Dodaj do ulubionych

Krew pępowinowa!

10.04.05, 14:23
Hej!Jestesmy tu nowi.Obecnie jestem w 28 tyg.wraz z mężem zastanawiam się nad
pobraniem w czasie porodu krwi pępowinowej.
Szukamy osób, które tak jak my mysla nad tym lub doświadczyły już
takiej "inwestycji" dla dzidziusia i rodziny.Będę rodziła w Poznaniu na
Polnej.
prosimy o wpisy na ten temat-najchętniej osoby z Poznania i okolic.
pozdrawiamy
Obserwuj wątek
    • michulek Re: Krew pępowinowa! 11.04.05, 14:44
      Cześć, ja też rodziłam na Polnej i rozważalismy z mężem tą inwestycję.
      Zaczęliśmy się tą sprawą interesować i okazało się, że wielu specjalistów
      wypowiadało się negatywnie na temat jej pobierania. Wielu z nich twierdz, że to
      po prostu naciąganie młodych troszczących się o przyszłość swojego dziecka
      rodziców. Nie ma podobno dowodów na to, że ta krew faktycznie może uratować
      życie w przypadku choroby nowotworowej. Ostatnio onet publikował podobny
      artykuł na ten temat (musiałabys poszukać w archiwum). Radziłabym więc sprawę
      przemyślić, bo biorąc pod uwagę "bezinteresowność" polskich lekarzy, to wydaje
      mi się, że to faktycznie jest duże naciąganie, w niektórych krajach, taką krew
      po prostu się pobiera i magazynuje. Pozdrawiam i życzę szczęśliwego rozwiązania.
      • pimpek_sadelko Re: Krew pępowinowa! 13.04.05, 10:47
        moj lekarz powiedzial ze pobieranie krwi pepowinowej ma jedna wielka zalete:
        daje niesamowita kase tym, ktorzy to robia.
        odpuscilam.
      • jonasz5 CZY WARTO BANKOWAĆ KREW DZIECKA 30.04.05, 13:21
        Ten artukulik, o którym mówicie akurat mówi, że dowodów za jak i przeciw jest
        tyle samo, ale chłopaki, którzy robią za szyszki i konsultantów w medycynce,
        nie lubią firm prywatnych bo wchodzą im w paradę w walce o kasę podatników, w
        Polsce jest moda na opluwanie prywaciarzy od przedwojny. Inna rzecz, że w
        państwowej gospodarce, prywaciarze to często karły i krzaki. Sprzyja temu mętna
        woda prawna i zawiłe układziki, A TO POLSKA WŁAŚNIE.
    • zebra102 Re: Krew pępowinowa! 12.04.05, 14:52
      Ja jestem obecnie w 25tc i też zastanawiamy się i to bardzo poważnie, gdyż moja
      siostra umarła na raka mając 28lat. Dużo na ten temat czytałam i zastanawiałam
      się. Ale problem w tym, że szansa na wykorzystanie komórek macieżystych jest
      tylko potencjalna, nie masz żadnej gwarancji, że jeżeli byłaby ta krew
      potrzebna (oby nie) to uda się ją rozmroźić - ŻADEN z polskich banków jeszcze
      tego dotychczas nie zrobił (informacja od PBKM).

      Może gbybym była w sytuacji że mnie na to nie stać nie miałabym dylematu, ale
      jest to koszt który jeśli warto ... no właśnie, ale czy warto? Na pewno nie
      gdybym musiała brać pożyczkę czy coś takiego, bo jest to inwestycja, ale bardzo
      ryzykowna. Możesz powiedzieć że lepiej ryzykować pieniądze niż życie dziecka.
      Ale czy nie są to pieniądze zmarnowane za które mogą być wakacje dla dziecka i
      to nie jedne, czy coś? Ja jeszcze nie wiem. Powiedz co Ciebie przekonuje?

      I to o czym pisze michulek - są poważne spory między różnymi autorytetami,
      niestety, ale te pozytywne jak i te negatywne to też nie są
      wypowiedzi "bezinteresownych". Podaję link niżej - poczytaj o wojnach o wpływy
      i kasę - tę prywatną i tę z Funduszu.

      A jeszcze o banku publicznym dostępnym dla wszystkich - byłoby to ideałem, bo
      przecież coś tak cennego idzie do szpitalnych spalarni każdego dnia. Dowody na
      to, że ta krew faktycznie może uratować życie w przypadku choroby nowotworowej
      podobno są. I w Polsce co roku możnaby było uratować około 300 osób.
      Niestety, koszt utrzymywania i przebadania to b.grube miliony, FZ na to nie
      stać ani nikogo innego bo dopasowanie komórek to nie tylko grupa krwii, dużo
      dużo więcej - niestety dla tych 300 osób co rok (oby nasze dzieci nie były
      wśród nich)

      Artykuł w Polityce z 5 marca.
      polityka.onet.pl/162,1217737,1,0,2493-2005-09,artykul.html
      ---------------
      Mój Kacperek
      • jonasz5 bankowanie u prywaciarza 30.04.05, 13:31
        Z tego co piszą naukowcy-komórkowcy to banki publiczne nie mają wiele wspólnego
        z prywatnymi bo zbierają krew do leczenia rzadkich chorób krwi. Za to
        prywaciarze mówią raczej o regenerowaniu innych kawałków ciała, które czesto
        chorują, z tego co mówią są jakieś pojedyńcze trafienia w 10 ale nie można tego
        normalnie badać bo jak gościu ma 40-tkę i zawalik to na dziś nie ma własnej
        pępokrwi, więc ktoś badał dając obcą ale to nie przejdzie bo organizm się
        buntuje- tu chyba nie chodzi nawet o zgodność krwi ale jakichś tkanek. Tal czy
        siak u zwierzaków to działa i działa też u małych dzieci, które miały niefart i
        zachorowały ale miały zapobiegliwych starych co im pobrali pepokrew, etc,
        normalka jak zawsze jak coś wchodzi to jedni pieją, a wiekszość pierdzi, a
        wPolsce szczególnie
    • limes1 Re: Krew pępowinowa! 13.04.05, 10:38
      Niedawno rozmawiałam z prof. Jędrzejczakiem - konsultant krajowy w dziedzinie
      hematologii, zajmujący się przeszczepianiem krwi. Sama miałam doła swojego
      czasu, że nie zdążyłam córci zbankować krwi (kasa i cc w zagrożeniu życia), ale
      profesor rozwiał moje wątpliwości. Powiedział, że nigdy w Polsce nie było
      przypadku przeszczepu "krew dla właściciela", na świecie było 7 (słownie
      siedem) takich przypadków, z czego jedna osoba żyje, ale miała ten typ
      nowotworu, który poddaje się chemii, więc nie jest pewne, co pomogło.
      Powiedział, że krew w obecnej sytuacji można bankować dla starszego lub
      młodszego (planowanego) rodzeństwa, ale nie dla właściciela. Poza tym pobranej
      krwi jest za mało - góra 100 ml, co starczy dla człowieka o wadze 20-30 kg. A
      nikt jeszcze nie wynalazł metody namnażania komórek macierzystych,. Poza tym
      nie jest pewne, czy dla właściciela są dobre komórki, które w jego organizmie
      doprowadziły do powstania nowotworu. Rozmawialiśmy trochę na poziomie fizyki
      molekularnej, dlatego szczegółów tu nie przytoczę, ale jedno wynika jasno: nie
      opłaca się. W razie - nie daj Boże - nieszczęścia i tak szuka się krwi w
      rodzinie albo od dawców niespokrewnionych. Pozdrawiam.
      • zebra102 Limes1 13.04.05, 16:04
        Dzięki wielki za te informacje.
        Z moich prywatych "badań" doniesień prasowych wynikałoby to samo - jak na razie
        to tylko kupowanie sobie "szansy" w nadzieji, że w przyszłości zdarzy się
        jakieś nowe odkrycie naukowe, które to umożliwi, czyli jak pisałam
        potencjalnie, prawda?

        Ale może być i tak że nowe odkrycie naukowe udowodni że "bankowanie" to wręcz
        czysta stata pieniędzy, bo np. pozyskiwanie komórek macierzystych z krwi od
        dawców albo sztuczna produkcji itp.
        Kto wie co się zdarzy za 10-20 lat? Kiedyś "dzieci z próbówki" to było nic
        innego jak science fiction.

    • marelinkk Re: Krew pępowinowa! 13.04.05, 23:27
      Hej!Z wielkim zainteresowaniem przeczytalismy Wasze opinie.
      Prawdę mówiąc byliśmy bardzo zdecydowani na pobranie tej krwi teraz jednak
      powstał w naszych głowach niezły galimatias!

      Mój lekarz jest bardzo przekonany do tego, że w niedalekiej przyszłości będzie
      zdecydowanie więcej i częściej wykorzystowana ta krew na potrzeby chorych (oby
      nie)... - ma on częste sympozja i różne spotkanie z lekrzami z USA i na tej
      podstawie wysnówa swoje wnioski co do przydatności krwi pępowinowej.
      Wiele jego pacjentek zdecydowało się na taką "inwestycję".
      hmm.......

      ...napewno jest to bardzo poważna sprawa i trzeba ją bardzo dobrze przemysleć.
      naszym głównym źródłem informacji jest konsultantka i wiadomości z pbkm.
      będziemy wdzięczni za kolejne Wasze opinie, doświadczenia i uwagi na ten temat.

      pozdrawiamy Waszystkie ciężarne mamusie - niech Wasze brzuszki ładni i zdrowo
      rosną
      :-)
      m&k
      • badarka Re: Krew pępowinowa! 14.04.05, 09:14
        marelinkk napisała:
        > Mój lekarz jest bardzo przekonany do tego, że w niedalekiej przyszłości
        > będzie zdecydowanie więcej i częściej wykorzystowana ta krew na potrzeby
        > chorych (oby nie)... - ma on częste sympozja i różne spotkanie z lekrzami z
        > USA i na tej podstawie wysnówa swoje wnioski co do przydatności krwi
        > pępowinowej.

        Nie wiem, jak to jest w USA, ale w bogatszych krajach Europy działają programy
        narodowe, w ramach których pobiera się krew każdego dziecka przychodzącego na
        świat i wykorzystuje od razu, tam gdzie jest potrzeba. W ten sposób każdy ma
        możliwość skorzystania z "daru życia"...

        Bo tu trzeba rozróżnić bankowanie krwi w ogóle i bankowanie komercyjne. Nie ma
        najmniejszych wątpliwości, że ogólnokrajowe programy pobierania krwi
        pępowinowej to same korzyści. Jednak nie u nas. Ja sama chcę taką krew oddać,
        ale nie znalazłam nikogo, kto by ją ode mnie pobrał.

        A my rozmawiamy o bankowaniu komercyjnym, czyli przechowaniu własnej krwi na
        własne potrzeby. I tu już sprawa nie wygląda tak różowo.

        Jeśli Twój lekarz jeździ często na sympozja i spotyka się z lekarzami, to może
        ma i udostępniłby materiały z tychże? Materiały, w których opisywanoby leczenie
        własną, zbankowaną wiele lat wcześniej krwią?
        Bardzo chętnie poczytałabym na ten temat... I nie bardzo mam gdzie :(
    • jonasz5 Re: Krew pępowinowa! 30.04.05, 13:13
      Jeśli chcesz rodzić w Poznaniu, a ciąża jest spoko i na luziku, to trzymaj się
      od Polnej z daleka, TO JEST FABRYKA, a ty będziesz kolejnym przypadkiem w ich
      papierkach. Bardzo fajnie mówiły dziewczyny o Raszei na Mickiewicza i Św
      Rodzinie. Są szkoły rodzenia i duża kulturka, czujesz się tam dobrze. A krew
      możesz pobrać wszędzie, nawet w pcimiu moja kuzynka rodziła w Gnieznie i
      pobrali jej tam bez łachy. Pozdrawiam
    • marl-enna Re: Krew pępowinowa! 05.04.13, 03:32
      Polecam zapoznać się z materiałami. JEst w necie tego dużo. Tutaj długi artykuł i filmik pepowinowa.pl/komorki-macierzyste-co-przyniesie-2013/komorki-macierzyste-co-przyniesie-2013/ mam nadzieję, że to Ci pomoże

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka