gosia0811
06.11.04, 12:33
Ostatnią miesiączkę miałam 26 września. Pod koniec pażdziernika czekałam na
nią i nic.Zrobiłam test: ujemny. 2 listopada wybrałam się do lekarza: 4 tydz.
ciąży. Dla potwirdzenia lub zaprzeczenia (ujemny test) pojechałam do drugiego
gin.:6 tydz. ciąży. Ale kobitka zrobiła mi odrazu USG. Stwierdziła że ciąży
nie ma, ale nie miałam w ogóle owulacji i zrobiła się torbiel na jajniku.
Przepisała mi Duphaston, który ma wywołać okres, a który jest bezpieczny dla
ewentualnej ciąży. Moje pytania które nie daję mi spać po nocach:
1. Czy USG mogło wyść źle, tzn mogła nie zauważyć i jednak jestem w ciąży?
2. Czy Duphaston naprawdę nie szkodzi na płód?
Napiszcie coś , będzie mi lżej