29.07.05, 07:35
Wstałam dzisiaj z lekkim bólem głowy. Bywa wink
Chciałam wypić herbatę, pomyślałam, że może lepsza byłaby kawa?...

No i weekend już za kilka godzin smile

Jeśli zechcecie mi towarzyszyć - zapraszam.
Tu można wypić i kawę i herbatę i wszystko, na co tylko przyjdzie ochota.
Słuchać muzyki.
Miłować poezję.
Dzielić się codziennymi okruszkami dobra...
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Kafeteria 29.07.05, 08:15
      Dzien dobry Kamforo,
      Z przyjemnoscia napije sie kawy, podwojne espresso powinno mnie dobudzic smile

      Goscie jeszcze spia - dla nich kawa bedzie pozniej.
      • lablafox Re: Kafeteria 29.07.05, 09:02
        Kafffkę , chętnie wypiję , ale mrożoną.
        W upały to tylko coś zimnego, choć moze to spowodowac szok termiczny i
        chrypkę , a niech tam .
        Poproszę tonik z lodem i cytryną.
        Posiedzę pod parasolem i popatrzę na ludzi.
        • kamfora Re: Kafeteria 29.07.05, 20:46
          Dobry wieczór,
          siadam na chwilkę z filiżanką herbaty. Właśnie wróciłam do domu.
          Czeka mnie pracowity weekend.

          Skrzypek Hercowicz jakoś za mną chodził od rana - więc teraz słucham...
          • mammaja Re: Kafeteria 29.07.05, 20:48
            Witaj Kamforo, popijam herbate w kafeterii i odpoczywam po emocjach
            nawalnicy smile
            • kamfora Re: Kafeteria 29.07.05, 21:00
              W Poznaniu też lało około południa.
              Gdyby nie fakt, że zrobiło się ciemno i musiałam włączyć lampkę,
              to pewnie w tym młynie bym nie zauważyła nawet wink
              • witekjs Re: Kafeteria 29.07.05, 21:04
                Przyniosłem płytę i tez sie napiję...
                swingera.net/home.html
                Witek
                • mammaja Re: Kafeteria 29.07.05, 21:23
                  Witaj Witku, milo cie goscic, poslucham z toba muzyki, tylko wylacze Radio
                  Clasic, ktore wlasnie cieszylo me uszy Haydnem smile
                • kamfora Re: Kafeteria 29.07.05, 21:26
                  Witaj, Witku.
                  Dzięki za super "płytę" - tego mi było trzeba smile

                  Pijesz kawę, herbatę czy jakieś winko?
                  • witekjs Re: Kafeteria 29.07.05, 22:02
                    Winko z ochotą, reńskie półwytrawne.
                    Na burzowe nastroje najlepsza łagodna muzyka.
                    Klasyczną też mogę przynieść, również lubię...

                    www.rongiffin.com/
                    Pozdrawiam. Witek
                    • witekjs Re: Kafeteria 29.07.05, 22:13
                      Najczęściej słucham Accuradio, w którym jest duży wybór przyjemnej muzyki.
                      Czasami slucham muzykę chińską, coś sobie popijając.

                      www.accuradio.com/textures/default.htm
                      www.ibiblio.org/chinese-music/
                      Witek
    • ewelina10 Re: Kafeteria 29.07.05, 21:28
      wieczorkiem przysiądę się z butelką wody mineralnej niegazowanej. dłuższy czas
      byłam odłączona od sieci. podczas gdy burza szalała, siedzieliśmy sobie na
      tarasie z rodziną, pod częścią zadaszoną i podziwialiśmy na niebie
      ekwilibrystykę błyskawic. efekty były ... smile
      • mammaja Re: Kafeteria 29.07.05, 21:34
        Ciekawe czy u was byly duze zniszczenia? Bo jednak chyba "na obrzezach" bylo
        lepiej niz w centrum.
        • kamfora Re: Kafeteria 29.07.05, 21:37
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2847333.html
          Nie przypuszczałam, że to aż tak!
          • mammaja Re: Kafeteria 29.07.05, 21:46
            Bardzo aż tak! Poprostu wierzyc sie nie chcialo! A tunele (widzialam w tv)
            pozalewane, samochody ledwo jechaly! Musze zadzwonic Na Saska Kepe, co tam
            slychacsmile
            • wenus440 Re: Kafeteria 29.07.05, 21:52
              u nas tez aura pod znakiem
              burz, piorunow i blyskawic
              i to od kilku dni,
              witam wszystkich lykendowowink)
              • mammaja Re: Kafeteria 29.07.05, 22:02
                Witaj Wenus, milo ze zaczal sie week-end, chociaz nogdzie nie jade tym razem sad
                • wenus440 Re: Kafeteria 29.07.05, 22:15
                  nie smuc sie Mammajo, lykendy
                  w domu tez potrafia byc uroczesmile
                  choc bardzo lubie podrozowac to
                  spedzenie wolnych chwil w moich 4-rech
                  scianach zawsze mi dobrze robismile
    • ewelina10 Re: Kafeteria 29.07.05, 22:20
      witaj Wenus ...

      nie spodziewałam się jeszcze dzisiaj capucina ... właśnie mi postawiono pod
      nosem
      • wenus440 Re: Kafeteria 29.07.05, 22:28
        Witaj Ewelino,
        no to jest szansa, ze posiedzisz
        dzisiaj dluzejsmile
      • mammaja Re: Kafeteria 29.07.05, 22:28
        jednym slowem kazdy cos ma przed soba, to ja siegam po Frutti di Bosco con
        grappa, bardzo pyszne - jeszcze przywiezione przez dzieci z Dolomitow smile
        • ewelina10 Re: Kafeteria 29.07.05, 22:30
          oczy mnie bolą, bo nie znoszę okularów przeciwsłonecznych, a słońce długo mi
          dzisiaj na tych tarasach kafejkowych świeciło w żrenice crying
          • wenus440 Re: Kafeteria 29.07.05, 22:33
            Ewelino, zrob kompresik na pewno
            pomozesmile
          • mammaja Re: Kafeteria 29.07.05, 22:33
            To mile byly te chwile na tarasach, jezeli wytrzymalas na sloncu smile
            • ewelina10 Re: Kafeteria 29.07.05, 22:34
              nie dawałam się przed koleżanką smile
              • ewelina10 Re: Kafeteria 29.07.05, 22:35
                ... a o kompresiku pomyślę, dzięki
        • ewelina10 Re: Kafeteria 29.07.05, 22:33
          nasze Tatry są piękne ale trochę ponure i takie poważne, zaś Dolomity mnie
          urzekły
          • wenus440 Re: Kafeteria 29.07.05, 22:36
            wszystkie 3-y zrobilysmy wpis
            o 22:33, ha! czy to cos oznacza?

            a co do Dolomitow, sa przecudne!
            zwlaszcza zimasmile
            • mammaja Re: Kafeteria 29.07.05, 22:37
              Moze nie tyle jednomyslnosc, ile jednoczasowosc smile0000
              • mammaja Re: Kafeteria 29.07.05, 22:38
                A te zera to przez pomylke smile)))) O juz grappa dziala smile
                • ewelina10 Re: Kafeteria 29.07.05, 22:41
                  klikanie w jednym czasie, fajnie smile

                  w Dolomitach byłam dwa razy tylko latem.
                  • mammaja Re: Kafeteria 29.07.05, 22:43
                    A ja tylko zima smile)) A od tego roku Austriacy robia promocje na poczatek i
                    koniec sezonu, wiec pewnie w Alpy austriackie mnie poniesie. Jednak znacznie
                    blizej. I Insbruck jest przeslicznysmile
    • ewelina10 Re: Kafeteria 29.07.05, 22:52
      nie umiem jeździć na nartach crying

      Insbruck oprócz tego że jest piękny, będzie mi się kojarzył z pysznym włoskim
      salcesonem delicious ! potem nigdy w życiu nie udało mi się jeść czegoś tak
      pysznego.

      kawę już wypita.

      chyba pójdę coś wyszukać w telewizorni.
      zamiana jednego monitora na drugi, he ? napewno nie jest to korzystne.
    • wenus440 Re: Kafeteria 29.07.05, 22:54
      no tak....tak juz mam od czasu do czasu
      pobladze w watkachsmile

      a wiec jeszcze raz:
      reasumujac, widze ze zwolennikow
      gor wszelkiej masci nie brakujewink
      • mammaja Re: Kafeteria 29.07.05, 22:59
        Ostatnio ogladalam dwie kolejne noce Mistrzostwa Swiata w plywaniu. Dzisiaj
        chyba tez popatrze lezac bezpiecznie w lozeczku smile
        • mammaja Re: Kafeteria - do Witka 29.07.05, 23:15
          Dzieki za ciekawe linki z muzyka. Bede z nich korzystac smile
    • kamfora Re: Kafeteria 30.07.05, 07:20
      Sobotni ranek - niebo niebieskie, słońce słoneczne.
      Witam Wszystkich życząc miłego dnia smile

      Swoją drogą - czy to nie zastanawiające, z jaką ufnością istnienia jutra
      wtulamy twarz w sen? smile
      • jan.kran Re: Kafeteria 30.07.05, 10:34
        Ja kawfkę później bo jeszcze chcę się zdrzemnąć przed wyjściem do fabryki.
        Na razie nadrabiam zaległości forumowe sluchajać Symfonii Praskiej , oczywiscie
        RFM classic smile)))
        Pozdrawiam sobotnio.
        Kransmile)))
    • kamfora Tubibko! 30.07.05, 07:59
      Odezwij się...smile
      Potrzebuję kilka kropel otuchy...wymienić smile))
      • lablafox Re: Tubibko! 30.07.05, 14:50
        Ufność pozwala nam się wytulić z każdego snu, Kamforo, więc ufną bądź.
    • kamfora Re: Kafeteria 30.07.05, 22:22
      No tak. Po upalnym dniu - upalny wieczór.
      Kilka łyków herbaty w pustej kafeterii i pewnie trzeba włączyć tv...

      • mammaja Re: Kafeteria 30.07.05, 22:48
        A w TV nic ciekawego, Kamforo smile
        • kamfora Re: Kafeteria 30.07.05, 22:56
          Zauważyłam smile
          Podlałam balkonowe hektary,
          podrapałam koty
          i włączyłam radio smile))
          • ewelina10 Re: Kafeteria 30.07.05, 22:59
            jest strasznie gorąco i chyba trudna będzie nocka przed nami
            • witekjs Re: Kafeteria 30.07.05, 23:59
              Wpadam na chwilkę aby powiedzieć Wam Moje Panie dobra noc.
              Szkoda, że nie możemy na prawdę porozmawiać i trochę podreperować nastroje.
              Przyniosłem następną płytę...
              www.superconductor.com/home.htm
              Pozdrawiam.Witek
    • kamfora Re: Kafeteria - niedzielny poranek 31.07.05, 09:26
      Chłód
      ten na dworze - przyjemny
      ten drugi - nieco mniej...

      Miłego dnia

      i do zobaczenia później.
      • jan.kran Re: Kafeteria - niedzielny poranek 31.07.05, 09:48
        Spałam parę godzin , wpadłam na chwilę...
        Kamforo posyłam Ci kilka promyczków słońca.


        Kransmile))
        • witekjs Re: Kafeteria - niedzielny poranek 31.07.05, 10:32
          Już druga noc burze posuły mi sen. Dzisiejszej nocy budziły nas straszne
          pioruny, jak wybuchy w pobliżu.
          Ranek jednak byl bardzo przyjemny. Odwoziłem żonę do pracy sad i po raz
          pierwszy, od pewnego czasu było przyjemnie na dworze.
          Myślę, że ta burzowa pogoda na nas wszystkich, 40+ wpływała nie najlepiej.
          Jesteśmy z żoną przed urlopem i czujemy w kościach ten rok.
          Jeszcze ciężki miesiąc i jedziemy nad morze.
          Na nienajlepszy humorek, zawsze wpływał na mnie doskonale Pan Andrzej
          Waligórski.
          Odnalazłem Go w ulubionych i przesyłam nie tylko Kamforze, której nutki
          pobrzmiewają, z lekka w nastroju "mollowym" smile

          www.waligorski.art.pl/

          Pozdrawiam Was serdecznie. Witek
          • witekjs Re: Kafeteria - niedzielny poranek 31.07.05, 11:08
            Wszyscy miewamy okresowo nastroje mollowe, intuicyjnie wyczuwamy jak bardzo
            pomocny jest humor w takiej sytuacji.
            Dobrze gdy mamy "pod ręką" kogoś, z doskonałym poczuciem humoru i taktu, kto
            potrafi nas rozbawić.
            Nie jest to powszechne i dlatego tak bardzo cenimy ludzi, którzy swój talent
            wykorzystuja do tego abyśmy mogli się śmiać, również w głos.
            Bardzo lubię być w Ich towarzystwie.
            Sam również próbuję żartować z czego się da, głównie z siebie.
            Nie jestem jednak w tym mistrzem sad
            Okazuje się, oddziaływanie humoru zostało dokładnie zbadane, opisane i z
            powodzeniem jest stosowane.
            Może zainteresuje Was pewna, bardzo wartościowa praca na ten temat.

            www.corexcel.com/html/body.humor.htm
            Pozdrawiam z uśmiechem. Witek }:-})=
            • jutka1 Re: Kafeteria - niedzielny poranek 31.07.05, 12:18
              Dzien dobry Witku,
              Dziendobrybardzo wszystkim smile

              Musi dzis byc cos w gwiazdach chyba, ja tez raczej na moll niz na dur, choc
              bronie sie rekami i nogami. Przedwczoraj oparzylam sie goracym olejem i mam
              bable na dloni, pobolewaja i estetyczne nie sa. Obudzilam sie znowu zbyt
              wczesnie. Od wczorajszego wieczora do teraz nie mialam dostepu do internetu, a
              akurat czekalam na mail w waznej dla mnie sprawie.

              I taki to dzien dzis.
              W ramach poprawy nastroju pojade po poludniu spotkac sie z para przesmiesznych i
              zwariowanych przyjaciol, a przedtem przyjedzie siostra - niewidziana 2 tygodnie
              i prawde mowiac juz wyteskniona.

              I humor sie powinien poprawic smile))
            • mammaja Re: Kafeteria - niedzielny poranek 31.07.05, 12:33
              Niestety zdarza sie, ze ludzie blyskotliwie dowcipni na uzytek zewnetrzny w
              domu zmieniaja sie w zwyklych ponurakow. Jak gdyby rodzinne audytorium nie bylo
              dostatecznie motywujace. Mam takie przypadki w rodzinie smile
              Pogody i brak urlopu niewatpliwie wplywaja na kiepski humor, do tego jezeli w
              okolo choroby (aktualnie udalo sie umiescic siostre meza w szpitalu na badania),
              nic dziwnego ze nie zawsze mamy wspaniale samopoczucie.
              Rozmowy na powazne tematy na forum sa rowniez trudne - czesto jestesmy
              rozumieni inaczej niz bysmy chcieli - bo przeciez mowimy "w przestrzen" smile
              • verbena1 Re: Kafeteria - niedzielny poranek 31.07.05, 13:02
                Witam niedzielnie i rowniez humorzascie.
                Ulozylam piekny plan na niedziele i wszystko popsula pogoda.
                Leje i wieje od rana do tego zrobilo sie zimno, brr.
                Dzis w centrum miasta odbywa sie festiwal "C'est la vie". Festiwal teatrow
                ulicznych, roznorodnej muzyki na zywo i wielu jeszcze atrakcji.
                Cieszylam sie na to juz od dawna, planowalam zrobic duzo zdjec i spedzic milo
                dzisiejszy dzien.
                I co? Nic.
                Wspolczuje wykonawcom i organizatorom ale jak znam Holendrow nie przestrasza
                sie deszczu i byc moze impreza sie odbedzie.
                Spojrzalam wlasnie przez okno - przestalo padac!
                Moze jednak pojade?
                • jan.kran Re: Kafeteria - niedzielny poranek 31.07.05, 14:07
                  Spróbuj , może akurat się uda smile))) I zdaj relację ! Kran.
              • witekjs Re: Kafeteria - niedzielny poranek 31.07.05, 14:06
                Mamajko Miła.
                Również znam ludzi, którzy "zmuszeni" są zawodowo rozśmieszać "szanowną
                frekwencję".
                Najczęściej są to bardzo wrażliwi, inteligentni i refleksyjni wcale nie
                wesołkowci ludzie, którzy mając niezwykly dar, muszą powtarzać swoje wspaniałe,
                ad hoc powstałe dowcipy sytuacyjne.
                Prawia wszystko co m u s i m y robić, szczególnie, tak zwiewne sytuacje
                powtarzać i to wielekroć , bez żadnej zmiany, staje się udręką.
                Myślałem o Tych, którzy mimo tego, tak cudownie potrafią patrzeć na świat i
                siebie, że nawet smutne sprawy potrafią ukazać w ich śmieszności /nie
                złośliwości/.
                Nie jest w stanie zrobić tego, żaden nadęty bubek.

                Pozdrawiam. Witek
              • jan.kran Re: Kafeteria - niedzielny poranek 31.07.05, 14:25
                Rozmowy na powazne tematy na forum sa rowniez trudne - często jestesmy
                rozumieni inaczej niz bysmy chcieli - bo przeciez mowimy "w przestrzen" smile

                Myślę Mammajko że to nasza decyzja jak traktujemy nasze rozmowy internetowe.
                W moim przypadku to są często prawdziwe rozmowy , bo skajpuję ze znajomi z netu
                i czatuję również.

                Oprócz rozrywki i zabawy trafaim na ciekawych ludzi , różne problemy ,sama
                zaczynam się nad wieloma sprawami zastanawiać.

                Oczywiście nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu . Ale dla mnie net jest
                odbiciem rzeczywistosci. Staram się szanować wirtualnego rozmówcę i słuchać uważnie.
                Net wymaga czesto większej delikatności i skupienia niż rozmowy realne.
                Kran.
                • jan.kran Re: Kafeteria - niedzielny poranek 31.07.05, 15:17
                  Pierwsze zdanie w powyższym poście to cytat z postu Mamai.
                  Dodaje "...."
                  Kran.
          • kamfora Re: Kafeteria - niedzielny poranek 31.07.05, 14:07
            Mollowych nutek pobrzmiewanie wskazuje niechybnie na zwietrzenie
            odpowiedniej naftaliny wink
            Już zrobiłam odpowiednie zapasy smile

            Dzięki za linka - Waligórski jest super smile
            • witekjs Re: Kafeteria - niedzielny poranek 31.07.05, 14:18
              kamfora napisała:

              >Waligórski jest super smile

              Jest wybitny, jestem rad, że również tak Go odbierasz.
              Bardzo dawno do Niego nie zaglądałem.
              Ogromnie się cieszę, że uradował Cię, tak jak i mnie po raz n-ty.

              Witek }:-})=
            • mammaja Re: Kafeteria - niedzielny poranek 31.07.05, 14:18
              Witku, a mnie chodzilo o takich, ktorzy "uwielbiaja" byc dusza towarzystwa,
              koncentrowac na sobie uwage, byc podziwianymi w towarzystwie. A w domu - mruki.
              Moi rodzice nalezeli do ludzi wesolych, z ogromnym poczuciem humoru - i dlatego
              w domu bylo zawsze milo, chociaz nie zawsze byly powody. Brakuje mi wielu osob z
              ktorymi potrafilismy sie doskonale komunikowac, poprostu albo ich juz nie ma,
              albo sa daleko. Ot,co. A Waligorskiego nie potrafie "uruchomic" - czy mozna go
              tu sluchac, czy tylko czytac?
              • mammaja Re: Kafeteria - niedzielny poranek 31.07.05, 14:20
                Verbeno - nie zrazaj sie niepogoda! Jezeli wezmiesz parasol, to napewno nie
                będziesz zalowac wyjscia z domu !
                • lablafox Re: Kafeteria - niedzielny poranek 31.07.05, 17:12
                  Znając Verbenę , , wiem ,że na pewno jest wsród ludzi , na imprezie w mieście.
                  Nie wytrzyma w domu gdy coś się dzieje.
                  • verbena1 Re: Kafeteria - niedzielny poranek 31.07.05, 22:02
                    Lx, znasz mnie ,jak widze dobrzesmile))
                    Pewnie ,ze pojechalam. W miescie tlumy ludzi ale artysci jakos nie dopisali.
                    Pare zespolow grajacych z playbecku, sztukmistrz, pani chodzaca na szczudlach.
                    Rok temu bylo duzo wiecej tanca i muzyki ale trudno sie dziwic, wialo i padalo
                    paskudnie.
                    Wypilismy kawe na tarasie pod parasolami i szybko do cieplego i suchego domku.
                    • mammaja Re: Kafeteria - niedzielny poranek 01.08.05, 10:44
                      Verbeno - i w ten sposob niczego nie stracilas i docenilas suchy domek!
                      Dopijam kawe, znowu upal za oknem.
              • witekjs ________Andrzej Waligórski i inni - DŹWIĘK :) mp3 01.08.05, 11:22
                Kiedyś był tu i dźwięk...
                Znalazłem jednak dla Ciebie smile coś z dźwiękiem.
                Jest tu Ballada o cysorzu, Ballada o mumiach i wiele innych wspaniałych pisenek
                nie tylko Waligórskiego.

                www.tvp.pl/_zdjete/opole/mp3_.htm#b
                Pozdrawiam. Witek
                • witekjs Przepraszam, Ci inni - też Wybitni laureaci Opola 01.08.05, 11:28
                  www.tvp.pl/_zdjete/opole/mp3_.htm#b
                  • mammaja Re: Przepraszam, Ci inni - też Wybitni laureaci 01.08.05, 14:22
                    Dzieki Witku, slucham sobie przy pracy smile
                • jan.kran Re: ________Andrzej Waligórski i inni - DŹWIĘK : 01.08.05, 20:42
                  Na pewno nie odkryłam tajemnicy jak to uruchomić.
                  Owszem włacza mi się bez problemu. Ino kazda piosenka trwa jedną, góra dwie
                  sekundy...
                  Kran.
                  • mammaja Re: ________Andrzej Waligórski i inni - DŹWIĘK : 01.08.05, 21:19
                    U mnie trwa przecietnie 1 i pol zwrotki. Chyba zlezy jaki sie ma program do
                    sluchania smile
    • jutka1 Wtorek 02.08.05, 18:25
      Siadam sobie z druga kawa. Wprawdzie o tej porze rzadko pije kawe, ale dzis mam
      ochote.
      Z muzyki mam cisze, spiew ptakow, klekot bocianow, przerywane odglosami kosiarki
      sasiada. Powod? Jakos nie moge sie zdecydowac, na jaka muzyke mam ochote smile
      • bacik6 Re: Wtorek 02.08.05, 21:45
        Witam we wtorek. Nareszcie mam dostęp do kompa, młodzież okupuje go bez
        przerwy, ja przegrywam już w przedbiegach. Pozdrawiam.smile)
        • monia.i Re: Wtorek 02.08.05, 22:06
          Przysiądę się z herbatą. Zieloną. Podobno wypłukuje toksyny z organizmu...albo
          coś podobnego robi. Oby.
          • jutka1 Re: Wtorek 02.08.05, 22:19
            Ja po zielonej herbacie najczesciej palpitacji dostaje smile)
            • monia.i Re: Wtorek 02.08.05, 22:27
              Powiadasz??? O żesz w mor... ale może to efekt uboczny tego wypłukiwania. Te
              toksyny tak telepią, albo co..sad
              Nic to - piję dalej. Muszę z siebie wypłukać procenty. Były smaczne - i miło
              się je piło - ale do rana muszę sie ich pozbyć.
          • verbena1 Re: Wtorek 02.08.05, 22:25
            Witajcie Bacik i Monia.
            Przysiadam sie z....kieliszeczkiem wodki. Zaskoczenie? Otworzylam wreszcie
            prezent od mojego ziecia, czeska wodke Becherovke. Nie wiedzialam ,ze taka
            dobra, cynamonowo-gozdzikowa z odrobina slodyczy.
            Z naszym tempem picia (malzonek prawie niepijacy) starczy nam do zimy a butla
            wielka litrowa.
            • monia.i Re: Wtorek 02.08.05, 22:30
              Piłam kiedyś Beherowkę z sokiem jabłkowym i z dużą ilościa lodu. Niektórzy
              twierdzili, że to profanacja - ale mi się komponowało smile
            • verbena1 Re: Wtorek 02.08.05, 22:32
              Witaj Jutko, tak powoli pisze ,ze zdazylas wejsc i sie rozgoscic.
              Mam do Ciebie pytanko.
              Przeczytalam ,ze bylas w restauracji i zjadlas pyszny befsztyk wolowy.
              Restauracja mnie nie dziwi tylko to miesko. Gdzie w Polsce potrafia robic
              dobry ,lekko wypieczony befsztyczek? Bardzo jestem ciekawa.
              • verbena1 Re: Wtorek 02.08.05, 22:35
                Moniu,sok jablkowy i ziolowa wodka to mieszanka dosyc zaskakujaca,
                ale ....kazdy pije co lubi.
                • monia.i Re: Wtorek 02.08.05, 22:51
                  No fakt - połączenie może kapeńkę dziwaczne - ale jak sie okazało - nie takie
                  najgorsze. Smakowało szarlotką smile
                  • mammaja Re: Wtorek 02.08.05, 22:59
                    Czesc dziewczyny, Verbeno napewno sa takie miejsca w Polsce,przy okazji ci
                    napisze, narazie przysiadlam na chwile z woda mineralna po intensywnym
                    grilowaniu.Padam na nos, ale poczytam co dzisiaj bylo!
              • jutka1 Re: Wtorek 02.08.05, 22:59
                Verbenko,
                To nie bylo w restauracji, tylko u znajomych. Ale w "powiecie" mozna bez
                problemu w jednym sklepie "kolo sadu" (czyt.: sondu) kupic super jakosci
                poledwice, na wieksze ilosci sie sklada zamowienie i juz.
                Jest knajpka w powiecie, albo i dwie, ktore robioa wyborna wolowine.
                We Wroclawiu najlepsza poledwica w sosie gorgonzola jest w La Scali na Rynku.
                smile
                • verbena1 Re: Wtorek 02.08.05, 23:32
                  Jutko, trafilas w dziesiatke, w sosie gorgonzola ...to jest moja ulubiona!
                  Byc moze teraz sie duzo zmienilo ,kiedys zamawialam befsztyk a dostawalam
                  wysmazona podeszwesmile)
                  Musze czesciej przyjezdzac do kraju. Moze jeszcze w tym roku sie uda i wtedy na
                  pewno bede we Wroclawiu.
                  • jutka1 Re: Wtorek 02.08.05, 23:37
                    Przyjedz smile)))
                    • bacik6 Re: Wtorek 02.08.05, 23:50
                      Zanim zdążyłam się dobrze rozsiąść, już mnie pogoniono. Młoda jutro wyjeżdża i
                      bardzo ożywiona korespondencję od dwóch dni prowadzi!
                      Jakoś procentowo sie przy wtorku zrobiło. Mąż też nam po drinku zrobił, coś
                      namieszał, nawet nie wiem co, ale dobre było.
                      Narobiłyście dziewczyny smaku tymi befsztykami. Mmmm! smile)
    • jutka1 Re: Kafeteria 08.08.05, 11:45
      Wyprawilam goscia, i siadam z druga kawa, zanim ja sama nie pojade.
      Kot spi, ja niestety nie mam czasu odsypiac nocy zarwanej przez kota ;-(

      Dzien jesienny sie zrobil: chlodno, szaro, zbiera sie na deszcz.
      Zeby w sierpniu trzeba bylo w swetrze chodzic???
      sad

      Poza tym wszyscy zdrowi smile)))
      • felinecaline Re:Tubibka do Kamforki 08.08.05, 12:01
        Kochana, przepraszam, ale w Bigoslandzie JEDNAK mialam klopoty z dostepem do
        kompa i nie moglam sie odezwac, kiedy mnie "pozadalas". Ale w sercuchu bylam
        razem z Toba - bzdura z ta papa (pompom), strasznie bylam przejeta!!!!!!
        teraz odrabiam zaleglosci forumowo - emaliowe i delektuje sie prostym faktem,
        ze wreszcie jestem u siebie. Co nie znaczy, ze wakacje byly dopustem bozym,
        bywaly momenty, ze byly i ODpustem.
        Ale nigdzie mi nie lepiej niz w mojej zabolandii przy osobistym kompie a
        wkrotce i MMZcie i tak czesto z Wami, w tym i w nowej, arcysympatycznej kafecie
        jak tylko zechce.
        Teraz ide na obiadek.
        • ewelina10 Re:Tubibka do Kamforki 08.08.05, 12:40
          Feline dobrze, że już wróciłaś szczęśliwie z dalekiej drogi.
          Smacznego smile
      • ewelina10 Re: Kafeteria 08.08.05, 12:50
        piję sobie kawę a obok mojego biurka leży moja owczarka. zwykle biega sobie po
        ogrodzie albo siedzi w swojej części "wydzierżawionej" od nas bez żadnych
        skrupułów i zapłat.

        niech sobie poczuje co to ciepełko domowe, zaś ja - futrzanego czworonoga smile
        hmmm ... na kolana posadzić się nie da.
    • monia.i Re: Kafeteria 08.08.05, 20:41
      No - jak na pierwszy dzień urlopu - ten był niezwykle pracowity. Zasłużyłam na
      kawę i szklaneczkę czegoś czerwonego.
      Za oknem też średniourlopowo - mokro, chłodno i chmurnie...Ale wszystko zgodnie
      z planem - w tym tygodniu tak miało być - żeby było przyjemnie w domu
      siedzieć..Ale na przyszły zamówiłam sobie dużo słońca i ciepła...mam nadzieję,
      że się nie zawiodę...nadmiernie smile))
    • ewapf Re: Kafeteria - Wszystko, co piękne jest -przemija 08.08.05, 21:05

      Wątłą przychylność zyska nieba...

      Afryka... Dwa moje lata dziewczęce, wzrosłe wśród czerwono-żółtych połaci, gdzie
      łożyska rzek były suche, a na ich dnie białe kamienie wyglądały niczym kości,
      świadczące o dawno zapomnianych potopach. Gdzie wszystkie rozmowy obracały się
      wiecznie wokół wody; wody upragnionej, wody oczekiwanej z łaski bogów lub
      zaklinaczy deszczu.

      Majestatyczne ubóstwo tej spagnionej ziemi, wytworna godność, której uczą
      tutejsi, skromni w wymaganiach...

      Dobra moje, wtedy posiadłe,,,

      Iluż porywaczy zakochało się przez minione wieki w tej brance? Przybyli, by ją
      spustoszyć; zatrzymują się nagle i słuchają, jak oddycha uśpiona...
      Pózniej - zamykają cicho swoje furtki, milkną, pełni szacunku i posłuszni.

      Zatrzymani na zawsze kochankowie... Pijący wodę z tego dzbana, pokąsani wiatrem
      białym od pyłu, dojrzewający w piasku...
      Mnie także zatrzymaj taki świecie,
      Taki Swiecie...
      Zatrzymaj...

      Stojąc tamtymi laty, tamtymi wieczorami... Trawiona żarem powietrza pełnego
      majaków i miraży, w sukience z mgły wilgotnej, wydętej od nagłego podmuchu,
      wzdychającego w liściach, wiatru...

      Pomyślałam wówczas, że cała istota kobiecości jest jednym wielkim oczekiwaniem...
      Skóra... ciało... budzące respekt, a jednocześnie miłosierne...

      Dziwną nielogiczną cierpliwość wobec obcego świata widziałam, rodzącą się w
      mieszkających tam ludziach - niepodległych, niezależnych od kaprysu
      przyjezdnych. Ludzi z gestem prostym, pełnym precyzji, odcinającym się na tle
      nieba. Zauważyłam, zrozumiałam wówczas, że jest właściwie niemożliwym, aby
      prawdziwa kobieta potrafiła zlekceważyć czy poniżyć mężczyznę i wyrzec się go,
      jak długo pozostaje on mężczyzną. Tak ,jak unikać ona będzie tej logiki, która
      nakazuje tłumaczyć sobie wszystko na własną, kobiecą korzyść.

      Nie wyszłaby z tych zmagań zwyciesko.. Gdyby wygrała - zmieniłby się porzadek
      świata.

      Przegrywały więc... Bo chciały przegrywać...
      Tak bardzo mądrością pociągające, prowokujące i odrobineczkę spłoszone. To były
      kobiety stworzone, przeznaczone miękko mężczyznom, kobiety, jakich dziś już się
      chyba nie spotyka...

      Połączenie płynności i żaru. Uległością i obyczajami przypominającymi żony
      wieśniaków... malarzy... poetów... Męzczyzn, zrywających się o świcie,
      wychodzących w pole, do lasu, na nadmorskie wzgórza... Wracających dopiero z
      zapadnięciem nocy, utrudzonych w samotnym milczeniu...

      Na tym polega jeden z uroków kobiet z dawnych lat - kobiet posłusznych, które
      poddawały się mężczyznie w tańcu; tulących do siebie w tajemnicy jego listy i
      podobizny...
      Kobiet wykołysanych dzieciństwem pod niebem szczęśliwych milości, w miłosiernej
      wilgoci, obietnicy dobroczynnego deszczu...


      Oczywiste odbicie istoty kobiecości...
      Refleks duszy kobiecej...
      Materia bez oporu...
      Aż... po ... Horyzont...


      "Choć nawet czas i ten przeminie
      ludzie, okrzyki, drzewa, burze...
      Smieszne materie nieulękłe,
      Zwierzęta, kwiaty na polanie,
      Wszystko przemija co jest piękne,
      Wszystko, co piękne jest - zostaje...
      Smieszne materie nieulękłe,
      Zwierzęta, kwiaty na polanie,
      Wszystko przemija, co jest piękne
      Wszystko, co piękne jest...
      ...


      • no_no Re: Kafeteria - Wszystko, co piękne jest - 08.08.05, 22:11
        Ewąsmile Tak piękną, że aż brakuje słów...

        no_no - tfój fansmile
        • mantra1 Re: Kafeteria - Wszystko, co piękne jest - 11.08.05, 12:12
          - miloscia.
          Do, do czlowieka, do ziemi, do wiatru, do wody, do zwierzat.
          Pieknym staje sie tez brzydkie, jesli kochane.
          • dan8 Re: Kafeteria - Wszystko, co piękne jest - 11.08.05, 15:26
            wszystko co piekne jest nie przemija,zostaje utrwalone Twoimi slowami Ewo.
    • ewelina10 Re: Kafeteria 11.08.05, 11:43
      musiałam wątek odszukać - co to nikt już kawki nie pija ? smile

      dokumenty - wyszła z tego niezła "książka" - zapakowałam do dużej koperty z
      napisem "oferta" i póki co - zapominam o nich

      ... teraz czas na coś dobrego dla podniebienia ...

      na razie wystarczy gorzka kawka ... hy hy hy... wczoraj oglądałam mycie 2-ch
      ząbków u "tuptusia"
      • ewelina10 Re: Kafeteria 11.08.05, 11:50
        ... czuję jeszcze na sobie pośpiech pracy ale teraz już idę nastawić na ogień
        czajnik
        • bacik6 Re: Kafeteria 11.08.05, 20:22
          Ew, dopisz jeszcze "nie otwierać przed..", bo odrzucą.
          Witam serdeczniesmile)) Ja z kawą dzisiaj spóźniona. Mięta mi się właśnie parzy.
          • ewelina10 Re: Kafeteria 11.08.05, 21:23
            Baciku ... nie zapomniałam - dopisek to mus by cała praca nie poszła na marne wink
            • jutka1 Re: Kafeteria 12.08.05, 08:44
              Pierwsza kawa. Mocna, z miodem spadziowym i mlekiem.
              Przede mna ostatni Przekroj i Polityka, i nie mialam czasu zajrzec. Wezme dzis
              ze soba do biura.

              pozdrawiam kawoszy
              J.
              • annabellee1 Re: Kafeteria 12.08.05, 09:13
                Ja tez witam kawowo,choc dopiero wypilam herbate ale już kawe zaraz zaparze i
                moze rzeczywiscie z miodem? Mam eukaliptusowy, z Djerby przywieziony.Czy to zagra?
                • jutka1 Re: Kafeteria 12.08.05, 09:20
                  Eukaliptusowego jeszcze nie probowalam, ale czemu mialby nie pasowac?
                  Sprobuj smile
                • ewelina10 Re: Kafeteria 12.08.05, 12:38
                  piję kawę ...właściwie cappucino. smaki różne też mogą być, byleby nie był to
                  syrop "słodki-ulepek".

                  nie lubię słodkości w filiżankach.
    • ewelina10 Re: Kafeteria 12.08.05, 16:39
      przybiegłam na nowe capuccino do kafeterii ... szklaneczki proszę podstawiać -
      właśnie zdjęłam kapselek z "karmi"

      przy biurku słucham sobie (nie, nie radia Zet) zapowiedzi nowego filmu
      o liderze zespołu Dżem.
      moje ucho wyłapało takie jedno fajne zdanko, które brzmi mniej więcej tak -
      trzeba robić w życiu to co się chce i nie zmuszać się do tego czego się nie
      chce. tiiia ... gdybym wiedziała o tym wcześnie, chyba na chlebek bym nie
      zarobiła crying

      Kamforko - gdzie jesteś ? czas zacząć nową kafeterię smile
    • ewelina10 Re: Kafeteria 12.08.05, 17:21
      na dzisiaj skończyłam pracę.

      a teraz już czas na marzenie wolnego człowieka - czyli nie będę się zmuszać do
      tego, czego mi się robić nie chce wink
    • chris.w4 Re: Kafeteria 29.03.19, 13:30
      kamfora napisała:
      > Tu można ...Dzielić się codziennymi okruszkami dobra

      fajny zapomniany wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka