Dom Development - os. Derby -- Ostrzegam!

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 16:54
Firma nie jest uczciwa.

Kupiłam mieszkanie na Derbach. Żałuję!!!!!!!!!!!!!!
Coś skopali w planach skutkiem czego ludzie nie mogą się wyprostować we
własnej kuchni.
Poważnie!
Przykład: najwyższa wysokość pod skosem -wchodzącym bezpośrednio w ścianę
wynosi 220 cm. Pod skosem jest sugerowane miejsce na umywalkę - problem w
tym, że kiedy postawi się szafkę nie ma szans na wyprostowanie się pod owym
skosem.

DD twierdzi, że mieszkanie pobudowano zgodnie z planami.Idą w zaparte.
Chyba nikt z przyszłych mieszkańców poddasz nie zdecydowałby się na kupno
mieszkań gdyby wiedzieli, że taka sytuacja będzie miała miejsce.

Prośba do pracowników DD: "Chociaż w święta przemówcie LUDZKIM głosem"!!!!
    • Gość: sąsiad Re: Dom Development - os. Derby -- Ostrzegam! IP: *.eds.net 16.12.02, 17:06
      Przecież kiedy kupowałaś mieszkanko miałaś plany w ręku, więc teraz nie
      powinnaś mieć do nikogo pretensji. Na planie jest (powinien być) nie tylko rzut
      mieszkania, ale także zarys skosów z podaną wysokością.
      • Gość: moniak Re: Dom Development - os. Derby -- Ostrzegam! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.12.02, 15:51
        Zapewniam Cię, że gdybym wiedziała, że tak będzie to nie kupiłabym tego
        mieszkania. DD dawało (a jakże) plany - wysokość mieszkania 270 cm - skos
        zaczyna się na wys. ok 90 cm. Niestety broniło się jak mogło przed
        zamieszczeniem ich przy umowie.

        Mam wrażenie że jesteś nieczułym pracownikiem DD. Bo sposó formułowania myśli
        ten sam.

        Smacznego karpia. :P
        • Gość: sąsiad Re: Dom Development - os. Derby -- Ostrzegam! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.02, 16:21
          Nie jestem pracownikiem DD ani żadnej innej firmy z tego segmentu rynku. Po
          prostu sam niedawno kupiłem mieszkanie na Brzezinach (tak więc
          będziemy "dalszymi" sąsiadami) i przed zakupem miałem kilkanaście róznych
          planów w reku min. mieszkania z poddaszem ze skosami. I tam było wyrysowane
          wszystko jasno i przejrzyście. Może jestem zbyt surowy, przepraszam, ale
          czasami odnoszę wrażenie, że czepiają się wszystkiego co sie da tylko nie
          samych siebie. Wiadomo, że nasz rynek budowlany jest jak dzika dźungla i tym
          bardziej trzeba w miare wnikliwie wszystko przestudiować przed dokonaniem
          zakupu.

          Pozdrawiam i życzę miłych Świąt i więcej optymizmu oraz radości z nowego
          mieszkanka :)
          Sąsiad z Brzezin
          • Gość: moniak Re: Dom Development - os. Derby -- Ostrzegam! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 09:21
            Sorki może jestem przewrażliwiona. Przed podpisaniem umowy miałam plany w ręku.
            Niestety do umowy nie udało mi się podłączyć załącznika z planem szczegółowym w
            związku z czym DD twierdzi że nie mamy podstaw do niezadowolenia a tym bardziej
            do zaskarżenia.

            Pożyjemy... zobaczymy...


            wesołych świąt
            • Gość: sąsiad Re: Dom Development - os. Derby -- Ostrzegam! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.02, 11:59
              To ciekawe z tymi planami, bo mi się wydawało, że to obowiązkowy załącznik. Ja
              takie mam w umowie i nie musiałem prosić mojego developera (Agroman) o ich
              załączenie, bo zrobił to sam.
              Na pocieszenie dodam, że sama napisałaś "sugerowane", więc umywalka
              niekoniecznie musi tam być. Wszystko zależy od pomysłowości właściciela i coś
              fajnego na pewno sobie wymyslisz.

              Pozdrawiam i również życzę Wesołych Świąt
    • Gość: Falafel Re: Dom Development - os. Derby -- Umywalka story IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 11:43
      O rany boskie!
      Co za kretyn zaprojektował umywalke w tym miejscu, że nie mozna sie wyprostować.
      Może zainstalować ją w innym miejscu.
      Prawnie nic się nie zrobi, gdyż wybronią się, że w tym miejscu to oni tylko
      sugerowali (co prawda błędnie) umiejscowienie umywalki. W sądzie zaproponują
      inne miejsce np. 1 m w prawo lub w lewo, tam gdzie można będzie sie wyprostować.
      Powinni jedynie przez dobre obyczaje w biznesie przeprosić i zaproponować te
      nowe miejsce na umywalkę i ew. ponieść koszt dodatkowej rury ok. 150 zł z
      instalacją. Ale jak są chamy to będzie zero reakcji, dobry test, sprawdźmy ich.

      Pozdrawiam wszystkich hydraulików i projektantów instalacji wodnych.
      • Gość: moniak Re: Dom Development - os. Derby -- Umywalka story IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 14:52
        Ba! Na prawo-skos, na lewo - kuchenka gazowa, a za nią drzwi i ściana. Nie ma
        gdzie.

        monika
        • Gość: KARLA Re: Dom Development - os. Derby a BOGUSŁAWSKIEGO IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 20.12.02, 09:41
          To ja dodam coś jeszcze - w mieszkaniach przy Bogusławskiego nie otwierają sie
          wszystkie okna. Między innymi małe okna przy balkonie i jedno z dwóch w kuchni,
          takie które wychodzi na balkon.
          Też wydawało mi się, że przed podpisaniem umowy o wszystko zapytałam i wszystko
          sprawdziłam. Okazuje się, że się grubo pomyliłam. Nie przyszło mi do głowy, że
          pownniam zadać pytanie - CZY OKNA W MOIM MIESZKANIU BĘDĄ SIĘ OTWIERAŁY? Dla
          mnie to było oczywiste, ale dla DD nie ...
          • Gość: Wojtek Re: Dom Development - os. Derby a BOGUSŁAWSKIEGO IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 20.12.02, 23:07
            Trzeba było do odbioru miszkania zaprosic inspektora budowlanego lub kogos kto
            sie zna na technice budowlanej.Zreszta sprawdzenie okien nalezy do
            podstawowych czynnosci przy odbiorze mieszkania:)Niestety wszystko w tych
            czasach trzeba sprawdzic przed odejsciem od kasy.

            pozdrawiam Wojtek
            • Gość: KARLA Re: Dom Development - os. Derby a BOGUSŁAWSKIEGO IP: *.waw.cdp.pl, / *.crowley.pl 30.12.02, 09:13
              Ale ja jeszcze nie odebrałam swojego mieszkania. Niespodziankę odkryłam w
              trakcie "zwiedzania mieszkania" - tak DD określa wpuszczenie klienta do jego
              mieszkania. Niestety w większości mieszkań w budynku DD wstawiło takie cuda.
              Nie wiem czy jest jakakolwiek szansa aby się kłócić i domagać wymiany. W umowie
              oczywiście nie ma zapisu czy okna będą uchylne, rozmwierne, a może i takie i
              takie ...
        • kaa1 Re: Dom Development - os. Derby -- Umywalka story 06.02.03, 15:59
          Gość portalu: moniak napisał(a):

          > Ba! Na prawo-skos, na lewo - kuchenka gazowa, a za nią drzwi i ściana. Nie ma
          > gdzie.
          >
          > monika

          moniko, spokojnie
          moze nie jest tak zle?
          jesli chcesz sprobuje zerknac na ten "namiot", sama ustawialam niedawno swoje
          mieszkanie i bardzo sie dziwilam ze sasiedzi jakos tak dziwnie "porobili" w
          swoich, no chyba ze to taki styl...
          bez zobowiazan, oczywiscie
      • Gość: ZUZA Re: Dom Development - os. Derby -- Umywalka story IP: 217.96.20.* 21.12.02, 10:57
        A CO ZA KRETYN MÓWI NA ZLEWOZMYWAK UMYWALKE
        PRZECIESZ BYŁO WIDOMO ZE KUCHNIA JEST MALA I NIE BEDZI MOZNA ZROBIC JADALNI
        NIE PRZESAZAJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Aga Re: Dom Development - os. Derby -- Umywalka story IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 23.12.02, 09:48
          Potwierdza się opinia z osiedli Akacje, że DD partoli mieszkania ile wlezie
          oszczędzając na wszystkim. O obsłudze posprzedażnej nie wspomnę bo ona nie
          istnieje. Ile przeszłam aby wreszcie podpisać akt notarialny to moje. Dziwię
          się tylko Budimexowi Unibud, że tak spaskudził osiedle Derby. Widać chłopcy z
          DD nie dopilnowali, a BU to wykorzystał skrzętnie. Witajcie w świecie DD !
        • Gość: moniak Święta każda buzia uśmiechnięta (odwrotnie) :( IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.12.02, 11:16
          Zuzo Twój sarkazm jest nie na miejscu. Nikt nie chciał mieć wielkiej K U U U C
          H N I ;).
          Ale teraz nie mamy nawet małej kuchenki tylko jakiś
          piiiiiiiiiiii................ namiot!
    • Gość: AQnetka Re: Dom Development - os. Derby -- Ostrzegam! IP: 213.76.128.* 09.01.03, 11:48
      Witam, również jestem nie w pełni szczęśliwa posuadaczką mieszkanaia na
      Derbach. Co do braku dokładnego planu załączonego do umowy to jest jedno
      wyjście - tylko pod warunkiem że robiłaś jakiekolwiek zmiany lokatorskie - w
      pryzpadku podpisywanai aneksu dotyczącego zmain lokatorskich, załącza się plan
      a na planie są [podane wysokości. W przypadku tego że załącznik do aneksu do
      umowy jest równorzędnym załącznikiem do samej umowy!!

      Pozdrawiam

      Anetka
      • Gość: Misza Re: Dom Development - os. Derby -- Ostrzegam! IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 10.01.03, 09:22
        DD niestety należy do elitarnego klubu partaczy i krętaczy. Znacznie przekracza
        średnią nawet w tak "dziwnej" branży jaką jest deweloperka. Doświadczenia moje
        i moich znajomych ze "współpracy" z tą bublowatą firmą niech będą przestrogą
        dla innych.
        • Gość: abk Re: Dom Development - os. Derby -- Ostrzegam! IP: 217.153.60.* 10.01.03, 09:54
          A jakie są te doświadczenia, możesz cos przyblizyć?
          pzdr.
          abk
        • Gość: Falafel os. Derby - zniszczyli krajobraz IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 15:43
          Takie blokowisko w takim miejscu? To chamstwo. jak mozna było zniszczyc ten
          wspaniały krajobraz w okolicach torów wyścigowych Służew?
          Czy zachłanność ludzka nie zna granic? Działki były drogie, to żeby się jak
          najlepiej zwróciły, poszli w górę z domami.
          A gdzie gmina? Kto tam pracuje i dopuszcza takie absurdy?
          Biedny ten kraj z takimi ludźmi. Przez nich krajobraz Polski jest taki...
          • Gość: tryllu Re: os. Derby - zniszczyli krajobraz IP: deimos:* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.03, 20:20
            > Czy zachłanność ludzka nie zna granic? Działki były drogie, to żeby się jak
            > najlepiej zwróciły, poszli w górę z domami.

            O czym Ty mówisz? Przecież to osiedle ma 4 kondygnacje?
            • Gość: tomek Re: os. Derby - zniszczyli krajobraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.03, 23:37
              i to osiedle nie jest na służewcu ale na białołęce ha ha ha. Może to wszystko
              przez derby że husajn ma broń chemiczną ha, ha, ha
    • Gość: moniak Re: Dom Development - os. Derby -- Ostrzegam! IP: *.sgh.waw.pl 28.01.03, 09:44
      Muszę odświeżyć posta w trosce o tych którzy zastanawiają sie nad kupnem
      mieszkania na derby 3.

      Zastanówcie się 3x zanim podpiszecie umowę!!!!!
      • nailz Re: Dom Development - os. Derby -- Ostrzegam! 28.01.03, 12:27
        Niestety nie zgodze sie z Toba moniak, od nich jak najbardziej mozna mupic mieszkanie, podpisac z nimi umowe, tylko
        pod pewnymi warunkami:
        1.mieszkanie juz jest zbudowane i wykonczone w standardzie (pod klucz - odradzam)
        2.odwiedzasz interesujacy Cie lokal razem z jakims inspektorem budowlanym, przynajmniej osoba ktora bardzo
        dobrze zna sie na budowlance,
        3.przychodzisz do nich z prawnikiem i negocjujesz warunki umowy.
        I ta procedura dotyczy wszystkich lokalizacji, nie tylko osiedla Derby, nawet jezeli czlowiekowi przychodzi na mysl ze
        nie moga niczego spieprzyc albo tez na niczym cie wykrecic, niestety znajda taka rzecz.
        Na Derbach sa skosy, na Bielanach okna.Moniak mozemy tylko apelowac do ludzkiego rozsadku, nie kupujcie dziury w
        ziemi, lub tez obietnic na papierze, kupujcie tylko wybudowane juz mieszkania.
        Pozdrawiam
    • Gość: Joker Re: Dom Development - os. Derby -- Ostrzegam! IP: 213.25.153.* 28.01.03, 17:02
      Sorry Moniak, ale chyba ten problem dotyczy Ciebie równiez. Skoro podpisałaś
      umowę o takiej treści a potem narzekasz to nie wiesz o czym piszesz. A jesli
      standard jest w rzeczywistości inny niż w twojej umowie (myślę o skosach) to
      możesz ich pozwać i z pewnością wygrasz.
      • Gość: moniak Re: Dom Development - os. Derby -- Ostrzegam! IP: *.sgh.waw.pl 29.01.03, 08:49
        Gość portalu: Joker napisał(a):

        > Sorry Moniak, ale chyba ten problem dotyczy Ciebie równiez. Skoro podpisałaś
        > umowę o takiej treści a potem narzekasz to nie wiesz o czym piszesz. A jesli
        > standard jest w rzeczywistości inny niż w twojej umowie (myślę o skosach) to
        > możesz ich pozwać i z pewnością wygrasz.


        Wiesz Joker jak to jest - człowiek żyje sobie spokojnie i tylko TEGO pragnie -
        spokoju! Oczywiście sprawdziłam co mogłam - porównywałam umowę z umowami innych
        developerów i trzeba przyznać że wypada na plus!
        A to że zbudowali jak zbudowali- wiesz nie miałam możliwości tego sprawdzić
        więc trochę mnie krzywdzisz.
        Co do prawnika - cóż jeśli DD nie zaproponuje czegoś sensownego...
        Czekam tylko na termin odbioru.
    • Gość: moniak DOJAZD- CZYLI DROGA PRZEZ MĘKĘ IP: *.sgh.waw.pl 04.02.03, 09:09
      Żeby się przebić do Centrum trzeba sobie zarezerwować 1,5-2 godz.

      Przyszły mieszkańcu Derb nie daj się omamić obietnicami o bezpłatnych
      autobusach "derbowych" którymi kusi DD. Nikt nigdy się nimi nie przejedzie- bo
      ich nigdy nie będzie.

      A jakby ktoś jeszcze się nie domyślił co ozn. skrót DD wyjaśniam: dadzą dupy -
      Kto? -my wszyscy którzy kupiliśmy sobie tam mieszkania.
      • Gość: Joker Re: DOJAZD- CZYLI DROGA PRZEZ MĘKĘ IP: 213.25.153.* 04.02.03, 10:38
        Gość portalu: moniak napisał(a):

        > Żeby się przebić do Centrum trzeba sobie zarezerwować 1,5-2 godz.
        >
        > Przyszły mieszkańcu Derb nie daj się omamić obietnicami o bezpłatnych
        > autobusach "derbowych" którymi kusi DD. Nikt nigdy się nimi nie przejedzie-
        bo
        > ich nigdy nie będzie.
        >
        > A jakby ktoś jeszcze się nie domyślił co ozn. skrót DD wyjaśniam: dadzą
        dupy -
        >
        > Kto? -my wszyscy którzy kupiliśmy sobie tam mieszkania.


        Nie mo Moniak, tutaj to już przesadzasz na maksa. OK, jeśli uważasz że Cię
        zrobili co do jakości/powierzchni mieszkania, to jeszcze mogę się zastanowić,
        ale jak piszesz w kontekście "oszukali - bo daleko i trzeba jechać 2 godziny"
        to ja już tego wogóle nierozumiem.


        Joker
        • sloggi Re: DOJAZD- CZYLI DROGA PRZEZ MĘKĘ 04.02.03, 11:06
          Spod szpitala na Bródnie są dwie linie miejskie - 132,134, które jeżdzą na
          przemian.
          Jeżdzą rzadko, bo póki co Derby są na dalekiej prowincji.
          Moniak - chciałabyś mieszkać na sielskiej wsi, a dojazd mieć jakbyś mieszkała w
          mieście?
          • Gość: Krzysiek Re: DOJAZD- CZYLI DROGA PRZEZ MĘKĘ IP: spc:* / 126.20.50.* 04.02.03, 13:09
            Moniak, czy następnym Twoim listem będzie: Ludzie, oszukali mnie te bloki stoją
            bardzo blisko siebie !!!!!
            Przepraszam za takie nabijanie się ale wypisywanie tego typu listów jest
            niepoważne. Kupiłaś to mieszkanie na podstawie reklamy w gazecie ? Jeżeli tak
            to masz baaardzo dużo pieniędzy albo jesteś strasznie naiwna.
            Też interesowałem się tym osiedlem i pierwszą rzeczą jaką zrobiłem było
            pojechanie na miejsce, przyjrzenie się budowie itp. Dojazd też mnie zraził,
            chociaż uważam że jest do przełknięcia (ale w 1,5 h to dojechałem do Służewca a
            nie do Centrum). Bardziej zraziła mnie ta ciasnota między bloczkami. Wkoło
            przestrzeń, a tu takie zbite blokowisko. Nie wiem co to za pazerny debil
            projektował ale dla mnie to kompletny bezsens. Gdyby mieszkanie tam kosztowało
            nawet 100 zł więcej na metrze, ale bloki stały 2 razy dalej od siebie pewnie
            bym tam kupił mieszkanie, a tak szukam dalej :-(((((
            • sloggi Re: DOJAZD- CZYLI DROGA PRZEZ MĘKĘ 04.02.03, 13:34
              Trzeba było kupić w bloku stojącym na skraju osiedla - widoku z okien nie jeden
              pozazdrościłby.
              • Gość: Krzysiek Re: DOJAZD- CZYLI DROGA PRZEZ MĘKĘ IP: spc:* / 126.20.50.* 04.02.03, 14:25
                Może masz rację, ale skoro mają takich wspaniałych projektantów to kto mi
                zagwarantuje, że za 2-3 lata nie postawią tam kolejnego bloku i będę mógł podać
                sąsiadowi rękę stojąc na balkonie ;-)
                • Gość: moniak Re: DOJAZD- CZYLI DROGA PRZEZ MĘKĘ IP: *.sgh.waw.pl 05.02.03, 14:29
                  Krzysiek!
                  Nie każdy ma tak komfortową sytuację mieszkaniową żeby sobie "szukać"
                  mieszkania miesiącami. Z resztą większość mieszkańców DERB 1 kupiła swoje M-n
                  jeszcze zanim coś wyszło z ziemi. Fakt- bloki stoją blisko, ale tego się można
                  było spodziewać.
                  Wyobraź sobie, że dojazd tyle właśnie zajmuje 1,5-2 h razem z drogą do
                  przystanku ok 10 (truchtem) do 15 minut. Weź pod uwagę, że w szczycie zawsze
                  jeździsz 2 x dłużej niż podają w rozkładach ZTM.
                  • Gość: moniak Re: DOJAZD- CZYLI DROGA PRZEZ MĘKĘ IP: *.sgh.waw.pl 05.02.03, 14:33
                    Gdyby DD podstawiło jak mamiło w folderach priv autobus nie byłoby przynajmniej
                    problemu dostać się do większych węzłów komnunikacyjnych.
                  • Gość: Krzysiek Re: DOJAZD- CZYLI DROGA PRZEZ MĘKĘ IP: spc:* / 126.20.50.* 05.02.03, 15:09
                    Gość portalu: moniak napisał(a):

                    > Krzysiek!
                    > Nie każdy ma tak komfortową sytuację mieszkaniową żeby sobie "szukać"
                    > mieszkania miesiącami. Z resztą większość mieszkańców DERB 1 kupiła swoje M-n
                    > jeszcze zanim coś wyszło z ziemi. Fakt- bloki stoją blisko, ale tego się
                    można
                    > było spodziewać.

                    Trochę jest niekonsekwencji w Twojej wypowiedzi. Nie mają czasu szukać
                    miesiącami, a kupują dziurę w ziemi ?

                    > Wyobraź sobie, że dojazd tyle właśnie zajmuje 1,5-2 h razem z drogą do
                    > przystanku ok 10 (truchtem) do 15 minut. Weź pod uwagę, że w szczycie zawsze
                    > jeździsz 2 x dłużej niż podają w rozkładach ZTM.
                    >
                    Naturalnie zgadzam się z Tobą w tej kwestii. Chodziło mi tylko o to, że nie
                    powinno to być dla nikogo niespodzianką. Co do prywatnego autobusu to do takich
                    obietnic mam bardzo nieufny stosunek. W skrócie, czego nie masz w umowie tego
                    się nie spodziewaj. Nawet jeśli DD uruchomi kiedyś taki "darmowy" autobus to
                    koszty zapewne przeniesie na lokatorów (czynsz).
                    Pozdrawiam,
                    • Gość: romek Re: DOJAZD- CZYLI DROGA PRZEZ MĘKĘ IP: deimos:* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.03, 21:41
                      Poza tym ja bym się nie dziwił że nie ma na razie transportu? Dla kogo on ma być? Dla tych paru domków jednorodzinnych. Ludzie się wprowadzą, ZTM podstawi linie.
                      Ja bym się nie przejmował.
                      • Gość: Boozek Re: DOJAZD- CZYLI DROGA PRZEZ MĘKĘ IP: *.visp.energis.pl 07.02.03, 08:20
                        ZTM raczej likwiduje linie a nie wprowadza nowe. Raczej nie liczyłbym na
                        komunikację miejską, jest to dla nich zbyt małe osiedle i zbyt oddalone od
                        innych większych skupisk mieszkańców. Może jakiś prywatny się skusi, ale chyba
                        będzie liczył na jakieś dopłaty ze strony wspólnoty. Dom Development ma na
                        głowie inne problemy /a ma ich wiele/.
                  • Gość: joanab Re: DOJAZD- CZYLI DROGA PRZEZ MĘKĘ IP: 193.0.236.* 07.02.03, 16:59
                    > Wyobraź sobie, że dojazd tyle właśnie zajmuje 1,5-2 h razem z drogą do
                    > przystanku ok 10 (truchtem) do 15 minut. Weź pod uwagę, że w szczycie zawsze
                    > jeździsz 2 x dłużej niż podają w rozkładach ZTM.
                    >
                    Ja dojezdzam z Bialoleki na Wole. Do przystanku 723 mam jakies 10 minut
                    piechotka. Z dojsciem na przystanek, przesiadkami i dojsciem do firmy droga
                    zajmuje mi 50-55 minut autobusem. Samochodem najszybciej udalo mi sie dojechac
                    w 20 minut. Nie wiem czy dobrze kojarze osiedle, ale chodzi chyba o te 4
                    bloczki stajace nieopodal petli 500-cetek na Tarchominie? Jezeli tak to macie
                    zdecydowanie lepsza komuniakacje niż my z Dąbrowki. Szczerze mowiac 1,5-2
                    godziny to sasiadka autobusem dojezdza do Pruszkowa.
                    Wiecej optymizmu zycze a zaraz pojawia sie nowe pomysly co do aranzacji wnetrza
                    i rozwiazan komunikacyjnych :)
                    Pozdrawiam
                    Joanna
                    • Gość: asikx Re: DOJAZD- CZYLI DROGA PRZEZ MĘKĘ IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.02.03, 13:42
                      Niestety - źle kojarzysz.
                      Domków jest zdecydowanie dużo więcej niż cztery, a pętli żadnej to tam w
                      pobliżu nie ma - tylko w godzinach szczytu szalone 132 przemyka tam co pół
                      godziny. Poza szczytem nie przemyka nic!
                      I półtorej godziny niestety jest prawdą.....
                      Komunikacja z Tarchomina i Dąbrówki to dla Derbowiczów marzenie.....
                      Pozdrawiam
                      Aśka
                      PS. Ale za to jesteśmy najfajniejszymi osiedlowiczami w W-wie!
            • Gość: buziula Re: DOJAZD- CZYLI DROGA PRZEZ MĘKĘ IP: *.acn.waw.pl 08.02.03, 18:48
              W pełni popieram. Też interesowałam się tym osiedlem, też pojechałam i ...
              zrezygnowałam. Krzychu jeżeli nadal szukasz czegoś niedrogiego na Białołęce
              polecam Teklinek (Odkryta). Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja