Dodaj do ulubionych

Kredyt w CHF

IP: 195.187.84.* 27.01.03, 16:36
Co myślicie na temat kredytu w CHF?
Jestem ciekawa, bo zdecydowałam się na kredyt właśnie w tej walucie
Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: Kredyt w CHF IP: *.k.mcnet.pl 27.01.03, 17:00
      Ja mam kredyt w CHF w Kredyt Banku, który zaciągnęłam w styczniu 2002. Wtedy
      było to 63.550 CHF (rownowartość 150.000 PLN)a teraz po roku splacania jest
      ponad 170.000 PLN, poniewaz kurs wynosi aktualnie 2,8 - 2,9 (wtedy był 2,36). W
      tej sytuacji chyba kredyt w USD bylby lepszy.

      Ania
    • Gość: Fly Re: Kredyt w CHF IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 27.01.03, 17:14
      jestem zadowolona z kredytu w CHF 3,92% w Banku Gdanskim Millenium...
      ciesze sie, ze wogole dostalam ten kredyt :-)
      pozdrawiam,
      Fly

      ps' kilka osob z mojego biura wzielo kredyty w CHF na inwestycje Dom
      Development, Energomontaz i Agromana...(juz mieszkaja)(moje sie buduje)
      • Gość: Sebastian Re: Kredyt w CHF IP: 40.0.96.* 27.01.03, 17:21
        Ja tez wzialem w CHF w Millenium (3.34%)
        Jestem zadowolony. Kurs spadl, wiec raty miesieczne sa nizsze.
        Wzialem kredyt w lipcu 2002.
        • Gość: ania Re: Kredyt w CHF IP: *.k.mcnet.pl 27.01.03, 17:35
          Gość portalu: Sebastian napisał(a):

          > Ja tez wzialem w CHF w Millenium (3.34%)
          > Jestem zadowolony. Kurs spadl, wiec raty miesieczne sa nizsze.
          > Wzialem kredyt w lipcu 2002.

          Jak to spadł. W lipcu kurs w Millenium (17/07/2002 tabela dewizy sprzedaż) był
          2,86 a teraz jest 2,91 (tabela 24/01/2003 dewizy sprzedaż) to gdzie spadł?

          Ania


          • Gość: Dosia Re: Kredyt w CHF IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 27.01.03, 18:19
            No wlasnie...

            Ja narazie sie ciesze, ze kurs jest taki wysoki, bo jeszcze kredytu nie
            wzielam, wiec im mniej frankow wezme tym lepiej, tylko boje sie, ze potem ten
            kurs bedzie ciagle rosl zamiast spadac, i ze bede musiala placic duze raty. Ale
            i tak to lepsze niz zlotowki. A dolar to w ogole spada na leb na szyje wiec dla
            tych ktorzy maja kredyty w dolarach to tez nie za pieknie, ale pamietajcie
            porownujcie zawsze koszt kredytu walutowego do kredytu w zlotowkach. To ze
            teraz kursy walut leca na leb na szyje oczywiscie oznacza, ze raty rosna, ale
            pamietajcie tez o o wiele wyzszym oprocentowaniu kredytu w zlotowkach i o wiele
            wyzszych, wyjsciowo, ratach. Takze sumarycznie patrzac to wcale nie tragednia z
            tymi walutami.
            • Gość: Życzliwy Re: Kredyt w CHF IP: 213.241.54.* 28.01.03, 10:23
              Gość portalu: Dosia napisał(a):

              > No wlasnie...
              >
              > Ja narazie sie ciesze, ze kurs jest taki wysoki, bo jeszcze kredytu nie
              > wzielam, wiec im mniej frankow wezme tym lepiej, tylko boje sie, ze potem ten
              > kurs bedzie ciagle rosl zamiast spadac, i ze bede musiala placic duze raty.
              Ale
              >
              > i tak to lepsze niz zlotowki. A dolar to w ogole spada na leb na szyje wiec
              dla
              >
              > tych ktorzy maja kredyty w dolarach to tez nie za pieknie, ale pamietajcie
              > porownujcie zawsze koszt kredytu walutowego do kredytu w zlotowkach. To ze
              > teraz kursy walut leca na leb na szyje oczywiscie oznacza, ze raty rosna, ale
              > pamietajcie tez o o wiele wyzszym oprocentowaniu kredytu w zlotowkach i o
              wiele
              >
              > wyzszych, wyjsciowo, ratach. Takze sumarycznie patrzac to wcale nie tragednia
              z
              >
              > tymi walutami.



              Chyba czegoś nie wiem - jeżeli kurs leci na łęb na szyję to le[piej dla tych
              którzy mają już kredyt , żle dla tych, którzy biorą kredyt. Trzeba sie troszkę
              pouczyć no nie ?
              • Gość: Dosia Re: Kredyt w CHF IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 28.01.03, 12:18
                Rzeczywiscie powinienes sie troszke poduczyc Panie Zyczliwy.

                Jezeli kurs waluty obcej spada a my bierzemy kredyt w tej walucie to znaczy, ze
                biorac konkretna kwote kredytu w zlotowkach (tzn. walucie krajowej) mamy do
                splacenia tym mniej waluty obcej im nizszy jej kurs.

                Jezeli wczoraj frank kosztowal np. 2.5 PLN/CHF a dzis powiedmy juz 3.0 PLN/CHF
                to to znaczy, Panie Zyczliwy, ze frank leci na leb na szyje wlasnie i biorac
                wczoraj kredyt w wysokosci 100 tys. zlotych zapozyczales sie tak naprawde na
                kwote 40 tys. frankow. Biorac taki sam kredyt dzis de facto wezmiesz tylko ok.
                33 tys. frankow. Kapujesz? Czyli w momencie brania kredytu musisz sie modlic o
                jak najgorszy kurs dla waluty obcej.

                W momencie kiedy zaczynasz splacac raty sytuacja sie odwraca, bo raty splacasz
                we frankach ale placac zlotowkami. Wiec jezeli dzis mialbys zaplacic rate np.
                100 frankow po kursie 3.0 to bedzie to juz 300 zlotych, podczas gdy "wczoraj"
                po kursie 2.5 byloby to tylko 250 PLN. Rozumiesz?
              • Gość: Dosia Re: Kredyt w CHF IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 28.01.03, 12:19
                Przyznam sie. Wkurzyles mnie.
              • Gość: Dosiaq Re: Kredyt w CHF IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 28.01.03, 12:23
                No i sie tak zdenerwowalam, ze sama palnelam glupote. Rzeczywiscie masz racje.
                W przykladzie podanym powyzej to zlotowka leciala na leb na szyje oczywiscie, a
                nie odwrotnie.
              • Gość: Dosia Re: Kredyt w CHF IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 28.01.03, 12:36
                Zwracam honor. Rzeczywiscie w pierwszym poscie napisalam "gdy kursy WALUT leca
                na leb na szyje, to raty rosna". Oczywiscie mialam na mysli sytuacje, ktora
                jednak opisalam wczesniej, tylko sie przejezyczylam tzn. ze kurs PLN leci na
                leb na szyje". Uff.
                • Gość: Joker Re: Kredyt w CHF IP: 213.25.153.* 28.01.03, 16:59
                  Mylić się jest rzecza ludzką...
                  • Gość: ignac Re: Kredyt w CHF IP: 217.11.133.* 29.01.03, 14:22
                    No nie wiem czy akurat franek szwajcarski jest najlepszym pomysłem. Jet to
                    bardzo silna waluta, mało podatna na zawirowania polityczne, co oznacza że jej
                    kurs może podlegać bardzo silnym wahaniom w stosunku do złotówki, tak aby
                    franek cały czas zachowywał swoją silną pozycję. Fakt, wiele osób daje się
                    skusić na pozornie niskie oprocentowanie kredytu wyrażonego w tej walucie.
                    Właśnie mam przed oczami roczny kurs tej waluty. 30.01.2002 wynosił on
                    dokładnie 2,44 zł.Natomiast wczoraj ksztaltował się na poziomie 2,82 zł. Proste
                    dzielenie uwidacznia wzrost kursu waluty na przestrzeni roku o 15,6%. Plus do
                    tego oprocentowanie kredytu to łącznie daje prawie 20%. Sorry, ale żaden bank
                    nie oferuje aż tak drogiego kredytu w złotówkach.
                    • Gość: Dosia Re: Kredyt w CHF IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 29.01.03, 14:47
                      Tak to jest niestety, ze terazniejszy kurs walutowy jest (w bardzo duzym
                      uproszczeniu) odzwierciedleniem stop procentowych i oczekiwanego kursu waluty w
                      przyszlosci i vice versa. Teoretycznie powinno byc wszystko jedno w jakiej
                      walucie kredyt bierzesz, bo roznice na stopach procentowych i oczekiwane ich
                      ruchy w przyszlosci powinny znosic wszystkie roznice. Praktyka z teoria sie
                      raczej nie pokrywa. I tak wszystko zalezy od szczescia tak naprawde :)

                      Ja caly czas sie trzymam tego, ze wole teraz placic dwa razy mniejsze raty
                      biorac kredyt we frankach, niz gdybym miala od razu placic raty kredytu
                      zlotowego. W przyszlosci byc moze kredyt przewalutuje, gdy przestanie
                      sie "kalkulowac". Teraz roznica na jednej racie, w moim przypadku, to ok. 400
                      zl miesiecznie (a kredyt bedzie malusienki, strach pomyslec ile wynioslaby
                      roznica gdybym brala kredyt 200 tys.!), takze ziarnko, do ziarka. Jak narazie
                      kurs franka nie jest na tyle tragiczny, aby nie byl w stanie zrekompensowac
                      miesiecznie tych 400 zl :) Pozdrawiam.

                      PS. Poza tym, te 400 zl tez przynosza jakis procencik rocznie, prawda? :)))
                    • Gość: Dosia Re: Kredyt w CHF IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 29.01.03, 15:19
                      Poza tym, jeszcze jedna mysl. To, ze wzrost wartosci franka w tym okresie
                      wyniosl ok 15% (mi sie wydaje, ze 13% ale mniejsza o rachunki) nie oznacza, ze
                      tym samym wzroslo o tyle samo oprocentowanie calego kredytu. Trudno mi dobrac
                      slowa, zeby to wytlumaczyc, ale sprobuje.

                      Kurs dotyczy de facto tylko pojedynczych rat, ktore placisz miesiecznie. Wiec
                      kolejne raty kapitalowe wynosza dokladnie tyle frankow ile zawsze + rata
                      odsetkowa tyle ile wynika z oprocentowania kredytu we frankach. Dopiero taka
                      calosciowa rata jest przeliczana po kursie. To nie jest tak, ze nagle o 15%
                      wzroslo oprocentowanie kredytu wiec zwieksza Ci sie rata odsetkowa! Po pierwsze
                      to nie 15%, bo 15% bylo w skali calego roku, po drugie procent nie od calosci
                      kredytu tylko od tej konkretnej raty. Jezeli jest to kredyt na 240 miesiace (20
                      lat) powiedzmy 20 tys. frankow (ok. 70 tys. zl) to miesiecznie bedzie to 83
                      franki + ok. 0.004% od calosci(5% podzielone na 12 miesiecy, de facto
                      pamietajmy oprocentowanie jest nizsze niz 5%!), czyli 83 franki + 82 franki =
                      165 frankow. Po kursie 2.44 byloby to 402 zl, po kursie 4.82 byloby to 465.

                      Rozumujac twoim tokiem myslenia: rata kapitalowa 83 franki + rata odsetkowa,
                      czyli Twoje 15% plus 5% oprocentowania kredytu, czyli 20% tak jak mowisz. Za
                      jeden miesiac bedzie 20/12=1.6666% od calosci kredytu, czyli wychodzi na to, ze
                      rata odsetkowa wynosilaby az 333 franki!!!

                      Abstrahuje w tym momencie juz od faktu, ze ten 15% wzrost wartosci franka odbyl
                      sie w ciagu calego roku a nie miesiaca! Tak, czy siak, Twoje rozumowanie nie
                      jest do konca prawdziwe. Nie chce mi sie niestety policzyc o ile realnie
                      wzroslo oprocentowanie kredytu we francu w ciagu roku, jezeli kurs walutowy
                      realnie wzrosl o 15%, bo niestety nie jestem dobra w matematyce. Ale moze
                      kiedys... :)

                      Czekam na komentarze odnosnie mojego toku rozumowania, bo ciekawa jestem
                      waszych spostrzezen.

                      Jezeli biore kredyt na 20 lat, powiedzmy 20 tys. frankow to tak naprawde
                    • Gość: r2r Re: Kredyt w CHF IP: *.citicorp.com 30.01.03, 11:18
                      Kurs CHF jest teraz wysoki, a co jest przyczyna takiej sytuacji?
                      Oczywiscie nie mozna wyroznic jednej przyczyny, ale o franku szwajcarskim, mowi
                      sie ze jest to waluta do ktorej inwestorzy maja najwieksze zaufanie. W zwiazku
                      z kiepska sytuacja gospodarki USA i Europy, perspektywa wojny z Irakiem,
                      mozliwym wzrostem cen ropy, zabezpieczeniem staje sie oprocz zlota (ktorego
                      cena tez rosnie), wlasnie CHF! Stad tak mocna pozycja tej waluty.
                      Co wiecej sami Szwajcarzy (szczegolnie kola zwiazane z gospodarka) zaczynaja
                      podnosic glosy, ze frank jest za mocny i konieczne trzeba go oslabic, pojawiaja
                      sie tez pomysly powiazania franka z Euro.
                      Moje przewidywanie jest wiec takie, kurs CHF do wyjasnienia sytuacji z wojna i
                      ropa, moze nadal zwyzkowac, pozniej kurs oslabnie, calkiem mozliwa jest
                      interwencja szwajcarskiego banku centralnego.

                      Art
                      • Gość: ania Re: Kredyt w CHF IP: *.k.mcnet.pl 30.01.03, 11:42
                        Gość portalu: r2r napisał(a):

                        > Kurs CHF jest teraz wysoki, a co jest przyczyna takiej sytuacji?
                        > Oczywiscie nie mozna wyroznic jednej przyczyny, ale o franku szwajcarskim,
                        mowi
                        >
                        > sie ze jest to waluta do ktorej inwestorzy maja najwieksze zaufanie. W
                        zwiazku
                        > z kiepska sytuacja gospodarki USA i Europy, perspektywa wojny z Irakiem,
                        > mozliwym wzrostem cen ropy, zabezpieczeniem staje sie oprocz zlota (ktorego
                        > cena tez rosnie), wlasnie CHF! Stad tak mocna pozycja tej waluty.
                        > Co wiecej sami Szwajcarzy (szczegolnie kola zwiazane z gospodarka) zaczynaja
                        > podnosic glosy, ze frank jest za mocny i konieczne trzeba go oslabic,
                        pojawiaja
                        >
                        > sie tez pomysly powiazania franka z Euro.
                        > Moje przewidywanie jest wiec takie, kurs CHF do wyjasnienia sytuacji z wojna
                        i
                        > ropa, moze nadal zwyzkowac, pozniej kurs oslabnie, calkiem mozliwa jest
                        > interwencja szwajcarskiego banku centralnego.
                        >
                        > Art


                        Miejmy nadzieję, że tak będzie, bo rata 402 CHF x 2,36 PLN a 402 CHF x 2,90 to
                        znaczna roznica (w moim przypadku to połowa miesięcznego kosztu benzyny do
                        samochodu)

                        ania
                        • krzychuc Re: Kredyt w CHF 30.01.03, 13:07
                          Nie jestem ekonomistą ale moim zdaniem myśląc logicznie opłaca się brać kredyt
                          w walucie, która w danym momencie jest mocna. Jeżeli weźniemy pod uwagę trzy
                          główne waluty: EUR, USD i CHF to wydaje mi się że CHF i EUR są znacznie
                          mocniejsze od dolara (aż za mocne). Z tego powodu wydaje się, że ich wzrost w
                          przeciągu przynajmniej kilku najbliższych lat nie będzie gwałtowny. Przeciwnie
                          dolar, myślę że po ewentualnej wojnie w Zatoce gospodarka ruszy i kurs dolara
                          poszybuje w górę, a razem z nim raty kredytobiorców.
                          Wniosek: Proponuję CHF lub EUR.
                          Wszelkie uwagi od ludzi znających się na rzeczy mile widziane, gdyż w
                          najbliższych miesiącach mam zamiar wziąć kredyt mieszkaniowy.

                          Pozdrawiam,
                          Krzysiek

                          P.S. Aha, pamiętajmy że za kilka lat euro może być naszą walutą narodową, a
                          system ustalenia kursu złotego przy przejściu na euro jest chyba ciągle
                          nieznany :-((
                          • Gość: Dar Oj ludzie ludzie... IP: *.bre.com.pl / 10.70.7.* 30.01.03, 13:17
                            To że dana waluta jest mocna nie znaczy ze nie bedzie mocniejsza.Kredyt w
                            walucie to jak wiadomo trochę spekulacja.Uda sie czy nie...Proponuje sie
                            zabezpieczać przed ryzykiem.Przy wyższych kredytach uwazam to za konieczne.Nie
                            kosztuje to zbyt wiele a mozna spac spokojnie.Jak sie zabezpieczyć?Odpowiem -
                            kontrakty terminowe.Poszukajcie a bedziecie spac spokojnie nie martwiac sie
                            ryzykiem walutowym.


                            pzdr
                            • Gość: Dosia Re: Oj ludzie ludzie... IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 30.01.03, 13:32
                              Bardzo ciekawy pomysl, ale czy moglbys napisac jak mogloby to wygladac w
                              praktyce? Przeciez raty kredytu splacamy co miesiac, czyli chyba musielibysmy
                              zawierac wtedy z bankiem kontrakty miesieczne forward na kurs franka, a watpie
                              czy byloby to mozliwe na tak male ilosci waluty.

                              Napisz prosze jak moze to wygladac, bo nie bardzo sobie to wyobrazam. Dzieki.
                              • Gość: Dar Re: Oj ludzie ludzie... IP: *.bre.com.pl / 10.70.7.* 30.01.03, 13:42
                                Gość portalu: Dosia napisał(a):

                                > Bardzo ciekawy pomysl, ale czy moglbys napisac jak mogloby to wygladac w
                                > praktyce? Przeciez raty kredytu splacamy co miesiac, czyli chyba musielibysmy
                                > zawierac wtedy z bankiem kontrakty miesieczne forward na kurs franka, a
                                watpie
                                > czy byloby to mozliwe na tak male ilosci waluty.
                                >
                                > Napisz prosze jak moze to wygladac, bo nie bardzo sobie to wyobrazam. Dzieki.

                                Dokładnie nie siedzę w walucie i kontraktach na nie.Pisze tyle co wiem.Na pewno
                                nie da sie dostosowac Twojego kredytu do wielkosci kontraktu.Nie zrobisz tego
                                co do franka.Kontrakt wygasa co jakis czas i po jakims czasie mozesz dostosowac
                                wielkosc kontraktu( lub jego ilosc) do wielkosci Twojego kredytu.Wazne jest
                                zabezpieczenie prawie całej wielkosci kredytu.Z tego co wiem to sprawa jest
                                warta zachodu przy kredycie minimum 100 tys. zł ( w przeliczeniu).Niestety aby
                                sie zabezpieczyc musisz kupić taki kontrakt a to wymaga depozytu i zamrozenia
                                pewnej ilosci gotowki.Niestety nie orientuje sie jakie sa to
                                wielkosci.Proponuje wejscie na strony bankow i ewentualny mail lub telefon do
                                odpowiedniego departamentu.Z doswiadczenia wiem ze BRE Bank prowadzi taka
                                dzialalnosc.


                                pzdr

                                • Gość: Dosia Re: Oj ludzie ludzie... IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 30.01.03, 15:26
                                  Po co dzwonic, skoro Ty piszesz z adresu BRE :)

                                  Napisales posta pt. Oj, ludzie ludzie, a tu okazuje sie, ze nie jest to takie
                                  proste jak Ci sie wydaje. Mysle, ze przy normalnym kredycie technicznie byloby
                                  to niewykonalne.

                                  Moze ktos ma jakis pomysl?
                            • Gość: Krzysiek Re: Oj ludzie ludzie... IP: spc:* / 126.20.50.* 30.01.03, 15:36
                              Gość portalu: Dar napisał(a):

                              > To że dana waluta jest mocna nie znaczy ze nie bedzie mocniejsza.Kredyt w
                              > walucie to jak wiadomo trochę spekulacja.Uda sie czy nie...Proponuje sie
                              > zabezpieczać przed ryzykiem.Przy wyższych kredytach uwazam to za
                              konieczne.Nie
                              > kosztuje to zbyt wiele a mozna spac spokojnie.Jak sie zabezpieczyć?Odpowiem -
                              > kontrakty terminowe.Poszukajcie a bedziecie spac spokojnie nie martwiac sie
                              > ryzykiem walutowym.
                              >
                              >
                              > pzdr

                              Naturalnie że może być mocniejsza. Chodzi mi tylko o to, że z tych trzech
                              silnych walut w mojej prywatnej opinii dolar jest w tej chwili najsłabszy i
                              wobec tego branie kredytów długoterminowych w tej walucie jest obarczone
                              największym ryzykiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka