Dodaj do ulubionych

L-4 a szpital

09.02.05, 11:59
CHodzi o L-4 na całą ciążę. Słyszałam, ż ejak jest hospitalizacja, to ZUS nie
kontroluje. Jak myślicie: czy jest możliwe, że jakiś lekarz weźmie pacjentkę
do szpitala TYLKO dlatego, żeby nie było tej kontroli?
Obserwuj wątek
    • ewik74 Re: L-4 a szpital 09.02.05, 14:25
      To nie tak. ZUS po 6 miesiącach zwolnienia wysyła do każdego takie pismo do
      uzupełnienia przez lekarza- w tym wypadku prowadzącego ciążę. I to pismo po
      uzupełnieniu się odsyła.
      Położenie pacjentki do szpitala na chwilę jest nawet wskazane "aby mieć
      podpinkę" pod to pismo. Wiadomo, że jeżeli jest hospitalizacja to ZUS inaczej
      patrzy. Po prostu są dobre papiery, a lekarzowi nikt nie udowodni,
      że "naciągał" bo w kartotece chorego będzie napisane, że "ciężko" ;-)) chorował
      i nie mógł w związku z tym pracować-to oczywiste. Leżałam pare miesięcy w
      szpitalu i znam takie "przykłady " pacjentek (zazwyczaj leżały góra 2 tygodnie
      a najczęściej tydzień).
      • mamalgosia Re: L-4 a szpital 09.02.05, 19:59
        W pierwszej ciąży leżałam dopiero po upływie tych 6 miesięcy, więc chyba nie o
        to chodziło? Mam chorobę przewlekłą (byłąm na L-4 dwa razy po 60 dni w przeciągu
        ostatnich 10 lat) - czy to już wystarczająca "podpinka"? CHodzi mi o to, czy w
        razie ewentualnego skierowania do szpitala będzie ono prawdziwe, czy może być
        takie "taktyczne"? Bo ja sobie nie mogę pozwolić na szpital ze względu na
        starsze dziecko
    • radowinkaala Re: L-4 a szpital 09.02.05, 15:24
      A ja całą ciążę przesiedziałam w domu. Po 6 m-cach wysłałam do ZUS-u wniosek o
      przedłużenie okresu zasiłkowego i bez kontroli, bez wzywania na komisję mi
      przedłużyli.
      • mamalgosia Re: L-4 a szpital 09.02.05, 20:00
        O, to pocieszajće. A rzeczywiście po 6 miesiącach coś trzeba wysyłać? Ja nic nie
        wysyłałąm w pierwszej ciąży i wsyztsko było OK. Ale to było w 2002 roku, czy od
        tego czasu coś się zmieniło?
        • radowinkaala Re: L-4 a szpital 09.02.05, 20:43
          Ja byłam w ciąży w ub. roku. Pismo wraz z wnioskiem z ZUS-u dostałam po upływie
          120 dni przebywania na L-4. Zaniosłam do gina, który mi wniosek zaopiniował i
          miałam od razu wysłać - wysłałam tydzień przed upływem 180 dnia (tak mi gin
          doradził). Może też dlatego mnie nie wzywali na komisję. Zaryzykowałam - i
          warto było - a jaka wielka była moja radość jak dostałam pismo z ZUS-u o
          przedłużeniu okresu zasiłkowego :) Ale czytałam na forach e-dziecka podobne
          wątki i często było tak, ze dziewczyny całą ciążę były na zwolnieniu, a ZUS
          nawet o nich nie pomyślał.
          • mamalgosia Re: L-4 a szpital 10.02.05, 13:46
            Acha, czyli to oni najpierw wysłali do Ciebie pismo, które Ty im odesłałas,
            rozumiem. Czyli jak oni nic nie napiszą, to OK?
            • ewik74 Re: L-4 a szpital 25.02.05, 22:19
              Jak nic nie napiszą to się nie martw. Nawiasem mówiąc wszystkie moje koleżanki,
              które "chorowały" ponad 6 m-cy dostały pisemko, ale to pewnie zależy od
              oddziału ZUSu.
              • mamalgosia Re: L-4 a szpital 26.02.05, 09:48
                Już się wyjasniło. Jestem nauczycielką, a nauczyciele mieli dotychczas dłuższy
                czas zasiłkowy od innych - tj 360 dni, a nie 180. Ale od 8 lutego już wszyscy
                mają po równo: 182
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka