Dodaj do ulubionych

tak sobie myślę...

06.11.06, 22:51
część moich znajomych kupuje mieszkania jako inwestycje
z tym że jest to ich pierwsze mieszkanie, zakładają że chcą mieszkać w
Warszawie i dodatkowo zakładają, że chcą mieszkać w tym miejscu, gdzie kupili
mieszkanie
biorąc pod uwagę ich powyższe założenia, nie zamierzają nigdy tego mieszkania
sprzedać
więc gdzie tu jest "inwestycja"?
Obserwuj wątek
    • lord.of.the.flies Re: tak sobie myślę... 06.11.06, 22:58
      No bo teraz to się nie kupuje mieszkań, aby w nich mieszkać tylko na
      inwestycje, to pozwala mieszkaniom budowanych w tragicznej lokalizacji przez
      złej sławy developerów osiagać europejskie ceny.
      • bubster Re: tak sobie myślę... 06.11.06, 23:02
        przeczytaj dokładnie mój post
        napisałam, że z ich założeń wynika, że kupują mieszkanie "do mieszkania" nie w
        celach późniejszej odsprzedaży
        • Gość: olek Re: tak sobie myślę... IP: *.aster.pl 06.11.06, 23:06
          Trzeba sobie zdyskontować do nieskończoności, przepraszam do czasu aż się
          rozpadnie mieszkanie, ceny najmu, zdyskontować koszty zakupu i utrzymania
          mieszkania i zobaczyć co się bardziej opłaca. Proste, nie?
        • Gość: wew d Re: tak sobie myślę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 23:06
          statystycznie każdy przeprowadza sie kilka razy w życiu, za jakiś czas bedą
          chcieli sprzedać swoje mieszkania, choć teraz zarzekaja sie ze tego nie zrobia.
          • bubster Re: tak sobie myślę... 06.11.06, 23:13
            czyli jest to na zasadzie "kupię teraz, potem jak będę chciał/a się
            przeprowadzić, będzie co sprzedać żeby mieć kasę na nowe"?
    • Gość: Atos Re: tak sobie myślę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 23:05
      Twoi znajomi gadają od rzeczy a Ty na ten temat wątek zakładasz? Ty im
      wytłumacz nie nam...
      • bubster Re: tak sobie myślę... 06.11.06, 23:12
        nikomu nic nie tłumaczę
        mój post to była prośba o wytłumaczenie, o co chodzi
    • a.u.p Re: tak sobie myślę... 07.11.06, 08:51
      Umiesz zdeponować lepiej pieniądze, tak aby za 10 lat miały taką samą/większą
      wartość??? Nawet jeżeli twoi znajomi biorą kredyt to i tak jest to tani
      pieniądz (biorąc pod uwagę koszt kredytu, niby niską inflację i szybki wzrost
      cen mieszkań, itp).
      Zakup mieszkania jest inwestycją nawet jeżeli kupuje się lokum po to, by
      mieszkać. Jeżeli nie przekonałam cię to pogadaj ze szczęśliwcami, którzy po
      babci/cioci/kimkolwiek dostali mieszkanie. Na wstępie są o 200-300 tys. do
      przodu!
    • herox Efekt bogactwa 07.11.06, 09:21
      Wypowiedzi znajomych są kolejnym dowodem na występowanie zjawiska tzw "efektu
      bogactwa".
      Znaczny i długotrwały wzrost wartości mieszkanek może mieć dwojaki wpływ na
      ludzi: z jednej strony frustracje przeżywają ci, którzy nie mają żadnego lokum
      i dopiero zamierzają kupić, z drugiej strony zadowoleni mogą być posiadacze
      mieszkanek, że dorobili się potężnych pieniędzy mimo, że to ich jedyne lokum i
      za jakiś czas chcąc zmienić na większe będą płacili duże pieniądze za każdy m2.
      Jednak to ich nie przeraża, oni po prostu szczycą się tym, że zrobili wspaniałą
      inwestycję jakiś czas temu.

      Ci, którzy nie mają mieszkanka, mogą zredukować dysonans poznawczy występujący
      poprzez zmianę przeznaczenia zakupowanego lokalu. Pędzące ceny i psychoza
      strachu wciągają ich w maszynkę zakupową i oni po prostu muszą kupić. Ale
      trudno przyznać się, że kupuje się na potrzeby mieszkaniowe coś tak koszmarnie
      drogiego. Dlatego też zmieniają cel zakupu i jednocześnie znajdują doskonałe
      usprawiedliwienie swojego postępowania. Z drugiej strony wskakują do
      zarabiającego pociągu i już nie będą w tyle za innymi, bo także będą mogli
      pochwalić się, że inwestują.

      Czy przypominacie sobie aby 3-4 lata temu ktoś kupował mieszkanie na inwestycję?
      • Gość: trader Re: Efekt bogactwa IP: 195.42.249.* 07.11.06, 10:59
        3-4 lata temu byl glod smrod i ubostwo. A teraz Polska mlekiem i miodem
        przeciez plynie. Nie wypada teraz Nie Kupic, jak sie wsrod ludzi pokazac? :]
        • parr Re: Efekt bogactwa 07.11.06, 11:22
          Sporo osób kupowało 3-4 lata temu - choć to były osoby które kupowały za własną
          gotówkę.2 lata temu już tłumy kupowały za kredyty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka