05.08.03, 17:28
Urodziłam 23,07,2003. Mała ważyła 3300g i 52cm jak już pisałam wcześniej.
Bóle zaczeły się ok 2,20 w nocy a po 3 wyjezdzaliśmy z mężem do szpitala.
Rodziłam 11 godzin. Ze znieczuleniem zzo, które bardzo polecam /nie wiem co
by było bez tego znieczulenia/. Położna mi się trafiła suuuper :DDDD z czego
nawet nie wiem jak sie nazywa :(((. Nacinanie krocza w PSK raczej wykonuje
się za każdym razem, ja miałam 4 szwy, ale lewatywy nie robiono mi. No i
golenie też jest robione. Rodziłam w koszuli szpitalnej. Po znieczuleniu i
porodzie dwie godziny nie można wstawać z łózka, ja po dwóch godzinach
musiałam dalej leżec, bo mi było słabo.
Małą dali mi na drugi dzień i już zostawała ze mną nawet na noc.
Pieluszki do dziecka niby dają, ale proponuje Ci zabrać swoje, bo zdarza się
że akurat nie ma czystych :(((/. Bardzo przydały mi się podkłady
ginekologiczne /do kupienia w aptece/. W PSK dają też ale kilka i tylko na
początku więc lepiej sie zaopatrzyć.

Nie wiem co jeszcze .. Wybacz że piszę tak chaotycznie, ale obiecałam i
wykorzystuję moment kiedy córeczka śpi.
W razie jakichkolwiek pytań pisz śmiało a odpiszę jak tylko znajdę moment.
Pozdrawiam cieplutko Ciebie Twój brzuś i wszystkie inne mamy.
Yaishi i Basieńka /23,07,03/


Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka