bardziej blahych sie takie u nas urzadza?
                          Mysle ponadto, ze Olszyny moga przystac na takie rozwiazanie, to rowniez dla
                          ich wygody i bezpieczenstwa
                          • Gość: czajnik Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: *.crowley.pl 05.12.05, 16:35
                            Popieram pomysł szlabanu przy wjeździe do uliczki. Nawet jeśli miałoby to być
                            droższe niż inne rozwiązania. Pamiętamjmy bowiem, że za jednym zamachem
                            załatwiamy dwa najbardziej gorące tematy - bezpieczeństwo w garażu i parkowanie
                            na dojazdach. Chyba warto zapłacić za to żeby już nie trzeba było czytać
                            kolejnych kilku tysięcy postów na forum na te temat ;-)

                            To co mnie niepokoi, to czy będziemy w stanie dogadać się z Olszynami>
                            Doświadczenie pokazuje że sami mamy problem z podejmowaniem decyzji i już sobie
                            wyobrażam niekończące dyskusje w jaki sposób podzielić się kosztami szlabanu...
                            • Gość: JWIE ...bramy i inne osiedlowe problemy IP: *.polkomtel.com.pl 06.12.05, 11:19
                              Ze szlabanem wiążą się dodatkowe konsekwencje, o których już pisano na tym
                              forum:
                              1. Dla Olszyn będzie to kolejny szlaban. Nie wiem czy przyjmą to rozwiązanie
                              entuzjastycznie (dwa szlabany+brama garażowa), pomijając kwestię partycypowania
                              w kosztach. Ponadto z tego co zauważyłem, na uliczce dojazdowej parkują głównie
                              mieszkańcy Olszyn.
                              2. Szlaban może zostać ominięty przy obecnym układzie chodnika. Prawdopodobnie
                              wraz ze szlabanem trzebaby zamontować serię słupków na kolistym chodniku Olszyn.
                              3. Osoby wjeżdżające pradopodobnie blokowałyby przejazd Osmańczyka czekając na
                              otwarcie szlabanu.

                              O ile 2 i 3 wydaje mi się problemami do obejścia to na 1 prawdopodobnie nie
                              będziemy mieli wpływu.
                              Może ktoś z odwiedzających forum Olszyn wrzuciłby pomysł szlabanu na ich forum
                              w celu rozpoznaniu nastrojów sąsiadów.

                              Ps
                              Wczoraj naszła mnie drobna refleksja, że gdybym na drugi dzień zszedł do
                              garażu i samochodu tam bym nie zastał to do kogo powinienem mieć pretensję?
                              Raczej do naszej osiedlowej bierności, w tym do siebie. Widzimy problem ale
                              ciągle nie potrafimy go rozwiązać (pomijam to czy problemem jest opieszała
                              administaracja, czy nasze niezdecydowanie, czy też fakt, że może wśród
                              mieszkańców są osoby, które kradną gaśnice i wykręcają śrubki od domofonów).

                              Pozdrawiam
                              JWIE
                              • piotr.lutynski Re: ...bramy i inne osiedlowe problemy 06.12.05, 12:21
                                Gość portalu: JWIE napisał(a):

                                [CIACH]
                                że może wśród
                                > mieszkańców są osoby, które kradną gaśnice i wykręcają śrubki od domofonów).
                                >
                                > Pozdrawiam
                                > JWIE

                                pozwolę sobie zauważyć, iż moim zdaniem (może się mylę) brak śróbek w domofonach
                                jest spowodowany niechlujstwem Panów z firmy instalacyjnej/konserwującej-
                                wystarczy nacismąc panel sterowania przy bramie w lewym dolnym rogu by zobaczyć
                                w jakim stanie one są już..... (chyba że ostatnio coś się zmieniło ale nie
                                przypuszczam) :-(

                                Pozdr
                                • piotr.lutynski Re: ...bramy i inne osiedlowe problemy 07.12.05, 10:27
                                  piotr.lutynski napisał:


                                  >
                                  > pozwolę sobie zauważyć, iż moim zdaniem (może się mylę) brak śróbek w domofonac
                                  > h
                                  > jest spowodowany niechlujstwem Panów z firmy instalacyjnej/konserwującej-
                                  > wystarczy nacismąc panel sterowania przy bramie w lewym dolnym rogu by zobaczyć
                                  > w jakim stanie one są już..... (chyba że ostatnio coś się zmieniło ale nie
                                  > przypuszczam) :-(
                                  >
                                  > Pozdr

                                  Nie mogłem się powstrzymać by nie zauważyć, że powinno być "..śrubek.."
                                  :-))))))))

                                  Pozdr
                                  • skateskate Up! 12.12.05, 11:33
                                    Zmian ani widu ani slychu...
                                    • Gość: JWIE Where is forum? IP: *.polkomtel.com.pl 16.12.05, 11:12
                                      Forum is dead babe, forum is dead.
                                      • piotr.lutynski Re: Where is forum? 17.12.05, 18:31
                                        Gość portalu: JWIE napisał(a):

                                        > Forum is dead babe, forum is dead.
                                        "Jeszcze forum nie zgineło póki ......."

                                        Pozdrawiam Szanowne Sąsiadki i Sąsiadów i przesyłam moc pozdrowień :-))))

                                        Pitr
                              • karoluch Re: ...bramy i inne osiedlowe problemy 06.12.05, 12:37
                                > 1. Dla Olszyn będzie to kolejny szlaban.
                                > Nie wiem czy przyjmą to rozwiązanie entuzjastycznie
                                > (dwa szlabany+brama garażowa), pomijając kwestię
                                > partycypowania w kosztach. Ponadto z tego co zauważyłem,
                                > na uliczce dojazdowej parkują głównie mieszkańcy Olszyn.

                                A po co Olszynom szlaban przy wjeździe od strony ul. Naszej ?
                                Wystarczy go przenieść na początek uliczki i będzie obsługiwał
                                nas i ich. Olszyny by dostały jakąś kasę od nas za współwłasność.

                                Technicznie wydaje się to proste. Organizacyjnie chyba nie do
                                zrobienia.

                                K./A4
                                • anavar Re: ...bramy i inne osiedlowe problemy 06.12.05, 13:24
                                  zgodnie z logika ochrony przed "obcymi" Olszyny powinny chronic sie takze przed
                                  osobami z naszego osiedla, wiec szlaban jest im potrzebny ;P
                                • Gość: JWIE Re: ...bramy i inne osiedlowe problemy IP: *.polkomtel.com.pl 06.12.05, 13:37
                                  Obawiam się, że i technicznie, i finansowo, i organizacyjnie z przeniesieniem
                                  szlabanu byłyby problemy:
                                  Schodek 1. Oni obecnie wykorzystują system otwierania oparty na pilotach. Z
                                  tego co ustalono na spotkaniu garażowym, nie chcemy takiego rozwiązania. Zatem
                                  trzebaby ich nakłonić do zmiany technologii lub zweryfikowac nasze oczekiwania.
                                  Schodek 2. Czy ich obecny system pozwala na wjazd dowolną z bram? Jeśli tak to
                                  może istnieć konieczność rozdzielenia "systemu", bo przecież my nie powinniśmy
                                  mieć prawa wjazdu na ich teren inna bramą.
                                  Schodek 3. Przeniesienie szlabanu prawdopodobnie bedzie wiązało się
                                  koniecznością zmian położenia a może i ilości kamer (jeśli takowe posiadają),
                                  kto za to zapłaci?
                                  Schodek 4. Olszyny mogą nie chcieć poszerzać swoją strefę chronioną (poprzez
                                  przemieszczenie szlabanu) i współdzielić ją z naszym osiedlem.

                                  Pozdrawiam
                                  JWIE

                                  • karoluch Szlaban ? 06.12.05, 14:58
                                    Zastanawiam się jak sprawa szlabanu wygląda z punktu widzenia Olszyn. Mają swój
                                    szlaban na pilota, a dalej bramę garażową na pilota. U nas ma nie być pilota.
                                    Wobec powyższego mieszkaniec Olszyn wjeżdżając od ul. Naszej musi otworzyć jeden
                                    szlaban ("nasz") używając karty, potem drugi szlaban pilotem, a potem jeszcze
                                    bramę garażową.
                                    Poza tym mają drugi wjazd od ul. DomDevelopmentowej i na tej uliczce będzie
                                    prawdopodobnie wjazd do DD. Nie powinni być więc zainteresowani stawianiem
                                    kolejnego szlabanu w poprzek tamtej ulicy. Statystyczny mieszkaniec Olszyn
                                    miałby więc trzy różne systemy szlabanów do obsłużenia :)

                                    Czy nie jest bardziej sensowne postawienie znaku zakazu parkowania na uliczce i
                                    wdrożenie systemu otwierania bramy z identyfikacją pilota/karty osoby
                                    otwierającej i możliwością zablokowania danego pilota/karty w systemie?

                                    K./A4

                                    • Gość: JWIE Re: Szlaban ? IP: *.polkomtel.com.pl 06.12.05, 15:37
                                      Swoją drogą to dziwi mnie, że przy obecnym systemie są problemy z zablokowaniem
                                      konkretnego pilota skoro każdy pilot jest identyfikowany (nr mieszkania
                                      wyświetlany jest na panelu w trakcie użycia pilota). Coś nie chce mi się w to
                                      wierzyć.
                                      Podejrzewam, że podczas kradzieży nie wykorzystano duplikatu pilota na
                                      podstawie zeskanowanego sygnału, lecz ktoś wszedł do garażu jako cień, a to że
                                      wyjechał...
                                      ...to wynika z ludzkiej niefrasobliwości mieszkańców...
                                      ... i tego nie zmieni żadna karta, nawet chipowa.


                                      Pozdrawiam
                                      JWIE

                                      • Gość: marchm Re: Szlaban ? IP: 67.98.18.* 07.12.05, 09:40
                                        Ciesze sie, ze odgrzebany pomysl ze szlabanem wywolal dosyc duze
                                        zainteresowanie.
                                        Po Waszych postach wnioskuje, ze moze to byc dobry pomysl.
                                        Mam prosbe do Piotra: wrzuc ten temat do forum olszyn.
                                        Co do systemow otwierania, dodatkowej bramy - sa to szczegoly do dogrania -
                                        mysle ze mozna systemy w jakis sposob polaczyc.
                                        Karty chipowe, czy inne rozwiazania bez pilota sa bez sensu - bedzie mniej
                                        bezpiecznie - wiele osob bedzie wysiadac z samochodu z zapalonym silnikiem a to
                                        oznacza kradzieze samochodow!
                                        Co do kamer, to koszt nie jest wielki.

                                        PZDR
                                        Marcin
                                        • piotr.lutynski Re: Szlaban ? 07.12.05, 10:32
                                          Gość portalu: marchm napisał(a):

                                          > Ciesze sie, ze odgrzebany pomysl ze szlabanem wywolal dosyc duze
                                          > zainteresowanie.
                                          > Po Waszych postach wnioskuje, ze moze to byc dobry pomysl.
                                          > Mam prosbe do Piotra: wrzuc ten temat do forum olszyn.
                                          > Co do systemow otwierania, dodatkowej bramy - sa to szczegoly do dogrania -
                                          > mysle ze mozna systemy w jakis sposob polaczyc.
                                          > Karty chipowe, czy inne rozwiazania bez pilota sa bez sensu - bedzie mniej
                                          > bezpiecznie - wiele osob bedzie wysiadac z samochodu z zapalonym silnikiem a to
                                          >
                                          > oznacza kradzieze samochodow!
                                          > Co do kamer, to koszt nie jest wielki.
                                          >
                                          > PZDR
                                          > Marcin

                                          Witaj Marcin!
                                          Szczerze mówiąc zastanawiam się nad tym jaki tekst na Oszynowym Forum popełnić,
                                          bo w naszej dyskusji pojawia się wiele zagadnień, pomysłow i koncepcji a ja na
                                          ostatnim zebraniu byłem moze ze 4 minuty.....
                                          Gdyby ktoś mógłby mi pomóc to chetnie wrzucę to tam bo jestem zarejestrowany na
                                          tamtym forum i znam kilka osób a nie chciałbym zakładać zbyt ogólnikowego wątku.....

                                          Pozdr ( piotr.lutynski@wp.pl )
                              • skateskate Re: ...bramy i inne osiedlowe problemy 06.12.05, 14:32
                                Czy ktos juz slyszal o uchwalach dotyczacych zmian w ochronie i
                                zabezpieczeniach garazu?
                                Spotkanie bylo tydzien temu, za chwile beda Świeta i ludzie po pierwsze beda
                                zajecia a potem powyjezdzaja.
                                A moze o to chodzi...
                                pozdrawiam
                                Kate
          • piotr.lutynski Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH 02.12.05, 14:05
            Gość portalu: Natalia napisał(a):

            > Cena podana 180zł za kartę magnetyczną jest ceną absurdalną .

            Zgadzam się z tą opinią.... porównajcie ile kosztuje zblizeniowa karta miejska-
            kiedys kosztowało to kilka złotych... teraz chyba jest w cenie biletu (66pln).
            Wygląda na to, że ktoś chce dużo zarobić...

            Pozdrawiam
            • Gość: czajnik Re: CENA KART MAGNETYCZNYCH IP: *.crowley.pl 05.12.05, 09:08
              Odnośnie cen karta magnetycznych - z kilku powyższych postów wynika że
              zaproponowana nam cena jest wysoka. I tutaj wracamy do problemu braku
              konkurencji. Na zebraniu administracja przedstawiła nam co prawda kilka
              rozwiązań, ale dostarczanych przez tę samą firmę. Broń Boże nie zarzucam
              nieuczciwości naszej administracji, ale tak myślę, że dobrą praktyką przy
              każdym problemie wyboru dostawcy byłoyby przedstawianie trzech konkurencyjnych
              ofert. To jest przecież też w interesie administracji - żeby nikomu nie
              przychodziły głupie myśli do głowy, że ktoś chce przy okazji nieuczciwie
              dorobić...
    • piotr.lutynski Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami 07.12.05, 13:54
      www.olszyny.info/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&p=11286#11286

      Pozdr
      • Gość: marchm Re: Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami IP: 67.98.18.* 07.12.05, 16:29
        Dzieki Piotr, ale widze, ze chyba musimy pogadac z kims konkretnym z Olszyn na
        ten temat, bo narazie Olszyny II sie pomylily
        • piotr.lutynski Re: Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami 07.12.05, 21:01
          Gość portalu: marchm napisał(a):

          > Dzieki Piotr, ale widze, ze chyba musimy pogadac z kims konkretnym z Olszyn na
          > ten temat, bo narazie Olszyny II sie pomylily

          Siemka Marcin!
          Spokojnie... temat jest zapodany i potrzeba czasu by konkretne osoby to
          przeczytały... w wolnej chwili zadzwonie do Blooma.

          Pozdr
          • Gość: JWIE Re: Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami IP: *.polkomtel.com.pl 09.12.05, 12:47
            Popieram pomysł Katii z forum Olszyn cyt.
            "Dużo tańszym i nieskomplikowanym rozwiązaniem byłaby inwestycja w dodatkowy
            system otwarcia bramy do garażu. Zamontowanie słupka przy wjeżdzie z czytnikiem
            kart zbliżeniowych oraz rejestracja danych z czytników + kamera wewnętrzna w
            garażu + zewnętrzna (patrząca na słupek i wjazd do garażu) - to powinno
            załatwić problem."
            Dodałbym do tego:
            - połączenie głosowe (interkom) ze słupka do pokoju ochrony (żeby nie musieli
            wychodzić z pokoiku.. bo w końcu im się odechce i będą wpuszczać każdego). To
            pozwoli ochronie decydować o "awaryjnym wpuszczaniu" (np brak karty;
            odnotowanie numeru rej., godziny itp dla takich zdarzeń)
            - wprowadzenie dyscypliny lokatorów (trzymania kart, zamykania za soba bramy
            itp). Choć może będzie to wyglądało niegrzecznie to po zdarzeniu kradzieży
            każdy powinien mieć świadomość, że jest to konieczne i nie będzie czuł urazy.

            Pozdr
            JWIE
            • piotr.lutynski Re: Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami 09.12.05, 13:08
              Gość portalu: JWIE napisał(a):

              > Popieram pomysł Katii z forum Olszyn cyt.
              > "Dużo tańszym i nieskomplikowanym rozwiązaniem byłaby inwestycja w dodatkowy
              > system otwarcia bramy do garażu. Zamontowanie słupka przy wjeżdzie z czytnikiem
              >
              > kart zbliżeniowych
              > Pozdr
              > JWIE
              Ale co Ci to da skoro można garaż otworzyc od środka guzikiem na panelu
              sterowania... guzikiem, który ze wzgledów przeciwpożarowych podobno musio być?

              Pozdr
              • Gość: JWIE Re: Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami IP: *.polkomtel.com.pl 09.12.05, 14:59
                Guzik może być za szybką z alarmem lub otwieraną na klucz, który będzie
                posiadać ochrona.

                Ps
                Jeśli Pan krytykuje pomysł to proszę odnosić sie do niego, a nie osoby
                piszącej. Obecny zapis odbieram jako krytykę mojej osoby, rodzaj agresji wobec
                mnie, a nie przedstawionego pomysłu/zdania.

                ZAMIAST "Ale co Ci to da"
                LEPIEJ NAPISAĆ "W pomyśle tym jest wada gdyż..." lub "Nie rozwiąże to Nam
                problemu bo..."

                Pozdrawiam
                JWIE
                • anavar Re: Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami 09.12.05, 15:36
                  osobiscie nie chce zadnych dodatkowych kosztow zwiazanych z ochrona. Nie widze
                  tez potrzeby "ulepszen", skoro i tak powszechnie panuje przekonanie (w mojej
                  ocenie sluszne), ze nie wyeliminujemy kradziezy itp., a tylko "zmnieszy skale
                  zjawiska" . Swoja droga - jaka skale??
                  Nie wiem, w jaki sposob chcecie zdyscyplinowac mieszkancow - moim zdaniem to z
                  gory skazane na niepowodzenie: jesli ktos ma w nosie "specjalne srodki ochrony"
                  (a takich ludzi jest calkiem duzo), bedzie wpuszczal innych na teren osiedla,
                  do grazu itp.
                  Nie mam wiec ochoty wydawac pieniedzy na takie rzeczy - ktore z b. duzym
                  prawdopodobienstwem sie nie sprawdza.
                  Wolalabym juz kupic sobie alarm do mieszkania....
                  A poza tym nie czuje sie zagrozona
                  • Gość: marchm Re: Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami IP: 67.98.18.* 09.12.05, 16:09
                    Anavar dziekujemy za komentarz aczkolwiek ktrytykujesz wszystko od poczatku i
                    chyba jako jedyna osoba. Mysle, ze niezaleznie od tego co zdecydujemy i tak
                    nalezy przeglosowac rozwiazania.

                    PZDR
                    M
                • piotr.lutynski Re: Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami 09.12.05, 16:17
                  Gość portalu: JWIE napisał(a):


                  > Ps
                  > Jeśli Pan krytykuje pomysł to proszę odnosić sie do niego, a nie osoby
                  > piszącej. Obecny zapis odbieram jako krytykę mojej osoby, rodzaj agresji wobec
                  > mnie, a nie przedstawionego pomysłu/zdania.
                  >
                  > ZAMIAST "Ale co Ci to da"
                  > LEPIEJ NAPISAĆ "W pomyśle tym jest wada gdyż..." lub "Nie rozwiąże to Nam
                  > problemu bo..."
                  >
                  > Pozdrawiam
                  > JWIE
                  Przyjmuję krytyke... nie miałem złych intencji... wszystko przez to, że w
                  robocie musi się człek streszczać.....

                  Pozdrawiam
        • Gość: M.J. Re: Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami IP: *.skynet.net.pl 07.12.05, 22:22
          Hej!

          Gość portalu: marchm napisał(a):

          > [...] narazie Olszyny II sie pomylily

          Protestuję! ;)
          Nie całe Olszyny II tylko jedna osoba. W dodatku ta, która praktycznie zawsze
          ma odmienne zdanie niż inni. ;)

          Pozdrówka! M.
          Mariusz J.

          • Gość: marchm Re: Problemu bezpieczeństwa- dyskusja z Olszynami IP: 204.151.5.* 09.12.05, 11:47
            podobno bylo lub ma byc jakies spotkanie z olszynami? Czy co komus wiadomo o
            tej sprawie?

    • Gość: marchm Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS IP: 67.98.18.* 09.12.05, 09:45
      podobno bylo lub ma byc jakies spotkanie z olszynami? Czy co komus wiadomo o
      tej sprawie?
    • piotr.lutynski Gigantyczne korki na Powstańców i w okolicy.. 21.12.05, 22:52
      Od kiedy dokonali "usprawnien" w sygnalizacji świetlnej w związku z tramwajem to
      Powstańców Śląskich, Maczka stały się jednym wielkim korkiem a okoliczne uliczki
      w tym Osmańczyka stały się wielkim skrótem zrospaczonych kierowców. Jeszce kilka
      dni temu przejazd na odcinku Maczka, Powstańców, Piastów trwał kika mnut... a
      teraz 20-a może i wiecej - teraz to jeden gidgantyczny korek rano i wieczorem.
      Do kogo interweniować w tej sprawie, co zrobić?

      Pozdrawiam
      • Gość: marchm Re: Gigantyczne korki na Powstańców i w okolicy.. IP: 67.98.18.* 22.12.05, 15:57
        Z tego co mi ktos mowil to nawet w pasie lub tel o tym mowili. Jest w kazdym
        badz razie tragedia! Wczoraj o 20.00 stalem 20 min w korku aby sie wydostac na
        Maczka!
        • piotr.lutynski Re: Gigantyczne korki na Powstańców i w okolicy.. 22.12.05, 22:30
          Gość portalu: marchm napisał(a):

          > Z tego co mi ktos mowil to nawet w pasie lub tel o tym mowili. Jest w kazdym
          > badz razie tragedia! Wczoraj o 20.00 stalem 20 min w korku aby sie wydostac na
          > Maczka!

          I pomyśleć, że jednym "pociągnięciem " nam to załatwili.....

          Pozdrawiam zrospaczonych kierowców....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka