Dodaj do ulubionych

Spółdzielnia Dom 2000

04.12.03, 23:11
Czy ktoś wie coś na temat tej spółdzielni? Ponoć otrzymała dofinansowania z
KFM w ubiegłych latach, teraz buduje mieszkania na Kabatach, ale odanie w
2005. Dobra lokalizacja, ładne budownictwo, dogodne warunki finansowe... Czy
nie za dobrze to wygląda? Pomóżcie...
Obserwuj wątek
    • Gość: biedronka Re: Spółdzielnia Dom 2000 IP: 57.66.193.* 05.12.03, 09:08
      Trzymaj sie od nich z daleka. Moja znajoma kupila na Bekasów i płacze.
      Ciagle dopłaty, mozna powiedziec ze oszusci. Ładnie wyglada jak chca zlowic
      klienta, pozniej to koszmar. Zapłacisz za mieszkanie 30% wiecje niz Ci powiedza.
      • Gość: Wańka Re: Spółdzielnia Dom 2000 IP: *.crowley.pl 09.01.04, 16:19
        Keedy rozpocznie się budowa domów tej spółdzielni na Wańkowicza
    • Gość: JOANKA Re: Spółdzielnia Dom 2000 IP: 5.2.* / *.chello.pl 09.02.04, 21:21
      Moi rodzice prawie w to weszli, na szczęście udało im się wyciągnąć kasę.
      Spółdzielnia zmieniła lokalizację, machali nam aktem zakupu gruntu na
      Wańkowicza, który okazał się umową przyrzeczenia - czyli w 100% nic nie
      wiadomo. Śledziłam info o nich, i nie było ŻADNEJ pochlebnej opinii. Teraz,
      dla spokoju sumienia, jak rodzice odzyskali kasę, chciałam się upewnić, czy
      nie zmarnowałam im dobrej okazji. Po przeczytaniu komentarza do Twojego maila
      nie mam wątpliwości. Takich opinii o niesolidności i podwyżkach czytałam już
      bardzo wiele. Nie sądzę, żeby miało iść ku lepszemu...
      • Gość: m Re: Spółdzielnia Dom 2000 IP: 194.235.127.* 10.02.04, 09:01
        polecam SBM Merkury na działce obok, bliżej alei kasztanowej, właśnie otrzymali
        pozwolenie na budowę. Ja się zdecydowałem na 3 pokojowe. Zaczynają w tym
        miesiącu. Opinię na forum mają bardzo dobrą.
        • Gość: Ania Re: Spółdzielnia Dom 2000 IP: *.sggw.waw.pl 10.02.04, 12:43
          fakt, że spóldzielnia jest mało solidna, mają roczne opóźnienia w
          dotychczasowych budowach i duże dopłaty.
          Ale faktem jest również to, że jest to JEDYNA spółdzielnia oferująca mieszkania
          lokatorskie na Kabatach. Dla osób, których nie stac na mieszkanie własnościowe
          i z jakichś powodów nie mogą wziąć kredytu bankowego, to w zasadzie jedyna
          szansa na własny kąt. I na tym polega konkurencyjność tej spółdzielni.

          Pzdr, ania
          • Gość: biedronka Re: Spółdzielnia Dom 2000 IP: 57.66.193.* 10.02.04, 13:51
            to sie dowiedz jakie potem sa czynsze!!! Na pewno lepiej wziac kredyt w banku i
            spłacac swoje mieskzniae niz płacic potem np.1200 zl czynszu. To sa oszusci.
            • nooleczka Re: Spółdzielnia Dom 2000 10.02.04, 15:27
              Owszem, dowiedzialam sie. Czynsz 9 zl z metra + 6 zl na spłate kredytu z KFM.
              Przykladowo dla mieszkania 50 m wychodzi ok. 750 zl.
              Tak jak pisalam, to jest opcja dla tych , którzy z jakichs powodow nie mogą
              wziąc kredytu z banku.
              Poza tym kredyt to jest wyjscie dla ludzi któzy dobrze lub bardzo dobrze
              zarabiaja. Same odsetki od kredytu dla dużego mieszkanka wahają się w granicach
              1000 - 1500 zl, bo przeciez trzeba tez jeszcze liczyć kwote na ubezpieczenie
              kredytu. A przeciez jeszcze dodatkowo do tego trzeba doliczyc czynsz. A za cos
              jeszcze trzeba żyć.
              • Gość: Kinga Re: Spółdzielnia Dom 2000 IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 11.02.04, 14:05
                Ja byłam członkiem tej spółdzielni i miałam mieszkać na Choszczówce. NIE JEST
                to opcja dla tych co nie mogą wziąć kredytu - bo ciekawe skąd mają mieć 60%. Bo
                do tylu mniejwięcej urasta udział własny - nigdy nie dostali maksymalnego
                kredytu z KFM (czyli 70%) - choć zawsze obiecują, że to właśnie tym razem. A
                jeżeli chodzi o Choszczówkę to czynsz jest właśnie taki jak piszesz tylko nic w
                nim nie ma - to są pieniądze dla Spółdzielni - ludzie sobie sami trawę
                podlewają itp. A w umowie nie masz zagwarantowanej ceny za metr - więc wzrośnie
                na pewno.
                Ogólnie jak o nich myślę to mi adrenalina skacze - na zwrot pieniedzy czekałam
                dwa lata, na odsetki czekam nadal. A to i tak tylko dla tego, że założyłam
                sprawę w sądzie.
                Kinga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka