Dodaj do ulubionych

"Nie" developera - akt notarialny

25.04.07, 08:32
Witam,

przymierzamy się do zakupy mieszkania na rynku pierwotnym. Developer od
którego chcemy kupić mieszkanie jest firmą młodą na rynku mieszkaniowym -
działa w branży nieruchomości dopiero od 2006 roku. Problemem jest jednak to,
że firma nie chce podpisać umowy wstępnej (rezerwacyjnej) w formie aktu
notarialnego. Ich oficjalna wersja jest taka, że podpisania aktu z
notariuszem zbyt długo trwa. My jednak mamy pewne wątpliwości co do takiego
tłumaczenia. Akt jest dla kupującego korzystniejszy w razie jakiegoś "ale"
niż zwykła umowa cywilno-prawna. Czyżby więc firma zakładała jakieś problemy
i w ten sposób się asekurowała? A może to ja jestem przewrażliwiona?
Już nie wiem co o tym myśleć, bo cena za mieszkanie jest taka jaką byśmy
jeszcze byli w stanie zapłacić - praktycznie stoimy przed wyborem albo tu
albo "do końca życia" u rodziców :/ (a przynajmniej do czasu minięcia
obecnego szaleństwa na co się a) nie zanosi szybko b)nie chcemy czekać tak
długo bo w końcu ile można?).
Tak więc ryzykować pospisanie "zwykłej" umowy i liczyć, że wszystko będzie w
porządku (zamiast czarnowidztwa, myślenie, że firma młoda, to ich pierwsza
inwestycja i będą sie starali zarobić na dobra markę) czy też odpuścić sobie
zakładając, że firma coś ma do ukrycia?
Ciężka decyzja bo kwota niemała a i na swoim chciało by się mieszkać jak
najszybciej.
Jak wy byście podeszli do tego tematu?

Pzdr,

J.
Obserwuj wątek
    • r.k dziwny ten deweloper 25.04.07, 08:50
      podejscie takich firm jest skandaliczne, dzialaja na rynku rok lub dwa, gó..
      wybudowali, maja kapitałow tyle co kot napłakał, przeciez to klient placi i
      ponosi nie male koszty, a im sie nie chce spedzic u notariusza 1 godziny
      wstyd! lub działalnosc celowa.
      mialem podobny przypadek firma dziala od niedawna i rozumieli od razu o co
      chodzi - spedzili ze mna u notariusza 1,5 godz. ale obie strony byly
      zadowolone , nikt nie bedzie mial do nikogo pretensji i tak powinn byc.

      a wracajac do watku glownego jeszcze pol roku lub rok i takie przypadki nie
      beda sie zdarzały i tacy deweloperzy od siedmiu bolesci powinni o tym wiedziec


      howg
    • Gość: aga Re: "Nie" developera - akt notarialny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 09:29
      Uważaj. Swojego czasu kupiłam mieszkanie, w budynku który już stał. Developer
      nie chciał podpisać umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego, tłumacząc,
      że skoro budynek jest, to w krótkim czasie będą podpisywane akty notarialne
      końcowe.
      Niestety developer zbankrutował przed przekazaniem budynku. Potem było mnóstwo
      korowodów z dłużnikami, dużo nerwów, opóźnienia. Udało nam sie wyjść z tego,
      ale samemu spłacając zadłużenie developera, samemu kończąc budynek itd itp.
      Niestety w przypadku nowej firmy, nie znanej na rynku, ryzyko jest duże że może
      im po prostu nie wyjść. Nawet nie muszą zakładać złej woli, po prostu nie mają
      doświadczenia i przeliczą sie z kosztami.
      Perpektywa mieszkania z rodzicami nie jest kusząca, ale desperacja jest złym
      doradcą. Jezeli nie macie dobrej sytuacji finansowej, tym bardziej nie
      ryzykujcie takich historii.
    • Gość: jum Re: "Nie" developera - akt notarialny IP: *.mostostal.waw.pl 25.04.07, 10:26
      Zastanawiam się czy nie mylisz pojęć. Jeśli masz na myśli umowę "rezerwacyjną",
      to nie wiem czy ktokolwiek podpisuje ją w formie aktu notarialnego... Ale jeśli
      mowa o "przedwstępnej umowie" to nie wyobrazam sobie w dzisiejszych czasach
      innej formy niż akt notarialny.
    • agnrek Re: "Nie" developera - akt notarialny 25.04.07, 10:55
      W życiu nie wydałabym dużych pieniędzy na firmę, która nie ma żadnego
      doświadczenia na rynku i dopiero zaczyna budowę.
    • eliza996 Re: "Nie" developera - akt notarialny 25.04.07, 12:24
      podaj konkretną nazwę, może ktoś miał juz z nimi do czynienia
      • moriach Re: "Nie" developera - akt notarialny 25.04.07, 14:09
        To Agena Development - pytałam już o nich na forum, ale nie dowiedziałam się na
        ich temat niczego na tyle złego żeby od razu sie wycofać. A że wykorzystują to,
        że mają środki na budowę i biorą teraz więcej za m2 niż planowano to trudno ich
        winić o chęć zarobku. Bydynek już stoi, ostatnio zawisła wiecha. Na razie mamy
        mieszkanie zaklepana na parę dni do czasu uzyskania decyzji z banku, ale
        niebawem powinniśmy podpisać umowę przedwstępną jeśli nie chcemy aby ktoś nam
        sprzątnął lokal sprzed nosa. Ale ponieważ się upierają, że "nie" to czy to ich
        automatycznie powinno skreslić czy dać im kredyt zaufania?

        pzdr,

        J.
        • Gość: barakowoz Re: "Nie" developera - akt notarialny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 20:07
          jesli interesujesz sie ta okolica to 3 przystanki dalej masz budowe prk7 przy
          oliwskiej tam tez juz buduja
    • Gość: dio Re: "Nie" developera - akt notarialny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 13:16
      Dla mnie jest to jednoznaczne z próbą wyłudzenia pieniędzy od oczekujących na
      mieszkanie.
      Jest wiele przykładów w Polsce, że taki cwaniak nie ma zamiaru niczego oddać tym
      co wpłacili na mieszkanie...
    • Gość: jagoda39 Re: "Nie" developera - akt notarialny IP: 213.76.128.* 25.04.07, 14:45
      Żadna szanująca sie firma, która nie ma zamiaru zrobić jakiegoś przekrętu, nie
      odmówi Ci podpisania umowy przedwstępnej-nie rezerwacyjnej, w formie kaktu
      notarialnego.
    • Gość: jkjkjk Re: "Nie" developera - akt notarialny IP: *.aster.pl 25.04.07, 17:05
      powiedz im wprost, że akt notarialny to twoja polisa w związku z ich niską
      wiarygodnością i, że odmowa podpisania umowy potraktujesz jako zapowiedź firmy,
      ze nie maja zamiaru wywiązać się z umowy. No, i zobacz na ich reakcję. To wiele
      ci powie.
      • Gość: a Re: "Nie" developera - akt notarialny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 17:53
        ponad 7tys w okolicy Szwedzkiej i bez aktu nie bierz tego dziewczyno
      • Gość: thesopranos Re: "Nie" developera - akt notarialny IP: 192.193.245.* 25.04.07, 18:35
        akt notarialny wiele Ci nie pomoze - jak to zlodzieje to z aktem czy bez nie
        dasz im rady... akt jest wazny jak firma jest solidna i respektuje prawo...

        jak ktos bedzie chcial cie "przekrecic" to niestety akt nic ci nie da
      • moriach Re: "Nie" developera - akt notarialny 25.04.07, 23:03
        Obawiam się, że jedyną reakcją będzie, że przecież jak mi coś nie odpowiada to
        przecież wcale nie muszę u nich kupować (z podtekstem, że jak nie ja to inny
        kowalski sie znajdzie chętny na to mieszkanie). Tak na marginesie już mieliśmy
        telefon od developera czy się zdecydowaliśmy bo już są następni chętni na to
        konkretne mieszkanie.
        Niestety teraz mamy do czynienia z rynkiem developera a nie kupującego :(

        Tyle dobrze, że budynek już stoi, a skoro dotąd budowali ze środków własnych to
        i ryzyko bankructwa nie jest chyba zbyt wielkie.

        Pzdr,

        J.
        • Gość: thesopranos Re: "Nie" developera - akt notarialny IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.07, 00:35
          > telefon od developera czy się zdecydowaliśmy bo już są następni chętni na to
          > konkretne mieszkanie.

          czysty blef :)) gdyby byl chetny to by do Ciebie nie dzwonil - sprawdz czy
          czasem 3/4 mieszkan nie stoi pustych?
          • moriach Re: "Nie" developera - akt notarialny 26.04.07, 08:48
            Jak myśmy wybierali "nasze" to faktycznie było jeszcze trochę mieszkań wolnych.
            W tej chwili większośc jest porezerwowanych, niektóre sprzedane, wolnych jest
            niewiele. Może to wynikać z faktu, że sprzedaż ruszyła jakiś miesiąc temu, a
            Agena nie wystawiała się na żadnych targach mieszkaniowych więc niewiele osób o
            niej mogło usłyszeć. (myśmy np. znaleźli tę inwestycję przypadkowo przez
            internet, przez portal GW).
            • randzit Re: "Nie" developera - akt notarialny 26.04.07, 09:35
              Absolutnie NIE. Chyba że ma się kasę na stracenie i nerwy na szarganie!!!
        • Gość: UWAGA PRK7 Re: "Nie" developera - akt notarialny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 08:30
          WYSTRZEGAJCIE SIĘ PRK7 NIERUCHMOŚCI TO SĄ ZŁODZIEJE DZIAŁAJĄCY NA MOCY PRAWA.
          AKTÓW JEŚLI NIE MUSZĄ NIE PODPISUJĄ BO GRAJĄ NA ZWŁOKĘ. NIE MA Z NIMI UMÓW
          SŁOWNYCH WSZELKIE UMOWY I PRZEKŁADANIE TERMINU ICH STRONY TRAKTUJCIE
          ODPOWIEDNIM PISMEM NAJLEPIEJ OSOBIŚCIE LUB POLECONYM I TRZYMAJCIE SIĘ
          TERMONÓW!!!! POZA TYM W BIURZE SPRZEDAŻY I PRAWNIK TO SĄ CH.... WYTRZEGAJCIE
          SIĘ ICH A JAK ZACZNĄ SIĘ NIEPEWNOŚCI UCIEKAJCIE A ZACZNĄ SIĘ BARDZO SZYBKO.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka