Dodaj do ulubionych

Pazerność notariuszy - Otwock

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 09:41
Pazerność notariuszy nie zna granic, chciałoby sie zacytować znany film!!! .
Kupiłam działkę, do której akt notarialny sporządzała kancelaria
M.CEGIELSKIEJ w Otwocku. Akt notarialny napisany jest czcionką chyba 14,
margines górny wynosi 4 cm a boczne po ponad 3 cm a odstęp pomiędzy wierszami
wynosi 1,5. No po prostu jestem po prostu zdegustowana. Oczzywiście stawka
notarialna najwyższa! Generalnie to co zawierają 2 strony tego aktu można
spokojnie zmieścić na jednej, no ale to by sie pani notariusz nie opłacało...
Tak więc mamy 16 stron zamiast 8, razy 5 wypisów, czyli 40 stron, za które
trzeba zapłacić, dzięki przebiegłości zaradnej kobity!
Oczywiście jak to zobaczyłam, to byłam gotowa zrezygnować już z aktu ale
okazało się, że sprzedający ma tam wszystkie papiery, upoważnienia itp. itd,
no i nie ma juz czasu na inny termin, tak,że w końcu przystałam ale niesmak
pozostał. Jak porównałam ten akt notarialny z innymi to po prostu śmiać się
chce. Ostrzegam innych żeby wybrali innego notariusza, w końcu kilkaset
złotych piechotą nie chodzi!!!!

Obserwuj wątek
    • jocek1 Re: Pazerność notariuszy - Otwock 21.09.06, 16:28
      Gość portalu: Hanka napisał(a):

      > Pazerność notariuszy nie zna granic, chciałoby sie zacytować znany film!!! .
      > Kupiłam działkę, do której akt notarialny sporządzała kancelaria
      > M.CEGIELSKIEJ w Otwocku. Akt notarialny napisany jest czcionką chyba 14,
      > margines górny wynosi 4 cm a boczne po ponad 3 cm a odstęp pomiędzy wierszami
      > wynosi 1,5. No po prostu jestem po prostu zdegustowana. Oczzywiście stawka
      > notarialna najwyższa! Generalnie to co zawierają 2 strony tego aktu można
      > spokojnie zmieścić na jednej, no ale to by sie pani notariusz nie opłacało...
      > Tak więc mamy 16 stron zamiast 8, razy 5 wypisów, czyli 40 stron, za które
      > trzeba zapłacić, dzięki przebiegłości zaradnej kobity!
      > Oczywiście jak to zobaczyłam, to byłam gotowa zrezygnować już z aktu ale
      > okazało się, że sprzedający ma tam wszystkie papiery, upoważnienia itp. itd,
      > no i nie ma juz czasu na inny termin, tak,że w końcu przystałam ale niesmak
      > pozostał. Jak porównałam ten akt notarialny z innymi to po prostu śmiać się
      > chce. Ostrzegam innych żeby wybrali innego notariusza, w końcu kilkaset
      > złotych piechotą nie chodzi!!!!
      >

      Chyba za bardzo się unosisz, bo pewnie jest tak, że strona wypisu jest
      normatywna, tzn. zawiera x znaków tak jak np. w tłumaczeniach przysięgłych.
      • Gość: Hanka Re: Pazerność notariuszy - Otwock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 17:32
        >strona wypisu jest normatywna,

        nie wiem jaki jest normatyw ale mam w domu 3 inne akty notarialne, kupna i
        sprzedaży od trzech różnych notariuszy i napisałam już, że jak je porównałam,
        to ten ostatni wygląda jak książeczka dla malucha, tak wielkie są te litery, że
        aż śmieszne. I stąd moja uwaga o pazerności, bo chyba pani notariusz nie uczy
        sie dopiero czytać....
        • Gość: mmmmmmm Re: Pazerność notariuszy - Otwock IP: *.aster.pl 21.09.06, 19:50
          Normatyw, normatywem (3200 znaków jeżeli się nie mylę), ale notariuszy on
          wogóle nie wiąże.

          Mam akty pisane "12" z pojedynczym odstępem, mam akty pisane "14" z odstępem
          podwójnym - a wiem że zdażają się nawet akty pisne "16" - tak, tak - dwa lub
          trzy słowa w linii i następna.

          Generalnie wielkość stosowanej czcionki i odstępów stanowi dobry miernik
          pazerności notariusza.

          Pozdr.
          • Gość: monia Re: Pazerność notariuszy - Otwock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 20:55
            Niestety, ale pani Cegielska słynie z takich praktyk. Poczytajcie
            sobie:nadswidrem.znajdziesz.pl/viewtopic.php?t=70
          • jocek1 Re: Pazerność notariuszy - Otwock 22.09.06, 08:33
            Gość portalu: mmmmmmm napisał(a):

            > Normatyw, normatywem (3200 znaków jeżeli się nie mylę), ale notariuszy on
            > wogóle nie wiąże.

            Polska Norma na tłumaczenie przysięgłe (pismo sądowe jakby nie było) mówi o 1125
            znakach na stronie. Strona A4 z marginesami po 2,5 cm zapisana Arialem 14pt z
            podwójnym odstępem to ~1250 znaków, Timesem 14pt - 1580, Timesem 16pt - 1196
            >
            > Mam akty pisane "12" z pojedynczym odstępem, mam akty pisane "14" z odstępem
            > podwójnym - a wiem że zdażają się nawet akty pisne "16" - tak, tak - dwa lub
            > trzy słowa w linii i następna.
            >
            > Generalnie wielkość stosowanej czcionki i odstępów stanowi dobry miernik
            > pazerności notariusza.

            A może jednak dopasowania stawki do jakiegoś prawa
            • Gość: Andrzej74 Re: Pazerność notariuszy - Otwock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 09:59
              Nie masz racji porównując tłumaczy do notariuszy. Tłumacze zarabiają wyłącznie
              od ilości/stron prztłumaczonego tekstu, tymczasem głownym wynagrodzeniem
              notariusza jest opłata za sporzadzenie aktu i jak wiesz nie są to małe kwoty!!!
              Dlatego słusznie ktoś napisał, że jeśli notariusz próbuje jeszcze dodatkowo
              oskubać klienta na niewielkie już w sumie kwoty, w porównaniu z całą opłatą za
              akt, i wycisnąć dodatkowe koszty za strony, to jak to już ktoś napisał,
              świadczy wyłącznie o jego pazerności.
              • jocek1 Re: Pazerność notariuszy - Otwock 22.09.06, 10:47
                Tłumacze zarabiają wyłącznie
                > od ilości/stron prztłumaczonego tekstu, tymczasem głownym wynagrodzeniem
                > notariusza jest opłata za sporzadzenie aktu i jak wiesz nie są to małe kwoty!!!

                nie tylko. w ogólnej kwocie płaconej u notariusza zawierają się także opłaty i
                podatki a także VAT od różnych opłat, które notariusz opłaca w naszym imieniu.
                może być tak, że wynagrodzenie notariusza to połowa lub mniej kwoty, którą od
                nas pobiera
                >
                > Dlatego słusznie ktoś napisał, że jeśli notariusz próbuje jeszcze dodatkowo
                > oskubać klienta na niewielkie już w sumie kwoty, w porównaniu z całą opłatą za
                > akt, i wycisnąć dodatkowe koszty za strony, to jak to już ktoś napisał,
                > świadczy wyłącznie o jego pazerności.

                zdaję sobie sprawę, że grosze składaja się na miliony, ale dodatkowe 20-30 PLN
                (za wypis) przy akcie za 3000-4000PLN to nie są wielkie kwoty. Poza tym akt
                powinien być przejrzysty w formie i na każdej jego stronie znaleźć sie musi
                miejsce na podpisy stron, pieczęcie, margines na zszycie itp.
                Poza tym zawsze można koszty wypisów dla stron rozdzielić pomiędzy nie
                solidarnie, tak samo jak koszty aktu.
                Takie jest moje zdanie
                • Gość: mmmmm Re: Pazerność notariuszy - Otwock IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 11:22
                  > powinien być przejrzysty w formie i na każdej jego stronie znaleźć sie musi
                  > miejsce na podpisy stron, pieczęcie, margines na zszycie itp.

                  Moim prywatnym zdaniem stosowanie czcionki 14 i większej oraz podwójnych lub
                  półtora-odstępów wpływa właśnie na pogorszenie czytelności aktu - sprawa jest
                  więc mocno indywidualna.

                  Z kolei stosowanie np. czcionki 12 w żaden sposób nie wpływa na miejsce
                  konieczne na marginesy, pieczęcie i podpisy.

                  Prawda jest taka, że cena jednego odpisu może jest wyższa o kilka -
                  kilkadziesiąt złotych, co przy wysokości innych opłat związanych z podpisaniem
                  aktu jest z reguły mało istotne, ale po przemnożeniu przez x aktów w skali
                  miesiąca czy roku daje to przeciętnemu notariuszowi kilka - kilkanaście tysięcy
                  dochodu uzasadnionego tylko i wyłącznie pazernością.

                  • jocek1 Re: Pazerność notariuszy - Otwock 22.09.06, 11:50
                    Gość portalu: mmmmm napisał(a):

                    > Moim prywatnym zdaniem stosowanie czcionki 14 i większej oraz podwójnych lub
                    > półtora-odstępów wpływa właśnie na pogorszenie czytelności aktu - sprawa jest
                    > więc mocno indywidualna.
                    >
                    > Z kolei stosowanie np. czcionki 12 w żaden sposób nie wpływa na miejsce
                    > konieczne na marginesy, pieczęcie i podpisy.


                    znalazłem przepis na stronę aktu - patrz w innym moim poście.
                    >
                    > Prawda jest taka, że cena jednego odpisu może jest wyższa o kilka -
                    > kilkadziesiąt złotych, co przy wysokości innych opłat związanych z podpisaniem
                    > aktu jest z reguły mało istotne, ale po przemnożeniu przez x aktów w skali
                    > miesiąca czy roku daje to przeciętnemu notariuszowi kilka - kilkanaście tysięcy
                    >
                    > dochodu uzasadnionego tylko i wyłącznie pazernością.

                    i oczywiście takie uczucia jak pazernosc i zawiść są Ci obce ;-) i Ty na miejscu
                    notariusza skrzętnie korzystałbyś z zapisu prawa, że stawki opłat są maksymalne
                    i oczywiście każdemu i na każdym kroku obniżałbyś je do symbolicznego 1PLN ;-P
                    • Gość: mmmmmmm Re: Pazerność notariuszy - Otwock IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 12:01
                      > i oczywiście takie uczucia jak pazernosc i zawiść są Ci obce ;-)

                      Jeżeli wiem za co płacę, to mogę zapłacić tyle ile się należy, nawet jeżeli
                      jest to znaczna kwota.

                      Jeżeli jednak wiem, że to samo można zrobić w sposób który generuje znacznie
                      mniejszy wydatek (np. czcionka 12 zamiast 14) - to dlaczego mam przepłacać?!?
                      Za co???? Za trzy strony więcej zawierające dokładnie to samo??

                      Jeżeli zatem ktoś próbuje mnie w sposób ordynarny naciągać - to jest w mojej
                      ocenie pazerny. Wymuszanie przez notariuszy pisania aktów 14 w półtora -
                      odstępie nie ma nic wspólnego z ponoszonymi przez nich kosztami, i jest zwykłym
                      naciągactwem.

                      Notariusz otrzymuje przecież sowite wynagrodzenie za sporządzenie aktu
                      notarialnego dokumentującego daną czynność, zaś wydanie jego dopisu powinio
                      stanowić jedynie czynność techniczną, za którą wynagrodzenie nie powinno
                      przekraczać ponoszonych kosztów.

                      "Pompowanie" aktu przez stosowanie wielkich czcionek służy tylko i wyłącznie
                      wyłudzaniu kasy od klientów.

                      Pozdr.
                      • jocek1 Re: Pazerność notariuszy - Otwock 22.09.06, 12:28
                        Gość portalu: mmmmmmm napisał(a):

                        >
                        > Jeżeli jednak wiem, że to samo można zrobić w sposób który generuje znacznie
                        > mniejszy wydatek (np. czcionka 12 zamiast 14) - to dlaczego mam przepłacać?!?
                        > Za co???? Za trzy strony więcej zawierające dokładnie to samo??

                        Pytanie w sekretariacie: Akt ma mieć po 25 wierszy dwunastką w pojedynczym
                        odstepie czy 14 w półtora?


                        > Jeżeli zatem ktoś próbuje mnie w sposób ordynarny naciągać - to jest w mojej
                        > ocenie pazerny. Wymuszanie przez notariuszy pisania aktów 14 w półtora -
                        > odstępie nie ma nic wspólnego z ponoszonymi przez nich kosztami, i jest zwykłym
                        >
                        > naciągactwem.

                        ale wciąż jest to 25 wierszy na stronie - płacisz właśnie za to.

                        > Notariusz otrzymuje przecież sowite wynagrodzenie za sporządzenie aktu
                        > notarialnego dokumentującego daną czynność, zaś wydanie jego dopisu powinio
                        > stanowić jedynie czynność techniczną, za którą wynagrodzenie nie powinno
                        > przekraczać ponoszonych kosztów.

                        Tzn. jakich kosztów? Amortyzacja kopiarki, okładka, benzyna na złożenie go w
                        urzędzie miasta, w hipotece, czas pracowników
                        >
                        > "Pompowanie" aktu przez stosowanie wielkich czcionek służy tylko i wyłącznie
                        > wyłudzaniu kasy od klientów.

                        Za stronę, na której jest 1 wiersz płacisz tak samo jak za stronę, na której są
                        24 wiersze. Przy 15 stronach aktu notariusz "naciągnie" Cię na ile stron? 1? 2?
    • Gość: ravic Re: Pazerność notariuszy - Otwock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 22:13
      zloz skarge do Naczelnej Izby Notarialnej. Przy drzwiach kazdej kancelarii
      powinna byc umieszczona tabliczka z informacja o takiej mozliwosci.
      pozdr.
    • jocek1 Re: Pazerność notariuszy - Otwock 22.09.06, 11:43
      Gość portalu: Hanka napisał(a):

      > Akt notarialny napisany jest czcionką chyba 14,
      > margines górny wynosi 4 cm a boczne po ponad 3 cm a odstęp pomiędzy wierszami
      > wynosi 1,5.

      Przy czcionce Times New Roman daje to 25 wierszy, przy marginesach bocznych
      standardowych - 24 wiersze. Pisanie Timesem daje o ok. 200 znaków na stronie
      więcej w stosunku do 25 wierszy Ariala, czyli ok. 1 strone na 7 stronach

      Rozporządzenie ministra sprawiedliwości
      z 28 czerwca 2004 r.
      w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej

      Oddział 2
      Wypisy, odpisy i wyciągi


      § 12. 1. Za sporządzenie wypisu, odpisu lub wyciągu z akt notarialnych lub
      innego dokumentu maksymalna stawka wynosi 6 zł za każdą rozpoczętą stronę.
      2. Za stronę uważa się tekst obejmujący nie mniej niż 25 wierszy.

      plus 22% VAT

      IMHO nikt Cię nie naciągnął na jakąś wielką kasę.
      • Gość: Hanka Re: Pazerność notariuszy - Otwock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 11:51
        Doceniam Twoja solidarnośc zawodową. Chciałabym Cię jednak prosić o czytanie ze
        zrozumieniem, a zwłaszcza polecam to zdanie:

        >Jak porównałam ten akt notarialny z innymi to po prostu śmiać się
        chce.

        I tylko to miałam na myśli, że pisanie aktu notarialnego czcionką z książeczek
        dla maluchów jest śmieszne i niewielu notariuszy do takiej śmieszności się
        posuwa, bo i tak mają niezły zarobek. Tak więc przy kwocie 5000 zł za akt
        połaszenie się jeszcze na 200 -300 zł za kombinowanie przy ilości stron uważam
        za przejaw pazerności i tym kończę dyskusję z Tobą.
        • jocek1 Re: Pazerność notariuszy - Otwock 22.09.06, 12:06
          Gość portalu: Hanka napisał(a):

          > Doceniam Twoja solidarnośc zawodową. Chciałabym Cię jednak prosić o czytanie ze
          >
          > zrozumieniem, a zwłaszcza polecam to zdanie:

          Jako, że próbowałem znaleźć przesłanki do usprawiedliwienia Twojego oburzenia
          znalazłem przepis i , w być może nieporadny sposób, spróbowałem dowieść, że
          Twoje oburzenie nie ma podstaw ;-)
          Nie solidaryzuje się z notariuszami ale kwota za wypisy nigdy nie stanowiła dla
          mnie problemu - moze dlatego, że nie kupuję codziennie nieruchomości.
          >
          > >Jak porównałam ten akt notarialny z innymi to po prostu śmiać się
          > chce.
          >
          > I tylko to miałam na myśli, że pisanie aktu notarialnego czcionką z książeczek
          > dla maluchów jest śmieszne i niewielu notariuszy do takiej śmieszności się
          > posuwa, bo i tak mają niezły zarobek.

          A Ty rezygnujesz samodzielnie z wszelkiego rodzaju ulg podatkowych w imię
          solidarności z nauczycielami, lekarzami i emerytami?

          Tak więc przy kwocie 5000 zł za akt
          > połaszenie się jeszcze na 200 -300 zł za kombinowanie przy ilości stron uważam
          > za przejaw pazerności

          Jakie napiwki zwykle dajesz - 10%? 300 PLN to 6%, w dodatku zgodne z prawem, a
          nie Twoja dobra wola

          >i tym kończę dyskusję z Tobą.
          Bo jako jedyny nie współczułem Ci i nie psioczyłem na całe zło tego swiata?
          • krzyk007 Re: Pazerność notariuszy - Otwock 22.09.06, 12:32
            Człowieku. Jeśli uważasz, że taki praktyki są ok, to bardzo Ci współczuję!
            To jest zwykłe oszustwo i wyciąganie kasy.
            Mi notariusz wysmażył akt notarialny chyba na 14 stron i powpisywał tam jakieś
            totalnie nieistotne informacje - ewidentne działanie mające na celu zwiększenie
            objętości teksu.

            A może po prostu jesteś notariuszem i próbujesz usprawiedliwić własne
            zachowanie?
            • jocek1 Re: Pazerność notariuszy - Otwock 22.09.06, 12:38
              > Człowieku. Jeśli uważasz, że taki praktyki są ok, to bardzo Ci współczuję!
              > To jest zwykłe oszustwo i wyciąganie kasy.

              A jeżeli są zgodne z prawem?

              > Mi notariusz wysmażył akt notarialny chyba na 14 stron i powpisywał tam jakieś
              > totalnie nieistotne informacje - ewidentne działanie mające na celu zwiększenie
              >
              > objętości teksu.

              Może więc zostań notariuszem i pisz akty bez tych "zwiększaczy objętości".
              >
              > A może po prostu jesteś notariuszem i próbujesz usprawiedliwić własne
              > zachowanie?

              Każdy notariusz ma papier, na podstawie którego bierze od Ciebie każdą złotówkę.
          • sztudent1 Re: Pazerność notariuszy - Otwock 22.09.06, 12:41
            jocek1 napisał:
            > A Ty rezygnujesz samodzielnie z wszelkiego rodzaju ulg podatkowych w imię
            > solidarności z nauczycielami, lekarzami i emerytami?
            > Jakie napiwki zwykle dajesz - 10%? 300 PLN to 6%, w dodatku zgodne z prawem, a
            > nie Twoja dobra wola
            ============

            Stosując twoją gościu logike można tylko spytać:
            A ty Jocek spisz na prawym boku czy na lewym, bo jak na prawym, to jesteś tylko
            lekko upośledzony, a jak na lewym to całkowicie.
            • jocek1 Re: Pazerność notariuszy - Otwock 22.09.06, 12:48
              sztudent1 napisał:

              > jocek1 napisał:
              > > A Ty rezygnujesz samodzielnie z wszelkiego rodzaju ulg podatkowych w imię
              > > solidarności z nauczycielami, lekarzami i emerytami?
              > > Jakie napiwki zwykle dajesz - 10%? 300 PLN to 6%, w dodatku zgodne z praw
              > em, a
              > > nie Twoja dobra wola
              > ============
              >
              > Stosując twoją gościu logike można tylko spytać:
              > A ty Jocek spisz na prawym boku czy na lewym, bo jak na prawym, to jesteś tylko
              >
              > lekko upośledzony, a jak na lewym to całkowicie.

              Masz jakieś na to jakieś paragrafy czy po prostu chcesz mnie obrazić?
              Nie mieszaj prawa z logiką, dobrą wolą, zwyczajami itd.
              Możesz dążyć do zmiany prawa albo zmienić państwo na takie, którego prawo w
              pełni Ci odpowiada ...

              p.s. co nowego Twój post wniósł do tej dyskusji?
              • sztudent1 Re: Pazerność notariuszy - Otwock 22.09.06, 13:33
                p.s. co nowego Twój post wniósł do tej dyskusji?
                ========
                posłużyłem sie twoją logiką i sposobem: rzuciłem pare uwag bez sensu, byle cos
                napisać chłe, chłe, chłe... najwyrażniej nie zrozumiałeś ironii ale tez o
                lotność umysłu cie nie podejrzewałem :))))))))))))
                • jocek1 Re: Pazerność notariuszy - Otwock 22.09.06, 15:55
                  sztudent1 napisał:

                  > posłużyłem sie twoją logiką i sposobem: rzuciłem pare uwag bez sensu, byle cos
                  > napisać chłe, chłe, chłe... najwyrażniej nie zrozumiałeś ironii ale tez o
                  > lotność umysłu cie nie podejrzewałem :))))))))))))

                  każda moja uwaga odnosi sie do konkretnego stwierdzenia, co podkreślam poprzez
                  cytowanie i odpowiadanie pod cytowanym tekstem. W zgodzie z zasadami, które
                  wymyślili twórcy internetu dla unikniecia niedomówień.

                  p.s. grup dyskusyjnych używasz z www czy z klienta pocztowego?

    • Gość: monika ja wyszłam z Aktu i tyle... IP: *.centertel.pl 22.09.06, 19:34
      Hanka !!! opisałaś całą prawdę a Pani Notariusz straciła jeszcze dużą grupę
      klientów z b.dobrego biura nieruchomości przez swoje bycie pazernakiem +
      b.inteligentne komentarze że inni Notariusze są kretynami szkoląc nowych i
      przyjmując asesorów
      bo póżniej pracy dla "ODPOWIEDNICH" będzie mniej,słyszałam na własne uszy.
      • Gość: ZW Re: ja wyszłam z Aktu i tyle... IP: *.aster.pl 23.09.06, 17:01
        Kiedyś tak napisałem: /.../"Jakiś czas temu "wywołałem" tamat opłat
        notarialnych. Było coś w rodzaju lawiny, że jestem itd..........bo praca
        notariuszy jest b. odpowiedzialna, trudna itd.itp., że nie mam o tym pojęcia
        itd.itp. (ta dyskusja trwała dośc długo na tym forum - parę miesięcy temu).
        Teraz nagle Ministerstwo Sprawiedliwości robi tzw. ŚREDNIĄ symulację i wychodzi
        im, że "dochód do opodatkowania" notariusza to jakieś - o ile dobrze pamiętam
        ok. 90 000 zł MIESIĘCZNIE. Czy to wszystko dla notariusza? napewno nie, bo
        jeszcze podatek (oni, w przeciwieństwie do wielu tzw. wolnych zawodów, napewno
        płacą, widać to na każdym akcie notarialnym), chyba trzeba opłacić, kogoś kto
        będzie pomagał itd. (może ci pomocnicy wliczeni są już w koszty prowadzenia
        kancelarii? tego nie wiem).
        Coś się jednak potwierdza z moich wcześniejszych przypuszczeń, pomimo, że
        przedstawiciele notariuszy "wykazują" poprzez swoje symulacje, że to wszystko
        nie prawda. Jedna Pani Notariusz - chyba z Krakowa - mówi wręcz w telewizji,
        że trzeba będzie zamknąć kancelarię, bo będzie to praca nieopłacalna (SIC!).
        A ja tylko chcę przypomnieć, że to co mnie zbulwersowało najbardziej to to,
        że notariusz za akty notarialne 158 mieszkańców budynku, wybudowanego dla
        nich "rękami" dewelopera, policzył dla swojej kancelarii: 158 aktów x 6
        zł/str. x 5 egz. x 14 stron (każdy akt i wypis) = 66 360 zł (bez VAT'u) i
        dalej to już moja symulacja: 158 lokali x śr. około 1500 tzw. honorarium
        notarialnego = 237 000 zł. Razem, netto 303 360 zł wpłacili kancelarii nowi
        właścicele mieszkań. Trzeba tutaj jeszcze dodać, też pewną kwotę
        za "przewłaszczenie" garaży i komórek (gdzieś około 158 x 900 zł = 142 200 zł -
        ale tutaj to już razem: honorarium, opłaty itd).
        Pokreślenia wymaga fakt - mówiąc górnolotnie - że te 158 aktów, jest w ok.
        95% IDENTYCZNYCH w treści, drukowane są więc "taśmowo", bo przecież stan
        prawny działki i prawo dewelopera do sprzedaży wszystkich tych mieszkań
        sprawdza się "notarialnie" tylko raz; nabywcy - inwestorzy przychodzą,
        pokazują dowód osobisty, dowód wpłaty za lokal, wysłuchują "odczytania" aktu
        i koniec. A licznik "złotówkowy" bije, bo nikt jakoś nie pomyślał (a etyki
        chyba niestaje), żeby chociaż w opisanych powyżej sytuacjach, zablokować
        ustawowo takie praktyki!
        Cóż, LARUM jest wielkie, prawie koniec porządku prawnego w państwie itd.
        itp., a co by było gdyby jeszcze o takich ewidentnie ............. (proszę
        wpisać odpowiednie określenie) sytuacjach powiedziano!!
        PS. Nasuwa się pytanie: dlaczego ten akt liczy aż 14 stron ? a no bo, deweloper
        zaczął budowę w sytuacji kiedy tylko jedna działka należała prawnie już do
        niego, a budynek stoi "okrakiem" na dwóch działkach (jak dostał w takiej
        sytuacji pozwolenie na budowę?); ten akt zawiera więc całą "epopeję" prawniczą
        tych działek: kto, kiedy , dlaczego, kupił, nie kupił itd? itp? Dlaczego
        nabywcy mają za to wszystko płacić? dlaczego notariusz "lekką" ręką wypisuje
        takie akty (podobno od wielu lat prowadził te właśnie sprawy dla tego
        dewelopera, a więc wiedział co się "święci" dla nabywców)? czy tylko dlatego,
        że każda strona wypisu to 6 zł netto ???? Jak to jest z tzw. pionem moralnym
        naszej elity ?
        • Gość: Andrzej74 Re: ja wyszłam z Aktu i tyle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 12:20
          To fakt, że jesteśmy obskubywani ze wszystkich stron. Do deweloperów dołączyli
          też notariusze i jak mogą wycisnąć, to cisną na maxa. Najbardziej to jest
          rzeczywiście bulwersujące przy aktach zbiorowych, myślę, że i deweloperzy mają
          z tego jakąś działkę, bo nie upieraliby się tak żby podpisywac akt tylko u tego
          notariusza, którego oni wybrali...
          • Gość: majestat prawa Re: ja wyszłam z Aktu i tyle... IP: *.acn.waw.pl 25.09.06, 13:12
            > To fakt, że jesteśmy obskubywani ze wszystkich stron.

            Dokładnie. Za wszystko trzeba płacić - za wymiane dowodu osobistego, prawa
            jazdy, dowódu rejestracyjnego, u notariusza, prowizję i odstetki od kredytu w
            banku, za wpis hipoteki banku do księgi wieczystej ...
            To wszystko ZMOWA, UKŁAD i GRANDA. Jakbym wiedział, to nigdy nie kupiłbym
            mieszkania!!!!
    • enter123 Re: Pazerność notariuszy - Otwock 27.09.06, 21:04
      Pani Cegielska musi tyle brać, bo za co będzie kupować złotą biżuterię, której
      kilogramy nosi na rękach. Aż dziw, że w ogóle jest w stanie rękę
      podnieść :))))))))
    • Gość: Lukas Re: Pazerność notariuszy - Otwock IP: 207.45.248.* 17.10.06, 16:42
      Zdaje się, że Ziobro wkrótce ukróci tę pazerność. Podobno sami notariusze już
      zaproponowali dobrowolnie redukcję swoich stawek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka