Gość: Wejder formalności do załatwienia IP: 212.160.172.* 15.07.04, 10:06 witam taki ostatnio zabiegany jestem, że zostało mi jeszcze dość dużo spraw do załatwienia, tylko już sie pogubiłem jakie : jestem na etapie : mam drugi akt notarialny z końca kwietnia i mieszkam :) może mi ktoś powiedzieć co mi jeszcze zostało i gdzie to załatwić ? Czy u kierownika czy w administracji czy w banku, czy w sądzie ? z tych co sobie przypomniałem spraw do zrobienia są to : - kapiący piec ( Kierownik) - zamek do drzwi antywłamaniowych ( Kierownik) - pilot do garażu (?) - wpis do księgi wieczystej ( adres sądu ) ? - inne poprawki z protokołu ( Kierownik ) - podatek od czynności form-prawnych ( US) - próg do drzwi :) - internet ( sąsiad z któregoś bloku ) co jeszcze bo już nie wiem a nie chodziłem na spotkania ? będę wdzięczny za wypis co jeszcze jest do zalatwienia i gdzie :) i ewentualnie ile co będzie kosztować ;) fenk ju :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: formalności do załatwienia IP: 80.50.13.* 15.07.04, 15:00 Witam Zamek do drzwi antywłamaniowych - pan Krzysztof tel. 0505 753 738 -wymiana zamku budowlanego za darmo + wizjer + uszczelnienie drzwi - za dodatkowy zamek trzeba zapłacić około 350,-PLN próg do drzwi -kierownik budowy sąd podobno na al.Solidarności obok trasy WZ pilota żona odbierała chyba u kierownika,a jesli sie myle to pan Sebastian z biura sprzedaży w domku przy drodze do osiedla internet - mam niestety kontakt zapisany w domu, wiec teraz nie podam pozdrawiam Piotrek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: formalności do załatwienia IP: 212.160.172.* 15.07.04, 16:14 :) dzięki za pomoc... a coś mi się jeszcze obiło o uszy, że coś trzeba załatwiać gdzieś w Piasecznie...nie wiem ...albo dowomierze...albo coś innego.. i właśnie ..co jest potrzebne i gdzie można się zameldować ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: formalności do załatwienia IP: 80.50.13.* 16.07.04, 09:28 Może umowa na gaz. Na pewno trzeba podpisać w Piasecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asika Re: formalności do załatwienia IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.04, 09:36 Mieszkam Nad Strumykiem i sorry, ale problemy, które wyniknęły na Waszym osiedlu to PRYSZCZ w porównaniu z akcjami u mnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotana Re: formalności do załatwienia IP: *.coi.waw.pl 19.07.04, 07:45 tak? a co u was? Odpowiedz Link Zgłoś
archog Ile kosztuje 2 akt notarialny???? 20.07.04, 18:32 42,2m2 ile będzie mnie kosztował mniej więcej???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotana Re: Ile kosztuje 2 akt notarialny???? IP: *.coi.waw.pl 22.07.04, 09:22 mysle ze okolo 4500-5000 tysiecy wszystko pozdrawiam, magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom słup IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.07.04, 19:23 Czy może ktoś coś wie na temat słupa energetycznego naprzeciw budynku E czy będzie usunięty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mar Re: słup IP: *.its.it 17.09.04, 10:46 Na początku słup miałbyć usunięty takie zapewnienia otrzyamłem od Pani Joli z Edbudu.Pani Cybulska już nie była tego pewna bo dowiedziała się,że to duże koszty i ze słup leży na innej działce.Prosiła,żeby pisac pisma w tej sprawie do Zakładu Energetycznego podobno Edbud już wysłał.W tej chwili słup stał się już integralną częścią naszego osiedla bo odpowiedzi Edbudu są bardzo wymijające,albo wprost,że oni już nic w tej sprawie zrobić nie mogą. Odpowiedz Link Zgłoś
beatapora Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi 24.07.04, 14:43 Sasiedzi, właśnie wróciłam z piwnicy, po tygodniu nie odwiedzania jej i stwierdziłam brak jednego roweru. Wkładka była z jednej strony nie naruszona, a zdrugiej chyba wywiercona???? Zgłosiłam na policje i chyba przestane płacić na ochrone. Wyparował tylko jeden rower a mam 3 (juz tylko 2). Ciekawe czy przyjdzie ten złodziej po reszte??? Sasiedzi sprawdzajcie piwnice!!!! Czy u Was tez śluzy są otwarte, bo tylko tak mógł wyjechać. Pozdrawiam!! Okradziona!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zolgunia Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi 26.07.04, 10:34 Beato, z ktorego bloku jestes? Zaczynaja martwic mnie te kradzieze. Za ochrone placimy niemale pieniadze - uwazam, ze troche "na wyrost", skoro osiedle jeszcze nie jest ogrodzone. Pozdrawiam. P.S. I oby nie wrocili po pozostale dwa rowery... Odpowiedz Link Zgłoś
beatapora Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi 26.07.04, 16:55 Mieszkam w Budynku G, Kwadratowa 9. Robimy dzis spotkanie w sprawie kradzieży tych rowerów( mój jest 3 z kolei skradziony). 19:00 w "kółeczku" przd blokiem. Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
k.zwierzynski Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi 26.07.04, 17:37 beatapora napisała: > Mieszkam w Budynku G, Kwadratowa 9. Robimy dzis spotkanie w sprawie kradzieży > tych rowerów( mój jest 3 z kolei skradziony). 19:00 w "kółeczku" przd blokiem. > Pozdrawiam!! Ja będę napewno Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaba Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.09.04, 21:20 sąsiedzi zaczeli nas ogradzać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remek Józefosław Kwadrat - Hurtownia IP: 217.153.134.* 26.07.04, 07:56 Witam. Prawdopodobnie będziemy Waszymi sąsiadami (budynek F). Od ostatecznej decyzji dzieli nas jeszcze.... hurtownia. Czy jest ona uciążliwa? Okna, a właściwe taras z ogródkiem, miałyby na nią wychodzić. Czy będziemy jakoś od niej oddzieleni skutecznie (ogrodzenie, drzewa)? To dosyć istotne, aby nie okazało się, że nie da się wytrzymać i okna będa musiały być zamknięte, a ogródek przykryty folią...:) Pozdrawiam ciepło R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotana Re: Józefosław Kwadrat - Hurtownia IP: *.coi.waw.pl 26.07.04, 08:38 chyba nie jest uciązliwa, ja nie widze tam specjalnego ruchu, aczkolwiek nie bywam w domu w godzinach pracy, w weekendy chyba jest spokojnie, co do płotu to jeszcze nie wiadomo jaki bedzie, a drzewa mozesz sobie sam posadzic :) pozdrawiam sąsiada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remek Re: Józefosław Kwadrat - Hurtownia IP: 217.153.134.* 26.07.04, 08:50 No właśnie. Samemu posadzić. Pytanie, czy są jakieś ograniczenia administracyjne co do gospodarowania ogródkiem? A przy okazji, czego to hurtownia jest? pozdrawiam sąsiadkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotana Re: Józefosław Kwadrat - Hurtownia IP: *.coi.waw.pl 26.07.04, 12:30 regulamin jest beznadziejny, ale to zalezy od wspolnoty, co ustalicie Odpowiedz Link Zgłoś
archog To jest skład celny 26.07.04, 14:11 mam okna dokłądnie na ten skład, no jak tam coś jeździ to słychać ze coś jedzie...byłem tam ok godziny między 9 a 10 rano, specjalnie zwóciłem uwagę i muszę powiedzieć że mi to nie przeszkadza, wolę to niż jak by tam miał być drugi blok z oknami, ale to każdy sam indywiduanie musi zdecydować... a jak sie zamknie okna to nic nie słychać...poza tym tam będą drzewa posadzone wyskie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remek Józefosław Kwadrat - Telefon / Internet IP: 217.153.134.* 26.07.04, 08:53 Który z providerów zakłada telefony na tym osiedlu? Długo się czeka? I jak jest z Internetem. Jakaś szansa na Neostradę (mam teraz, więc bym tylko przeniósł)? Sorki za tyle pytań jednocześnie :) Pozdrawiam ciepło, R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Józefosław Kwadrat - Telefon / Internet IP: 80.50.13.* 26.07.04, 09:47 Na chwile obecną do mnie jeszcze nie dotarły, żadne wiadomości na temat podłączenia telefonów na naszym osiedlu. Jeśli chodzi o Internet to na terenie jest możliwość podłączenia się do niego. W budynku A lub B znajduje się firma, która rozprowadza Internet po naszym terenie. Z tego co się orientuje działa to chyba od trzech lat (AiB) i się sprawdza. Do budynku G również już jest instalacja doprowadzona. Proponuje się popytać na terenie lokatorów np. z budynku G,A lub B i na pewno udziela informacji. Były również ogłoszenia na klatkach. Niestety nie jestem w stanie podać teraz namiarów, ponieważ wszystkie informacje i telefon do człowieka mam na „Kwadracie”, a jak na razie tam jeszcze nie mieszkam. Pozdrawiam Piotrek Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.lazar Re: Józefosław Kwadrat - Telefon / Internet 06.08.04, 16:17 Popytaj na A i B. Jest stale lacze. 65pln/miesiac. Chodzi na 512kbps. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: Józefosław Kwadrat - Telefon / Internet IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 08.08.04, 08:49 I dosc dobrze chodzi... jedyny problem to druty w scianach, ktore lubia sie urywac..uwazajcie na to jezeli nie chcecie kabla po scianie puszczac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remek Józefosław Kwadrat - Parter czy nie Parter IP: 217.153.134.* 26.07.04, 10:46 Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Jako człowiek przyzwyczajony do zamieszkiwania zwykle na 6 piętrze, mam dylemat. Czy brać parter? Z jednej strony jest ogródek i duży taras, ale z drugiej czułbym się się na parterze jak przy otwartcyh drzwiach wejściowych. Czy ktoś z posiadaczy parterów "na Kwadracie" pomógłby mi rozwiać wątpliwości mną targające? Pozdrawiam ciepło R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotana Re: Józefosław Kwadrat - Parter czy nie Parter IP: *.coi.waw.pl 26.07.04, 12:29 ja wlasnie mieszkam na parterze, troche sie czuje jakbym mieszkala na podworku :), tez nigdy wczesniej nei mieszkalam na parterze, jezeli masz (a jak rozumiem z twoich postow to tak wlasnie jest) okna nie od strony osiedla tylko z drugiej strony i do tego masz spory ogrodek to mysle ze warto, pod warunkiem tez ze ogrodzimy to osiedle, bo jak na razie te kradzieze mnie lekko przygnebiają, internet podobno od tego chlopaczka z bloku a czy b sprawdza sie super, bez zadnych problemow, sasiadka od ukradzionego roweru :( tak mowi (nie mam powodow zeby jej nie wierzyc :-D zapomnialam innych twoich pytan wiec na razie koncze i pozdrawiam, kiedy wam oddaja blok do zamieszkania? pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remek Re: Józefosław Kwadrat - Parter czy nie Parter IP: 217.153.134.* 26.07.04, 13:15 Blok mają oddać pewnie w sierpniu. Oglądaliśmy już mieszkania i "słynne japońskie piece" :) Na razie czekają nas jeszcze rozmowy z p. Syndyk. Więc jakby wszystko przed nami. Mamy jeszcze ruch, by było to na pierwszym piętrze, ale Żona namawia mnie na ogródek :)) (tak, od drugiej strony jest ogródek), zwłaszcza, że duży ma być.. Stąd właśnie wątpliwości dotyczące możliwości zagospodarowania/osobnego ogrodzenia ogródka (tak, jak np. ogrodzili wysokimi drewnianymi łukami ogródek lokatorzy innego budynnku na tym osiedlu) czy też bezpieczeństwa. Rozumiem, że osiedle po ogrodzeniu będzie normalnie strzeżone na miejscu, a nie tylko via pojedyncze patrole raz na pół doby :) Człowiek chciałby spać spokojnie, a nie z nitką podwiązaną do wielkiego palca u nogi i drzwi balkonowych...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Józefosław Kwadrat - Parter czy nie Parter IP: 80.50.13.* 26.07.04, 13:48 Ogródek fajna sprawa. Tylko kłopoty z negocjacją regulaminu ogródków. W bloku D i G został wynegocjowany żywopłot w wysokości do 80 cm. Nie jest to super ogrodzenie. Pytanie czy w bloku F będzie to miało jakieś znaczenie. Ogródki będą usytuowane od strony ogrodzenia zewnętrznego i tu już nie powinno to przeszkadzać lokatorom na osiedlu. Lokatorzy (z wyższych pięter) nie chcą mieć zieleni na terenie, która by przypominała labirynt. Pozdrawiam Piotrek Odpowiedz Link Zgłoś
archog Złodzieje i ochrona 26.07.04, 14:16 Ludzie nie bądźcie naiwni, wg polskiego prawa i praktyki firm ochroniarskich oni nie mają obowiązku interweniować...najwyżej mogą zadzwonić po patrol...jeśli złodzieja zobaczą... moim zdaniem osiedle jest tak małe że sami nawzajem możemy pilnować czy żaden obcy się nie kręci...albo kraty..alekraty kurde brzydko wyglądają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotana Re: Złodzieje i ochrona IP: *.coi.waw.pl 26.07.04, 14:34 niby jak pilnowac? przeciez oni to kradna jak jestesmy w pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remek Re: Złodzieje i ochrona IP: 217.153.134.* 26.07.04, 16:13 A te naklejki Juventus na drzwiach w budynkach to mają jakieś sensowne podstawy, czy to tylko dzieci przyniosły je, bo na targach usług ochraniarskich rozdawali w reklamówkach? ;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remek Re: Józefosław Kwadrat - Parter czy nie Parter IP: 217.153.134.* 26.07.04, 14:52 Mi się wydaje, że nadmiar zieleni nie powinien nikomu przeszkadzać :) Toć zawsze tlenu więcej w powietrzu :) A co do układu, to, skoro ogródek jest przynależny danemu lokalowi, chyba każdy właściciel może dowolnie go urządzić.. Tak mi sie wydaje oczywiście, bo nie miałem jeszcze okazji mieszkać na takim osiedlu i wiem tylko, że pewne dezycje są rzecz jasna podejmowane via quorum :) No bo co za problem zrobić ogrodzenie ogródka z 3-metrowych tuji...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Józefosław Kwadrat - Parter czy nie Parter IP: 80.50.13.* 26.07.04, 15:09 Też mi się tak kiedyś wydawało. Prawda jest taka: dbaj o ogródek, podlewaj własną wodą, inwestuj w rośliny itd., ale rób to tak żeby podobało się innym lokatorom. Jest to chore, bo zawsze najwięcej do powiedzenia maja ci, co nie inwestują w to pieniędzy i własnej pracy. Najlepiej by było żeby jeszcze na ogródek, w który Ty inwestujesz można było wyprowadzać psa, który by podlewał roślinki, by nie mogły wyrosnąć. Cały ogródek jest w Twoich rękach, ale ograniczony regulaminem, który musi zatwierdzić cała wspólnota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remek Re: Józefosław Kwadrat - Parter czy nie Parter IP: 217.153.134.* 26.07.04, 16:00 To pewnie dlatego, że dostajesz go właściwie "free", więc jest niby własnością wszystkich, i Ci wszyscy (w tym i Ty) określają, co można, a co nie... oby nie skończyło się tak jak na Alternatywy 4 ;))))) Z drugiej strony interesowałaby mnie argumentacja osoby, której zdaniem w swoim ogródku powinienenm to i to, i tak i tak. Rozumiem, że są pewne zasady, by nie utrudniać życia innym, (np. poprzez wybudowanie w ogródku instalacji użyźniającej w postaci rurek połączonych z ubikacją czy ogrodzenia drutem kolczastym pod prądem), ale zawartość w postaci roślin, czy też piaskownicy dla małego dziecka nie powinna nikomu przeszkadzać. Przez ogródki chyba nie będzie biegł szlak rowerowy do Lasów Chojnowskich, ani droga na skróty z innych ogródków do pobliskiego warzywniaka? :) Odpowiedz Link Zgłoś
zolgunia Re: Józefosław Kwadrat - Parter czy nie Parter 26.07.04, 16:33 Moje odczucie jest takie (moze mylne, nie wiem), ze tak najwiecej do powiedzenia to ma p. Syndyk. Mam wrazenie, ze ona chce z tego osiedla zrobic takie pokazowe cacko, jak to jej sie udalo wyprowadzic cos z niczego itp. Stad ta wysokosc zywoplotow i rodzaje roslinek, ktore mozecie miec w ogrodkach. Chce zrobic wszystko szablonowo. Oby tylko nie kazala nam samochodow przemalowywac na ten sam koloro, albo parkowac w tym samym kierunku. Ja jako sasiadka z pierwszego pietra uwazam, ze poki sasiad mi golebnika pod oknem nie postawi, to nie ma dla mnie znaczenia, czy ma plot na 80 cm, czy na 1,5 m. I tak patrze na to z gory ;-)). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remek Re: Józefosław Kwadrat - Parter czy nie Parter IP: 217.153.134.* 26.07.04, 16:43 No właśnie. Ja jako potencjalny posiadacz ogródka, chciałbym go sobie urządzić według własnego widzimisię. To nie ma być ogród pracowniczy, tylko miejsce relaxu dla mnie i mojej rodziny. I nikt nie powinien mi narzucać, jakie rośliny mam posadzić (w ramach zdrowego rozsądku rzecz jasna nie wyrośnie tam baobab). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zwierz Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: *.tele2.pl 26.07.04, 14:34 co się dzieje sąsiadko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotana Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: *.coi.waw.pl 26.07.04, 14:44 mnie pytasz???? m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remek Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: 217.153.134.* 26.07.04, 16:45 A przy okazji będziemy z Żoną na osiedlu celem kolejnej wizji lokalnej dzisiaj ok. 17:30. Z chęcią byśmy z kimś porozmawiali celem wymiany opinii. Znak rozpoznawczy: będziemy na rowerach :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kalina1234 Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi 26.07.04, 17:45 Jezeli jeszcze nie dokonales zakupu- warto zebys wiedzial, ze oplaty "czynszowe" ktore zostaly zaakceptowane przez wspolnote (dzieki zgodzie na zarzadce osiedla) sa wyzsze niz w Warszawie oraz w innych bardziej ekskluzywnych osiedlach Jozefoslawia-nasze ekskluzywne raczej nie jest. Jednym slowem- jestem niemilo zaskoczona ze musze (przynajmniej jeszcze przez pol roku) ponosic znacznie zawyzone koszta. Sama jeszcze sie nie wprowadzilam, wiec nie znam sytuacji dokladnie, ale byc moze trudno bedzie zmienic zarzadce w przyszlosci, dlatego ze mieszkancy od dawna zasiedlonych domow z niejasnych dla mnie powodow ciagle godza sie na te oplaty. A przeciez zeby cos zmienic- potrzebna zgoda wiekszosci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remek Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 20:14 A dokładnie jakie te opłaty są? Powiedzmy za mieszkanie 70m. 300? 400? 500? Czy jest jeden czynsz, czy płaci się oddzielnie za różne rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remek Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: 217.153.134.* 28.07.04, 08:07 To ciekawe co piszesz, bo ja np. dowiedziałem się, że za mieszkanie 75m na Kwadracie proponowany czynsz wynosi 290zł. Do tego opłaty "licznikowe". Na Mokotowie, przy Polach Mokotowskich czynsz za mieszkanie 52m wynosi ponad 300zł + opłaty licznikowe. A np. na Bródne za 38m czynsz wynosi 491zł. Nie przesadziłaś trochę? :) Pozdrówka, Remek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Józefosław Kwadrat - Koszty utrzymania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 22:02 Witam. Chciałabym zapytać jak kształtują się miesięczne koszty takiego mieszkania (czynsz, ogrzewanie, woda, inne opłaty jak ochrona wywóz śmieci itp.). Jak to sumarycznie wygląda. Jakich wydatków należy się spodziewać dla mieszkania rzędu 70 metrów. Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Józefosław Kwadrat - Koszty utrzymania IP: 80.50.13.* 27.07.04, 08:45 Na mieszkanie 48 m + miejsce garażowe wyliczono mi czynsz w wysokości 257,19 pln + fundusz remontowy 31,08 pln. Jeśli chodzi o opłaty wody gazu to jest to uzależnione od zużycia branego z liczników. Z tego co pamiętam to za metr gazu płaci się 0,40 pln netto + abonament i opłata przesyłowa (te dwa elementy na fakturze opiewały dwa miesiące i wyniosły około 50,- brutto). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder ciepła woda... IP: 212.160.172.* 08.08.04, 10:07 przeprowadziłem test... ;) odkręcam kran i czekam...czekam....czekam...na ciepłą wodę....pojawia się po około 6 litrach...toż to żenada.. macie tak samo czy to kwestia configuracji pieca ? czy może piecyk to szmelc ? piecyk mam ustawiony na lato :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: ciepła woda... IP: *.chello.pl 08.08.04, 15:43 nie wiem jak w litrach ale u mnie ok. 1 min. 10 sec. puszczania wody z kranu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: ciepła woda... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.08.04, 22:57 U mnie tak samo :((( Żenada. Wzywamy pana "super fachowaca" od tych pieców, żeby coś z tym zrobił i przestał wciskać kit, że to "super piec" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: ciepła woda... IP: 5.2.* / *.chello.pl 09.08.04, 11:06 mam poważne obawy, że niewiele da się z tym zrobić... Przy okazji - ma ktoś konkretny napiar na szpeca od osiedlowego internetu? Znalazłem też ulotkę o ADSL-u Netii - używał już ktoś tego (to chyba odpowiednik neostrady). A może czynione są kroki do założenia jakiejś kablówki. Na razie mam UPC i chciałbym, żeby w Kwadracie też był (no i by był trzeci dostawca netu do wyboru przy okazji). A w ogóle to sprząta ktoś na klatkach schodowych czy nie jeszcze? Bo wygląda jakby nie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: ciepła woda... IP: 217.5.191.* 09.08.04, 12:29 sprząta Admin, z tym że od 15.08 (z powodów logistycznych) - ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby samemu wziąć szczotkę i szufelkę i swoje pięterko wyczyścić. korona z głowy nie spadnie - no chyba, że ktoś woli za wszelką cenę żyć w brudzie nawet kosztem niewielkiego poświęcenia włanego zaangażowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: ciepła woda... IP: 5.2.* / *.chello.pl 09.08.04, 15:00 < sprząta Admin, z tym że od 15.08 (z powodów logistycznych) - ale nic nie stoi < na przeszkodzie żeby samemu wziąć szczotkę i szufelkę i swoje pięterko < wyczyścić. korona z głowy nie spadnie - no chyba, że ktoś woli za wszelką < cenę żyć w brudzie nawet kosztem niewielkiego poświęcenia włanego < zaangażowania Heh, to alibi to chyba do mnie ;-) No cóż póki co nie mieszkam jeszcze tylko bywam, ale czy z powodów logistycznych mógłbym zacząć płacić od 15.08.... Co do Netianetu to mnie nie dziwi, że trzeba wykupić abonament (chyba podobnie jest z Neostradą). Niemniej cena osiedlówki jest bardziej kusząca (ciekawe jak to działa). Dzięki za namiar admina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: ciepła woda... IP: 217.5.191.* 09.08.04, 15:21 :) myślę, że zarząd wspólnoty powinien podjąć taką decyzję i ewent. naciskać administratora w tej sprawie jeżeli się nie wywiązuje z obowiązków. pzdrw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: ciepła woda... IP: 217.5.191.* 09.08.04, 12:33 netia proponuje internet - oczywiście niegdzie w ulotkach nie wspomina dyskretnie, że trzeba też przy okazji wykupić abonament telefoniczny :) jeżeli ktoś decyduje się na telefon stacjonarny, to i owszem - oferta może być atrakcyjna, ale np. ja mam komórkę i nie chcę mieć nic poza tym (oprócz netu oczywiście) tak więc Pan Filipowicz jest dla mnie korzystniejszą alternatywą (tel. 603 353 015 Artur Filipowicz) Odpowiedz Link Zgłoś
remiller Re: ciepła woda... 11.08.04, 21:41 Co do Netii, to ich Net24 to odpowiednik Neostrady. Jest w dwóch wersjach. Analogowo (Annex A) oraz cyfrowo (Annex B). W razie co mam tam kontakty, więc pomyślimy nad czymś zbiorczym może... :) Ale to jak zamieszkamy (załatwiamy właśnie w budynku F) :)) Nie zapeszam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczka Re: ciepła woda... IP: 212.244.167.* 14.08.04, 09:32 Właśnie odkryłam tą stronę.Super,że jest,bo mimo,że mieszkam 2 miesiące (bud. G),nie znam za wiele osób na naszym osiedlu.Jeśli chodzi o kablówkę to rozmawiałam z Aster City-nie są zainteresowani oraz UPC-są niechętni,ale poradzili zebrać większą liczbę osób i napisać do nich pismo.Interesowałam się też telefonami:Sferia nie ma zasiegu,Netia nie jest zainteresowana,a TP SA też mówiła,że nie.Ale byłam ostatnio w Telepunkcie i miła pani powiadomiła mnie,że są wykonywane prace podłączeniowe do naszego osiedla (przewidywany koniec po wakacjach) oraz że jest przyznane 130 numerów telefonicznych na nasze osiedle.Prac żadnych nie zauważyłam chyba,że coś umknęło mojej uwadze.Więc nie wiem,czy to nie jest jakaś ściema.A jeśli chodzi o nasz internet osiedlowy to słyszałam,że jest dość wolny.Pozdrawiam drogich sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: ciepła woda... IP: *.chello.pl 14.08.04, 14:09 moment, moment... Jak z tą Sferią i Netią. Zdaje się, że skoro rozrzucają ulotki to właśnie mają zasięg. Skąd ta informacja, że nie ma zasięgu i nie są zainteresowani??? Powinni być i to jak najbardziej. Co do AsterCity - to chyba rzeczywiście nie te rejony. A jeśli chodzi o UPC to usłyszałem podobną odpowiedź - zebrać listę chętnych i poprosić, ale za takie podejście to ja mam ich w du@#*ie. To nie socjalizm, mają spore osiedle do zagospodarowania, problemów technicznych nie powinno być - w końcu WillaNowa Julianowska jest jakieś 200m od nas a tam jest UPC. Więc niech ruszą du@*#y i schylą się po kasę. Sam rezygnuję z ich usług w obecnym mieszkaniu i mam zamiar zasugerować im konakt z naszym adminem na maila, ew. zasugerować adminowi kontakt z UPC. A propos..., byliby faktycznie chętni na UPC na naszym osiedlu? I ilu? Przyznaję, tani nie są ale jakoś się do kabla przyzwyczaiłem...A Internet to chyba się podłączę do osiedlówki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczka Re: ciepła woda... IP: 212.244.167.* 14.08.04, 16:01 Widziałeś ulotki Sferii?,bo ja nie.Dzwoniłam do nich,podobno był na osiedlu jakiś technik od nich i stwierdził,że nie ma zasięgu.Podobno takich luk w zasięgu mają jeszcze sporo nie tylko poza,ale i w Warszawie.Na początku przyszłego roku mają się zabrać łataniem luk w stolicy,a dopiero póżniej jej okolicami.A jeśli chodzi o TP SA zainteresowane osoby powinny złożyć zapotrzebowanie na telefon w Telepunkcie (mam nadzieję,że informacja którą uzyskałam u nich nie jest formą spławienia mnie). Natomiast Netia najpierw tłumaczyła się problemami technicznymi,a póżniej kazała pisać pisma z prośbą.Aż tak bardzo nie zależy mi na ich telefonie,więc poczekam co wyniknie z TePsą. Na UPC jestem chętna,ale nie wiem czy nasyłanie ich na admin to dobry pomysł.Ja dałam namiar na nich tepsie i nie zauważyłam,żeby wywiesili jakieś ogłoszenia o telefonach.Oczywiscie mogło nawalić TP. Jeśli chodzi o nasz osiedlowy internet,słyszałam tylko jedną wypowiedz i to negatywną.A co Wy myślicie o niej?Jakie są opłaty? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczka Józefosław Kwadratowa-sąsiedzi IP: 212.244.167.* 14.08.04, 16:47 Odbiegnę od tematu.Jestem "szczęśliwą" posiadaczką 2-letniego dziecka,poszukuję w okolicy przychodni dziecięcej.Może jest ktoś w stanie mi pomóc.Kompletnie nie znam tych okolic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Przychodnia IP: 217.153.131.* 16.08.04, 14:52 Też się dołączam do pytania. Też mam 2 letniego szkraba. Jeszcze nie mieszkamy, ale to kwestia najbliższych tygodni, więc warto zbierać tego typu informacje. A czy wiesz coś o przedszkolach w Józefosławiu ? Są podobno trzy, ale jakie są o nich opinie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: ciepła woda... IP: *.chello.pl 16.08.04, 11:03 więc jest tak: ulotki Sferii widziałem, bo leżała pod moimi drzwiami. Jeszcze mam czas zeby sie zastanowić nad ich usługami. Co do Netii - nie ma żadnego problemu. W moim bloku (nr 9) podobno już jest podpisana jakaś umowa. Realizacja - to kwestia około miesiąca - dla mnie to nie problem, tym bardziej że TPSA raczej nie pojawia się w tych terenach. Zresztą mam na TPSA alergię i już nic nie chcę mieć z nimi wspólnego. Co do Internetu osiedlowego - mogłabyś przybliżyć tą niepochlebną opinię, którą słyszałaś? W czym rzecz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik TPSA, Netia i inne IP: 217.153.131.* 16.08.04, 14:17 No właśnie Kaczka. Skąd u Ciebie informacje (tak baardzo optymistyczne informacje o TPSA) ??? O ile ja wiem i wielu innych sąsiadów to właśnie tepsa olewa nas najbardziej i są znikome szanse, że u nas zawitają. Tak nawiasem mówiąc całe szczęście, bo prawie każdy kto miał z nimi do czynienia nie chce o nich więcej słyszeć. A Netia jest baardzo zainteresowana w sprzedaży swoich usług i intensywnie się promuje. Patrz: co chwila nowe ulotki z informacjami. No i też pytanie o net osiedlowy. Skąd masz negatywne opinie o nim i dlaczego ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczka Re: TPSA, Netia i inne IP: 212.244.167.* 16.08.04, 22:24 Na temat przedszkoli nie wypowiem się,ponieważ się nie interesowałam.Ja swoją "pociechę" będę wozić do Warszawy. O TPSA dowiedziałam się z Telepunktu.Pojadę jutro do nich i spróbuję dowiedzieć się,czy faktycznie mają zamiar zakładać u nas telefony. A jeśli chodzi o internet osiedlowy sama jestem ciekawa opinii innych,którzy korzystają.Nie chcę się sugerować tylko jedną opinią,którą usłyszałam (że jest wolny).Wiecie jaki jest koszt za podłączenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Jeśli chodzi o net osiedlowy... IP: 212.160.172.* 17.08.04, 09:09 to jest szybki...polecam.... Odpowiedz Link Zgłoś
hubert_28 Re: Jeśli chodzi o net osiedlowy... 17.08.04, 13:18 jaki jest koszt netu? i do kogo uderzyc o to? Odpowiedz Link Zgłoś
wejder Re: Jeśli chodzi o net osiedlowy... 17.08.04, 21:16 chyba 60-65 a do kogo ? Filipowicz czy jakoś tak z budynku A lub B. Mogę podać komórkę, ale nie tutaj.. wejder@tlen.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur_Filipowicz Re: Jeśli chodzi o net osiedlowy... IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 17.08.04, 22:58 Witam serdecznie, Własnie dowiedziałem się o tym forum. Bardzo fajnie że cos takiego istnieje - i jak widzę dość intensywnie "żyje" - może warto by było coś takiego postawić na serwerze osiedlowym na kwadratowej. A własnie - bo ja w tej sprawie :) To ja jestem tym (jak mnie ktos nazwał) chłopaczkiem od internetu. Poczytałem i wyszło mi na to że jednak wiedza o internecie osiedlowym nie jest duża. Otóż - całe osiedle jest lub będzie na dniach okablowane (mówię o szkielecie w budynkach) - obecnie podpięte są budynki A,B,C,D,G - wkrótce (ze względu na konieczność przejścia przez E) będą budynki E, D' i F. Łacze do internetu mamy bardzo dobrej jakości i duuużo większe niż wspomniane 512kb. Cena abonamentu 65 PLN - zawiera 22% VAT (trwają prace nad zmianą umów zeby VAT spadł do 0% - wówczas abonament wyniesie 50 zł). Prędkości dostępne dla użytkownika wahają się pomiedzy gwarantowanym 128kb/s a 1Mb/s. ( najczęściej osylują pomiędzy 400kb - 800 kb, jak jest mało osób w sieci to czasami można ciągnąc z prędkością nawet 1,5 Mb/s) Z każdym z Państwa podpisuję umowę, co miesiąc otrzymujecie faktury. Mocno bym polemizował czy ofeta Netii jest lepsza - proszę dokładnie wczytac się w ulotki - w podobnej cenie mogą Państwo otrzymać internet z transferem maksymalnym do 128 kb/s. Ideą powstania tej sieci był jak najlepszy dostęp do Netu w jak najniższej cenie - myśle że jestesmy już bliscy zrealizowania tych założeń (cena 50 zł za porządnie działający net to moim zdaniem dość uczciwa oferta). Aha - od jakiegoś czasu każdy nowy abonent otrzymuje łącze na okres testowy - umowę podpisujemy nie szybciej niż po 2 tygodniach. W najbliższym czasie planuję także promocję jeśli chodzi o opłaty instalacyjne (obecnie 200 zł) To chyba powinno troszkę rozjaśnić temat osobom mało zorientowanym W razie dodatkowychj pytań proszę o kontakt na adres afilipowicz@kwadratowa.waw.pl - wówczas mogę wysłać np. wzór umowy lub regulamin sieci. Pozdrawiam Artur Filipowicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: Jeśli chodzi o net osiedlowy... IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 18.08.04, 23:54 wszystko się zgadza :) ja jestem zadowolony ( budynek G ) a jeśli chodzi o stronę ..to szkoda ze nie mam czasu bo z przyjemnością bym coś napisał :) może za parę miesięcy :) myślę, że trzeba ten temat omówić na ławeczce przy piweczku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotana Re: Jeśli chodzi o net osiedlowy... IP: *.coi.waw.pl 19.08.04, 09:17 chyba na mureczku... bo ławeczek jeszcze nie ma :) to kiedy?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: Jeśli chodzi o net osiedlowy... IP: 212.160.172.* 19.08.04, 16:19 musze się przygotować w takim razie z RFC ;) dzisiaj nie dam rady :( jutro chyba też.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur_Filipowicz Re: Jeśli chodzi o net osiedlowy... IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 24.08.04, 16:52 Jak to nie ma ławeczek - zapraszam do nas przed budynek A :) Tylko dajcie znać kiedy, chętnie się przyłącze :) afilipowicz@kwadratowa.waw.pl :) Odpowiedz Link Zgłoś
remiller Re: ciepła woda... 15.08.04, 20:26 Internet kablowy to proteza internetu. Netia ma doskonałe pokrycie Józefosławia, więc będzie można skorzystać z ich usług. Jakość bardzo dobra. Nie ma co gadać z TPSA, bo szkoda nerwów i pieniędzy. Dowiem się w Netii jak i kiedy mogą coś zaproponować. W sumie najlepszy stosunek cena/jakość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: ciepła woda... IP: *.chello.pl 16.08.04, 11:05 nie jestem fachowcem od Netu i chciałbym wiedzieć w czym ADSL przewyższa internet kablowy. W tej chwili mam Chello i nie narzekam (no może cena...) ale w Netii jest niewiele taniej... O TPSA już pisałem wyżej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur_Filipowicz Re: ciepła woda... IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 24.08.04, 17:11 Wyjaśnijcie mi proszę czemu internet kablowy jest protezą internetu? Od kilku lat używam i oferuję internet w tej formie (lub radiowo) ale chyba nic o nim nie wiem - moim zdaniem internet oferowany tą droga przewyższa inne rozwiązania. Powodów jest kilka - pozwala to używać najlepszych łączy w ofercie dostawcy płacąc pieniądze porównywalne do abonamentu za najsłabsze, pozwala w normalnym tempie wysyłać dane od siebie a nie tylko pobierać, pozwala na b. sprawna wymianę danych między sąsiadami... Długo by tak jeszcze można pisać. Ale odpowiadając na pytanie - ADSL netii to najniższe jakościowo oferowane przez nich łącza - w wielkim skrócie charakteryzują się tym, że przędkość pobierania danych jest w miarę (ale i tak w najtańszej wersji max. 128 kbit) za to prędkość wysyłania to już inna bajka (brak jakiejkolwiek gwarancji). Jedynym jego plusem jest to że do korzystania z niego nie potrzebujesz kabla sieciowego doprowadzonego do mieszkania, wystarczy kabel telefoniczny. Nie zmienia to faktu że podejrzewam ze jest to łacze lepsze jakościowo od Neo+ :) Pozdrawiam Artur Filipowicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: internet osiedlowy IP: 5.2.* / *.chello.pl 25.08.04, 10:15 no tez nie bardzo mogłem pojąć dlaczego internet kablowy ma być taki ułomny. Dzięki za wyjaśnienie. Mnie natomiast dręczy inna kwestia. Na razie wszystko fajnie brzmi 128Kb gwarantowane, 400-800 średnio. Ale... W tej chwili na Chello mam 128/768 - i mnie to wystarcza bo jest to tylko moje. Z tego co słysze na osiedlu podłączane są nastepne bloki czyli ilośc userów wzrosnie, a więc będzie więcej osób chętnych na jednego torta. Co będzie jak kilku z uzytkowników uruchomi sobie jakieś P2P i skutecznie będzie zapychać łącze. Rozumiem, że po przekroczeniu pewnego poziomu zostaną przycięci, ale my będziemy mieć gwarantowane jedynie 128Kb - a jak dla mnie to juz trochę mało (lubie słuchać radia z netu). Jakieś widoki na przyszłość??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur_Filipowicz Re: internet osiedlowy IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 25.08.04, 19:52 Jak by ci to powiedzieć.... Chello tez nie jest Tylko twoje. Wszystkie sieci działają na podobnej zasadzie - chello tez ma przeciez czyjeś łącza dostępowe i z nich rozdziela internet miedzy klientów - tyle ze jest to inna skala łączy i inna skala liczby klientów. Przepustowość dostępna dla użytkownika końcowego i wykorzystanie naszego łącza do internetu są ciągle monitorowane. Dotychczasowa polityka wygladała następująco: zwiększa się ilośc użytkowników więc rosną wpływy z abonamentu. Kiedy tylko stać nas na lepsze łacze natychmiast (a nawet ostatnio zanim nas stać :) ) jest zwiększana przepustowość. Nie wiem jak jeszcze mogę cię uspokoić - chyba tylko tak ze obecne wykorzystanie łącza rzadko przekracza 30% jego przepustowości. To daje całkiem spory zapas :) Co do gwarancji wyzszej przepustowości niż 128 kbit/s - macie moją słowną gwarancę wyzszej przepustowości - natomiast muszę mieć pewien zapas w momencie gdy np. wyjdzie nowa cudowna wersja p2p nie łapiąca się na żadne filtry... Wówczas musiałym miec gigantyczny zapas łącza co znacznie zwiększyłby koszty itp, itp. W każdym razie dotychczas chyba nigdy nie zdarzyło się żeby net działał w tempie 128 kbit/s, w każdym razie ja o takim przypadku nie słyszałem (a uwierz mi że o wszelkim spowolnieniu czy awarii dowiaduję się najpóźniej w 5 minut od jego pojawienia się i to bez względu na porę dnia czy nocy). Pozdrawiam Artur Filipowicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lupus Re: ciepła woda... IP: 217.153.134.* 25.08.04, 16:51 Biedna klientela... :))) PPP Świetna charakterystyka łącza: (prędkość pobierania w miarę, prędkość wysyłania to inna bajka)...hehe... bełkot antymarketingowy...A przy okazji jak myślisz, więcej ściągasz, czy wysyłasz...? I co znaczy według Ciebie gwarancja na wysyłane dane? Idą po innym łączu niż odbierane..? Chyba mało wiesz o technologii ADSL, skoro piszesz takie rzeczy. Zwłaszcza to, że jedynym plusem jest sprawa kabla... Typowo laickie podejście wprowadzające w błąd innych ludzi. Także to, że najtańsze, znaczy najniższe jakościowo... Rozumiem, że proponujesz klientom porządne, dobre jakościowo, wyjścia do Ebone na GTS z CIRem 2Mbit? Net24 Netii analogowy to to samo co Neo+. Net24 cyfrowy to rzeczywiście lepiej, ale to bardziej z uwagi na inne możliwości linii cyfrowej. Co do kablówki, to hasło "najlepsze łącza dostawcy" jest bzdurą, bo wiadomo, że zawsze klient dostaje najgorszy chłam o niskim priorytecie. Stabilność pakietowa w kablówce jest znacznie gorsza od ADSL (problemy z UDP). Co to znaczy w normalnym empie wysyłać i odbierać? Co to znaczy sprawna wymiana danych między sąsiadami..(owszem, w zasięgu routerów brzegowych tak, ale na tym się kończą korzyści). Spróbuj zrobić sprawne DHCP Relay wewnątrz kablówki. Możnaby jeszcze pisać i pisać. Podawać przykłady. Nie twierdzę, że kablówka jest beee, ale zdecydowanie lepszy jest xDSL... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur_Filipowicz Re: ciepła woda... IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 25.08.04, 19:33 No widzę że się nie do końca zrozumieliśmy... Chyba zaszła pomyłka w rozwinięciu pojęcia "internet kablowy" - ty rozumiesz pod tym pojęciem internet przez kablówkę, ja natomiast internet dostarczany drogą kablową (czyli skrętką). Co do jakości internetu przez kablówkę trochę ciężko mi się wypowiadać - nigdy nie używałem osobiście - jedyną wykładnią mogą być opinie znajomych (generalnie jedni chwalą inni narzekają). Internet oferowany przeze mnie to internet dostarczany przy pomocy sieci komputerowej (na osiedlu jest położona sieć lokalna) z prędkością połaczenia wewnętrznego 100 Mbit/s. Do takiej sieci wpuszczony jest internet z łącza Netii BDI Pro - wydaje mi się że jest to łącze o nieco lepszych parameterach i priorytecie niż łącza Net24 (w każdym razie tak wynika z oferty Netii). Podsumowując - korzystamy z łącza Netii o wysokim priorytecie i dużej przepustowości - więc nie mów mi, że Net24 przewyższa jakościowo to co oferuję i nie zarzucaj mi wprowadzania w błąd innych ludzi. Natomiast co do wysyłania i odbierania - te dane idą po tym samym łączu, niemniej nasze łącze ma gwarancję przepustowości łącza zarówno przy wysyłaniu jak odbieraniu. Czy to się przydaje? Zapytaj ludzi zajmujacych się np. grafika i wysyłających maile > 10 MB. Nawet jeżeli nie wysyłają ich zbyt często to gwarantuję że szlag ich trafi jak będą czekać 20 minut aż ten mail się wyśle po Neo+. I jeszcze jedna serdeczna prośba - nie pisz krytycznie o jakości internetu w sieci której nie sprawdziłeś. Wyobraź sobie że sieć na kwadratowej nie powstała po to żebym zarobił na niej pieniądze (taka jest idea wszystkich znanych mi tego typu inwestycji) lecz po to żeby ułatwić sąsiadom korzystanie z netu za rozsądne pieniądze - dotychczas kiedy tylko stać nas na większe łącze natychmiast następuje zmiana przepustowości. Dlatego jestem w stanie utrzymać wysokie przepustowości dla klientów równocześnie mając jedną z najtańszych ofert na rynku. Pozdrawiam Artur Filipowicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lupus Re: ciepła woda... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 19:09 Nie piszę krytycznie o Twojej sieci... Miałem na myśli kablówki typu Aster/Chello/UPC. Sorki, jeśli wziąłeś to do siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur_Filipowicz Re: ciepła woda... IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 26.08.04, 23:41 Spoko, Wczoraj miałem ciężki dzień zakończony pogawędką z jednym z mieszkańców stojącym na stanowisku że w jego budynku mojej sieci nie będzie i już, bo on na to nie pozwoli... Chyba byłem nieco zdenerwowany jak odpisywałem :) A przy okazji sieci kablowych, powiem Ci że mam wrażenie że jakbym miał przy okazji internetu kablówke, to miałbym duuuuużo większą klientele na naszym osiedlu :) Pozdrawiam Artur Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Nowi sąsiedzi IP: 217.153.131.* 28.08.04, 10:46 Cytat: "Wczoraj miałem ciężki dzień zakończony pogawędką z jednym z mieszkańców stojącym na stanowisku że w jego budynku mojej sieci nie będzie i już, bo on na to nie pozwoli... " Kurna olek, co to kurna jest ??? Czyżby na kolejne osiedle chamstwo się zjeżdżało ??? Olać takich frajerów i nie denerwować się panie Filipowicz(choć o to trudno po takich słowach), a najlepiej pacyfikować "gości" :)))) Przeprowadzając się tutaj miałem nadzieję, że takich ludzi u nas nie będzie. Zrobić zdjęcie i wywiesić na gazetce ściennej z podpisem: Ci klienci nie mile widziani. Jak za starych dobrych czasów :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: ciepła woda... IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 28.08.04, 14:36 takimi tekstami typu "w moim budynku sieci nie będzie" to ty się w ogóle nie przejmuj. Gość może mówić o swoim mieszkaniu - bo póki co nie słyszałem aby ktoś zanabył cały budynek i jeżeli ja będę chciał Twojego neta w moim mieszkaniu to wara mu od mojego mieszkania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotek Re: ciepła woda... IP: 80.50.13.* 30.08.04, 09:50 Artur, nie przejmuj się takimi osobami. Na każdym osiedlu zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał zamieszać i popsuć trochę krwi innym. Rób swoje. Ważne żeby większość była zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek porządek na osiedlu IP: 80.50.13.* 30.08.04, 10:30 Będąc w niedziele w swoim mieszkaniu, zaniepokoił mnie porządek na naszym osiedlu. Nie wiem czy to jest jakiś standard, że paląc papierosy niedopałki wywala się tam gdzie popadnie. Takim zachowaniem błyskawicznie zrobimy syf na całym terenie. Jeszcze bardziej mnie zabolało, że niedopałki w dość dużej ilości znajdują się w moim ogródku i na schodach do niego, a to świadczy o tym, że są wywalane przez okno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: ciepła woda... IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 26.08.04, 12:28 hej LUPUS. Jestem pod wrażeniem - te xDSL, ADSL, UDP, pakiety itd. Tzn. nic nie rozumiem... A możesz wyjaśnić łopatologicznie, dlaczego ja zwykły szary użytkownik używający netu do przeglądania stron, odbierania poczty, trochę grania w sieci i trochę ściągający różne fajne rzeczy mam unikać osiedlówki za 50zl i koniecznie zdecydować się na ADSL z TPSA za ponad 100... A może ani to ani tamto... Więc co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: ciepła woda... IP: 212.160.172.* 26.08.04, 18:21 w ogóle zrezygnować z internetu... bo to " narzędzie szatana" ( o. Rydzyk) ;) he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lupus Re: ciepła woda... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 19:12 Może faktycznie pisząc te słowa miałem na myśli większe wymagania odbiorcy. W Twoim przypadku rzeczywiście różnice nie są aż tak znaczące, aczkolwiek grałem po sieci w różnych sieciach i najgorsze doświadczenia miałem z internetem via Cable TV :) Osiedlówka, taka ja u Was i za 50zł jest bardzo OK do normalnych zastosowań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: ciepła woda... IP: 212.160.172.* 26.08.04, 22:14 szkoda, bo chcialem sobie po sieci wygłosić wykład on-line na NT University ;( ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder zmieniają ochroniarzy... IP: 212.160.172.* 30.08.04, 11:18 na ścianie widziałem kartkę, że już Juventus nas nie będzie ochraniał... ja i tak mam swoją teorię na ten temat ...a nawet kilkanaście.. jedna z nich jest tak samo prawdopodobna jak pozostałe, a mianowicie... sabotaż... co to za problem wynająć kogolokwiek żeby gwizdnął 2 rowery....po to tylko, żeby skompromitować firmę.... wystarczy zapłacić jakiemuś dresowi z 200 zł i w ten o to sposób mamy nowego klienta do obsługi....zyski niewspółmierne... :) to tylko jeden ze scenariuszy... :) pzdrw wejder Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: zmieniają ochroniarzy... IP: 217.153.131.* 30.08.04, 16:55 I tak można w kółko Macieju :))) Nową firmę też można szybko zmienić gdy nagle zginie rower lub majtki z balkonu. Chyba nie ma co wpadać w przesadę i mnożyć teorie spiskowe. Zobaczymy co będzie. A swoją drogą to szkoda chłopaków (przynajmniej niektórych) z Juwentusu. Zawsze służyli pomocą, byli mili i wydawali się kompetentni. Ale to subiektywne odczucie i.... nie zginął mi rower. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: zmieniają ochroniarzy... IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.08.04, 11:26 wynajęty czy nie wynajęty - to złodziej jak kazdy inny i ochrona powinna takiego wyłapać tak samo jak każdego innego. Ale co do wymiany firmy to trochę jestem zaskoczony... Znaczy się, było jakieś zebranie wspólnoty o którym nie wiedziałem, czy zdecydowano o tym w jakiś inny sposób? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur_Filipowicz Re: zmieniają ochroniarzy... IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 31.08.04, 16:36 Co do zebrania Wspólnot(y) to zaufajcie mi - chyba żadnego nie było. Jestem w zarządzie Wspólnoty Kwadratowa 3 to chyba bym wiedział :) Co do wymiany ochrony - dowiedziałem się też z kartki i troszkę zdziwiony zapytałem o to naszego szanownego administratora - dowiedziałem się że zmienia firmę bo jego zdaniem jest zbyt niski poziom szkolenia w Juwentusie (chodzi o zmiany wartowników i inforamcje jakie oni powinni posiadać o osiedlu, a jakich nie posiadają). Faktycznie zgodze sie z nim - nowi ludzie niewiele wiedzą i o wszystko pytają Andrzeja - jedynego wartownika z dawnej obsady. Natomiast mocno wątpię czy jest sens z takiego powodu zmieniać firmę... Moze wystarczyło by poproszenie o jakąś w miarę stałą obsadę (kiedyś tak było). A już na pewno nie podoba mi się to ze Admin zmienia sobie ochronę bez wcześniejszych konsultacji.... No i kolejna rzecz - nie wiem czy Wy - ale ja należałem do tych posłusznych lokatorów co nakleili naklejki Juwentusa - nie zamierzam jej zrywać i naklejać innej choćby dlatego że naprawdę kiepsko schodzi (próbowałem zerwać z poprzedniego auta - bawiłem się chyba ze 4 godziny i nie byłem zadowolony z efektu). Pozdrawiam Artur Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: zmieniają ochroniarzy... IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 02.09.04, 21:55 O zmianie firmy ochroniarskiej tez dowiedziałem sie z ogłoszenia.A czy My nie mamy nic do powiedzenia w tej kwestii?A moze warto zapytać pana Hubla,jakie ma powiązania z nową firmą,ponieważ ja słyszałem,że jest to własność szwagra pana H. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder czyli... IP: 212.160.172.* 04.09.04, 14:37 jest mocno prawdopodobne....że te rowery przypadkowo nie zniknęły.. hmmm ;) a może one w ogóle nie zniknęły ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kalina Re: czyli... IP: 195.47.201.* 06.09.04, 17:29 Przydaloby sie takze zmienic firme (panią) sprzątającą...Bo klatki od nowosci jeszcze nie byly chyba myte. A oplaty administrator pobiera precyzyjnie. No i nad administratorem bym sie zastanowila-jak mowilam gdzies kiedys-zarzad wynosi nas wiecej niz w Warszawie oraz w podobnym osiedlu w Jozefoslawiu (o wyzszym standardzie niz nasz). Jakos nie bylo odzewu ze strony Wspolmieszkancow, a gdyby sie na to decydowac-trzeba by juz wkrotce robic przetarg na nowa firme. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Byli u kogoś malować balkony??? IP: *.chello.pl 09.09.04, 12:56 Ostatnio widziałem na klatce kartkę aby sie zapisać na 9.9.2004 na malowanie balustrad balkonowych (blok nr 9). Długo nie wisiała chyba (widziałem ją dzień wcześniej tj. 8.9) bo nikt się nie zapisał, a i ja nie zdążyłem. 9-tego podobno nie byli i nie malowali, a kartke wcięło... Ma ktoś jakieś info na ten temat, bo się do kier. budowy dodzwonić nie mogę??? Druga sprawa (ciekawostka). Czytaliście kartę gwarancyjna do pieca ULRICH??? Fajna gwarancja. Naprawa owszem darmowa w okresie gearancyjnym, ale za dojazd fachowca płaci kupujący - ha ha ha ha..., nieźle kombinują. Z moim ULRICHEM ostatnio coś nieteges - niby działa w trybie RoomTemperature, ale w trybie zimowym (HotWater) pokazuje jakiś błąd nr 2. Czyżbym miał być pierwszym który będzie użerał się z serwisem? Nie mam zamiaru płacić... Wydrukuję sobie ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej i zażądam naprawy w ramach rękojmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: czyli... IP: 5.2.* / *.chello.pl 06.09.04, 17:43 wg mojej osobistej teorii (zaznaczam nie popartej dowodami) rowery mogła gwizdnąć któraś z ekip robiących komuś mieszkanie. Ktos pisał, ze zamki w drzwiach były rozwiercone. Mi to pasuje... ktoś kończył robotę, no to na do widzenia skoczył z wiertareczką do piwnicy i w charakterze bonusa wziął sobie rowerki, ukrył w roboczym wozie i pa pa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder niekoniecznie... IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 06.09.04, 21:16 ekip remontujących mieszkanie,..... podejrzewałbym raczej ekipy-podwykonawców z Edbudu...( nie poparte dowodami ;) towarzystwo znało wszystko od podszewki....włącznie z wyglądem piwnic od środka..bo w końcu to budowali... ekipy z mieszkań sprawiały wrażenie zainteresowanych tylko tym co robią..przynajmniej takie odniosłem wrażenie... wejder ;) Odpowiedz Link Zgłoś
beatapora Festyn -BUDUJEMY SZKOŁĘ I OBIEKTY SPORTOWE 06.09.04, 10:29 Drodzy sąsiedzi!!! Sołtysi Józefosławia i Julianowa zapraszają na festyn pod hasłem:"Budujemy szkołę i obiekty sportowe" Festyn odbędzie się na terenie przyszłej szkoły w Józefosławiu przy ul. Kameralnej w dniu 11.09.2004 rozpoczęcie godz.15.00 Program Festynu: ~osiedlowy turniej piłki nożnej i siatkowej o Puchar Sołtysa na boisku przy Kościele w godz.10.00-13.00 ~spotkanie integracyjne ul. Kameralna od godz.15.00 ~wystep zespołu "Blu Fellows" ~gry i zabawy dla dzieci i dorosłych ~konkursy ~dyskoteka Zapraszam szczególnie rodziców bo jak wybudują to bedziemy mieć podstawówkę z gomnazjum w pobliżu, do tego PUBLICZNĄ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: Festyn -BUDUJEMY SZKOŁĘ I OBIEKTY SPORTOWE IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 06.09.04, 21:17 Chciałbym się dowiedzieć na temat celów strategicznych tego projektu i zagrożeń. Mogę je uzyskać od Pani ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
beatapora Re: Festyn -BUDUJEMY SZKOŁĘ I OBIEKTY SPORTOWE 08.09.04, 10:59 Gość portalu: Wejder napisał(a): > > Chciałbym się dowiedzieć na temat celów strategicznych tego projektu i > zagrożeń. Mogę je uzyskać od Pani ? > > ;) > Zapraszam na festyn, tam się wszystkiego dowiesz drogi sąsiedzie... szczególnie zapraszam jeżeli masz potomstwo lub takwego sie spodziewasz? Odpowiedz Link Zgłoś
dc22 Re: Festyn -BUDUJEMY SZKOŁĘ I OBIEKTY SPORTOWE 07.09.04, 08:20 pozwole sobie skopiowac ta informacje na forum Jozefoslawia (i mam nadzieje ze ani autorka postu ani admin fora jozefoslawskiego nie beda mialy zadnych pretensji:)) Pozdrawiam ps. fajny pomysl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luke Re: zmieniają ochroniarzy... IP: 217.153.60.* 07.09.04, 15:40 Tak sie sklada ze jestem przyszlym mieszkancem budynku F i jestem oburzony na naszego administratora. Nie mieszkam tam jeszcze a juz mam placic po 100 zlo miesiecznie za kontener i za prad na klatce. O ile potrafie zrozumiec oplate za kontener (chociaz raz widzialem caly zaladowany ziemia wrzucona przez Edbud a nie przez mieszkancow) to oplata za prad za oswietlenie klatek w momencie gdy nikt tam nie mieszka i jest lato i nie trzeba oswietlac klatek jest po prostu naciaganiem. Tak samo nowa ochrona, ktora ostatnio nie chciala mnie wpuscic poniewaz mialem naklejke Juventusu a nie ich. Po dwoch przymusowych latach z adminem bede za jego odejsciem pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
zolgunia Re: zmieniają ochroniarzy... 07.09.04, 16:23 Luke, ponizej link, ktory moze po czesci wyjasni Twoje (sluszne zreszta) watpliwosci. Pozdr, Olga forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=15425649 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luke Admin IP: 217.153.60.* 07.09.04, 16:59 Dzieki za link. Bylem w adminie i nie dali mi naklejki dzieki ktorej bym wjechal na osiedle dopoki nie zaplace tej oplaty. to juz chyba przesada. zastaniawiam sie czy moga mi zabronic wjazd do mojego mieszkania (za ktore zaplacilem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nz Re: Admin IP: 213.17.162.* 07.09.04, 19:25 A może warto zorganizować zebranie z Adminem!?Przecież większość mieszka tu jakiś czas i ma różne spostrzeżenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: zmieniają ochroniarzy... IP: 217.153.131.* 08.09.04, 06:55 My nie mamy z Adminem żadnej przymusowej umowy. Umowa na zarządzanie jest z Edbudem. Admin jak sama nazwa wskazuje jest tylko administratorem. Wydaje mi się, że jak nam się nie będzie podobać styl pracy lub cokolwiek innego, można zmienić go odpowiednią uchwałą Wspólnot mieszkaniowych. Przecież to my jesteśmy właścicielami a nie żaden admin czy edbud. Miłoby był, gdyby ktoś bardziej zorientowany wypowiedział się na ten temat. Drugą sprawą jest to, że narzekacie na wszystko o robi Admin. Na ochronę, na czynsz itp. a jeszcze większość z Was tam nie mieszka. Poczekajcie może przynajmniej krótki okres czasu i się wszystko wyjaśni. Wydaje mi się, że takie dyskusje powinny się toczyć trochę później. Narzekacie na ochronę, że pilnuje wjazdu, że nie chce kogoś wpuścić bez oznakowanych pojazdów. Przecież to jest ich zadanie. Dajcie im spokój. Jak coś znowu zginie to Ci sami ludzie zaczną krzyczeć, że ch....owa ochrona bo nie przypilnowała. Czynsz za duży ??? Ja za 100m mieszkanie z miejscem garażowym płacę ok 400 zl. Na Ursynowie za 34m płaciłem ponad 300 zl. I takie mniej więcej relacje cenowe są między tymi osiedlami. Więc nie wiem skąd wniosek i nawoływania, że u nas jest taaaaak baaaardzo drogo. Nie orientuje sie co do cen na innych osiedlach w Józefosławiu, ale może ktoś w końcu rzuci jakieś konkretne liczby a nie tylko, żę drogo i drogo. Wiadomo, że każdy chciałby płacić mało ale nie ma nic za darmo. Czekam z niecerpliwością na rozsądne odpowiedzi. Z poważaniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luke Admin IP: 217.153.60.* 08.09.04, 08:48 tak naprawde to Admin bedzie przynajmniej z budynkiem F jeszcze przez dwa lata (poniewaz przy zakupie mieszkania byla klauzula ze Edbud sam wybiera administratora na okres dwóch lat. A co do ochrony to ja na nia nie narzekam ze jest skrupulatna tylko wkurza mnie ze gdy chce wjechac do swojego mieszkania to nie chca mnie wpuscic (mimo tego ze bylem sklonny sie wylegitymowac i udowodnic ze jestem wlascicielem mieszkania) To nie ich wina tylko Adminu ktory specjalnie nie dla im listy mieszkanców budynku F, zeby jechać do Adminiu i oplacic wspomniane juz 100 PLN. Dla mnie jest to po prostu szantaz. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc Administrator IP: 217.11.142.* 08.09.04, 13:33 zebranie z Adminem miało miejsce w dniu 06.09.04 o godz. 19.00. Byli na nim wszyscy przedsawiciele zarządów wspólnot z kazdego budynku. Dziwne, że nic wam nie przekazali. Tematem była właśnie owa ochrona, tv oraz inne rzeczy. Przez 2 lata UPC nie zamierza podłączać kablowki, więc proponuje zebrać oferty od Pana Filipowicza (ten Pan od internetu) na założenie wspólnej anteny na każdy budynek, a dekoder do wyboru kazdego mieszkańca. A ochrona? Co macie im za złe? Jak wy sie czujecie pierwsze dwa miesiące w nowej pracy? To tak samo jest z nimi. Musza poznac ludzi, a że każdego wchodzącego wypytuja do kogo idą i dają wejściowke to chyba dobrze. Ja nie chcę, żeby mi sie szwędał ktos obcy po osiedlu. I to popieram. Przeraża mnie za to obstawione osiedle samochodami na chodnikach , ulicach itp. Jak tak dalej pójdzie to przez pomysły pani syndyk, bedzie trzeba parkowac na polu za naszym osiedelm, bo wszystkie miejsca zrobiła płatne, a w dodatku sprzedała te które już kiedys ludzie kupili od spóldzielni KWADRAT. A jesli chodzi o sprzatanie i płacenie to u nas w klatkach jest ok. Nie rozumiem, ale kto ma płacic za wasz prąd na waszych klatkach? sponsor? Św. Mikołaj? Każdy by tylko chciał dużo, dla siebie i za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luke Re: Administrator IP: 217.153.60.* 08.09.04, 14:58 Jak bys kolego wczystal sie w te maile to bys zauwazyl ze ja nie mam pretensji do ochrony, tylko do Adminu ze chce pobierac oplaty za prad w bloku w ktorym nikt nie mieszka (podobno oswietlaj piwnice i garaze. dla mnie tlumaczenie sie ze oswieltaja klatki i garaze w bloku w ktorym nie mieszkam i nie korzystam z tego jest bez sensu. Ale widze ze ty przywykles do absurdow ktorymi rzadzi sie Admin Trzymaj tak dalej Odpowiedz Link Zgłoś
zolgunia Re: Administrator 08.09.04, 15:20 Gosciu, mam wrazenie, ze ten atak jest troche nie na miejscu. Co do ochrony, to ja nie odczulam, zeby ktos na forum sie skarzyl, ze zbyt skrupulatne sprawdzaja. Raczej chodzi o problemy z wpuszczaniem na teren osiedla mieszkancow. Bo "nie- mieszkancy" (przynajmniej w moim odczuciu) wjezdzaja bez wiekszych problemow. Tak sie akurat sklada, ze do mnie w ciagu dnia podjezdza moj ojciec i zawsze jest wpuszczany na haslo: "kwadratowa..., przyjechalem cos zabrac". A mam wrazenie, ze wlasnie placimy za to, aby nie wjezdzal nam nikt, zeby "cos zabrac". Od tygodnia mamy nowa ochrone - dajmy im czas, ale tez nie chwalmy dnia przed zachodem slonca. Jak sie wprowadzalismy dwa miesiace temu pan z Adminu zapewnial nas,ze ochrona Juwentus jest taka super. I co? Juz mamy nowa firme. I miejmy nadzieje, ze ostatnia i bedziemy z ich uslug zadowoleni. A jesli chodzi o platnosci -to tez nie rozumiem, jak mozna zadac uiszczania oplat, za budynek, w ktorym nikt nie mieszka. Zakladam oczywiscie, ze nie mieszka , bo nie moze - nie ma np. pozwolenia na uzytkowanie. Osiedle rzeczywiscie jest obstawione samochodami. Strach pomyslec co bedzie, jak wprowadza sie pozostali sasiedzi... Pozdr. Olga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Administrator IP: 217.11.142.* 09.09.04, 10:25 A czy ten budynek F został juz przekazany mieszkańcowm do zamieszkania? Bo jeśli nie to Admin nie ma prawa pobierać opłat, ale jęsli tak to chyba niestety tak. Ale ADMIN żadzi sie własnymi prawami i wszystko, że tak powiem wie najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luke Re: Administrator IP: 217.153.60.* 09.09.04, 10:51 Wlasnie o to chodzi ze nie zostal oddany do zamieszkania (mozna sobie urzadzac to mieszkanie ale nie mozna mieszkac- klatka jest zamykana okolo 20:00). Admin powywieszal na naszym bloku kartki ze jezeli nie zaplacimy tych 100 zl za kazdy miesiac od lipca to swiatlo w bloku na klatce i w garazach zostanie odciete. Fakt ze dostalem klucz do mieszkania w lipcu aby moc sie urzadzać. Pytałem znajomych ile kosztuje wywóz takiego duzego kontenera (300 zl), wynika wiec z tego ze place za trzy miesiace za wywoz calego kontenera co jest absurdem (taki kontener to kilkadziesiąt metrów kwadratowych - ale jak juz wczesniej mówiłem korzystał z niego Edbud porządkujac rejony bloku) Prawda jest taka ze i tak bede musial zaplacic ta oplate bo nie dostane winietki na wjazd do osiedla, gdyz Admin nie chce mi jej wydac bez opłacenia tej opłaty. Wkurza mnie to ze jakis cwaniak, nie pozwala wlascicielowi nieruchomosci dostanie sie do tej nieruchomosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Administrator IP: 217.11.142.* 09.09.04, 14:15 Jak macie juz założoną wspólnote to poproście zarząd o interwencje. Pan z Adminu chce tylko rozmawiać zawsze z zarzadem. Taki juz jest. A a'propos absurdow to słyszałam juz wiele na temat Adminu co wymyslał. Np. starczyło na malowanie kaltek, a na mały odboiniczej do drzwi juz nie (za 4,50 zł?)Ale to inna sprawa, a poza tym nie ma prawa niewpuszczac włąścicieli do swoich mieszkań i szantazowac opłatami. U mnie kilka osób w ogóle nie płaci ale wjeźdżaja i wchodza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Administrator IP: 217.11.142.* 09.09.04, 14:16 A gdzie stoi wasz kontener na smieci? Bo ten co stoi przy budynku D" Kwadratowa 5 to za jego wywóz obciązani są mieszkańcy z 5 i 7. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luke Re: Administrator IP: 217.153.60.* 09.09.04, 14:46 Nie mamy jeszcze zarzadu, ale mysle ze jak sie wprowadzimy to ja zalozymy. A propo kontenera to stoi na samym koncu osiedla po lewej stronie budynku F Odpowiedz Link Zgłoś
brzeszczotka1 Re: Administrator 10.09.04, 10:45 Widze ze niektorzy z nas musza zostac uswiadomieni co do tego czym jest CZYNSZ. My jako WLASCICIELE mieszkan NIE PLACIMY CZYNSZU. Wiec argument ze ktostam placil 300 zl czynszu za mieszkanie na Ursynowie-to coż, wspolczuje... ADMIN żeruje wlasnie na takich osobach, ktorym sie wydaje ze czynsz to takie magiczne slowo i trzeba pasc na kolana. Nazwijmy to po prostu "oplaty za uslugi", a od razu nasze nastawienie do osob swiadczacych te uslugi sie zmieni: jak sie placi to sie i wymaga, a przede wszystkim -to MY o tym decydujemy za co chcemy placic a za co nie. Nikt nie moze zmusic nikogo do paskudzenia swojego samochodu nalepką. Jezeli ochrona nie pamieta-niech sobie zapisze numery rejestracyjne. Ja nie nalepiłam i nie nalepię, czego i innym estetom życzę. Czas ADMINA jest policzony-trzeba zrobic przetarg na nowego, ktory zaoferuje tansze uslugi. Jezeli moze byc lepiej-to dlaczego tkwić w patologii? W koncu to NASZE mieszkania a nie wynajmowane od szacownego ADMINA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GG Re: Administrator IP: *.chello.pl 10.09.04, 11:15 a czy przypadkiem w umowie sprzedazy lokalu nie bylo punktu dotyczacego kto bedzie administrowal osiedlem przez najblizsze trzy lata? wiem, ze takie zapisy sa w budynkach ktore sa sprzedawane bezposrednio przez EDBUD. gg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Administrator IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.04, 13:58 A za co ty bys chciala placic ? Pewnie za nic, a wszystko miec, bo to twoje mieszkanie. z takim nastawieniem panienko brzeszczotko daleko nie zajdziesz i wiecznie bedziesz niezadowolona. "No bo jak to, kupilam mieszkanie i jeszcze musze za cos placic ???" Nie nalepiaj nalepki, tylko sie nie dziw, ze ochrona nie chce Cie wpuscic. A napewno kiedys sie zdziwisz jak to twoje pieknie urzadzone mieszkanko ktos oszabruje, bo ochrona dla swietego spokoju zacznie wpuszczac oszolomow, ktorym szkoda jest zapaskudzic swoje piekne lsniace autko naklejka o wymiarach 3 na 4 cm. I razem z tymi oszolomami zaczna wiezdzac ludie, ktorzy beda chcieli tylko cos zabrac z Kwadratowej. Nie pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
franek-b Re: Administrator 16.09.04, 09:29 > A za co ty bys chciala placic ? Pewnie za nic, a wszystko miec, bo to twoje > mieszkanie. > z takim nastawieniem panienko brzeszczotko daleko nie zajdziesz i wiecznie > bedziesz niezadowolona. "No bo jak to, kupilam mieszkanie i jeszcze musze za > cos placic ???" Masz problem z rozumieniem pisanego tekstu, wyraznie napisane bylo, ze jak sie placi to sie wymaga. Admin jest dla nas a nie my dla Admina... > Nie nalepiaj nalepki, tylko sie nie dziw, ze ochrona nie chce Cie wpuscic. Znow brak zrozumienia... naklejke posiadam, tylko nie naklejona, wiec dlaczego ochrona nie chce wpuscic? moze zaproponuj tatulaz na czole, zeby ochrona nie miala watpliwosci, ze jestes 'swoj' > A napewno kiedys sie zdziwisz jak to twoje pieknie urzadzone mieszkanko ktos > oszabruje, bo ochrona dla swietego spokoju zacznie wpuszczac oszolomow, ktorym > szkoda jest zapaskudzic swoje piekne lsniace autko naklejka o wymiarach 3 na 4 > cm. I razem z tymi oszolomami zaczna wiezdzac ludie, ktorzy beda chcieli tylko > cos zabrac z Kwadratowej. Zapisz sie do Samoobrony bo takiego populizmu nie slyszalem dawno... jakos na innych osiedlach, parkingach, biurowcach sa inne sposoby kontroli dostepu, ktore nie karza oblepiac auta jakimis naklejkami. Pewnie jestes z tych co naklejaja na swoje auto baby on the board albo cos rownie glupiego... > Nie pozdrawiam serdecznie. nikt nie oczekuje pozdrowien od buraka, ktory ma problem ze zrozumieniem tego co czyta Odpowiedz Link Zgłoś
zolgunia Re: Administrator 16.09.04, 13:18 Sasiedzi, sasiedzi, spokojniej troszke - forum ma nam sluzyc do wymiany opinii i doswiadczen, a nie do wzajemnego obrzucania sie wyzwiskami. Kazdy ma prawo do swojego zdania i do tego, aby tutaj je wyrazic. Po co wiec te wzajemne ataki na siebie? I pozdrawiam wszystkich serdecznie :-) Olga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotana Re: Administrator IP: *.coi.waw.pl 16.09.04, 13:30 ola jestem za! ... a taki był miły watek..... ludzie spokojniej troszke! Odpowiedz Link Zgłoś
brzeszczotka1 Re: Administrator 21.09.04, 11:53 Franku-b dziekuje za wsparcie. Dobrze, ze sa osoby ktore nie godza sie na zastałe -chore uklady rodem z minionej epoki. Jezeli ktos pragnie sie udzielac charytatywnie-to przeciez jest gdzie. Niekoniecznie kosztem innych wspolmieszkancow. Jezeli ktos lubi rzady "twardej reki" to tez nie daleko szukac :) Jednak musi brac poprawke ze nie wszyscy wokol to masochisci. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, a najserdeczniej i najczulej mazika :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oz Czy jest ktoś na forum z nowego Budynku E IP: *.chello.pl 10.09.04, 07:21 Szukam sąsiadów? Czy były już jakieś zebrania wspólnoty? oz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miw Re: Czy jest ktoś na forum z nowego Budynku E IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.04, 08:50 witam sasiada :) Zebrania chyba jeszcze niebylo przynajmniej mnie nic otym niewiadomo. Jak narazie to jeszcze niewszyscy odebrali mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miw Re: Czy jest ktoś na forum z nowego Budynku E IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.04, 09:24 Jak przebiegal odbior mieszkania w budynku E ? A konkretnie czy duzo bylo usterek ? Umnie naprzyklad jest sporo zarysowan na oknach :( Ale mam nadzieje ze zostana one zlikwidowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotana SĄSIEDZI Z BUDYNKU G!!!! IP: *.coi.waw.pl 10.09.04, 09:33 kochani sąsiedzi ja w sprawie telewizji, czy jest ktos na forum z bloku G, u którego wczoraj nie byłysmy z Dorotą w sparwie TV? Jezeli tak to prosze o kontakt na prv. magda@promocjazdrowia.pl dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magggie Re: SĄSIEDZI Z BUDYNKU G!!!! IP: *.energis.pl 10.09.04, 09:38 Czy budynek G to Kwadratowa 9? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Autobus Józefosław IP: 217.11.142.* 10.09.04, 10:17 Miejskie Zakłady Autobusowe chcą uruchomić linię z Warszawy skrajem Piaseczna do Józefosławia. Przed ułożeniem rozkładu jazdy zamówili profesjonalne badania rynku Do mieszkańców nowych osiedli położonych na południe od Lasu Kabackiego pukają właśnie ankieterzy Miejskich Zakładów Autobusowych. - Informują, że niedługo ma zacząć jeździć nowa linia autobusowa. Wcześniej trzeba jednak wypełnić specjalne ankiety - mówi Marcin Przybyliński z Józefosławia. Mieszkańcy odpowiadają na kilka pytań, m.in. o jakich porach dnia chcieliby korzystać z komunikacji lub jakie rodzaje biletów chcieliby kupować. - Czasami w piątki i soboty zdarza mi się dłużej zostać w Warszawie. Byłoby super, gdyby można było wrócić do domu autobusem, bo kurs taksówką jest bardzo drogi - cieszy się nasz czytelnik. W MZA przyznają, że chcą utworzyć linię komercyjną. Teraz autobusy tej firmy kursują wyłącznie po trasach i według rozkładów jazdy wyznaczonych przez Zarząd Transportu Miejskiego. Za to MZA dostają pieniądze. - Szukamy nowych możliwości zarobku. Na początku myślimy o linii do Józefosławia, potem także o innych połączeniach, np. z lotniska do hoteli. Najpierw musimy się jednak dowiedzieć, czego oczekują pasażerowie - powiedział nam Janusz Ciepieńko z MZA, gdzie zachęcają mieszkańców innych peryferyjnych osiedli, by zgłaszali się, jeśli chcą mieć podobne połączenie. Nowa linia powstanie w październiku, jeśli badania wykażą, że opłaca się to MZA. Na początek na trasie do Józefosławia ma obowiązywać osobny system biletowy (ceny jeszcze nie są znane). W przyszłości mają tam jednak obowiązywać podmiejskie bilety ZTM (za 4 zł i 80 gr, niewykluczone, że w ofercie pojawią bilety na dziesięć przejazdów w cenie ośmiu). Władzom Piaseczna nowy pomysł MZA bardzo się podoba. - W Józefosławiu i Julianowie wciąż przybywa nowych osiedli. Mieszka tam już ok. 5 tys. osób, którzy nie mają dobrej komunikacji. Są skazani na rzadko kursujący prywatny autobus - przyznaje Andrzej Swat, wiceburmistrz Piaseczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magggie Re: SĄSIEDZI Z BUDYNKU G!!!! IP: *.energis.pl 10.09.04, 14:02 To u nas nie byłyście. Ale my jeszcze nie mieszkamy, więc nie miałyście możliwości. A o co chodzi z TV? Coś będzie zakładane?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: SĄSIEDZI Z BUDYNKU G!!!! IP: 5.2.* / *.chello.pl 10.09.04, 21:29 sorry że się powtarzam ale umieściłem swój poprzedni post tak wysoko, ze pewnie nikt go nie zobaczył, dlatego umieszczam go na samym dole: Ostatnio widziałem na klatce kartkę aby sie zapisać na 9.9.2004 na malowanie balustrad balkonowych (blok nr 9). Długo nie wisiała chyba (widziałem ją dzień wcześniej tj. 8.9) bo nikt się nie zapisał, a i ja nie zdążyłem. 9-tego podobno nie byli i nie malowali, a kartke wcięło... Ma ktoś jakieś info na ten temat, bo się do kier. budowy dodzwonić nie mogę??? Druga sprawa (ciekawostka). Czytaliście kartę gwarancyjna do pieca ULRICH??? Fajna gwarancja. Naprawa owszem darmowa w okresie gearancyjnym, ale za dojazd fachowca płaci kupujący - ha ha ha ha..., nieźle kombinują. Z moim ULRICHEM ostatnio coś nieteges - niby działa w trybie RoomTemperature, ale w trybie zimowym (HotWater) pokazuje jakiś błąd nr 2. Czyżbym miał być pierwszym który będzie użerał się z serwisem? Nie mam zamiaru płacić... Wydrukuję sobie ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej i zażądam naprawy w ramach rękojmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: SĄSIEDZI Z BUDYNKU G!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.04, 13:02 U mnie to samo bylo. Musisz otworzyc wszystkie zawory w grzejnikach. U mnie musza byc w pozycji 3. Dopiero wtedy blad 02 nie pojawia sie. wynika to z tego, ze piec co chwila wlacza obieg wody co, nawet wtedy gdy pracuje w trybie lato. Musisz tez wczesniej dobrze odpowietrzyc wszystkie grzejniki i pompe w piecu.# Po takiej regulacji juz od ponad tygodnia zaden blad nie pojawia sie. Badziew pozostanie badziewiem. Pozdrawiam i mam nadzieje, ze u Ciebie to tez pomoze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oz Re: Czy jest ktoś na forum z nowego Budynku E IP: *.chello.pl 12.09.04, 19:53 Dobrze wiedziec mnie to dopiero czeka ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Ulrich one more time IP: 213.17.162.* 11.09.04, 10:01 ;( u was ten piecyk też tak chodzi, że podczas ;) shower'a trzeba regulować kurkami średnio co 15 sekund ? to kwestia konfiguracji czy już do końca życia mojego lub jego będę musiał tylko kręcić :( jak to u was wygląda ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luke Akt notarialny IP: 217.153.60.* 13.09.04, 12:11 Czesc wszystkim jestem z budynku F i pod koniec wrzesnia mam do podpisania akt notarialny. Musze go zaniesc chyba do prawnika bo nie podobaja mi sie wpisy o tym ze na hipotece so jakieś długi wobec Amerbanku. Jest tak zagmatwane że nie wiem czy to dotyczy całej działki i czy jakieś bloki są wyłączone. Jak by ktoś miał jakąś informację na ten temat to prosba o info. dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotana Re: Akt notarialny IP: *.coi.waw.pl 13.09.04, 12:18 czesc! pisalismy juz o tym na forum wczesniej, ale szybko ci wytłumacze. Wpis musi byc bo hipoteka na działce jest wiec nie mozesz tego pominac w zapisie, ale prawo upadłościowe gwarantuje ci ze jak kupisz to bedzie wolne od jakichklowiek dlugow, roszczen itp. zreszta zapis w akcie notarialnym tez o tym mowi, ze nabywasz lokal wolny od jakichkolwek dlugow. Mozesz oczywiscie zaniesc do prawnika ale nic ci wiecej nie powie... ja tez zanosilam, jest OK pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luke Re: Akt notarialny IP: 217.153.60.* 13.09.04, 12:33 dzieki za informacje troche mnie zaniepokoilo to ze w paragrafie mówiącym o tym, że syndyk oswiadcza ze lokal jest wolny od innych obciazen i .... wobec osób trzecich pojawilo sie słowo "innych" bo w żargonie prawniczym to kojarzy mi sie z kruczek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Akt notarialny IP: *.chello.pl 14.09.04, 15:26 w tym kontekście słowo "innych" chyba raczej rozszerza zakres naszej ochrony i wyklucza jakieś kruczki. Ale ja o czym innym... Cholera mnie dzisiaj trafiła. Przyjechał do mnie fachowiec wymieniać zamki w drzwiach i ochrona nie wpuściła go samochodem na teren osiedla. Myślałem, że oni mają jakieś przepustki, w końcu ma gość do obrobienia chyba całe nowe budynki. Tymczasem musiał zasuwać z narzędziami na piechotę. Przy okazji oświecono mnie, że mimo iż mam dwa miejsca parkingowe (tak sobie zaplanowałem - jedno dla mnie, drugie dla ew. gości) to nie ma mowy aby mój gość mógł wjechać i zostawić samochód na moim miejscu. Ja rozumiem ochrona, bezpieczeństwo i te sprawy. Ale czy przypadkiem nie za bardzo utrudnia się życie mieszkańcom. Przed osiedlem jest mało miejca i to przewidziałem, ale żeby zimą ktoś kto mnie odwiedza musiał zapieprzać kilkaset metrów na piechotę - na to się nie zgadzam. Przecież można chyba opracować jakieś przepustki tymczasowe, np. z wcześniejszym uprzedzeniem ochrony. Przy mnie jakiś facet w Toyocie, właściciel jednego z mieszkań nie zostal wpuszczony bo nie miał nalepki. Sorry, ale mnie się nie podoba takie podejście. Ochrona ochroną ale to nie są więzienie ani Wytwórnia Papierów Wartościowych. Jak tak dalej będzie i nic się nie zmieni to ja będę za jak najszybszą zmianą admina (bo to podobno jego polecenia). Są pewne granice w utrudnianiu ludziom życia... Poza tym w tej budce mogliby mieć jakiś telefon, zeby z byle pierdołami nie biegać przez całe osiedle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotana Re: Akt notarialny IP: *.coi.waw.pl 14.09.04, 16:07 to chwilowe dopoki nie ogrodza i ochrona nie bedzie miala normalnego kontaktu z mieszkancami zeby zapytac czy ten gosc to faktycznie do nich :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Akt notarialny IP: 5.2.* / *.chello.pl 14.09.04, 17:28 też mam nadzieję, że chcieli się wykazać bo akurat w okolicy kręcił się jakiś gość od Admina... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magggie Re: Akt notarialny IP: *.energis.pl 14.09.04, 16:43 Jeszcze co prawda nie mieszkam w Kwadracie, ale już się z Tobą zgadzam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotana sasiedzi z budynku G Spotkanie!!!!! IP: *.coi.waw.pl 15.09.04, 09:53 w piatek o 19.00 spotkanie w sprawie TV!!!! jak ladna pogoda to pod blokiem jak brzydka to w garazu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: sasiedzi z budynku G Spotkanie!!!!! IP: 212.160.172.* 15.09.04, 14:16 i'll be there... gdyby było zimno w garażu, jestem skłonny ogrzać nas wszystkich spalinami z samochodu. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotana Re: sasiedzi z budynku G Spotkanie!!!!! IP: *.coi.waw.pl 15.09.04, 15:03 no doprawdy, propozycja nie do odrzucenia :) czy dostales ode mnie e-maila o tym spotkaniu? jak nie to podaj mi go prosze na prv to bede do ciebie wysylac info (no chyba ze juz cie mam) cedzynka@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: sasiedzi z budynku G Spotkanie!!!!! IP: 212.160.172.* 15.09.04, 16:23 Nie, jeszcze mnie nie masz.... ;) I chyba tak już musi zostać... ;) btw..wysłałem ci mejla z mejlem :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: sasiedzi z budynku G Spotkanie!!!!! IP: *.polityka.com.pl 16.09.04, 13:28 Moi drodzy, jak się mieszka w Józefosławiu, jeśli wszystkie interesy ma się w Warszawie. Czy trzeba się trochę "zewsiowić" (nie używam tego w negatywnym kontekście), czyli zadomowić się na lokalnych bazarkach, oddawać dzieci do lokalnych przedszkoli i szkół, czy też da się to wszystko organizowac w Wawie, a do domu zjeżdżać na wieczór. Jak to w praktyce wygląda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: sasiedzi z budynku G Spotkanie!!!!! IP: 212.160.172.* 16.09.04, 15:19 u mnie ty wygląda tak, że nie mam dzieci...a cały dzień w zasadzie spędzam w Warszawie... więcej nic nie mogę dodać od siebie;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: sasiedzi z budynku G Spotkanie!!!!! IP: 217.11.142.* 27.09.04, 15:05 Miszka sie super. Sa przedszkola przy Julianowskiej i przy osiedlu Nad Strumykiem. Szkoły sa w Piasecznie, ale będą i w Józefosławiu. Sklep Auchan, Kaufland, Lidl, Leader Price i bardzo dużo małych, bazarek w Piasecznie. jeden mały problem rano to wyjazd z Geodetów na Puławska (7.30 -8.00 koras okropny), ale można jechać przez Energetyczną (równoległa do Geodetów). ja pracuję na Okeciu więc do pracy jeżdże przez Dawidy do Al. Krakowskiej. 30 min i jestem na miejscu. Jest fajnie. Sa liski, bażanty - to atrakcie z okolic lasu. A także samoloty jak dla mnie w ogóle nieuciązliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga TV!!!!! IP: 217.11.142.* 15.09.04, 15:47 Mieszkam w budynku D". Czy możecie nam podpowiedziec jak zakładacie sobie TV? Czy robicie to poprzez jedna zbiorczą antene i a potem dekodery. Z kim sie dogadujecie? Podacie mi jakies namiary? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luke woda i alarm IP: 217.153.60.* 17.09.04, 11:26 Czesc mam male pytanie na temat wody na naszym osiedlu. Niedlugo wprowadzam sie do budynku F, ale mam takie spostrzezenie ze woda strasznie smierdzi i jest zolta. Czy ktos ma jakies doswiadczenie na ten temat? I nastepne pytanie czy warto na naszym osiedlu miec alarm i ile takie urzadzonko kosztuje dzieki za odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotana Re: woda i alarm IP: *.coi.waw.pl 17.09.04, 11:37 u mnie woda jest w porzo, przezroczysta i nie smierdzi :) a co do alarmu? nie wiem -osiedle bedzie ogrodzone i strzeżone... zalezy co zamierzasz trzymac w domu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mar budynek E - klucze do mieszkania IP: *.its.it 17.09.04, 11:37 Po odbiorze do mieszkania otrzymałem jeden klucz. Czy ktos może się orientuje kiedy wymienią wkładki do zamków i otrzymam dwa klucze (komplet)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotana Re: budynek E - klucze do mieszkania IP: *.coi.waw.pl 17.09.04, 11:41 musisz sie umowic na wymiane z panem, ktory to robi. Ale kompletnie nie pamietam jaki tam jest numer do niego, zapytaj w edbudzie na budowie na pewno ci powiedza, numer do edbudu 797 07 91 lub 38 albo ktos na forum sie ulituje i odgrzebie w czelusciach pamieci lub szuflady i poda pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zolgunia Re: budynek E - klucze do mieszkania 17.09.04, 11:48 Numer do pana od kluczy - 0 505 753 738. Niestety, nie pamietam, jak sie nazywa. U mnie woda tez jest ok, jesli chodzi o "przezroczystosc". Niestety,bardzo wysusza skore... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: budynek E - klucze do mieszkania IP: 80.50.13.* 17.09.04, 12:28 Klucze - pan Krzysztof Brzeziński 0-505-753-738 Woda jest oki, tylko ciśnienie kiepskie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: budynek E - klucze do mieszkania IP: 212.160.172.* 17.09.04, 15:56 ciśnienie można wyregulować w piecu..to nie problem... a może wypowiecie się w poniższej kwestii ? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=7873802&a=15675751 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder O co chodzi z TV ? IP: 212.160.172.* 27.09.04, 10:05 co zostało ustalone na ostatnim zebraniu garażowym ? bo mnie nie było ;( Odpowiedz Link Zgłoś
archog Poprawki zapisane w protokole odbioru 27.09.04, 10:42 Jak odbieraliście wasze mieszkanka i zgłosiliście jakieś poprawki to czy byliście obecni gdy ekipa poprawki robiła czy też sami sobie weszli i poprawili?? pytam bo nie wiem czy np mieszkanie po odbiorze taka ekipa nie może np uszkodzić czegoś abo ukraść i skoro odebraliśmy lokal to nasze zmartwienie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: Poprawki zapisane w protokole odbioru IP: 212.160.172.* 27.09.04, 14:24 raczej powinni się z tobą umówić na te poprawki lub za twoją zgodą je robić bez twojej obecności. Weź pod uwagę, że oni tak czy siak do czasu wymiany zamka mają klucz do twojego mieszkania... a za czasów kwietniowych to były przypadki zaginięcia np. narzędzi...z mieszkań.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Poprawki zapisane w protokole odbioru IP: 80.50.13.* 27.09.04, 15:54 Narzędzia to było jedno, co ginęło. Do mieszkania wielokrotnie, ktoś wchodził bez naszej obecności, a szczytem było to jak mi ktoś nalał do kibla, który nie był nawet zamocowany i podłączony pod instalacje wodną i kanalizacyjną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotana Re: O co chodzi z TV ? IP: *.coi.waw.pl 27.09.04, 15:31 ustalono, ze facet wchodzi i robi, cena 230 od lokalu za obie opcje, zalozyl juz antene na dach a teraz ciagnie te kabelki przez otworki :) niedlugo ma zaczac wchodzic do mieszkan, ma ode mnie twoj telefon wiec do ciebie ktoregos pieknego dnia zadzwoni pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: O co chodzi z TV ? IP: 212.160.172.* 28.09.04, 16:20 ja tam telewizornią nie jestem zainteresowany, ale drzwi mogę otworzyć. miło że tak się obraca moim telefonem ;) heh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotana Re: O co chodzi z TV ? IP: *.coi.waw.pl 29.09.04, 09:23 niezainteresowany? hmm. to szkoda, bo wczesniej mowiles cos innego. A telefon dostalam specjalnie w tym celu od dziewczyny z ktora mieszkasz, i nie zamiescilam go na stronie internetowej tylko dalam facetowi, ktory ma wykonac dla ciebie usluge wiec chyba nie powinno cie to dziwic a skoro nie jestes zainteresowany to po co pytasz co zostalo ustalone? a co do twojego postu o parkowaniu - to akurat nie masz sie czym chwalic, bo przez takich "leniwych" to osiedle wyglada jak wyglada. I to tyle. lotana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: O co chodzi z TV ? IP: 212.160.172.* 03.10.04, 14:55 Nie przypominam sobie żebym mówił, że jestem zainteresowany kablówką. Dopytywałem co się dzieję, bo lubię wiedzieć co się dzieje na osiedlu. To samo się tyczy spotkania ostatniego, chciałem być, poznać was, posłuchać co w trawie piszczy a nie podpisywać papiery na TV. Telewizji od paru lat nie używam i jest mi z tym dobrze :D Pozdrawiam WEjder Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder parkowanie IP: 212.160.172.* 27.09.04, 15:02 Dlaczego podziemne parkingi stoją prawie puste a wasze auta stoją na zewnątrz ? lenistwo ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc Re: parkowanie IP: 217.11.142.* 27.09.04, 15:07 Bo te miejsca należa do innych,którzy jeszcze nie mieszkaja albo jest więcej niż jeden samochód na mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: parkowanie IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 27.09.04, 15:49 fakt faktem, osiedle jest juz tak zawalone samochodami, że czasami naprawde trudno sie przecisnąć.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mar słup energetyczny przed budynkiem E IP: 151.92.176.* 28.09.04, 11:29 Sprawa dotyczy części z Was bo widok na ten słup to wątpliwa przyjemność. Próbowalem zasięgnąć informacji na ten temat.Na początku w Edbudzie informowano,że Zakład powinien usunąć słup.Potem,że to nie jest prosta sprawa bo ten słup jest na sąsiedniej działce i że to zakład energetyczny może go usunąc.Zalecano,żeby pisac do z-du energetycznego.Edbud sam wystąpił do zakładu energetycznego w tej sprawie informując,że słup zakłóca harmonię z otoczeniem i również kłóci się z projektem ogrodzenia oraz, że może powodować złe samopoczucie mieszkańców.Niestety argumenty zostaly odrzucone przez Zakład Energetyczny bo harmonia otoczenia to rzecz gustu,projekt ogrodzenia można zmienić,a szkodliwość na zdrowie- samopoczucie mieszkańców jest nieudowodniona, a że krzywy - to nic bo w najblizszych dniach zostanie wypionowany. W związku z tym zakład energetyczny nie zapłaci za zmianę lokalizacji słupa energetycznego czy przebudowę linii energetycznej. Co zrobił Edbud zmienił projekt ogrodzenia (patrz pięknie okopany słup przed budynkiem E)i poinformowal mieszkańców , żeby sami pisali do zakładu energetycznego bo to zakład nie wyraża dobrej woli. Problem oczywiście jest jeden Edbud nie chce pokryc kosztów przebudowy linii energetycznej przed swoim budynkiem. O lokalizacji słupa zdecydowała obecnie upadła Spółdzielnie Kwadrat. Czy ktoś z mieszkońców budynku E jest zainteresowany skierowaniem wspólnego pisma do Edbudu w tej sprawie bo inaczej słup wpisze się na stałe w harmonię naszego otoczenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: parkowanie IP: 212.160.172.* 28.09.04, 16:22 z tego co się ostatnio dowiedziałem ,to nawet ja mam jakieś dodatkowe miejsce prakingowe przed osiedlem ..którego nawet nie widziałem... lenistwo ;) ale to rzeczywiście jest problem ...bo duża część ma po 2 samochody, a ja niedługo będę miał 3 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Parking za osiedlem - moze to jest i pomysł IP: 217.11.142.* 29.09.04, 09:59 Gdyby Pani syndyk przeznaczyła działke, która chce sprzedac za naszym osiedlem na parking to problem byłby z głowy. Najlepiej taki dwupoziomowy... A.. moze nie wiecie, ze jest 4632 m2 za 600 000 zł do kupienia? Cena do negocjacji. Ktos kto kupi tą działkę będzie miał wjazd przez nasze osiedle (jak się naturalnie zgodzimy. Podobno ma byc spotkanie w tej sprawie zarządów wspólnot i syndyka. Chce nas namówic na zrzutke. Moze z tym parkingiem to dobry pomysł, ale czy wasze wspólnoty mają na to pieniądze? Moja C i D" nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Parking za osiedlem - moze to jest i pomysł IP: 217.153.131.* 29.09.04, 11:18 Dwupoziomowy parking to chyba mała przesada :))) 4 tysiące metrów też, ale gdyby udało się wydobyć od p. Syndyk chociaż 500 lub 1000 m2 za rozsądną cenę to niebyłby zły pomysł. Zasady parkowania możemy sobie ustalać, ale jak znam życie to niektórzy i tak nie będą się do nich stosować. No i chodzi też o jakieś miejsce dla naszych gości, to też jest ważne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dkwad Re: parkowanie IP: 194.129.67.* 29.09.04, 10:31 To faktycznie bedziesz miał problem, no chyba że posiadasz 3 miejsca parkingowe ?! Mam nadzieje iz uda nam się wszystkim ustalić jakieś ZASADY pozostawiania samochodów na chodnikach i poboczach tak abysmy wszyscy mieli szanse swobodnie przejechać przez własne osiedle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: parkowanie IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 29.09.04, 12:57 ja niby mam 2 miejsca i póki co wystarcza. Ale co do działki obok to można by coś wymyśleć. Już widać, że osiedle jest zawalone pojazdami a przecież spora część jest jeszcze nie zamieszkana. Po drugie przydałby sie na naszym osiedlu jakiś kawalek dla dzieciaków - coś np. na zawieszenie kosza do koszykówki, może kort tenisowy... albo co innego (tak sobie gdybam) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: parkowanie IP: 217.11.142.* 29.09.04, 13:23 Pytanie czy wy przewidujecie zrzutke na ta działke, jako wspólnoty? Macie na to środki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luke Piec IP: 217.153.60.* 30.09.04, 11:23 czesc wszystkim wlasnie wprowadzilem sie do bloku F (to nr 8) i wlaczylem sobie ogrzewanie. Ale niestety ten cholerny piec tak buczy i bulgocze ze nie moglem usnac. musialem to badziewie wylaczyc bo nie dalo rady wytrzymac. Nie wiem czy ten syf bedzie caly czas tak buczal i czy piece innego producenta tez tak bucza. Moim zdaniem ktos dostal w ł....pę za zakupienie tych piecow na rynku, albowiem jest na rynku tyle renomowanych firm (czyt. niemieckich) a oni kupili japonski zlom. czy ktos ma rade na ten halas (stopery w uszach i nauszniki wykluczam) dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Piec IP: 217.153.131.* 30.09.04, 11:36 Zabudować !!!! i dokładnie wyciszyć watą lub korkiem. Wtedy jako tako cisza w mieszkaniu. Popatrz w innych postach na naszym forum, co nieco jest napisane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Piec IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 30.09.04, 12:15 na pewno co do hałasu - to da się wyregulować nieco, żeby było ciszej. Np. bulgotanie u mnie nie występuje. Niemniej zawsze będzie coś słychać. A co do "japońskiego złomu". Jakieś pół roku temu interesowałem się skąd pochodzi ten "złom". Wyszło mi, że na pewno nie z Japonii. SPrawdź sam, w środku napisy są koreańskie. Gdzieś widziałem nazwę firmy ULRICH GmbH (co by wskazywało na Niemcy, zresztą znacie japońca imieniem Ulrich????) ale siedzibę mają w Polsce. Wygląda na to, że części do Ulricha są sprowadzane z Korei (pewnie sterowniki) a żelastwo pewnie z Niemiec (chociaż pewnie część pochodzi ze szrotów gdzieś w Polsce). Wszystko razem jest pewnie składane gdzieś w garażu w którejś z podwarszawskich wiosek.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dkwad Re: Piec IP: 194.129.67.* 30.09.04, 13:18 Cześc, jakis czas temu pytałam znajomego specjalistę z branży sanitarnej i dostałam informację, że piece nie są złe a co najwaznejsze maja być wydajne w zimie. Tak więc łudze się, że rachunki za ogrzewanie nie spowoduja paraliżu wzroku po otrzymaniu faktury. To jednak dopiero zobaczymy za jakieś dwa miesiące. A co do japońskości to tylko technologia ma być z kraju wiśni a reszta kto to wie?.... Pozdrawiam wszystkich mieszkańców Odpowiedz Link Zgłoś
lord_wiader Re: parkowanie 04.10.04, 16:01 Aga, widzę, że na razie nie ma odzewu ale pewnie nie wynika to ze złej woli lecz z tego, że nowi mieszkańcy po prostu jeszcze siebie na wzajem nie znają a co dopiero stanu swoich finansów (mam na myśli finanse wspólnotowe). za rok wszystko się przetrawi i będziemy mogli podyskutować o bardziej konkretnych rzeczach niż piece, TV, czy internet. Odpowiedz Link Zgłoś
zolgunia Refaktury za gaz 04.10.04, 16:29 Z tymi refakturami za gaz, to chyba lekkie przegiecie. Nie wiem jak u Was, ale nas obciazyli VATem za ten gaz, do ktorego niby oni sie przyznaja i oczywiscie wszystkimi oplatami stalymi, m.in. za luty, chociaz klucze odebralismy dopiero w marcu. I trzeci tydzien czekam, az ktos mi wyjasni, jak to jest wyliczone ;- )). Pozdr. Olga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Ogrodzenie - ile i kiedy ? IP: 212.160.172.* 03.10.04, 15:03 Z tego co pamiętam sprzed pół roku to za ogrodzenia miało być ok 1.800 zł od mieszkania...wiadomo coś już na ten temat ? kiedy się można spodziewać faktury ;) bo ogrodzenie już prawie stoi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Ogrodzenie - ile i kiedy ? IP: 217.153.131.* 03.10.04, 19:47 A przypominasz sobie czy podpisywałeś jakąś umowę na budowę płotu ? Lub czy były jakieś konkretne ustalenia ? Mi się wydaje, że nie. Płot jest budowany w ramach inwestycji, za którą już zapłaciłeś. Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: Ogrodzenie - ile i kiedy ? IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 04.10.04, 00:01 mam nadzieję, że jest tak jak mówisz :) ale znając pomysły naszych 'budowlańców' wcale bym się nie zdziwił gdyby mi faktura 'za użytkowanie ogrodzenia' przyszła, tak jak kiedyś za 'instalację drzwi antywłamaniowych' :) pozdrawiam wejder Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Ogrodzenie - ile i kiedy ? IP: 217.153.131.* 04.10.04, 10:17 Tak jak mi przysłali fakture za gaz, którego nie używałem :)) W każdym bądź razie wydaje mi się, że nic nas nie obliguje do płacenia za płot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Goście maja parkować.. gdzie? IP: 217.11.142.* 04.10.04, 15:44 Za 2 tygodnie ma być szlaban przy ul. Wilanowskiej. Goście gdzie maja parkować? Według Adminu na ulicy Wilanowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
lord_wiader Re: Goście maja parkować.. gdzie? 04.10.04, 16:00 a może u Chodzenia :) w toyocie. Tam jest duży parking, ja mogę po nich wyjeżdżać (za niewielką opłatą) :)) tak na serio to sytuacja jest patowa, cokolwiek by mówić na ten temat i chyba nikt nic mądrego tu ni wymyśli przy obecnym stanie inwestycji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 04.10.04, 23:43 Tomku, sytuacja nie jest patowa tylko absurdalna. Jak do tej pory próbowałem bronić i tłumaczyć sobie i innym pewne posunięcia Admina. Lecz tym razem sytacja zaczyna przypominać Alternatywy 4 lub "Osiedle koncentracyjne Kwadratowa". Czy pan Hubl-Anioł nie za daleko się posuwa ? Czy my jesteśmy dla niego czy on dla nas ? Niech coś wymyśli rozsądnego a nie zbywa nas krótkimi tekstami w stylu: goscie parkują na Wilanowskiej. Później będzie tak, że ta jego wspaniała firemka Athena "Sekuritate" nie będzie wpuszczać mieszkańców, którzy nie mają wykupionego miejsca parkingowego lub np, nie zapłacili na czas Adminowi comiesięcznego haraczu :(( A co do ochrony właśnie. Nie macie wrażenia, że panowie za bardzo się nie przepracowują ? Nie widuję ich często na drugim końcu osiedla, głównie siedzą w swojej budce i pilnują naklejek na przejeżdżających autach. Porównując zaangażowanie tych panów do Juwentusa to żenada. Może to tylko moje wrażenia. Mam nadzieję, że się mylę i, że przeczytam coś optymistycznego w kolejnych postach szanownych sąsiadów. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: 217.11.142.* 06.10.04, 09:45 No niestety nie mylisz się. Juventus chodził koło budynków odbijał swoje karty czasowe i rzeczywiście było ich widać. A tych w ogóle. Potrafia się tylko rzucać pod koła samochodu w celu kontroli nalepki. Mnie sie oni nie podobaja. A Admin zadał mi pytanie: Wpuszcze tak jak Pani sobie zyczy gości, a gdzie mają zaparkować? Moja odpowiedź tam gdzie jest wolne miejsce, przy drodze dojazdowej itd. Admin: przy drodze nie, bo parkujący tam nie mogą się wycofać, wjechać itp, a na osiedlu na chodniku? Na trawniku? Moim zdaniem: Pani syndyk powinna zostawić przed każda klatką min. 2 miejsca dla gości. Ale syndyk sprzedała wszystko jak leci bo liczy sie tylko kasa, która musi odzyskać. Mnie nie przeszkadz że samochody parkuja na chodnikach, bo jak mam iśc do kogos z innego bloku i tak ide ulicą. Ja w ogóle nie mam miejsca parkingowego ani garażowego, więc pewnie nie będe mogla podjechac nawet pod klatkę niebawem. Odpowiedz Link Zgłoś
lord_wiader Re: Goście maja parkować.. gdzie? 06.10.04, 09:59 zgadzam się z kolegą w 100%-tach. tylko tak naprawdę ja też nie wiem jak bym coś takiego rozwiązał (mówię o parkowaniu) - osiedla się nie rozciągnie, miejsca dla gości sprzedane, ziemia pod parking kosztuje, pieniędzy nie ma (przynajmniej my nie mamy) - kółko się zamyka w brutalny sposób. ochrona faktycznie jest do d..., ale jeżeli to jacyś protegowani Hubla to dopóki on administruje myślę, że będzie kłopot ze zmianą na inną firmę. pozdrownia do zobaczenia w sobotę. Odpowiedz Link Zgłoś
zolgunia Parkowanie 06.10.04, 12:03 Aga napisala, ze jej nie przeszkadza, ze ludzie parkuja na chodnikach. A mi przeszkadza i to bardzo. Blokuja wowczas przejazd i sa klopoty, aby wyminely sie dwa pojazdy. Pierwszego korka rano wole oczekiwac dopiero na Pulawskiej, a nie przy wyjezdzie z osiedla (a tak, niestety, coraz czesciej sie zdarza). Ja mam wykupione miejsce na dlugim podjezdzie do osiedla i bardzo chetnie zaproponowalabym moim gosciom, zeby tam parkowali, ale jak maja to zrobic, skoro samochody parkujace wzdluz chodnika blokuja mozliwosc wjazdu? Zgadzam sie, ze brakuje miejsc do parkowania na naszym osiedlu, ale parkowanie, gdzie podatnie, bez ogladania sie na to, ze utrudnia sie zycie innym, tez nie jest rozwiazaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
zolgunia Mini wywiad z p. syndyk 06.10.04, 12:09 Dla zainteresowanych - w dzisiejszej Gazecie Wyborczej, w dodatku Nieruchomosci, na przedostatniej stronie jest krotka rozmowa z p. syndyk, m.in. na temat naszej inwestycji. Pozdr. O. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Parkowanie IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 06.10.04, 12:47 też póki co nie robię z tego wielkiej afery bo w końcu jak ktos napisał wczesniej, sytuacja jest absurdalna i moge zrozumiec kogos kto nie chce zostawiac samochodu az na Wilanowskiej (tam zresztą tez nie bardzo wyobrazam sobie parkowania, w koncu to calkiem ruchliwa i niezbyt szeroka droga). Ale: 1. jak widać sporo miejsc z blokadami stoi wolnych... (nie wiem czy nie wykupione, czy dopiero czekają na nowych mieszkancow); 2. okazuje sie ze czesc mieszkancow (najprawdopodobniej z oszczednosci) nie nabyla zadnego miejsca parkingowego. W takim razie pytanie - na co liczyli? Wyraznie widac ile jest mieszkań, i że jest całkiem ciasno. Do tego dochodzi kiepska komunikacja publiczna tak ze kazdy musi miec przynajmniej jeden samochod. Czy to tak trudno było przewidziec? Koszt miejsca stanowił niewielki % ceny mieszkania więc trudno mi zrozumiec oszczednosci na tym polu. 3. Faktycznie stojące na chodnikach samochody utrudniają wyjazd z wyznaczonych miejsc. Do tego naprawdę ciężko się wyminąć na drodze (a jeszcze nie wszyscy się wprowadzili - więc będzie coraz gorzej...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luke Ogrodzernie IP: 217.153.60.* 06.10.04, 15:28 A propo oplaty za ogrodzenie to mieszkam na osiedlu kwadrat od tygodnia i tydzien temu podpisalem akt notarialny. We wstepnej wersji aktu ktory byl do mnie wyslany nie bylo wspomnienia nic o oplacie, a u notariusza przy odczycie nagle wyszla sprawa plotu, gdzie oplata za niego byla uwzgledniona w akcie notarialnym (max. 1500 zl) Mam male pytanko - ile srednio w zimie placicie za gaz ? (mam 60 m2 i ciekawy jestem ile bede placil) dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: 217.153.131.* 06.10.04, 18:22 A to, że nie wszyscy kupili dla swoich samochodów miejsce jest ich sprawą. Niestety, może to sobie trudno wyobrazić niektórym, ale czasami, te kilkanascie lub kilka tysiecy PLN jest dla niekórych z nas dużą kwotą. (zaznaczam, ze nie piszę tu o sobie, więc odpuście sobie ataki na mnie). Ja rozumiem takie osoby, a poza tym przy kupnie mieszkania p.Syndyk zapewniala, żę miesjsc jest sporo i na pewno dla wszystkich starczy, dla gości także. Nie atakujmy sie nawzajem a szukajmy raczej wyjscia z sytuacji Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: 80.50.13.* 15.10.04, 08:37 Na wczorajszym spotkaniu również był omawiany problem GOŚCI. Jak wszyscy wiedzą na osiedlu jest w tej chwili duży bałagan.. W jakieś części spowodowany przez lenistwo i wygodę mieszkańców, z drugiej zaś strony nie każdy posiada miejsce z różnych powodów nie koniecznie związanych ze swoją nie chęcią (np.: podwójnie sprzedane miejsca). Za wszelką cenę trzeba doprowadzić, aby mieszkańcy, którzy maja miejsca w garażach i na osiedlu z nich korzystali. Wydaje mi się ze duże grono nie korzysta, bo albo dalej z garażu lub zaraz i tak jadę dalej, albo trzeba otworzyć pachołek. Przeszkodą również są samochody parkujące przy chodniku. Ustalono, że w chwili obecnej trzeba doprowadzić miedzy sobą i naszymi sąsiadami do korzystania z miejsc postojowych (podobno w 90% są wykupiony, a mało kto na nich stoi), a GOSCIE będą wpuszczani po uprzednim zgłoszeniu ich u ochrony. Ponieważ na chodnikach wzdłuż głównej drogi jest zakaz parkowania to prośba jest taka, aby dla gości zapewniać miejsce po przez współprace z sąsiadami. Są osoby, które mają miejsca, a nie maja samochodów, wiec nie powinno być problemu, żeby po sąsiedzku użyczyć na parę godzin takiego miejsca dla gościa. Oczywiście to wszystko jest pogmatwane i nie rozwiązuje do końca problemu, ale w tym przypadku sytuacja nie jest prosta i od czegoś trzeba zacząć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: 217.153.131.* 06.10.04, 18:17 Wyjsciem rozsadnym byloby namówienie Edbudu i p. Syndyk do tego, aby odblokowali wszystkie niesprzedane miejsca parkingowe. Podobno jest ich troche. Sytuacja gdy blokady zasłaniają takie miejsca, moim zdaniem jest niedopuszczalna i nie do zaakceptowania przez nas. Trzeba poruszyc te kwestie w naszych wspolnotach. A nastepnie nacisnac wyzej wymienionych. Co wy nato ??? Odpowiedz Link Zgłoś
archog Parking ochrona i płot 07.10.04, 09:34 Sprawdziłem w "standardzie robót wykończeniowych" nie było wzmianki o płocie a o dzwiach napisane było że "płatne osobno" więc wiadomo było odrazu że będziemy becelen za jedno i drugie. Co do ochrony to podpisałem takie coś że Pani syndyk decyduje jakie media, ochrona itd itp. Wy pewnie też to podpisaliście przy akcie więc żale do syndykowej póki jest to może zmienić ochraniaczy jeśli robią coś nie tak. Wejder a po co ci 3 samochody??? ty aby nie przesadzasz? bądź 16stego na imprezie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Parking ochrona i płot IP: 217.153.131.* 07.10.04, 14:27 Ciekawe jak to się skończy. Jeśli W "stamdardzie robót wykończeniowych" nie było nic o płocie, to teoretycznie tego płotu nie powinno być. Decyzje o budowie tegoż powinny podjąć wspólnoty. A z tego co wiem, to nie było konkretnych rozmów na ten temat. Syndyk kiedyś tam wspominała o projektach ogrodzenia za ileś tam pieniędzy. Ale miała nam je przedstawić a my mieliśmy wybrać. Nic takiego nie miało miejsca. Więc, idąc tym tokiem rozumowania, dochodzę do wniosku, że ten płot jest albo "standardem wykończeniowym" (nie uwględnionym wcześniej), albo prezentem pani Syndyk lub Edbudu dla nas. Jeśli się mylę to proszę o jakieś konkrety. Nara Ochronę iu media nie wybiera Syndyk tylko wspólnoty. To powinno być jasne dla wszystkich. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Parking ochrona i płot IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 07.10.04, 14:48 znając naszego Admina-Anioła, nie zdziwiłbym się gdyby decyzja o budowie płotu była podjęta przez niego. Teraz zostało tylko czekać na rachunki ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Parking ochrona i płot IP: 217.153.131.* 07.10.04, 14:57 Dla naszego dobra oczywiście :))) Coraz więcej spraw do obgadania w naszych wspólnotach. Bo widzę, że jakoś wszystko dzieję się obok nas bez jakiegokolwiek wpływu na cokolwiek :)) I byłaby okazja do małego spotkania integracyjnego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga a my mamy zapłacić za latarnie IP: 217.11.142.* 08.10.04, 13:01 Koło C i D" postawili latarnie a teraz chca od nas kase za nie. Myśleliśmy, że Syndyk jest zobowiązany do wyposażenia osiedla w infrastrukture ale jak się okazuje nie, musimy zapłacic za latarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: a my mamy zapłacić za latarnie IP: 217.153.131.* 08.10.04, 14:46 To jakiś nonsens. Do niczego nas pani Syndyk nie może zmusić. A zwłaszcza do płacenia za coś co robi na własną rękę a potem informuje, że to na nasz koszt. Nie dajcie się ! Najwyżej będzie rozbierać te latarnie (na własny koszt oczywiście). Odpowiedz Link Zgłoś
archog Jeśli czytaliście to co podpisaliście 11.10.04, 13:36 to bądźcie świadomi że Pani Syndyk ma pełne, podpisane przez nas pełnomocnictwo decydować za nas. Jeśli jej decyzje nam się nie podobają to wystarczy zrobić zebranie, wybrać inne rozwiązanie większością głosów i przekazać naszą wolę do nich. Na zdrowy rozsądek pomyślcie czy ona ma czas dzwonić do każdego kowalskiego jaki kolor płotu sobie życzy? Takie sprawy załatwia się zebraniem, decyzją większości mieszkańców i przekazaniem naszej woli do syndyka- ale jeśli płot i dzwi już są to tego nie zmienimy. Ochronę i administratora można zmienić zawsze ale musi być powód konkretny, a z tego co czytam to nie podoba się wszystkim to że podejmują jakieś decyzje które się nie wszystkim podobają, sory od tego są i nigdy wszyscy nie będą zadowoleni, A wogóle sami mieszkańcy nigdy by się nie zorganizowali aby cokolwiek zadecydować, tak jak do tej pory właściwie nic nie zrobiliście !!! oprócz gadania na forum....i to się nie zmieni sądzę. Z innej beczki...ja mojej klatce jest napisane że trzeba zapłacić zakontener na gruz bo jeśli wszyscy nie zapłaca to wyłączą prąd. A tylko 4 osoby zapłaciły z bloku F. czemu nie zapłaciliście? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: info Re: Jeśli czytaliście to co podpisaliście IP: 217.11.142.* 11.10.04, 13:58 Nie wiem czy Twoj e-mail dotyczy komentarza do latarni. A wiec chciałabym wyjaśńić. C i D" były wspólnotami, które się wyłączyły przed upadkiem Kwadratwu i po tymże fakcie wykonały z własnych środków a nie Syndyka bloki mieszkalne. Kiedy nasze bloki juz stały waszych jeszcze nie było i nie było nadzieji że będą . Jak widac są w stanie 100 x lepszym niż nasze, a Pani syndyk nić z nami nie podpisywała. Postawiła swoje latarnie na naszym terenie i chce od nas za nie kasę, a jak nie to demontuje. I to jest logiczne. Tylko, że my myśleliśmy, że infrastrukture osiedla zapenia Syndyk masy upadłościowej, ktory z naszymi członkami wspólnoty nie rozliczył sie jeszcze i niezwrócił nam kosztów tych które ponieśłimym razy dwa. Dla waszej informacji: sprzedał nowym wspólnotom nasze miejsca postojowe, które my mieliśmy w umowach z Kwadratem. fajnie prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
archog Re: Jeśli czytaliście to co podpisaliście 11.10.04, 15:25 wiesz jak nie masz na papierze to nie masz wcale :( czyli latarnie i za wszystko czego nie mieliście wpisane w akcie P Syndyk może chceć opłatę. A wiadomo że jej celem jest aby spłacić długi z tego co widzę wasze budynki są takie same jak te nowe tylko farba trochę odpada :) pewnie nasza też niedługo zacznie :)) pozatym nasze stały długo pod chmurką, dzeszcz mróz itd nie wiadomo jakie grzyby zaczną wychodzić itd. ja już mam podejżane zacieki na suficie... miejsca parkingowe z które zapłaciliście jeśli macie je wpisane w akcie to nie mogła sprzedać, a jeśli nie macie tego jednoznacznie napisanego to mogła sprzedać jako część dzałki której jest właścicielem, a zwrot kosztów niestety prawo upadłościowe mówi jasno, banki pierwsze dostają kasę, a reszta jeśli coś zostanie, takie mi się wydaje jest prawo ale można zawsze iść do prawnika i zapytać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luke Re: Jeśli czytaliście to co podpisaliście IP: 217.153.60.* 12.10.04, 15:17 Ja jestem z budynku F i zaplacilem, ale tylko dlatego ze admin nie chcial mi dac naklejki na samochod i nie moglbym wjechac na terten osiedla. Ale z tym okontenerem to wielka sciema - 100 zl miesiecznie za kontener to zdecydowanie za duzo. Poza tym do tego kontenera byly wrzucane smieci przez Edbud i raz 3/4 bylo zaladowane ziemia z terenu osiedla. Wynika wiec z tego ze deweloper naszym kosztem wyrzucal swoje smieci Odpowiedz Link Zgłoś
archog Re: Jeśli czytaliście to co podpisaliście 12.10.04, 19:20 to że naszym kosztem edbud śmieci wywalał to jeszcze pikuś :) ja zapłaciłem ok 900zł za 8 odpisów 2 aktów notarialnych dla Syndyka, Edbudu, notariusza i dla mnie po 2. Trochę mnie to wnerwiło dlaczego kupujący mieszkanie ma za wszystkich płacić :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: Jeśli czytaliście to co podpisaliście IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 13.10.04, 09:36 Archoq..przestań już marudzić :P Odpowiedz Link Zgłoś
archog Re: Jeśli czytaliście to co podpisaliście 14.10.04, 00:09 ja nie marudze , ja kuna szukam pocieszenia, hehehe :)))) pozdrowionka, bądż 16stego, bedzie git :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Brama, słupek krzesełko IP: 217.11.142.* 14.10.04, 10:29 Nasza cudowna ochrona przeprowadziła się w okolice Wialnowskiej to teraz zanim dojda do końca osiedla to minie 20 minut, a ponadto mają rzeczywiście super pomysł na szlaban, bramę.. Myślałam, że teraz będzie to wyglądac i funkcjonowac znacznie lepiej a jest beznadziejnie. W ogóle mi się to nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
lord_wiader Re: Brama, słupek krzesełko 14.10.04, 13:22 Aga, przecierz brama jeszcze nie jest podłączona, a poza tym czego więcej można wymagać od tych panów niż umiejętności przestawiania pachołka na wjeździe. zobaczysz jak to fajnie będzie wyglądać za 30 lat :))) tylko nie wiem kto będzie otwierał wtedy bramę, bo ochroniarze już chyba nie dożyją .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: infok Zebranko IP: 217.11.142.* 14.10.04, 15:29 Dzisiaj u Pana Admina jest zebranko.... Oj będzie gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: Brama, słupek krzesełko IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 14.10.04, 20:16 kochani....z 20 metrów też widać, że brama będzie na pilota...tylko pytanie czy na tego bydlaka co do garażu czy drugie pudło do noszenia dostaniemy :) I ile będzie kosztować;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Brama, słupek krzesełko IP: 80.50.13.* 15.10.04, 08:07 Na wczorajszym spotkaniu u admina zostało ustalone, iż za kilka dni stanie szlaban. Od poniedziałku na terenie będzie trzech ochraniarzy (jeden brama, a pozostałych dwóch będzie chodziło po osiedlu zataczając dwa niezależne od siebie koła (pierwsze środkowa droga i powrót przy ogrodzeniu wzdłuż płotu po lewej stronie, a drugi środkowa droga i powrót przy płocie po prawej stronie). Plan na przyszłość to montaż wzdłuż ogrodzenia podczerwieni i wycofanie jednego ochroniarza. Jakakolwiek próba przekroczenia ogrodzenia będzie powodowała uruchomienia alarmu u ochrony i przybycie grupy interwencyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
lord_wiader Re: Brama, słupek krzesełko 15.10.04, 11:35 widziałem kiedyś film z Bruce Lee - przeskakiwał płot 2 metrowy bez rozbiegu. Podczerwień w takich przypadkach nie zdaje egzaminu. No ale na szczęście Bruce Lee nie żyje (na sczczęście dla naszych wspólnot) i jego syn też. :)) czy oprócz szlabanu, podczerwieni i marszruty ochraniaczy coś jeszcze ciekawego udało się ustalić? Zebranie z tego co słyszałem trwało ponad 3 godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Stojak na rowery IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 14.10.04, 20:18 Tak sobie patrzę na swoje półpiętro i widzę, że jakieś 15 metrów kwadratowych jest tego półpiętra. A może by się tak złożyć po 30 zł i postawić tam jakiś fajnie zespawany stojaczek na 6-8 rowerków ? Miejsca jeszcze dużo zostanie na ewentualne noszenie fortepianów etc. :D Co wy na to klatka 3cia z budynku G ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Stojak na rowery IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 15.10.04, 11:42 nie widze przeciwskazan sasiad...;-) no moze jedno, jeszcze nie mam roweru ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Stojak na rowery IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 15.10.04, 18:45 zresztą żonka mnie właśnie oświeciła, że w garażu też jest troche miejsca gdzie akurat taki stojak by wlazł... Odpowiedz Link Zgłoś
archog ja to bym w tej wnęce 15.10.04, 21:13 stół bilardowy postawił :)))) hehehe albo tv i kanape jakomś :) była by fajna świetlica :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: ja to bym w tej wnęce IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 15.10.04, 21:20 jak masz taki stół to przynoś - 3 klatka bud. 9 ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: Stojak na rowery IP: 212.160.172.* 18.10.04, 06:59 Hmm....garaż też dobry pomysł na rower..... na ścianie wkręcić 2 mocne haki to jest to :) tylko kogo spytać o zgodę na takie coś ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
artur_filipowicz Re: Goście maja parkować.. gdzie? 16.10.04, 13:55 Witam, czytam, czytam, wygladam przez okno i widze pozastawiane samochodami chodniki i zastanawiam się czy my aby myślimy nad rozwiązaniem tego problemu "od właściwej strony"? Chodzi mi o to, że nie jestem do kńca pewien czy mała ilość miejsc parkingowych na osiedlu to nasz problem... A co gdyby okazało się ze jest to problem pani Syndyk? Przyszła mi do głowy taka myśl - wyobraźcie sobie ze o godz. 3 rano wybuchnie pożar np. na Kwadratowej 5 (nie zrozumcie mnie źle - nic nie mam do Waszego budynku :) ) - którędy dojedzie do niego straż pożarna? Albo jeszcze lepiej w którymś z budynków 7,9,8? Mysle i mysle i wychodzi mi na to że dzieki działaniom Pani Syndyk zmierzającym do sprzedaży wszystkich możliwych miejsc parkingowych bądź uniemożliwienia parkowania na pozostałych mamy kompletnie nieprzejezdne drogi pożarowe - a to chyba nie do końca zgodne z prawem jest..... Co o tym myślicie - ze mnie żaden prawnik ani znawca prawa budowlanego, ale może warto by z tej strony spróbować "ugryźć" temat parkingów? Pozdrawiam Artur Filipowicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 16.10.04, 17:07 obawiam sie, ze gryząc temat od tej strony, sprawa byłaby załatwiona w ten sposób, że wszystkie samochody bez zapewnionego miejsca byłyby wypieprzone na zewnątrz... a nie o to chyba chodzi - co mówię nawet ja, który nie mam tego problemu (póki co) Szczerze powiem - ja nie mam pojęcia jak ten problem rozwiązać. Nie wiem ile z blokowanych miejsc jest niewykupionych - póki co widać ze sporo, ale tez wiele rodzin się dopiero wprowadzi. Hasło: "uwolnić miejsca płatne" wg mnie jest nieuczciwe wobec tych którzy za miejsca zapłacili - np. mnie Najlepiej byłoby w jakiś sposób powiększyć ilość miejsca na samochody - ale: 1. nie bardzo jest już gdzie (zresztą to jest chyba problem całego Józefosławia) 2. to kosztuje (a jak widzę jest wielu, którzy nie zgadzają się na płacenie za miejsca parkingowe) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: *.acn.waw.pl 16.10.04, 18:51 Na ostatnim spotkaniu u Admina, Hubel wyliczył, że na osiedlu jest o 5 miejsc więcej niż mieszkań. Problem polega na tym, iż część rodzin posiada po dwa samochody i w tym przypadku okazuje się, iż miejsc jest za mało. Podobno 90 % miejsc jest sprzedanych, tylko stoją puste. Przy samej bramie tylko pierwsze 5 (albo 11, już dokładnie nie pamiętam) stanowisk jest jeszcze do sprzedania. Wygląda na to, że z 50 % lokatorów przypuszczalnie staje tam gdzie im łatwiej, a reszta wolnych miejsc to lokatorzy, którzy się jeszcze nie wprowadzili. Wydaje mi się, że ten problem będzie jeszcze nas długo nękał. Ja osobiście nie wyobrażam sobie, żeby goście, którzy do nas przyjeżdżają nie mieli prawa wjeżdżać na osiedle. A o dobre rozwiązanie będzie trudno. Co byśmy nie postanowili zawsze część osób będzie nie zadowolona. Na pewno nie mogą samochody stać wzdłuż głównej drogi na jezdni. Ogranicza to możliwość manewrowania do miejsc parkingowych i bezkolizyjnego dojazdu do i od bramy. Jeśli udałoby się wprowadzić dyscyplinę wśród mieszkańców i wyeliminować piratowanie po osiedlu to moim zdanie, z którym wiem, że część na pewno się nie zgadza można byłoby wykorzystać chodnik od bramy na samochody. Musiałyby parkować całe na chodniku tak żeby nie był ograniczony ruch na jezdni. Z moich obserwacji przynajmniej na końcu osiedla mało, kto chodzi po chodnikach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BALCEREK Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: 217.153.35.* 18.10.04, 13:57 Wszyscy, którzy niepoprawnie parkują, narazie dostawać będą "mandaty", które mają na celu uśwadomienie im, że źle parkują(bo chyba nie wiedzą o tym, że utrudniają życie innym), następne kroki będą bardziej drastyczne. POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Parkowanie przy wjazdach do garaży IP: 217.11.142.* 18.10.04, 15:44 Sąsiedzi!! Parkujecie swoje piękne nowe samochody (pozdrawiam Pania od złotego FORDA MONDEO) przy samych wjazdach do garaży (budynek nr.5) Sorry ale w ogóle nie możemy przez te piekne samochody wjechac do garażu, ani z niego wyjechać. APELUJEMY DO WAS O NIESTAWIANIE W TAKICH NEWRALGICZNYCH PUNKTACH. Konsekwencje będa takie, ze ktos większym samochodem zarysuje, wgniecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magggie Re: Parkowanie przy wjazdach do garaży IP: *.energis.pl 19.10.04, 10:28 Witam Szanownych Sąsiadów. Kwestia parkowania jest rzeczywiście kwestią sporną. Uważam jednak, że jeśli ktoś nie pomyślał o zakupie miejsca parkingowego wcześniej (razem z mieszkaniem) to proponuj, aby zostawiał swoje auto poza terenem osiedla. Nie po to kupowaliśmy mieszkania na eleganckim osiedlu pod Warszawą, żeby przeciskać się między zaparkowanymi na chodniku autami - zupełnie jak na osiedlach z wielkiej płyty. Pomijając kwestię estetyki, jest to po prostu niebezpieczne - jak już ktoś wcześniej wspomniał: jak przejedzie straż pożarna albo karetka w razie jakiegoś wypadku?... Ktoś też powiedział, że i tak z chodników nikt nie korzysta - pewnie, że nie korzysta, bo są zastawione przez samochody. A jeśli dla kogoś zabrakło miejsc parkingowych - choć nie sprzedane miejsca zdaje się jeszcze są do kupienia - no cóż... może to zabrzmi brutalnie - ale nie musiał kupować mieszkania własnie tu, gdzie już brak miejsc parkingowych. Jeśli posiada się samochód - to trzeba o kwestii parkowania myśleć odpowiednio wczesniej. A jeśli się nie pomyślało - no cóż... dlaczego pozostali mieszkańcy osiedla mają ponosić konsekwencje czyjejś bezmyślności. A argument w stylu: mam miejsce parkingowe, ale zostawiam samochód bliżej wejścia do klatki, bo tak mi wygodniej - no ludzie! Listości!... To nie camping... Mimo wszystko wszystkich serdecznie pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Parkowanie przy wjazdach do garaży IP: 217.153.131.* 19.10.04, 11:57 Taaaaa, bez komentarza. Pozdrawiam również serdecznie. PS. A może parkować przy Auchan ? Tam jest dużo miejsca :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magggie Re: Parkowanie przy wjazdach do garaży IP: *.energis.pl 19.10.04, 12:36 Jeśli ktoś lubi długie spacery - to czemu nie? My akurat mamy psa i zapewnia nam sporo ruchu, dlatego miejsca parkingowe mamy pod blokiem, o czym myśleliśmy od samego początku. Ale cóż - każdy jest kowalem własnego losu i trudno za własną niefrasobliwość obciążać innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Parkowanie przy wjazdach do garaży IP: 217.153.131.* 19.10.04, 13:19 Droga magggie, nie bądźmy aż tak bezwzględni dla siebie. Spróbuj zrozumieć,(już o tym pisałem na tym forum), że nie każdy może mieć tyle kasy na koncie, że jest w stanie kupić miejsce parkingowe. Mimo wszystko nie jest to mała sumka. Traktujmy się z szasunkiem a nie patrzmy na siebie przez pryzmat miejsca parkingowego. Chodzi tylko o to, żeby nie utudniać ruchu na osiedlu i nie zastawiać się nawzajem. Z tego co zauważyłem część miejsc parkingowych jest do wynajęcia. Ci co ich nie mają powinni o tym pomyśleć. Teksty w stylu: nie masz miejca, to spadaj z bryką z osiedla i komentarze o kowalach własnego losu są niesprawiedliwe i poniżej pasa. Jak Ci przeszkadzają "ubodzy" :) sąsiesiedzi to czemu nie kupisz willi w Magdalence ? Tam jest porządek. To taki mały niewybredny żarcik :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magggie Re: Parkowanie przy wjazdach do garaży IP: *.energis.pl 19.10.04, 13:36 Mi akurat przeszkadzają tylko osoby nierozumne. Sami nie należymy do śpiących na kasie - dlatego nie kupiliśmy willi w Magdalence :-) Wychodzę jednak z założenia, że jeśli mam samochód i kupuję mieszkanie na osiedlu, gdzie są miejsca parkingowe (podziemne i naziemne) to w moim własnym interesie jest zapewnienie sobie miejsca do parkowania. Ponieważ miejsca w garażu są dość kosztowne, zdecydowaliśmy się na miejsca naziemne. Po prostu nie wyobrażam sobie innej sytuacji. A jeśli ktoś nie myśli o swojej wygodzie to dlaczego inni mają potem odczuwać dyskomfort z tego powodu? I to jest między innymi to, co Ty piszesz - chodzi o nieutrudnianie ruchu na osiedlu, czyli jeśli ktoś nie posiada (z jakichkolwiek przyczyn) miejsca parkingowego - może spróbowac je wynająć. I doprawdy - nie wydaje mi się, żebym zadała komukolwiek cios poniżej pasa, bo to nie jest w moim stylu. Jedynie obiektywnie stwierdzam fakt. Może to, co teraz powiem będzie nie fair - ale przy zakupie mieszkania za 200 czy 300 tys dokupienie miejsca parkingowego za 3 tys to pryszcz. W każdym razie nie zmienia to faktu, że samochody parkujące na chodnikach oszpecają osiedle, powodują utrudnienia w komuniakcji i do tego jeszcze stwarzają zagrożenie. Mogę mieć jedynie nadzieję, że uda nam się znaleźć rozwiązanie tego stanu bez rozlewu krwi :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Parkowanie przy wjazdach do garaży IP: 80.50.13.* 19.10.04, 13:46 Racją na pewno jest to, iż każde mieszkanie powinno mieć wykupione miejsce postojowe. Ale mój charakter nakazuje mi myśleć o problemie nie w kwestii ja mam to mnie to nie dotyczy. Uważam, że jest to nasze wspólne osiedle i nie można stawiać tematu niech inni się martwią, bo ja mam. Na naszym osiedlu są również mieszkańcy, którzy zapłacili już raz za miejsca, które ponownie zostały sprzedane przez panią syndyk. I co oni mają zrobić? Oni przecież chcieli mieć miejsca i za nie zapłacili. Na osiedlu mamy również mieszkańców, którzy mają dwa samochody. Być może, co niektórzy z nas za rok lub dwa również sobie zakupią. I co wtedy? Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Tu trzeba zastanowić się jak rozwiązać ten problem i stworzyć takie miejsca tak by był porządek na osiedlu. Trzeba również spojrzeć na aspekt prawny. Nikt nie może wprowadzić zakazu wjazdu właścicielowi mieszkania na osiedle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anonim Re: Parkowanie przy wjazdach do garaży IP: *.eranet.pl 19.10.04, 14:40 Jeżeli nie mam swojego miejsca, to owszem może, chyba, że zaparkuje samochuód w mieszkaniu, którego jest właścicielem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AS Re: Parkowanie przy wjazdach do garaży IP: *.eranet.pl 19.10.04, 15:52 Witam, Nie zabierałem wcześnie głosu w dyskusji, ale nie mogę dłużej bezczynnie na to patrzeć. To co powiem zabrzmi pewnie patetycznie nie jest to jednak atak na kogokolwiek i nikogo tym co piszę nie chcę urazić, ale wydaj mi się, że sa pewne zasady, których należy przestrzegać i do których w ramach społeczności należy się dostosować. Nie można ich traktować instrumentalnie i wybierać sobie tylko tych, które w danym momencie nam pasują. Powiem szczerze nie rozumiem tej dyskusji. Miejsca parkingowe, to jedna z takich zasad. Jeżeli są one wyznaczone, to oznacza, że samochody należy parkować właśnie na nich, a nie gdziekolwiek indziej. Dzisiaj parkujemy byle gdzie, bo nie mamy miejsca na samochód, jutro zrobimy głośną balangę w nocy, bo np. mamy urodziny i musimy gdzie przyjąć znajomych, a na wynajem knajpy nas nie stać. Takie stawianie sprawy prowadzi do nikąd. Kupując mieszkanie na osiedlu takim jak nasze z garażami oraz wyznaczonymi miejscami postojowymi trudno się spodziewać, że będzie można parkować samochody byle jak i byle gdzie. Należy więc z góry założyć, że są jakieś ramy postępowania do których będziemy musieli się dostosować, a nie liczyć na to, że jakoś to będzie. Nabywając mieszkanie na strzeżonym i zamkniętym osiedlu pod Warszawą marzyliśmy o ucieczce przed typową dla nas Polaków bylejakością i wieczną prowizorką. Okazało się, że jest to niemożliwe. Problem z miejscami parkingowymi na Kwadratowej, polega na tym, że nie tak jak na większości nowobudowanych osiedli, ich wykup jest po prostu obowiązkowy, niezależnie od tego czy posiadamy samochód. Argument, że chodzi tu o pieniądze jest po prostu nie poważny. Jeżeli ludzie na innych osiedlach, nie koniecznie bardziej luksusowych, mogą, to dlaczego na Kwadratowej nie? BO NIE MUSZĄ, gdyby musieli, to niebyło by problemu. Tu wcale nie chodzi o pieniądze. Koszt miejsca postojowego to ok. 3,5 tys. w porównaniu do kosztów mieszkania (przeciętnie 150tys) i jego wyposażenia i urządzenia (ok 50 tys.) to raczej niewielki wydatek (tak przy okazji kto będzie pokrywał koszty naprawy chodników popsutych w wyniku parkowania na nich samochodów?). Wydaje mi się, że i tu raczej chodzi o pewnego rodzaju "cwaniactwo". Po co mam płacić, jakiekolwiek pieniądze, skoro mogę stawiać samochód na chodniku pod oknem, a to, że może komuś to przeszkadza to już nie mój problem. Wolnoć Tomku w swoim domku. W cywilizowanym świecie, kupując mieszkanie i wydając na to ciężko zarobione pieniądze dopasowujemy się do pewnych określonych warunków np. zobowiązujemy się, że nie będziemy suszył bielizny na balkonie, bo szpeci to osiedle i przeszkadza innym, którzy też tam kupili mieszkania i też za nie zapłacili. Jeżeli nie mamy ochoty dopasować się do tych ograniczeń to nie musimy kupować mieszkania w tym miejscu. Możemy poszukać go gdzieś indziej. Nie zmuszamy tych, którzy zgodzili się na pewne warunki, żeby oglądali nasze za przeproszeniem suszące się na balkonie gacie, pod pretekstem braku pieniędzy na pralnie chemiczną. To jest właśnie szacunek dla wspólnoty, własności prywatnej i innych mieszkańców itp. Wiem, że jest to nie polityczne, ale twierdzę, że nie można kosztów i skutków swoich decyzji przerzucać na innych swoich lokatorów. Jeżeli w przyszłości będzie mnie stać na zakup drugiego samochodu to będzie to wyłącznie mój problem, a nie problem całego osiedla. To ja będę musiał odpowiedzieć sobie na pytanie, czy mogę kupić samochód, bo może nie mam go gdzie zaparkować. Na litość boską nie żyjemy przecież w jakieś komunie hipisowskiej. Sądząc ze stanu faktycznego na osiedlu oraz z głosów w dyskusji raczej nie mamy szans na takie standardy, wzajemny szacunek oraz dostosowywania się do zasad. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i mam nadzieję, że zechcą zrozumieć także inny niż swój własny punkt widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
lord_wiader Re: Goście maja parkować.. gdzie? 19.10.04, 13:22 tak trzymać, tak trzymać :) obiecuję, że nie będę już nigdy więcej strzelał do gołębi ;) pozdrowionka (wódeczka się chłodzi) Odpowiedz Link Zgłoś
lord_wiader Re: Goście maja parkować.. gdzie? 19.10.04, 13:27 Gość portalu: BALCEREK napisał(a): > Wszyscy, którzy niepoprawnie parkują, narazie dostawać będą "mandaty", które > mają na celu uśwadomienie im, że źle parkują(bo chyba nie wiedzą o tym, że > utrudniają życie innym), następne kroki będą bardziej drastyczne. POZDRAWIAM tak trzymać, tak trzymać :) obiecuję, że nie będę już nigdy więcej strzelał do gołębi ;) pozdrowionka (wódeczka się chłodzi) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nz Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 19.10.04, 16:18 Problem jest powazny.Ktos napisal,ze na osiedlu jest jeszcze kilka miejsc postojowych do kupienia lub do wynajecia,ale to nie rozwiazuje problemu,bo samochodow parkujacych na chodnikach, jest znacznie wiecej.Gdy kupowalem mieszkanie chcialem kupic dwa miejsca postojowe mimo,ze mialem jeden samochod.Ale pani Syndyk powiedziala,ze do tego mieszkania jest "przypisane" miejsce garazowe,a do mniejszych mieszkan miejsca postojowe.Zalezało jej na zbyciu najpierw garazu,bo byl drozszy.Tak sadze.Moglem sie upierac,ale nie zrobilem tego.Teraz chwilowo mam dwa samochody i bardzo chetnie bede parkowac przed brama tylko gdzie?!Na chodniku,po którym spaceruja mamy z wozkami,czy na Wilanowskiej,ktora jest dosc ruchliwa,a nie nalezy do bardzo szerokich ulic."Wyrzucenie" samochodow poza osiedle,rozwiazuje problem na naszych podworkach,ale powstanie nowy na Wilanowskiej.I to tez bedzie nas dotyczyc.Bo zamiast przeciskac sie na osiedlu,bedziemy miec problem z dojazdem do bramy. Wiem,ze parkowanie na osiedlu jest nie w porzadku wobec tych,ktorzy zaplacili za miejsca,ale jestem dobrej mysli,ze jest to stan przejsciowy i cos wymyslimy.Moze zaproponowac Syndyczce,aby wynajela komus czesc placu za osiedlem,albo zeby sama zorganizowala tam jakis platny parking.Przeciez samochodow bedzie przybywac,a nie ubywac.Kazdy z Was moze miec drugi i bedzie mial problem.Wiekszosc gosci jest zmotoryzowanych,bo to nie centrum Warszawy,gdzie mozna dojechac autobusem o kazdej porze.Nie wyobrazam sobie,zeby Wilanowska byla zastawiona,bo wtedy bedzie to problem tez innych osiedli,ktore sa za nami.Mysle,ze nikt z Was przy kupnie mieszkania nie zastanawial sie co bedzie z samochodami,a przeciez od poczatku bylo wiadomo,ze nie ma miejsc dla gosci,a pozniej w trakcie budowy ilosc miejsc parkingowych jeszcze sie zmniejszyla.Nie patrzmy na siebie jak na intruzow,przeciez bedziemy tu mieszkac razem przez wiele lat. Pozdrawiam Milych Sasiadow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miv Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 16:31 sprawa parkowania jest dosc dziwna bo zeczywiscie na osiedlu prawie nikt nieparkuje na wyznaczonych do tego miejscach:( lacznie zemna ale na swoje usprawiedliwienie powiem ze ja mam miejsce postojowe w garazu budynku E a niestety jeszce niemozna tam parkowac. W momencie kiedy bedzie juz pozwolenie na uzytkownaie tego budynku mysle ze choc kilka samochodow zniknie z ulicy przenoszac sowje auta do garazu :) pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola MIESZKANCY maja parkować.. gdzie? IP: *.novartis.com 19.10.04, 17:29 Sasiedzi, dolaczam sie do Was, zgadzam sie, ze problem parkowania samochodow nalezy rozwiazac. I zgadzam sie, ze jest to problem nas wszystkich. Tylko jak na razie to mam wrazenie, ze o rozwiazanie martwia sie Ci, ktorzy miejsca parkingowe posiadaja (tak przynajmniej wnioskuje z Waszych wypowiedzi). Dlatego zwracam sie z prosba do sasiadow, ktorzy MAJA samochod, a NIE MAJA miejsca parkingowego? Co Wy proponujecie? Jakie Wy widzicie rozwiazanie? Chcialabym uslyszec Wasze argumenty. W koncu skoro samochod macie a miejsca nie kupiliscie, to na cos liczyliscie. Na co? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: MIESZKANCY maja parkować.. gdzie? IP: 217.11.142.* 20.10.04, 15:17 Mam propozycje daj mi 4800 na miejsce postojowe. Kupie od ręki. Nie mam 4800 i jeszcze długo nie będe mięc. Przy kupowaniu mieszkania nie było jeszcze waszych, bloków i dróg, więc nie było co kupić. Tak wziełabym w kredyt. A teraz JESTEM SPŁUKANA. Ale jak mi dasz tą kase to masz jeden samochód mniej na ulicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 19.10.04, 17:02 Drogi AS,gdzie jest powiedziane ,ze nie moge suszyc bielizny na balkonie?A po drugie zyjemy w czasach,gdzie przecietna rodzina posiada dwa samochody (w tym jeden sluzbowy),Natomiast nasze osiedle nie jest przygotowane na taka ilosc samochodow.Pani Syndyk nie zapewnila na to miejsca.A co by bylo,gdyby pierwsi jej klienci kupowali po dwa miejsca.To po sprzedazy 50% mieszkan zabrakloby miejsc na samochody.I co wtedy? druga polowa mieszkan na osiedlu ma stac pusta,bo nie ma gdzie zostawic samochodu.to nie jest atak na Ciebie,ale wkurza mnie ta cala sytuacja.Syndykowa posprzedawala mieszkania jak leci,bo jej zalezalo na kasie.Cala Polska czyta o niej,ze jej sie udalo,ma czym sie chwalic.bo to pierwsza taka inwestycja.Ale czy nie uwazacie,ze to ona powinna zapewnic nam miejsca parkingowe.Moze zamiast atakowac sie nawzajem,trzeba udezyc do niej?Mam jeden samochod i jedno miejsce garazowe,ale co mam zrobic jesli dostane samochod sluzbowy (tak sobie gdybam,bo u mnie w firmie nie ma takowych)-zrezygnowac,bo nie mam go gdzie postawic?przed brama tez nie ma miejsca.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magggie Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: *.energis.pl 19.10.04, 17:47 Tak sobie myślę i szukam winnych tego całego tego zamieszania parkingowego. Nie ma się co dziwić, że Syndykowa sprzedawała jak leci - bo jej zależy na kasie. Mnie tylko zastanawia, gdzie architekt projektujący nasze osiedle zaplanował te nieszczęsne miejsca parkingowe. No bo chyba jakąś koncepcję miał na to... Ale jemu nic już nie zrobimy. Musimy po prostu znaleźć jakieś rozsądne wyjście z sytuacji. Najlpszym rozwiązaniem byłby kilkupoziomowy parking - nawet płatny. Tylko gdzie go wybudować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nz Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 19.10.04, 18:01 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nz Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 19.10.04, 18:05 Proponuje pogadac o tym z Syndykowa,moze powiedziec,ze to juz nie jej problem,ale warto sprobowac.Moglaby przeznaczyc na taki parking teren za osiedlem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: 217.153.131.* 19.10.04, 18:12 Jestem baaardzo za tym rozwiązaniem. Zmobilizowac trzeba przedstawicieli naszych wspólnot i ruszjamy do rozmów z Syndykową !!! Może kobieta się zlituje i sprzeda nam kawałek taniego gruntu :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nz Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 19.10.04, 18:22 czuje sarkazm w Twojej wypowiedzi.A masz inny pomysl? przeciez mozna sprobowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: 217.153.131.* 19.10.04, 18:45 Absolutnie nie !!! O takim rozwiązaniu już mówiliśmy wśród sąsiadów i wydaje się jedynym rozsądnym. Tylko niestety wiąże się z wyłożeniem kasy przez wszstkich. Niewiadomo jakiej kasy. Więc pewnie stanie na niczym. Nad czym ubolewam gorąco. Chyba, że p.Syndyk zrobi nam prezent na Gwiazdkę. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nz Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 19.10.04, 19:00 Sorki,ze tak to odebralem.To jest chyba jedyne wyjscie z tej sytuacji i niestety dla nas bardzo kosztowne.A moze jakas dzierzawa?Trzeba sprobowac,czym szybciej tym lepiej.Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 19.10.04, 19:14 właśnie widziałem z okna jak facet nie mógł wyjechać dostawczakiem spod mojego bloku (9) bo został przyblokowany przez zaparkowaną przy krawężniku Corsę. Po kilku minutach trąbienia facet się zlitował, zszedł i odjechał. Na szczęście, bo w ten sposób nikt by nie wyjechał z garażu bloku "9" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: 217.153.131.* 19.10.04, 19:20 Trzeba spróbować. Ale nie chciałbym być złym prorokiem, ale wydaje mi się, że na pewno zaraz rozlegną się głosy tych, którzy mają wykupione 2 lub 3 miejsca parkingowe, że oni nie będą bo nie muszą się dokładać do wspólnego terenu. Oj, ciężko może być :((( pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magggie Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: *.energis.pl 20.10.04, 10:08 Na prezent gwiazdkowy od Syndykowej raczej bym nie liczyła. Obawiam się również, że nie uda się zebrać wszystkich, żeby wykupić choć część tego gruntu za osiedlem. My mamy co prawda wykupione 2 miejsca, ale chętnie dołożylibyśmy się do parkingu. W końcu dobrze byłoby, gdyby goście też mogli gdzieś zaparkować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anioł Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: 80.50.13.* 20.10.04, 09:03 taaaa...jasne. Jeszcze prywatną policję sąsiedzką powołajmy, albo nocne dyżury społeczne wyznaczmy. Ustalmy godzinę milicyjną - bo cisza i spokój musi być. U ciecia zróbmy stanowisko z magnetofonem (jak w pewnym kultowym filmie), aby nagrywać wzajemne anonimowe donosy na siebie i potem puszczajmy nagranie przez "kołchoźniki". A takie zakusy obserwuje u co niektórych. Przecież wiadomo że miejsc parkingowych jest ZA MAŁO. I nawet jeśli zostanie sprzedanych jeszcze tych kilka to problem nie zostanie zażegnany. Problem parkowania to problem większości okolicznych osiedli - również zamkniętych, niestety na większości z nich również nie znalazł on rozsądnego rozwiązania. Powód: Deweloperzy oszczędzają kupują minimalną ilość gruntu i starają sie wybudować maxymalną ilość lokali (szczęście że u nas nie ma lokali usługowych "agencji", wtedy to by było ciasno, głośno i wesoło). Niestety na parkowanie "z luzem" nie ma idealnej recepty. Na chodnikach ludzie parkowali, parkują i będą parkowali. Chyba że zrobimy zrzutkę i ustawimy wszędzie znaki zakazu parkowania :-) po czym wezwiemy policją i każemy odcholować autka łamiące przepisy - to byłoby chore, choć wiem że niektórzy do tego dążą. Wzajemne oskarżanie się i wytykanie nie ma sensu. Mam przeczucie, że do tych najbardziej radykalnych pewnie należy gość, który wczoraj późnym wieczorem wyszedł ze swoim pupilem na kupę i co zrobił? Dał się psu złamać przed klatką! Oczywiście nie swoją , bo jakże by tam; poszedł do sąsiedniego bloku. Teraz w świetle waszych zapędów oczywiście powinniśmy sporządzić protokół , zdjęcia, oddać kupsko do analizy, ustalić "markę psa", i na koniec dokopać właścicielowi. A po wszystkim dać mu nakaz wybudowania budy dla psa pod lasem kabackim. Czy takich reakcji oczekujecie? Ludzie! Opamiętajcie się troche! Nie bierzecie pod uwagę, że kiedyś komuś może bardzo zacząć przeszkadzać coś co wy robicie i jest dla was całkiem naturalne. A wtedy z wami można będzie postąpić wedle zasad (...) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magggie Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: *.energis.pl 20.10.04, 10:00 Przecież psy nie miały załatwiać swoich potrzeb na osiedlu. Albo coś źle zrozumiałam... Czy ten pan chociaż sprzątnął to, co jego pies zostawił? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 20.10.04, 11:14 wiesz co, abstrahując od całego wywodu, ale jeśli facet poszedł pod inną klatkę i pozwolił swojemu psu tam nasrać - to z całym szacunkiem, ale powinien dostać kopa w dupę! I nie dotyczy to tylko tego osiedla ale ogólnie pewnej postawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Goście maja parkować.. gdzie? IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 20.10.04, 11:29 a co do ilości miejsc parkingowych to masz rację. Osiedle nie jest z gumy i niewiele się już wymyśli. Ja nie mam zamiaru zabraniać komukolwiek dojazdu do własnego mieszkania ale jak juz pisałem zaczyna dochodzić do sytuacji, że ludzie nie mogą wyjechać z garażu. Oczekuję troche kultury od dziwnie parkujących i żeby zwracali czasem uwagę czy nie przeszkadzają innym. Niestety jak widać część kierowców ma nawyki przedstawicieli handlowych, którzy porzucają swoje fury byle jak i byle gdzie nie przejmując się nikim. Moja propozycja: - maksymalnie ograniczyć ilośc samochodów stojących na osiedlu na chodnikach; - może coś wymyśleć z tą działką za osiedlem, którą ma sprzedawać Syndyk; - a jak nie - zastanawia mnie ta długa prosta przed osiedlem (między szlabanem a pierwszym budynkiem. Może zrezygnować z chodnika na tym odcinku i poszerzyć ulicę tak aby samochodu mogły stać przy samej krawędzi. powstanie coś na kształt deptaku. Pewnie nie wszystkim się to spodoba bo wyjdzie ze jedną drogą jezdzą samochody i będą łazić ludzie. No ale przecież nikt tam nie zapieprza 80km/h (a przynajmniej nie powinien) i wielkiego natężenia ruchu nie ma, a i oświetlenie ma być wkrótce. Poza tym to ma być kompromis. Jak kto chce to można by tam postawić jakieś progi spowalniające - chociaż słyszałem, że mają być na całym osiedlu - ZGROZA, czy nie można by z tego zrezygnować?) Nie wiem też czy samych miejsc parkingowych nie można by przesunąć do samego płotu (ale to juz chyba za duze koszty. A na samym osiedlu wg mnie chodniki powinny zostać - bo to w końcu miejsce dla ludzi a nie tylko pojazdów... Odpowiedz Link Zgłoś
madeleine7 Gacie na balkonie 20.10.04, 11:41 Odpowiadając na pytanie gdzie jest napisane, że nie można suszyć gaci na balkonie? - nigdzie. Można ale tak, żeby nie było widać a nie jak na wsi na sznurkach na widoku. Na Zachodzie nie uwidzisz takich widoków, no chyba, że jednak bliżej nam do Rosji...Poza tym gacie wiszą tylko na kilku balkonach, ciekawe jak suszą je inni mieszkańcy? Pozdrawiam, M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anioł Re: Gacie na balkonie IP: 80.50.13.* 20.10.04, 13:04 Inni.. pewnie nie zmieniają. Albo codzień kupują nowe Co komu przeszkadzają gacie na balkonie!! - ktoś ma balkon to może na nim suszyć gacie i tyle. Więc może umówmy się i kupmy gacie w jednakowym kolorze takim jak elewacje, wtedy widoki z okiem nie będą zakłócone gaciami w groszki, kwiatki czy pepitkę. A czy drabiny, kartony, rowery i inne gadżety gospodarstwa domowego wolno przechowywać na balkonie? one również mogą komus przeszkadzać. Widze posty o trzymaniu rowerów na klatkach schodowych. Tam wolno? Jest demokracja (podobno) wiec "wolnoć Tomku....". Chyba niektórzy powinni nabrać nieco dystansu do sprawy, bo patrzą na wszystko jedynie przez pryzmat własnego JA To samo tyczy oczywiście też parkowania. Również obserwuję zagęszczenie na osiedlu. Mam jednak nieco inne odczycia. Wydaje mi się, ze najgłośniej krzyczą o wysiedleniu czesci samochodów ZA BRAME osoby które niestety mają znaczne trudności z opanowaniem techniki jazdy samochodem i wykonywaniem podstawowych manewrów. Niestety czesto widać jak ktoś kombinuje w zaparkowaniem dobre kilka minut, a inny czesto wiekszym samochodem wjeżdża w tę samą lukę "na raz" lub dwa razy. Osoby ułomne w tym zakresie powinny albo nie jeździć albo w końcu nauczyc sie jezdzić, a nie kombinować z deportacją. Oczywiście nie dotyczy to przypadków ekstremalnych: -ktoś zastawił wjazd do garażu -ktoś zaparkował w poprzek przed klatką bo właśnie przywiózł worek ziemniaków i ćwiertkę różowej świnki od ziomków i ma ciężko rozładować bo pyry waża sporo Jasne takie przypadki to jawne chamstwo i trzeba to tępić. Ale na litość odwalcie sie od gaci na balkonach, kolorów firanek w oknach i parkowania na chodnikach. Wszędzie parkuje się na chodnikach również na ekskluzywnych osiedlach zamkniętych, rozejrzyjcie sie. A to że projekt osiedla jest zwalony to wszyscy chyba już wiemy. Więc jako riposta na "mogli nie kupować jak ich nie stać na 3000" należy odpowiedzieć "mogliście nie kupować zanim nie przeanalizowaliście ilości mieszkań i ilości projektowanych miejsc parkingowych" Proponuję w takim razie wyjazd za wielką wodę. W Stanach, Kanadzie na podmiejskich osiedlach są bardzo szerokie ulice i tam naprawde niewielkie umiejętności kierowców wystarczają, aby zaparkować z conajmniej metrowym zapasem pozd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Gacie na balkonie IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 20.10.04, 13:30 Anioł - nie gorączkuj się tak... Jak chcesz to sobie na balkonie zrób nawet kurnik. Wolnoć Tomku... i tak nikt Ci nic nie zrobi z tego powodu... Demokracja, czyż nie... Mowa jest o tym, że mieszkamy na dość dużym osiedlu i siłą rzeczy jesteśmy trochę skazani na siebie. A to oznacza, ze musimy ze sobą jakoś współżyć (nie śmiać się zbereźnicy, mowa o innym "współżyciu"). "Gacie" są tu dużym uproszczeniem, ale jest tu coś na rzeczy... A co do teorii, że o samochody rzucają się tylko nieudacznicy. No cóż, gdyby byli rzeczywiście takimi kierowcami - nieudacznikami to bardzo szybko oduczyli by mistrzów parkowania gdzie nie trzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BALCEREK Re:SAMOCHODY I Gacie na balkonie IP: 217.153.35.* 20.10.04, 15:02 Dobrze kochani parkujcie, gdzie chcecie i jak chcecie, na chodniku oczywicie , ale nie miejcie pretencsji jak bede szedl z wozkiem, taczkami, lub czyms innym bardzo ciezkim, i opsnie mi sie noga, moze sie tak zdarzyc nie tylko przy jednym samochodzie, ale przy kilku. Poza tym planuje, kupic malucha, ubezpieczyc go i wjezdzaj kazdemu, kto zaparkuje niepoprawnie w jego pieky samochodzik, moze jak wiekszosc tych "super kierowcow" bedzie stala w warsztatach, to osiedle bedzie przyjemniejsze, Ja swojego poobijanego malucha bede trzymal z daleka od naszego osiedla, P.S Taczki juz kupilem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re:SAMOCHODY I Gacie na balkonie IP: 217.11.142.* 20.10.04, 15:23 Gołębnik budujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
hubert_28 Re: Gacie na balkonie 20.10.04, 15:20 > Co komu przeszkadzają gacie na balkonie!! mi przeszkadzaja > - ktoś ma balkon to może na nim > suszyć gacie i tyle. Więc może umówmy się i kupmy gacie w jednakowym kolorze > takim jak elewacje, wtedy widoki z okiem nie będą zakłócone gaciami w groszki, > kwiatki czy pepitkę. widok z okna jest dobrem wspolnym a nie Twoim widzimisie... > A czy drabiny, kartony, rowery i inne gadżety gospodarstwa domowego wolno > przechowywać na balkonie? one również mogą komus przeszkadzać. Jesli ich nie widac to ok, poza tym umowmy sie widok roweru to nie to samo co gacie majtajace sie na wietrze, pewnie drzwi do toalety pewnie tez nie masz, w koncu co za roznica: toaleta czy pokoj goscinny... Widze posty o > trzymaniu rowerów na klatkach schodowych. Tam wolno? > Jest demokracja (podobno) wiec "wolnoć Tomku....". mylisz demokracje z anarchia, ale coz wymagac od kogos kto uwaza, ze suszace sie gacie to norma > Chyba niektórzy powinni nabrać nieco dystansu do sprawy, bo patrzą na wszystko > jedynie przez pryzmat własnego JA nie zauwazylem bys patrzyl przez pryzmat mojego JA, to primo, a secundo jakos nie mam ochoty przyjmowac sposobu myslenia chlopa spod Kielc > To samo tyczy oczywiście też parkowania. Również obserwuję zagęszczenie na > osiedlu. Mam jednak nieco inne odczycia. Wydaje mi się, ze najgłośniej krzyczą > o wysiedleniu czesci samochodów ZA BRAME osoby które niestety mają znaczne > trudności z opanowaniem techniki jazdy samochodem i wykonywaniem podstawowych > manewrów. uuu jakos nie mam z tym problemow a tez mi to przeszkadza... Niestety czesto widać jak ktoś kombinuje w zaparkowaniem dobre kilka > minut, a inny czesto wiekszym samochodem wjeżdża w tę samą lukę "na raz" lub > dwa razy. Osoby ułomne w tym zakresie powinny albo nie jeździć albo w końcu > nauczyc sie jezdzić, a nie kombinować z deportacją. Powolywales sie na demokracje, wiec dla Twojej wiedzy (bo z tego co zauwazylem niewiele masz wiedzy na ten temat) ustroj ten charakteryzuje sie glownie tym, ze podejmuje sie decyzje wiekszoscia glosow ale z POSZANOWANIEM mniejszosci. Wiec jak ktos slabo parkuje, to nalezy to uszanowac a nie 'zlewac' jego bo jest mniej sprawny. Pewenie podjazdy dla inwalidow tez bys zlikwidowal? > Ale na litość odwalcie sie od gaci na balkonach, kolorów firanek w oknach i > parkowania na chodnikach. Chodniki sa by po nich chodzi, a to co widze z okna to tez moja sprawa, i nie mam ochoty ogladac Twoich gaci, trzymaj je przy sobie. > Wszędzie parkuje się na chodnikach również na > ekskluzywnych osiedlach zamkniętych, rozejrzyjcie sie. chyba w Moskwie > A to że projekt osiedla > jest zwalony to wszyscy chyba już wiemy. Więc jako riposta na "mogli nie > kupować jak ich nie stać na 3000" należy odpowiedzieć "mogliście nie kupować > zanim nie przeanalizowaliście ilości mieszkań i ilości projektowanych miejsc > parkingowych" bla bla bla... > Proponuję w takim razie wyjazd za wielką wodę. W Stanach, Kanadzie na > podmiejskich osiedlach są bardzo szerokie ulice i tam naprawde niewielkie > umiejętności kierowców wystarczają, aby zaparkować z conajmniej metrowym zapase > m a ja chce byc piekny, mlody i nazywac sie David Beckham. proponuje to adresowac do pani syndyk, a na poczatek proponuje wyjazd za zachodnia granice Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiad ubogi Czekam na wpłate 4800 od wszystkich najbogatszych IP: 217.11.142.* 20.10.04, 15:26 Kto mi da na miejsce postojowe to kupie od ręki. Nie mam kasy, mieszkanie w kredycie, jak go brałem to nie było jeszcze miejsc do kupieni, nie było waszych E F G budyneczkow i nie miałem takiej szansy jak wy KUPIC SOBIE I W GARAŻU I PRZ DRODZE itd... Mądrale Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasiadka bogata Re: Czekam na wpłate 4800 od wszystkich najbogats IP: *.novartis.com 20.10.04, 15:42 a bedziesz mial z czego zaplacic podatek od darowizny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasiad ubogi Re: Czekam na wpłate 4800 od wszystkich najbogats IP: 217.11.142.* 21.10.04, 09:55 maluch kosztuje teraz 1000 zł, więc akurat na niego było mnie stać. Ma 10 lat ale jeździ. Kup to miejsce i uzycz mi go. Kombinuj.. kombinuj , a nie tylko sie plujecie tu na siebie wszyscy... Jakbysmy nie byli sąsiadami? Nie rozumiem tych wszystkich pretensji bez sensu to wszystko. gadacie o gaciach i miejscach, dokuczacie sobie, wyzywacie, strzelacie bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BAlcerek Re: Czekam na wpłate 4800 od wszystkich najbogats IP: 217.153.35.* 21.10.04, 09:57 NONONO akurat TOS-ki stoją poprawnie(przynajmniej 3) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Czekam na wpłate 4800 od wszystkich najbogats IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 20.10.04, 15:44 a na samochód miałeś? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BALCEREK Re: Czekam na wpłate 4800 od wszystkich najbogats IP: 217.153.35.* 20.10.04, 16:30 Goebnik zbudowaem, ale teraz zaczne strzelac,a co mi tam...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Czekam na wpłate 4800 od wszystkich najbogats IP: 217.153.131.* 20.10.04, 16:38 BALCEREK, ty też chcesz sobie ulżyć ? Jest inne miejsce niż forum netowe. Jeszcze parę takich obrzympałów i "zacznę uzywać słów" a to forum stanie jednym wielkim śmietnikiem. Buuuu....... Odpowiedz Link Zgłoś
lord_wiader Re: Czekam na wpłate 4800 od wszystkich najbogats 21.10.04, 09:36 możemy się zrzucić na jaką procę, a może zrobię przez święta..., najlepsze wgnioty w blasze robią kulki stalowe z łożyska :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Gacie na balkonie IP: 217.153.131.* 20.10.04, 16:01 Czekałem na ten moment i się doczekałem :))) Atakujmy się nawzajem to daleko zajdziemy. Człowieku, mówię tu do do huberta_28 daj sobie spokój z taką złośliwą analizą postów sąsiadów. Udowodniłeś właśnie, żę jesteś "chlopkiem spod Kielc"(to Twoje sformułowanie). Wszyscy jakoś Cię zaakceptujemy ale przestań krzyczeć i wyzywąć innych na tym forum. Jak chcesz to wyjdź na środek osiedla i pokrzycz to ktoś na pewno do Ciebie wyjdzie. Ja w pierwszej kolejności. Oj, lubię takich przeintelektualizowanych, zakompleksionych krzykaczy internetowych. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
hubert_28 Re: Gacie na balkonie 20.10.04, 16:20 > Człowieku, mówię tu do do huberta_28 daj sobie spokój z taką złośliwą analizą > postów sąsiadów. Udowodniłeś właśnie, żę jesteś "chlopkiem spod Kielc"(to Twoje > > sformułowanie). a co Cie tak zabolalo? nie widze jakos kontrargumentow... > Wszyscy jakoś Cię zaakceptujemy ale przestań krzyczeć i wyzywąć innych na tym > forum. proponuje, bys na poczatek zaczal pisac w Twoim imieniu, czasy gdzie obowiazywala jedynie sluszna mysl, minely. > Jak chcesz to wyjdź na środek osiedla i pokrzycz to ktoś na pewno do > Ciebie wyjdzie. Ja w pierwszej kolejności. musialbym galoty najpierw wywiesic na balkonie... > Oj, lubię takich przeintelektualizowanych, zakompleksionych krzykaczy > internetowych. ho ho ho widze, ze odezwal sie ktos bez kompleksow. to gratuluje! fajnie, ze je u mnie znalazles:-) ale wciaz nie znalazlem nawet jednego argumentu... nie ma jak to rzeczowa dyskusja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Gacie na balkonie IP: 217.153.131.* 20.10.04, 16:32 Jeśli mówisz o rzeczowej dyskusji to poczytaj parę linków wcześniej. A zabolało mnie to, że teksty takie jak Twoje nie prowadzą do żadnych konkretów więc żadnych konkretów się nie spodziwaj. Chyba, że zmienisz trochę ton swich tekstów. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert_28 Re: Gacie na balkonie 20.10.04, 17:03 > Jeśli mówisz o rzeczowej dyskusji to poczytaj parę linków wcześniej. > A zabolało mnie to, że teksty takie jak Twoje nie prowadzą do żadnych > konkretów więc żadnych konkretów się nie spodziwaj. nie dyskutuje sie z faktami i oczywistymi rzeczami (problem sie pojawia, jak dla kogos to nie sa oczywiste rzeczy) > Chyba, że zmienisz trochę ton swich tekstów. Moge zmienic, lecz stosuje sie do poziomu kontrrozmowcy (moze faktycznie nie powinienem?). Przypominam jedynie, ze nie ja nasmiewalem sie z osob, ktore gorzej radza sobie z parkowaniem Wracajac do clou dyskusji, to sa pewne rzeczy podstawowe: 1 nie mozna parkowac na chodnikach 2 nalezy pomyslec co zrobic dla tych co nie maja miejsc oraz dla gosci Odpowiedz Link Zgłoś
zolgunia Re: Gacie na balkonie 20.10.04, 17:06 jak to hubert_28 - nie czytales? nalezy zrobic ranking najbogatszych, zeby zrobili zrzutke na najubozszych ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zolgunia Re: Gacie na balkonie 20.10.04, 17:07 sorry, mala poprawka - zrzutke dla ubogich ;-) najubozsi nie maja samochodow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Gacie na balkonie IP: 217.153.131.* 20.10.04, 17:11 No i tak dalej i tak dalej i tak dalej. Od pyskówki do pyskówki. Fajnie, coraz lepiej. Czytajcie trochę to forum a nie tylko popisujecie się swoją erudycją !!! Pewne ustalenia lub raczej propozycje padły. Może się do nich ustosunkujecie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
zolgunia Re: Gacie na balkonie 20.10.04, 17:26 mazik, uwierz, daleko mi do wszelkiej pyskowki i jesli kogos urazilam ponizszymi wypowiedziami, to przepraszam, nie to mialam na celu. ale jak slysze - "dasz mi pieniadze twoj problem zniknie" to wybacz, ale CHCE MI SIE KRZYCZEC. co tu sie ustosunkowywac: sytuacja jest raczej patowa. mysle, ze glownym problemem jest brak pieniedzy, a to jest argument z ktorym trudno dyskutowac. mnie w tej calej sytuacji najbardziej przeszkadza, ze ci ktorzy z powodu nie posiadania miejsc parkuja na chodnikach nawet nie probuja parkowac tak, aby innym nie utrudniac zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiadka sąsiadka IP: *.sggw.waw.pl 21.10.04, 17:31 hej, od niedawna mieszkam na osiedlu KWADRAT, dokladnie od dwóch tygodni ale te samochody tuż za wjazdem na osiedle,zaparkowane na chodnikach zdążyly mnie dostateczne zdenerwować, zaznaczam, ze prawko mam od 3 miesięcy i nie ręczę za siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiadka miłego wieczoru... IP: *.sggw.waw.pl 21.10.04, 17:38 poza tym póki co nie narzekam.Pozdrawiam wszystkich serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
lord_wiader Re: Gacie na balkonie 21.10.04, 09:43 gratulacje, widzę, że do niektórych można pisać drukowanymi literami - i tak nic nie zrozumieją. Ale to jest osiedle i oczywiście każdy ma prawo tu mieszkać. hubert_28 napisał: > > Człowieku, mówię tu do do huberta_28 daj sobie spokój z taką złośliwą ana > lizą > > postów sąsiadów. Udowodniłeś właśnie, żę jesteś "chlopkiem spod Kielc"(to > > Twoje > > > > sformułowanie). > > a co Cie tak zabolalo? nie widze jakos kontrargumentow... > > > Wszyscy jakoś Cię zaakceptujemy ale przestań krzyczeć i wyzywąć innych na > tym > > forum. > > proponuje, bys na poczatek zaczal pisac w Twoim imieniu, czasy gdzie > obowiazywala jedynie sluszna mysl, minely. > > > Jak chcesz to wyjdź na środek osiedla i pokrzycz to ktoś na pewno do > > Ciebie wyjdzie. Ja w pierwszej kolejności. > > musialbym galoty najpierw wywiesic na balkonie... > > > Oj, lubię takich przeintelektualizowanych, zakompleksionych krzykaczy > > internetowych. > > ho ho ho widze, ze odezwal sie ktos bez kompleksow. to gratuluje! fajnie, ze je > > u mnie znalazles:-) ale wciaz nie znalazlem nawet jednego argumentu... > > nie ma jak to rzeczowa dyskusja > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola parkowanie IP: *.novartis.com 20.10.04, 16:23 no wlasnie, zaczely sie ataki i klotnie. ale jak ma czlowieka nie nosic jak czyta: "DAJCIE mi pieniadze na miejsce, to nie bede wam blokowal przejazdu". to sie nazywa szantaz. ja pieniedzy nie dam, bo nie mam (jakbym miala tez bym nie dala, bo i dlaczego), ale bardzo chetnie wynajme miejsce parkingowe. jest ktos chetny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: parkowanie IP: 217.153.131.* 20.10.04, 17:28 Ja bardzo chętnie wynajmę. A nie dlatego, że nie mam gdzie parkować a po to , żeby moi goście mogli znaleźć bezpieczną przystań i wyjechać nienaruszonym autem, bo Balcerek i inni jemu podobni zaraz będą grasować po osiedlu i przebijać koła, rysować gwoździem lakier i Bóg jeden wie co jescze w samochodach "źle" zaparkowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Towarzysze.. IP: 212.160.172.* 20.10.04, 17:36 40 postów o parkowaniu i żadnych wniosków ani pomysłów...pięknie ;) Proponuję co następuje : - zrobić listę wszystkich osób, które nie mają swojego miejsca parkingowego na auto, - zrobić listę wszystkich miejsc parkingowych i podziemnych na całym osiedlu, - zrobić listę wszystkich chętnych, którzy są skłonni wynająć od kogoś miejsce parkingowe, - zrobić listę wszystkich chętnych, którym teraz miejsce zbywa i z chęcią je wynajmą lub udostępnią za free na jakiś czas... - zrobić listę wszystkich osób które mają ten temat w dupie.. ;) - zapytać wszystkich którzy mają duże ogródki ( ponad 80 metrów kw) czy nie wydzierżawili by kawałka tego ogródka na np. 2 miejsca parkingowe, - poszukać na mapie osiedla miejsce, na których teraz rośnie trawa a i tak z nich nikt po niej nie chodzi, które można by przerobić na miejsca parkingowe np. przy wjazdach, przy śmietnikach, w zakamarkach i rogach osiedli...czyli powierzchnie wspólne nie przypisane do żadnego mieszkania, - wymusić prośbą lub etykietką na tablicy ogłoszeń na wszystkich którzy mają miejsca ale im się nie chce na nie stawać do parkowania na swoim miejscu, - w pierwszej kolejności opierd...lić tych którzy blokują wjazd na miejsca parkingowe z nazwiska, w szczególności tych którzy parkują na drodze między osiedlem a bramą, - później można się zająć pozostałymi chodnikowcami, - napisać do syndyczki pismo z prośbą o przedstawienie możliwości rozwiązania problemu małej ilości miejsc parkingowych, - znaleźć inne możliwe rozwiązania problemu, - nie ględzić i nie marudzić ... - mówić konstruktywnie, - nie pyskować, - słuchać innych, a jeśli chodzi o osoby które kupiły mieszkanie mając samochód bez miejsca parkingowego to zgadzam się z którymś z was - to cfaniaki ;) a to że kasy nie mają to naprawdę nie jest mój/nasz problem. w kwestii gatków na balkonie się nie wypowiem bo sam na nim trzymam tekturę ;) a i jestem za stworzeniem stojaków na rowery na półpiętrach :) :) Odpowiedz Link Zgłoś
zolgunia Re: Towarzysze.. 20.10.04, 17:42 od razu obiecuje - wiecej nie bede pyskowac ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: Towarzysze.. IP: 212.160.172.* 20.10.04, 17:46 nie pisałem akurat do Ciebie ...czytając wasze posty nie patrzę na nick'i autorów ;) ale jeżeli już jesteś to może zajmiesz się którymś z puntków na ochotnika ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Towarzysze.. IP: 217.153.131.* 20.10.04, 17:49 Wejder, jesteś mistrzem w uspakajaniu tłumów. Twoje propozycje rozwiązania problemu są konkretne aczkolwiek nie ze wszystkimi się zgadzam (kwestia przedyskutowania tematu). Komentarz co do nich później, po głębokim przeanalizowaniu. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: Towarzysze.. IP: 212.160.172.* 20.10.04, 17:51 a chcesz w ryja gatkami z balkonu ? ;) jak śmiesz się nie zgadzać ;) $#@%#$!^%$^%$^$#$@$@# ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: Towarzysze.. IP: 212.160.172.* 20.10.04, 17:52 poza tym myślę, że powód uspokojenia jest inny....nie wszyscy zatrybili, że już jesteśmy na następnej stronie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brzeszczotka1 Re: Towarzysze.. 20.10.04, 18:22 Z wiekszoscia pomyslow "towarzysza" sie zgadzam, ale z tym to chyba przesadzil?: "poszukać na mapie osiedla miejsce, na których teraz rośnie trawa a i tak z nich nikt po niej nie chodzi, które można by przerobić na miejsca parkingowe np. przy wjazdach, przy śmietnikach, w zakamarkach i rogach osiedli...czyli powierzchnie wspólne nie przypisane do żadnego mieszkania" Trawa nie jest po to zeby na niej robic parkingi. Kupujac mieszkanie (z garazem) ogladalam plan osiedla i wybralam tak-zeby nie miec pod nosem parkingu. Trawa tam rosla i bedzie rosla. I pare drzewek (oby jak najwiecej) rowniez. I jezeli o mnie chodzi-zalezy mi, zeby tej zieleni na osiedlu bylo jak najwiecej. Zaraz sie okaze ze moja wycieraczka przed drzwiami to takze "powierzchnia wspolna nie przypisana do zadnego mieszkania". Ale jest na takie postulaty rada: "jak najwiecej smrodu i betonu wokol",oraz "powierzchnia wspolna"...-proponuje zamieszkac na Ursynowie, bo na tym osiedlu za tą powierzchnie wspolna JA TAKZE PLACILAM :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: Towarzysze.. IP: 212.160.172.* 20.10.04, 20:07 OK. Ja też jestem za drzewkami i trawką na osiedlu, ale jeżeli nie mamy innego wyjścia to chyba nie jest zły pomysł...nie mówię tu o parkowaniu samochodem komuś pod oknem, hmm...ale z drugiej strony to niezły pomysł - wychodzisz na balkon w kapciach i bez dotykania ziemi wchodzisz do samochodu ;)( vide Zorro skaczący z okna na swojego rumaka..a może to był Lucky Luck) ;) ... a tak na poważnie...za śmietnikiem budynku G jest kawałek 'trawki' po której i tak nikt nie chodzi..bo raczej sobie nie wyobrażam, żeby ktoś z dzieckiem bawił się na trawce przy śmietniku ;) ..a tam spokojnie stanęłyby 2 autka. myślę, że takie miejsca by się jeszcze znalazły ze 2-3. Problem polega na tym, że auta już są i nie ma z nimi co zrobić. Wolałbym oglądać czyjeś auto za śmietnikiem niż na środku chodnika. Zdecydowanie. Albo inna opcja ...są prawdopodobnie ludzie którzy mają duże ogródki a nie mają miejsca parkingowe, niech stawiają sobie autko w ogródku ( just like w amerykańskich serialach ) Gdybyśmy to dokładnie przeanalizowali myślę, że spokojnie znalazłoby się miejsce dla ok 15 samochodów. A tak btw...po jaką cholere ktoś instalował te badziewne blokady na miejscach parkingowych ? tylko utrudniają wjazd na takie miejsce. Nie wystarczy napis z numerem na kafelkach ? W ogóle ktoś prosił o takie blokady ? Jeżeli ktoś stanie na nie swoim miejscu to wtedy jestem za 'rysowanie' blacharki gwoździem. ;) :) pozdro 600 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Wspólnota C& D IP: 217.11.142.* 21.10.04, 08:57 Nasza wspólnota jak troszkę uzbiera pieniążkow i Pani syndyk będzie już miała odebrane osiedle przez wszystkie władze zrobi na terenach pomiędzy budynkiem nr 5 i 7 miejsca dla naszej wspólnoty. W ten sposob przynajmniej nasi gośie i nasze samochody odciążą osiedle. Nie możemy tego teraz zrobić, bo może to stanowić problem odbiorowy tzw konflikt z planem zagospodarowania a po co to przedłużać. Musimy miec tez troszkę kaski, żeby zrobic te miejsca. Nie będa one z kostki, ale tzw. ekologiczne czyli ażurowe z betonu. jest to jakieś rozwiązanie. A wasze wspólnoty tak jak napisał Wejder tez powinny o czyms takim pomyśleć, jeśli macie takie mozliwości. Chodnik po jednej stronie ulicy tj. przy 4 wystarczy. Nie ma potrzeby po stronie budynkow 5 i 7 budować drugiego. Zrobimy tam poprostu miejsca postojowe. Odpowiedz Link Zgłoś
archog Balcerek i Hubert_28 i Miejsca parkingowe 21.10.04, 09:34 Balcerek, jeśli dowiem się że komukolwiek na naszym osiedlu w nocy ktoś porysował samochód to po pierwsze dostaniesz wpierdol a po drugie każdy mieszkaniec osiedla dostanie twoje imię , nazwisko , adres i zdjęcie, po trzecie doniosę na ciebie na policję i do twoje pracy i do pracy twojej ew. żony i rodziców. Będziesz miał przesrane człowieku. Zrobię tak bo uważam że to jedyna metoda na ludzi takich jak ty. Hubert_28 racja że bielizna nie powinna się suszyć na balkonie, ale jad i złośliwość z jaką się wypowiadasz świadczą tylko o tym że jesteś jeszcze gorszym burakiem od kogoś kto suszy gacie na balkonie A co do miejsc prakingowych to musi być placyk z miejscami dla gości i dodtakowych aut, może być 50-100m od bloku. W razie czego jestem skłonny dołożyć się finansowo dotakiego rozwiązania. A co do zrobienia miejsc na trawnikach to też dobre rozwiązanie, takie miejsca powinien ktoś wykupić aby koszty ich ew przerobienia +|środki na zakup dodatkowej zielieni, drzewek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RobinHut Re: Balcerek i Hubert_28 i Miejsca parkingowe IP: 217.5.191.* 21.10.04, 10:04 służyłeś w ZOMO ? znam takich dwóch panów z byłego UB, którzy mają podobne metody do tych, jakie preferujesz (jak wynika z posta) ale nigdy nie wspominali o jakimś "archog'u... hmmm....może to poprostu jakiś niespełniony porucznik Borewicz albo kpt Żbik... who knows, a za takie straszenie to kolego pierwszy możesz beknąć bo niestety napisałeś wprost co, kiedy i komu chcesz złego zrobić. ja mam zarysowane auto, czy jest to podstawa żeby Balcereka wsadzić za kraty? przecież moja rysa powstała 40 km od Warszawy a nie na osiedlu, ale skąd ty masz o tym wiedzieć.... Odpowiedz Link Zgłoś
archog Re: Balcerek i Hubert_28 i Miejsca parkingowe 21.10.04, 11:12 wyobraź sobie że siłą woli sprawię że staną się wszystkie te żeczy :) za to nie beknę bo opócz motywu potrzebny jest dowód. A pozatym jedyny sposób aby namierzyć "balcerka" jest złapanie go na gorącym uczynku, jeśli zostanie nakryty jak rysuje gwoździem twoje auto to czy nadal będziesz przeciwny ukaraniu go za to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: Balcerek i Hubert_28 i Miejsca parkingowe IP: 212.160.172.* 21.10.04, 11:42 Archog..z tego co wiem to ty nie masz auta ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: Balcerek i Hubert_28 i Miejsca parkingowe IP: 212.160.172.* 21.10.04, 11:41 oj Archog...ale se PiaR wyrabiasz na osiedlu ;) ehhe :( Odpowiedz Link Zgłoś
archog Re: Balcerek i Hubert_28 i Miejsca parkingowe 21.10.04, 11:57 sie nie martw o mój piar :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: Balcerek i Hubert_28 i Miejsca parkingowe IP: 212.160.172.* 21.10.04, 11:59 a co poza tym u ciebie? kiedy się wprowadzasz ? :D Odpowiedz Link Zgłoś
archog Re: Balcerek i Hubert_28 i Miejsca parkingowe 21.10.04, 12:01 sie zobaczy :) a co stęskniłeś się ??? hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: Balcerek i Hubert_28 i Miejsca parkingowe IP: 212.160.172.* 21.10.04, 12:05 tia..chciałbym zobaczyć jak tłuczesz sąsiadów ;) hehe Odpowiedz Link Zgłoś
archog Re: Balcerek i Hubert_28 i Miejsca parkingowe 21.10.04, 12:10 eeee coś niezrozumiełeś.... od tłuczenia to ja mam ludzi :))) zdziwił byś się co potrafią zrobić za 0.5 litra :) Odpowiedz Link Zgłoś
lord_wiader Re: Gacie na balkonie 21.10.04, 09:29 madeleine7 napisała: > Odpowiadając na pytanie gdzie jest napisane, że nie można suszyć gaci na > balkonie? - nigdzie. Można ale tak, żeby nie było widać a nie jak na wsi na > sznurkach na widoku. Na Zachodzie nie uwidzisz takich widoków, no chyba, że > jednak bliżej nam do Rosji...Poza tym gacie wiszą tylko na kilku balkonach, > ciekawe jak suszą je inni mieszkańcy? > Pozdrawiam, > M. zapraszam na zachód :)) "nikt tu nikogo pod pistoletem nie trzyma" A Pani M. to przepraszam nie ze wsi??? wkońcu wszyscy tak naprawdę mamy plebejskie korzenie, a tylko niektórzy się tego wstydzą (nie wiem czemu, to takie drobnomieszczańskie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Gacie na balkonie IP: 217.11.142.* 21.10.04, 09:36 Tak tak większośc rejestracji na naszym osiedlu to TOS, FZ, MGR, TK, WF jak Warsaw Farmer itd.... a wieś jest taka słodka i ma majcie w grochy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka A może tak zrobimy imprezkę zamiast sie kłócić IP: 217.11.142.* 21.10.04, 10:03 Słuchajcie mamy piekny kawałek działki za budynkami, zorganizujmy piwko, kiełbaski i ognisko i zróby cos żeby sie nie kłócic o takie bzdury jak gacie, samochody i ich rysowanie, bo ktos krzywo zaparkował zostawmy ok?. Pilnujmy sie nawzajem, zwracajmy sobie w sposób miły uwagę, zeby parkowac na wolnych miejscach albo nie parkowac przy garażach itd. Mało macie problemow w pracy i innych spraw na głowie? Do domu sie wraca, żeby odpocząc a nie kłócic się i denerwować. Mnie tez wkurza wiele spraw, ale no juz bez przesady. A problem z samochodami i miejscami jest do rozwiązania. spotkajmy sie bez Hubla i Syndyka, parę osób z każdej wspólnoty i ustalmy co i gdzie można przerobic na miejsca postojowe. Jak sie da zrobimy zrzute i sprawa rozwiązana. A przy okazji się poznamy.. Co wy na to Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mściciel Re: A może tak zrobimy imprezkę zamiast sie kłóci IP: 217.5.191.* 21.10.04, 10:13 ja się nie zgadzam !!! pieniactwo ma wielką przyszłość: prowokuje do wzmożonego myślenia, użyźnia szare komórki, poprzez szybsze krążenie krwi w organiźmie zmniejsza prawdopodobieństwo powstania zawału serca czyli ogólnie rzecz biorąc - im więcej się kłócimy tymy bardziej jesteśmy zdrowsi, piękniejsi i wspanialsi. a Balcerka nie dam skrzywdzić. też kupię sobie taczki - z przyczepką i spojlerami na kangury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: A może tak zrobimy imprezkę zamiast sie kłóci IP: 217.11.142.* 21.10.04, 10:18 Amen.. Balcerek to mój sąsiad tez go będe bronić... Ale lubi piwko i winko iiii inne pyszności. Wieć pójdzie na imprezke i kłóćcie się. Będziecie piękni i pijani Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hans Klos Re: A może tak zrobimy imprezkę zamiast sie kłóci IP: 217.5.191.* 21.10.04, 10:39 Sąsiadko!!! ;) bez takich tu proszę ciosów poniżej pasa, jak to kłóćcie się? jak wszyscy to wszyscy. zakładamy mokre gacie w grochy (suszyć przecież nie można), spotykamy się najlepiej u Hubla w jego podziemnej rezydencji i chlustamy na siebie inwektywą aż miło. po piwko mogę skoczyć, wkońcu Auchan jest niedaleko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rudolf Valentino Re: A może tak zrobimy imprezkę zamiast sie kłóci IP: 217.5.191.* 21.10.04, 10:48 no niech ktoś coś napisze, normalnie nie ma się z kim pokłócić.... zarobieni jesteście czy co ? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
madeleine7 Re: Gacie na balkonie 21.10.04, 10:50 Pani M. może i ze wsi, może nie. Tam skąd pochodzę suszy się i gacie i inne ciekawe rzeczy na balkonach. Ale to nie oznacza, że mam te zwyczaje powielać, targać ze soba jak bagaż i kopiować w nowym miejscu zamieszkania. A mówiąc o Zachodzie mam na myśli to, że tam troszkę więcej kultury ludzie mają i to jest godne powielania a nie trwanie przy starych zwyczajach z uporu, bo to przecież nasze, polskie, więc brońmy z całych sił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Balcerek_MIŁY Re: Gacie na balkonie IP: 217.153.35.* 21.10.04, 11:00 Drodzy sąsiedzi proponuje zakończyć bardzo mądrą i pouczającą dyskusję na temat Gaci, oraz Samochodów. Mam nadzieję,że wszyscy zrozumieli, iż należy tak parkować, aby innemu nie utrudniać przejazdu, wjazdu, dojazdu. Ci którzy nie zrozumieli zrozumieją prędzej czy później(mam nadzieję). Kto ma miejsce niech na nim parkuje, a nie pod klatką, bo tak mu wygodniej, kto nie ma, niech spróbuje wynająć pożyczyć, kupić. I zwracajmy uwagę(grzecznie, miło i bez pretensji) tym , którzy utrudniają nam poruszanie się po osiedlu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Gacie na balkonie IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 21.10.04, 11:08 AMEN! P.S. co z tym piwem??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: Gacie na balkonie IP: 212.160.172.* 21.10.04, 11:46 zgadzam się ..myślę, że najlepsze predyspozycje do miłego zwracania uwagi ma Archoq :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prestidigitator Re: Gacie na balkonie IP: 217.5.191.* 21.10.04, 11:12 oczywiście, dobre zwyczaje należy powielać, złe - eleminować. zgadzam się. odpowiedz, jeśli możesz na jedno proste pytanie: gdzie ma suszyć swoje gacie, staniki, koszulki i takie tam rodzina składająca się z ojca, matki i np. dziecka (nie mówię o dwóch, trzech)? jedno pranie to minimum jeden suszak na bieliznę, który trzeba wysuszyć na świerzym powietrzu, chyba, że ktoś ma strych lub nadmiar wolnych pomieszczeń, żeby można było w tym później chodzić bez obawy, że na ubraniu zaczną rosnąć grzyby. nikt nie pierze osobno gaci, żeby je później wieszać w garażu poza zasięgiem wzroku wszystkich sąsiadów. A poza tym gatki to takie szmatki, takie same jak krawat, skarpetka. jeżeli nie są dziurawe i brudne to co w nich takiego nieprzystojnego? Może taki suszak z bielizną faktycznie nie wygląda zbyt pięknie, ale czy to osielde jest dla nas, czy to my mamy być dodatkiem do ładnych budynków, pięknych samochodów i zielonej trawki?... życie jest po to aby żyć póki można. później napradę można żałować, że z pewnych rzeczy, spraw, możliwości się nie skorzystało choć można było. nie warto. PS tylko koty mają 7 żyć (i to tylko w bajkach) Odpowiedz Link Zgłoś
madeleine7 Re: Gacie na balkonie 21.10.04, 11:17 Gdzie ma suszyć? Tam gdzie suszy je zimą przy -5st. Bo chyba nie na balkonie... Gość portalu: Prestidigitator napisał(a): > oczywiście, > dobre zwyczaje należy powielać, złe - eleminować. > zgadzam się. > odpowiedz, jeśli możesz na jedno proste pytanie: > gdzie ma suszyć swoje gacie, staniki, koszulki i takie tam rodzina składająca > się z ojca, matki i np. dziecka (nie mówię o dwóch, trzech)? > jedno pranie to minimum jeden suszak na bieliznę, który trzeba wysuszyć na > świerzym powietrzu, chyba, że ktoś ma strych lub nadmiar wolnych pomieszczeń, > żeby można było w tym później chodzić bez obawy, że na ubraniu zaczną rosnąć > grzyby. > nikt nie pierze osobno gaci, żeby je później wieszać w garażu poza zasięgiem > wzroku wszystkich sąsiadów. > A poza tym gatki to takie szmatki, takie same jak krawat, skarpetka. jeżeli nie > > są dziurawe i brudne to co w nich takiego nieprzystojnego? > Może taki suszak z bielizną faktycznie nie wygląda zbyt pięknie, ale czy to > osielde jest dla nas, czy to my mamy być dodatkiem do ładnych budynków, > pięknych samochodów i zielonej trawki?... > życie jest po to aby żyć póki można. później napradę można żałować, że z > pewnych rzeczy, spraw, możliwości się nie skorzystało choć można było. > nie warto. > PS > tylko koty mają 7 żyć (i to tylko w bajkach) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozjemca ---------------------KONIEC ---------------------- IP: 217.5.191.* 21.10.04, 11:30 tym samym proponuję zakończyć dyskusję. dość waśni i sporów. współpracy i pojednania nam potrzeba Towarzysze !!! zjednoczmy się przeciw wspólnemu wrogowi (nie śpi), którego imię wszyscy znają. To jemu zawdzięczamy te wszystkie niedogodności, i choć stara się być miły (na pozór)-nie dajmy się zwieść!!! Nie zamydli nam oczu piknikiem integracyjnym, nie zwiedzie nas obietnicami bez pokrycia. Do broni Towarzysze !!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga To kiedy ten PIKNIK? IP: 217.11.142.* 21.10.04, 11:32 Zapowiada się jakaś ładna słoneczna sobota? A jak nie to chodżmy do kanajpki na Ogrodowej zwanej Grażem to tam pogadamy. Odpowiedz Link Zgłoś
archog Gdzie suszyć bieliznę 21.10.04, 11:37 w łazience! bielizna i skarpetki są małych rozmiarów i każdy może je wysuszyć w łazience ps: Dla mnie nie ma znaczenia kto co suszy na swoim balkonie, nie rozumiem w czym to komu może przeszkadzać. Ale ok, możnaisę tak umówić że suszymy w łazience. A powoływanie się na zwyczaje w USA....Amerykanie są nienormalni, 2przykłady: mój kolega oglądał USA w nocy w swoim domu film sensacyjny, po połgodzinie dzwonek do dzwi, 5 radiowozów, Policja, bo ktoś zgłosił że u niego mordują kobietę...weszli do mieszkania, obudzili wszytkich, przeszukanie, tłumaczenia. Na drugi dzień przyszła pani ze spóldzielni że ma się wyprowadzić bo sąsiedzi skarżą że zakłuca im spokój w nocy, a wszystko przez to że sąsiedzie dowiedzieli się że jest polakiem, więc pewnie złodziej i trzeba się go pozbyć. Mało tego przychodzi do pracy...a tu wzywa go szef że dzwonili ze spóldzielni, że są na niego skargi od sąsiadów, że kogo oni zatrudniają, i że niech dla spokoju się przeprowadzi bo moze stracić pracę... Drugi przykład, to pewnei znacie, za zostawienie dziecka w zamknętym samaochodzie przed sklepem można iść siedzieć i mieć odebranie prawa rodzicielskie. to są prawdziwe realia USA...kraju idiotów i analfabetów z których 70% nie wie na jakim kontynencje leży Polska. :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roger Vadim Re: Gdzie suszyć bieliznę IP: 217.5.191.* 21.10.04, 11:42 myślę, że 70% napływowych mieszkańców tego kraju zwanych potocznie Amerykanami nie wie co to jest kontynent :))) PS dajmy już spokój tym skarpetkom. Odpowiedz Link Zgłoś
madeleine7 Re: Gdzie suszyć bieliznę 21.10.04, 11:43 Nie wiem dlaczego na hasło " zachód" tak wiele osób myśli "USA". Nigdy nie dam amerykanów za przykład czegokolwiek komukolwiek. Na ich temat mam podobne zdanie jak kolega. I bynajmniej nie z kompleksów - miałam zieloną kartę, byłam, mieszkałam, pracowałam, i dziekuję, wystarczy. archog napisał: > w łazience! > bielizna i skarpetki są małych rozmiarów i każdy może je wysuszyć w łazience > > ps: Dla mnie nie ma znaczenia kto co suszy na swoim balkonie, nie rozumiem w > czym to komu może przeszkadzać. Ale ok, możnaisę tak umówić że suszymy w > łazience. > > A powoływanie się na zwyczaje w USA....Amerykanie są nienormalni, 2przykłady: > mój kolega oglądał USA w nocy w swoim domu film sensacyjny, po połgodzinie > dzwonek do dzwi, 5 radiowozów, Policja, bo ktoś zgłosił że u niego mordują > kobietę...weszli do mieszkania, obudzili wszytkich, przeszukanie, tłumaczenia. > > Na drugi dzień przyszła pani ze spóldzielni że ma się wyprowadzić bo sąsiedzi > skarżą że zakłuca im spokój w nocy, a wszystko przez to że sąsiedzie > dowiedzieli się że jest polakiem, więc pewnie złodziej i trzeba się go pozbyć. > > Mało tego przychodzi do pracy...a tu wzywa go szef że dzwonili ze spóldzielni, > że są na niego skargi od sąsiadów, że kogo oni zatrudniają, i że niech dla > spokoju się przeprowadzi bo moze stracić pracę... > > Drugi przykład, to pewnei znacie, za zostawienie dziecka w zamknętym > samaochodzie przed sklepem można iść siedzieć i mieć odebranie prawa > rodzicielskie. > > to są prawdziwe realia USA...kraju idiotów i analfabetów z których 70% nie wie > na jakim kontynencje leży Polska. :)))))))) > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obi 1 Kenobi Re: Gdzie suszyć bieliznę IP: 217.5.191.* 21.10.04, 11:47 to takie polskie atawizmy z dzieciństwa. nieuleczalne przez najbliższe kilka pokoleń (o ile wogóle) - jak wiadomo Polak jest jak okoń - zawsze staje w poprzek :)) kraj indywidualistów - ale mi to odpowiada i bardzo się cieszę, że mogę tu mieszkać i pracować (choć nie jest lekko). niech moc będzie z wami amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magggie Re: Gdzie suszyć bieliznę IP: *.energis.pl 21.10.04, 11:48 Mi by nawet do głowy nie przyszło, żeby dziecko zostawić samo w zamkniętym samochodzie i iść sobie do sklepu na zakupy. Ja nawet psa nie zostawiam w samochodzie na dłużej niż 2 minuty. Dlatego ten argument do mnie nie przemawia. Ale to temat na inne forum... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: Gdzie suszyć bieliznę IP: 212.160.172.* 21.10.04, 11:51 > ps: Dla mnie nie ma znaczenia kto co suszy na swoim balkonie, nie rozumiem w > czym to komu może przeszkadzać. Ale ok, możnaisę tak umówić że suszymy w > łazience. tak umówmy się jeszcze, że w środy gotujemy kartofle a w czwartki kapustę. dodatkowo chodzimy prawą stroną chodnika a podczas mówienia dzień dobry sąsiadowi obowiązkowo się kłaniamy pod kątem 15 stopni ;) > Drugi przykład, to pewnei znacie, za zostawienie dziecka w zamknętym > samaochodzie przed sklepem można iść siedzieć i mieć odebranie prawa > rodzicielskie. co ma piernik do wiatraka ? Archoq byłeś w USA czy tylko z relacji kumpla znasz ten kraj ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
archog Re: Gdzie suszyć bieliznę 21.10.04, 12:09 pracuję z 1 kumplem co tam mieszkał 6 lat, drugi tam był kilka razy po 3 miesiące no i moja dziewczyna rok tam była jako opiekunka do dziecka, po pierwsze wszyscy mówią to samo i takie rzeczy że chyba nie chcę sie przekowywać osobiście jak tam jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
madeleine7 stany, stany... 21.10.04, 12:14 Stany to super miejsce na wakacje, wiele ciekawych miejsc do zobaczenia, głównie przyroda, bo miasta nie powalają na kolana. Ale mieszkać i żyć...nezer jak to mówią polonusy...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
hubert_28 cd gaci i... stany, stany... 21.10.04, 12:42 W ww stanach wywieszone gacie mozna znalesc jedynie w biednych dzielnicach zamieszkalych glownie przez latynosow i murzynow, w lepszych nikt sie nie bedzie wyglupial stawiajac suszarke z bielizna przed domem... To tyle w tym temacie:-PPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luck Skywalker Re: cd gaci i... stany, stany... IP: 217.5.191.* 21.10.04, 12:57 widocznie Józefosław jest jak na razie dzielnicą w której mieszkają murzyni i latynosi, biedota, plebs, i inne takie. i co z tego, że w Stanach jest tak a nie inaczej??? A w Rosji można na ulicy kupić suszoną rybę leżącą na chodniku zawiniętą w gazetę - i co z tego ??? nic. tu jest Polska kolego (a może koleżanko???-teraz tyle się słyszy o różnych perwersjach). Żyjmy wg własnych regół, obyczajów, norm moralnych i zdrowego rozsądku. W Polsce też są ludzie, którzy nie mają w domu pralki, nie noszą nawet ubrań do pralni publicznej - po prostu bardziej opłaca im się kupić nową bieliznę niż prać używaną. ale to ich sprawa. a poza tym mieliśmy już zakończyć ten wątek kilka postów temu. ale niektórzy to chyba naprawdę nie mają problemów. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hubert_28 Re: cd gaci i... stany, stany... 21.10.04, 15:51 > widocznie Józefosław jest jak na razie dzielnicą w której mieszkają murzyni i > latynosi, biedota, plebs, i inne takie. to sa Twoje slowa, ja napisalem jedynie jak jest w Stanach > i co z tego, że w Stanach jest tak a nie inaczej??? a co zlego w przytoczeniu przykladu? > tu jest Polska kolego (a może koleżanko???-teraz tyle się słyszy o różnych > perwersjach). uzyje Twojego sposobu argumentowania. I co z tego? a nawiasem mowiac to wyjatkowo wysublimowana perwersja uzycie nicka meskiego przez kobiete:-PPP > Żyjmy wg własnych regół, obyczajów, norm moralnych i zdrowego rozsądku. Oczywiscie, ze wedlug wlasnych, co nie znaczy, ze one sa niezmienne i nie ulegaja modyfikacji. Pare wiekow temu fekalia wylewalo sie na ulice przez okno, jakos udalo sie nauczyc ludzi, ze sa sanitariaty i tego nie robia. I co? dalo sie zaadaptowac obce pomysly? duma narodowa ucierpiala jakos? > W Polsce też są ludzie, którzy nie mają w domu pralki, nie noszą nawet ubrań do > pralni publicznej - po prostu bardziej opłaca im się kupić nową bieliznę niż > prać używaną. > ale to ich sprawa. oczywiscie, ze ich do czasu az to bedzie dotyczylo ich bezposredniego otoczenia, np wtedy gdy zmiany beda na tyle rzadkie, ze bedzie od nich smierdzialo... wtedy indywidualna sprawa staje sie sprawa ludzi, ktorzy z taka osoba musza przebywac > a poza tym mieliśmy już zakończyć ten wątek kilka postów temu. ale niektórzy to > > chyba naprawdę nie mają problemów. tiaaa inni maja problem, za to Ty nie napisales nawet slowa na ten temat... jak Kali krasc to dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zosia do Zolgunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 13:04 Zolgunia co Ty bredzisz biedni ludzie to tacy jak Ty co to nawet nie wiedza czym jest bogactwo. Bo ja jestem bogata, bo mam wspaniała rodzine, wspaniałego męża , który mnie kocha i wspiera i robi wszytsko żebysmy byli szcześliwi, i tacy jestemy bo żyjemy dla siebie i wspólnie spełniamy krok po kroku nasze marzenia a nie patrzymy o jaki samochód isę teraz kłócic. człowiek nie jest bogatyjeśli posiada tylko pieniadze. Słyszłąś??"Pieniadze są tyle warte iile czas potrzebny do ich zdobycia" Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zosia Re: do Zolgunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 13:24 Zobaczysz że jeszcze ta kasa kołkiem w gardle Ci stanie . :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga NIE CHCE TEJ OCHRONY!! IP: 217.11.142.* 21.10.04, 13:50 Mam dość niekumatych gości. 5 razy dziennie wjeżdżam i wyjężdżam, mówię dzień dobry, a oni rzucają mi sie na maskę i patrza czy mam znaczek czy nie. NIE CHCE ICH CHCE JUWENTUSA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: NIE CHCE TEJ OCHRONY!! IP: 80.50.13.* 21.10.04, 15:02 Czy nie możemy sami ustalić reguł wg których działac bedzie ochrona? Miał być dodatkowy agent, no i jest tylko po co? przecież ci goście chodzą teraz po osiedlu parami dla towarzystwa! a my za to płacimy! może powinniśmy komu trzeba dać po łapkach za takie rewelacje? A po za tym to chyba powinniśmy dostać (pewnie raczej kupić kto chce) piloty do szlabanu. Otwierając samemu szlaban można byłoby zlewać gościa rzucającego siępod koła i namierzającego z latarką znaczek. Taki pilot chyba nie jest super drogi, ale od tego mamy admina żeby nam zorganizował przetarg a my wybierzemy najlepszą dla nas ofertę. No a gdyby każdy mieszkaniec miał pilocika to może ochrona zajęła by się bardziej tym czym powinna się zajmować. Macie jakieś spostrzeżenia w tej materii? Odpowiedz Link Zgłoś
madeleine7 Re: NIE CHCE TEJ OCHRONY!! 21.10.04, 15:09 Z tego co wiem wiele osób postulowało piloty do bramy wjazdowej vel szlabanu. Jak tylko postawili szlaban pytałam ochroniarzy czy bedzie pilot i usłyszałam, ze nie. Czyli generalnie na nic nie mamy wpływu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: NIE CHCE TEJ OCHRONY!! IP: 80.50.13.* 21.10.04, 15:34 i to jest chore! kupiliśmy, płacimy i nie mamy prawa wymagać ani nawet prawa głosu!!według zasady Nie bo nie!! jeżeli większość z nas uznaje że mamy mieć piloty to powinniśmy je mieć (kupić) i basta. A jeżeli ktoś nie chce to niech czeka na ochroniarza, który wieczorami czesto śpi i trzeba trąbić. Jak tak dalej bedzie to ochronę trzeba bedzie chyba wyposażyć w skrobaczki do szyb, zimą nie dojrzą znaczka w rogu szyby pod śniegiem i lodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miv Re: NIE CHCE TEJ OCHRONY!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 15:38 Ja tam wole zeby mi sie zucali na maske niezeli by na osiedle mogl wiechac ktos obcy. Chyba oto chodzilo zeby niedopuscic do systuacji ze na osiedle kazdy mogl sobie wjechac Odpowiedz Link Zgłoś
archog Re: NIE CHCE TEJ OCHRONY!! 21.10.04, 15:24 odpisałem poniżej... jeśli jesteś "kumata" to sama powinnaś zrozumieć czemu to robią.... hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
zolgunia do Zosi + refaktury za gaz 21.10.04, 13:53 Zosiu, po pierwsze, nie bredze, co najwyzej wyrazam swoja opinie. Ponioslo mnie troche, fakt, za co pozniej przeprosilam. Wzburzylo mnie, ze sa tacy Robin Hoodzi, ktorzy jako rozwiazanie problemu widza: "zabrac bogatym - dac biednym". Po drugie, gratuluje cudownej rodziny, bo, czy zwal to bogactwem, czy jakkkolwiek inaczej, zgadzam sie z Toba, ze jest to najwazniejsza rzecz w zyciu. Po trzecie, nie bede wiecej wracac do tego tematu (bogactwa, nie samochodow ;-)) Po czwarte, to juz do wszystkich, czy ktos ze "szczesliwcow", ktorzy otrzymali od p. syndyk refaktury za gaz uzyskal odpowiedz wg jakiego klucza te kwoty wyliczano i dzielono? Pozdr. Olga Odpowiedz Link Zgłoś
zolgunia I jeszcze jedno 21.10.04, 14:00 Pamietam, jak na poczatku ktos sie martwil, ze malo postow jest na forum. No coz, potrzeba konfliktu, zeby wszyscy sie ujawnili ;-)). Mam nadzieje, ze jak juz sie dogadamy, co do samochodow i gatkow na balkonie to konwersacja nie umrze. Chociaz... zawsze w zanadrzu jeszcze mamy kupkajace psy na trawniku ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słuchacz Re: I jeszcze jedno IP: 80.50.13.* 21.10.04, 14:42 ...a tak fajnie było poczytać "mądrych" wypowiedzi o gaciach, aż tu nagle chcecie kończyć ten wspaniały wywód. No cóż mieszkamy w pięknym wysublimowanym kraju jakim jest Polska. Lubimy się kłócić wytykać sobie wzajemne usterki i ułomności. Ale tylko nieliczne osoby przedstawiły jakieś logiczne pomysły. No cóż może podsunę kilka nowych tematów jakie roztrząsane są namiętnie na innych forach: "czy można głośno pierdzieć w wannie i czy sąsiedzi to zaakceptują" "czy można postarać się o małe dziecko, bo jak zapłacze w nocy to zaburzy nieskazitelną ciszę albo chociaż kanarka - no może po za pociągami i samolotami" "czy będą wprowadzone sankcje dla tych którzy po zmierzchu nie zasłaniają zasłon i przy zapalonym świetle robią...na drutach" "czy sąsiadka z góry może myć okna na drabince w spódniczce a nie w spodniach" eeeeh widać że niektóre osoby traktują to forum jako miejsce do wyżycia się a nie do wymiany poglądów i stworzenia czegoś konstruktywnego, a szkoda poadrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
archog Ochrona 21.10.04, 15:19 to coś jak prosty komputer, mają nie myśleć tylko wykonywać polecenia. Polecenie było sprawdzać znaczki, to sprawdzają Jak każdy na nich warczy i traktuje jak wroga i śmiecia gorszego od was to nie trudno się domyślić że oni poprostu odpłacają wam pięknym za nadobne. To tylko ludzie i w dodatku kiepsko opłacani, znudzeni robiący idiotyczną robotę. Spróbujcie się postawić w ich miejscu, to widać że ktoś tobą gardzi, że nie chce abyć tu był, w dodatku każdy z WAS czuje się Ich szefem i wie lepiej co i gdzie powinni robić....przepraszam ile z was jest specjalistą od ochrony obiektów???? może powinniście okazać im szacunek i życzliwość, wtedy i oni taką miłą osobę zapamiętają, i w sytuacji prawdziwego zagrożenia może zrobią więcej niż wymaga tego od nich procedura.... to tak do zastanowienia się ... Odpowiedz Link Zgłoś
archog Ochrona PS: 21.10.04, 15:23 a sprawdzają kogoś 5 razy dlatego że zawsze może widzieć to ktoś kto ich nadzoruje, kto nie zapyta mieszkańca który dziś raz jedzie tylko zwolni człwieka za niewywiązywanie sięz obowiązków... Odpowiedz Link Zgłoś
zolgunia Re: Ochrona 21.10.04, 15:29 A mi sie wydaje, ze oni sa na okresie probnym i pomijajac, czy to znajoma firma pana hubla, czy nie (ktos tam kiedys tak pisal), po prostu staraja sie, aby zagoscic u nas na dluzej. I tyle. Jakby nie sprawdzali tak skrupulatnie, to zaraz by sie podniosl krzyk, ze nie rzetelni. Tak wiec za kazdym razem, jak mi sie rzucaja na samochod (tez mnie to wkurza), mowie sobie: "przeciez za to im placimy". Nie probuje tu nikogo bronic, ja mam akurat bardzo sceptyczne podejscie do ochrony w ogole i raczej traktuje ich jako "zlo konieczne". Pozdr. Ola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Ochrona etc IP: 212.160.172.* 21.10.04, 15:42 W kwestii ochrony to oczywiste, że żeby biznes się kręcił trzeba robić tak, żeby się kręcił..czyli po co piloty skoro można postawić 3 ludzi i brać za to kasę...a jak ktoś będzie chciał mi z balkonu coś gwizdnąć to i tak gwizdnie bo przecież oni we 3 stoją przy bramie albo śpią w budce...do mojego balkonu mają 500 metrów...a złodziej 15 metrów od drugiej strony, którą śmiało może się dostać na osiedle... A durnowatość niektórych z nich nie ma granic,...skoro wpuszczają na hasło 'ja tu mieszkam, tylko dzisiaj innym autem' to po cholere oni tam stoją. Kto wymyślał procedurę ich zachowania, jest takowa w ogóle ? Bo wątpie. Skoro oni nie mają procedury...to na drzewo z taką firmą, która sama nie wie jak się zachować powinna w danej sytuacji przy bramie. A że pilotów nie będzie to wiem bo mi sam ochroniarz mówił... Pomijam cfanictwo Admina i Syndyczki, ale ktoś z naszych mieszkańców chyba jest za to odpowiedzialny. Mylę się ? Każdą decyzję podejmuje Admin samodzielnie ..czy ktoś tego po naszej stronie nie przemyślał i się niechcący zgodził ? W ogóle, kto w imieniu mieszkańców powinien się takimi sprawami zajmować ? Chyba mamy jakichś przedstawicieli ? Proszę mi tu jakieś nazwisko podać lub nazwiska...bo powoli mnie to zaczyna wkurwiać, że mamy ekipę mieszkańców, którzy chcieli coś robić a nic nie robią. Jak sobie nie radzą to adios ;) O komunikacji zerowej już nie wspomnę ;) Jeżeli sobie nie radzą to znajdę chwilę czasu, stworzę sobie zespół i sami się tym zajmiemy...skutecznie...bo narazie kilka osób nas dyma jak chce... wejder Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miv Re: Ochrona etc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 15:47 nierozumim tej nagonki na ochrone. Wprawdzie niemieszkam jeszcze na osiedlu ale jestem tam conajmniej dwa razy dzienie i wiedze mniejwiecej raz na godzine jak ochroniaz przechadza sie kolo mojego balkonu i dlamnie jest to ok. To ze mozna zeczywiscie wejechac na osiedle mowic ze jest sie innym samochodem to jest niedopracowane powinni wtakim wypadku sprawdzac osobe na podstawie listy mieszkancow ktora przeciez posiadaja Odpowiedz Link Zgłoś
archog Przedstwiciele mieszkańców???????????? i Ochrona 21.10.04, 16:17 Bardzo proszę o informację czy istnieje coś takiego w naszym osiedlu. Może na jakimś zebraniu coś postanowiono? -ci co jeszcze nie mieszkają też chcą wiedzieć co ktoś za nich dedyduje i ile za to w łape dostaje :))) a co do wpuszczania na zasadzie "ja tu mieszkam tylko innym autem" no to przepraszam PANOWIE BEZ PRZESADY!!!!! KUŹWA!!!! KOMU SIE TO NIE PODOBA???? A co mamy se jak w oświęcimu tatuaże z numerkiem na czole zrobić? przecież plakietkę też można podrobić, nawet narysować przeciż z 5 metrów przez szybe auta nie widać za wiele co tam jest przyklejone... Nie bądźcie naiwni jak ktoś zechce to i tak się dostanie na osiedle, nie przeginajmy w drugą stronę bo sami mieszkańcy będą mieli problem z wjazdem. Wystarczy że są, pytają po co do kogo to skutecznie odstrasza moim zdaniem. A co do listy mieszkańców to co będzie jak dam klucze swojej dziewczynie która przyjedzie swoim autem gdy ja będę akurat w pracy??? nie wpuszczą jej? to idiotyczne, w sytuacjach wyjątkowych powinni wpuszczać na podstawie własnej oceny!!! i ew przez krótkofalówkę mogą przekazać temu co chodzi po terenie aby zerknął czy faktycznie osoba taka idzie do wskazanego bloku... a wogóle nie nam w ich robote się wpierniczać... Howgh!@! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Przedstwiciele mieszkańców???????????? i Ochr IP: 80.50.13.* 21.10.04, 16:27 gdyby każdy miał pilota to nie byłoby potrzeby tatuowania ani oklejania samochodów i kierowców gdyby każdy miał swego pilocika, a i kontakt z ochroną byłby ograniczony do minimum. Odpowiedz Link Zgłoś
archog Re: Przedstwiciele mieszkańców???????????? i Ochr 21.10.04, 16:59 a co jeśli w domu są 3 osoby dorosłe? każdy sowjego pilota? a co jeśli dajesz klucze "cioci z krakowa" , oddajesz jej pilota, a sam jak się dostaniesz??? ochona jakaś musi być od takich sytuacji. przynajmniej 1 osoba minimum. A jak się bramka zepsuje od mrozu braku prądu itd, też ktoś musi czuwać.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słuchacz Re: Przedstwiciele mieszkańców???????????? i Ochr IP: 80.50.13.* 22.10.04, 08:39 no skąd! tyle pilotów ile samochodów, z reguły 1 lub 2 /lokal (najlepiej tyle ile jest przewidzianych parkingów do lokalu). Ale to ile to już powinno być już w gestii poszczególnych lokatorów, bo ktoś może nie chce pilota i woli aby mu otwierano. Ochrona na posterunku i tak jest konieczna, chociażby w celu śledzenia monitoringu vel podczerwieni (takie wynalazki ponoć hubl nam szykuje). Tak więc bedzie ktoś kto otworzy bramę cioci z Krakowa i innym gościom. Zauważcie że pewnie 90% przejazdów przez szlaban odbywałoby się za pomocą zakupionych pilotów. Cały problem raczej rozbija się o "rzucanie pod koła", świecenie latarką po oczach, opieszałość i niepotrzebną zwłokę z tym z związaną. Za około miesiąc może dwa każdy z ochroniarzy będzie kojarzył "z widzenia" samochód z właścicielem. Wtedy też bedzie haltował każdego z nas i sprawdzał metkę na szybie? Pewnie tak! Bo tak mu ktoś kazał i z tego jest rozliczany (.) Ja zdecydowanie jestem za pilotami i wiem że spora rzesza też. Ponadto za chwile z bedą tworzyły się zatory na wilanowskiej w oczekiwaniu na otwarcie gdy 2,3,4 samochody około 17-18 będą właśnie wjeżdżały na osiedle. Pilotami poprawimy płynność ruchu, przynajmniej częściowo. Tak np jest na osiedlu obok (białe segmenty z tektury) - tam chyba ludzie sami sobie otwierają a osiedle jest sporo mniejsze od naszego. A co jest z pilotami które są w posiadaniu 2 i 3? Zwrócili je? przecież to ten sam szlaban który wiosną był zdemontowany... Częsciowym rozwiązaniem problemów parkingowych byłoby przebudowanie chodnika wzdłuż dojazdu do osiedla (poszerzenie w stronę płotu albo wspólna decyzja większościowa o jego zajęciu na parkingi) Z moich obserwacji wynika że i tak znaczna część piechurów "szosą chadza" - wiec może jednak? Zastanówcie się, to jest chyba jedno z tańszych rozwiązań. Jestem również za zamontowaniem leżących milicjantów - dość wariacji to wewnętrzna droga osiedlowa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościówka PO co tak szalejecie po osiedlu IP: 217.11.142.* 21.10.04, 16:20 Zaobserwowałam jakis tydzień temu, że niektórzy z was to na osiedlu szaleja jak conajmniej na Puławskiej (o 23.00 naturalnie). Moze bez przesady.. Wpadnie czyiś piesek, kotek a niedaj Boze dzidzia i bedzie koszmar.. Wolniej czasem... ok Pozdrawiam pana CZARNYM BMW - (owszem ładny, owszem szybki, ale bez przesady..) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Ochrono bądź inna IP: 217.11.142.* 21.10.04, 16:15 No ale ja włąśnie jestem dla nich miła. Dzien Dobry, dziękuje itd.. Nie kojarza mnie nawet. To jest smutne. Czasami jak ide na piechte to chcę cos zagadac ale nic żadnego odzewu. Nie kłóce sie , nie trąbie no nich NIC NIE DIZŁA. A tak w ogołe to dlaczego nie można mieć pilota do szlabanu. A tak np. NAD STRUMYkiem osiedle przy Lesie Kabackim, kazdy ma pilota do bramy, SŁONECZY SAD tak samo. I nie ma tam ochrony na bramce. A są to segmenty... czy my mamy takiegopecha Odpowiedz Link Zgłoś
archog Re: Ochrono bądź inna 21.10.04, 16:22 a ja znam kilka osiedli gdzie na wejściu jest ochroniaż, pyta po co do kogo i pilocikiem który trzyma w łapce otwiera bramę. co w tym złego, to tak jak by mieć ooćwiernego któy mówi dzieńdobry i otwiera przed tobą dzwi...warszawa ma to do siebie że ludzie się nie witają a jak ktoś coś chce to na niego z ryjem.... w kwadracie moze być inaczej, wszystko zależy od nas... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ochrono bądź inna IP: 80.50.13.* 21.10.04, 16:30 pod warunkiem że ów ooćwierny akurat nie śpi, jest trzeźwy, miły i ma akurat pilocika on a nie jego kolega który gdzieś poszedł dalej , wtedy fajnie sie czeka Odpowiedz Link Zgłoś
archog Re: Ochrono bądź inna 21.10.04, 17:02 oczywiście masz rację, jeśli ktoś śpi albo pije w pracy to się takiego lewego odźwiernego zwalnia. To tak oczywiste że nie ma sensu robić z tego zagadnienia.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Masz winetkę z autostrady wjedziesz! IP: 217.11.142.* 22.10.04, 08:21 przykład z wczoraj tzn. 21.10.04. Dzwoni do mnie znajmomy stoję pod Twoim blokiem. A jak wjechałeś? Normalnie poświecili mi w samochód zobaczyli cos tam, nie wiem co i jestem. Potem jechałam z nim samochodem i się okazało, że winetka z autstrady wystarczy (jest taka sama malutka itd.), żeby wjechac na teren naszego osiedla.EEE tam z ta ochroną. Śmieszne! W dodatku ten jego samochód to nie mini moris tylko byku. Odpowiedz Link Zgłoś
artur_filipowicz Re: Ochrono bądź inna 22.10.04, 08:54 Witam szanownych sąsiadów, Kilka spostrzeżeń odnośnie naszej ochrony: - faktycznie nazbyt mili nie są - i myślę że przyczyną nie jest fakt że mieszkańcy są niemili dla nich. Z własnej praktyki - mam dość dużo doczynienia z Ochroniarzami (z różnych powodów) i przez podobny czas z Panami z Juwentusa to już się zaprzyjaźnić zdążyłem :) Wiem, ochrona nie jest po to zeby się z nimi przyjaźnić - ale myślę że na pewno nie zaszkodziłoby im jakby byli nieco przyjemniejsi w rozmowie i może odrobinę bardziej "myślący" - czytaliście zapewne informację z ostatniego zebrania Zarządów z Hublem - chodzi mi o pkt. 2 - ten o wjeździe gości na osiedle. Nasza szanowna ochrona jak sie dowiedziała że ma żądać autoryzacji przed wejściem Gościa na osiedle to mi dostarczyciela pizzy nie wpuściła, pomogło dopiero jak poszedłem i opieprzyłem wszystkich których spotkałem (jednego bo był winien, a pozostałych bo cholera nie myślą). Po zgłoszeniu panu Hublowi stwierdził ze są "luki" w systemie i zadzwonił do inspektora z Ateny zeby kurierów i listonoszy wpuszczać. - kilka dni temu rozmawiałem z Hublem odnośnie pilotów do bramy lub szlabanu (mysle ze to naprawde dobry pomysł jest - a przy okazji odciązający ochronę no i zmniejszający jej koszty) - w odpowiedzi usłyszałem "Nie ma mowy - na osiedlu jest za duży ruch i będzie sie brama/szlaban psuła." Próbowałem dyskutować i przekonywać przez dobre 20 minut - ale nasz Administrator jak sie uprze to... szkoda słów :( Podsumowując - ja osobiście naprawdę próbowałem coś zrobić w sprawie ochrony (i jeszcze kilku innych) ale niestety widze że przy uporze Hubla i jego przekonaniu o własnej nieomylności (no i jeszcze myślę "olewaniu" większości mieszkańców) to chęć na proponowanie zmian mnie minęła. (W zamian za zwracanie uwagi na błędne działanie ochrony usłyszałem w końcu od Admina że mam "fobie ochroniarską"). Myśle ze jak się wkrótce nie spotkamy i nie ustalimy sami jakiś zasad (chodzi mi o Zarządy) i nie przedstawimy tego Hublowi jako rzecz do wykonania (nie dyskusji) to wkrótce bedziemy mieszkać na osiedlu gdzie Hubl będzie robił co będzie chciał a my nie za bardzo będziemy mogli z tym dyskutować. Pozdrawiam wszystkich. Artur Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zakochana Re: I jeszcze jedno IP: 217.11.142.* 21.10.04, 16:16 NO KOCHAM CIĘ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Re: I jeszcze jedno IP: 212.160.172.* 21.10.04, 16:42 ? mnie ? sorki, ale już jestem zajęty :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zakochana Re: I jeszcze jedno IP: 217.11.142.* 21.10.04, 16:54 Nie Ciebie! Słuchacza... Spodobał mi się.. Słodki i konkretny Ale gdzie on mieszka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zakochana Słuchacz kim jestes? IP: 217.11.142.* 21.10.04, 16:55 szukam Cię Odpowiedz Link Zgłoś
archog po IP: 80.50.13.* go wyśledź :) 21.10.04, 17:04 hehehe jak go kofasz to chyba warto :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zolgunia Re: po IP: 80.50.13.* go wyśledź :) 21.10.04, 17:22 a jak sluchacz okaze sie sluchaczka? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
archog Re: po IP: 80.50.13.* go wyśledź :) 21.10.04, 22:02 no to była by miłość platoniczna :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słuchacz do IP: 217.11.142.* Re: Słuchacz kim jestes? IP: 80.50.13.* 22.10.04, 09:54 Też jestem zajęty. ale miło.. IP: 217.11.142.* ...coś sugeruje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słuchacz do IP: 217.11.142.* Re: Słuchacz kim jestes? IP: 80.50.13.* 22.10.04, 09:57 PS I nie jestem Piotrkiem, jego IP to też 80.50.13.*, ale bywa inne ;-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zakochana do IP: 217.11.142.* Re: Słuchacz kim jestes? IP: 217.11.142.* 22.10.04, 10:04 Musisz byc fajnym gościem, bo spodobały mi sie Twoje wypowiedzi. Ale ja jesteś zajęty...to trudno. Pomarzyc dobra rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słuchacz do IP: 217.11.142.* Re: Słuchacz kim jestes? IP: 80.50.13.* 22.10.04, 10:14 przecież my się znamy Agnieszko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zakochana do IP: 217.11.142.* Re: Słuchacz kim jestes? IP: 217.11.142.* 22.10.04, 10:16 O to juz pożartowac nie można.... tylko gacie, ochrona i miejsca postojowe. Jaka Agnieszko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słuchacz do IP: 217.11.142.* Re: Słuchacz kim jestes? IP: 80.50.13.* 22.10.04, 10:36 no i jeszcze psy które się łamią przed cudzą klatką :-0 Jasne, że lepiej pożartować niż jakieś przytyki sobie robić typu biedny-bogaty etc.. róbmy listy i głosujmy Może przy okazji jeszcze jakieś tematy są do przegłosowania - jedna robota będzie Odpowiedz Link Zgłoś
sp501 Re: do Zosi + refaktury za gaz 21.10.04, 15:12 Jakie refaktury za gaz. Ja nic nie dostałem. Odpowiedz Link Zgłoś
zolgunia refaktury za gaz 21.10.04, 15:20 a kiedy odebrales mieszkanie? bo my w marcu, a te refaktury przyszly we wrzesniu, wiec pani syndyk sie specjalnie nie spieszyla ;-) chociaz jak nie dostales, to chyba dobrze, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Przedstawiciele i decyzje IP: 80.50.13.* 22.10.04, 09:40 Dla tych, co nie wiedzą. Przedstawiciele wspólnot zostali wybrani przez mieszkańców wspólnot na zebraniach wspólnoty. Ich zadaniem jest reprezentowanie pozostałych mieszkańców na zebraniach. Robią to za darmo (to znaczy nie biorą działki za podjecie decyzji). Jakakolwiek decyzja dotycząca całego osiedla odbywa się na zasadzie głosowania przedstawicieli danych wspólnot. Jak wszyscy wiedzą co Polak to inne zdanie. Więc decyzja jest uzależniona od większości głosów i zawsze część osób nie będzie z niej zadowolona. Moja propozycja jest taka: - ustalmy tematy, które dotyczą całego osiedla np.: 1. Kto jest za pilotami do bramy? 2. Kto jest za przeznaczeniem chodnika wzdłuż drogi dojazdowej od bramy na dodatkowe miejsca parkingowe? - powinny powstać listy zawierające te pytania - listy powinny przejść po mieszkaniach i każdy powinien odpowiedzieć na pytanie (tak/nie i podpis) - przedstawiciele wspólnot na podstawie list z podpisami mają ustaloną odpowiedz (decyduje większość), jaka jest decyzja danego budynku. - organizujemy zebranie u Hubla i jeśli większość wspólnot jest za pilotami (znowu większość głosów) to powstaje uchwała. - potem tylko wyłożenie kasy na zakup i temat zakończony. Takie jest moje zdanie i jeśli to my mieszkańcy wystąpimy do administratora z decyzją większości to on musi się do niej podporządkować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Przedstawiciele i decyzje IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 22.10.04, 09:55 jestem za Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słuchacz Re: Przedstawiciele i decyzje IP: 80.50.13.* 22.10.04, 10:01 Ja również. Jest w tym pewna analogia do mojej wcześniejszej wypowiedzi poczekajmy na opinie pozostałych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Robimy liste i do dzieła IP: 217.11.142.* 22.10.04, 10:01 W takim razie robimy taką liste i zaczynamy. na co czekać. Musimy sie tylko umówić wszyscy na kiedy te listy z podpisamy maja byc gotowe. Bloki nr 5 i 7 przygotujemy. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazik Re: Robimy liste i do dzieła IP: 217.153.131.* 22.10.04, 10:17 Poinformujcie proszę swoich przedstawicieli o tej inicjatywie (Niewiadomo czy wszyscy to forum czytają). Poproście ich aby się spotkali, stworzyli odpowiednią listę z poszczególnymi postulatami i rozwiązaniami i do dzieła. My wszyscy się podpiszemy lub nie i sytuacja będzie jasna. Nie będzie Admin pluł nam w twarz !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Robimy liste i do dzieła IP: 217.11.142.* 22.10.04, 10:33 Ja jestem z zarządu 5 i 7 . Przygotuje te dwie listy i zobaczymy. Potem tylko musimy sie umówić. Wiem że Pan Artur Filipowicz jest z e wspólnoty A lub B z zarządu. Reszte to musicie nam podpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blondyna z dużym.. Re: Robimy liste i do dzieła IP: 217.5.191.* 22.10.04, 12:02 wszystko fajnie, pomysł dobry, tylko podstawowe pytanie - kto za to zapłaci? przerobienie chodnika na miejsca postojowe kosztuje, może nie majątek ale pewnie ze trzy zera. już widzę spntaniczość podczas zrzutki. chyba, że jest jakieś inne rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Robimy liste i do dzieła IP: 80.50.13.* 22.10.04, 12:11 Wydaje mi się, że nie ma potrzeby przeróbki chodnika. Wystarczy, żeby ustalić i dopilnować jak mają tam parkować samochody. Na przykład samochody staja po długości chodnika 4 kołami, a może nawet wystarczy 2 kołami. Zostaje droga dla ruchu w dwie strony i manewry do miejsc postojowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czesława Końdzioł Re: Robimy liste i do dzieła IP: 217.5.191.* 22.10.04, 12:18 jeżeli już, to najbardziej ekonomiczne rozwiązanie uzyskuje się poprzez parkowanie pod kątem 45 st. do krawędzi chodnika/jezdni (w tym przypadku. dużo się upchnie a zwiękjsza się prześwit ciągu komunikacyjnego drogi. ale wtedy trzebaby się pozbyć chodnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słuchacz Re: Robimy liste i do dzieła IP: 80.50.13.* 22.10.04, 12:23 To też jest rozwiązanie, wymaga co prawda większej dyscypliny (wskazane wymalowanie pasów), ale to jest alternatywa. Problemem może być dla niektórych zawracanie (w przypadku np większych samochodów). Ale rozważmy i taki wariant. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słuchacz Re: Robimy liste i do dzieła IP: 80.50.13.* 22.10.04, 12:17 Jest - po prostu parkować na chodniku 4 kołami lub 2 kołami równolegle do jezdni tak aby możliwy był wjazd w miejsca z pachołkami. Ale to wymaga zgody wiekszości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beauty Queen Re: Robimy liste i do dzieła IP: 217.5.191.* 22.10.04, 12:19 słuchaczu, czy Ty masz coś wspólnego z Mambą ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słuchacz Re: Robimy liste i do dzieła IP: 80.50.13.* 22.10.04, 12:24 coś konkretniej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beauty Queen Re: Robimy liste i do dzieła IP: 217.5.191.* 22.10.04, 12:29 konkretniej nie mogę, ale odpowiedź wskazuje, że chyba nie masz. pozdrw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ludmiła Bąbel Re: Robimy liste i do dzieła IP: 217.5.191.* 22.10.04, 12:33 wpadł mi do głowy jeszcze jeden pomysł, tak przy okazji miejsc parkingowych. aby ułatwić mieszkańcom posiadającym już miejsca postojowe przy drodze dojazdowej możnaby je też trochę przerobić właśnie w ten sposób, aby wjeżdżało się do nich pod kątem 45 stopni. wielu osobom ułatwi to napewno wjazd i wyjazd, nawet jeżeli jakiś baran stanie z tyłu przy chodniku. taką mam koncepcję. Odpowiedz Link Zgłoś
zolgunia Miejsca parkingowe 22.10.04, 12:50 Boje sie, ze zaraz znow rozpetam burze - ale jesli chodzi o te miejsca wzdluz chodnikow, czy na chodnikach - to komu one maja sluzyc? Bo jak przyjezdnym gosciom, panom od pizzy, mechanikom itp., ktorzy beda tam parkowac sporadycznie to moze i jest to rozwiazanie. W koncu p. syndyk nie zaplanowala miejsc dla naszych gosci - moze uznala, ze jestesmy niegoscinni ;-)). Ale jak maja tam parkowac mieszkancy... to, obawiam sie, niestety, znow wraca drazliwy temat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Miejsca parkingowe IP: 217.11.142.* 22.10.04, 12:54 Wydaje mi się, ze dla naszych gości.. Zauwazcie, że budynek nr 4 nie ma jeszcze garazu podziemnego otwrtego dla mieszkańcow. Wtedy tez zmniejszy sie liczba samochodow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słuchacz Re: Miejsca parkingowe IP: 80.50.13.* 22.10.04, 13:10 Myślę ,że docelowo dla gości, ale póki co najważniejsze jest aby odblokować osiedle - umożliwić wjazd do miejsc z pachołkami - mało kto z nich korzysta. Chodników na całym osiedlu i tak nie uda się odblokować. Proponuję zinwentaryzować ilości pojazdów mieszkańców i ilości miejsc w garażach i po za. Wtedy z pewnością dojdziemy do wniosku , ze miejsc jest za mało (chyba już to wiemy) ale bedziemy w stanie oszacować skalę problemu. Może w miedzy czasie znajdziemy jakieś rozwiązanie. 5 i 7 ma już jakiś pomysł - to super. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sex-Szprycha Re: Miejsca parkingowe IP: 217.5.191.* 22.10.04, 12:59 pewnie tak będzie...niestety. problem jest wg mnie następujący (zakładając, że osiedle jest ogrodzone): ludzie są na tyle leniwi, że przejście piechotą 100 m sprawia im taki wysiłek (nie tylko fizyczny), że nie dopuszczają do siebie że wogóle istnieje możliwość parkowania w miejscu innym niż 2 m od domu. a przecież jeszcze niedawno cześć z tych osób stawiała samochody gdzieś w centrum mokotowa, woli, itd. niekoniecznie na parkingach strzeżonych i niekoniecznie pod samym domem. jak mają buchnąć to z garażu w domku jednorodzinnym też wyprowadzą (znam z autopsji). chyba, że jest to matka z dzieckiem na ręku, siatami pełnymi zakupów - to już inna para kaloszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Miejsca parkingowe IP: 80.50.13.* 22.10.04, 13:05 Wydaje mi się, że rozwiązanie z kątem 45 stopni napotka się z dużym problemem, czyli finanse do przeróbki chodnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krwawa Merry Re: Miejsca parkingowe IP: 217.5.191.* 22.10.04, 13:14 niestety też tak mi się wydaje... ze stu tysięcy pomysłów może wkońcu coś konstruktywnego wymyślimy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krwawa Merry Re: Miejsca parkingowe IP: 217.5.191.* 22.10.04, 13:15 niestety też tak mi się wydaje... ze stu tysięcy pomysłów może wkońcu coś konstruktywnego uda si wybrać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Miejsca parkingowe IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 22.10.04, 13:29 z tymi 45 stopniami to lepiej sobie darujmy. Po pierwsze, za dużo rozgrzebywania i koszty, a po drugie ukośnie miejsce parkingowe ma 2 opcje na ciasnym osiedlu: 1. łatwiejszy wjazd - trudniejszy wyjazd 2. trudniejszy wjazd - latwiejszy wyjazd czyli wychodzi na "0" co do pozbycia się chodnika na dojazdówce do osiedla, to pierwszy o tym pisałem. A i koszty tez powinny byc niewygórowane. Wjeżdzanie na krawężniki częściowo bądź całym samochodem odradzam - przy próbach oszczędnego dla przestrzeni parkowania nie wykosztujecie się na felgi i opony... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Miejsca parkingowe IP: 80.50.13.* 22.10.04, 14:12 To może zamiast likwidacji chodnika i sporych kosztów z tym związanych należałoby tylko zmienić krawędzie na skośne (nie wiem jak fachowo to się nazywa), czyli zamiast krawężnika będzie podjazd. Obserwując forum i znając sytuacje dużego grona ludzi na osiedlu, to nie znajdzie się za dużo osób chętnych do wyłożenia kasy. ¾ osób ma kredyty i jeszcze nie urządziła mieszkań z powodu braku gotówki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Una Palona Bianca Re: Miejsca parkingowe IP: 217.5.191.* 22.10.04, 14:45 to może zróbmy najprościej jak się da i jak się powinno to zrobić: możesz znaleźć firmę, która zobaczy tą drogę z krawężnikami u na miejscu, na tej podstawie przedstawi nam ofertę/kosztorys na wykonanie prac, później przedstawisz to na forum i zobaczymy jaki będzie odzew? bo tak teoretycznie rozmawiając jak teraz to robimy możemy pobudować drugą wierzę Eifa :)) ale inaczej zaczynają ludzie rozmawiać w momencie przedstawienia konkretnych kosztów. uwerz mi. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słuchacz Re: Miejsca parkingowe IP: 80.50.13.* 22.10.04, 14:59 zanim bedziemy przerabiać krawężniki powinniśmy mieć odebrane osiedle. Podobno ten gość co robi odbiory to niezła schiza i trauma. Odpowiedz Link Zgłoś
madeleine7 Re: Miejsca parkingowe 22.10.04, 15:21 Gość portalu: Una Palona Bianca napisał(a): ale inaczej zaczynają ludzie rozmawiać w momencie > przedstawienia konkretnych kosztów. > uwerz mi. Ja nie uwierzę.Zgadzam się że ludzie spłacaja kredyty, urzadzają mieszkania, nie mają kasy. Już o mieszkańcach 5 i 7 nie wspominając, którzy od 1,5 roku nic nie robią tylko dopłacają do każdej kolejnej rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Miejsca parkingowe IP: 217.11.142.* 22.10.04, 16:05 I jeszcze na luksusy typu domofon czy skrzynka na listy robia zrzutę. Nawet nie myłsimy o krzaczkach i drzewkach, bo na humus musimy zebrac coby trawke na wiosne posadzić. Ale wiem, że są chętni do pilotow do bram i jakby koszt przeróbki na lokal wynosił 50 zł to ludzie się zrzuca. To nie jest koszmarnie duża suma. Odpowiedz Link Zgłoś
brzeszczotka1 Re: Miejsca parkingowe 25.10.04, 17:37 Miejsca na ktorych rosna trawniki naleza do wszystkich-kazdy ma tutaj swoj udzial w gruncie. Sprzedane na wlasnosc zostaly tylko miejsca parkingowe. Wiec raczej nie podlega glosowaniu wspolnoty moja wlasnosc, czyli to-czy wiekszosc sie zgadza na te przerobki czy nie. Jezeli ktos sie nie zgadza, to jego wlasnosc nie moze zostac przeglosowana. Wiec jak to ma byc rozwiazane pod katem prawnym? Ponadto-czesc osob kupila miejsca parkingowe, a czesc-jak z tego wynika-ma dostac gratis (mala zrzutka calosci (?) na przerobienie trawnika w parking). Moze by tak oplata za wynajem dla calej wspolnoty? :P:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AS Re: Miejsca parkingowe IP: *.eranet.pl 27.10.04, 12:04 Chciałem tą wypowiedź zamieścić na nowym forum, ale mi się nie udało i w związku z tym powróciłem na dotychczasowe. Jest ono bardziej przejrzyste i łatwiejsze w użyciu. Mam nadzieję, że jeszcze ktoś je czyta. Wracając do rzeczy, to ja byłbym bardziej radykalny i umożliwił wjazd na odeśle tylko tym osobom, które maja gdzie zaparkować samochód. Osoby, które z własnej woli zrezygnowały z miejsc parkingowych nie mogą sobie rościć prawa do stawiania aut na terenie osiedla, po prostu podjęły taką decyzję i tyle. Tak samo jak jedni z nas podjedli decyzję o zakupie mieszkania dwupokojowego, a inni jednopokojowego i raczej nikt przy zdrowych zmysłach nie wyobraża sobie, że ktoś kiedyś przyjdzie do mojego mieszkania i powie, że gdy kupował mieszkanie nie przewidział, że będzie miał dziecko, a teraz ma i potrzebuje dodatkowego miejsca i że jest to nasz wspólny problem, może w związku z tym zabudujemy wspólnie część klatki schodowej, a może ktoś mu odda jedno ze swoich pomieszczeń. Jestem za wybudowaniem miejsc dla gości wzdłuż drogi dojazdowej i rozłożeniem kosztów tej inwestycji na wszystkich lokatorów lub wszystkich, którzy są tym zainteresowani. Miejsca te powinny być przeznaczone tylko i wyłącznie dla gości, a nie dla osób, które świadomie i z własnej woli nie wykupiły miejsc postojowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magggie Re: Miejsca parkingowe IP: *.energis.pl 27.10.04, 12:39 Zgadzam się z AS. Dlaczego wszyscy mamy ponosić konsekwencję za czyjąś bezmyślność? Co innego, jeśli ktoś nie kupił miejsca bo nie mial takiej możliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
archog Re: Miejsca parkingowe 28.10.04, 18:50 Moim zdaniem pożądek musi być nawet kosztem wygody Wiechać każdy może np na chwilę zakupy zanieść (10-15 minut max) Ale parkujemy tylko w miejscach wyznaczonych do tego, a kto nie ma gdzie parkuje przed bramą. Można postawić jakieś słupki ew klomby aby skutecznie uniemożliwić zaparkowanie w miejscach niebezpiecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mateusz Re: Miejsca parkingowe IP: *.skanska.pl / 213.17.161.* 29.10.04, 10:09 Witam sąssiadów z Osiedla Kwadrat. Mieszkam niedaleko Was na Osiedlu Zakątek i od jakiegoś czasu przyglądam się Waszej dyskusji na temat miejsc parkingowych i z tego co zobaczyłem na tym forum macie nie lada orzech do zgryzienia. Mam jednak do Was serdeczną prośbę - jesli ktoś z Was/Waszych gości stawia samochód przed bramą niech odrobinę pomyśli o pieszych. W chwili obecnej nie można przejechać chodnikiem z wózkiem bo jest po prostu zastawiony. Rozwiązujecie problem na swoim osiedlu ale przenosicie go na mieszkańców sąsiednich osiedli, chyba nie o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lord_wiader Re: Miejsca parkingowe 29.10.04, 12:02 Witam Sąsiada z osiedla Zakątek :) niestety na idiotów i ćwierćmózgów nie ma rady. zawsze można wezwać straż miejską ale: 1. nie ma zakazu 2. nie o to chodzi, żeby się od razu straszyć policją itp. 3. nie podejrzewam, żeby ktoś z osiedla Kwadrat stawiał samochód tak daleko - ludzie są zbyt leniwi, wszyscy ci cwaniaczkowie wolą blokować uliczki wewnątrz osiedla. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
artur_filipowicz Zapraszam do testów forum osiedlowego 26.10.04, 12:24 Witam wszystkich serdecznie Pragne poinformować, ze pod adresem forum.kwadratowa.waw.pl pojawiło się forum osiedlowe. Mam nadzieje ze ułatwi nam nieco komunikację międzysąsiedzką :) i pozwoli nieco usystematyzować nasze dyskusje :) Proszę o testy i opinie - no i oczywiście o przeniesienie dyskusji na temat osiedla i sieci osiedlowej na nasze forum. (Chwilowo nie działa funkcja wysyłania maili z forum). Pozdrawiam Artur Filipowicz afilipowicz@kwadratowa.waw.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wejder Hej wszystkim IP: 212.160.172.* 22.10.04, 19:39 zbywa mi 400.000 złotych, zarobiłem na skradzionym w piasecznie transporcie rowerów ;) z chęcią kaskę przeznaczę na brakujące miejsca parkingowe... ale w zamian będziecie do mnie mówić Wielce Czcigodny Hrabio Wejderze ;) i kłaniać się od 45-90 stopni :) co wy na to ? :) :D he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AS Re: Hej wszystkim IP: *.eranet.pl 22.10.04, 19:46 Wielce Szanowny........ i tak dalej mam jeszcze nie wykończone mieszkanie i przydało by mi się parę złotych ekstra i tak pomyślałem, że bardzo chetnie bedę się do Waszej Wysokości tak zwracał w zamian za niewysoką wpłatę na mój fundusz remontowy. Odpowiedz Link Zgłoś
archog możesz mnie 25.10.04, 21:00 cmoknąć w D. pod kątem 45 lub 90 stopni :))) za darmo w dodatku :)))) hehehe Wielce Wielki Arczi vel Śp. Maphistofeles :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ssss !!! Nowe Forum IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 26.10.04, 21:33 !! FORUM NOWE forum.kwadratowa.waw.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś