Gość: stratny
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
04.02.08, 13:48
Kurczę, co się dzieje?
Odkąd sięgnę pamięcią to wszyscy analitycy, agenci, specjaliścy i
zwykli ludzie mówili, że mieszkania w wielkiej płycie będą tanie,
będą taniały i niedługo już nikt ich nie zechce.
Ja tymczasem chcę kupić w płyciaku (Ochota, Mokotów, Śródmieście) i
za nic w świecie nie mogę nic znaleźć.
Ze 2-3 lata temu płyta kosztowała ok. 3000/m, a nowe 5000/m. Dziś
płyta to ok. 8-10000/m, a nowe to ok. 9-15000/m.
No to w końcu ta płyta tanieje czy drożeje?
I z tego co widzę, to najlepszy interes zrobili ci co kupowali w
płycie, bo ich mieszkania relatywnie najbardziej zdrożały.
Co o tym sądzą specjaliści forumowi?