Dodaj do ulubionych

ASBUD - OSZUŚCI - PRAWNIK NEEDED!

13.05.03, 07:57
Witam wszystkich!

Ponad rok temu kupiłem na osiedlu strzeżonym z basenem, fitnessem its... w
Józefosławiu apartament o powierzchni 132m2. Developer do dziś nie wydał mi
garażu w budynku pomimo faktu że mam go zapisanego w akcie notarialnym.
Okazało się że komuś z mojego bloku sprzedał go wcześniej i sąsiedzi mają
też taki zapis. Oczywiście kasę wzięli a ja teraz musze się pałować o zwrot.
Kupując mieszkanie za 500 tys PLN miałem wrażenie że mam do czyninia z
profesjonalnym biurem. Nie miałem pojęcia że tak mnie przekręcą a teraz
oczywiście wyegzekwowanie czegokolwiek bez prawnika jest niemożliwe.
Oczywiście nie mam szans na garaż, a nawet jak będę chciał zbyć tę
nieruchomość to dużo stracę bo apartament bez garażu jest bez sensu i
wartość całej nieruchomości jest proporcjonalnie mniejsza.
Apartamenty są budowane z Ytonga i mam pęknicia na ścianach (większość ścian
w mieszkaniu) nawet po 2 m. Jedyna rzecz, która cieszy to rozkłady
apartamentów. Są extra - brawa dla architekta.

Poszukuję prawnika który doradzi mi co zrobić w tej sytuacji i pomoże
zredagować pisma.

Każdemu kto będzie chciał kupić od nich mieszkanie zalecam bardzo gruntowne
sprawdzanie dokumentów. Służe pomocą na forum

Zapomniałem dodać najważniejsze - Asbud to developer z kapitałem Izraelskim
więc w sumie nie ma co się dziwić.
Wiem że ta firma planuje dalsze inwestycje mieszkaniowe więć OSTRZEGAM PRZED
OSZUSTAMI
Obserwuj wątek
    • Gość: raf Re: ASBUD - OSZUŚCI - PRAWNIK NEEDED! IP: 212.244.158.* 13.05.03, 10:52
      Właśnie jestem po lekturze Twojego posta i przyznam się troche mnie zmroziło to
      co piszesz na temat tego osiedla i na temat samego Asbudu. Jeżeli chodzi o Twój
      problem to sytuacja jest niezbyt ciekawa. Jak sam piszesz wcześniej już
      develpoer sprzedał przedmiotowy garaż więc jasnym jest, że ktoś już jest jego
      właścicielem. Zgodnie z prawem nikt nie może przenieść na drugą osobą więcej
      praw niż te którymi sam dysponuję. I tu zaczyna sie Twój problem. Pozostaje Ci
      droga sądowa w dochodzeniu roszczenia o wydanie i skuteczne przeniesienie na
      Ciebie prawa właśności do garażu, który jak mniemam jest pomieszczeniem
      przynależnym do Twojego apartamentu(tutaj proponuję odwołać się do zapisów
      umowy którą podpisałęś z developerem jak również treści akty notarialnego
      przenoszącego na Ciebie właśność).Kolejna sprawa to oszustwo-czyli zwykłe
      przestepstwo. Developer sprzedawał Ci mieszkanie z garażem a dostałeś
      bez.Możesz próbować załatwić sprawę polubownie ale do tego potrzeba zgody
      osoby, która dysponyuje i jest właścicielem "Twojego" garażu, zgoda i dobra
      wola developera i oczywiście Twoja.Dotychczasowy właściciel garażu przeniesie
      właśność na Ciebie, a developer za to zapłaci. Sam śmieję się z tego co
      napisałem bo to prawie nimożliwe ale warto spróbować-przecież chcesz miec garaż.

      Trochę jednak mnie zaniepokoiłeś swoją historia. Ja właśnie zastanawiam się,
      nawet jestem już w trakcie negocjowania warunków umowy, do lokalu na terenie
      osiedla w Konstancinie. Jeśli masz jakieś ciekawe spostrzeżenia dotyczące
      negocjacji z Asbudem to będę wdzięczny za radę. Jak czegoś nie zrozumiałeś bądz
      coś jest niejasne w sprawie Twojego garażu to napisz.

      Pozdrawiam
      • Gość: far Re: ASBUD - OSZUŚCI - PRAWNIK NEEDED! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.03, 11:15
        Ja właśnie podpisałem umowe wstępną z Asbudem i powiem że powyższy post trochę
        dał mi do myślenia...
        Nie sądzę by była możliwość na polubowne rozwiązanie sporu.
        Ale mam pytanie, co na to wszystko notariusz?
        Przecież powinien on sprawdzić czy dane miejsce postojowe nie zostało juz
        sprzedane, z tym że "miejsce postojowe" tak naprawdę należy do części wspólnych
        budynku a nie jest wyodrebnionym miejscem garażowym. Tak naprawde to czy nie
        jest tak, że każde miejsce postojpowe należy do wszystkich właścicieli, a
        sprawą umowna jest jego przyporządkowanie do danego lokalu?
        W umowie nie ma także rozdzielenia kosztów na mieszkanie, częsci wspólne,
        garaż...a w sumie ich sprecyzowanie sporo by pomogło jeśli chodzi o ewentualny
        zwrot wpłaconej kwoty.
        W jaki sposób można dzisiaj wycenić takie miejsce?
        Ciekawe a może Asbud przyporządkuje Tobie miejsce przynależne do mojego lokalu,
        a ja będe w takiej samej sytuacji jak Ty
        Jak sie ustrzec?
        Pozdrawiam
        far
        • Gość: ines15 Re: ASBUD - OSZUŚCI IP: 213.241.23.* 15.05.03, 11:50
          Gość portalu: far napisał(a):

          > Ja właśnie podpisałem umowe wstępną z Asbudem i powiem że powyższy post
          trochę
          > dał mi do myślenia...
          > Nie sądzę by była możliwość na polubowne rozwiązanie sporu.
          > Ale mam pytanie, co na to wszystko notariusz?
          > Przecież powinien on sprawdzić czy dane miejsce postojowe nie zostało juz
          > sprzedane, z tym że "miejsce postojowe" tak naprawdę należy do części
          wspólnych
          >
          > budynku a nie jest wyodrebnionym miejscem garażowym. Tak naprawde to czy nie
          > jest tak, że każde miejsce postojpowe należy do wszystkich właścicieli, a
          > sprawą umowna jest jego przyporządkowanie do danego lokalu?
          > W umowie nie ma także rozdzielenia kosztów na mieszkanie, częsci wspólne,
          > garaż...a w sumie ich sprecyzowanie sporo by pomogło jeśli chodzi o
          ewentualny
          > zwrot wpłaconej kwoty.
          > W jaki sposób można dzisiaj wycenić takie miejsce?
          > Ciekawe a może Asbud przyporządkuje Tobie miejsce przynależne do mojego
          lokalu,
          >
          > a ja będe w takiej samej sytuacji jak Ty
          > Jak sie ustrzec?
          > Pozdrawiam
          > far

          Jeśli tylko wpłaciłeś im niewielką kwotę to jeszcze możesz próbować zmienić
          umowę aneksem, pamiętaj do czasu jak niezainwestowałeś zbyt wiele by się móc
          się wycofać z Umowy Asbud będzie bardzo skłonny do jakichkolwiek rozmów -
          PAMIĘTAJ NA WSZYSTKIE USTALENIA MUSISZ MIEĆ PAPIER < słowne zapewnienia włoż
          między bajki , wyprą się wszytkiego.

          A tak w ogóle współczuję , dałeś się omamić jak wszyscy inni, bądź pewien ,
          kupiłeś ładnie zapakowanego GNIOTA - wilgoć , przemarzanie ścian ale
          najgorsze ze wszytkiego to akustyka -będziesz słyszał oddech sąsiada . Łączę
          się w bólu.
    • Gość: nuncio Re: ASBUD - OSZUŚCI - PRAWNIK NEEDED! IP: 195.136.33.* 13.05.03, 14:24
      Przykra sprawa.
      Nie rozumiem tego co piszesz. Czy Twoj garaz ma ktos z tego budynku? Co ma
      zapisane w umowie? Moze po prostu sobie zajal ten garaz bezprawnie, bo stal
      pusty, a ma dwa samochody? Co konkretnie sasiedzi maja w swoich umowach
      (piszesz ze to samo) dotyczace Twojego garazu i dlaczego akurat sasiad mialby
      miec cos dotyczace nie jego rzeczy?
      W kwestii statusu prawnego miejsc postojowych byl cykl artykulow
      w "Nieruchomosci CH Beck" w zeszlym roku.
      • Gość: pawkop Re: ASBUD - OSZUŚCI - PRAWNIK NEEDED! IP: *.siemens.pl 13.05.03, 17:44
        Uff już myślałem że nikt nie napisze.

        Więc ciąg dalszy mej tragedii. Otóz sąsiadka (jak się później okazało - moja
        koleżnka z dawnej firmy)kupiła w akcie notarialnym 2 miejsca parkingowe o
        powieżchni łacznej 30m2. Ja mam zapis o powieżchni 15m2 więc jedno miejsce.
        Ponieważ w MDM-ie jest 6 mieszkań i 6 "miejsc postojowych" (zapis w umowie aby
        nie nazwać tego garażem - względy podatkowe) logiczne jest to że każdemu
        należy się jedno zgodnie z numerem mieszkania 1,2,3,4,5,6. Rzeczywiście jest
        też tak że każdy MDM stoi na działce której współwłaścicielami są mieszkańcy
        danego MDM-u. Natomiast każdy ma prawo do jednego miejsca. Udział w gruncie
        jest identyczny niezależnie od powieżchni mieszkania. Wyjątek stanowią ludzie
        z I i II -go piętra bo maja ogródki. Nie wiem i nie rozumiem dlaczego Asbud
        sprzedał to miejsce. Moja sąsiadka pokazała mi akt i wszystko było OK.
        Ciężko mi pomyśleć o tym że to zwykła pomyłka a nie przekręt.
        Możecie z ciekawości zapytać się ASBUDU przy zakupie mieszkań ile kosztuje
        garaż na osiedlu "przy lesie". Odpowiedź będzie 7500 USD. Natomiast ile
        realnie stracę jeżeli będę chciał sprzedać mieszkanie .... oceńcie sami. Ten
        apartament bez garażu jest bezużyteczny.
        Sprawa trwa rok i obawiam się że wytrzymałem już wystarczająco długo i mimo
        zapewnień z ich strony że jakoś to załatwią nic nie zostało zrobione.
        Moim zdaniem nie dbają o klienta tak jak powinni a przecież nawet jeśli to
        była pomyłka to powinni ją naprawić.

        Sprawdzcie wasze umowy i koniecznie zobaczcie dokładnie mieszkania które
        kupujecie i niech wam wszystko pokażą dokładnie. Żadnych protkołów przed
        podpisaniem aktu!!!!
        • Gość: nuncio Re: ASBUD - OSZUŚCI - PRAWNIK NEEDED! IP: 195.136.33.* 14.05.03, 09:13
          Sprawdzałeś w ASBUD-zie co w akcie notarialnym ma twoja sąsiadka? Powinni
          pokazać, albo przynajmniej powiedzieć ile miejsc parkingowych zakupiła i które.
          To samo dotyczy wszystkich jej umów wstępnych i przedwstępnych. I teraz zależy
          jakie daty mają poszczególne umowy w stosunku do twoich umow. O ile z papierów
          wynika że jej wcześniej sprzedali 2 miejsca, to obiecanie Tobie miejsca było
          bezprawne - próba sprzedaży tego samego przedmiotu dwa razy (uwaga na
          przyporządkowanie miejsc do lokali - może to nie twój garaż jest zajęty przez
          sąsiadkę, tylko poszedł łańcuszek kolejnego zajmowania miejsc). Najlepiej
          uzyskać oficjalne stanowisko ASBUD-u w tej sprawie z propozycją rozwiązania
          problemu.
          W ostateczności wezwać rzeczoznawcę i niech wyceni spadek wartości a potem
          pozwać ASBUD o wyrównanie strat.
          Pozdrawiam,
          PS. Prawnikiem zawodowym nie jestem, ale mam nadzieję że coś pomogę. Najlepiej
          zainwestować paręset złotych w poradę dobrego prawnika od tych spraw. Nic tak
          dobrze nie robi developerowi jak prawnik lub rzeczoznawca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka