Dodaj do ulubionych

Upadłość Agro-Mana?

IP: 195.117.237.* 30.01.03, 13:15
Wiadomość z pewnego źródła dla wszystkich zainteresowanych. Wkrótce
rozpocznie się postępowanie upadłościowe wobec spółki deweloperskiej Agro-Man.
Obserwuj wątek
    • Gość: Fly Re: Upadłość Agro-Mana? IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 30.01.03, 13:23
      co to za "pewne zrodlo" ?
      gdzie to mozna sprawdzic? i kiedy to ma nastapic?
      co to oznacza dla przyszlych mieszkancow?
      Fly
    • Gość: JOGI Re: Upadłość Agro-Mana? IP: *.cplus.com.pl 30.01.03, 13:45
      sluchaj Gosciu, jesli chcesz byc wiarygodny, to podaj zrodlo skad to masz,
      jesli nie i chcesz sobie tylko jaja robic to uwazaj, bo baaaaardzo szybko mozna
      namierzyc komp z ktorego wypisujesz te brednie !!! innymi slowy, jesli nie masz
      co robic, to [do_widzenia] z tego miejsca.

      nie pozdrawiam

      Jogi
    • Gość: Rafi Re: Upadłość Agro-Mana? IP: *.zapora / 126.17.58.* 30.01.03, 14:04
      Pieprzenie
      Wystarczy pojechać na budowę i zobaczyć te wszystkie ekipy które pracują, chyba
      nikt nie zgodziłby się pracować jako podwykonawca dla firmy niewypłacalnej.
      Szybko by się stamtąd zwinęli.
      Nie siej pacanie paniki na grupie
      Również nie pozdrawiam
      • Gość: sep Re: Upadłość Agro-Mana? IP: webcacheP* / 62.29.219.* 31.01.03, 08:24
        Mozna nie lubić agromana, domdewelopment,jwc i innych deweloperów. Ale nie
        mozna sobie robic jaj w tak powaznej sprawie. Ale coz, debili nie brakuje.
    • Gość: Leszek Re: Upadłość Agro-Mana? IP: 195.136.95.* 31.01.03, 11:53
      Gość portalu: Paweł W. napisał(a):

      > Wiadomość z pewnego źródła dla wszystkich zainteresowanych. Wkrótce
      > rozpocznie się postępowanie upadłościowe wobec spółki deweloperskiej Agro-Man.

      "Wiadomość z pewnego źródła" bez uwiarygodnienia jej pochodzenia jest niestety
      tylko plotką. Czy możemy zatem prosić autora o szersze informacje, np. z
      czyjego powództwa rozpocznie się to postępowanie?

      LS
      • Gość: Kerrick Re: Upadłość Agro-Mana? IP: *.edipresse.pl 31.01.03, 22:26
        Chyba sie dupek nie odzywa, posial plote i dal dluga. Wyjdz z nory i
        powiedz dla kogo pracujesz!!!

        Sorry sasiedzi ale sie wnerwilem.

        Pozdroowka dla wszystkich zdrowo myslacych...
        • derbeste Re: Upadłość Agro-Mana? 06.02.03, 17:29
          Fakt, ze na taki komunikat nie ma co reagować każdy może to napisać i bez
          paniki!

          Faktem natomiast też jest, że ww. spółka nie jest w najlepszej kondycji
          finansowej: vide posty "token-a" na forum Brzeziny:

          Fakty:

          1. Spółka jest zadłużona
          2. Sprawozdanie finansowe za rok 2001: katastrofalna sytuacja (zaległości ze
          spłatą podatku VAT). Opinia biegłego negatywna!
          3. Kredyt pod budowę IV etapu (w przypadku plajty najpierw zabezpiecza się
          roszczenia skarbu państwa - a te mogą być nie małe) - uwaga na własne pieniądze

          Wiele firm po wpłaceniu określonej sumy przenosi na Ciebie akt własności
          działki (proporcjonalnie), na której realizuje inwestycję. Następne wpłaty
          uzależnione od rozwoju prac (fair). Jak nie masz aktu własności to nawet po
          wpłaceniu 90 % nie będąc właścicielem istnieje niebezpieczeństwo że deweloper
          założy hipotekę i ....(figa z makiem)

          PS: a propos plotek: Sprawdzcie kto zasiada we władzach Ton-Agro (100%
          właściciel A-M). Na pewno będziecie zaskoczeni

          Cze!
          D.
          • Gość: zbyszek Re: Upadłość Agro-Mana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.03, 18:04
            Obrotne Towarzystwo


            ... ciąg dalszy
            Grunt to dobry grunt

            Do czasu objęcia prezesury przez Jana Podobasa TON Agro zajmowało się tym, do
            czego zostało powołane: występowało do gmin o zmianę przeznaczenia gruntów,
            badało ich sytuację prawną itd. Gdy na grunt znalazł się kupiec, Agro dostawało
            połowę sumy, o jaką zwiększała się jego wartość w wyniku podjętych przez spółkę
            działań. Na takich zasadach miała zostać sprzedana m.in. działka w
            Kobierzycach. Jak wynika z dokumentów spółki, na zawartych do 1997 r. z AWRSP
            umowach Agro miało w ciągu 8 lat zarobić 335 mln. Obejmując fotel szefa TON
            Agro Podobas stwierdził jednak, że spółka nie może poprzestawać na
            dotychczasowej działalności. Odtąd głównym jej zajęciem miała być sprzedaż
            nieruchomości na własny rachunek. Nie oznaczało to bynajmniej, że Agro ma
            również na własny rachunek kupować grunty, którymi chce handlować. Miała je
            wnosić aportem AWRSP. TON Agro zaś przygotowywać je do sprzedaży, sprzedawać i
            inkasować pieniądze. Jednym słowem: wypełniać kasę spółki pieniędzmi ze
            sprzedaży otrzymanych za darmo państwowych gruntów. Teoretycznie AWRSP powinna
            otrzymywać od zysków Agro dywidendę. W praktyce przez 7 lat, odkąd spółka
            zaczęła samodzielnie sprzedawać grunty, przekazała Agencji jedynie 14,3 mln zł.
            W tym czasie dostała aportem 622 ha gruntów, na sprzedaży których zarobiła
            setki milionów złotych. Adam Tański tłumaczy: – Nie chcieliśmy większej
            dywidendy. Pieniądze woleliśmy przeznaczyć na rozwój spółki.

            W przekazywaniu gruntów przez AWRSP nie byłoby nic złego, gdyby nie fakt, że
            wartość aportów wielokrotnie zaniżano. Zdarzało się, że Agencja sprzedawała na
            przetargu ziemię za kilkanaście milionów złotych, a wartość położonej w tej
            samej okolicy działki o zbliżonej powierzchni, którą przekazywała Agro,
            wyceniała na zaledwie kilkaset tysięcy. – Zanim działka została sprzedana
            zewnętrznemu inwestorowi, przerzucano ją przez kilka spółek Agro. Dzięki temu
            ogromne różnice między wartością aportu a ceną jego sprzedaży nie rzucały się w
            oczy – tłumaczy były pracownik jednej ze spółek-córek Agro. Czasami Agencja
            przekazywała Agro grunt, o którym wiadomo było, że lada chwila zostanie przez
            gminę odrolniony. Aport wyceniano jako grunt rolny. Po zmianie przeznaczenia
            drożał on wielokrotnie będąc już w ręku Agro. – Agro interesowały głównie
            tereny pod nowe hipermarkety i wokół już istniejących. Można było na nich
            najwięcej zarobić. Dzięki dostępowi do bazy komputerowej zasobów AWRSP spółka
            mogła wybierać najlepsze kąski. Potem wystarczył tylko wniosek o aport i grunt
            był nasz – mówi były pracownik TON Agro. Podczas gdy Agencja musi zbywać grunty
            na otwartych licytacjach lub w drodze tzw. przetargów ofertowych, których
            wyniki są publicznie ogłaszane, TON Agro prowadzi z potencjalnymi klientami
            zamknięte rokowania. – Duże sieci handlowe, jak np. Auchan i Ikea, z którymi
            prowadzimy interesy, wymagają utajnienia transakcji. Ich szczegóły znają tylko
            sprzedający i kupujący – twierdzi Ireneusz Momot, dyrektor biura zarządu TON
            Agro. W praktyce oznacza to, że nikt, oprócz członków rad nadzorczych spółek
            Agro, nie wie, za ile sprzedawane są nieruchomości Skarbu Państwa.
            • Gość: desperat Re: Upadłość Agro-Mana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.03, 18:10
              NIK zarzuca niegospodarność AWRSP
              Agencja i jej brzydkie córki




              Ton Agro zainwestowała 20 mln zł w budowę czterech pięter części biurowej
              luksusowego hotelu Hyatt przy ul. Belwederskiej w Warszawie. Spółka miała
              wynajmować te pomieszczenia, ale zrezygnowała z wynajmu i sama ulokowała tam
              swoje biura.

              FOT. RAFAŁ GUZ

              Korupcji dopatruje się Najwyższa Izba Kontroli przy sprzedaży nieruchomości
              Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa za pośrednictwem Ton Agro. W ciągu
              trzech lat agencja zainwestowała w tę spółkę córkę ponad 148 mln zł - według
              NIK było to "niecelowe i niegospodarne".


              Zaangażowanie finansowe AWRSP w Ton Agro i jej spółki zależne zwiększa się z
              roku na rok. W najnowszym raporcie, do którego dotarła "Rz", NIK twierdzi, że
              spółki te za sprzedaż ziemi wniesionej aportem lub kupionej od
              AWRSP "uzyskiwały wysokie i nieadekwatne do poniesionych kosztów
              prowizje". "Dywidenda otrzymywana przez AWRSP była, za jej zgodą,
              niewspółmiernie niska w stosunku do osiąganego zysku" - czytamy w raporcie. O
              skontrolowanie Ton Agro wnioskował poseł Zbigniew Nowak (niezrzeszony).

              Spółka Ton Agro stała się znana po opisaniu przez "Rz" w kwietniu br.
              zagadkowych transakcji ziemią w podwrocławskich Kobierzycach. Atrakcyjne grunty
              przy autostradzie A4 Ton Agro sprzedała jako ziemię rolną - w imieniu AWRSP -
              za 20,9 mln zł. Po odrolnieniu działek kolejni właściciele (m. in. Sobiesław
              Zasada) sprzedali je francuskiemu koncernowi Auchan za 53,4 mln zł. Mimo że
              transakcja w Kobierzycach nie była sukcesem Ton Agro (sprawę bada prokuratura),
              spółka otrzymała od AWRSP prowizję - 5580 tys. zł.

              NIK dowodzi, że prowizje wypłacane Ton Agro - średnio 12,5 proc. - są
              czterokrotnie wyższe od pobieranych przez biura pośrednictwa handlu
              nieruchomościami. AWRSP broni się, że pieniądze te nie giną, gdyż agencja
              posiada 99,97 proc. akcji Ton Agro. Inspektorom NIK nie podobają się wypłaty
              dywidendy "niewspółmiernie niskie" w stosunku do zysku osiąganego przez Ton
              Agro. Gdy w 1998 r. grupa spółek Ton Agro osiągnęła 5,2 mln zł zysku netto,
              wypłaciła dywidendę w wysokości 2,7 mln zł. W 2000 r. przy zysku netto grupy
              42,9 mln zł dywidenda dla agencji wyniosła zaledwie 3,8 mln zł. Spółki z grupy
              Ton Agro specjalizują się w handlu atrakcyjnymi działkami.

              Zadowolona AWRSP

              - Przyjęliśmy taką strategię, aby zysk zostawał w spółce, dzięki czemu może się
              ona rozwijać - tłumaczy Józef Pyrgies, dyr. Zespołu Gospodarowania Zasobami
              AWRSP. - Niezależnie od zysku spółki przekazuje ona co roku do Agencji
              dywidendę w podobnej wysokości Ton Agro zainwestowała 20 mln zł w budowę
              czterech pięter części biurowej luksusowego hotelu Hyatt przy ul. Belwederskiej
              w Warszawie. Spółka miała wynajmować te pomieszczenia, ale zrezygnowała z
              wynajmu i sama ulokowała tam swoje biura. 3,3 mln zł kosztowała nieruchomość
              przy ul. Wiertniczej, gdzie ma powstać kolejny biurowiec.

              - Gdyby spółka Ton Agro miała się ograniczyć wyłącznie do sprzedaży ziemi
              agencji, to w pewnym czasie, po sprzedaniu wszystkich działek musiałaby zostać
              zlikwidowana - mówi dyr. Józef Pyrgies. - Działalność deweloperska jest
              działalnością rozwojową. Pomieszczenia w hotelu Hyatt nie zostały wynajęte ze
              względu na kryzys w branży nieruchomości. Jednak w przyszłości ich wynajem
              zapewni spółce stały dochód.

              Sprawa w prokuraturze

              Niektóre grunty AWRSP sprzedawała Ton Agro bez przetargów. Szczecińska
              delegatura NIK powiadomiła o tym prokuraturę. 25 czerwca Prokuratura Rejonowa
              Szczecin-Śródmieście wszczęła śledztwo. Inspektorom nie podobają się też liczne
              darowizny dokonywane przez Ton Agro (ponad 1 mln zł); np. 10 tys. zł przekazano
              prywatnej firmie z Warszawy na zorganizowanie prezentacji kolekcji mody.

              Wątpliwości budzą też inne spółki z udziałem AWRSP. Połowa z nich w 1999 r.
              poniosła straty w wysokości 302 mln zł, zaś w 2000 r. - 169 mln zł. Pozostałe
              osiągnęły zysk w wysokości odpowiednio: 38 i 51 mln zł. Agencja nie informowała
              o tym Sejmu w corocznie opracowywanych raportach. NIK sugeruje "rozważenie
              sprzedaży akcji Ton Agro oraz udziałów lub akcji w spółkach, w których
              nieznaczna ich liczba uniemożliwia agencji, m.in. poprzez brak swoich
              przedstawicieli w radach nadzorczych, wpływać na ich działalność".

              - Obecnie agencja posiada akcje bądź udziały 184 spółek - mówi Ryszard Brzezik,
              dyr. Zespołu Finansowego AWRSP. - Wiele z nich chętnie byśmy sprzedali, np.
              akcje Horteksu, ale nie ma zainteresowanych. Ze sprzedażą akcji BRE nie
              mieliśmy kłopotów.

              NIK ujawniła, że spółka Prime Food z Przechlewa, w której udziały ma AWRSP,
              kupuje po zawyżonych cenach żywiec od innej firmy zagranicznej, z którą jest
              powiązana. W konsekwencji utraciła 18 mln zł, wykazuje straty i nie płaci
              podatku dochodowego

              • Gość: Loop Re: Upadłość Agro-Mana? IP: *.visp.energis.pl 07.02.03, 08:10
                Można w takim razie z dużym prawdopodobieństwem założyć, iż będzie kontynuowana
                zasada uczciwości kupieckiej i rzetelności przez Ton Agro i Agro Mana w
                działalności deweloperskiej. Klienci, trzymam za was kciuki!
          • Gość: Mar Re: Upadłość Agro-Mana? IP: 194.192.251.* 07.02.03, 19:09
            Co to oznacza dla przyszłego mieszkańca
            Brzezin III. Jakie są zagrożenia i co powinno
            się w takiej sytuacji zrobić?
            (jeśli jest w tym choć trochę prawdy)
            • Gość: Art Re: Upadłość Agro-Mana? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 09:58
              Ja bym się nie przejmował tym tak bardzo. Prawdopodobnie chodzi w tym wszystkim
              tylko o wyprowadzenie pieniędzy ze skarbu państwa. To że Agroman ma straty to o
              niczym jeszcze nie świadczy. Może tutaj chodzić o transferowanie zysków
              pomiędzy spółkami zależnymi w celu uniknięcia płacenia podatków. Ja
              prawdopodobnie zdecyduję sie kupić od nich mieszkanie mimo że bedę musiał
              jeszcze rok na nie czekać. Widać że IV etap rośnie w oczach. Gdyby spółka
              chyliła się ku upadłości to na budowie też dałoby się to zauważyć. Nawet jeśli
              był wzięty kredyt na budowę IV etapu to na razie nie ma wpisu do hipoteki
              (chyba, że został złożony taki wniosek). Jeśli chodzi o zaległości podatkowe to
              w biurze Agromana pokazano mi zaświadczenie z US o nie zaleganiu z płaceniem
              podatków.
              Ale jak to w życiu wszystko może się zdarzyć...
              Art

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka