youngeva
07.11.04, 21:55
no wiec, moj maz pracuje dla linii lotniczych i sie tym tematem interesuje.
No wiec nie chodzi jedynie o zmiany cisnienia itp. w samolocie, ale o wysoka
dawke promieniowania jakie sie dostaje.
na wysokosci 10 tys metrow nie ma juz naturalnej ochrony atmosferycznej ( a
wiec podczas lotow ponad 2 godz, na krotkich samolot nie osiaga tej
wysokosci, a jak juz na chwiele).
nie jestesmy na tej wysokosci chronieni, a wiec otrzymujemy normalne
promieniowanie jak podczas RTG. te badania sa dopiero w toku (dotyczy to
zalog latajacych, ktore musza duzo czasu przebywac w tym "srodowsku
zagrozenia"), ale ja je biore calkiem na serio. bo to logiczne, ze samolot
nas nie chroni przed silnym promieniowaniem, a wiec dostajemy potezna dawke.
ale powtarzam, to dotyczy lotow dlugodystansowych, krotkie loty nie sa tak
niebezpieczne.
pozdrawiam