Gość: NiezadowolonKlient
IP: 195.245.217.*
19.11.03, 19:28
Chciałem kupić połowę bliżniaka na ul. Poprawnej, na osiedlu, które miał
budować Developer-House (siedziba na ul. Bronowskiej). Wszystko miało isc
pieknie, pozwolenie mialo byc lada dzien, jednak zalatwianie pozwolenia
ciagle sie przedłuzało, pani Smalec (prezes) zapewniala, ze wszystko zostanie
zalatwione lada dzien, jednbak jak sie okazalo z przyczyn formalnych pani
prezes nie uzyskała pozwolenia. Zaproponowala inne oferty, ktore jednak mi
nie odpowiadaly. Postanowilem rozwiazac umowe i poprosic o zwrocenie
pieniedzy. Pani Smalec zgodzila się jednak musialem podpisac oswiadczenie, ze
zwrot pieniedzy wyczerpunie roszczenia wobec jej firmy. Pani Smalec miała
termin zwrotu wyznaczony na 24.10 a do tej pory nie otrzymałem pieniedzy!
pPani Smalec jest oczywiscie bardzo zajeta i nigdy nie może ze mną rozmawiać!
Kredytuje sobie moimi pieniędzmi inne budowy i robi sobie nic z umowy, którą
zresztą sama podpisywała! Pani smalec jest mi winna 30 tys złotych!!!
Czy jest może ktoś kto znalazł się w podobnej sytuacji? czekam na kontakt.
Mój adres: t_piotrowski@poczta.onet.pl