Dodaj do ulubionych

Edbud -Kabaty

28.03.06, 14:02
Co sądzicie o inwestycji Edbudu przy Ken,Metrze Kabaty?
Dziękuję za wszelkie uwagi
Obserwuj wątek
    • Gość: ZW Re: Edbud -Kabaty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.03.06, 16:15
      Budynek jest bardzo efektowny z zewnątrz. Natomiast, to co dotyczy
      dalszych "kontaktów" z Edbud'em to doradzałbym przeczytanie na tym forum -
      niestety długiego - postu pod tytułem: <W "objęciach" deweloperów - pora się
      opamietać>, ponieważ, moim zdaniem, ma Pani /Pan duże szanse napotkać opisane
      opisane tam problemy.
    • Gość: m. Re: Edbud -Kabaty IP: *.energis.pl / 62.29.160.* 28.03.06, 16:34
      Kupilem mieszkanie w etapie pierwszym tej inwestycji. Aktualnie wykanczam. I
      mowiaz szczerze - jestem zaskoczony jakoscia (na plus) a moje rozmowy z edbudem
      tez sa ok - nie moge im raczej nic zarzucic.

      Minusem jest z pewnoscia waloryzacja ceny - ale bylo to zapisane w umowie i
      wiedzialem na co sie decyduje - takie czasy.
      • jan-w Re: Edbud -Kabaty 28.03.06, 17:18
        Jeżeli waloryzacja była wg kursu w USD lub euro, to rozumiem stopniowo taniało ?
        Wg inflacji - bez zmian ?
        Czy Edek był sprytniejszy i sam zaplanował wzrost cen ?
      • Gość: DD Re: Edbud -Kabaty IP: *.chello.pl 28.03.06, 23:27
        Ja też kupiłem etap pierwszy i też kończe remont. Więc ściany proste wszytko Ok poza słabym podkładem na ścianach (jak malujesz to potkład odchodzi- to nie jest wielki utrudnienie ale pisze co jest nie OK), trochę trzeba było wyrównac ściany tj gładź i u mnie w domu sa żle osadzone drzwi (między progiem a drzwiami jest 4mm prześwit. Reszta jest OK
        • darekme Re: Edbud -Kabaty 29.03.06, 19:08
          Tez wykanczam tam mieszkanko i mam dokladnie takie same wrazenia jak powyzej -
          jakosc powyzej sredniej warszawskiej. Mnie bardzo zakoczyla wentylacja -
          wentylatory zbiorcze na dachu - a w mieszkaniu ciche kratki sterowane poziomem
          wilgoci w mieszkaniu. Co do usterek - to jak powyzej: drobne gladzenie scian,
          jedno pekniecie, slaby podklad i szpara pod drzwiami wejsciowymi (do zaklejenia
          uszczelka). Poza tym - wszystko zrobione perfekcyjne - nawet gdyby szukac dziur
          w calym to nie ma sie do czego przyczepic. Jezeli tylko pozwolenie uzytkowania
          bedzie na czas to ocena bardzo pozytywna. Umowa - jak to w stylu Edbudu -
          mnostwo niekorzystnych zapisow dla klienta - ale widzialy galy co braly - nikt
          nie zmuszal do podpisywania.
          • Gość: m. Re: Edbud -Kabaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 13:38
            U mnie to samo - tez maly przeswit przy drzwiach wejsiowych. Cieszy sprawna
            wentylacja mechaniczna - to plus! Koncze niedlugo wykanczanie i czekam na
            pozwolenie na uzytkowanie. Mam nadzieje ze do konca maja bedzie, bo w czerwcu
            chce sie przeprowadzic.
            • darekme Re: Edbud -Kabaty 02.04.06, 18:41
              Koniec maja??? Ja liczylem na polowe kwietnia. Podzieli sie ktos moze
              najswiezszymi informacjami z Edbudu w tym temacie?
              • Gość: Q Re: Edbud -Kabaty IP: *.chello.pl 04.04.06, 22:40
                Szczerze mowiac ostatnio coraz mniej podoba mi sie wspolpraca z Edbudem.
                Kiedy na poczatku roku odbieralem klucze uslyszalem, ze realny jest koniec
                marca ... Jeszcze miesiac temu twierdzili, ze bedzie to kwiecien, pod koniec
                marca niesmialo przebakiwali o maju, wczoraj uslyszalem, ze najprawdopodobniej
                bedzie to czerwiec :( Podobno dokumentacja, ktora powinna zostac zlozona w
                gminie nie jest jeszcze kompletna... Troche to wszystko dziwnie wyglada -
                przekazali nam mieszkania do prac wykonczeniowych dwa miesiace wczesniej niz
                pierwotnie planowali, a teraz maja problemy z formalnosciami? Mam wrazenie, ze
                zostalismy niestety sprytnie wykorzystani przez Edbud i na wlasne zyczenie
                jeszcze troche poutrzymujemy mieszkania, w ktorych nie mozemy mieszkac :(
                • Gość: ZW Re: Edbud -Kabaty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.04.06, 09:51
                  Gość portalu: Q napisał(a): Mam wrazenie, ze
                  > zostalismy niestety sprytnie wykorzystani przez Edbud i na wlasne zyczenie
                  > jeszcze troche poutrzymujemy mieszkania, w ktorych nie mozemy mieszkac :(
                  Przeczytaj cierpliwie mój tekst na tym forum: <W "objęciach" deweloperów -
                  pora się opamietać>. Przyjemnej lektury!
                  • Gość: joł Re: Edbud -Kabaty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.07.06, 22:29
                    Przeczytaj cierpliwie mój tekst na tym forum: <W "objęciach" deweloperów
                    > -
                    > pora się opamietać>. Przyjemnej lektury

                    Gdzie to jest szukam i nie ma nigdzie tego tekstu
                    • Gość: ZW Re: Edbud -Kabaty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.07.06, 10:10
                      <joł>! na wyszukiwarce tego forum: deweloperzy, wpisz pod "autor" : ZW i
                      poszukaj pozycji: 63,64 i 65 z dnia 26.03.2006 r. Powodzenia i cierpliwości
                      życzę! Tekst jest "gęsty", ale mam nadzieję, że nie jest głupi.
              • Gość: ja Re: Edbud -Kabaty IP: *.u.mcnet.pl 19.04.06, 14:52
                eee tam; przełom czerwca i lipca.... a my z uśmiechem przelewamy kolejne
                pieniążki na konto dewelopera.... czysty zysk, nieprawdaż? może zgłosimy ich do
                Sprawy dla Reportera?
          • Gość: ZW Re: Edbud -Kabaty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.04.06, 15:50
            darekme napisał: "Mnie bardzo zakoczyla wentylacja -
            > wentylatory zbiorcze na dachu - a w mieszkaniu ciche kratki sterowane
            poziomem wilgoci w mieszkaniu."
            Radzę ci sprawdzić - jeśli już masz zamontowane tzw. drzwiczki rewizyjne do
            kanałów instalacyjnych (zwanych: szachtami) w których ułożona są instalacje:
            wod. kan. i ewentualnie wentylacja. Takie drzwiczki powinienes mieć jeśli masz
            w mieszkaniu zawory odcinające wodę i wodomierze. Otóż sprawdź za pomocą
            płomienia świecy lub dymu papierosowego, czy kiedy wentylacja działa, to
            powietrze jest zasysane w stronę drzwiczek (do wnętrza szacht), czy też dmucha
            z tych drzwiczek powietrzem do twojego mieszkania. Żeby ten "test" był
            miarodajny, należy zamknąć drzwi i okna, ale otworzyć tzw. nawiewniki okienne.
            Napisz co stwierdziłeś!
            • darekme Re: Edbud -Kabaty 05.04.06, 09:18
              Dmucha do srodka....
              • Gość: ZW Re: Edbud -Kabaty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.04.06, 09:47
                darekme napisał:

                > Dmucha do srodka.....rozumiem, że dmucha do Twojego mieszkania, a zatem
                masz "darmowy" nadmuch wszelkich zapachów z sąsiednich mieszkań. Jeśli chcesz
                coś więcej wiedzieć na tamat takiej "przypadłości" to załaczę Ci list, jaki w
                takiej sprawie skierowałem do Edbud'u.
                • Gość: attache1974 Dmuchawce latawce wiatr - a zdrowie podupada IP: 194.158.194.* 05.04.06, 13:57
                  U mnie w mieszkaniu z 2001 roku (Energomontaż - osiedle Jantar IV na Gocławiu)
                  zastosowano inny patent - mam - w kuchni, łazience, garderobie - elektryczne
                  wentylatory wyciągowe wydmuchujące zużyte powietrze z mieszkania - mają one dwa
                  biegi - jeden normalny cichy a drugi szybszy - ciut głośniejszy - można tą
                  prędkośc regulować wyłącznikami umieszczonymi obok wyłączników oświetlenia - i
                  to jest prawidłowy patent - one działają 24 godziny na dobę i nie da się ich
                  wyłączyć, wyposażone są w filtry które można samamu umyć pod bieżącą wodą -
                  cały mechanizm schowany jest w grubości ściany (pionu wentylacyjnego) na
                  pomieszczenia wystaje gruba na centymetr szeroka 20x20 cm plastikowa pokrywa
                  kanału wentylacyjnego - wloty powietrza są po bokach na tym centymetrze
                  grubości przez co nie widać zabrudzenia tej kratki - klapka ta ma wskaźnik
                  zapchania filtra więc wszystko widać kiedy co należy zrobić - po jej zdjęciu
                  mamy dostęp do filtrów i dalej do silnika wentylatora). Działa to od 2001 roku
                  i jest lux - dodatkowo w oknach są nawiewniki z możliwością regulacji kąta ich
                  otwarcia.

                  Spytajcie się w Edbudzie czy nie możecie sami sobie czegoś takiego podłączyć -
                  wiem że do pionów wentylacji zbiorczej - jeśli jeden pion obsługuje kilka
                  mieszkań nie wolno samemu podpinać w mieszkaniu żadnych wyciągów mechanicznych -
                  ale może wasze piony są oddzielne dla każdego mieszkania.
                  • Gość: ZW Re: Dmuchawce latawce wiatr - a zdrowie podupada IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.04.06, 10:16
                    Taki "CUD" - system wentylacji zainstalowano - chyba między innymi - również w
                    budynku przy ul. Szajnowicza nr 1. Trudno mi podzielić zachwyty <attache1974>,
                    bo takie trzy wentylatory, o wydajnościach nominalnych 35 m sześć. na godz. (na
                    tzw. I biegu) lub 60 do 100 m sześć. / godz - na II biegu, wysysają z
                    mieszkania, średnio biorąc, od 115 do 300 m sześć. powietrza na godzinę. Jeśli
                    mieszkanie ma np: 72 m kw. powierzchni i ok. 2,7 m wysokości, czyli około 200 m
                    sześć. powietrza łącznie.........to teoretycznie całkowita wymiana w nim
                    powietrza, ma miejsce, od dwóch godzin do 40 minut! Taka intensywność wymiany
                    powietrza może być (w zależności od wyposażenia mieszkania i ilości
                    mieszkających osób) może być nawet właściwa. Ale taka intensywna ewakuacja
                    powietrza z mieszkania, musi być rekompensowana napływem powietrza z poza
                    niego. To powietrze powinno być świeże (i lepiej nieco podgrzane w zimie) i
                    tutaj pojawia się "diabeł, tkwiący w szczegółach", bo jeśli napływ świeżego
                    powietrza odbywa się nie tylko poprzez nawiewniki okienne, ale również poprzez
                    wszelkie nieszczelności pomiędzy przylegającymi do siebie (i nie tylko)
                    mieszkaniami, to "WYMIENIAMY" się wzajemnie wszelkimi zapachami i smrodami. Te
                    nieszczelności to - głównie - tzw. szachty, czyli kanały instalacyjne, w
                    których ułożone sa instalacje wod - kan. i wentylacyjne. Rury tam instalowane
                    MUSZĄ przechodzić przez stropy w tzw. tulejach ochronnych uszczelnionych
                    trwale elastycznym szczeliwem. NIEDOPUSZCZELNE jest zamurowywanie lub
                    zabetonowanie rur bezpośrednio w murach lub stropach. Jeśli te przejścia nie są
                    szczelne to "dostajemy" tamtędy NIECHCIANE, nieświeże powietrze! np: poprzez
                    drzwiczki rewizyjne zaworów i wodomierzy. Łatwo to sprawdzić np: dymem
                    papierosowym, obserwując skąd napływa powietrze np: do łazienki.
                    Tak więc ten "CUD" - system nakłada na budowlanych obowiązek ścisłego
                    przestrzegania wszelkich norm i zaleceń np: producentów rur, z czym wielu z
                    nich miewa problemy! a my przez lata np: wąchamy ...........Poprawia się
                    wentylacja mieszkań............ale następuje coraz ściślejsza INTEGRACJA
                    wszelkich DOZNAŃ mieszkańców budynków. I nie chodzi tutaj tylko o miłe zapachy
                    i smrody, ale wymianiamy równiez wszelkie inne odgłosy fizjologiczne, a z
                    czasem opanują nas również wspólne: karaluchy, rybiki cukrowe itd.itp.
                    Tak więc ten system wentylacji wymaga, również
                    • Gość: ZW Re: Dmuchawce latawce wiatr - a zdrowie podupada IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.04.06, 10:22
                      Przepraszam, ostatnie, niedokończone zdanie mojego poprzedniego postu,
                      wyślizgnęło mi się przez niechlujstwo redakcyjne. :-((
                      • Gość: attache1974 Jakie rury w wentylacji ???? IP: *.194.158.192.232.belpak.by 08.04.06, 13:04
                        Tak to może robili 20 lat temu - u nas piony instalacyjne i teletechniczne są
                        na klatce schodowej - z tamtąd rury z ogrzewaniem i wodą zimną i ciepłą idą do
                        mieszkań zamurowane w podłodze. W pionie wentylacyjnm nie ma nic - rozkręciłem
                        kiedyś taki nawiew bo byłem ciekaw co tam jest w tym szachcie - nie było nic
                        tylko kanał wentylacyjny.

                        Natomiast w poprzednim bloku - wielka płyta - przez 20 lat nic i nigdy kratką
                        wentylacyjną do mieszkania nie wlazło :).
                        • Gość: ZW Re: Jakie rury w wentylacji ???? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.04.06, 18:06
                          Do <attache1974>: możliwe, że w "waszych" szachtach ( w mieszkaniu) ułożone są
                          tylko i jedynie rury wentylacyjne, możliwe, że u was nie ma tzw. kolektorów
                          wentylacyjnych i każde mieszkanie (wręcz wentylator) ma swój indywidualny kanał
                          wentylacyjny. U nas jest tak jak napisałem, a ty napastliwy jesteś od
                          tzw. "pierwszego gwizdka" - dlaczego? Pozostaje kwestia równowagi pomiędzy
                          natężeniem napływu i wypływu powietrza, a głównie skąd pochodzi owo świeże
                          powietrze. No jeszcze dodam, że zbyt duża intensywność wentylowania może
                          również doprowadzić do "przesuszenia" wszystkiego co "żywe i martwe" wewnątrz
                          mieszkania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka