Dodaj do ulubionych

Ciąża a ptaki

10.03.05, 18:49
Dziewczyny kochane dzisiaj znajoma nastraszyła mnie ,że nie powinno się mieć
ptaków w domu .Ja mam dwa kochane ryżowce i nie mam pojęcia czy mogą zostać w
moim domku. Czy to chodzi o sprzątanie w klatce , czy o samo obcowanie z nimi.
Poradżcie coś.Proszę.
Obserwuj wątek
    • sylwia.74s Re: Ciąża a ptaki 10.03.05, 21:23
      Jeżeli w czasie ciąży ktoś inny przejmie opiekę nad zwierzakami (psy,
      koty,żółwie, ptaki itp) to nie powinno się nic złego stać. Ja mam żółwie wodne,
      które przenoszą eshericha coli (chyba tak sie to pisze). Zajmuje się nimi mąż
      i wszystko jest ok.
      • azbestowestringi Re: Ciąża a ptaki 10.03.05, 22:39
        ptakow absolutnie bym nie dotykala. ( z racji ciazy np nie moglam robic sekcji
        zwlok ptakow bo maja najgrozniejsze patogeny)
        psy sa bezpieczne
        koty tez, jesli nie dasz im sie lizac i nie masz nic wspolnego z ich kuweta.
        chomiki, swinki morskie i inne gryzoniowate sa tez niebezpieczne bo maja
        cytomegalowirusa... przez to ze z nimi duzo obcowalam musialam czekac az mi CMV
        opadnie bo od ktoregos zlapalam
        krowy, owce, swinie sa okej ale lepiej nie odbierac od nich porodu jak sie jest
        w ciazy ( to tak na marginesie jakby ktos chcial szersze info)
        pozdrawiam
        • sisisisi Re: Ciąża a ptaki 10.03.05, 22:48
          Dzięki za odpowiedż . Ptaki jutro wylatują do rodziców. Pozdrawiam.
        • myszunia1982 Re: Ciąża a ptaki 11.03.05, 11:05
          mam w domku świnkę morską ale zmienia jej moj mąż czy to wystraczy czy mam jej
          w ogóle nie dotykać
    • sylwia.74s Re: Ciąża a ptaki 10.03.05, 21:24
      escherichia coli - tak ma być
    • kasia64 Re: Ciąża a ptaki 11.03.05, 08:27
      Ta znajoma chyba cie trochę nastraszyła.Miałam w domu( i mam) nimfę( w pokoju
      którym spimy),i dwie faliste u córci.Urodziłam zdrowe dziecko.
      Dla pewności popytaj gina i weterynarza.
      Idąć tym tokiem myślenia,do rodzićów odeślij też męża bo a nóż jakieś grypsko
      przytarga.Nie wychodź z domu bo wiadomo gruźlica szaleje.Zacznij hodować,drób
      iświnie, bo to co w sklepach sprzedają to trucizna.marchewka też z własnego
      pola, no i oczywiście własnoręcznie wypieczony chlebuś.Powodzenia życzę.
      • azbestowestringi Re: Ciąża a ptaki 11.03.05, 11:23
        kasia, to nie tak, wiesz...
        jestem weterynarzem, przez 6 lat studiow naogladalam sie roznych komplikacji
        zwiazanych z chorobami odzwierzecymi. mi tez sie one przytrafily.
        ptaki faktycznie sa niebezpieczne. jezeli sa z hodowli polskiej to ryzyko jest
        mniejsze, jezeli przywiezione gdzies zza morza to fakycznie lepiej zeby ktos
        sie nimi zajmowal zamiast ciebie. paskudztwa od ptakow przechodza raczej droga
        pokarmowa wiec przede wszystkim trzeba dbac o higiene.
        zanim zaszlam w ciaze musialam przejsc przez mase badan zeby wyeliminowac
        jakiegolwiek ryzyko poronienia zwiazanego z chorobami odzwierzecymi. to nie
        jest jakies tam widzimisie tylko naprawde zagrozenie jest.
        a marchewka z wlasnego pola i domowej roboty chelbus to sama przyjemnosc i
        zdrowie... kazdemu polecam :)
        • kasia64 Re: Ciąża a ptaki 11.03.05, 12:24
          Jesteś wetwrynarzem i w twoim przypadku ma to olbrzymi sens,bo zawodowo stykasz
          sie z chorymi zwierzętami.Ptaszki,sa tak jak i moja nimfa najprawdpodobniej z
          polskiej hodowli,co nie zmienia faktu,że ktos inny mógłby sprzatac w ich klatce.
          żal mi zwierzaczków,bo moja nimfa,nawet na zmianę pomieszczenia zareagowała
          wyrywaniem piór i og.depresją.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka