Gość: gosciu IP: *.aster.pl 11.02.07, 11:01 Zastanawiam sie , jak sie trzymaja ci wszyscy, co pobrali kredyty na max zdolnsci po zmianie liboru. Drodzy, dumni ze swoich za drogich mieszkanek Panstwo, jak samopoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tt Re: libor IP: *.aster.pl 11.02.07, 12:06 pytam z ciekawości. jeżeli ktoś dostał kredyt we frankach w połowie 2005 to jak zmiana liboru wpłynie na wysokość jego raty? wiem, że mógłbym sobie tego poszukać ale mi się w tej chwili nie chce. może ktoś mi wyłożyć takie szybkie info w tej sprawie? mi się udało kupić mieszkanie ze środków własnych więc nie śledzę informacji na tematu liboru na bieżąco. Odpowiedz Link Zgłoś
alama111 Re: libor 11.02.07, 12:41 póki co wzrost LIBOR na CHF jest prawie w całości rekompensowany przez spadek CHF do PLN. Wpy zależy od typu kredytu (raty stałe, malejące, itd) wystarczy wziąć kasrtkę i policzyć.... PS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tt Re: libor IP: *.aster.pl 11.02.07, 15:04 dobra, policzyłem sobie wszystko dokładnie (rozpisałem sobie całą spłatę kredytu 200.000 PLN na 30 lat we frankach, z połowy 2005r) i wyszło mi, że rzeczywiście umacniająca się złotówka rekompensuje wzrost LIBORU ale nie w całości. Dokładnie wyszło mi, że w obecnej chwili kredytobiorca musiałby zapłacić 13.000 PLN więcej za cały kredyt niż w połowie 2005r. Zmiana rzeczywiście nieduża jak na kredyt na 30 lat. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amarez Re: libor IP: *.acn.waw.pl 11.02.07, 12:44 Nie istnieje pojęcie zmiany Liboru tylko jego rynkową kreację. Na ratę kredytu ma wpływ nie tylko Libor (najczęściej 3M) ale kurs złotówki a ta ma długookresową tendencję aprecjacyjną. Ci co pobrali kredyt w CHF 2005 nic nie stracili gdyż wzrost LIBORU zamortyzowało umocnienie się złotówki wobec CHF. W 2005 roku średnia wartość CHF wynosiła 2,6zł a teraz około 2,4 i nawet niżej. Jeśli ktoś dalej jest niezadowolony z wysokości raty, może zawsze poszukać innego banku z niższą marżą i kredyt refinansować. Do tego dochodzi fakt że spora częśći kredytobiorców z 2005 roku zapewne zarabiają już więcej. Na podstawie tych analiz można stwierdzić, że nie masz się co martwić za kredytobiorców a powinieneś się zamartwić sam, gdyż zamiast całą kwotę jaką wydałeś na mieszkanie ulokować w fundusze miał byś podwójny wzrost: wzrost wartości mieszkania (już to osiągnęłeś) i wzrost wartości twojego portfela (na tym już straciłeś) a rata kredytu (którego nie masz) z uwagi na umocnienie się złotówki byłaby mniej więcej taka sama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tt Re: libor IP: *.aster.pl 11.02.07, 14:21 amarez ja się nie martwię o kredytobiorców z 2005r tylko pytałem z ciekawości. Już sobie znalazłem libor 3M w połowie 2005 ok 0,79 libor teraz 2,21. I wiesz co, sam też się nie martwię bo na mieszkaniu które kupowałem już dużo zarobiłem (ale nie patrzę na to z punktu widzenia zarobku bo nie kupowałem go w celach spekulacyjnych) a poza tym jak je kupowałem nie miałem zdolności kredytowej a miałem trochę kasy (wiesz nie wszyscy pracują na umowy o pracę na czas nieokreślony i mają uregulowany stosunek do sł. wojskowej). Poza tym nie martw się o moje fundusze bo na nich też trochę zarobiłem. A tak w ogóle to nie jestem na tyle odważny żeby brać kredyt na 100% a całą kasę ładować w fundusze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: libor IP: *.acn.waw.pl 11.02.07, 12:42 Samopoczucie bardziej niż doskonałe. Z mieszkania rzeczywiście jestem dumny, bo całkowicie wykończone i urządzone. Drogie też teraz jest, dzięki kredytowi w CHF mogłem je kupić 2 lata temu ponad dwa razy taniej za m2 niż jest teraz wyceniane. Raty w CHF są mniejsze niż na początku bo frank 20 % tańszy do złotego i doskonale się wcześniej spłaca po takim kursie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
alama111 Re: libor 11.02.07, 12:47 gościu, 2 lata temu kupiłem za 70K CHF mieszkanie, 100% na kredyt, teraz moge go spokonie sprzedać za 150K CHF. Jakby Ci to powiedzieć... Czuję się z tym świetnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: libor IP: *.aster.pl 11.02.07, 12:51 ojej. Chyba musze usciclic. Mowimy o nabywcach z 2006. alama111: nie ma watpliwosci zes nie stratny:-) Odpowiedz Link Zgłoś