Gość: ss IP: *.crowley.pl 18.04.07, 11:56 ceny materiałów w górę - stop - koszty robocizny w górę - stop - stawki wykonawców w górę - stop - zapomnijcie o korekcie - stop Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: yes Re: EURO 2012 IP: *.acn.waw.pl 18.04.07, 12:07 zgadzam sie z przedmówco,wbrew pozorom to może przyczynic sie do jeszcze wiekszego wzrostu cen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: johnny Re: EURO 2012 IP: *.171.81.244.crowley.pl 18.04.07, 12:27 Nie sadze zeby wplynelo to na ceny mieszkan, ale na pewno nasza wielka 5 naganiaczo-analitykow rozpali do czerwonosci. Wielka 5 czyli: expander, open finance, rednethotproperty, szybko.pl oraz CEE property group. I dmuchna we 2 najbardziej podatne tuby: GW i gazete prawna komentujac 2 najbardziej rozpalone obecnie przez mistrzostwa rynki nieruchomosci w Europe: Niemcy i Grecje. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanka_k Re: EURO 2012 18.04.07, 13:35 Obawiam się, że taka wiadomośc odsunie korektę cen mieszkań w dalej nieokreśloną przyszłość. Nawet jeżeli ceny mieszkań nie wzrosną, w co trudno uwierzyć, też uważam, że zaraz pojawią się pomysły, kup teraz sprzedaż za 5 lat z ogromnym zyskiem, to niestety mieszkania nie stanieją. Odpowiedz Link Zgłoś
poszi Re: EURO 2012 18.04.07, 14:18 > obecnie przez mistrzostwa rynki nieruchomosci w Europe: Niemcy To miała być ironia? Bo w Niemczech żadnego rozpalenia nie było i nie ma. Ceny wręcz spadały: www.hypoport.com/indexes.html Odpowiedz Link Zgłoś
gabryella Re: EURO 2012 18.04.07, 14:46 Wykupujmy ziemie !!!, bo kosmici przylatują ;) :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ss porównanie z Niemcami - bezprzedmiotowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 21:46 poszi napisała: > > obecnie przez mistrzostwa rynki nieruchomosci w Europe: Niemcy > > To miała być ironia? Bo w Niemczech żadnego rozpalenia nie było i nie ma. Ceny > wręcz spadały: > porównywanie z efektami mistrzostw w Niemczech jest pozbawione większego sensu tam wystarczyło zmodernizowac kilka stadionów - poza tym infrastruktura wymagała właściwie jedynie drobnej kosmetyki my musimy wybudowac praktycznie wszystko, stadiony sa tu ułamkiem niezbędnych inwestycji, czyli : autostrady, obwodnice, zmodernizowac kolej i dworce kolejowe, przebudowac i rozbudować lotniska , zbudowac bazę hotelową, której prawie nie ma itd itp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja33 Re: porównanie z Niemcami - bezprzedmiotowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 22:56 Gość portalu: ss napisał(a): > my musimy wybudowac praktycznie wszystko, stadiony sa tu ułamkiem niezbędnych > inwestycji, czyli : autostrady, obwodnice, zmodernizowac kolej i dworce > kolejowe, przebudowac i rozbudować lotniska , zbudowac bazę hotelową, której > prawie nie ma itd itp Jezuu, przecież my tego w życiu nie zrobimy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thesopraons Re: EURO 2012 IP: 192.193.245.* 18.04.07, 15:41 kazdy preteskt jest doby zeby wmawiac sobie ze ceny mieszkan pojda w gore bo bedzie materialow i robotnikow brakowac... juz widze jak hurtownia z jozefowa zostaje glownym dostawca styropianu na stadion narodowy a pan kaziu, murarz, znajdzie zatrudnienie przy budowie.... Takie stadiony budowane sa przez firmy z doswiadczeniem ktore buduja min. biurowce i wielkie obiekty np. GTC a nie JW construction. Materialy to glownie stal i cement - ale kontrakty na dostawy takich ilosci zalatwiane sa z najwiekszymi producentami w europie a dostarczane pociagami nawet kilkaset kilometrow jezeli dostawca zagwarantuje dobra cene i terminowosc dostaw. Argument, ze euro 2012 spowoduje utrzyamnie cen mieszkan do mnie nie przemawia - ale wzrost konsumpcji piwa i gigantyczne wydatki panstwa TAK. Mam nadzieje, ze zaden dobromil nie wpadnie na pomysl zeby taki stadion narodowy wybudowac w centrum warszawy np. w miejscu stadionu X lecia... bo ja przyjedzie do nas kilkadziesiat tysiecy gosci to na rogatkach warszawy wszyscy spedza upojne chwile poddajac sie probie na cierpliwosc (skoro teraz powrot z dlugiego weekendu czy swiat to godziny korkow) a warszawa oglosi "miesiac pieszego pasazera"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: EURO 2012 IP: *.chello.pl 18.04.07, 20:27 podoba mi sie ten punkt widxenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ss Re: EURO 2012 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 21:50 Gość portalu: thesopraons napisał(a): > kazdy preteskt jest doby zeby wmawiac sobie ze ceny mieszkan pojda w gore bo > bedzie materialow i robotnikow brakowac... juz widze jak hurtownia z jozefowa > zostaje glownym dostawca styropianu na stadion narodowy a pan kaziu, murarz, > znajdzie zatrudnienie przy budowie.... a wg Ciebie kto zastanie zatrudniony do tych prostych prac jesli nie Kaziu ? chyba Heniu i Franio :) > Takie stadiony budowane sa przez firmy z doswiadczeniem ktore buduja min. > biurowce i wielkie obiekty np. GTC a nie JW construction. oczywiście - tak jest na całym świecie - i na całym świecie jest też tak, że te firmy jako podwykonawców angażują miejscowe firmy budowlane żeby było ciekawiej - zapewne o tym nie wiesz, ale polskie firmy uczestniczyły w budowie Wembley czy E'stade de France oraz innych obiektów - np przebuwdowie stadionu olimpijskiego w B erlinie - jako podwykonawcy własnie > Materialy to glownie stal i cement - ale kontrakty na dostawy takich ilosci > zalatwiane sa z najwiekszymi producentami w europie a dostarczane pociagami > nawet kilkaset kilometrow jezeli dostawca zagwarantuje dobra cene i terminowosc > > dostaw. jasne - tyle, że ci najwięski producenci w Europie są obecni w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thesopranos Re: EURO 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.07, 22:02 > a wg Ciebie kto zastanie zatrudniony do tych prostych prac jesli nie Kaziu ? > chyba Heniu i Franio :) oni tak. ale Kaziu nie. bo 5 stadionow z czego wszystkie w innych miastach to z calym szacunkiem to nie jest robota dla 500 tys chlopo-robotnikow... nie dla wszystkich. Takie obiekty buduje sie glownie przy pomocy ciezkich maszyn i gotowych elementow a nie ludzi... Obiekt jest duzy ale paneli podlogowych sie tam nie zaklada, a i siedzen sie nie ociepla styropianem i grzejnikow tez sie nie podlacza... tynkowac tez nie trzeba... strop tez prosty w budowie bo to gole niebo. Jak wierzysz ze budowa 5 stadionow w polsce spowoduje ze materialow i ludzi nagle braknie to niestety przeceniasz zlozonosc takiego obiektu... > oczywiście - tak jest na całym świecie - i na całym świecie > jest też tak, że te firmy jako podwykonawców angażują > miejscowe firmy budowlane sporo firm znajdzie tam zatrudnienie ale na kilka miesiecy przy wykonczeniach bo takie stadiony buduje sie max w 2 lata od dziury w ziemi do postawienia automatu z cola > stadionu olimpijskiego w B erlinie - jako podwykonawcy własnie a polacy tez zlamali enigme - i co z tego? > jasne - tyle, że ci najwięski producenci w Europie są obecni w Polsce i bardzo dobrze. Polska zarobi, pod warunkiem ze potrafia zapewnic terminowosc dostaw i konkurencyjne ceny - teraz mamy malutki boom budowlany (cenowy jest olbrzymi) i jakos nie potrafia sie wyrobic z produkcja - wiec jak by tak mialo byc latami to dostarcza nam Czesi i Niemcy, albo nasi partnerzy - Ukraina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ss Re: EURO 2012 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 22:18 > niebo. Jak wierzysz ze budowa 5 stadionow w polsce spowoduje ze materialow i > ludzi nagle braknie to niestety przeceniasz zlozonosc takiego obiektu... > jeśli uważasz, że chodzi o budowe 5 stadionów , to sorry... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: EURO 2012 IP: *.chello.pl 18.04.07, 22:19 Takie obiekty buduje sie glownie przy pomocy ciezkich maszyn i > gotowych elementow a nie ludzi... Obiekt jest duzy ale paneli podlogowych sie > tam nie zaklada, a i siedzen sie nie ociepla styropianem i grzejnikow tez sie > nie podlacza... tynkowac tez nie trzeba... strop tez prosty w budowie bo to gol > e > niebo. Jak wierzysz ze budowa 5 stadionow w polsce spowoduje ze materialow i > ludzi nagle braknie to niestety przeceniasz zlozonosc takiego obiektu... Chyba sam nie wierzysz w to co piszesz :) Jeśli uważasz, że stadion wybuduje 10 osób to trochę przeceniasz tą "prostotę" obiektu :) Pomijam już, że te stadiony to kropla w morzu inwestycji, które zostaną wygenerowane przez EURO. Nie chcę tu oczywiście mówić o tym, że EURO przyczyni się do wzrostu cen mieszkań, ale nie jest to wydarzenie, które będzie miało obojętny wpływ na polską gospodarkę. Będzie miało i to duży...chociażby w postaci wpływów z tzw. turystyki sportowej, dodatkowych miejsc pracy przy realizowanych inwestycjach itd. A jak wiesz budownictwo jest ściśle związane z tempem rozwoju gospodarczego. Natomiast wpływ tego wydarzenia na ceny mieszkań pozostawiam do indywidualnej oceny:) W mojej ocenie będzie to na pewno wpływ pozytywny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thesopranos Re: EURO 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.07, 23:14 > Chyba sam nie wierzysz w to co piszesz :) Jeśli uważasz, że stadion wybuduje 10 > osób to trochę przeceniasz tą "prostotę" obiektu :) Pomijam już, że te stadiony > to kropla w morzu inwestycji, które zostaną wygenerowane przez EURO. wiem ze nie 10 osob :) ale nie bedzie takiego stadionu budowalo duzo wiecej osob niz np. taka galerie mokotow? jakos wtedy nikt nie mowil ze w wojewodztwie mazowieckim zbraknie materialow budowlanych i ludzi ? Przeciez to zbuduje w duzej mierze firma poziomu GTC ktora ma swoich ludzi (podwykonawcow), doswiadczenia, sprzet i dostawcow itp > turystyki sportowej, dodatkowych miejsc pracy przy realizowanych inwestycjach > itd. A jak wiesz budownictwo jest ściśle związane z tempem rozwoju tu sie zgadzam w calej rozciaglosci - zarobia puby, hotele, restauracje, browary, taxowkarze itp... > gospodarczego. Natomiast wpływ tego wydarzenia na ceny mieszkań pozostawiam do > indywidualnej oceny:) kazdy dzieki bogu ma swoje zdanie i nie probuje nikogo na sile przekonywac :) >W mojej ocenie będzie to na pewno wpływ pozytywny. tak, zdecydowanie bedzie mialo wplyw pozytywny na cala gospodarke ale nie przecenialbym wplywy takiej imprezy na PKB, gospodarke czy ceny m2 mieszkan w warszawie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawu Re: EURO 2012 IP: 192.193.245.* 18.04.07, 13:42 Gość portalu: ss napisał(a): > ceny materiałów w górę - stop - koszty robocizny w górę - stop - stawki > wykonawców w górę - stop - zapomnijcie o korekcie - stop Dokladnie tak. Niestety, te osoby, ktore nie zalapaly sie przed eksplozja cen (a znam takie, ktore skrupulatnie odkladaly kazdy grosz na poczet wkladu wlasnego) moga zapomniec o normalnosci i poderznac sobie gardlo koszmarnym kredytem, wyjechac z kraju lub strzelic se w leb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: EURO 2012 IP: *.ipt.aol.com 18.04.07, 13:44 Wyjechac z kraju? Chyba tylko na wschod, bo tak ciagle taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawu Re: EURO 2012 IP: 192.193.245.* 18.04.07, 14:15 > Wyjechac z kraju? Chyba tylko na wschod, bo tak ciagle taniej. chodzi o ratio m2 / zarobki. ten wskaznik zmienil sie w Polsce na przestrzeni ostatnich 5 lat co najmniej 2 krotnie na niekorzysc kupujacych. ten temat byl juz omawiany setki razy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolig Re: EURO 2012 - super wiadomosc IP: *.acn.waw.pl 18.04.07, 15:40 EURO to powinna byc wesola wiadomosc dla wszystkich. Cos sie w kraju ruszy, bedzie impreza, nowe stadiony, wiecej ludzi dostanie prace, urosna mniejsze i wieksze firmy Radosc chciwych staruchow, ze ich zatechle kamienice dadza wiekszy dochod bo przez EURO cementu zabraknie jest dla mnie chora Moze lepiej miec mniej, ale zyc w fajnym kraju i miec szczesliwszych ludzi obok? Nie rozumiem tego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Echo Re: EURO 2012 - super wiadomosc IP: *.flashnet.pl 18.04.07, 16:01 nic nie zabraknie. Jak polacy nie dadza rady to przyjada ekipy z innych krajow z fachowcami i materialami - zbuduja, zarobia i wyjada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolig Re: EURO 2012 - super wiadomosc IP: *.acn.waw.pl 18.04.07, 22:33 najbardziej martwi mnie cement w glowach ludzi, powaznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Spokojnie;-) IP: *.Red-80-33-128.staticIP.rima-tde.net 18.04.07, 16:32 Juz niedlugo Niemcy otwieraja rynek pracy;-) Na Polakow czeka cale NRDowo z cenami mieszkan o wiele nizszymi niz w Polsce.Do dalekiej 4 mln Irlandii wyjechalo w ciagu 3 lat 200 tysiecy Polakow.Obawiam sie ,ze do Niemiec wyjedzie nawet i 10 razy tyle ,bo do takiego Berlina mozna ze Szczecina czy Gorzowa dojsc piechota;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ss po co do ex-nrd ? IP: *.crowley.pl 18.04.07, 16:35 tam jest bezrobocie praktycznie na poziomie polskiej prowincji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-) Tyle ze taki bezrobotny z nrdowa jezdzi IP: *.Red-80-33-128.staticIP.rima-tde.net 18.04.07, 16:38 wypoczywac na Majorke;-) Odpowiedz Link Zgłoś
yaremma Niemcy 19.04.07, 10:34 Latwo zgadnac co sie stanie kiedy Niemcy zaczna wpuszczac Polakow;-) serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34239,3813942.html Przyszłe mamy w Niemczech robią, co mogą, by urodzić dzieci po 1 stycznia, kiedy w życie wejdzie hojny rządowy program pomocy dla rodziców. ZOBACZ TAKŻE Niemcy nie chcą mieć dzieci (24-01-06, 21:21) Media w Niemczech są pełne porad w sprawie opóźnienia porodu, a także przestróg lekarzy przed sprzeciwianiem się naturze. Sami lekarze przyznają jednak, że korzyści finansowe z urodzenia po 1 stycznia, mogące wynieść do 25,2 tys. euro, stanowią nie lada pokusę, skoro uregulowania, obowiązujące do 31 grudnia, przewidują dofinansowanie przez państwo opieki nad dzieckiem zaledwie do 7,2 tys. euro w ciągu dwóch lat. Aby odwrócić niekorzystne tendencje demograficzne, w Niemczech postanowiono znacznie zwiększyć środki na pomoc dla pracujących rodziców. Przez 12 miesięcy jedno z rodziców będzie mogło przebywać na urlopie macierzyńskim/ojcowskim, otrzymując w tym czasie dwie trzecie wynagrodzenia netto - maksymalnie 1,8 tys. euro. Drugie z rodziców może następnie, na takich samych warunkach finansowych, poświęcić kolejne dwa miesiące na opiekę nad dzieckiem. W Wielkiej Brytanii nastapila eksplozja demograficzna wsrod Polakow www.dailymail.co.uk/pages/live/articles/news/news.html?in_article_id=444801&in_page_id=1770 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heheh Dobra rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 18:11 Skoro tak święcie wierzycie we wzrosty dzięki Euro to nie gadajcie o tym na forum tylko biegiem do developera mieszkania kupować Odpowiedz Link Zgłoś
heheheheh Oj naiwniacy 18.04.07, 19:01 Pamiętajcie że za to wszystko zapłacimy my :)) więc wartość nabywcza społeczeństwa spadnie bo kasy znikąd na te inwestycje nie dostaniemy. A już w środę podwyżka stóp procentowych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thelima Re: EURO 2012 IP: *.aster.pl 18.04.07, 19:13 E2012 będzie miało taki wpływ na cenę *mieszkań* jak zaćmienie księżyca - stop. lima Odpowiedz Link Zgłoś
morfinka_12 thesoprano czy to już niezależni? czy sterowani? 18.04.07, 20:39 biznes.onet.pl/0,1521448,wiadomosci.html Analitycy: zapomnijcie o spadku cen mieszkań (PAP, tm/18.04.2007, godz. 16:23) Decyzja UEFA o przyznaniu Polsce i Ukrainie organizacji mistrzostw Euro 2012 może oznaczać wzrost inflacji, kosztów kredytów oraz dalszy wzrost cen mieszkań - uważa ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" dr Małgorzata Krzysztoszek. Jej zdaniem, decyzja "ma swoje dobre, ale i złe strony". Krzysztoszek powiedziała w środę PAP, że dobra strona to fakt, że w kraju zostanie uruchomiony ogromny proces inwestycyjny i to skierowany na konkretny cel. Inwestycje te będą w dużej mierze pokrywane ze środków europejskich, co spowoduje, że ich wydatkowanie będzie ściśle kontrolowane. Zwróciła jednak uwagę, że przy planowaniu nowych inwestycji trzeba je już dziś bardzo dobrze przemyśleć - po to, by po zakończeniu mistrzostw nie zostać z drogą infrastrukturą sportową, która nie przystaje do naszych potrzeb. Jeśli dziś tego dobrze nie przemyślimy, to może to stać się minusem, bo będziemy musieli utrzymać bardzo kosztowne obiekty - ostrzegła. Nie sposób - jej zdaniem - nie docenić promocyjnego dla polski aspektu decyzji UEFA. Informacja, że Polska wraz z Ukrainą organizują mistrzostwa powoduje, że już dziś wzrasta zainteresowanie naszym regionem. Polska będzie częściej pokazywana w programach telewizyjnych, a to naturalnie powoduje wzrost zainteresowania turystyką w naszym kraju - dodała. Krzysztoszek prognozuje, że udział branży turystycznej w polskim PKB, który wynosi dziś ok. 1,5 proc., do 2012 r. może wzrosnąć do 5-6 proc. Zaznaczyła, że inwestycje spowodują oczywisty wzrost zatrudnienia. To jest dobra wiadomość. Ale jeśli weźmie się pod uwagę ostatnie wyniki wzrostu płac, z których wynika, że rok do roku wyniósł on 9 pkt., to można sobie wyobrazić, jak wzrosną wynagrodzenia w momencie, gdy będziemy mieć presję czasową związaną z koniecznością zmieszczenia się w terminach - powiedziała. Podkreśliła, że to oznacza presję inflacyjną, a co za tym idzie - prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych. Może jeszcze nie w kwietniu i maju, ale niewykluczone, że podwyżka nie zakończy się na 50 pkt. bazowych. To oczywiście zwiększa koszty pozyskania pieniądza nie tylko dla przedsiębiorców, ale i przeciętnego Kowalskiego, który chce wziąć kredyt - dodała. Krzysztoszek zwróciła uwagę na trudną już dziś sytuację branży budowlanej, która boryka się z brakiem siły roboczej i materiałów budowlanych. Konieczność realizacji nowych inwestycji związanych z organizacją Euro 2012 może ten stan pogłębić, o ile decydenci nie zdecydują się na uelastycznienie przepisów. Już obecnie nie ma ludzi na budowach; koncentracja sił i środków na celach związanych z organizacją mistrzostw będzie odciągać i tak już ograniczone zasoby przede wszystkim od budownictwa mieszkaniowego - dodała. Stąd - jej zdaniem - nie ma szans na zahamowanie wzrostu cen mieszkań. Mistrzostwa piłkarskie Euro 2012 będą wsparciem dla gospodarki Polski i Ukrainy "przed, w trakcie i po ich zakończeniu" - uważają analitycy banku BNP Paribas. Jak podkreślają, oba kraje zdobędą cenne doświadczenia organizacyjne i przyciągną zagranicznych sponsorów. Wśród głównych korzyści analitycy wymieniają zwiększony napływ w krótkim czasie zagranicznego kapitału. To - ich zdaniem - doprowadzi do umocnienia waluty, inwestycji w dobra trwałe przekładające się na wzrost zatrudnienia, spowoduje przychody z turystyki w czasie samych mistrzostw oraz długofalową korzyść dla gospodarki w postaci zmodernizowanej infrastruktury, zwłaszcza dotyczącej transportu. Za potencjalny czynnik ryzyka analitycy z BNP Paribas uznają wyższe wydatki z budżetu, a tym samym możliwe powiększenie deficytu fiskalnego, co może opóźnić wejście Polski do strefy euro (obecnie przewidywane na 2012 rok). Ogólnie jednak potencjalne korzyści z przyspieszenia wzrostu wydają się przeważać nad kosztami i ryzykiem, zwłaszcza że organizowanie igrzysk zawiera silny element narodowej dumy - czynnika zwiększającego presję na rząd i firmy prywatne, aby były gotowe na czas z inwestycjami w drogi, hotele, stadiony, terminale lotnicze itd. - zauważają eksperci. Przygotowania do Euro 2012 powinny stworzyć obiecujące możliwości bardziej efektywnego wchłonięcia szczodrego, unijnego pakietu funduszy strukturalnych, wyasygnowanego w ramach obecnej perspektywy budżetowej na lata 2007-13 - dodali. Analitycy przypomnieli, że Euro 1998 we Francji i Euro 2006 w Niemczech okazały się wsparciem dla gospodarczego wzrostu w obu krajach. Skorzystała też Portugalia (Euro 2004), choć w mniejszym stopniu niż Francja i Niemcy. Polska i Ukraina, w ocenie analityków, stanowią największy i wciąż nienasycony rynek (w porównaniu z konkurencyjnymi ofertami Włoch oraz Węgier i Chorwacji), dlatego stwarzają duże możliwości dla sponsorów. Do słabych stron polsko-ukraińskiej oferty eksperci BNP Paribas zaliczyli duże odległości pomiędzy polskimi miastami, w których toczyć się będą rozgrywki oraz nieustabilizowane życie polityczne na Ukrainie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiesiek Lewiatan to bzdur IP: *.chello.pl 18.04.07, 21:29 wzrosnie inflacja i cena mieszkania? wiekszosc zakupów jest na kredyt - wyzsza inflacja - wyzsza rata - mniej biednych polaków stC NA METR. Kto to bedzie kupowac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marker Re: Lewiatan to bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 21:44 morfinka_12 to agencina od nieruchomości i głosi w każdym wątku, że ceny będą rosły, rosły i roooosły do końca świata i o jeden dzień dłużej :) A tu inny cytat morfinka, żebyś trochę głowę ostudził: >Leszek Balcerowicz, który został dzisiaj honorowym doktorem Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, ocenia, że przyznanie Polsce i Ukrainie organizacji EURO 2012 to przede wszystkim wydarzenie dla tych, którzy się interesują sportem. Zdaniem byłego szefa NBP, nie jest to wydarzenie gospodarcze, ponieważ gospodarka nie zależy od tego, ile się takich imprez zorganizuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ss Re: Lewiatan to bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 23:28 > Zdaniem byłego szefa NBP, nie jest to wydarzenie gospodarcze, ponieważ > gospodarka nie zależy od tego, ile się takich imprez zorganizuje. hehehe... Balcerowicz staje się coraz bardziej zgryźliwym tetrykiem, za Chiny Ludowe nie uzna żadnego osiagnięcia politycznych przeciwników, gdyby słuchac tego, co mówi, trzeba by dojśc do wniosku, że kraj jest w stanie głębokiego kryzysu, zaś za jego ,,panowania,, był miejscem niebywałej prosperity tego typu imprezy wszędzie wpływały na poziom wzrostu gospodarczego - wykazują to wszelkie statystyki niezalkeżnie od żródeł - to , że Balcerowicz temu przeczy , trudno traktowac inaczej jak objaw starczej złosliwości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Lewiatan to bzdur IP: *.chello.pl 19.04.07, 09:49 Gdybyś miał choć cień jakiegokolwiek pojęcia o ekonomii to wiedziałbyś o czym mówi Balcerowicz. Radzę wypowiadać się jedynie na tematy o których masz jakiekolwiek pojęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: facio Re: Lewiatan to bzdur IP: 89.243.73.* 20.04.07, 00:17 2 tygodnie euro ma nieamowity wplyw na gospodarke kraju? Cos ci w glowce nie trybi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ss Re: Lewiatan to bzdur IP: *.crowley.pl 20.04.07, 10:10 jesteś gupi nie to ty jestes gupi a nie - to ty jestes gupi Czesto w przedszkolu macie takie polemiki chłopczyku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thesopranos Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.07, 21:51 widze ze umiesz kopiowac tekst ze stron - brawo! ale mozesz pls strescic to czym chcesz sie podzielic z nami...? dzieki, thesopranos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suszi Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: *.jmdi.pl 19.04.07, 10:46 piszacy tutaj nie maja chyba zielonego pojecia co juz dzisiaj sie dzieje na rynku budownictwa...ktos, kto buduje dom, wie najlepiej...materiałów nie ma...sa zapisy, ze za miesiac dwa beda , ceny ida praktycznie w góre z miesiaca na miesiac, brak tych wysmiewanych panów Kaziow czy Heniów...a ekipy ktore buduja , zadaja wyzszych cen i duzo wyzszych niz teraz...grunty ida w góre...ja kupowałam działke po 140 zł w zeszłym roku w sierpniu, sasiad obok w tym roku płacił 270 zł a nie upłynał nawet rok...przeszło 100 zł na m2 działki w niecały rok...ekipe na postawienie domku umawiałam w listopadzie a wejdzie dopiero 15 wrzesnia...facet ma oblozony cały rok i juz nastepny 2008 chetnymi na budowe domku...przy mnie jak sie z nim widzialam to odesłał 3 osoby z kwitkiem, ze im nie pobuduje bo juz nie ma kiedy... niestety wasze prognozy ze ceny mieszkan spadna mozna sobie włozyc miedzy posladki....gdyby Polska nie wygrała Euro byc moze za jakies dwa lata byłaby korekta...teraz niestety nie...ceny nie spadna a mysle, ze beda szły w góre czy to sie komus podoba czy nie! i ci co pisza , ze ceny spadna sa idiotami, nie znajacymi ani praw ekonomii ani mentalnosci Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
kreska_11 A mieszkania w Warszawie beda drozsze jak w Londyn 19.04.07, 11:00 Polska to naprawde dziwny kraj-maja najwyzsze w Europie 15% bezrobocie( okolo 2,5 mln) a brakuje im rak do pracy:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thesopranos Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: 192.193.245.* 19.04.07, 12:01 tak jest teraz, to prawda. Ale jezeli taka sytuacja mialaby trwac przez 5 lat to uwierz mi, ale KGHM, TPSA, i BIOTON zajely by sie budownictwem i importem materialow budowlanych bo obecne marze przekraczaja obecnie 300%. Niemcy, Czesi, Ukraincy maja tansze materialy budowlane niz teraz w polsce i jakos nikt specjalnie nie kombinuje zeby uruchomic import bo wiedza ze ten rynek jest bardzo plytki. To ze nie ma materialow to efekt wydanych 60% wiecej zezwolen na budowe, lagodna zima i OLBRZYMIA PSYCHOZA STRACHU ze bedzie drozej niz w londynie, nie wiedziec czemu i dlatego ludzie/developerzy kupuja materialy na kilka miesiecy na przod - obecne zapotrzebowanie tym samym obejmuje okres nie obecnych budow ale wszystkich na 2 lata na przod - ludzie nie maja jeszcze planow domu a juz zbieraja materialy. Kiedys tez brakowalo cukru w sklepach, zyto i przenice sprowadzalismy z ukrainy - tak samo jak ziemniaki, wszyscy kupowali zywnosc na zapas przed wejsciem vatu bo mialo byc piekelnie drogo, na nowe samochody w salonach byly zapisy, - strach mial wielkie oczy i tak szybko jak wariactwo i strach sie pojawily - tak samo szybko zniknely - uwierz ze jak jest popyt to podaz predzej czy pozniej sie pojawia. a jak narod jest ciemny i wierzy ze moze byc tylko drozej bo sasiadka tak powiedziala i pan w telewizji rowniez to potwierdzic a do tego jeszcze podobno londyn jest jeszcze drozszy wiec dlaczego u nas ma byc tanio to prosze bardzo - kupujcie na zapas i zatrudniajcie amatorow do budowy waszego domu - zaplacicie jak za zboze a za 3 lata sie rozleci bo wszyscy sie spiesza budowac innym.. i wiecej... i szybciej... wspolczuje tym co musza sie teraz budowa/kontunuowac budowe bo nie maja gdzie mieszkac itp. to najgorszy moment na zakupy mieszkan, dzialek, materialow i zatrudnianie ekip, dla ktorych czesto bedzie to pierwsza przygoda z budownictwem... jest szalenstwo bo przciez wszystko poszlo w gore czesto o kilkaset procent a pensje jedynie o 10-30% - dlaczego wszyscy wiemy ale czy taki stan moze utrzymac sie dlugo? ze ceny w polsce beda najwyzsze w europie? moim zdaniem nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majkel Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: *.unknown.be.uu.net 19.04.07, 13:20 no niestety niektorzy nie moga znalezc zwiazku pomiedzy wzrostem inflacji a kosztem kredytu i wzrostem odsetek od tych paranoicznych pol milionowych kredytow ktore sa lekko biorac 100krotnoscia zarobkow osob je bioracych niektorych jakos tez nie moze przekonac obecna cena 2-3k euro za m2 ze jest dosyc mocno wygorowana i widza jakies ciagle wzrosty do jakiego poziomu 10k euro m2 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thesopranos Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: 192.193.245.* 19.04.07, 13:40 > no niestety niektorzy nie moga znalezc zwiazku pomiedzy wzrostem inflacji a > kosztem kredytu i wzrostem odsetek od tych paranoicznych pol milionowych bo niestety jestesmy narodem "ociemnialym" gospodarczo - brak jest kultury ekonomicznej ludzi, dla ktorych ten pol-milionowy kredyt jest prawdopodobnie pierwszym i niestety prawdopodobnie ostatnim kredytem w zyciu (np. majac 30 lat i biorac go na 40 lat to splaci sie go bedac na emeryturze). Mi to ganz egal czy m2 mieszkania na kabatach bedzie kosztowalo najdrozsze na swiecie pod warunkiem ze nie Ci co je kupia nie beda zebrac o pomoc do panstwa a tym samym do mojej kieszeni jak przez te 40 lat stopy % pojda w gore i sie okaze ze juz nie zona pracuje na kredyt ale i pensja meza jest potrzebna do splaty raty... albo ktos straci prace... a kilkadziesiat duzo moze sie wydarzyc zeby bez oszczednosci spokojnie poczekac na lepsze czasy.... Juz teraz rzad doplaca do odsetek od kredytow i ma to podobno robic na wieksza skale - szczegolnie dla tych biedniejszych. Tylko dlaczego podatnicy (JA) maja ciagle doplacac komus za to co robi albo kupuje. Czy dozyjemy normalnych czasow ze ludzie bede kupowali to na co ich stac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: *.chello.pl 19.04.07, 13:47 Próbujesz mi wmówić, że płace nie będą rosły co najmniej w tempie inflacji? Czyli zakładasz, że realnie będą spadać? Bo wypowiadasz się, że będzie inflacja, stopy pójdą w górę..a płace będą stały? Bo niebardzo rozumiem o co Ci chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majkel Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: *.unknown.be.uu.net 19.04.07, 14:37 Próbujesz mi wmówić, że płace nie będą rosły co najmniej w tempie inflacji? Czyli zakładasz, że realnie będą spadać? nie nie zakladam ale nawet jesli beda rosly w tempie inflacji czy chcesz mi pwoiedziec ze to wystarczy na pokrycie zwiekszonych rat kreytowych wzrost oprocentowania o 1% to jest spokojnie kilka tysiecy wiecej odsetek do zaplacenia rocznie a wzrost twojej placy o 1% to pare zlotych czy juz cos zaczyna switac ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: *.chello.pl 19.04.07, 14:52 Czy uważasz, że wzrost stóp procentowych o 1 pkt. proc. jest możliwy z dnia na dzień czy w ciągu nawet jednego roku? Taki proces jest długotrwały, a wzrost stóp o 1 pkt. proc. jest wzrostem znaczącym więc może sobie tak nie "szastaj" tymi wzrostami. Pomijam już, że płace realnie rosną a nie tak jak twierdzisz stoją w miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: *.chello.pl 19.04.07, 14:58 Ale tak dla porównania...zakładając kredyt w wysokości 250 tys. PLN w CHF. Na przykładzie PKO BP: żeby taki kredy otrzymać, trzeba mieć zdolność kredytową na poziomie 4 tys PLN/m-c netto, co daje 48 tys./rok. Zakładając, że stopy wzrosną o 1 pkt. proc. - wzrost kosztów z tytułu oprocentowania wyniesie rocznie ok. 2500 PLN. Teraz załóżmy sobie wzrost płacy na poziomie 5% w ciągu roku. Płaca wzrośnie o 2400 rocznie. Założenia przeze mnie przyjęte są jak najbardziej realne. Pomijam już, że stopy nie będą rosły co roku w nieskończoność, a płace będą realnie rosły przynajmniej o te 1,5-2,0%. Czy teraz już Ci coś świta? Odpowiedz Link Zgłoś
poszi Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa 19.04.07, 15:16 > oprocentowania wyniesie rocznie ok. 2500 PLN. Teraz załóżmy sobie wzrost płacy > na poziomie 5% w ciągu roku. Płaca wzrośnie o 2400 rocznie. Zapomniałes jeszcze policzyć, że ceny wzrosną powiększajac wydatki "na życie" o tysiąc kilkaset złotych rocznie dla osoby o takich zarobkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thesopranos Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: 192.193.245.* 19.04.07, 15:25 troche mylisz pojecia. Stopy % sa pochodna inflacji a nie pensji. > Próbujesz mi wmówić, że płace nie będą rosły co najmniej w tempie inflacji? > Czyli zakładasz, że realnie będą spadać? Bo wypowiadasz się, że > będzie inflacja stopy pójdą w górę..a płace będą stały? > Bo niebardzo rozumiem o co Ci chodzi. Nikt nie napisal ze place beda staly - beda rosly bo tak bylo praktycznie zawsze - nawet w komunizmie. Ale wyzsza inflacja to wyzsze stopy procentowe - jedna taka podwyzka planowana jest na te polrocze - optymisci uwazaja ze wystarczy 25 bps a konserwatywni ekonomisci ze i 1% to wcale nie duzo widzac jak nasza gospodarka niezdrowo sie rozpedzila. Policz sobie ile wzrosnie rata kredytu np 300 tys na 40 lat % Rata Koszt kredytu (odsetki) 6,00% 1 651 492 308 7,00% 1 864 594 861 8,00% 2 086 701 249 Wzrost stawki referenecyjnej np. wibor z 4 do 6% powoduje ze rata rosnie o ponad 400 pln co przy srednich pensjach tych co i tak zadluzuli sie po uszy to calkiem sporo. I nie pisz glupot, jak nie wiesz, ze stopy % podnosi sie rzadko i bardzo powoli. np. USA podnosila stopy juz 16 razy z rzedu. Nie dawno (2003) jeszcze bylo 1% a teraz jest 5,25% - policz sobie o ile procent to wzroslo. Dla polski taki wzrost oznaczalby ok 20%!!! co jest na szczescie bardzo malo prawdopodobne ale juz wzrost wiboru z 4 do 8% jest mozliwy w pespektywie 2-3 lat przy takiej presji inflacyjnej jaka mamy obecnie w polsce (w '90 w USA bylo ponad 8%). W naszym przykladzie rata kredyty wzrosla by o 900 pln co mogloby doprowadzic do bankructwa niejedno gospodarstwo domowe - dlatego tak bardzo zalezy "rzadowi" aby szysbko wprowadzic ustawe o upadlosci konsumenckiej.... www.bankier.pl/wiadomosc/FED-podwyzszyl-stopy-procentowe-w-USA-o-25-pb-1432097.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: *.chello.pl 19.04.07, 15:51 > troche mylisz pojecia. Stopy % sa pochodna inflacji a nie pensji. Ale ja nigdzie nie twierdze, że stopy % są pochodną pensji. Chodzi tylko o to, że mówiąc o inflacji mówmy też o drugiej stronie medalu - realnym wzroście płac. Ostatnio GUS podał, że płace wzrosły o 9%. Niech poziom inflacji wyniesie 3%, to oznacza, że realnie wzrastają o 6%. Więc już tak nie pisz, że wzrost stopy o 2 pkt. proc. będą katastrofą. A co do wzrostu stóp procentowych - nadal twierdzę, że stopy podnosi się rzadko i powoli. Dla mnie to oznacza, że nie RPP nie będzie podnosiła stóp w tempie 1 pkt. proc. rocznie, ale wolniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thesopranos Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: 192.193.245.* 19.04.07, 16:13 > Ostatnio GUS podał, że płace wzrosły o 9%. w niektorych sektorach - glownie przemyslie i budownictwie. Jak Pam Mietek zarabial przez ostatnie lata 1200 pln netto a teraz dostal 1500 pln, bo cement lepiej idzie, to jest wzrost o cale 25%! - czy Twoim zdaniem Pan Mietek kupi mieszkanie sobie mieszkanie - to wlasnie takich panow mietkow jest najwiecej w tych Twoich 9% - do tego jeszcze cala rzesza sluzby zrowia ktora dostala ladne podwyzki w zeszlym roku - czesto rowniez po 30%. >>Niech poziom inflacji wyniesie 3% wiesz co sie sklada na koszyk inflacyjny? i ile produktow?? kilka tysiecy ale nieruchomosci i mieszkan tam nie znajdziesz pl.wikipedia.org/wiki/Koszyk_inflacyjny patrz lepiej na wzrost kosztow utrzymania siebie i rodziny - ile podrozal gaz, benzyna, prad, przedszkole, i przede wszystkim zywnosc (o mieszkaniach nie wspomne) to Ci wyjdzie 10% i to dla wszystkich, dla tych ktorzy podwyzek nie dostali rowniez i wtedy te 9% wzrostu wynagrodzen w odniesieniu do tych 10% wzrostow cen.... Prosty przyklad: ktos kto mial na mieszkanie 200 tys pln, zarabial 2,5 tys netto i juz mial kupowac ale...ceny mu uciekly na poziom 500 tys bo zesmy sobie banke nadmuchali i powiedz takiej osobie zeby sie cieszyl bo przeciez inflacja jest 3% a statystycznie zyskal 9%.... tak samo jest w druga strone - rata za mieszkanie moze uciec na poziomu braku plynnosci bo tak jak stopy % spady tak samo moga wzrosnac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: *.chello.pl 19.04.07, 16:24 Tak to daleko w tej dyskusji nie zajedziemy. Bo jak widzę, posługujesz się statystykami w wygodnych sytuacjach, w których statystyki te potwierdzają twoje zdanie, a jak nie potwierdzają to mówisz, że statystyka jest beee. Tak jak już wcześniej kiedyś powiedziałem, wychodząc z psem na spacer statystycznie macie po 3 nogi. Ale bardzo Cie proszę - dyskusja dotyczy sytuacji aktualnej, czyli ludzi, którzy wzięli duże kredyty i wpływ wzrostu stóp procentowych na zdolność do spłacania. Jak nie zauważyłeś nie mówimy tu o tych, którzy jeszcze nie kupili i się zastanawiają. Ja tu tylko mówię o tym, że podniesienie stóp procentowych NIE MUSI być katastrofą dla AKTUALNIE SPŁACAJĄCYCH KREDYTY. Bo PŁACE TEŻ ROSNĄ - jednym mniej drugim więcej, ale podając argumenty to albo posługujemy się statystykami albo nie. Skoro Ty się posługujesz statystykami, to ja Ci pokazałem te same statystyki, które mogą mówić z goła co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thesopranos Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: 192.193.245.* 19.04.07, 17:15 > zdanie, a jak nie potwierdzają to mówisz, że statystyka jest beee. statystyka nie jest beee - wprost przeciwnie i bardzo lubie uzywac liczb, szczegolnie potwierdzonych i wiem ze mozna je roznie interpretowac. dla jednego szklanka jest do polowy pelna a dla drugiego do polowy pusta... twierdzenie ze inflacja jest 3% a sredni wzrost plac o 9% oznacza ze srednio jestsmy do przodu o 6% to "zbyt" duze uogolnienie. to tak jak niektore wskazniki w produkcji wzrosly o 40% dot. wydajnosci pracy a wynagrodzenia w analogicznym czasie o 10% to zwiazki zawodowe pytaja - "kto ukradl nasze 30% - dawac kapitalistyczne zlodzieje i spekulanci!!!" tylko dlatego ze ktos napisal te dwie liczby obok siebie w gazecie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majkel Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: *.unknown.be.uu.net 19.04.07, 15:37 Ale tak dla porównania...zakładając kredyt w wysokości 250 tys. PLN w CHF. ale dlaczego zakladasz kredyt 250 tys co za to kupisz apartament 20m2 w radzyminie?? przy dzisiejszej cenie zaloz kredyt 500000 1% daje tu wzrost rat o 5k rocznie czy nie sadzisz ze paru tych ktorzy biora kredyty na kilkaset tysiecy bez mrugniecia okiem bo bedzie tylko drozej nie wylozy sie po drodze ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: *.chello.pl 19.04.07, 15:54 Ja podałem PRZYKŁADOWY kredyt i ADEKWATNĄ konieczną zdolność kredytową. Jeśli weźmiesz wyższy kredyt to i zarobki muszą być znacznie większe. No chyba, że myślisz, że zarabiając 4000 pln bank da Ci nawet 1 mln zł. Odpowiedz Link Zgłoś
poszi Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa 19.04.07, 15:13 > Czy uważasz, że wzrost stóp procentowych o 1 pkt. proc. jest możliwy z dnia na > dzień czy w ciągu nawet jednego roku? No nie przesadzaj. W ciągu jednego posiedzenia owszem, ale w ciagu roku, jak najbardziej. Fed poniósł stopy od poziomu 4% (obecny poziom w Polsce) do 5.25% w ciagu 8 miesięcy. Stopy w strefie euro wzrosły od grudnia 2005 o 1,75 punktu procentowego. Bank Szwajcarii podnosił niewiele mniej. Niektórzy chyba zapomnieli, że jeszcze niedawno stopy w Polsce były wyższe niż 6%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: *.chello.pl 19.04.07, 16:08 Czy uważasz, że przy aktualnej sytuacji makroekonomicznej w Polsce (nie w USA, nie w Angli czy jeszcze innym jakimkolwiek państwie poza Polską) możliwy jest wzrost stóp procentowych o więcej niż 1 pkt. w ciągu najbliższych 12 miesięcy? Odpowiedz Link Zgłoś
poszi Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa 19.04.07, 16:43 > Czy uważasz, że przy aktualnej sytuacji makroekonomicznej w Polsce (nie w USA, > nie w Angli czy jeszcze innym jakimkolwiek państwie poza Polską) możliwy jest > wzrost stóp procentowych o więcej niż 1 pkt. w ciągu najbliższych 12 miesięcy? Możliwy tak. Prawdopodobny też. Pewny nie. Prawie pewny jest o 0,5 pkt proc. Nawet powiedziałbym, że gdyby nie rysujące się spowolnienie w USA, to wzrost stóp byłby jak w banku. Podaż pieniądza rośnie dwucyfrowo od dłuższego czasu, nie ma siły, żeby nie wpłynęło to w końcu na ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thesopranos Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: 192.193.245.* 19.04.07, 17:08 gdyby to ode mnie zalezalo to juz teraz zalecalbym wzrost o 0,5 - z reki. Moim zdaniem tylko w tym roku wzrost powinien byc o 100 bps jezeli nie lepiej. Niektorzy twierdza ze rynek nieruchomosci to tzw. gabka inflacyjna ktora wciaga nadmiar pieniadza z rynku i tym samym uniemozliwia wzrost cen innych produktow bo ludzie z nich rezygnuja kosztem mieszkania. Problem taki ze mieszkania juz nie ida tylko czekaja na kupujacych a jeszcze mnostwo mieszkan jest na etapie dziur w ziemi - jak nie bedzie komu ich kupowac to nadwyzki pieniedzy pojda w innym kierunku. Jak ktos myslal zeby z wielkiej plyty wyprowadzic sie do nowego mieszkanka i uzbieral na ten cel np. 150 tys (liczac na sprzedac tego co ma) ale ceny mu uciekly to powie sobie - lipa, nie stac nas - kupmy sobie samochod, kino domowe i odnowimy sobie nasza norke... i dlatego trzeba ograniczyc podaz pieniadza bo za duzo ich bedzie na rynku i to trrzeba zrobic szybko bo nasza gospodarka dostaje zadyszki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: *.chello.pl 19.04.07, 17:22 bo nasza gospodarka > dostaje zadyszki... Ja tu żadnej zadyszki nie widzę..wręcz przciwnie...Wzrost PKB ma być większy niż w zeszłym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majkel Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: *.unknown.be.uu.net 19.04.07, 17:30 > Ja tu żadnej zadyszki nie widzę..wręcz przciwnie...Wzrost PKB ma być większy ni > ż > w zeszłym roku. wzrost wiekszy bo inflacja wieksza najwyzsza od paru lat zadaje sie wiekszy bo wszytko na kredyt fundusze z unii fundusze od emigrantow ktorych powiedzmy rodziny sa w polsce i pare innych przyczyn wiec nie podniecaj sie tak tym wzrostem bo kredyty trzeba bedzie splacac fundusze sie kiedys skoncza teraz byla swietna sytuacja ale to sie akurat tak zlozylo i ni ebedzie trwac wiecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: *.chello.pl 19.04.07, 17:42 Pewnie, że nie bedzie trwać wiecznie. Cykle mają to do siebie, że są okresy wzrostu i okresy spadku. Ale jak rozumiem, według Ciebie właśnie się zaczął okres spadku. P.S. Co do funduszy UE to skończą się dopiero w 2013r. tak na marginesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thesopranos Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: 192.193.245.* 19.04.07, 17:47 > Ja tu żadnej zadyszki nie widzę..wręcz przciwnie...Wzrost PKB ma być > większy niż w zeszłym roku. gdzie krym - gdzie rzym :))) poczytaj sobie o agregatach pienieznych (m1,m2,m3), polityce pienieznej, presji inflacyjnej itp. Dostaje zadyszki bo juz teraz jest na skraju swojego potencjalu produkcyjnego. Przyklad: jezeli przedsiebiorstwo produkuje dobro X i wykorzystuje swoje moce przerobowe w 99% a pod drzwiami czekaja klienci - to co robi producent? - podnosi ceny - ale klienci nie maja tyle kasy wiec ida do banku po tani kredyt wracaja a facet mowi - znowy poszlo w gore wiec bierze sie kolejny kredyt za ktory kupuje sie przewartosciowany X (np. mieszkanie) - i wtedy nasz przedsiebiorsca mowi kupie sobie samochod - idzie do salonu a dealer mowi - byla podwyzka i masz za malo kasy - facet leci do banku po tani kredyt i workami zanosi wkur-ony do dealera... itp. - to oznacza ze wszyscy dostaja coraz wiecej kasy a nie bardzo jest co kupic - pieniadz staje sie bezwartosciowym papierkiem... w socjalizmie dlatego wlasnie wszyscy mieli kase a sklepy byly puste (oczywiscie nie zawsze i nie zupelnie) a pensje czasami dostawalo sie kilka razy miesiecznie... Fajnie jest jak sa tanie kredyty a przedsiebiorcy inwestujac w nowy park maszynowy, zwiekszaja produkcje, zatrudniaja pracownikow itp bo bezrobocie spada, srednie pensje rosna, popyta zaczyna sie pojawiac a tanie kredyty umozliwiaja ludziom kupno tego co nasz przedsiebiorca produkuje i wszystko fajnie sie kreci - ale jak przedsiebiorcy nie inwestuja tylko wyciskaja ze swojego potencjalu coraz wiecej dostaje zadyszki a maszyna w koncu moze pasc... tak wlasnie pedzi teraz polska - zwroc uwage ze wiekszosc naszego wzrostu generowane jest przez popyt wewnetrzny a nie przez inwestycje... to jest inflacja i taka jest rola stop % zeby nie wszyscy brali kredyty.KROPKA. Kwestia czy podniesc o 0,25 czy o 0,5 to inna sprawa i i le osob tyle argumentow bo to troche sufitologia - ale skoro teraz jest taka potrzeba i to nie pomoze wystudzic gospodarke to zaraz zrobia kolejna podwyzke itp do czasu kiedy wskazniki ochlona i da sie je okielznac. Fajnie sie slyszy ze polska rozwija sie szybciej nie planowano?? z jednej strony tak ale z drugiej strony swiadczy to o tym ze nasz "rzad" nie bardzo kontroluje to co sie dzieje i troche wymsknelo sie to spod kontroli - stad nagonka na podwyzki przez ekonomistow, doradcow, analitykow itp. www.pb.pl/News.aspx?id=a75b0762-da6e-4c1c-8e2d-4dacdeb0dea7 gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69866,4061300.html Odpowiedz Link Zgłoś
zbooycerz Re: potencjal produkcyjny 19.04.07, 18:58 widzisz szefie temat jest taki, ze skoro wszyscy wg ciebie biora kredyty to % sam rosnie zreszta spojrzyj sobie na www.money.pl/u/chart.php?term=3M&index=Wibor&date_from=2006-03-05&date_to=2007-12-053M www.money.pl/u/chart.php?term=1Y&index=Wibor&date_from=2006-03-05&date_to=2007-12-051Y i nastepuje pewna samoregulacja czyli przyhamowanie akcji kredytowej tzw Rada ma wplyw tylko na biezace operacje otwartego rynku czyli dokladnie na pieniadz 7dniowy, mowimy o bezposrednim wplywie, prawie bezposrednio powiedzmy na pieniadz miesieczny poprzez a na pozostale % tylko posrednio i to zaleznie od odpowiednich tzw komunikatow natomiast ma wplyw na jeszcze jedna istotna rzecz: oczekiwania inflacyjne i dlatego powinna pojsc za rynkiem i podniesc stopy z odpowiednim komunikatem ba, nawet powinna ale podniesc stopniowo bo rynki rzadza sie ciekawa logika: jak podniosa od razu 0,5 to sobie pomysla - oho, cos musi byc nie tak w gospo skoro tak podwyzszaja jak podniosa 1% to tragedia bo jw x 2 jak podniosa 0,25 z odpowiednim komunikatem to moze deczko przyhamuja biezaca konsumpcje i natchna inwestorow do zaufania i nie hamowania inwestycji (ktorych zreszta chcesz) jak nic nie podniosa i tez odpowiedni komunikat tez nic wielkiego sie nie stanie podniesienie stop da jeszcze jedna mozliwosc ograniczenia kredytow konsumpcyjnych, ktore jak wiesz nie moga byc drozsze niz 4xLOMBARD a dzis niejedna karta dla subprimow jest dokladnie w tej cenie! im szybciej podniosa to bedzie to na krocej i mniej dzialaja w obszarze pewnej niepewnosci, bo dopiero wlasnie inflacja ujawnia realna prawda o dochodzeniu do granic tzw potencjalu produkcyjnego, wczesniej to trudno stwierdzic wzmacniajacy sie zloty daje tez pewien amortyzator w opoznieniu podwyzszania % Odpowiedz Link Zgłoś
heheheheh Re: potencjal produkcyjny 19.04.07, 20:59 Nasza RPP powinna sieknąć 200 bp do końca roku. Tak zrobił bank Nowej Zelandii mimo inflacji 2% właśnie ze względu na bańkę na rynku nieruchomości...U nas będziemy dłgo cierpieć przez nieodpowiedzialność rady ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: potencjal produkcyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 22:25 na najblizszym posiedzeniu stopy pójdą w góre. 50 bp juz jest uwzględniona przez rynek. Obstawiam że dobijemy do 6 % w przyszłym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heheh Re: potencjal produkcyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 22:26 > na najblizszym posiedzeniu stopy pójdą w góre. 50 bp juz jest uwzględniona > przez rynek. Obstawiam że dobijemy do 6 % w przyszłym roku. Wydaje mi się że wycenione jest 25, na 50 nie ma szans...Ale to będzie błąd z ich strony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa IP: *.chello.pl 19.04.07, 17:25 No właśnie. Dobrze, że rozmowę sprowadziliśmy w miarę do wspólnego mianownika czyli do Polski a nie USA, Japonia, RPA, Nigeria i inne zakątki świata. Odpowiedz Link Zgłoś
poszi Re: thesoprano czy to już niezależni? czy sterowa 19.04.07, 18:44 > No właśnie. Dobrze, że rozmowę sprowadziliśmy w miarę do wspólnego mianownika > czyli do Polski a nie USA, Japonia, RPA, Nigeria i inne zakątki świata. To, co się dzieje w USA, czy w mniejszym stopniu Japonii ma mimo wszystko spory wpływ na sytuację w Polsce. Dużo większy niż wiele innych czynników krajowych. To zawsze miało wpływ, a teraz świat jest zglobalizowany, jak nigdy. Jeśli będziesz takie informacje ignorował, to możesz potem być mocno zaskoczony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duck EURO 2012 - ceny spadną IP: 82.177.11.* 19.04.07, 16:58 Gazeta Prawna, Kwiecień 19, 2007 "Realizacja wielu inwestycji związanych z organizacją mistrzostw Europy w 2012 roku wymaga zmian w prawie budowlanym. Potrzebne są zmiany, które uproszczą i przyspieszą proces rozpoczynania inwestycji. Dziś bowiem procedura ta jest zbyt rozbudowana i pochłania od 50 do 60 proc. energii i czasu przedsiębiorcy. Potrzebne są również zmiany w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Inwestycje wymagają bowiem takich planów, a w Polsce ich na razie nie ma. Ustawodawca powinien zatem jak najszybciej przyjąć plan zagospodarowania przestrzennego kraju. Potrzebne są również uproszczenia w procedurze wykupywania gruntów potrzebnych pod inwestycje." Czyli, żeby móc zbudować ten stadion i drogi trzeba będzie zmienić prawo, które przy okazji w sposób niezamierzony spowoduje, że przedsiębiorcom (nie tylko związanym z budową infrastruktury pod event, ale również takich od mieszkań) łatwiej będzie robić inwestycje w ogóle. A więcej inwestycji to konkurencja, większa podaż i spadek cen... Odpowiedz Link Zgłoś