IP: *.business.cablecom.ch 25.02.05, 12:48
Czesc!
Z twojej informacji wynika, ze mozna u Ciebie zasiegnac wiadomosci o
Wenezueli. Za wszelkie wiadomosci bedziemy bardzo wdzieczni. Wybieramy sie na
prezlomie listopada/grudnia 2005. Planowany pobyt 3-4 tygodnie. Co mozesz
polecic? Jesli chodzi o plaze to nie dla nas - evtl. 1-2 dni na koniec urlopu
aby odpoczac. Tak wiec - urlop aktywny nas interesuje. A poza tym ceny,
pogoda, mieszkancy a turysci, autobusy czy lepiej samoloty, zagrozenia
(choroby, przestepczosc... ) Za wszystkie informacje z gory bardzo dziekuje,
zwlaszcza takie, ktorych w LP nie znajde.
Moj kontakt: sz_cz_escie@hotmail.com
Serdeczne pozdrowienia.
Obserwuj wątek
    • jogazu Re: do jogazu 25.02.05, 14:21
      Szkoda, że plaże Was nie interesują - jest w Wenezueli kilka naprawde
      ladnych... Ale zacznę od początku. 3-4 tygodnie mozna w Wenezueli na pewno
      spedzic ciekawie. Przylatujecie do Caracas. Samo Caracas nie jest ciekawe.
      Można spedzić jeden dzień w miescie - na placu Boliwara (obowiazkowy punkt w
      każdym mieście), poszwędać sie troche po centrum, wybrać ewentualnie do El
      Hatillo (które jest bardzo turystyczne) a wieczorem KONIECZNIE pójść do "El
      mani es asi" - baru koło Sabana Grande (tażdy taksówkarz będzie wiedział gdzie
      to jest) potańczyć salsę (lub tylko popatrzyć). Drugiego dnia (jeszcze sie
      aklimatyzujecie) można się wybrac do El Avila: np. teleferico na góre, albo
      którymś z dzisiątek szlaków zaczynających sie na Cota Mil. potem już chyba pora
      ruszać w interior. Warto na pewo wybrac się do Meridy (2-5 dni: nie wiem jak
      bardzo lubicie chodzić po górach???), obejrzeć Salto Angel (min. 2 dni), wejść
      na Roraimę (dobrze byłoby mieć z 5 dni na to). Możecie się jeszcze wybrać
      zobaczyć deltę Orinoko (nie byłam), wybrać sie do Coro (wyjątkowo jak na
      wenezuelskie miasto ładnego) i koniecznie na plaże na Los Roques lub do Parque
      Nacional Morrocoy!

      Jeżeli chodzi o ceny, to przede wszystkim trzeba pamiętać, żeby nie wymieniać
      pieniędzy po oficjalnym kursie. Ten wynosi ok. 1500 Bs za 1 USD. "na czarno"
      kurs może być i dwa razy wyższy (to wszystko się zmienia - najlepiej popytać w
      Caracas po przylocie). Jezeli tak wymienicie pieniądze, to mysle, ze Wenezuela
      okaza sie przyjemnie tania. Taksowka po miescie kosztuje 4000-8000 Bs... Piwo w
      barze 1000-2000 bs. to chyba nie jest duzo? Drogie są wycieczki - przede
      wszystkim do Salto Angel i Los Roques. Polaczenia lotnicze w obrebie wenezueli
      tez nie są tanie - ok. 100 USD... Autobusy 'dlugodystansowe' za to sa godne
      polecenia - wygodne, szybkie, z klimatyzacja i pretensjami do oferowania
      obslugi prawie samolotowej (np. w autobusie panienka podaje pasazerom zimne
      napoje). mam na mysli oczywiscie te 'lepsze' firmy. zreszta i tak niektore
      trasy (np. z Caracas do Ciudad Bolivar) sa jednak troche za dlugie i lepiej je
      pokonac samolotem... Acha - autobusowe bilety w przyzwoitej cenie - kilkanascie
      tysiecy bs za kilkugodzinna podroz (np. do Puerto La Cruz).

      'Miejscowi' są mili, kontaktowi i chetnie pomagaja. Najniebezpieczniej jest w
      Caracas. Na lotnisku trzeba koniecznie wladowac sie do 'oficjalnej' taksowki a
      nie dac namowic nagabywaczom. W centrum Carcas tez bywa niebezpiecznie. Za to
      poza Caracas jest raczej bezpiecznie. Zdrowy rozsadek oczywiscie trzeba zawsze
      zachować...;-)

      Na wszelkie konkretne pytania chetnie odpowiem - mam jeszcze znajomych w
      Caracas - zawsze moge ich zapytac o cos czego sama nie wiem/nie pamietam...
      Poza tym bardzo lubie ten kraj. Jedzenie tez jest fajne - nie przpusccie
      krewetkom, langustom i swiezym rybkom! Piwo za to srednie - raczej w stylu
      amerykanskim. Ale mozna sobie odbic w pina colada y cuba libre...
      To tyle tak wstepnie.
      Pozdrawiam Was serdecznie i życzę milych przygotowań do podrozy!
    • Gość: potrzebujacy pomoc Re: do jogazu IP: *.business.cablecom.ch 28.02.05, 10:10
      Czesc - wielkie dzieki za informacje. Jak na razie moja ciekawosc zostala
      zaspokojona, ale mozliwe, ze pozwole sobie jeszcze kiedys Cie zahaczyc o
      informacje. A chodzenie po gorach to dla nas absolutny Hit!
      Pozdrawiam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka