Dodaj do ulubionych

ogólnie o naszym bloku

05.06.08, 21:21
Całkowicie zgadzam się z przedmówcami , że na placu
manewrowym dla straży pożarnej przed naszymi schodami nikt
nie powinien parkować , zwłaszcza obcy. Ale powinno się
wyznaczyć zasięg koperty tak ,aby pozostawić pas szerokości
ok. 3 metrów dla dojazdu do drzwi windy dla mieszkańców
naszego bloku z wózkami dziecięcymi lub rowerami , czy
walizkami, z możliwością postoju do 5 min. Cały pozostały
rejon tak jak dotychczas pozostawić z zakazem
zatrzymywania i postoju. Odnośnie pracy ochroniarzy to
zależy , która zmiana jest na służbie, ale na pewno
pomogłaby krata na poziomie "0" w planie od narożnika
sklepu do narożnika windy co dałoby pełną kontrolę
wchodzących, bez zmiany statusu z mieszkalnego na bunkier.
Lustra w garażu i przynajmniej trzy kamery są jak
najbardziej potrzebne od zaraz , pierwsza np. od ul,
Kwiatkowskiego > wejście klatka A, wjazd do garażu, drzwi do
śmietnika , druga poziom "2" wejścia do klatek B i C oraz
trzecia schody z poziomu "0" . A przy okazji mam ksywę
dla pani Iwony G z administracji "Mewa" > Nie da się <,
bo tak się kończy każda z nią rozmowa , ogólnie jest
niemiła , potwierdzam to i niekompetentna , a chciałem
dodać ,że nasz dom nie stoi na ulicy Alternatywy 4 i
nie ma tutaj miejsca dla administratora Anioła za nasze
przecież z czynszu pieniądze. Pozdrawiam współmieszkańców ,
do zobaczenia na pierwszym zebraniu.
Paweł
Obserwuj wątek
    • belmooo Re: ogólnie o naszym bloku 07.06.08, 19:38
      nawiazujac do Alternatywy 4 nie moge sie doczekac wspolnych prac spolecznych i
      zalozenia klubu osiedlowego. A po I zebraniu proponuje udac sie na dobry zimny
      browar
    • j_ustynka Re: ogólnie o naszym bloku 28.06.08, 18:52
      Co za bydło mieszka w tym naszym bloku!!!
      Dziś spotkałam dwóch półgłówków, którzy akurat parkowali na placu
      pp. Kiedy zapytałam czy nie widzą znaku, zapytali „gdzie???”,
      stwierdzili, że oni tu mieszkają, na parkingu mnie mam miejsc
      (chociaż akurat były) a ja robię wielki problem. I jak z takimi
      ludźmi rozmawiać???
      • lady.stardust Re: ogólnie o naszym bloku 29.06.08, 15:57
        My też kurde mieszkamy w tym bloku i te samochody na placu pp nam
        przeszkadzają! Nie ma rady, trzeba zainstalować jakieś składane
        pachołki albo ogrodzenie - tak, jak mówiliśmy na zebraniu - wtedy
        nie będą mogli wjechać i już. Z takimi ludźmi nie da się rozmawiać,
        na szczęście oni na zebrania nie przychodzą ;-)
        • belmooo Re: ogólnie o naszym bloku 29.06.08, 21:06
          szkoda ze nie przychodza ja tam sie lubie klocic z idiotami
          • george81 Re: ogólnie o naszym bloku 30.06.08, 09:43
            Jak każdy będzie im zwracać uwagę to może w końcu dotrze, że nie są tu sami.

            Proponuje jak najszybciej zorganizować słupki lub płotek na końcu placu, żeby
            kierowcy Fiata Uno i Mercedesa z JokerClub'u (oraz inni traktujący trawnik jako
            najlepszą drogę dojazdową do parkingu na przeciwpożarowym placu manewrowym) nie
            zdemolowali nam resztek zieleni!!!

            PS Może zaczniemy wsadzać tym IDIOTOM za wycieraczki kartki z informacją o tym
            iż parkują na zakazie :)
            • lady.stardust Re: ogólnie o naszym bloku 30.06.08, 10:08
              george81 napisał:

              >>
              Może zaczniemy wsadzać tym IDIOTOM za wycieraczki kartki z informacją o tym iż
              parkują na zakazie :)

              Niezły pomysł z tymi karteczkami. Muszę sobie wydrukować trochę takich i przy
              każdym wchodzeniu do bloku wsadzać im za wycieraczki ;-)
              • tomas_s Re: ogólnie o naszym bloku 30.06.08, 14:20
                Witam. Dopiero dołączyłem do forum, ale zdecydowanie popieram walkę z problemem
                parkowania. Ja bym chyba jednak sprowadził to do wzięcia panów ochroniarzy
                trochę w karby. Jak ulubiona przez wszystkich Pani Górecka wróci z urlopu mam
                zamiar uzyskać od niej zakres obowiązków ochrony oraz szczegółowe rozpisanie
                pozycji w naliczonym czynszu. Za coś w końcu naliczyli te opłaty.
                • s.weronika Re: ogólnie o naszym bloku 30.06.08, 14:39
                  Zakres obowiązków ochrony można tylko i wyłącznie przeczytać na miejscu w
                  spółdzielni, nie faksują, nie mailują, nie kopiują. Tylko do wglądu... już to
                  przechodziłam...
                  pozdrowienia
                  • tomas_s Re: ogólnie o naszym bloku 30.06.08, 14:43
                    I nie ma tam słowa o pilnowaniu porządku przed budynkiem?
                    • s.weronika Re: ogólnie o naszym bloku 30.06.08, 15:38
                      Jest... ponizej kopiuje swoja wiadomosc z dn. 30.05.08:

                      =============================================

                      Autor: s.weronika 30.05.08, 08:55

                      Bylam dzis w spoldzielni (a w zasadzie administracji Osiedla Mewa) u pani Iwony
                      Goreckiej, ktora sie zajmuje naszym blokiem. Pani ogolnie nigdy nie jest
                      usmiechnieta, ciagle warczy i generalnie jesli sa jakies pytania to odsyla do
                      prezesa spoldzielni (Pan Samir El-Susy, tel. 022 671 26 38 lub 022 671 26 65),
                      gdyz ona nie jest upowazniona do udzielania jakichkolwiek informacji. Rece opadaja!

                      Jesli chodzi o spotkanie mieszkancow, to bedzie. Kiedy - niewiadomo, bo "wie
                      pani, na te spotkania i tak malo kto przychodzi". Wydusilam z pani Iwony, ze
                      prawdopodobnie pod koniec czerwca bedzie spotkanie (bo potem wakacje). Info
                      bedzie w windach i przy wejsciu do klatek.

                      Jesli chodzi o obowiazki ochrony, to sa wypisane takie jak: w razie pozaru,
                      braku pradu, braku wody, itp. natychmiast informowac odpowiednie sluzby,
                      zabezpieczyc mienie, itp. ponadto ochrona ma obowiazek byc non-stop we 3 osoby
                      na obiekcie, co 2 godziny obchodzic caly budynek lacznie z garazami i raportowac
                      to w systemie Seven Gate (cokolwiek to znaczy - byc moze jest to podbijanie w
                      okreslonych punktach na obiekcie). Ochrona ma obowiazek kontrolowac ruch
                      pieszych i samochodow, jak rowniez pilnowac czy pojazdy parkowane sa tylko i
                      wylacznie w miejscach do tego przeznaczonych (bez komentarza). Wiecej nie
                      pamietam, bo ciezko to wszystko zapamietac, ale... na moje pytanie za co ochrona
                      odpowiada (bo tego nie ma na pismie) pani Iwona powiedziala, ze za nic... za
                      wlamiania nie odpowiada, bo nie ma ochroniarza na kazdym pietrze. A za co
                      odpowiada? Za nic. To po co jest ta ochrona? Zeby pilnowac budynku. Generalnie
                      rozmowa byla strata czasu.

                      Jesli chodzi o cene to oczywiscie do prezesa dzwonic. Ale w rozmowie wymuszonej
                      pani Iwona powiedziala, ze oferta tej firmy (www.aokowalczyk.pl) byla najnizsza
                      ze wszystkich. Cena jest taka bo placimy za nastepujaca ochrone: nasz budynek +
                      budynki nowo budowane + wszystkie garaze (ktorych wiekszosc jeszcze nie jest
                      wybudowana) + system kamer + system raportowania. Jak nowe budynki zostana
                      oddane to wtedy beda kamery (ale juz teraz za to placimy), bo jak bedzie wiecej
                      mieszkancow to cala kwota zostanie podzielona na wiecej mieszkan i wtedy ten
                      koszt 65 PLN zmaleje... Dla mnie jest to zwykle okradanie i oszukiwanie nas (a
                      tym samym okradanie spoldzielni przez firme ochroniarska). Placimy za cos co nie
                      istnieje. Nie rozumiem, dlaczego nie mozemy placic teraz po np. 5 PLN za to co
                      faktycznie otrzymujemy, skoro nie ma kamer, systemu do podbijania, dwóch
                      dodatkowych blokow i dodatkowych garazy, a panowie budowy (ktora nas i tak gowno
                      obchodzi) tez nie chronia (w/w elementy beda chronione dopiero w 2009 lub 2010
                      roku - ale my placimy od teraz za to).

                      Tak jeszcze na marginesie, jak czytalam umowe to pani Iwona wrecz pilowala,
                      zebym nic nie przepisala itp... i ksero tez mi nie chciala zrobic, bo nie jest
                      upowazniona... byc moze sie przyda, byc moze nie, ale kierownik calej naszej
                      grupy ochroniarzy (a liczy ona ok 8-9 osob) nazywa sie Janusz Muszynski (kom.
                      0695 37 07 57).

                      Pewne jest to ze sama nic nie zwalcze i w pojedynke nic nie zdzialamy. Albo
                      pozwolimy na to zlodziejstwo, albo zaczniemy uderzac na spoldzielnie.

                      Chcociaz moim skromnym zdaniem, wiekszosc ponarzeka, ponarzeka i i tak nic nie
                      zrobi... tylko bedzie placic jak cala szara masa...

                      Pozdrowienia...
                      ===============================================

                      proponuje poczytac poprzednie watki...

                      pozdrowienia, W.
                • lady.stardust Re: ogólnie o naszym bloku 30.06.08, 15:32
                  Już próbowaliśmy "wziąć panów ochroniarzy w karby". Odpowiadają, że oni owszem
                  zwracają ludziom uwagę, żeby nie parkowali przed schodami, ale ludzie nic sobie
                  z tego nie robią... Biorąc pod uwagę też to, że panowie ochroniarze swoje własne
                  samochody również parkują na placu manewrowym przeciwpożarowym, nie liczyłabym
                  na nich za bardzo. Postawmy składane pachołki (klucze do pachołków byłyby
                  dostępne u ochrony w razie szczególnej potrzeby)i problem z głowy.
                  • kazikss Re: ogólnie o naszym bloku 30.06.08, 19:15
                    Proponuje robić codziennie zdjęcia zle zaparkowanym samochodom i
                    słać do straży miejskiej
        • obellix Re: ogólnie o naszym bloku 09.07.08, 10:28
          Parkowanie na pp. też ostatnio zaczęło mnie irytować. Rozumiem
          postój do 5minut, normalna sprawa, wnieść wynieść bagaże. Dla mnie
          metoda bardziej brutalna ale pozbawiona nieprzyjemności w postaci
          barierek to kilka telefonów na straż miejską ze zgłoszeniem o takim
          parkowaniu. Przyjadą kilka razy, zostawią wszystkim po 100zł
          mandacie i się skończy. Nie mam zamiaru robić komuś na złość ale jak
          sama nazwa wskazuje Plac Pożarowy jest dla straży pożarnej, czyli
          chodzi o Nasze bezpieczeństwo. Zwłaszcza, że od drugiej strony straż
          nie ma możliwości podjechania.
          • s.weronika Re: ogólnie o naszym bloku 09.07.08, 11:11
            Obellixie... do straży miejskiej niejedna osoba już dzwoniła... Ja widziałam
            straż jeden raz u nas (i to sami stanęli na placu ppoż.) mam zdjęcia, do tego
            posiedzieli w samochodzie, ani jednego mandatu nie wlepili i pojechali...(chyba
            że pospisywali numery i pocztą przyślą mandaty)... walka z wiatrakami...

            Ja wypisywałam do straży i do drogówki i dupa, że tak brzydko powiem...
            Oby tylko kiedyś nie zdarzyło się nieszczęście...
            Bo dla jasności, nie wydzwaniam do straży miejskiej jako społeczniak (w złym
            tego słowa znaczeniu), tylko z powodów bezpieczeństwa.. również bezpieczeństwa
            tych buraków co zastawiają plac ppoż. bo jak wiadomo w sytuacjach pożarowych
            każda sekunda jest droga...

            Ale jeśli chcesz podjąć kolejne próby to popieram.
            Pozdrowienia, Weronika.
    • tomas_s Re: ogólnie o naszym bloku 01.07.08, 13:07
      Można próbować ze strażą, ale jak znam życie to te pajace tyłków nie ruszą. Już
      nie pamiętam kiedy widziałem strażnika miejskiego na ulicy poza centrum
      Warszawy. Równie dobrze można spróbować rzucać jajkami z balkonów w zaparkowane
      samochody... jednym w samochód jednym w pana ochraniacza. :) Ale to taki luźny
      pomysł. Swoja drogą jak usuną kontener to ciekawe co wtedy będzie się działo...
      może ktoś zaparkuje tak aby panowie ochraniacze nie dali rady wyjść z tej swojej
      kanciapy kilka godzin :)
      Z poważnych pytań.. ma ktoś może wśród znajomych prawnika który potrafiłby
      wyszukać kilka odpowiednich przepisów dotyczących praw lokatorów i obowiązków
      spółdzielni? Ewentualnie pomógł w zredagowaniu pism do spółdzielni pod którymi
      mogliby się podpisać zainteresowani? Bo jak widać załatwianie " na gębę " z
      panią administrator niewiele daje.
      • george81 Re: ogólnie o naszym bloku 01.07.08, 14:51
        Straż miejska była już do tych samochodów - nawet jeden z kierowców zablokował
        wyjazd drugiemu, ale ze względu że jest to droga wewnętrzna mandat mogli wlepić
        tylko za parkowanie na trawie :(
        Z ochroną jest taki problem jak opisany powyżej - jak mogą zwracać uwagę skoro
        sami tam parkują - dzisiaj są już 2 samochody ochrony.
        Skoro ochrona nie daje rady to może my (mieszkańcy) zwracajmy uwagę tym
        kierowcom za każdym razem jak widzimy że parkują na zakazie, a co do słupków to
        chyba jedyna skuteczna metoda na taką ułomność ludzkiego umysłu - możemy ew
        swoimi samochodami zastawić te na placu, ale szkoda trawy (a w zasadzie tego co
        po niej zostało)!
        • gdziejestadministracja Re: ogólnie o naszym bloku 01.07.08, 22:48
          Jako pierwsza na moim celowniku znalazła się bardzo atrakcyjna ruda
          pani, która regularnie parkuje na "naszym" placu swoim srebrnym
          oplem. Cel - nakłonienie pani do zmiany nawyków na zgodne z prawem.
          Trzymajcie kciuki
          • s.weronika Re: ogólnie o naszym bloku 07.07.08, 14:44
            Pytanie do: gdziejestadministracja

            Czy jakieś postępy w osiąganiu celu?
            Bo z tego co widzę, to Tigra należąca do pięknej Rudej ciągle stoi gdzie
            popadnie... najczęściej na naszym świętym placu ppoż.

            A do tego ochrona chyba przyjęła taktykę, że jak inni to i my...
            • george81 Re: ogólnie o naszym bloku 09.07.08, 14:59
              Niedawno miałem okazję podyskutować sobie z jednym z "użytkowników" p.poż. placu
              manewrowego - żółciutka panda WJ (taki luksusowy samochód nie powinien przecież
              stać na zwykłym miejscu parkingowym), niestety ale żadne argumenty do niego nie
              przemawiały - zakaz oczywiście widzi, ale inni tez parkują to dlaczego on nie ma
              :(. Jak się okazało kierowcy Ci nie są tak do końca ograniczeni, ten czyta nawet
              nasze forum (wiedział o pomyśle z kartami za wycieraczkami) Plac manewrowy jest
              już zapychany na dwa rzędy - zastanawiam się kiedy młode mamy z wózkami czy
              rowerzyści będą musieli helikopterem wydostawać sie z bloku.
              Co do samochodów ochrony to tu akurat myślę, że wystarczy im zwrócić uwagę i
              przestaną parkować - gorzej będzie z sąsiadami (chociaż ciężko tak nazwać kogoś
              kto utrudnia życie innym mieszkańcom).
              Myślę że dosyć pilna robi się sprawa płotka dookoła trawnika - jeżeli chcemy go
              jeszcze zachować.
              • belmooo Re: ogólnie o naszym bloku/DO PARKUJACYCH NA PLACU 09.07.08, 17:47
                Nie chce demonizowac ale:

                wyobrazmy sobie hipotetyczna historyjke jedna z wielu... (aczkolwiek
                prawdopodobna i nikomu jej nie zycze) podjezdza pod nasz blok "R-ka" na miejscu
                okazuje sie ze trzeba kogos przewiezc do szpitala - stan beznadziejny/krytyczny
                jak kto woli, pacjent lezacy na noszach + respirator + kardiomonitor + lekarz +
                ratownik + ew. pielegniarka lub drugi ratownik
                po 1: nie zmieszcza sie do naszej cudownej windy dla wozkow (pelnowymiarowe
                nosze sa zdecydowanie wieksze niz wozek dzieciecy) wiec nalezy pacjenta targac
                po schodach a razem z pacjentem aparature walizke co odpowiednio wazy...( a czas
                ucieka...) po 2 jak juz go zniesiemy nalezy go zapakowac do karetki wiec pan
                doktor manewruje miedzy srebrna tigra, zolta panda, czarna vectra itp...(a czas
                dalej ucieka)...po 3 jak juz znajda sie wszyscy w karetce trzeba wymanewrowac i
                gnac do WIMu albo do szpitala Grochowskiego (te 2 placowki sa najblizej) ale
                nie da sie niestety szybko odjechac poniewaz manewr na placu do tego
                przeznaczonym jest niemozliwy z wiadomych przyczyn...

                Kierowcy parkujacy na placu...jakbyscie sie czuli gdyby nie daj Boze Was, lub
                Waszych bliskich karetka nie dowiozla do szpitala, nie podjechala, nie zdazyla
                bo jakis kutas zastawil wjazd...pomyslcie o tym i wcale nie ma odrobiny przesady
                w tym ze wtedy licza sie minuty a nawet sekundy.. a tlumaczenie "bo inni
                stawiaja" dla mnie jest jednoznaczne

                pozdrawiam
                • s.weronika Re: ogólnie o naszym bloku/DO PARKUJACYCH NA PLAC 10.07.08, 08:40
                  Całkowicie popieram Belmoo (facet wie co mówi), to samo tyczy się pożaru...
                  liczą się sekundy...

                  Na razie sobie gadamy na forum, ale jeśli się coś takiego stanie, to
                  poszkodowani będą szukać winnych... uprzedzam, że niejedna osoba robi zdjęcia
                  tego placu po to, żeby dysponować numerami rejestracyjnymi pojazdów należących
                  do prostaków i gamoni nie umiejącymi czytać lub co gorsza szanować innych i
                  siebie...

                  • lady.stardust Re: ogólnie o naszym bloku/DO PARKUJACYCH NA PLAC 10.07.08, 12:33
                    W 100% zgadzam się z przedmówcami belmoo i s.weronika. Oby nie było tak, że
                    dopiero nieszczęście jakieś otworzy oczy (i rozum) właścicielom wspaniałych aut
                    regularnie zastawiających plac manewrowy przeciwpożarowy!!! Ludzie, ja wczoraj
                    miałam problem, żeby się między tymi wozami przecisnąć z większą siatką!!! Żeby
                    przejść, musiałam w jednym wozie zagiąć lusterko! Nie wiem, jak podjechałabym
                    pod blok z rowerem albo dzieckiem w wózku!!! Oczywiście można przez trawnik,
                    skoro niektórzy i samochodem po nim jeżdżą! Z tej okazji uciełam też sobie
                    wczoraj "pogawędkę" z panami z ochrony, którzy powiedzieli, że nie raz już uwagę
                    zwracali, zastawiali dojazd paletami... NIC DO TYCH LUDZI NIE DOCIERA! Już nawet
                    śmieciarze nie mają jak podjechać pod kontener. Nie wiem, jak można być takim
                    bezmyślnym egoistą, jak właściciele wspomnianych boskich wozów na pp... Sorry,
                    ale się już mocno wkurzam na to!!!
                    • anet6p Re: ogólnie o naszym bloku/DO PARKUJACYCH NA PLAC 11.07.08, 11:08
                      Od dłuższego czasu uważnie czytam to forum i zauważyłam pewną
                      zależność - im więcej "złego" pisane jest na temat osób parkujących
                      na placu p.p.tym więcej samochodów tam parkuję. Najwidoczniej ludzie
                      lubią jak się ich błotem obrzuca...

                      Ja również poruszam się autem, ale jeszcze nigdy nie zostawiłam auta
                      na placu pod blokiem. Nie przekonują mnie argumenty, że nie ma
                      innych wolnych miejsc. Ja również cierpię z powodu braku miejsc
                      parkingowych i często zdarza się że przyjeżdżam z pracy i nie mam
                      gdzie auta zaparkować, ale to nie daje mi usprawiedliwienia że mogę
                      zastawić plac p.p. - po prostu stawiam samochód w innym miejscu
                      (korona z głowy mi nie spada, że muszę przejść 300m do klatki) albo
                      cierpliwie czekam aż zwolni się miejsce.
                      Jakiś czas temu rozmawiałam z Panem, który postawił samochod pod
                      samą klatką przy windzie - zablokowane zostało wejście do klatki od
                      strony ul. Fieldorfa jak również dostęp do windy dla wózków. Na moje
                      pytanie dlaczego Pan parkuje w tym miejscu samochód usłyszałam, że
                      Pan wykupił miejsce parkingowe w budujących się blokach, ale miejsce
                      będzie dopiero do odbioru we wrześniu 2009 i skoro on płaci już
                      transze za to miejsce to już teraz przysługuje mu wygodne miejsce na
                      parkowanie swojego auta. To też nie jest żaden argument - ja również
                      czekam na takie miejsce i również płacę deweloperowi kolejne transze
                      za to miejsce, ale i tak samochód parkuję jak każdy cywilizowany i
                      kulturalny człowiek.
                      Dopóki nie będą postawione składane pachołki przy wjeździe na plac
                      dopóty będzie on "zawalony" samochodami. Moim zdaniem zwracanie
                      uwagi takim osobom nie przynosi rezultatu tylko podnosi ciśnienie
                      ludziom, którzy potrafią żyć w cywilizowany sposób, ponieważ cham
                      zawsze będzie chamem...
                      • lady.stardust Re: ogólnie o naszym bloku/DO PARKUJACYCH NA PLAC 11.07.08, 12:31
                        anet6p napisała:

                        > Dopóki nie będą postawione składane pachołki przy wjeździe na plac
                        > dopóty będzie on "zawalony" samochodami. Moim zdaniem zwracanie
                        > uwagi takim osobom nie przynosi rezultatu tylko podnosi ciśnienie
                        > ludziom, którzy potrafią żyć w cywilizowany sposób, ponieważ cham
                        > zawsze będzie chamem...

                        Dokładnie tak. Postawmy pachołki, to jedyne rozwiązanie!
                      • kryniakrysia Re: ogólnie o naszym bloku/DO PARKUJACYCH NA PLAC 28.07.08, 19:45
                        Witam

                        Parkowanie na pp utrudnia zycie, ale drodzy kierowcy pamietajmy
                        takze o miejscach przeznaczonych do tego i celu parkujmy tak, by jak
                        najwiecej naszych aut sie zmiescilo. Niekiedy jak patrze z balkonu
                        na sposob w jaki sa zaparkowane samochody to noz mi sie w kieszeni
                        otwiera! Odnosze wrazenie, ze niektorzy sadza iz sa sami na calym
                        parkingu. Nagminnie jeden samochod stoi "okrakiem" na dwoch
                        miejscach parkingowych.
                        Ze nie wspomne o pracownikach sklepikow, ktorzy odjezdzaja zazwyczaj
                        ok 19, tak, ze wracajac z pracy nie ma gdzie postawic samochodu. No
                        ale to juz oddzielny rozdzial.

                        Parkujmy z glowa i z mysla o bliznich :)
                        • s.weronika Re: ogólnie o naszym bloku/DO PARKUJACYCH NA PLAC 21.10.08, 12:33
                          Mam prosbe, aby wszyscy, ktorych wkurzaja samochody na placu ppoz. wysylali zgloszenia do Strazy Miejskiej. Ponizej podaje przykladowe zgloszenie:


                          =========================
                          Szanowni Państwo,

                          Zgłaszam konieczność interwencji w związku z niedozwolonym parkowaniem pojazdów na placu przeciwpożarowym przed budynkiem Bora-Komorowskiego 21 w Warszawie.

                          Przed w/w budynkiem jest wyraźnie oznakowany obszar / plac ppoż. ze znakiem zakazu parkowania, natomiast plac jest codziennie o każdej porze dnia i nocy zastawiony samochodami osobowymi mieszkańców i nie tylko, pomimo tego, iż przed blokiem również znajduje się dużo miejsca do parkowania.
                          Plac ten prowadzi do jedynych schodów wejściowych do budynku, w związku z tym w przypadku tragedii straż pożarna lub karetka nie ma możliwości podjechać do wejścia do budynku, nie wspominając o matkach, które mają spory problem aby wózkiem podjechać do wejścia / windy towarowej, lub sanitariuszach, którzy mieliby np. nieść kogoś na noszach do karetki.

                          Proszę o interwencję w tej sprawie.



                          Z poważaniem,
                          ===========================

                          TAKIE ZGLOSZENIE (lub najlepiej zmodyfikowane nieco) MOZNA WYSYLAC MAILEM NA ADRESY:
                          csk@strazmiejska.waw.pl
                          komenda@strazmiejska.waw.pl

                          LUB PISEMNIE NA ADRES:
                          00-454 Warszawa, ul. Czerniakowska 130/132

                          Treść kierowanej korespondencji powinna zawierać co najmniej wskazanie osoby (imienia i nazwiska) wnoszącego, jego adresu (kodu pocztowego, miejscowości, ulicy i numeru domu) oraz przedmiotu sprawy, której dotyczy.

                          Korespondencja nie spełniająca powyższych wymogów może być traktowana jako anonimowa opinia i wykorzystana jedynie w celach służbowych.

                          Może to coś pomoże, bo cieżko ostatnio się dostać do klatki...
                          • orzech58 Re: ogólnie o naszym bloku/DO PARKUJACYCH NA PLAC 21.10.08, 17:17
                            Ja sam nie parkuje na tych miejscach ale jestem zdania, że tyż przy
                            drodze, z dala od schodów jeden rządek samochodów może stać.
                            Natomiast jeżeli kierowcy jadą pod same schody przez zieleń to
                            niezbyt mi się to podoba.

                            Nleży jednak też brać pod uwagę, że takie sytuacje mają miejsc
                            ewszedzie na Gocławiu. Tyle bloków a moiejsc parkingowych jak na
                            lekarstwo.
                            • kryniamarynia Re: ogólnie o naszym bloku/DO PARKUJACYCH NA PLAC 21.10.08, 17:30
                              popieram

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka