02.02.05, 22:05
Podstawowe znaczenie ma u Ciebie Rh pierwszego dziecka.Jeśli jest ujemne, jak
u Ciebie, to nie było zagrożenia powstania przeciwciał.Mogłaś też, tuż po
porodzie, dostać surowicę anty-Rh, ale myślę,że napisałabyś o tym. Jeśli oba
te warunki nie występują to też nie wpadaj w panikę.Jestem żywym przykładem,że
nie wszyscy bywają gorliwymi producentami przeciwciał.Pierwsze dziecko /Rh+/
urodziłam jako 27 latka,po ciąży w której przetoczono mi 2 razy po 0,5 l. krwi
Rh+,bo oznaczono błędnie moją grupę.Jakim cudem nie wyszło to w probie
krzyżowej tego nie pojmuję.Dziecko po urodzeniu nie miało cech
konfliktu.Następne dziecko również Rh+ urodzilam po 3 latach-przez całą ciażę
bez przeciwciał-dziecko idealne.Po kolejnych 11 latach urodziłam trzecie
dziecko/z duszą na ramieniu przez całą ciążę/ i....okazało się,że
niepotrzebnie,bo syn ma moją grupę Rh-.Przepraszam Cię ,że nudzę własną
historią,ale chciałam Ci dać odpowiedż na to,że nie każda konstelacja
konfliktowa kończy się żle i,że w wieku 41 lat można też urodzić wspaniałe
dziecko.Co prawda fachowcy straszą mongolizmem,ale u młodziutkiej studentki
też mongołka spotkałam.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka