Dodaj do ulubionych

ujemna sprzedaż

02.03.09, 19:54
www.rp.pl/artykul/80531,270208_Nabywcy_mieszkan__zrywaja_kontrakty.html
Nabywcy mieszkań zrywają kontrakty
Dorota Kaczyńska 02-03-2009, ostatnia aktualizacja 02-03-2009 04:31

Spadki cen mieszkań i problemy z uzyskaniem kredytów sprawiają, że coraz
więcej klientów zrywa umowy z deweloperem. Zdaniem analityków pierwsze
półrocze 2009 r. przyniesie zwroty lokali na masową skalę

W Warszawie w ubiegłym roku ok. 2 tys. mieszkań wróciło do deweloperów w
efekcie zerwanych umów przedwstępnych bądź też rezerwacyjnych – szacują
analitycy z firmy doradczej CEE Property Group. – Warto pamiętać, że do
deweloperów wracały nie tylko pojedyncze lokale, ale również całe budynki. Są
deweloperzy, którzy sprzedali cały budynek jednemu inwestorowi, który nagle
się wycofał. Są takie przypadki na warszawskim Wilanowie oraz Bielanach –
zauważa Paweł Grząbka, dyrektor zarządzający w CEE Property Group.

Brak finansowania

Najczęściej z umów wycofywali się inwestorzy. – Obecnie oddawane są projekty,
których sprzedaż rozpoczynała się w pierwszej połowie 2007 r., czyli w
okresie, gdy ceny były bardzo wysokie, ale inwestorzy jeszcze wierzyli w
dalszy wzrost. Nie udało się dokonać cesji, nie ma szansy na kredyt, do tego
mieszkania staniały – więc zrywają umowy – tłumaczy Łukasz Madej z firmy
doradczej ProDevelopment.

Najwięcej zwrotów było do tej pory w projektach z dużym odsetkiem zakupów
inwestycyjnych, czyli w centrum miasta, szczególnie jeśli w grę wchodziły
projekty w systemie 10/90, oraz na bliskiej Woli i w Wilanowie. Nabywcy
zrywali rzadziej umowy w lokalizacjach mniej atrakcyjnych z punktu widzenia
inwestycyjnego. – Paradoksalnie najmniej mieszkań wróci do deweloperów z
tradycyjnym systemem płatności w miastach ościennych, np. w Pruszkowie, i w
dzielnicach peryferyjnych, na Białołęce i Ursusie – twierdzi Madej.

Nie brak i „zwrotów” od osób, które kupiły mieszkanie dla siebie, zwłaszcza
jeśli w grę wchodził system 10/90 lub 20/80. I podczas gdy, zarabiając tyle
samo, dwa lata temu nabywcy mieli zdolność kredytową, teraz ją stracili.

– Jest jeszcze jedna grupa nieszczęśników, którzy nawet jeśli bardzo
przepłacili, podpisując dwa lata temu umowę z deweloperem, muszą wykupić
mieszkania. Są to klienci zaciągający kredyt we frankach – nawet jak wiedzą,
że to samo mieszkanie można kupić taniej, z chwilą wypowiedzenia umowy
deweloperowi muszą oddać środki do banku, kupując franki po obecnej cenie –
twierdzi Madej.

Kolejne zwroty

Znacznie gorsza sytuacja czeka nas w tym roku, kiedy oddawane są mieszkania,
których sprzedaż startowała w szczycie hossy, banki zaś boją się finansowania
klientów. Do tego część nabywców zaczyna się obawiać o własne posady. – Część
inwestycji będzie oddawana w ciągu całego roku 2009, a zwroty pojawiają się
dopiero na zakończenie inwestycji, przy odbiorach – tłumaczy Paweł Grząbka.

Zdaniem Łukasza Madeja najwięcej umów zostanie zerwanych w I i II kw. 2009 r.
– Następnie będą oddawane projekty, których sprzedaż startowała już po boomie
inwestycyjnym, a czym mniejsza liczba mieszkań inwestycyjnych, tym mniej
zrywanych umów – twierdzi Madej.

Dodaje, że oferty w ten sposób odzyskane natychmiast trafiają na sprzedaż. Co
więcej, deweloperzy będą starać się pozbyć tych lokali jako pierwszych, przed
ofertami z późniejszych etapów lub inwestycji, ze względu na koszty kredytu,
ubezpieczenia czy samego czynszu.
Rzeczpospolita
-------------------------

i dlatego uwazam że JWC jest na drodze do bankuctwa. uwazam ze beda sprzedawac
ponizej kosztów i wyprzedawac sie z dzialek.
bardzo glupio zrobili ze nie zrobili tego juz w III i IV kw 2008
Obserwuj wątek
    • Gość: mx JWC jest juz bankrutem IP: *.chello.pl 02.03.09, 20:13
      wypisuje to tu od paru miesiecy. Tylko ze moim zdaniem nie rynek jest
      winien a ich brak poczucia rzeczywistości i zarzadzania
      strategicznego. Jak półgłówek i mitoman rządzi spółką to ona może
      istnieć w hossie ale w bessie nie ma przebacz!
    • poszi Re: ujemna sprzedaż 02.03.09, 20:13
      > i dlatego uwazam że JWC jest na drodze do bankuctwa. uwazam ze beda sprzedawac
      > ponizej kosztów i wyprzedawac sie z dzialek.

      O ile dobrze pamietam, to oni liczyli na zamknięcie osiedla Górczewska i
      uwolnienie sporej gotówki. Jeśli klienci wykupią większość mieszkań (tam chyba
      sprzedawali tanio, więc może nie być tak wielu rezygnacji), to mogą złapac
      przynajmniej na jakiś czas oddech. Ale faktycznie to firma o dość ryzykownej
      sytuacji płynnościowej, na pewno gorszej niż np. DD.
      • stoje_i_patrze Re: ujemna sprzedaż 02.03.09, 22:00
        Z tego co pamietam to tam nie byl otanich mieszkan (okolo 8 od metra). Tak
        pamietam. sprzedaz szla bardzo zle bo oni o tej inwestycji mowili ze ja wynajma.
        wtedy tez pisalem ze co im z najmu pare tysiecy od mieszkania (nawet) skoro
        trzeba gotowke uwolnic. wynajem to nie biznes dla developera.

        bankrut. wystarczy ze jeszcze z pare miesiecy kredyty nie rusza. a ruszyc raczej
        nie rusza. kolejne banki dostaja negatywne oceny (dzis znowu BRE, corka spolki
        niemieckiej comerzbank ktora sama jest w czarnej).
        KTO MA UDZIELAC KREDYTY skoro 80% bankow pl to banki zagraniczne ktore sa w
        czarnej??? dzisiaj nawet HSBC (najmniej ruszony do tej pory w recesji)
        opublikowal bardzo zle dane.
        zobacz (cie) historyczny moment na gieldach w usa. przebilismy 700 na S&P.

        pisalem o tym tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=91651339&a=92125596
        • poszi Re: ujemna sprzedaż 02.03.09, 22:29
          > Z tego co pamietam to tam nie byl otanich mieszkan (okolo 8 od metra). Tak
          > pamietam. sprzedaz szla bardzo zle bo oni o tej inwestycji mowili ze ja wynajma

          Fakt. Jakos mi się skojarzyło z tym "kołchozem" przy ratuszu w Bemowie.
          Górczewska Park to faktycznie nie była tania.

          W każdym razie będzie ciekawie. Oni sa na pewno jedni z najbardziej zagrożenych
          ze spółek giełdowych. Z powodu sporego zadłużenia i z powodu popularności 10/90,
          który zdaje się zaczyna teraz eksplodować.
          • arkaszka1 Re: ujemna sprzedaż 02.03.09, 22:39
            jak niesie wieść gminna, część banków nie udziela kredytów na
            mieszkania w budynkach J.W., nie wiem czy nie wierzą że budynki
            wytrzymają 30lat, czy też spadek wartości tych apartamentów może
            byc zbyt duża. A co kondycji JW to niedługo kredyt będą mogli brać
            tylko w SKOKach albo prowidencie
    • arkaszka1 Re: ujemna sprzedaż 02.03.09, 20:27
      Dopiero w tym roku będzie wysyp szczęśliwców którzy nabyli kwadraty
      na samym szczycie górki, ze zdolnością kredytową popartą tylko
      marzeniami i histerią ze będzie tylko rosło. Czas gdy dostawało sie
      kredyty na ładne oczy już szybko nie wróci, a łatwiej przeżyć stratę
      5% niż załatwić pozostałe 90%, zwłaszcza gdy mieszkania mocno
      tanieją i ze złotego biznesu nici. Swoją drogą pomysł na biznes był
      fajny kupujemy 4 mieszkanka wpłacajac po 10% ( 4x40 000PLN)czekamy 2
      lata i sprzedajemy cesje 20-30% (4x500 000PLN ) drożej jelonkom.
      Miło jest zarobić z kapitału 160000PLN- 400000PLN bez wysiłku.
    • warzaw_bike_killerz Ktos wierzy w te bzdury? 02.03.09, 20:56
      Nie chce mi sie szukac linkow, ale jak to bylo jedna ze spolek gieldowych, ktora
      zawierala umowy przedwstepne z pracownikami i wszystkimi znajomymi krolikow, aby
      wykazac poziom sprzedazy i uzyskac kolejne transze kredytu?

      Ktos wierzy, ze jakis szary ludzik nie dostal kredytu na caly budynek od
      dewelopera???

      A to bylo tak:

      fikcyjna sprzedaz przedwstepna (inwestorowi, najczesciej spolce corce)
      transza kredytu na dokonczenie budowy
      nagle wszyscy sie wycofuja
      nagle wszyscy o tym pisza

      To sie nazywa legalizacja przestepstwa z par. 297 KK. Ktorego tak de facto nie
      ma, bo nie istnieje ujemna sprzedaz. Istnialo natomiast wydawnie decyzji
      kredytowych przy pewnym poziomie "sprzedazy" (po ludzku - rezerwacji) mieszkan.

      Przedsprzedaz - zguba developerow... albo bankow :))
    • Gość: komin Re: ujemna sprzedaż IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.03.09, 22:35
      czyli zaczyna sie dziac to przed czym tak silnie bronili sie
      deweloperzy - spadajace ceny zaczynaja powodowa wycofywanie z juz
      zawartych umow, wiec lada moment we wszystkich inwestycjach
      sprzedanych w latach ubieglych na programy typu 10/90 trzeba bedzie
      albo ostro jechac z cenami albo zostac z niesprzedanym bo zwroconym
      w znacznym procencie budynkiem na rynku bez popytu

      do tej pory zle byly perpektywy na przyszlosc, ale przyajmniel
      ludzili sie ze to co juz zaklepali na gorce jest pewne, a teraz sie
      okazuje ze te mln za sprzedane mieszkania w 2007-2008 ktorymi tak
      sie chwalili moga wogole nie wplynac i to dopiero bedzie klops

      malo kto z deweloperow jest w stanie to przezyc jesli nie zacznie
      sprzedawac
    • bd_007 Re: ujemna sprzedaż 04.03.09, 10:49
      Wczoraj na temat zrywania umów przez klientów i prób blokowania tego
      przez deweloperów był nawet reportaż w głównych wiadomościach TVP.
      Wypowiadali się P.Grząbka i A.Szarek, tylko M.Wielgo do kompletu
      zabrakło ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka