Dodaj do ulubionych

PESYMISTYCZNE MYŚLI

18.06.04, 13:29
Dziewczyny, wlasnie kończy 27 tc. i przebiega ona bez wiekszych komplikacji.
Dzidzia - tak wynika ze zdjęć rozwija się prawidłowo, ale ja mam
katastroficzne myśli. Boję sie o swoją dzidzię i zamartwiam , czy urodzi się
zdrwowa. Boję się, że urodzi mi się dziecko z Downem,albo inna chorobą
męzowi tego nie mówię, ale takie głupie mysli mnie przesladują, chociaż ani w
mojej ani w jego rodzinie takich przypadków nie było. Chyba jestem
nienormalna . Prosze odpiszcie coś.
Obserwuj wątek
    • j_olka1 Re: PESYMISTYCZNE MYŚLI 18.06.04, 14:03
      Zrob sobie badanie prenatralne i bedziesz wiedziec czy dzidzia jest zdrowa, tak
      zrobila moja kolezanka i miala pewnosc ze wszystko ok.
      • dorcia311 Re: PESYMISTYCZNE MYŚLI 18.06.04, 14:45
        A ile takie badania kosztują, orientujesz się może?
    • elve Re: PESYMISTYCZNE MYŚLI 18.06.04, 17:23
      a myslałaś o tym, co zrobisz, jesli faktycznie urodzisz chore dziecko? może
      warto sie z tym skonfrontować, poczujesz się pewniej.
      • bei Re: PESYMISTYCZNE MYŚLI 18.06.04, 18:56
        pesymista- to optymista- tylko dobrze poinformowany:)...och...żarty na
        bok....wiesz...kazda kobieta...w każdym wieku myśli takie ma....bo jak ktoś ma
        wyobraźnie...to wszystkie przelecą przez głowe...a te złe...siedza jak
        natręctwa.....jeśli zrobisz badania- będziesz bac sie krócej.....a tak...do
        końca ciaży...
        Pomyśl jednak...niby dlaczego masz urodzic chore dziecie...przeciez nic nie
        robisz- by tej ciąży zaszkodzic....a obciążen nie masz....jestes jeszcze
        młoda....ale dla psychicznego komfortu- zrób badania...mile sie
        rozczarujesz...i odetchniesz z ulgą....
        pozdrowionka
        • agunek1 Re: PESYMISTYCZNE MYŚLI 18.06.04, 19:41
          U mnie ciąża przebiegała prawidłowo. Dbałam o siebie i dzidzię do przesady,
          nigdy nie paliłam mój mąż również, badania były ok., a tu nagle dziecko rodzi
          się z wadą. W szpitalu dobrze się nami zaopiekowano, ale gdybym wcześniej
          wiedziała to napewno zdobyłabym wcześniej jakieś informacje i nie musiałabym
          czekać aż wyjdę ze szpitala aby dowiedzieć się wielu rzeczy. Ale z drugiej
          strony żyłabym w stresie co miało by wpływ na dziecko. Nie ma tego złego co by
          na dobre nie wyszło. Zyczę powodzenia. Oliwkowa mama.
    • jowa20 Re: PESYMISTYCZNE MYŚLI 18.06.04, 19:50
      przeciez nie masz podstaw zeby sie martwic,tym bardziej ze nie jest to np.1
      trymestr kiedy to jest np.najwieksze ryzyko poronienia.wiec wyluzuj a na pewno
      wszystko sie ulozy!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka