Dodaj do ulubionych

Wybory i prywatne strategie mieszkaniowe,

14.05.09, 07:03
Jeszcze kilka miesięcy zastanawiałem się jak i gdzie kupić działkę
lub mieszkanie - tak aby z obecnego 40 metrowego przenieś się do
znacznie większego.

Teraz jednak razem z żoną podjeliśmy decyzję o odłożeniu zakupu o 2-
3 lata. Tak więc 150% kwoty którą planowaliśmy przeznaczyć na kredyt
co miesiąc oszczędamy;) - jak będziemy kupować to z znacznie
mniejszym kredytem i dużo większym wkładem własnym.

Dodatkowo liczę na pewne zmiany na rynku które przełożą się na
obniżkę kosztów zakupu i wyboru miejsca. Między innymi jest to
doprowadzenie do Warszawy kilku dróg ekspresowych i zmiany w
transporcie szynowym: powodujące że do 30 km od Warszawy da się
sensowanie wybierać miejsce mieszkania

Czy kupić mieszkanie(lub gotowy dom) czy też działkę jeszcze nie
wiemy. W przypadku działki jednym z preferowanych scenariuszy jest
kupno dużego terenu z innymi osobami - a następnie podział
działek, budowa infrastruktury, ustalnie zasad granicznych wyboru
projektów, wspólne negocjacje zakupowe materiałów budowlanych i
kontraktowanie firm budującaych. Po wybudowaniu domów oczywiście
dalej współpraca - tylko już w utrzymaniu infrastruktury (np:
wynajem firmy do odśnieżanie chodników)

Tak więc przez najbliżesz lata przyglądam się forom, czytam i uczę
się aby optymalnie wydać kilkaset tysięcy...;) i mieć jak najlepszą
jakość za swoje (i pożyczone) pieniądze.


Jestem ciekaw jakie przemyślenia mają inne osoby - jakie strategie
przyjmują na tą chwilę.
Obserwuj wątek
    • gabryella Re: Wybory i prywatne strategie mieszkaniowe, 14.05.09, 11:16
      Powiem Ci tak - kupiłam działkę w fajnym miejscu z prywatną drogą tylko dla
      kilku właścicieli, z dobrym dojazdem gdziekolwiek bym chciała ale bez mediów.
      Teraz przy wykańczaniu domu media są lub prawie są, jednak mam swoją wodę i
      planuję swoją oczyszczalnię więc trafiłam bo i działka duża i tania (wtedy
      była). Gorzej z sąsiadami bo ponad połowie się horyzonty myślowe pozmieniały i
      tak różowo już nie jest. Więc tak naprawdę za wszystkim chodzę ja i jeden
      sąsiad, dbamy o drogę załatwiamy różne sprawy itp. Weź pod uwagę, że ludzie to
      tylko ludzie i jakbym teraz miała wybierać to żadnej wspólnej drogi czy
      wspólnych planów z innymi.
      • Gość: qwerty Re: Wybory i prywatne strategie mieszkaniowe, IP: *.chello.pl 15.05.09, 05:27
        Czy jest sens kupować dom, żeby mieć wspólną drogę?
        Kup sobie mieszkanie w bloku, a będziesz mieć wspólną klatkę schodową,
        może nawet obeszczaną.
        • deszczowy_przechodzien Re: Wybory i prywatne strategie mieszkaniowe, 15.05.09, 07:08
          przy strategi zakupu większej działki - zakładam że będzie grupa
          minimum kilkunasatu osób - tak aby uzyskać efekt skali. Jeżeli pójdę
          tą drogą to od początku na poziomie umowy powinny być ustalone
          reguły współpracy na przyszłość (np: zarówno kwestie inwestycji w
          infrastrukturę jak również utrzymania tej infrastruktura na
          przyszłość)aby uniknąć nieporozumień. Na razie jest to jeden obszar
          którym się potencjalnie interesuje - za mało jeszcze wiem. Jeżeli
          pójdę tą drogą to konkretne ruchy najwcześniej za 1-2 lata w tym
          temacie.
          • Gość: fg Re: Wybory i prywatne strategie mieszkaniowe, IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.09, 07:16
            o ile dobrze pamiętam to na wspólną działkę nie dostaniesz kredytu bo bank boi
            sie sytuacji w której potem WSZYSCY muszą jednomyślnie zatwierdzać COKOLWIEK a
            już nie daj boże jakiś właściciel zejdzie z tego świata to masz przerąba.....
            • Gość: johnny Re: Wybory i prywatne strategie mieszkaniowe, IP: 212.76.37.* 15.05.09, 12:06
              Gdzie do cholery sa muffa i ttdd?
            • deszczowy_przechodzien Re: Wybory i prywatne strategie mieszkaniowe, 24.05.09, 08:52
              Po pierwsze - przy zakupie zakładam że działka raczej będzie z
              funduszy własnych każdej z osób, takk samo jak dodatkowe uzbrojenie
              terenu. Druga kwestia tutaj myślę o wykorzystaniu odpowiedniej
              formuły prawnej - na przykład spółdzielni mieszkaniowej w pierwszym
              okresie oraz precyzyjnie spisanej umowy. Nie mam szczegółów - nie
              prosiłem jeszcze prawników zajmujących się nieruchomościami.
    • Gość: mm Re: Wybory i prywatne strategie mieszkaniowe, IP: *.aster.pl 24.05.09, 09:39
      Weź pod rozwagę, że za 3 lata może wcale nie być taniej, bo developerzy juz wstrzymują nowe inwestycje. Trend jeśli chodzi o liczbę mieszkan na rynku może pójśc w kierunku ich zmniejszenia się a nie większego i tańszego wyboru. Pieniędzy na koncie też możesz nie mieć znowu aż tak dużo więcej bo oprocentowanie lokat leci w dól, a dodatkowo ludzka psychika jest taka, że jak nie ma kredytu na szyi to nie oszczędza i pieniądze się rozchodzą nie wiedzieć gdzie...;-)
      • Gość: mm Re: Wybory i prywatne strategie mieszkaniowe, IP: *.aster.pl 24.05.09, 09:46
        aaa, i nie dodałem, że w cud komunikacyjny w ciągu 2-3 lat nie wierze...
        • deszczowy_przechodzien Inwestycje drogowe koło Warszawy jednak się dzieją 24.05.09, 10:18
          Ja tutaj opieram się na faktach - związanyc z konkretnymi budowani,
          decyzjami środowiskowymi i przetargamia w bezpośrednim sąsiedztwie
          Warszawy. Przykłady wybranych inwstycji:
          S2 na odcinku węzeł Lotnisko – węzeł Puławska - Przetarg w trakcie
          S79 od węzła Lotnisko (bez węzła) do węzła Marynarska,Przetarg w
          trakcie
          S7 węzeł Opacz (bez węzła) – węzeł Salomea – węzeł Łopuszańska
          Przetarg w trakcie
          S8 Radzymin - Wyszków praktycznie skończona, ostatnio usłyszałem że
          zakończył się proces powstania DŚU na odcinek Warszawa Radzymin
          S7 - jest już DŚU Warszawa - obwodnica Grójca - więc tej drogi też
          można spodziewać się w ciągu najbliższych kilku lat.

          • Gość: mm Re: Inwestycje drogowe koło Warszawy jednak się d IP: *.aster.pl 24.05.09, 11:30
            No dobrze, ale jeśli na codzień pracujesz np. w ścisłym centrum to Ci te wszystkie węzły i wylotówki wiele nie pomogą?
            • deszczowy_przechodzien Re: Inwestycje drogowe koło Warszawy jednak się d 24.05.09, 15:27
              Tak samo jak nie pomogą osobom które mieszkają na bemowie,
              białołęce, tarchominie, wilanowie itp...;) przy czym główny problem
              nie jest z dojazdem tylko z parkowaniem.
              Na razie w samym mieście zawsze będzie trudnie - przy czym już
              pewne jaskółki są (np: przebudowa aleii jerozlolimskich), budowa
              wewnętrznej obwodnicy ekspresowej - S8 Warszawa: Konotopa–Prymasa
              Tysiąclecia
              itp. Również część ekspresówke będzie wchodziła praktycznie bardzo
              głęboko w miasto (np: do Łopuszańskiej - czyli praktycznie do
              centrum biznesowego na Domaniewskiej)
      • deszczowy_przechodzien Myślę inaczej 24.05.09, 10:00
        Sądze że nastąpi zmniejszenie ilości inwestycji - jednak nie takie
        które będzie miało istotny wpływ na ofertę z mojego puntu widzenia.
        To co się działo z rozpoczynaniem inwestycji w 2007/2008 roku nie
        miało nic wspólnego z z normalnym zapotrzebowaniem rynku, tylko
        było reakcją na zwiększone zapotrzebowanie związane z nienaturalnym
        popytem (skok wywołany zmianą dostępności kredytów i działaniami
        spekulacyjnymi.)
        Uważam jednak że developerzy będą dalej budować, tylko przy innych
        cenach - jeżeli w takich miastach jak Łodź, Gdańsk itp opłaca się
        budować i sprzedawać znacznie taniej to w Warszawie też. Dodatkowo
        ceny gruntów inwestycjnych - idą w dół i iść będą (w związku z
        zmniejszonym popytem developerów)

        Jednak jednak ceny mieszkań nie spadną (w co nie wierzę) - to
        rozważam jeszcze drugą alternatywę o której pisałem - dużą działkę z
        wspólnie z innymi osobami, budowa infrastruktury i podział na
        mniejszą.

        Co do oszczędzania - to jak pisałem na lokaty wpłacamy co miesiąc
        150% planowanej kwoty miesiecznej raty kredytu. Ponieważ każda rata
        jest na początku spłacana z dużą częścą odsetkową - to kazdy
        miesiąc oszczędności powinen dawać o 2 miesiące mniej spłacania rat.
        • Gość: antygłąb Re: Myślę inaczej IP: *.chello.pl 24.05.09, 10:36
          jeżeli liczysz na owocną współpracę z sąsiadami (tym bardziej takimi
          którzy nie są twoimi wcześniejszymi DOBRYMI znajomymi) to mój
          komentarz jest jeden -
          umiesz liczyć, licz na siebie
          • Gość: mm Re: Myślę inaczej IP: *.aster.pl 24.05.09, 11:32
            Przyłączam się do tej opinii. Również nie wierzę w owocna i bezkonfliktową współpracę w takich okolicznościach.
          • deszczowy_przechodzien Re: Myślę inaczej 24.05.09, 15:17
            dlaczego uważasz że sytuacja będzie gorsza niż w przypadku wspólnoty
            która powstaje po oddaniu inwestycji przez developera lub w relacji
            osob nieznajmowych kupujących działkę wśród innych domów lub w nowej
            inestycji. Sytuacja może być nawet lepsza ponieważ od początku można
            ustalić w formie umowy takie reguły które są istotne dla przyszłych
            mieszkańców (od sposobu wyboru miejsca, poprzez losowanie działek a
            skończywszy na późniejszym partcypowaniu w utrzyaminu przestrzeni
            wspólnej).
        • tsas Re: Myślę inaczej 24.05.09, 11:35
          deszczowy_przechodzien napisał:

          > Co do oszczędzania - to jak pisałem na lokaty wpłacamy co miesiąc
          > 150% planowanej kwoty miesiecznej raty kredytu.


          Jeśli są to lokaty złotówkowe i robisz to co najmniej od lata 2008 to straciłeś
          około 30 - 40%.
          • deszczowy_przechodzien nie rozumiem 24.05.09, 15:10
            dlaczego tak uważasz??? jeżeli oszczędam na mieszkanie którego cena
            jest wyrażona w złotówkach a ta cena spada to jeszcze dostaje
            dodatkową premię;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka