Dodaj do ulubionych

Ceny będą spadać - mówi ekspert z SGH

IP: 217.149.242.* 18.02.08, 10:59
Gigantyczny wzrost podaży doprowadził do pierwszych spadków cen,
które pogłębią się w kolejnych miesiącach. - W ciągu dwóch lat mogą
one sięgnąć jednej szóstej wartości mieszkań - uważa dr Krzysztof
Piech, szef Podyplomowych Studiów Administracji i Polityki
Gospodarczej Szkoły Głównej Handlowej. Uwzględniając wynikający z
inflacji (około 9 proc. w tym okresie) spadek wartości pieniądza, na
początku 2010 r. mieszkania będą realnie o jedną czwartą tańsze niż
obecnie. To oznacza, że odkładając o dwa lata zakup mieszkania o
wartości 400 tys. zł, zaoszczędzimy 100 tys. zł.
Zaklinanie rzeczywistości Brak trzech milionów mieszkań, rosnące
ceny ziemi i materiałów budowlanych, wyższe pensje - posługując się
tymi argumentami, tzw. eksperci jeszcze kilka miesięcy temu
tłumaczyli, że ceny mieszkań będą rosnąć przynajmniej do 2012 r.
Problem w tym, że dochody tychże ekspertów (są to przedstawiciele
banków, firm pośrednictwa kredytowego, spółek zarabiających na
inwestycyjnych zakupach mieszkań albo deweloperów) są uzależnione od
tego, ile mieszkań zostanie sprzedanych. Aby klienci kupowali
mieszkania, muszą wierzyć, że wartość nieruchomości będzie rosła.
O cenach mieszkań decydują dwie rzeczy: popyt i podaż. Gwałtowny
wzrost cen w 2006 r. i częściowo w 2007 r. nie nastąpił dlatego, że
deweloperzy zaczęli ponosić wyższe koszty, ale dlatego, że banki w
krótkim okresie obniżyły wymagania dotyczące wkładu własnego oraz
wysokość oprocentowania kredytów. Kilkadziesiąt tysięcy osób,
wcześniej zbyt biednych, by kupić mieszkanie, nagle uzyskało
zdolność kredytową. Doprowadziło to do kilkakrotnego wzrostu popytu
na mieszkania, co przy zbliżonej podaży musiało doprowadzić do
wzrostu cen. Coraz większe zyski deweloperów uruchomiły kolejny
mechanizm rynkowy: na polskim rynku rozpoczęły działalność nowe
firmy budowlane, zachęcone wysokimi marżami. To doprowadziło do
obecnej sytuacji, w której jest więcej mieszkań niż chętnych.
Dlaczego jeszcze nie widać spadku cen? Bo deweloperzy robią
wszystko, aby ukryć fakt, że obniżyli ceny, gdyż niekorzystnie
odbiłoby się to na sprzedaży (ludzie zaczęliby czekać na kolejne
spadki). Na przykład Dom Development sprzedał w październiku 2007 r.
pakiet mieszkań (tych najpopularniejszych - dwupokojowych) w
inwestycji o nazwie Olimpia na warszawskim Ursynowie za
pośrednictwem firmy RedNet po cenie o 12 proc. niższej od
oficjalnej, podawanej w cenniku (klienci zaoszczędzili prawie 60
tys. zł na mieszkaniu). W coraz większej liczbie ogłoszeń
deweloperów pojawia się informacja, że cena jest do negocjacji, co w
większości wypadków oznacza co najmniej 10-procentową obniżkę.
Oczywiście, w statystykach dotyczących cen będzie uwzględniona
oficjalna stawka, bez obniżki.
Kłopoty deweloperów Coraz trudniejszą sytuację polskich deweloperów
dostrzegli inwestorzy giełdowi. Cena akcji największego polskiego
dewelopera, firmy J. W. Construction, spadła od debiutu w czerwcu
2007 r. o połowę. Tak rynek zareagował na podane w raporcie wyniki
sprzedaży za trzeci kwartał 2007 r. (ostatni obecnie dostępny) -
firma znalazła o połowę mniej nabywców mieszkań niż rok wcześniej.
Właściciel J. W. Construction Józef Wojciechowski zaklinał się, że
to tylko „wypadek przy pracy“, który nie przełoży się na spadek cen.
O tym, że robił dobrą minę do złej gry, świadczy fakt, iż niedługo
po tej wypowiedzi jego firma obniżyła (w inwestycji na warszawskim
Bemowie) wysokość wpłaty koniecznej do zarezerwowania mieszkania z
10 proc. do 5 proc. jego wartości. A to nic innego niż obniżka ceny
(5 proc. wartości mieszkania pozostaje w kieszeni nabywcy i od czasu
rezerwacji mieszkania do momentu uiszczenia zapłaty może pracować na
jego korzyść, zamiast kredytować dewelopera).
Aby oszacować, na jakie spadki cen możemy jeszcze liczyć, warto się
przyjrzeć, jak wcześniej kształtowały się ceny mieszkań w Polsce.
Dobrym wskaźnikiem pozwalającym sprawdzić, co się dzieje na rynku,
jest liczba metrów kwadratowych mieszkania, którą można kupić za
średnią pensję. Od 1989 r. wskaźnik ten wahał się w Polsce od 0,8 m2
do 1,2 m2 (w 2005 r. w największych polskich miastach średnia pensja
wystarczała na zakup 0,8 m2 mieszkania). Jeżeli wahania były
większe, to wcześniej czy później cena wracała do tego przedziału.
Tymczasem obecnie za przeciętną pensję w największych polskich
miastach można kupić zaledwie 0,3-0,4 m2 mieszkania. To pozwala
przypuszczać, że spadki cen mieszkań mogą sięgnąć nawet 50 proc.
Ameryka na Ursynowie. Nie spieszmy się z zakupem mieszkania.
Pamiętajmy o popularnej amerykańskiej zasadzie: to nie nabywca musi
kupić, ale sprzedawca musi sprzedać. A sprzedać deweloperom będzie
coraz trudniej. W ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy 2007 r.
liczba wydanych pozwoleń na budowę wzrosła o połowę i o tyle już
niedługo zwiększy się i tak już rekordowa liczba ofert na rynku.
O skali przewartościowania polskiego rynku nieruchomości świadczy
to, że średnia cena domu sprzedanego w 2007 r. w USA (czyli w
szczycie największej bańki spekulacyjnej w historii tego kraju) to
220 tys. USD, czyli 550 tys. zł. To niewiele więcej, niż kosztuje
dwupokojowe mieszkanie na warszawskim Ursynowie.
Obserwuj wątek
    • gabi610 Re: Ceny będą spadać - mówi ekspert z SGH 18.02.08, 12:42
      Ekspert tez człowiek mieszkać gdzieś musi a najprawdopodobniej ten
      jeszcze nie zaspokoił swoich potrzeb mieszkniowych. To mi przyszo do
      głowy po lekturze wypowiedzi gdyż jego stwierdzenia sa tak
      kategoryczne, że myślę iz zdystansowany obserwator tak kategorycznie
      by sie nie wypowiadał.
      • Gość: asiula Re: Ceny będą spadać - mówi ekspert z SGH IP: *.aster.pl 18.02.08, 12:45
        hehehe...dobry ekspert skoro nadal nie ma gdzie mieszkać :)
        Tzn...ekspert ceniony :))
      • Gość: majkel Re: Ceny będą spadać - mówi ekspert z SGH IP: 195.188.191.* 18.02.08, 13:24
        wypowiedzi gdyż jego stwierdzenia sa tak
        kategoryczne,

        nie bardziej kategoryczne jak stwierdzenia analitykow tak z przed
        okolo roku o ciaglych wzrostach 10-20% rocznie przez wiele lat
        • gabi610 Re: Ceny będą spadać - mówi ekspert z SGH 18.02.08, 13:30
          > nie bardziej kategoryczne jak stwierdzenia analitykow tak z przed
          > okolo roku o ciaglych wzrostach 10-20% rocznie przez wiele lat

          zgadza się i jak zauważył autor oni mieli interes żeby tak twierdzić
          stąd sądze że ten ekspert tez ma interes mówić jak mówi.
          • zyski_na_papierze Re: Ceny będą spadać - mówi ekspert z SGH 18.02.08, 13:50
            SGH słynie z bezdomnych... ale podoba mi się takie podejście. Facet pisze o
            przewartościowanych mieszkaniach, to się go obwołuje (na jakiej podstawie?)
            bezdomnym i luz... głowa znowu niczym nie zaprzęgnięta, przyszłość jasna,
            kolorowa i bezproblemowa... tak trzymać dzieci hossy.

            • gorbibanki Re: Ceny będą spadać - mówi ekspert z SGH 18.02.08, 14:39
              Nie martw się. Paradoksalnie argument o bezdomnych z SGH odwróci się
              w końcu przeciwko spekulantom bańki nieruchomościowej. Jestem
              podwójnie dyplomowanym absolwentem SGH i nie stać mnie na wymarzone
              mieszkanie (co prawda aż 100 m2). Nie stać mnie, bo ceny nijak się
              mają do ceny równowagi z pierwszych zajęć ekonomii na studiach.
              Jeżeli coś nie jest zrównoważeniem popytu i podaży to pęknie tak
              samo jak bańka spekulacyjna w Stanach. Współczuję ludziom, którzy
              kupowali dziurę w ziemi żeby później wyzyskać swoich bliźnich. Ale
              nie współczuję im w sensie moralnym tylko współczuję im, że nie
              chciało im się nauczyć podstaw ekonomii zanim weszli na drogę
              spekuły.
      • Gość: xxx Re: Ceny będą spadać - mówi ekspert z SGH IP: 213.17.175.* 18.02.08, 14:29
        kazdy czlowiek musi gdzies mieszkac - najglupszy argument a w 2002
        nie musial ? jeszcze w 2004 kolega kupil mieszkanie gotowe (!) mogl
        wybierac i przebierac a deweloperzy dodawali sprzet AGD gratis byle
        tylko sprzedac. Oczywiscie nie wierze w 50 % spadki cen ale patrzac
        po mozliwosci kredytowej przecietnej warszawskiej rodziny 300 - 400
        (co oznacza raty 2 -3 tys/mc) tys kredytu to max na co moga sobie
        pozwolic. Jezeli wezmie sie pod uwage nadchodzaca recesje i zwiazany
        z tym wzrost bezrobocia (tylko prosze nie pisac nie mozliwe bo wrost
        gospodarczy PKB i takie tam bzdury, bo w 2000 -2003 juz to
        przerabialismy wiec jest mozliwe)a co za tym idzie zahamowanie
        (jesli nie obnizki) wynagrodzen to jak najbardziej nalezy sie
        liczyc ze spadkiem cen nieruchomosci
        • zyski_na_papierze Re: Ceny będą spadać - mówi ekspert z SGH 18.02.08, 15:17
          Gość portalu: xxx napisał(a):
          > kazdy czlowiek musi gdzies mieszkac - najglupszy argument a w 2002
          > nie musial ?

          to było bardziej wyrafinowane, a cykl mniej więcej taki:

          IIkw 2006: każdy musi gdzieś mieszkać a mieszkania są dobrą inwestycją - w
          efekcie cena urosła

          IIIkw 2006: każdy musi gdzieś mieszkać a mieszkania są dobrą inwestycją - w
          efekcie cena urosła

          IVkw 2006: każdy musi gdzieś mieszkać a mieszkania są dobrą inwestycją - w
          efekcie cena urosła

          Ikw 2007: każdy musi gdzieś mieszkać a mieszkania są dobrą inwestycją - w
          efekcie cena urosła

          IIkw 2007: każdy musi gdzieś mieszkać a mieszkania są dobrą inwestycją - w
          efekcie cena urosła

          IIIkw 2007: są wakacje - pewnie ludzie mieszkają w hotelach/pensjonatach

          IVkw 2007: są święta - pewnie ludzie spędzają je u rodzin...

          Ikw 2008 - jozin z bazin i atak bezdomnych
    • druop22 Re: Ceny będą spadać - mówi ekspert z SGH 18.02.08, 14:30
      > To doprowadziło do obecnej sytuacji, w której jest więcej mieszkań > niż
      chętnych.

      chętnych to chyba akurat nie brakuje :) ? ewentualnie mógł chociaż dodac "przy
      aktualnym poziomie cen", to już brzmiałoby lepiej, bo tak to wynika iż wszyscy w
      Polsce zaspokoili swoje potrzeby mieszkaniowe !? poza tym, "więcej" to jest
      obecnie ale dziur w ziemi, projektów na papierze lub co najwyżej stanów surowych
      z przewidywanym terminem realizacji od ok.1roku wzwyż
      Widze że Pan szanowny ekspert tak się już przyzwyczaił do obecnego stanu rynku
      tj. faktu iż deweloper jako producent miał z reguły towar sprzedany zanim
      wyprodukowany, iż teraz krachem nazywa sytuację w której ludzie nie zabijają się
      o mieszkania w biurach sprzedaży deweloperów oraz gdy inwestycja nie jest
      sprzedana na rok przed oddaniem!
      Moim zdaniem ktoś kto sprzedaje ok 20-30% swojego towaru na 2 lata przed jego
      wyprodukowaniem, po obecnych cenach może spac spokojnie i nie martwic sie o popyt.
      Nawet jak wrócą czasy gdy można było oglądac gotowe i wybierac to nie będzie to
      nic nadzwyczajnego, po prostu normalnośc i stan rzeczy taki jaki powinenien byc
      zawsze, czego sobie i wam życzę.
      Niech Pan ekspert spróbuje kupic mieszkanie najpierw a potem pogadamy..
      • Gość: , Re: Ceny będą spadać - mówi ekspert z SGH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 15:19
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=75822226
      • Gość: jarek Re: Ceny będą spadać - mówi ekspert z SGH IP: *.wro.vectranet.pl 18.02.08, 15:28
        > Nawet jak wrócą czasy gdy można było oglądac gotowe i wybierac to
        nie będzie to
        > nic nadzwyczajnego, po prostu normalnośc i stan rzeczy taki jaki
        powinenien byc
        > zawsze, czego sobie i wam życzę

        i jak wróci relacja cena m2/średnia pensja w duzych miastach na ok
        1 -aktualnie jest to ok 3,5 tys.m2.
    • Gość: , Re: Ceny będą spadać - mówi ekspert z SGH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 15:18
      Srednie ceny w warszawskich i berlinskich dzielnicach

      Berlin:Charlotenburg-Wilmersdorf-1628 euro,Friedrichshain-Kreuzberg-
      1711 euro,Lichtenberg-1396 euro,Marzahn-Hellersdorf-936 euro,Mitte-
      1824 euro,Neukooln-1151 euro,Pankow-1801 euro,Reinickendorf-
      1151,Spandau-1092,Steglitz -1446,Tempelhof-1336,Treptow-Kopenick-
      1314 euro

      Warszawa:Centrum/Srodmiescie-3472 euro,Kabaty-2861 euro,Mokotow 3110
      euro,Ochota -2917 euro,Saska Kepa-2778 euro,Ursynow 2694
      euro,Wilanow 2556 euro,Wola-2583 euro,Zoliborz-2677 euro,Praga
      Polnoc-2444 euro etc


      Stuttgart 1947 euro
      Dortmund 1146 euro
      Kolonia 1840 euro
      Dusseldorf 1610 euro
      Frankfurt 2028 euro
      Warszawa 2650 euro
      Krakow-2280 euro
      Gdansk- 1944
      Wroclaw-2005
      Poznan-1835


      • druop22 Re: Ceny będą spadać - mówi ekspert z SGH 18.02.08, 17:59
        nie chce mi się powtarzać, zatem odkopałem mojego posta,
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=75546397&a=75605702
        sytuacja wcale nie jest taka jednoznaczna jak piszecie tzn. to że w
        Berlinie jest taniej to i w Polsce musi być taniej mnie akurat nie
        przekonuje,
        poza tym jest mnóstwo rzeczy które można kupić taniej w UE czy USA i
        są to rzeczy które można w przeciwieństwie do mieszkań/gruntów
        przywieźć do Polski, a mimo wszystko u nas ceny nie spadają...
        • Gość: L Re: Ceny będą spadać - mówi ekspert z SGH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 19:05
          To wyobraz sobie ,ze mieszkanie w Cieszynie po polskiej stronie
          kosztuje 250 tys,a identyczne mieszkanie w takim samym
          pokomunistycznym bloku ,ale kilkaset metrow dalej w Czeskiej czesci
          miasta mozna miec za 90 tys zl:-)
          • druop22 Re: Ceny będą spadać - mówi ekspert z SGH 18.02.08, 19:50
            to super :)
            a teraz dowcip:
            "
            Egzaminy wstępne na kierunek nauk politycznych. Profesor rozmawia z
            kandydatką:
            - Co Pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski
            realizowanego przez ministra Hausnera?
            Dziewczyna milczy.
            - No to co Pani wie o polityce społecznej Leszka Millera?
            Dziewczyna milczy.
            - A wie Pani kto to jest Leszek Miller?
            Dziewczyna milczy. Profesor myśli, że jest niemową:
            - A skąd Pani pochodzi?
            - Z Bieszczad Panie Profesorze.
            Profesor podszedł do okna, wygląda na ulicę, chwilę się zastanawia i
            mówi do siebie:
            - Ku.. ... może by tak wszystko pie..ąć i wyjechać w Bieszczady!
            "
            • heern Tak,wiemy 18.02.08, 20:14
              Warszawa to epicentrum wszechswiata i moze byc tylko drozej:-)
              • druop22 Re: Tak,wiemy 18.02.08, 20:41
                przecież ja nigdzie nie napisałem że będzie drożej,
                ale irytuje mnie jak ktoś wkółko powtarza jak mantre, nie biorąc pod
                uwagę wielu uwarunkowań ich rynku - w Berlinie tanio to W-wie musi
                być jeszcze taniej.

                "
                - To złodziej!
                - I pijak! Bo kazdy pijak to złodziej
                "
                • Gość: , W Pradze czy Budapeszcie jest prawie 2 razy taniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 21:45
                  a kraje te maja wyzszy PKB
                  nizsze bezrobocie
                  dodatnie saldo migracji,bo na przyklad z Polski w ostatnich latach
                  wyemigrowalo 2 mln ludzi ,a na Wegry przyjechalo kilkaset
                  tysiecy ,glownie Wegrow z panstw osciennych.
    • gorbibanki Bezdomny absolwent 19.02.08, 08:50
      Jak zwykle merytoryczna dyskusja Was nie interesuje. Powiedzcie mi
      kogo jest stać na mieszkania po tych cenach skoro nie stać na nie
      nawet absolwentów SGH. Spekulanci z zagranicy już się nie pojawią a
      te 20% które 2 lata temu wykupiło polski rynek będzie uciekać w
      panice bo ich zagraniczne banki poprosiły o ogromne dodatkowe
      ubezpieczenie ich spekulacyjnych nieruchomości bo może nie
      zauważyliście ale dla Zachodnich Banków nieruchomości to teraz
      bękart o wielce podwyższonym stopniu ryzyka
      • druop22 Re: Bezdomny absolwent 19.02.08, 10:00
        Cześc Gorbi,
        sprzedaj Talex to na mieszkanie bedzie i jeszcze pewno zostanie :)
        • gorbibanki Do Druop 19.02.08, 10:11
          Cześć :) A żebyś się nie zdziwił podwójnie :) Po pierwsze tym ile
          będzie Talex wart za rok a po drugie ile wtedy będzie warta cena
          m2 :) Za rok to mnie bedzie stać na 2 mieszkania :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka