IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 20:56
Co sądzicie na temat Multibanku.
Rozmawiam z nim w sprawie udzielenia kredytu hipotecznego na zakup mieszkania
od developera.

Zaproponowali:
- CHF z oproc. 4,3%
- koszty inne (tylko te i żadne inne): ubezpieczenie brakującego wkładu - 1%,
przyznanie kredytu w walucie obcej - 2%, weksel - 100zł,
- kwota kredytu: 96.000zł,
- wkład własny: 20%,
- spłata kredytu: 523 zł - przy równych, 665 zł pierwsza rata - przy
malejących; kwota raty płatna wg kursu sprzedaży BRE Banku,
- okres kredytowania: 25 lat,
- dowolna ilość przewalutowań w okresie spłaty kredytu (bez prowizji),
- wcześniejsza spłata kredytu bez opłat,
- karencja: do negocjacji (max. 2 lata).

Dodatkowo: przygotowana merytorycznie i sprawna obsługa.

I co Wy na to ?
Wg mnie są to dobre warunki.
Może jest w tym jakiś hak ?

Pzdr.
Obserwuj wątek
    • dominiar Re: Multibank 31.08.02, 21:43
      Tez jestem ciekaw opinii uzytkownikow kredytu.
      Szczegolnie interesuje mnie to, czy da sie z nimi negocjowac, bo ja niestety
      nie mam jeszcze wymaganego 2-letniego stazu pracy i chcialbym to
      jakos 'obejsc'.
      Poza tym - ile czasu trwa cala procedura przyznania kredytu?
      • jxm Re: Multibank 01.09.02, 19:46
        dominiar napisał:

        > Tez jestem ciekaw opinii uzytkownikow kredytu.
        > Szczegolnie interesuje mnie to, czy da sie z nimi negocjowac, bo ja niestety
        > nie mam jeszcze wymaganego 2-letniego stazu pracy i chcialbym to
        > jakos 'obejsc'.
        > Poza tym - ile czasu trwa cala procedura przyznania kredytu?

        Ja wlasnie bylem, rozmawialem z pania i dupa - warunek dwoch lat jest
        absolutnie podstawowy. Ja zarabiam na siebie od kilku lat, ale to nie bylo
        regularnie i tak dalej. Na etacie jestem rok i 10 miesiecy. Nic ich nie
        obchodzi. Ogolnie jestem bardzo zawiedziony - zwlaszcza, ze warunek ten jest
        przemilczany w materialach informacyjnych i - UWAGA - na infolinii! Zachowuja
        sie jak handlowcy, ktorzy za wszelka cene daza do spotkania. Tylko po co komu
        spotkanie, ktore rozpoczyna sie od bardzo niezrecznego smrodu?

        Druga sprawa - zdolnosc kredytowa obliczona w internecie jest bardzo duza,
        obliczona przez infolinie duza, a jak przyszlismy do oddzialu, to juz to
        wyglada duzo gorzej. :(

        Swoja droga - czy wiecie jak wyglada w roznych bankach wplyw posiadania linii
        debetowej w koncie na zdolnosc kredytowa? Posiadam dosc duzy limit i okazuje
        sie, ze powoduje to zmniejszenie mojej zdolnosci wedlug Multibanku o kwote 3,5
        razy wieksza, niz limit zadluzenia. Niezaleznie od tego, czy korzystam z tej
        linii, czy nie.

        JXM
    • Gość: myrka Re: Multibank IP: 195.94.198.* 02.09.02, 15:55
      jestem na etapie oczekiwania przelewu pieniedzy z kredytu Multiplan na konto
      sprzedajacego (juz podpisalam umowe kredytowa w zeszlym tygodniu)
      rzeczywiscie oferta wyglada bardzo zachecajaco, ale zauwazcie, ze nie ma
      zdanych oplat w tej chwili, nikt w banku nie moze zagwarantowac, ze nie bedzie
      ich w przyszloscii to nalezy brac pod uwage (dla zainteresowanych odsylam na
      strone www.planyfinansowe.pl oraz pobranie tabeli opłat i prowizji w formacie
      pdf, dokladnie wczytanie sie pozwala zauwazyc, ze bank przygotowal sie na
      ewentualnosc pobierania prowizji np. od wczesniejszej splaty kredytu)
      poniewaz sprawy z bankiem jeszcze nie sa sfinalizowane, to postaram sie wyslac
      na ta liste dokladny opis moich perypetii z Multibankiem po przelaniu
      pieniedzy, czego spodziewam sie w przyszlym tygodniu
        • Gość: wałęsa Re: Multibank IP: 217.153.90.* 03.09.02, 12:42
          Ludzie, czy wy nie potraficie liczyć? Zachwycacie się warunkami, które oferuje
          Multibank (4,3% w CHF), ale jak się uwzględni spread między kursem kupna a
          sprzedaży waluty w BRE wynoszący 3%, to się okazuje, że oferta banków, które
          rozliczają klienta po średnim kursie NBP jest korzystniejsza.

          Lepiej dwa razy policzyć, niż podjąć pochopną decyzję i stracić.
          • Gość: Mirek Re: Multibank IP: 2.4.STABLE* / 192.168.2.* 03.09.02, 13:56
            Czy możesz wymienić chociaż jeden bank, który ma oprocentowanie w walucie w
            okolicach 4% i rozlicza raty wg. średniego kursu NBP?
            Trzy miesiące temu nie udało mi sie znaleźć takiego "dobroczyńcy" i wybrałem
            HYPO z CHF (marża 2,5% + LIBOR 6-mies CHF.)
            Obecnie daje to 3,37%


              • Gość: Michał Re: Multibank IP: 213.76.146.* 04.09.02, 08:58
                Bank Millenium wymaga 10% od kredytobiorców do 28 roku życia lub do 35, ale tu
                już tylko dla wybranych developerów. Oprocentowanie libor+3, czyli dla CHF
                3,92%. Do tego dochodzi niespotykane w innych bankach ubezpieczenie na życie,
                co równa się oprocentowaniu ok. 4,3% bez ubezpieczenia, w innych bankach. W
                dodatku jeśli masz premię gwarancyjną, to bank zgodzi się przyjąć cesję
                książeczki mieszkaniowej na poczet udziału własnego. Do tego dochodzi dość
                duża, na tle innych banków, zdolność kredytowa.
                Lista developerów z którymi Millenium ma podpisane umowy dostępna jest w POK-
                ach.
                Ja nie znalazłem bardziej przychylnego mi banku i złożyłem tam wniosek.

                Życzę powodzenia
          • Gość: Michał Re: Multibank IP: 213.76.146.* 03.09.02, 14:20
            Policzyłem wysokość raty po kursie NBP i po kursie sprzedaży. Wyszło mi, że
            wystarczy podnieść oprocentowanie o 0,4 p.p. Oznacza to, że bank, który ma
            oprocentowanie 3,37% i przelicza raty po kursie sprzedaży, równy jest bankowi,
            który przelicza raty po średnim kursie NBP i ma oprocentowanie ok. 3,8%. Ot i
            cała różnica.

            Pozdrawiam
      • Gość: myrka Re: Multibank IP: 195.94.198.* 09.09.02, 10:03
        zgodnie z wczesniejsza obietnica pare slow o tym jak dostalam kredyt z
        Multibanku;
        bylam obslugiwana przez dwoch panow z Oddzialu w Warszawie na ulicy
        Senatorskiej i nigdy przedtem nie spotkalam bardziej niekompetentnych ludzi;
        byc moze w innym oddziale jest lepiej, ale nikomu nie polecam brania kredytu na
        Senatorskiej :( moje przejscia z oboma panami i Multibankiem moglyby stanownic
        scenariusz tragikomedii, ale wtedy nie bylo mi do smiechu, bo gonily nas
        terminy zapisane w umowie przedwstepnej; kilka razy zdarzylo sie, ze kiedy juz
        przynosilismy komplet dokumentow okazywalo sie, ze jeszcze czegos brakuje, bo
        pracownik banku zapomnial nam o tym wspomniec poprzednim razem, oczywiscie
        musielismy brac specjalnie dni wolne bo kazda instytucja jest otwarta miedzy 8
        a 16.00, zdarzylo sie tez dwa razy, ze z trudem zdobyte dokumenty okazywaly sie
        zupelnie niepotrzebne; zaswiadczenia o zarobkach dokladnie obejrzane przez
        pracownika banku pozniej okazaly sie byc podpisane przez "niezbyt wiarygodne
        osoby" czyli Specjalistow do Spraw Kadr i centrala z Lodzi zażądała zeby
        dostarczyc je jeszcze raz z podpisem (uwaga!): "kogos wazniejszego niz glowny
        ksiegowy" ale za nic nikt nie chcial powiedziec kto to mialby byc i czy czlonek
        zarzadu moze byc uwazany za kogos wazniejszego; inna anegdotka: kiedy pytalismy
        doradce kredytowego czy juz dostalismy kredyt odpowiedzial, ze "jest decyzja",
        my pytamy czy jest pozytywna czy negatywna i czy dostalismy kredyt a on nadal
        uparcie powtarzal ze "jest decyzja" ale nie chcial powiedziec jaka, po czym
        zaprosil nas na podpisanie umowy kredytowej;) ostatecznie kredyt dostalismy,
        ale bank sciagnal nam z konto wyzsza prowizje niz ustalona tlumaczac sie bledem
        oprogramowania;
        • Gość: Kuba15 Re: Multibank IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.02, 10:15
          Myrka,
          czy wprowadzałaś jakieś zmiany do umowy o kredyt ? Szczególnie jeden zapis - o
          warunkach ustalania oprocentowania zaciągnietego kredytu (uzależnienie "od
          sytuacji na rynku pieniężnym krajów Unii Europejskiej")- jest szczególnie
          dyskusyjny. Takie brzmienie spowoduje - bo dlaczego by nie - podwyższenie % za
          miesiąc, za rok, ... kiedy tylko będą chcieli. Nie ma żadnego odniesienie do
          liboru, ani innych wskaźników pozwalających w przyszłości płacić "logiczne"
          raty kredytu, a nie radosną twóczość, wg autorów tejże umowy. Rozmawiałem ze
          znajomymi z innych bankach i powiedzieli krótko: to jest mina.

          A może inne osoby mają doświadczenia z Multibankiem w zakresie zmiany
          proponowanej treści umowy jak i samej współpracy z nimi.

          Pzdr.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka