Dodaj do ulubionych

Do Bebiaka - umowa przedwstępna

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.03, 23:25
Bebiaku

Czy możesz mi odpowiedzieć na dwa pytanka:
1. Ile kosztuje sporządzenie umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego
2. Czy podpisując umowę jako zwykły akt cywilno-prawny bez potwierdzenia w
aktach notarialnych (czyli bez wpisu do księgi wieczystej jako umowy
przedwstępnej) czymś ryzykuję. Ząłóżmy, że umowa z developerem pełna jest
sformułowań broniących mnie jako klienta, od wszelkich zobowiązań
hipotecznych developera, to czy nie istnieje ryzyko, że np. developer sprzeda
mieszkanie 2-3 razy albo w inny sposób zostawi mnie na lodzie jak tylko
zgarnie kasę (która jest wpłacana w transzach uzależnionych od postępu w
pracach)
Obserwuj wątek
    • Gość: Bebiak Re: Do Anonima - umowa przedwstępna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.03, 20:51
      Cześć - muszę zacząć od wyjaśnienia Ci różnic w skutkach trzech umów. Wszystkie
      są umowami niejako przedwstępnymi - napisałam niejako, bo jedna jest
      zobowiązującą, ale żadna z nich nie jest nabyciem przez Ciebie lokalu od
      developera, bo pamiętaj, że wpłacając pieniądze do developera nic nie kupujesz -
      kupisz dopiero wtedy jak podpiszesz w formie aktu umowę sprzedaży; to tak dla
      wyjaśnienia. Skąd się bierze bardzo powszechne przekonanie klientów developerów
      twierdzących: "KUPIŁEM mieszkanie u developera bo wpłaciłem całą cenę, ale nie
      mam jeszcze aktu" doprawdy nie wiem, ale to szalenie powszechne przekonanie.
      Możliwości przy developerze masz trzy:
      1. Umowa przedwstępna pisemna -
      Umowa taka jest jak najbardziej ważna w sensie prawnym. Tym się różni w
      skutkach od przedwstępnej w formie aktu notarialnego, że nie możesz domagać się
      na jej podstawie przeniesienia na Ciebie własności lokalu. Takiego roszczenia
      umowa pisemna Ci nie daje. Daje Ci oczywiście roszczenia co do rozliczeń,
      domagania się zapłacenia kar umownych, zadatków, zaliczek itp. kwestii, ale
      tego tzw. silniejszego skutku polegającego na domaganiu się przez Ciebie
      przeniesienia na Ciebie własności lokalu taka umowa nie ma.
      2. Umowa przedwstępna w formie aktu notarialnego -
      Ta umowa (jak łatwo wywnioskować z treści pkt. 1) daje Ci roszczenie o
      przeniesienie na Ciebie własności lokalu (wówczas, gdyby developer nie bardzo
      chciał wykonać swoje zobowiązanie, sąd zastąpi jego oświadczenie), ale uwaga:
      sąd może tego dokonać jedynie wtedy, jeżeli będzie to prawnie możliwe, czyli
      jeżeli lokal zostanie wybudowany. W tej umowie MOŻNA zamieścić wniosek do
      właściwego sądu o wpis do Działu III księgi praw i roszczeń z tej umowy
      wynikających, a dla jej zawarcia nie są wymagane żadne szczególne warunki -
      można zawrzeć ją zawsze i w każdej chwili (patrz pkt. 3).
      3. Umowa zobowiązująca zawarta w trybie art. 9 Ustawy o własności lokali -
      Taka umowa MUSI być zawarta w formie aktu notarialnego. Dla jest zawarcia MUSZĄ
      być spełnione następujące warunki: developer musi być właścicielem/wieczystym
      użytkownikiem gruntu, developer musi mieć pozwolenie na budowę na danym gruncie
      (na swoje imie), w umowie tej MUSI być zawarty wniosek do sądu o wpis praw i
      roszczeń do Działu III księgi wieczystej. Umowa ta ma ten skutek, że w
      przypadku gdyby developer z jakichkolwiek przyczyn przestał budować Ty możesz
      wystąpić o tzw. wykonawcę zastępczego, który dokończy budowę.
      ---------------------------------------------------------------
      Tyle teoria co do skutków prawnych tych trzech umów, których zawarcie jest
      możliwe. W praktyce trzeba przyjąć niestety założenie, że przed nieuczciwością
      developera trudno się w 100% zabezpieczyć. Developer jest nadal właścicielem
      całej nieruchomości i może z nią robić co zechce (łącznie z obciążaniem na
      przykład - nikt mu tego zabronić ani ograniczyć nie może). Ty wpłacasz
      pieniądze, a bardzo długo nic nie masz. Masz tylko co najwyżej roszczenia -
      takie jak opisałam wyżej. Jednocześnie raczej nie znajdziesz developera, który
      zgodzi się budować przy postanowieniu, że Ty całą cenę zapłacisz przy
      podpisywaniu umowy sprzedaży. To wątpliwe, aczkolwiek nie niemożliwie
      oczywiście. Czy wpis do księgi Cię chroni czy zabezpiecza? Napewno trochę
      lepiej niż umowa pisemna, choć łatwo sobie wyobrazić sytuację, że developer na
      lokal nr 10 zawrze z Tobą umowę w formie aktu notarialnego z wnioskiem do
      księgi, a z Kowalskim umowę pisemną na lokal nr 10. Obaj będziecie wpłacać
      pieniądze na ten sam lokal, prawda? Czy może tak się zdarzyć? Może. I wtedy Ty
      będziesz lepszy (o ile lokal powstanie), bo Kowalski będzie mógł się domagać
      jedynie zwrotu wpłaconych pieniędzy, a Ty (na skutek aktu notarialnego)
      zawarcia umowy sprzedaży (choćby za pomocą sądu). Czy te różnice są dla Ciebie
      w miarę jasne? Powiem szczerze, że również potrafię sobie wyobrazić sytuacje,
      że developer na ten sam lokal nr 10 zawiera kilka umów przedwstępnych w formie
      aktu notarialnego - przecież to także jest możliwe, czyż nie? Wtedy już tylko
      zostaje droga sądowa, prokurator (oszustwo itp.) z wiadomą drogą do dochodzenia
      swoich roszczeń choćby o zwrot pieniędzy.Jednak doprawdy również trudno
      zakładać (co za dziki świat wokół nas!), że wszyscy to oszuści, prawda? Trzeba
      bardzo bardzo dokładnie pytać, sprawdzać, oglądać poprzednie inwestycje,
      popytać właścicieli z poprzednich inwestycji itp., ale z przekonaniem (ja takie
      podejście do życia w tej mierze niestety mam), że muszę zrobić wszystko, żeby
      zminimalizować ryzyko, ale wyeliminować zupełnie się go po prostu nie da.
      A opłaty od umów w formie aktu notarialnego?
      1. Za umowę przedwstępną (o której napisałam wyżej w pkt.2) Generalnie taksa
      notarialna jest taka sama jak przy umowie sprzedaży, bo żaden przepis prawa nie
      nakłada na Ciebie obowiązku zawierania takiej umowy - ona jest zawierana
      niejako na Twoje życzenie. W praktyce jednak, z tego co udało mi się zauważyć,
      notariusze są dosyć w takim przypadku otwarci na negocjacje i coś tam obniżają.
      Ile - zależy od danego notariusza.
      2. Za umowę zobowiązującą w trybie art. 9 ustawy o własności lokali przyjęło
      się pobierać: przy tej umowie 1/2 taksy i przy umowie przeniesienia własności
      (czyli jej realizacji) 1/2 taksy. Daje taką możliwość bodajże (o ile dobrze
      pamiętam) art. 7 rozp. w spr. taksy notarialnej, ale gdzieś tu już na forum
      czytałam o bojach internauty chyba w Krakowie z notariuszami, gdzie nie bardzo
      chcieli mu uznać tego sugerowanego przeze mnie zresztą art. 7 rozp. o taksie. Z
      tego co mi wiadomo w Warszawie to dość powszechna praktyka.
      Anonimie, czy w miarę to dla Ciebie jasne co napisałam? Jak zwykle nie bardzo
      umiem ocenić swoją wypowiedź, a chciałabym, zebyś zrozumiał. Wcale się nie
      obrażę ani nie oburzę jeśli o coś jeszcze dopytasz:))) Jeśli tylko będę
      potrafiła wyjaśnić Twe wątpliwości...
      Pozdrowionka serdeczne
      • Gość: Bebiak Re: Do Anonima - jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.03, 20:57
        Zerknij sobie również tu na tym forum do mojej odpowiedzi w wątku "Czy
        przyrzeczenie w księdze wieczystej". To tak, żebyś miał w całości obraz tego o
        czym chciałam Ci napisać. Pozdrowionka raz jeszcze:)))
        • Gość: Anonim Drogi Bebiaku IP: 194.9.223.* 06.05.03, 09:22
          Wnosisz ogromny wkład w uświadamianie ludzi na tym forum, w dodatku robisz to
          językiem prostym i zrozumiały. Dzięki ludzim takim jak ty to forum ma naprawdę
          sens. OGROMNE DZIĘKI ZA TAK WYCZERPUJĄCĄ I FACHOWĄ ODPOWIEDŹ. Gdybym mógł to
          bym Ci przyznał jakąś forumową nagrodę....

          Co do pytań dodatkowych to mam jeszcze jedno:
          Developer poinformował mnie o możliwości podpisania notarialnej umowy
          przyżeczenia na wybudowanie lokalu. Umowa ta będzie aktem notarialnym opartym
          na umowie cywilno prawnej z (chyba) wpisem do księgi wieczystej w III
          ROZDZIALE.

          1. Czy to się kwalifikuje jak drugi rodzaj umowy czy trzeci, czy też nie
          świadczy to o niczym? Zapłata za taką umowę to 50% taksy notarialnej i przy
          podpisywaniu umowy właściwej zapłacę drugie 50% czyli tym samym umowa
          przedwstępna (lub inaczej umowa przyżeczenia) nie kosztuje mnie nic dodatkowo.

          2. Czy jest w ogóle sens podpisywania takiej umowy u notariusza w tej chwili,
          developer sprawia wrażenia bardzo przyzwoite, dzwoniłem do starostwa i mają
          pozwolenie na budowę, pokazywał mi również odpisy z księgi wieczystej dotyczące
          własności działki na której buduje, pokazywał dokumenty dotyczące odbioru
          technicznego i wszystkich wymaganych służb dla bloku wybudowanego obok?
          • Gość: Bebiak Re: Do Anonima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.03, 21:07
            Czuję się nagrodzona forumowo:))) Naprawdę! Jeśli jakoś Ci jaśniej, czyli jeśli
            udało mi się coś Ci wyjaśnić (a chyba tak - tak wnioskując z Twojego postu) to
            doprawdy jestem zadowolona. Odnośnie Twoich kwestii. Czytając to co napisałeś
            czyli to co Ci zaproponował developer dla mnie jest jasne, że chodzi o umowę, o
            której pisałam w pkt. 3. Ta umowa zawarta w trybie art. 9 Ustawy o własności
            lokali jest umową zobowiązującą developera do wybudowania lokalu i ustanowienia
            jego odrębnej własności. Jeśli developer spełnia określone przez ustawę warunki
            do jej zawarcia (a pewnie tak skoro ją proponuje) to możesz ją zawrzeć. Przy
            praktyce w Warszawie, że taksa notarialna dzieli się tu na połowę doprawdy nic
            nie tracisz, a na wypadek gdyby "coś" to masz możliwość wystąpienia o wykonawcę
            zastępczego. Oczywiście przed wszystkimi ewentualnymi nieszczęściami ta umowa
            Cię nie uchroni (starałam się to wyjaśnić w poprzednim poście) ale daje Ci to
            dodatkowe roszczenie. A skoro finansowo w rozumieniu opłat niczego nie tracisz
            to dlaczego nie? Zresztą zawsze warto wyważyć czy nawet nie opłaca się
            zapłacić trochę więcej a mieć dodatkowe zabezpieczenie czy roszczenie. Ta
            taksa notarialna zawsze przecież będzie niewielka w porównaniu z cenę lokalu,
            choć oczywiście rozumiem, że szkoda każdej złotówki (podobnie zresztą z
            wszelkimi poradami prawnymi - chyba bardziej opłaca się zapłacić adwokatowi
            jakieś pewnie 150-200,-zł za zweryfikowanie umowy z developerem, niż samemu
            kombinować i coś istotnego przeoczyć, bo w konsekwencji można znacznie więcej
            stracić). Takie moje zdanie.
            To bardzo ładnie ze strony developera, że wszystkie dokumenty ma w porządku i
            wszystko to Ci udostępnia, ale - zakładam -masz wyobraźnię i potrafisz ocenić,
            że to nie jest gwarancją w 100% powodzenia inwestycji, prawda? Nie piszę tu o
            tym po to, aby Cię straszyć w jakiś dziwny sposób, tylko usiłuję cały czas
            uczulić Cię na pewne kwestie i wierzę, że mnie rozumiesz. Tak naprawdę, drogi
            Anonimie, spać spokojnie będziesz mógł dopiero wówczas gdy podpiszesz akt
            notarialny dokumentujący umowę sprzedaży tego lokalu i w sądzie zostanie przez
            notariusza złożony akt do księgi, do której przed Twoim wnioskiem nie wpłyną
            inne jakiekolwiek obciążenia, ale do tego czasu od momentu Twojej pierwszej
            wpłaty minie sporo czasu, niestety.
            Acha, wspomniałeś jeszcze o tej umowie pisemnej. Ona najczęściej jest załączana
            do umowy zawartej w formie aktu notarialnego, a to dlatego, że w umowie
            pisemnej Ty i developer określacie całą masę różnych rzeczy (typu np. rodzaj
            materiałów, możliwości wstępu na budowę itp.), których notariusz w akcie nie
            zamieszcza, a które są przecież również istotne ale dla ich ważności wystarcza
            forma pisemna.
            Anonimie, czy bardzo Cię przestraszyłam? Jeśli tak to wierz mi, że nie było to
            moim celem. Wiele lat pracuję w zawodzie i potrafię sobie wyobrazić wiele
            różnych sytuacji, a jeśli tak to nie ukrywam możliwości ich pojawienia się
            przed kimś komu coś opisuję. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i jeszcze raz
            dziękuję:)))
            • Gość: Anonim Re: Do Anonima IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.03, 23:19
              Dziękuję

              Nie przeraziłaś mnie, zdaję sobie sprawę z ryzyka, ale myślę że zabezpieczyłem
              się najlepiej jak mogłem i na ile mnie było aktualnie stać. Przeprowadziłem
              wywiad z wcześniejszych etapów budowy i mieszkańcy nie byli zawiedzeni. Mam
              nadzieję że i ja będę zadowlony.

              Tobie jeszcze raz dziękuję, rozjaśniłaś mi bardzo pewne sprawy, a mam nadzieję,
              że i inni skorzystali z naszej dyskusji.

              Pozrawiam
        • Gość: Marasia Do Bebiaka IP: *.zus.pl 08.05.03, 11:46
          Ja też jestem pod wrażeniem posiadanych przez Ciebie informacji i łatwości ich
          przekazywania. Dzięki Tobie już wiem, jak sobie wyliczyć koszty umowy
          notarialnej, kto i ile może mi darować. To w szystko leży sobie wydrukowane i
          czeka na właściwy moment użycia.
          A jak juz się podlizałam, to malutkie pytanie: Przy likwidacji książeczek
          mieszkaniowych PKO BP chce, żebyśmy przynieśli "Wniosek o ujawnienie
          roszczenia ustanowienia odrębnej własności lokalu który
          trzeba złożyć do Wydziału Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Warszawie".
          MOżesz coś bliżej powiedzieć na ten temat (czy są jakieś formularze do tego,
          czy samemu trzeba pisać pismo, jakieś dokumenty trzeba mieć ze sobą?)
          pozdr
          • Gość: Marasia Re: Do Bebiaka IP: *.zus.pl 08.05.03, 12:14
            I jeszcze jedno:
            Jestem właścicielką mieszkania spółdzielczego, wycenionego powiedzmy na 180
            tys. Mój pełnoletni brat nie ma żadnego mieszkania (załóżmy, że nie jest
            nigdzie zameldowany). Co jest bardzie opłacalne dla nas: Sprzedać mu to
            mieskzanie, czy podarować (chodzi mi o wszystkie opłaty towarzyszące, dla
            Skarbu Państwa, bo między sobą rozwiążemy to po swojemu).
            pozdr
            • Gość: Bebiak Re: Do Marasi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 23:37
              Strasznie mnie rozbawiło to co napisałaś o podlizywaniu się i jestem w
              doskonałym nastroju! Dzięki za wprowadzenie mnie w taki:)) Z tymi książeczkami
              i stosownym bankiem w Warszawie sytuacja jest dla mnie cokolwiek dziwna. Bank
              sobie żąda złożenia takiego wniosku z załączoną umową zawartą z developerem
              (która najczęściej jest umową pisemną), Ty taki wniosek (jak do tej pory pisany
              własną rączką) składasz w sądzie, sąd go zarejestruje, drugi egzemplarz wniosku
              z prezentatą sądu o wpłynięciu składasz w banku, bank jest szczęśliwy a sąd po
              upływie stosownego czasu wniosek ten i tak odrzuci. Zabawa taka trwa od
              dłuższego już czasu, ludzie wnioski składają, bank od książeczek
              mieszkaniowych jest zadowolony, sąd te wnioski odrzuca i... sama nie rozumiem
              (ale nie tylko ja jedna) czemu ma to służyć. Ale tak już jest i tego pewnie nie
              zmienisz: musisz złożyć taki wniosek (wiem, że sąd warszawski się komputeryzuje
              mocno, więc może i wnioski będę/są już komputerowe?). Gdyby jednak nadal
              własnoręczne to piszesz bardzo prosto: składając w załączeniu umowę Nr .. z
              dnia .... dotyczącą .... wnoszę o wpisanie w Dziale III księgi wieczystej KW
              nr .............. roszczeń wynikających z tejże umowy. Pamiętaj o tym drugim
              egzemplarzu dla banku z pieczątką sądu!
              A teraz druga sprawa: co zrobić z tym lokalem spółdzielczym przeznaczonym dla
              brata. Przy wartości 180.000,-zł:
              1. przy umowie sprzedaży zapłacicie (wszystko u notariusza):
              - taksę notarialną 850,-zł + VAT 22% tj. 187,-zł
              - podatek od czynności cywilnoprawnych 2% tj. 3.600,-zł
              - jeśli jest prowadzona księga wieczysta to opłatę sądową za wpis do Dzialu II
              w kwocie 2.120,-zł (jeśli księgi nie ma a nie musi być to nie ma tej opłaty).
              - wypisy ok. 160,-zł
              - ewentualnie za wniosek do spółdzielni 150,-zł + VAT 33,-zł (chyba, że
              powiecie notariuszowi, że wniosek złożycie sobie sami w spółdzielni).
              Przy umowie sprzedaży zwracam Twoją uwagę na takie dodatkowe kwestie:
              - o ile od nabycia przez Ciebie lokalu nie minęło 5 lat a lokal został przez
              Ciebie nabyty w inny sposób aniżeli spadek bądź darowizna to dodatkowo musisz
              zapłacić 10% podatku dochodowego od uzyskanej ceny (chyba, że przeznaczysz
              uzyskaną cenę na nabycie innego lokalu lub budynku mieszkalnego, a masz na to 2
              lata od sprzedaży);
              - o ile od nabycia przez Ciebie lokalu nie minęło 5 lat a lokal został przez
              Ciebie nabyty w spadku bądź darowizny a wówczas skorzystałaś z zawieszenia
              podatku (bo zobowiązałaś się być właścicielem i mieszkać tam przez 5 lat) to
              urząd skarbowy ma prawo cofnąć Ci ulgę i pobrać podatek plus ewentualnie
              odsetki (chyba, że przeznaczysz uzyskaną cenę na nabycie innego lokalu lub
              budynk i uprawdopodobnisz, że ta zmiana była uzasadniona koniecznością zmiany
              warunków mieszkaniowych, a masz na to 6 miesięcy od sprzedaży); uwaga: ten
              przypadek będzie miał również miejsce jeśli dokonasz na rzecz brata darowizny
              (darowizna też jest zbyciem);
              - urząd skarbowy ma prawo zapytać brata skąd wziął środki na nabycie tego
              lokalu - czy jest na to przygotowany?
              2. Przy umowie darowizny zapłacicie: taksę notarialną + VAT + ewentualny
              wniosek + VAT + wypisy + ewnetualna opłata sądowa - tak jak przy sprzedaży, co
              napisałam wyżej.
              Przy umowie darowizny nie ma podatku od czynności cywilnoprawnych a jest
              podatek od darowizny, ale tu brat może skorzystać z zawieszenia tego podatku na
              lat 5 pod pewnymi warunkami, które szczegółowo określa ustawa. Wymienię te
              warunki, które musi spełnić obdarowany:
              - obywatelstwo polskie;
              - darowizna pomiędzy osobami należącymi do I-szej grupy podatkowej (wrócę
              jeszcze do tego niżej);
              - lokal do 110 m.kw. pow. użytk.
              - obdarowany nie ma żadnego swojego mieszkania ani budynku mieszkalnego w
              chwili przyjęcia darowizny;
              - obddarowany będzie mieszkał w tym lokalu przez 5 lat i go przez ten czas nie
              zbędzie pod jakimkolwiek tytułem (zwracam uwagę, że choć ustawa mówi o
              zamieszkaniu to urzędy skarbowe odwołując sie do przepisów o ewidencji ludności
              wymagają zameldowania na pobyt stały uznając, ze tam człowiek mieszka gdzie
              jest zameldowany).
              Wracam teraz jeszcze do tej I-szej grupy podatkowej. Ty jako siostra jesteś w
              tej grupie oczywiście. Nie pamietam czy coś o tym wspomniałaś w swoim poście,
              ale uczulam Cię na rzecz następującą: Ty to I-sza grupa dla brata, ale jeśli
              masz męża i ten lokal jest wspólny, to, ponieważ Twój mąż dla Twojego brata to
              niestety II-ga grupa, to ulga, o której napisałam wyżej przysługuje tylko co do
              połowy. Od połowy będzie podatek a ten w II-giej grupie sięga 12% w zależności
              od wartości.
              Czy ja to w miarę jasno napisałam? Czy wszystko jest dla Ciebie w miarę
              zrozumiałe? Jak zwykle nie umiem siebie ocenić. Jeśli coś jest niezrozumiałe to
              się upomnij - wyjaśnię. Pozdrowionka cieplutkie i dziękuję.
              • Gość: Marasia Do Bebiaka IP: *.zus.pl 09.05.03, 09:15
                Dzięki wilekie, zwłaszcza za ten tekst wniosku. Dużo nam to upraszcza. I mój
                brat też się pewnie ucieszy za darowiznę ;) Post sobie wydrukowałam i zachowam
                na przyszłość
                pozdr
              • Gość: Phoenix Do Bebiaka(-i) dość PILNE IP: *.pkobp.pl 09.05.03, 09:42

                wysłałem Ci pocztę na konto z gazety jak masz czas to odpisz proszę

                z góry dziękuję
                • Gość: Bebiak Re: Do Pheonix'a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.03, 20:00
                  Otrzymałam mail i już odpowiedziałam. Pozdrówka
      • Gość: S Re: Do Anonima - umowa przedwstępna IP: 213.241.54.* 09.05.03, 08:57
        Witam,
        proszę o informajcę w jaki sposób mogę żądać od dewleopera zawarcia umowy
        sprzedaży (np. za pomocą sądu) - umowa przedwstępna została zawarta w formie
        aktu notarialnego.
        Jakie to wygląda formalnie?

        Pozdr.
        • Gość: Bebiak Re: Do S - umowa przedwstępna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.03, 22:24
          Ja bym zaczęła od złożenia u developera pisma o wyznaczeniu terminu dla
          zawarcia umowy sprzedaży z przedłożeniem wszelkich stosownych i koniecznych
          dokumentów (będzie to zaświadczenie o samodzielności lokalu + rzut lokalu na
          kondygnacji + wypis z rejestru gruntów). Jeśli termin z umowy przedwstępnej
          minął to pamiętaj, że od końcowej daty zakreślonej w umowie przedwstępnej masz
          rok na realizację roszczeń jakie daje Ci ta umowa. Jak developer w zakreślonym
          prze Ciebie terminie nie będzie miał ochoty iść do notariusza to przy zawartej
          w formie aktu umowie przedwstępnej możesz wnosić do sądu o wydanie orzeczenia
          stwierdzającego obowiązek drugiej strony do złożenia oznaczonego oświadczenia
          wwoli o zawarciu umowy przyrzeczonej (czyli umowy sprzedaży). Wydanie takiego
          orzeczenia przez sąd skutkuje zawarciem umowy przyrzeczonej (czyli sprzedaży) i
          zastępuje tę umowę (to jest ten silniejszy skutek umowy przedwstępnej zawartej
          w formie aktu notarialnego). Jeśli decydowałbyś się na drogę sądową dowiedz sie
          wcześniej jakie dokumenty musisz przedłożyć sądowi. Pozdrowionka.
          • Gość: Slawek Re: Do S - umowa przedwstępna IP: 213.241.54.* 13.05.03, 08:59
            Gość portalu: Bebiak napisał(a):

            > Jeśli termin z umowy przedwstępnej
            > minął to pamiętaj, że od końcowej daty zakreślonej w umowie przedwstępnej
            masz>
            > rok na realizację roszczeń jakie daje Ci ta umowa.

            Czy to oznacza, że po upływie roku od daty określonej w umowie przedwstepnej
            nie bedę mógł dochodzić swoich praw wynikających z tej umowy?
            Nie będę mógł wnosić do sądu o wydanie orzeczenia?

            Sławek
            • Gość: Bebiak Re: Do S - umowa przedwstępna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.03, 14:49
              Sławku, roszczenia z umowy przedwstępnej przedawniają się z upływem roku od
              dnia, w którym miała być zawarta umowa przyrzeczona. Spójrz jeżeli będziesz
              miał chwilkę i ochotę do art. 390 par. 2 kc - ten mówi o możliwości dochodzenia
              zawarcia umowy przed sądem, oraz do art. 390 par. 3 (tu mowa o przedawnieniu
              roszczeń). Ja jeszcze jutro w biurze sprawdzę jedną kwestię: zostały
              wprowadzone pewne zmiany co do umów przedwstępnych i teraz zaczęłam się
              zastanawiać, jak te zmiany mają się do umów zawartych przed tą zmianą i czy w
              ogóle się jakoś mają. Nie chcę Ci robić złudnych nadziei - sprawdzę to jutro i
              Ci napiszę. Pozdrówka
              • Gość: Slawek Re: Do S - umowa przedwstępna IP: 213.241.54.* 14.05.03, 08:29
                Co do tej nadziei, to nie jest tak strasznie. W moim przypadku jeszcze nie
                upłynął rok do daty wymienionej w akcie notarialnym.

                Pozdrawiam
    • Gość: Marasia Do Bebiaka - wniosek o ujawnienie... IP: *.zus.pl 14.05.03, 12:05
      Zaopatrzona w specjalne pisemko (w czym wydatnie służył Twój wzór) udałam się
      dziś do wyadziału KW i tam się okazało, że oni mają przygotowane takie wnioski.
      Bardzo to sprytne, wpisuje się tylko dane swoje i dewelopera i podpisuje. No, i
      trzeba mieć xero umowy.
      Co nie zmniejsza naszej wdzięczności za pomoc...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka