Dodaj do ulubionych

osiedle Mickiewicz III Ryńscy Development

IP: *.chello.pl 12.02.07, 20:12
witam,
rozważałem zakup mieszkania u tego dewelopera na osiedlu Mickiewicza III.
Do zakupu skłaniało wykonanie poprzednich dwóch etapów osiedla Mickiewicza,
dość niska cena, położenie (faktycznie na granicy Warszawy i Marek) i ogólnie
kameralny klimat tego osiedla.
Niestety ostatecznie zrezygnowałem z zakupu. O takiej decyzji zdecydowała
umowa jaką deweloper proponuje (choć może w tym przypadku można powiedzieć
"narzuca") klientom.
Jako, że spędziłem trochę czasu na analizie dokumentu pozwolę sobie
przedstawić moje wątpliwości, które być może okażą się pomocne innym przy
podejmowaniu decyzji o zakupie mieszkanie na osiedlu Mickiewicza III.

- Przede wszystkim zdziwiony byłem stanowczym i jednoznacznym stwierdzeniem
sprzedawców, że warunki umowy nie podlegają zmianie. Krótko mówiąc albo forma
zaprezentowana przez firmę, albo żadna.
- brak w umowie konkretnej daty podpisania aktu notarialnego przenoszącego
własność lokalu na nabywcę;
brak także praktykowanego przez deweloperów ogólnego zapisu w stylu "nie
później niż 3,4 m-ce od np.technicznego odbioru budynku";
zamiast tego stwierdzenie że to inwestor (deweloper) wskazuje termin
podpisania aktu i kancelarię notarialną - czyli to kiedy kupujący stanie się
faktycznym właścicielem mieszkania zależy całkowicie od dewelopera
- brak możliwości cesji udziałów i zobowiązań na rzecz osoby wskazanej przez
kupującego;
w umowie mowa jest jedynie o rezygnacji nabywcy z inwestycji; w tym
przypadku deweloper zwraca środki "po pomniejszeniu o udokumentowane koszty
manipulacyjne" co nastąpić może po sprzedaży lokalu innemu nabywcy; nabywca
otrzymuje środki sukcesywnie do wpłat dokonywanych przez nowego nabywcę;
w praktyce zatem nie ma możliwości odsprzedania udziałów - to deweloper
decyduje komu ponownie sprzedaje lokal,
możliwość cesji pojawia się w umowach niemal wszystkich deweloperów;
- brak informacji od kiedy nabywca jest zobowiązany do wnoszenia opłat za
zarządzanie nieruchomością;
powinna być informacja w stylu - od daty oddania technicznego budynku,
przekazania lokalu itd;
brak tej informacji pozwala teoretycznie na pobieranie przez dewelopera
opłat za zarządzanie już w trakcie budowy
- brak informacji o sposobie dokonywania pomiarów powierzchni mieszkania
(zazwyczaj wg jednej z obowiązujących norm)
- brak informacji o przeniesieniu na nabywcę własności / udziału we własności
urządzeń wspólnych; mowa jest tylko o powierzchniach wspólnych budynku;
zatem np. kocioł gazowy mimo że sfinansowany przez nabywcę ( o tym jest w
umowie mowa ) nie jest jego własnością;
- brak informacji o konsekwencjach finansowych za ewentualną zwłokę z winy
dewelopera - choć oczywiście konsekwencje finansowe w przypadku
nieterminowej wpłaty transzy ze strony nabywcy są w umowie uwzględnione;

zaznaczam że powyższe zapisy nie sa jakimś "wymysłem" z mojej strony, a
powszechną praktyką (wystarczy przejrzeć kilka umów innych deweloperów by się
o tym przekonać)
zakładam że deweloper działa w dobrej wierze, niemniej jednak nierozważne jest
chyba pozostawienie tak ważnych kwestii jedynie "zaufaniu" do dewelopera.
pozdrawiam i życzę dobrych decyzji.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka