Dodaj do ulubionych

ciąża pozamaciczna

24.07.05, 12:24
Cześć Dziewczyny, mam pytanie w jakim czasie po ciaży pozamacicznej
starałyście się zajść w ciąża ( była c.p. w jajowodzie laparoskopia jajowód
zachowany i podobno wszystko ok.) lekarka mi powiedziała ża po około
miesiącu, jakie sa wasze doswiadczenia ? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • esse1 Re: ciąża pozamaciczna 27.07.05, 11:53
      Ja miałam praktycznie taką samą sytuację. Ciąża jajowodowa, usunięta
      laparoskopowo przez wyciśnięcie, oszczedzony jajowód. Z tym, ze u mnie
      dodatkowo na drugim jajniku usunięto torbiel. Miesiąc od zabiegu to chyba za
      wczesnie... Co prawda to lekarz dacyduje ale ja bym się wolała z jeszcze jednym
      w takiej sytuacji skonsultować. Pomyśl sama - dwa tygodnie zwolnienia na
      zaleczenie (ja tak przynajmniej miałam), czekanie do najbliższej miesiączki
      (pierwsze krwawienie zwykle występuje do kilku dni po zabiegu)to w sumie
      miesiąc. W tym kolejnym właśnie cyklu trzeba zrobić badania - poziom hormonów,
      badanie ginekologiczne (wczesniej nie powinno byc ze względu na gojenie),
      sprawdzenie, czy wszystko w środku jest miękkie i bez sztywnych zrostów, że nie
      pojawiają się dziwne skoki bHCG (co świadczyłoby o pozostaniu resztek
      trofoblastu i jego nieprawidłowym rozwoju). Lekarz powinien mieć pewność, ze
      wystąpiła owulacja i cykl wrócił do normy. Ja miałam laparoskopię pod koniec
      września i mimo, ze wszystko bardzo ładnie się goiło, wyniki badan były w
      normie, lekarz dał mi zielone światło na ciążę po 2 cyklach, z początkiem
      grudnia. Wydaje mi się, że wcześniej to jednak ryzyko - nie wszystko może
      zdążyć wrócić do normy, po co ryzykować powtórkę.
      Poczekaliśmy jeszcze miesiąc (remont mieszkania i urwanie głowy) i w styczniu
      bezbłędnie trafilismy bobaska:) Dzisiaj kończę 28 tydzień.
      • etka30 Re: ciąża pozamaciczna 27.07.05, 12:30
        esse1 ... ja mialam identyczna sytuacje...tez mi wycisnieto ciaze z jajowodu w
        marcu ubieglego roku, teraz w poniedzialek wyszly mi II kreski, mam pytanie w
        zwiazku z tym... czy oznaczalas poziom beta HCG ?? i jakie mialas objawy na
        poczatku ?? no i czy strasznie sie balas pierwszego USG ?
        • esse1 Re: ciąża pozamaciczna 27.07.05, 15:40
          Ja miałam o tyle fajnie, ze trafiłam na dobrego lekarza, i to dosłownie z
          ulicy. Po wyjściu ze szpitala prowadził mi kontrole i ustalił ze mna, ze jak
          tylko będzie pozytywny wynik testu, to mam zadzwonić. Zrobiłam tak i umówił się
          ze mna za tydzień na izbie przyjęć. Na miejscu zrobiono mi usg, zeby sprawdzić
          lokalizację pęcherzyka i dostałam zaraz skierowanie na betę. To było w 6tc wg
          OM. Jasne, ze bałam się tego usg, jak diabli. Brzuch mnie bolał bardzo, i to
          tylko z jednej strony, więc panikowałam, ze znów będzie to samo. A w końcu,
          choć laparoskopia jest najmniej inwazyjnym zabiegiem w takiej sytuacji, i tak w
          środku robia się zrosty, więc kiedy macica zaczyna się przygotowywac do ciąży,
          hormony dają kopa jajnikom i całej reszcie - ma prawo boleć. Poza tym bólem na
          początku nie miałam żadnych objawów, może tylko wrażliwośc piersi. A ból minął
          nagle w 7tc.
          jeśli masz stałego gina, to dzwoń do niego, o ile to rozsądna osoba, pewnie
          skieruje Cie na badanie krwi i na usg - może to i za wcześnie, zeby stwierdzic
          obecność zarodka, ale gdzie się ulokował pecherzyk lepiej wcześniej wiedzieć.
          Sama wiesz, ile jest strachu w przeciwnym wypadku. No i po co masz się
          zamartwiać na zapas. Gratuluje pozytywnego wyniku testu i trzymam kciuki za
          ciąg dalszy1 :)
          • etka30 Re: ciąża pozamaciczna 27.07.05, 18:03
            bete juz oznaczam, w 14 dpo mialam 190 a dzis w 16 dniu mam 608... wiec na usg
            jest jeszcze za wczesnie... bede dzwonic do gina chyba jutro... ale raczej i
            tak trzeba czekac... mi jeszcze przed laparoskopia zafundowali
            lyzeczkowanie...ale podobno wszystko sie ladnie zakonczylo...nic tylko
            pozostaje czekac...
            • esse1 Re: ciąża pozamaciczna 28.07.05, 10:15
              Beta rośnie Ci bardzo ładnie, w pozamac. wzrost jest wolniejszy, o ile
              pamiętam, wiec powinno być dobrze:) Z tym łyżeczkowaniem u Ciebie to trochę
              dziwnie, ale może kazdy lekarz ma swoje metody diagnozy i leczenia, więc
              najwazniejsze, ze skończyło się bez powikłań.
              W tej ciąży usg mi robili, kiedy miałam bete ok.1000 i juz pęcherzyk był
              widoczny. Przy takim tempie przyrostu za dwa dni juz osiągniesz pewnie
              minimalny poziom:)
              W jakiej miejscowości mieszkasz? Jesteś zadowolona ze swojego lekarza?
              • etka30 Re: ciąża pozamaciczna 28.07.05, 11:07
                to mnie wlasnie pociesza, ze ten wzrost nie jest taki wymuszony tylko naprawde
                niezly, wiec mam nadzieje, ze tym razem zobacze zarodek tam gdzie powinien
                byc ... chyba sie "upije" ze szczescia, normalnie nie wiem co
                zrobie ...mieszkam w Bydgoszczy i niestety po tych wszystkich przebojach z
                ciaza pozamaciczna stracilam wszelkie zaufanie do miejscowych lekarzy i teraz
                jezdze do gdanska, choc pewnie teraz bede musiala poszukac jakiegos madrali na
                miejscu... tak sie boje tego usg a zarazem chcialabym juz miec to poza soba...
    • kask77 Re: ciąża pozamaciczna-jest na ten temat forum 27.07.05, 12:42
      Zapraszam na forum o ciazy pozamacicznej:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30293pozdrawiam
      kask

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka