farbowanie włosów

11.05.05, 10:52
Cześć , wiem ze ten temat był juz wielkokrotnie poruszany na forum, ale jednak
zanim to zrobie chciałabym sie upewnic że nie zaszkodzę mojemu maleństwu (14
tc).Niestety opini na ten temat jest bardzo dużo a przesadów jeszcze wiecej...

Kasia
    • luna333 Re: farbowanie włosów 11.05.05, 11:24
      spytaj swojego lekarza o opinię bo jak słusznie zauważyłaś opinii jest tysiąc
      różnych :) mi gin kazała się wstrzymać do 20tc z pełnym farbowaniem - jeśli
      chcesz robić pasemka to z tego co wiem nie ma przeciwwskazań. Ja się
      wstrzymałam i zafarbowałam dopiero w 27/28 tc do tego czasu używalam
      delikatnych szamponetek koloryzujących - takich bez amoniaku i innych cudów.
    • wertypolo Re: farbowanie włosów 11.05.05, 13:18
      Z tego co wyczytalam w ksiazce "w oczekiwaniu na dziecko" to nie jest wskazane.
      Przeciez to jest silny srodek chemiczny ktory przenika jednak przez skore.
      Wiadomo, ze moze sie nic nie stac ale po co ryzykowac?
    • ba_warka Re: farbowanie włosów 11.05.05, 13:21
      Dla swojego spokoju zapytaj lekarza.Ja malowałam włosy przez całą ciążę.Są teraz
      farby bardzo łagodne,których zapachu się prawie nie czuje np.Garniera.Pozdrawiam.
      • diana1 Re: farbowanie włosów 11.05.05, 14:18
        też miałam ten sam problem - w niedzielę mam komunię, jestem matką chrzestna a
        odrosty na głowie, ze hohohohoho, ale zdecydowałam się na szamopn koloryzujący.
        Mam nadzije ze tym nie zaszkodze maluszkowi.
        jeśli nie musisz malować, to moze warto odpościć sobie i poczekać.
        • kk_pysiak Re: farbowanie włosów 12.05.05, 11:29
          Chyba jednak zdecyduje sie na pasemnka, tez w niedzielę mam komunię
          chrzesniaka, nie chce żeby sie wstydził za ciotkę.Dziekuje za opinie.
          Kasia
      • luna333 Re: farbowanie włosów 11.05.05, 15:40
        Garniera się nie czuje??? właśnie tą farbę sobie fundnęłam -a dokładnie to 3 bo
        mam bardzo długie włosy - cuchnęła niemiłośiernie mimo iż farbowałam przy
        otwartych drzwiach - w pewnym momencie zaczęły mnie oczy palić -tak mi ten
        smrodek w oczy buchnął. Od razu wyskoczyłam na balkon i wdech wydech.
        heh - ale wreszcie wyglądam :) pozdrawiam
        • aisza24 Re: farbowanie włosów 11.05.05, 17:52
          A moze zrób pasemka?koniecznie powinnas powiedziec fryzjerowi,ze jestes w
          ciaży.pasemka przeciez nie naklada sie juz od skory głowy.
          • nikolka26 Re: farbowanie włosów 11.05.05, 18:12
            Jak najbardziej można farbować włosy zwłaszcza od drugiego trymestru!Ja
            pierwszą ciąże farbowałam i mam zdrowiutkie dziecko!Teraz jestem również w
            ciąży i farbuję!I jedno Ci powiem!Dobre samopoczucie w ciąży to podstawa!
            Zwłaszcza,że kobieta ciężarna również może być atrakcyjna!!Życzę dobrego
            samopoczucia!
    • mak4701 Re: farbowanie włosów 12.05.05, 18:55
      Czesc. Tak samo jak ty mam chęć na poprawienie wyglądu i takie same miałam
      obawy. Czytałam na forum ale sądy na ten temat były różne więc postanowiłam, że
      zapytam się swojego lekarza. Otóż wczoraj byłam u swojego gina i mój lekarz nie
      ma nic przeciwko farbowania włosów o ile mam na to ochotę - prosił mnie tylko o
      to zeby na następnej wizycie mógł mnie poznać:) Także idejutro do fryzjera:)
      POzdrawiam
      • kaa3 Re: farbowanie włosów 16.05.05, 11:41
        Cholerka, a ja własnie sie dowiedziałam, ze nie jest wskazane farbowanie włosów
        zwłaszcza w I trymestrze. A ja zafarbowałam w drugim miesiącu i mam nadzieję,
        że nic sie nie stanie ;-((.Słyszałam o piankach do włosów, które są bezpieczne.
        • lucy01 Re: farbowanie włosów 16.05.05, 12:10
          ja również przez całą ciążę farbowałam włosy, a że robię pasemka to było to ze
          3-4 razy(nie widać szybko odrostów),synuś zdrowy i nie jest rudy:))))
    • kika_kika Re: farbowanie włosów 16.05.05, 12:15
      Myślę, że złe samopoczucie i handra sa gorsze niż farba do włosów :) ale na
      100% w pierwszym trymestrze nie robiłabym tego. Ja czekałam do 24tygdonia (w tą
      sobote zrobiłam sobie pomidorowe włosy) i.... czuję się znaaaaaaacznie
      lepiej :) a pani doktor jak najbardziej potwierdziła moje przypuszczenia i
      uznała, że zły humor mamy gorzej wpływa na dzidzię niż chemia (która ma krótkie
      działanie i nie wnika w łozysko ani głębiej). Szampony, odzywki, balsamy i ine
      chemikalia też wnikają pod skórę i jakoś nikt nie przestaje tego stosować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja