Dodaj do ulubionych

nowicjuszka WARSZAWA

04.08.05, 12:12
witam,

tu absolutna nowicjuszka :)
mam dość płacenia kroci za wynajem, więc zastanawiam się nad wzięciem kredytu
i kupieniu własnych czterech kątów...

niestety, nie mam pojęciaod czego zacząć, na co zwrócić uwagę....

będę wdzięczna za wszelkie rady.

pozdrawiam, aneta
Obserwuj wątek
    • Gość: Kinga Re: nowicjuszka WARSZAWA IP: *.acn.waw.pl 05.08.05, 13:22
      Ja własnie dwa tygodnie temu kupiłam mieszkanie.
      Długa droga przed Tobą, droga przez mękę:)
      1.Zacznij od wyliczenia zdolności kredytowej- najlepiej u doradców -polecam
      Oppenheima.
      2.Potem zastanów się czy chcesz mieszkanie nowe( czekasz ok 2 lat aż sie
      wybuduje, bo teraz ludzie kupuje tzw dziury w ziemi) lub z rynku wtórnego(ja
      tak zrobiłam, bo nie zamierzałam wynajmowac mieszkania jeszcze 2 lata, jak już
      mogę kasę z wynajmu na kredyt przeznczyć).
      3. wejdź na www.trader.pl ; www.oferty.pl- tam jest dużo ofert z rynku wtórnego
      i pierwotnego . UWAGA! wiekszośc wtórnego przez agnecje!

      4. Koszt agencji nieruchomosci przy zakupie mieszkania an rynku wtórnym za 250
      tys. to ok. 8 tys. Trzeba o tym pamiętać. zdzierstwo!

      5. jeżeli kupujesz u developera- przeczytaj wszystkie opinie które o nim
      znajdziesz.; zwróć uwagę na lokalizację budynku np. czy nie planów budowy
      autostray pod blokiem

      6. do ceny mieszkania dolicz jakieś 20 tys na opłaty sądowe, akty notarialne ,
      podatki,koszty kredytu, ew, agencję. Mi tyle wyszło (nawet 22 tys chyba i
      włosy stanęły mi dęba z wrażenia)

      KREDYT - nie polecam złatwiac go sama- nigdy nie wiadomo co z tego wyjdzie,
      przy kupieniu mieszkania z rynku wtórnego trzeba podpisac umowę przedstępna i
      dać zadatek (10 % wartości mieszkania) i dopiero wtedy można zacząć ubiegać się
      o kredyt, dlatego ważne jest aby procedura kredytow odbyła się przy jak
      najmniejszym ryzyku (bo inaczej zadatek przepadnie...) . Ja korzystałam z
      Oppenheima -kosztuje to 350 zł, ale wszystkimi papierami oni się zajmują i mają
      dobre układy w bankach, ty tylko czekasz na telefon jakbędzie decyzja kredytowa.

      Nie wiem co jeszcze napisać,. dużo tego.
      Mogę odpowiedziec na ewentualne pytania.
      Od razu mówię, że lepiej znam się na kupnie mieszkania z rynku wtórnego

      Pozdrawiam i życzę powodzenia:)
      • armitage25 Re: nowicjuszka WARSZAWA 05.08.05, 13:54
        dzięki kinga :))

        nie mam zamiaru inwestować w tzw. dziurę w ziemi i nie uśmiecha mi sie płacenie
        agancjom....
        moi znajomi kupywali niedawno gotowe już stojące, wiec mam zamiar też sobie
        takie śliczne 4 kąty znaleźć ;)

        strasznie przerażają mnie te wszystkie opłaty... :((

        kredyt ma juz raczej wybrany i spełniam warunki.
        konsultowałam już to i owo, i chyba to najlepsza oferta.


        serdeczne dzięki za info
        czas zakasać rękawy i let's go sparta... :D
        nie ma na co czekać...
      • Gość: Dinki Re: nowicjuszka WARSZAWA IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 05.08.05, 13:54
        A w czym niby pomaga Oppenheim w zakresie zdolności kredytowej? Będzie się
        dokładał do raty? Nie wciskaj dziewczynie kitu - najlepiej samemu się rozeznać
        bez pośredników, banki działają wg prawa bankowego więc nie ma ryzyka że bank
        cię okradnie. A wzięcie kredytu przez jakiegoś Oppenheima nie wpłynie na zmianę
        umowy ani decyzji kredytowej, jedynie wyciągną z ciebie parę stówek więcej.
        To analityk banku decyduje o zdolności kredytowej i żaden Oppenheim na niego
        nie wpłynie, nawet nie ma do niego dostępu, bo ze strony banku kontaktować się
        może z handlowcami najwyżej.

        Trzy i pół stówy?? Matko! to dopiero zdzierstwo, za co niby tyle kasy płacić
        tym zdziercom?? To samo się tyczy wyzyskiwaczy od nieruchomości.

        Ja wziąłem kredyt bezpośrednio, przy minimalnej prowizji (uwzględniając jego
        wysokość < 50k) - 1%, dodatkowo mam coś co dają tylko 2 banki na rynku -
        mechanizm bilansowania kredytu - depozyty na koncie pomniejszają kapitał od
        którego nalicza się odsetki. Jestem bardzo zadowolony z obsługi i warunków tego
        kredytu, a poświęciłem sporo czasu na zapoznanie się z ofertami rynku, z
        ciekawości byłem w "u niezależnego doradzcy kredytowego" Expandera, oczywiście
        nie wspomniał o tych dwóch bankach a na moje zapytanie o nie, zrobił kwaśną
        minę? czemu? bo mają najniższe prowizje od złapanego klienta

        Dinki
        • Gość: T. Re: nowicjuszka WARSZAWA IP: *.chello.pl 07.08.05, 20:27
          Polecam mBank - nieźle wyliczają zdolność, w miarę szybko rozpatrują wnioski i,
          co ważne przy kredycie walutowym, mają bardzo wąskie widełki kursowe.
      • andy_2005 Re: nowicjuszka WARSZAWA 05.08.05, 14:00
        Jak usłyszałem, że doradzasz Oppenheima, to krew się we mnie wzburzyła i muszę
        wyrazić swoją opinię. Otóż ja niedawno miałem nieszczęście zostać "obsłużonym"
        przez tę firmę. Pani, która mi pomagała w uzyskaniu kredytu w połowie procedury
        straciła mną zupełnie zainteresowanie i poszła sobie na urlop. Mimo, że umówiła
        się, że zadzwoni do mnie i poinformuje o wstępnej opinii banku! W wyniku moich
        telefonicznych interwencji przejęła moją sprawę inna pani z Oppenheima, bardzo
        sympatyczna ale kompletnie nie orientująca się w mojej sytuacji. Krótko mówiąc,
        skończyło się na tym, że mimo wyraźnych obietnic Oppenheim nie zapewnił mi
        obniżki prowizji banku (zapłaciłem maksymalną stawkę - straciłem na tym ok. 2
        tys. zł.).

        W dodatku już przy podpisywaniu umowy z bankiem dowiedziałem się, że otrzymałem
        kredyt na krótszy okres czasu niż prosiłem w podaniu. Oczywiście nikt z
        Oppenheima mnie o tym nie poinformował. W efekcie mam raty wyższe o ponad 200
        zł miesięcznie. Musiałem na to przystać ponieważ straciłbym rezerwację
        mieszkania, na którym bardzo mi zależało.

        Kiedy jeszcze procedura uzyskania kredytu za pośrednictwem Oppenheima wyglądała
        całkiem różowo, poleciłem ich swojej koleżance, która miała daleko bardziej
        skomplikowaną sprawę majątkową. W Oppenheim zabrali się do tego bardzo ociężale
        i piętrzyli problemy. Zaraz po zakończeniu mojej sprawy kredytowej poradziłem
        tej koleżance, żeby zostawiła Oppenheim i poszła ze swoją sprawą prosto do
        oddziału banku, w którym ja brałem kredyt. Tam załatwiono jej sprawę
        błyskawicznie i bez żadnych komplikacji.

        W bezpośrednich rozmowach z moim bankiem zrozumiałem, że ich "dobre układy w
        bankach" to mitologia. Osoba, z którą ja rozmawiałem narzekała na przykład
        na "bałaganiarski" (tak się wyraziła) sposób przygotowania moich dokumentów. W
        dodatku cytowała mi fragmenty rozmowy z panią z Oppenheim, z których wynikało,
        że ich zaangażowanie w obronę moich interesów było praktycznie żadne.

        Tak więc na podstawie dwóch znanych mi z pierwszej ręki przypadków z
        przykrością muszę odradzić pośrednictwo Oppenheim.
        • Gość: Kinga Re: nowicjuszka WARSZAWA IP: *.acn.waw.pl 05.08.05, 14:08
          Prosze sie nie burzyć!
          Poleciłam Oppenheima, bo akurat ja uważam (do czego amm porawo), że sportstali
          zadaniu i 350 zł nie wcale tak duzo, a duzo stresu odpada(moim zdaniem).
          Brałam przez nich kredyt i to moja subiektywna opinia.
          Wy macie inne, ok.
          Teraz niech nowicjuszka sama zdecyduje -po to się dziewczyna pyta, żeby poznac
          różne zdania.
          Każdy swój rozum ma:)

          Pozdrawiam
          • andy_2005 Re: nowicjuszka WARSZAWA 05.08.05, 14:18
            W ogóle nie odnosiłem się do kwoty 350 zł. Była ona dla mnie nieistotna w skali
            całej sprawy. Nie podważałem też Twojego prawa do chwalenia Oppenheim. Myślę
            więc, że te uwagi nie były skierowane do mnie.

            Choć z drugiej strony, moje koszty ich pośrednictwa wyniosły ok. 2350 zł (od
            ręki) plus 200 zł miesięcznie. Widocznie miałem mniej szczęścia od Ciebie...

            > Prosze sie nie burzyć!
            > Poleciłam Oppenheima, bo akurat ja uważam (do czego amm porawo), że
            sportstali
            > zadaniu i 350 zł nie wcale tak duzo, a duzo stresu odpada(moim zdaniem).
            > Brałam przez nich kredyt i to moja subiektywna opinia.
          • Gość: Ali Re: nowicjuszka WARSZAWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 22:26
            Witaj Kinga! dzieki za wszystkie uwagi. ja wlasnie usze podjac decyzje w sprawie
            zakupu mieszkania z drugiej reki. Zastanawiam sie czy przed kupnem ogladalas
            mieszkanie z rzeczoznawca?
        • Gość: Kinga Re: nowicjuszka WARSZAWA IP: *.acn.waw.pl 05.08.05, 14:11
          acha, co do banków - to każdy kija ma dwa końce... banki musze płacic prowizję
          oppenheimowi za klienta, więc normalne że wolą bezpośredni przyciaga ludzi.
          Zreszta prawda zawsze leży po środku.
          mnie pani z bph dała wizytówkę i kazała przyjść bezpośredni do niej....
      • agap27 Re: nowicjuszka WARSZAWA 05.08.05, 15:40
        ale mnie rozbawiłaś z tym oppenhe....też miałam z nimi kontakt i wiem coś na
        ten temat wciskasz takie kity dziewczynie że aż mnie ciarki przechodzą. Po
        pierwsze prowizja (ale to mało istotne )druga sprawa to prowizja dla banku za
        udzielenie kredytu - najwyższa stawka % bo podobno tego nie można z nimi
        negocjować mało tego często zdaża się że klient "proszony" jest o dostarczenie
        dokumentów do banku-jawna kpina . Na szczęście w ostatniej chwili wycofałam się
        z tej zabawy poszłam osobiście do banku i ku mojej wielkiej radości wszystko
        poszło gładko i sprawnie i zaoszczędziłam ponad 2000 zł bo zapłaciłam
        minimalną prowizję (a w oppen....nie podlegała ona negocjacji) i druga sprawa
        podobno na nowe mieszkanie czeka się dwa lata- wystarczy trochę się rozejrzeć i
        można w przeciągu 0,5 roku mieszkać w nowym bloczku . Oj widzę że co
        poniektórych doradców nalży traktować z przymróżeniem oka
        Pozdrawiam
        • armitage25 Re: nowicjuszka WARSZAWA 08.08.05, 08:16
          dzieki serdeczne za wszystkie posty...

          można sie totalnie zakręcić w tym gąszczu ofert i możliwości.
          pośrednik zaoszczędziłby mi sporo czasu i formalności, ale... czy naprawdę?
          o co pytać w bankach poza standardowymi sprawami?
          czy warto na coś zwrócić uwagę...?

          już nie taka nowicjuszka (mam nadzieję) :)
          • Gość: not Re: nowicjuszka WARSZAWA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.08.05, 09:39
            przy mieszkaniu za 380 tys koszty sądowe, notarialne, itp. wyszłay na 7500 zł,
            nie wiem skąd Kingo wzięłaś 22tys?????
            • Gość: Kinga Re: nowicjuszka WARSZAWA IP: *.acn.waw.pl 08.08.05, 10:42
              Ech,
              Człowiek chce cos napisac doradzić, a wy zamiast napisac jakies sensowane
              porady nowicjuszce tylko psy na ludziach potraficie wieszać.

              7.800 - prowizja agencja
              10.600 - notariusz (opłata notariusz, opłata za wpis do ksiegi wieczystej ,
              podatek od czyności cywilno-prawnych)
              2,600 - prowizja banku
              1 200 - wpis banku do hipoteki
              180 zł - upezpiecznie mieskzania do czasu wpisu banku na hippteke

              itp itd.

              a zatem moje koszty przy zakupie mieszkania za 280 tys (nie 380) wyniosły tyle
              ile podawałam-liczając oczywiście agencję.
              i trochę idotycznie brzzmi kłócenie się na ten temat, bo chyba wiem najlepiej
              ile kasy mi z portfela uciekło.

              Dyskusje na mój temat uważam za zakończona.

              Nowicjuszkę pozdrawiam zyczę powodzenia w kupowaniu mieszkania.





              • armitage25 Re: nowicjuszka WARSZAWA 09.08.05, 11:22
                dzięki kinga,
                przeraziłaś mnie trochę tymi kwotami...

                ale tak łatwo nie dam się zniechęcić :)

                pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka