Dodaj do ulubionych

ciaza po poronieniu....

04.01.06, 11:57
Czesc dziewczyny udalo mie sie zajsc w ciaze po poronieniu!!! zabieg mialam w
maju 2005 (11 tydz ciazy), i nowe starania o dzidzie podjelismy w listopadzie
2005, a w grudniu sie udalo. Zazywalam bromergon przez 2 mies na prolaktyne i
po jego odstawieniu zaszlam blyskawicznie. Bardzo sie boje zeby historia sie
nie powtorzyla, bardzo chce miec dzidzie, a dzis w dodatku mam 30-ste
urodziny i jestem w 6 tyg ciazy (liczac od 1 dnia ost mies), nikomu jeszcze
nie mowilismy bo sie boje zapeszyc.
Martwi mnie fakt ze nie mam zadnych mdlosci, i ze tylko bola mnie piersi i
jestem ciagle zmeczona...
Napiszcie czy u Was tez wystapily takie objawy... Pozdrawiam : )
Obserwuj wątek
    • gosia_grabosia Re: ciaza po poronieniu.... 04.01.06, 13:08
      trzymam kciuki żeby Twoje marzenie się spełniło :) I wszystkiego najlepszego w
      dniu urodzin!!!

      brakiem mdłości się nie przejmuj, ja też ich nie miałam w żadnej ciąży.
      Odpoczywaj i dbaj o siebie.

      Pozdrawiam
    • urbanchaos Re: ciaza po poronieniu.... 04.01.06, 18:20
      czy znasz powód poronienia ?
      • lusia48 Re: ciaza po poronieniu.... 04.01.06, 20:03
        Ciaza przestala sie rozwijac w 11 tyg. i obumarla. Po tym wydarzeniu zostalam
        przebadana na wszystkie strony wlacznie z badaniami hormanow i prolaktyny,
        ( i przeciwcialami na toksoplazmoze, cytomegalie itp.) ktora wyszla wysoka po
        metoklopramidzie =233. Poza tym inne wyniki wg mojej Ginki mialam jak "slon'.
        moja Mama tez poronila 1sza ciaze, a potem urodzila mnie i moja siostre
        wiec "mam nadzieje" ze to moze dziedziczne..??
      • katyma Re: ciaza po poronieniu.... 24.02.07, 14:32
        Miałam łyżeczkowanie wczoraj. Poroniłam w 11-tym tygodniu. Obecnie czuję się
        pusta w środku, wyjałowiona. Wszystko robię, bo chyba trzeba. Lekarz mówił o
        ciąży później. Wasze posty mnie ciut pocieszyły, ale na razie mam uraz do
        kolejnego bycia w ciąży. Więcej będzie w tym strachu niż radości jak myślę. Nasz
        Pawełek w końcu stał się rzeczą i to boli jak jasna cholera. Ponoć powodem jest
        statystyka - 70 % zarodków obumiera. Czemu Pawełek nie był w tej 30-tce?!!!
    • radowinkaala Re: ciaza po poronieniu.... 05.01.06, 11:56
      Dokładnie tylko takie objawy miałam! I ciesz się, że nie masz mdłości :-)
    • dominika8 Re: ciaza po poronieniu.... 05.01.06, 12:22
      poroniłam pierwsze dziecko w grudniu 2003, w 11 tyg, a w kolejną ciążę zaszłam
      w marcu 2004, w pierwszym miesiącu starania. Nikt mi nie powiedział, że teraz
      będę musiała brać leki i leżeć plakiem. Oczywiście może częściej latałam do
      lekarza, ale to z własnej woli.
      Nie będę Ci pisać, że nie przejmuj się i spróbuj zapomnieć, bo wiem, że to
      trudne. Niestety, po takim doświadczeniu, człowiek jest bardziej bojaźliwy i
      ostrożny. Tamto poronienie odebrało mi dużo radości i beztroski w drugiej
      ciąży, niestety. No ale to bardzo dużo też zależy od człowieka. Ja z natury
      jestem pesymistką i histeryczką, więc w sumie nic dziwnego:)
      Ja w ciąży ani razu nie wymiotowałam, też mnie bolały piersi i ciągle spałam,
      więc tak samo jak Ty.
    • agmara1 Re: ciaza po poronieniu.... 05.01.06, 13:50
      Lusia. Zawsze będziesz się denerwowała. Chyba już do końca ciąży. Ja po ciąży
      pozamacicznej jak dowiedziałam się że jestem w ciąży zamiast się cieszyć
      spanikowałam!
      Teraz jestem w 8 tc. Maleństwo rozwija się prawidłowo i niema powodów do obaw.
      A jednak...
      jak tylko mnie coś zaboli, albo zakłuje od razu wpadam w histerię.
      Obawiam się że tak już będzie do końca:(
    • agula737 Re: ciaza po poronieniu.... 15.11.06, 20:00
      Hej. ja mam za sobą 2 poronienia, pierwsze w IX drogie w XII tygodniu ciąży.
      ciąże przebiegały w sumie bez żadnych przykrych dolegliwości (np. mdłości,
      wymiotów). jedynym objawem było to że chciało mi się ciągle spać i byłam
      zmęczona. ostatnio byłam u lekarza i zalecił, abym zaszła w ciąże jak
      najszybciej (czas działa na moją niekorzyść - podobno, mam 26 l.) i przez
      pierwsze 3 miesiące ciąży miałabym leżeć w szpitalu i podawano by mi
      progesteron. czy któraś z was była w podobnej sytuacji? dada tylko że badania na
      cytomegalia igg, igm toksoplazmoza i genetyczne (kariotyp) są w porządku.
      • agulka1001 agula737 19.11.06, 22:10
        czesc!ja tez jestem po 2poronieniach,i to w maju i sierpniu br!lekarz kazal mi
        brac antyki przez 3m-ce,a potem starania...w sumie mialabym czekac ok
        5cyklow...tez mam 26 lat....mowisz,ze Tobie kazal nie czekac!mnie tez
        powiedziala,ze za 3m-ce mam zaczac starania,ale jakos sie boje...a Ty bedziesz
        czekac dluzej?
    • anula_82 Re: ciaza po poronieniu.... 15.11.06, 22:37
      czesc. mnie tez teraz udało sie zajśćw ciąże po jednym poronieniu w 9 tygodniu
      (obumarcie ciąży z nieznanej przyczyny)lekarze mówią ze tak czasem konczy sie
      pierwsza ciąża(mi powiedział: "pierwsze śliwki robaczywki"). było to 1
      czerwca.tak samo jak ty nie mam narazie żadnych mdłości, choc moza za wcześnie,
      licząc tak jak lekarze jestem w 5 tc do lekarza idę jutro. bolą mnie piersi tak
      jak przy pierwszej ciąży i trochę podbrzusze mnie czasem poboli podobnie jak na
      miesiączkę ale jednak inaczej, delikatniej jakby.wiec czekam co mi powie lekarz
      bo chce bardzo donosić tę ciąże-kolejnej porażki chyba nie przeżyję,jestem
      łatwo poddającą sie osobą.ciągle tylko mysle zeby istoria sie nie
      powtórzyła.wiecie mozna zwariować od tego zamartwiania się.
      Pozdrawiam.Trzymajcie sie zdrowo i silnie i ciepło.Zyczę wszystkiego
      najlepszego.

      Po prostu Ania.
      • anulaaa Re: ciaza po poronieniu.... 28.11.06, 10:30
        ja też jestem po kilku poronieniach...a teraz cieszę się roczną córą:)
        trzymam kciuki za wasze dzieciaczki!
        odpoczywajcie i dbajcie o nie....i o siebie!:)
    • kamapyp Re: ciaza po poronieniu.... 28.11.06, 22:16
      Cześć! Ja pierwszą ciążę poroniłam w lipcu 2005 w 7tc. Drugi raz zaszłam w ciążę
      w październiku 2005. Na początku też nie miałam mdłości, zaczęły mi się około
      8tc, i ciągle spałam:) Wszystko przeszło w II trymestrze. A teraz mam cudowną
      małą córeczkę:)! Życzę zdrowego dzidziusia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka