Dodaj do ulubionych

Jezyk staroczeski

24.07.06, 03:22
Sława!

Kiedys była mowa o tym,że wspólczesny jezyk czeski jest jezykiem
projektowanym na nowo i że swiadomie wprowadzano do niego słowa polskie lub
rosyjskie.

Ale jednoczesnie wiem,że do XV polski i czeski były do siebie na tyle
podobne,że Polak i Czech nie potrafili odróznić siebie po jezyku.

Czy zachowały sie jakies gwary nie skazone owymi manipulacjami.

czy ktos wie jak brzmiał jezyk staroczeski?


Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • utrat Re: Jezyk staroczeski 24.07.06, 09:22
      na pewno nie bylo tak, ze nie mogli odroznic, to nieprawda.
    • vasermon Re: Jezyk staroczeski 24.07.06, 13:44
      1. Tak, literacki język czeski jest projektowany na nowo, ale "po staremu" - od
      końca XVIII w. ze źródeł z czasów Biblii Kralickiej (XVI w.), za pomocą
      zapożyczeń z innych języków słowiańskich (rosyjskiego i polskiego najczęściej).
      I tu jest właściwie początek obecnego stanu pewnej "dyglosji" w Czechach, że
      używa się dwóch wariantów czeszczyzny: naturalnej "obecnej" i odtworzonej
      "spisownej". ;)

      2. Czeski i polski są podobne także dzisiaj, zależy tylko od kompetencji
      językowej konkretnego człowieka, na ile rozumie (m. in. na podstawie znajomości
      staropolszczyzny lub staroczeszczyzny) język sąsiadów. :) No i też chęci
      rozumieć. W XV taka chęć niewątpliwie istniała, jednak faktem jest, że już w IX
      istniały różnice w wymowie, a ustalić granicę "dotąd to jeden język, odtąd dwa"
      jest sprawą niełatwą.

      3. Przykłady tekstów staroczeskich (w teraźniejszej transkrypcji) można ściągnąc
      stąd:
      kcjl.upol.cz/zshml/starocesketexty1.DOC
      kcjl.upol.cz/zshml/starocesketexty2.doc
      Co do gwar, to najciekawsze są graniczne, czyli w tym wypadku gwara Śląska
      Cieszyńskiego, przedmiot "imponujących" wojen ideologicznych wśród językoznawców. :)
      • ignorant11 Chyba nie tylko cieszyńskie 24.07.06, 16:47
        vasermon napisał:


        > Co do gwar, to najciekawsze są graniczne, czyli w tym wypadku gwara Śląska
        > Cieszyńskiego, przedmiot "imponujących" wojen ideologicznych wśród
        językoznawcó
        > w. :)


        Sława!

        Bo wymowa niektorych Wielkopolaków tez ludzaco przypomina czeski.

        NO ale czytałem o licznym osadnictwie czeskim w tej dzielnicy.

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • iulius Re: Chyba nie tylko cieszyńskie 28.07.06, 21:25
          > Bo wymowa niektorych Wielkopolaków tez ludzaco przypomina czeski.

          Chyba tylko lektorów czeskiego na UAM :)
          Możesz wskazać jakieś konkretne cechy? Bo na moje ucho z czeskim mogą co
          najwyżej się kojarzyć udźwięcznienie i zmiękczenia w niektórych końcwkach (jag
          dobźi).
          • derre Po Śląsku: "zaś" znaczy znowu. 27.11.06, 19:48
            po czesku znowu : zas.
      • derre "Matko zwolena..." 27.11.06, 19:44
        Po czesku: zvolena - wybrana
    • ignorant11 Re: Jezyk staroczeski 26.07.06, 01:07
      Sława!
      Rzeczywiscie te straodruki chyba nie po polsku...
      :)))

      Ale czy nasza Bogurodzica nie przypomina jezyka tych staroczeskich tekstów?
      Oczywiscie poza Kyrie Elejson...


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • vasermon Oczywiście 26.07.06, 08:41
        Słowa typu "sławena, zwolena, dziela Krzciciela, Gospodzina, jegoż" rzeczywiście
        wskazują na to, iż autorem hymnu był prawdopodobnie człowiek z Czech (ale na
        pewno nie św. Wojciech). Zresztą prawie całą polska terminologię kościelną,
        łącznie z pierwszymi utworami nabożeńskimi, przejęto od Czechów, którzy dzięki
        misji dwóch "słowiańskich Greków" na teren Wielkich Moraw wiele pod tym względem
        nabyli. :)
        • ignorant11 Re: Oczywiście 26.07.06, 19:01
          vasermon napisał:

          > Słowa typu "sławena, zwolena, dziela Krzciciela, Gospodzina, jegoż"
          rzeczywiści
          > e
          > wskazują na to, iż autorem hymnu był prawdopodobnie człowiek z Czech (ale na
          > pewno nie św. Wojciech). Zresztą prawie całą polska terminologię kościelną,
          > łącznie z pierwszymi utworami nabożeńskimi, przejęto od Czechów, którzy dzięki
          > misji dwóch "słowiańskich Greków" na teren Wielkich Moraw wiele pod tym
          względe
          > m
          > nabyli. :)


          Sława!

          NO i oczywscie nie mozemy zapominac o Dobrawie i o wpływach staroczeskiego na
          kształtowanie sie staropolskiego jezyka literackiego.


          Mamy sporo czeszyzmów jak chocby "lustro", co po polsku brzmi "zwierciadło".


          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • vasermon Re: Oczywiście 26.07.06, 20:48
            Nie myślę, że to czeskie słowa. ;)
            • ignorant11 Re: Oczywiście 27.07.06, 14:27
              vasermon napisał:

              > Nie myślę, że to czeskie słowa. ;)


              Sława!

              Nie jestem bohemista, ale lustro wielokrotnie okreslano jako bohemizm

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • vasermon Re: Oczywiście 27.07.06, 14:58
                Może być jedynie przejęte za czeskim pośrednictwem. :) Zresztą w samym czeskim
                brzmi ono "lustr" i oznacza dziś żyrandol. Luster jest w niemieckim, lustr we
                francuskim... tylko po włosku w formie "lustro" (w znaczeniu błysk), a to
                przejęto z łacińskiego "lustrare" (oczyszczać, oświecać, badać). ;)
                • utrat Re: Oczywiście 27.07.06, 19:46
                  kolego, mowilo sie zawsze, ze zwierciadlo jest wlasnie z czeskiego. bo i jest.
                  • vasermon Re: Oczywiście 28.07.06, 12:41
                    Zrcadlo istniało już w prasłowiańskim od czasownika "zrkati". Zresztą występuje
                    w języku prawie wszystkich Słowian. Ma identyczne pochodzenie jak np. "zerknąć". ;)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka