Dodaj do ulubionych

Kupowanie na spadkach

15.04.07, 21:46
Zauważyłem, że ostatnio na tym forum pojawiło się dużo głosów o czekających
nas spadkach cen nieruchomosći. Może i one nastapią, jednak osoby, które
liczą, że dzięki temu kupią sobie tańsze mieszkanie moga się zawieść.

Po prostu w sytuacji problemów gospodarki, wysokich stóp procentowych (czyli
również niepewności w pracy, braku awansów i ich perspektywy, itp) trzeba
będzie mieć sporo odwagi (również możliwosci, gdyż zdolność kredytowa się
zmniejszy) aby wziąść kredyt i kupić mieszkanie właśnie w dołku cyklu
koniukturalnego (kiedy perspektywy są naprawdę nieciekawie).

Obstawiam zatem, że większość z osób mówiących o tym jak to kupi sobie tanio
mieszkanie w czasie recesji prześpi ten moment:)
Obserwuj wątek
    • Gość: dziewczyna z wyzu Re: Kupowanie na spadkach IP: *.crowley.pl 16.04.07, 11:00
      Chyba ze - tak jak ja - nie ulegli panice i zamiast placic 500 zl splaty
      kaptalu i 3000 odsetek odkladali miesiecznie 3500 w fundusze zarabiajac 40%
      rocznie, hahahahaha, i cierpliwie czekaja kilka lat na spadki zeby kupic za
      gotoweczke.

      Ten sie smieje, kto sie smieje ostatni

      Ale ja i tak rozbuduje dom tesciow...
      • Gość: thesopranos Re: Kupowanie na spadkach IP: 192.193.245.* 16.04.07, 11:44
        to sie nazywa swiadoma inwestorka :) i na tym wlasnie polega inwestowanie a nie
        wzorem stada owieczek kierowanych przez opiniotworcze miedia robienie tego co
        wszyscy - "kupuj kupuj kupuj - piekny apartament na kabatach cale 48 metrow i
        jedyne 10 tys za metr - wykonczysz sobie za stowke i bedziesz mieszkal jak
        krol - a kredycik niedrogi 2% + wiborek na 50 lat i nawet raty nie
        odczujesz..." i co z tego ze jak mieszkania spadna nawet tylko o 20% to nasz
        bohater nie tylko nie kupi nowego wiekszego mieszkania jak mu sie rodzina
        powiekszy bo rata kredytowa zablokowal sobie zdolnosc to jeszcze jak bedzie
        chcial sprzedac i kupic wieksze to dostanie 80% tego co wlozyl i nic nie dolozy
        bo przeciez nic nie odkladal bo niby z czego?? :)

        kupuje sie wtedy kiedy jest tanie a sprzedaje jak drogie - jak gielda leci w
        dol a stopy % w gore to jednostki sie umaza, a za gotowe kupuje tanie
        mieszkania a kredyt sie bierze z banku na kupno funduszy obligacji i
        gotowkowych a nie na wlasny dom :)
      • Gość: Krowa Muu Re: Kupowanie na spadkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 07:37
        Gwarantuje Ci że początku bessy na giełdzie także nie zauważysz, a uzbierana w funduszach kasa stopnieje w kilka tygodni o kilkadziesiąt procent.
    • Gość: łaBabak Re: Kupowanie na spadkach IP: *.centertel.pl 17.04.07, 01:33
      Primo - dobrze zauważyłeś.
      Secundo - nie doceniasz Heńka i Józka (WGPW). Oni już dawno sprawy dodgadali.
      Cała rezta to mydlenie oczu
    • wegorkie2 Re: Kupowanie na spadkach 17.04.07, 10:39
      Masz oczywiście rację. Doświadczenie uczy że wszyscy kupują na górkach, a na
      dołkach nie chce kupować nikt. Skądś się w końcu te cykle biorą.

      Po rozpoczęciu fali spadkowej możliwe że na początku ludzie zaczną kupować, ale
      z czasem jak spadki będą kontynuowane coraz więcej osób się zniechęca i w końcu
      nikt nie będzie chciał tego dotknąć jak będzie sam dołek.
      • Gość: thesopraons Re: Kupowanie na spadkach IP: 192.193.245.* 17.04.07, 11:13
        tak wlasnie zachowuje sie "masa" czyli 99% spoleczenstwa ktorzy nie maja
        bladego pojecia o inwestowaniu i nie czytaja tego co sie dzieje w gospodarce...
        kupuja wtedy kiedy im znajomy powie albo "fachowa" prasa jak fat, super expres
        czy GW

        jednak ten 1% to ludzie ktorzy potrafia okreslic kiedy jest gorka a kiedy jest
        dolek... kiedy powiedziec basta niz w nieskonczonosc pazernie "czarowac" wzrosty
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka