Dodaj do ulubionych

"Becikowe" w Warszawie 5000zł

12.04.05, 10:39
"W Warszawie 1500 zł "becikowego" otrzyma każda rodzina, w której od 1
stycznia tego roku urodziło się lub zostało adoptowane dziecko - zdecydowali
radni Warszawy".

Ja będę rodzić w lipcu w Warszawie, NIE CHCĘ TYCH PIENIĘDZY (choć wiadomo
wydatków jest sporo) i myślę:

1. Jest to dla mnie osobiście obraźliwe, bo dziecko CHCĘ mieć i jestem
odpowiedzialną osobą, która decyduje się je kochać i utrzymywać, czyli
dopłacać, a teraz ludzie mogą zawistnie patrzeć na mój brzuch i to będzie
przykre (bo te rodzące w grudniu nie dostaną, albo z poza Warszawy, itp.).

2. Jak będą się czuły w przyszłości dzieci urodzone w 2005? Czy nie będą
miały wątpliwości co do naszych intencji?

3. Z pewnością będzie to skuteczne, bo która tylko młoda kobieta (planująca
teraz lub w przyszłości) może to zamelduje się w Warszawie - czyli wzrośnie
liczba mieszkańców stolicy - sztucznie, chociaż chyba nie o to chodzi.

4. A jeśli ktoś zdecyduje się mieć dziecko z powodu tych pieniędzy (w sumie
nie małych, ale na wychowanie dziecka nie wystarczających) to są to ludzie
których NIE STAĆ na dziecko, czyż nie tak? I czy wtedy te pieniądze zostaną w
ogóle przeznaczone na dziecko, czy tylko powiększą się domy dziecka?

5. Szczerość intencji polityków, aby nam pomóc sprowadza się tylko do tego:
wybory, wybory, wybory..... łatwo rozdaje się cudze pieniądze na "szczytne"
cele - kampania kosztem naszej godności.

6. A może lepiej byłoby pomóc już urodzonym biednym i porzuconym dzieciom?

Jestem oburzona i smutna.
Warszawianki i nie tylko: Co Wy na to?
z


Obserwuj wątek
    • ajlii Re: "Becikowe" w Warszawie 5000zł 12.04.05, 13:25
      Też mi sie nie podoba ten pomysł... 500 zł byłoby ok - można kupić wózek, albo łóżeczko i trochę ubranek - taki mały zastrzyk gotówki na pierwsze dni na świecie... ale 5000 zł - to przesada... ciekawe skąd wzieto te pieniądze? może z likwidacji dotacji na wyposażenie pogotowia opiekuńczego dla porzuconych niemowląt...?
      • dorota53 Re: "Becikowe" w Warszawie 5000zł 12.04.05, 13:51
        Myślę,ze pomysl na 1500 jest w porzadku, zawsze sie przyda swiezo upieczonym
        rodzicom, jesli chodzi o pomysl 5000 to chyba nie jest on najlepszy, bo taka
        suma zaczelaby wytwarzac potologie, sa przeciez i tacy, ktorzy decydowaliby sie
        na dziecko tylko dla tych pieniedzy, a potem mogloby sie to konczyc tragicznie
        dla tych noworodkow: poczucane, niechciane, Domy Dziecka. Uwazam ze nie ma nic
        zlego w becikowym na 1500 bo kobiety wyksztalcone decydujace sie na
        macierzynstwo z pelna odpowiedzialnoscia, nie beda braly tych pieniedzy jako
        jalmuzne lub zachete na ciaze, ale bede jedynie pomoca dla nich.
        • mama-in-spe Re: "Becikowe" w Warszawie 5000zł 12.04.05, 14:00
          Co wy pleciecie? Z 5000 tysięcy wycofano się już na początku roku, miało być
          nedzne 1500, ale i to nie przeszło. Teraz sprawa jest ponownie rozpatrywana,
          ale szanse są marne. Nie ma co się więc podniecać. To było typowe "mięso
          wyborcze" LPR i jak zwykle g... z tego wyszło.
          PS. Ja bym chętnie przyjęła 5000, zwróciłoby się za wyprawkę i częsciowo za
          poród.
          • zebra102 Re: "Becikowe" w Warszawie 5000zł 12.04.05, 14:56
            Masz rację, przepraszam. Na początku roku było 5000, rzeczywiście teraz jest
            mowa o 1500. Mój błąd, mniejsza skala, ale wszystko pozostałe podtrzymuję i mam
            nadzieję, że nie przejdzie, nie potrzebuje takiego "zwrotu" za wyprawkę z mioch
            (i innych ludzi również) podatków.
    • iks_75 Re: "Becikowe" w Warszawie 5000zł 12.04.05, 13:59
      Zgadzam się się z zebrą102 mimo, ze jestem z W-wy. Dla mnie jest to
      typowa "kiełbasa przedwyborcza". Skoro nagle zaczęli się martwić niskim
      przyrostem naturalnym, to dlaczego nie przedłużą urlopu macierzyńskiego? Chyba
      dłuższy urlop przydałby się każdej przeszłej matce-Polce (nie tylko
      mieszkającej w takim czy innym mieście). Po wyborach zniosą becikowe. Jak dla
      mnie żałosne... choc na nadmiar pieniędzy nikt nie narzeka...
      • mama-in-spe zebro... 12.04.05, 14:03
        Jak już rzucasz histerycznie-dramatyczny temat, to doczytaj notkę w gazecie do
        końca, polecam zwłascza ostatnie zdanie.
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2649667.html
        • gnpolec Re: zebro... 12.04.05, 14:20
          jestem zdecydowanie przeciw gotówce
          można niestety załozyc niejasne intecje niektórych rodziców (obym sie myliła)
          jesli ktoś chce pomóc to widziałabym to inaczej:

          umowa miasta z X sklepami z art niemowlęcymi i kupony rabatowe przyznawane
          rodzicom przez gminy do realizacji we wskazanych placówkach

          pomoc jest ale nie gotówkowa

          gmina zamiast rodzicom przekazuje pieniądze sklepom w oparciu o obrót talonami
          rabatowymi

          jak wyglądałby czarny rynek talonami, mniejsza z tym
          ale na pewno nikt nie "robiłby dzieci" dla kasy
          • pomme Re: zebro... 12.04.05, 14:33
            ja bym wolała 6 m-cy macierzyńskiego
            • mynia_pynia Re: zebro... 12.04.05, 15:03
              Tak juz zabieram dupę i jade się przeprowadzić do Warszawy Z Wrocławia bo tam
              dają 1500zł.
              I napewno ludzie będą gadali że sobie zrobiłam dziecko dla TAKIEJ KASY.
              Ja widzę że rodaków to nic nie zadowoli. Jakby zrobili 6 miesięcy
              macieżyńskiego to ja bym się cieszyła, ale co z osobami co im 3 miesiące już
              jest za dużo ... a są takie mamy!!!
            • zebra102 Re: zebro... 12.04.05, 15:09
              Zgadzam się, że odebranie matkom (i nam przyszłym matkom) w roku 2002 było
              niehumanitane zwłasza w świetle doniesień medycznych, iż karmienie piersią do 6
              mca jest istotne dla stanu zrowia dziecka i rzutuje na całe życie (powinni
              skorelować i zdyskontować koszt z zasiłakmi chorobowymi z ZUS w przyszłości).
              Ja osobiście właśnie co najmniej tyle zamierzam zostać z synkiem(ostatnie dwa
              miesiące bezpłatnie) gdyż (o ile będę mogła) to będę karmić piersią (a chociaż
              znacznie urosły to wciąż z pracy do domu mi jeszcze nie sięgają ;-)

              Zwróć uwagę, że w innych krajach jest na przykład 6 miesięcy płatne, ale nie
              100% tylko 70% albo 80% - co prawie na jedno wychodzi.
        • zebra102 Re: zebro... 12.04.05, 15:17
          Droga mamo-in-spe,
          Artyukuł przeczytałam do końca zanim się wypowiedziałam.
          I nie histeryzuję i nie dramatyzuję, mam po prostu bardzo silne przekonanie w
          tym temacie i chciałam podzielić się moimi odczuciami oraz poznać zdanie innych
          osób, gdyż ciekawa jestem i bardzo szanuję to co inni mają do powiedzenia w tej
          kwestii - przyznaję nieco politycznej.

          Twoje zdanie już znam, dziękuję.

          PS. Przeczytałam raz jescze ostatnie zdanie, czyli opinię autora, które również
          szanuję. A Tobie polecam zwrócić uwagę na znaczenie słów RACZEJ i PÓKI
          • mama-in-spe Re: zebro... 12.04.05, 19:18
            No to nie umiesz czytac ze zrozumieniem - przykro mi.
            A becikowego nikt ci na siłę nie wciśnie, więc nie histeryzuj.
    • ptysiaczek_r Re: "Becikowe" w Warszawie 5000zł 12.04.05, 15:07
      Miasto ma wypłacać po 1,5 tys. zł rodzinom, w których urodzi się dziecko -
      zdecydowała wczoraj Rada Warszawy. Uchwałę przeforsował PiS wbrew negatywnym
      opiniom prawnym.

      Tej powszechnej zapomogi od kilku miesięcy domagał się LPR. Becikowe było
      warunkiem Ligi dla poparcia budżetu Lecha Kaczyńskiego i ostatecznie
      zarezerwowano na ten cel 30 mln zł.

      Reszta rady, choć chętna pomysłowi, doradzała Lidze dystans: poczekajmy na
      opinie prawne, stanowisko Regionalnej Izby Obrachunkowej, która sprawuje pieczę
      nad gminnymi finansami. Kiedy RIO orzekło, że przy obecnym stanie prawnym
      samorząd nie ma prawa do uchwalania tego typu bonusów, zaś Liga złagodziła
      żądania, ograniczając krąg osób, którym taka pomoc się należy do rodzin w
      trudnej sytuacji finansowej (ustawowe kryterium to 360 zł dochodu na głowę) -
      wczoraj nieoczekiwanie zaatakował PiS.

      Powód? W tekście proponowanego przez LPR stanowiska znalazło się zdanie, które
      wzbudziło czujność Prawa i Sprawiedliwości. A brzmiało ono tak: „Rada wnioskuje
      do prezydenta o rozważenie przyznania zasiłku (...) »z urzędu «, tj. tak, aby
      objąć nim wszystkie rodziny bez zmuszania ich do krępującego i biurokratycznego
      wnioskowania o pomoc”. - Co to znaczy? Przecież prezydent czegoś takiego zrobić
      nie może - mówili radni PiS w kuluarach. - To zagrywka polityczna. Liga od
      początku wiedziała, że becikowe nie ma podstaw prawnych, ale teraz chce, by
      odpowiedzialność za nieudaną inicjatywę spadła na Kaczyńskiego.

      Na sali zaczęła się awantura. - Oto jak umiera becikowe - grzmiał do mikrofonu
      Karol Karski (PiS), wiceszef rady. - Króliczek ucieka do nory, widać koniec
      jego ogona, już nikt go nie złapie, choć było wiadomo od początku, że taki
      będzie finał całego pomysłu.

      I stanął na szańcu becikowego: - Ze stanowiska LPR nic nie wynika. Głosujmy
      uchwałę. Niech o jej poprawności zdecyduje niezawisły sąd - żądał. - Tak,
      głosujmy. Rozbudziliśmy nadzieje wielu kobiet - dodała radna Grażyna Ignaczak-
      Bandych (PiS)

      Ze wsparciem przyszedł też radny Piotr Ciompa znany z krytycznego stosunku do
      RIO. Zalecił wręcz, by "zdjąć jej majtki". - Chodzi mi o to, by publicznie
      wykazać, że RIO kieruje się przesłankami ideologicznymi. A król jest nagi. Od
      trzynastu lat becikowe płacą w Ząbkach - tłumaczył.

      Po licznych przerwach i naradach większość zdobył PiS. Bonus to 1,5 tys. zł,
      obowiązuje od początku roku, ale prawo ma obowiązywać od 1 czerwca. - To czas
      na kontrolę prawną uchwały. Jeśli nie zakwestionuje jej RIO, zaczniemy wypłacać
      pieniądze. Gdyby uznał, że złamaliśmy prawo, będziemy się odwoływać do sądu -
      wyjaśnił Karski.

      Spór prawny jest raczej przesądzony, może ciągnąć się miesiącami. Póki status
      uchwały nie będzie jasny, z kasy miasta nie wypłynie na ten cel złotówka.

      • a76 Re: "Becikowe" w Warszawie 5000zł 12.04.05, 19:41
        Uważam, że powinnyśmy dostać becikowe, przynajmniej pokryloby to czesciowo
        wydatki wydane przez nas w czasie ciazy i porodu (badania np. toxo, cmv,
        profesjonalne usg u profesjonalistow, szkoly rodzenia, znieczulenie
        zewnatrzoponowe - standard w krajach cywilizowanych, porod rodzinny, szkola
        rodzenia itp), a ktore powinno zapewnic Panstwo!!. Niech nie daja nam
        becikowego ale niech zapewnia niezbedne badania i standard porodu jak w
        cywilizowanym kraju.
    • jakw Nie 5000 a 1500 !!! 13.04.05, 09:16
      Odnośnie zameldowania, to chyba trzeba być zameldowanym 2 lata.
      Jeśli te pieniądze rzeczywiście kiedyś będą - to dobrze, jeśli nie - lać łez nie
      będę.
      W sumie koszty lekarza i badań w czasie ciąży oraz "luksusów" przy porodzie i
      tak są większe.
      A co do intencji - moje zostało "zrobione" sporo wcześniej, zanim o jakimkolwiek
      "becikowym" była mowa.
      Jak nie chcesz - chyba nie ma przymusu...
    • kasia.sz2 Re: "Becikowe" , a może obniżyć ceny? 13.04.05, 10:12
      Jestem z Poznania i trochę żałuję, że u nas nie będzie żadnego zastrzyku
      finansowego. Z drugiej strony zgadzam się, że takie pieniądze mogą rodzić
      patologie. Więc uważam, że lepszym rozwiązaniem by było odgórne obniżenie
      kosztów utrzymania dziecka (nie wiem, np. mniejszy vat na wózki i inne
      akcesoria). Bo w przeciwnym wypadku nie będzie pewności, czy te pieniądze
      pokryją wydatki związane z dzieckiem, czy np. alkohol , a dziecko i tak będzie
      głodne... Pozdrawiam
    • agaw00 Re: "Becikowe" w Warszawie 5000zł 13.04.05, 13:59
      ale powypisywałas głupot!!!
      zgadzam sie polityka naszego państwa jest do bani ale ja wolałabym dostac 1500
      niz nic - a tak jest w moim mieście.
      I powiem ci że w ogóle nie byłoby to dla mnie obraźliwe i miałabym to gdzies co
      powiedza inni - skoro Ci się to nalezy.
      Jak możesz pisac o "watpliwościach co do intencji" trzeba byc trzepnietym żeby
      zajśc w ciąże dla 1500 zł!!litości.Dziecko to nie zabawka na chwile ale
      odpowiedzialnośc na całe zycie. Jak mozna decydowac sie na dziecko z powodu
      1500 zł - to jest bardzo mało -aby ten argument determinował zdrowy rozsadek i
      miłość!!
      wiesz co całego swiata nigdy nie naprawisz. ale ja np.miałam świetna sytuacje
      zawodową (wszystko mi sie należało) i zmieniałm prace... jak zaszłam w ciąże
      umowy ze mna nie przedłuzyli: teraz nie mam ani pensji ani macierzyńskiego ani
      wychowawczego ani ubezpieczenia prywatnego które płaciłam długie
      lata...zostałam po prostu na lodzie i powiem ci że bardzo bym się ucieszyła
      gdyby w moim miescie wprowadzono te 1500 zł. A godnośc w takim wymiarze schowaj
      sobie do kieszeni bo tu nie chodzi o polityke ale o nowe życie!

      • zebra102 Re: "Becikowe" w Warszawie 5000zł 13.04.05, 14:46
        Zgadzam się, że być trzepnietym, żeby zajśc w ciąże dla 1500 zł. Tak samo jak
        żeby rozwieść się żeby dostać dodatek socjalny dla samotnych matek 170zł, a są
        kobiety które się bez żenady do tego przyznają, a tego też nie dyktuje rozsadek
        i miłość!!

        Rozumiem Twoją sytuację i bardzo Ci współczuję, rzeczywiście pomoc przydałaby
        się matkom, które na prawdę i bez ich winy znalazły się w trudnej sytuacji,
        takim właśnie jak Ty.

        Pomoc finansowa tak, ale są różne sposoby nie tylko rozdawanie pieniedzy za sam
        fakt, że ma się dziecko.

        Czy wiesz, że teraz zapłacisz 22% VAT za wszystkie ubranka i artykuly
        dziecięce, a w innych krajach europejskich funkcjonuje kilkukrotnie niższa
        stawka VAT – np. 3% Luksemburg lub nawet 0% – Wielka Brytania, Irlandia.
        Wystarczy policzyć, że jeśli wydasz 6820zł (a pewnie wydasz wcześniej lub
        później) to całe to 1500zł Ci i tak zabiorą.
        • renste Re: "Becikowe" w Warszawie 5000zł 14.04.05, 10:50
          Ja mieszkam w Krakowie .U nas becikowe "wynosi" 1000 zł miało być wypłacane od
          stycznia ,ale z tego co wiem oprócz złożonych przez kobiety wniosków nic więcej
          w tej kwestii się nie wydarzyło.
          A ja nie mam nic przeciwko.I uważam ,że choć nieudolnie bardzo-nasze państwo
          wykazało jakąkolwiek inicjatywę w pomocy świeżo upieczonym mamom.Każdy zastrzyk
          się przyda.Zwłaszcza ,że koszty w ciązy są znaczne jak wszystkie wiemy z
          doświadczeń rozmaitych:)))
          Nawet jak od kwoty becikowego odetną podatek!!!
          W W-wie ta kwota też jest brutto na pewno.
    • zebra102 Najpierw życie, potem becik 05.05.05, 09:26
      W Warszawie może umierać mniej noworodków. Brakuje jednak dla nich miejsc na
      oddziałach intensywnej terapii. Aby zapewnić im opiekę, wystarczy 10 proc.
      kwoty, jaką radni chcą wydać na becikowe.

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_050504/warszawa_a_1.html
      Nie mam nic więcej do dodania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka