Dodaj do ulubionych

Interferencja

16.10.04, 15:34
Ktory jezyk najbardziej przeszkadzal wam w nauce ktorego innego? Tfu, troche
nie po polsku, ale za to logiczne. Mnie mieszaly sie dlugo niemiecki
(opanowany pozniej) i angielski (wczesniej). Glownie w zakresie slownictwa,
ale potrafilem tez zbudowac angielskie zdanie o szyku impotrowanym gdzies
spod Berlina =)
Obserwuj wątek
    • chuda_w-w Re: Interferencja 16.10.04, 16:38
      Ja akurat z niemieckim i angielskim nie miałam i nie mam problemu, nigdy mi sie
      te dwa języki nie mieszały. Dla mnie to jak biel i czerń - nie maja ze soba nic
      wspolnego ani mi sie nie kojarza itp itd
      Za ta gorzej z hiszpanskim i...polskim bo probuje wszystko sprowadzac do
      naszego pięknego języka i jego zasad... ;) Wiem ze to chore, ale cóż ludzie
      maja różne "zboczenia" ;)
    • tawananna Re: Interferencja 16.10.04, 20:52
      Ja nigdy nie miałam takich problemów, pojawiły się dopiero w tym miesiącu (heh,
      kronikarska dokładność;)), kiedy na pierwszych zajęciach z angielskiego
      zabłysnęłam na wskroś angielskimi "oder" i "und". Na szczęście przeszło, ale
      wciąż się łapię, że przy tłumaczeniu zdania zamiast "he" chciałabym
      napisać "er". Przy czym zaznaczam, że niemiecki znam duuużo słabiej niż
      angielski i interferencja przejawia się tylko w zakresie podstawowego
      słownictwa. Myślę, że to dlatego, że nigdy wcześniej nie miałam tak długiego i
      intensywnego kontaktu z językiem obcym - byłam na stypendium na miesięcznym
      intensywnym kursie niemieckiego.

      W zakresie innych języków widocznych efektów ujemnych nie zauważyłam ;), co
      najwyżej znajomość słownictwa w jednym języku ułatwia mi rozpoznanie, co znaczy
      jakieś słowo w innym, ale ma to charakter całkowicie świadomy.

      Chuda, ja z hiszpańskim robię czasami podobnie;), zwłaszcza jeśli chodzi o
      budowanie zdań (ale uczę się tego języka od niedawna :)).
      • randybvain Re: Interferencja 25.01.05, 11:22
        Irlandzki mi sie miesza ze szkockim, a poza tym nader czesto w rozmowie z
        Anglikami wkrecaja mi sie slowka walijskie - efekt komiczny:^)
    • trocadero Re: Interferencja 31.01.05, 16:50
      Nie mialam tego problemu do momentu wyjzadu do Francji na studia- od tamtej
      pory francuski "wpycha" mi sie bezczelnie ;) do kazdego obcego jezyka. Ostatnio
      pisalam raport po angielsku i byly takie kwiatki jak "conCider" czy "quitting"
      zamiast "leaving"

      ysz
    • luc2000 Re: Interferencja 21.05.05, 21:46
      mój biegły hiszpański bardzo wpływa na mój dobry francuski
      już kilku Francuzów niezależnie od siebie powiedziało mi że widać ze znam
      hiszpański (jestem Polakiem z krwi i kości)
      • legat_k Re: Interferencja 09.07.05, 14:25
        Ja znajac wczesniej hiszpanski, znienawidzilem francuski. Nie dosc ze skopana
        fonetyka ( ;) ) to jakos nie moglem pojac tych wszystkich la le, de, du itd tych
        wszystkich omisji itd itd gdzie w hiszpanskim odpowiadaje im formy sa dla mnie
        jasne jak slonce no i tego dochodza troche inne konstrukcje czasowe we
        francuskim ktore mi sie kompletnie nie podobaja, np. cholernie brakuje mi tam
        gerundialnych konstrukcji gdy istnieja one w hiszpanskim, portugalskim i
        wloskim... i tak moznaby dalej wymieniac co mi sie we francuskim nie podoba.
        • silvermane Re: Interferencja 11.01.06, 23:19
          Ja znienawidziłem francuski jeszcze się go ucząc, późniejsze przejście na
          hiszpański tylko mnie w tym utwierdziło.

      • johngalt Re: Interferencja 09.07.05, 16:44
        > mój biegły hiszpański bardzo wpływa na mój dobry francuski

        Ja wlasnie zaczalem sie uczyc hiszpanskiego, wczesniej nauczylem sie bylem nieco
        francuskiego. Eh... caly czas chce zaczynac pytania od "est-ce que" i za cholere
        nie moge przyzwyczaic sie do "el" zamiast "le". No ale ucze sie dopiero od
        miesiaca...
        • tombal15 Re: Interferencja 15.07.05, 13:11
          ja uczę się 4 języków i żaden mi się nie myli(niemiecki,
          angielski,francuski,czeski,) z innych zrezygnowałem(nie znoszę hiszpańksiego)
          • josip_broz_tito Re: Interferencja 02.08.05, 19:04
            a mnie sie cholernie myli rosyjski z serbskim, w zaleznosci ktorego sie
            aktualnie ucze :/
    • mietowe_loczki Re: Interferencja 13.11.05, 09:48
      Studiowałam na filologii angielskiej i przy 20 godzinach praktycznego, miałam
      90 minut niemieckiego. Gramatyka i słownictwo nigdy mi się nie myliły, ale za
      miło było posłuchać, jak cała grupa mówiła po niemiecku z pięknym akcentem
      brytyjskim lub amerykańskim. Pani germanistce puchły od tego uszy. :)
      • josip_broz_tito Re: Interferencja 16.11.05, 11:20
        hihi tak samo ma moja mama jak stara sie cos powiedziec w innym jezyku niz
        angielski :) Pieknie brzmi rosyjski z przydechami ;)
        • poe Re: Interferencja 26.10.06, 11:59
          No coz, slownictwo mi sie nie miesza, dopiero przy jednoczesnej rozmowie w 3
          jezykach: np. ostatnio ze znajoma przeskakiwalismy sobie z chinskiego na
          francuski, z francuskiego na angielski :P Natomiast zwykle wchodzi mi akcent
          najintensywniej uzywanego jezyka na jezyk najswiezszy (czyli wymawianie zdan
          japonskich jak Chinczyk - dostaje za to bury od mojej dziewczyny, japonistki, a
          kiedys kobieta od laciny na studiach skomplementowala moj sliczny amerykanski
          akcent :P)
          • shmoo Re: Interferencja 27.10.06, 14:53
            hiszpanski - portugalski - katalonski

            Wychodzi często misz masz ;)
    • troubleska Re: Interferencja 27.10.06, 15:06
      Hm... Kiedy zaczynalam sie uczyc hiszpanskiego przeszkadzal mi francuski, ale
      dzialo sie tak tylko na samym poczatku, jeszcze przed osiagnieciem progu
      "wtajemniczenia" w hiszpanski.
    • klymenystra Re: Interferencja 27.10.06, 17:49
      ja zawsze potrzebuje czasu, zeby mi jezyk do odpowiedniej przegrodki w glowie
      wskoczyl.
      pierwszy jezyk, ktorego sie uczylam, to angielski, ale nauka byla niemrawa-wiec
      dopiero, gdy zaczelam poznawac bardzo intensywnie francuski zaczely mi sie
      mylic. w oba kierunki. potem sie poodgradzaly, chociaz w hostelu zdarzalo mi
      sie mowic: "et la, il y la le...umm..le luggage room". francuski znam biegle,
      wiec sytuacja nieczesta.
      frnacuski rozpanoszyl mi sie na poczatku w portugalskim, teraz przeszlo i
      przeszkadza mi w portuguesu katalonski. co jest dziwne, bo portuglaski znam o
      wiele lepiej. wychodza kwiatki: "eu conheco una mica portugues". albo. "em casa
      de banho hi ha una banyera". kwestia czasu. najgorsze jest to, ze na katalonski
      bardzo mocno wplywa mi hiszpanski, ktorego sie nigdy nie uczylam :)))
      mowiac po galicyjsku staram sie nie zamykac dzwiekow, zeby ten galicyjski
      brzmial jak z santiago,a nie gdzies z poludnia.
      misz masz straszny, a ja chce jeszcze portzadnie hiszpanski i oksytanski,
      powariowac mozna:)
    • ita20 Re: Interferencja 27.10.06, 21:52
      Ja jak się zapedze to przeskakuje na hiszpanskim na francuski.A czsto zdarza mi sie też wymawiac hiszpanski po portugalsku i zaszeleścić zwłaszcza gdzieś w końcówkach słów.
    • maria333 Re: Interferencja 02.11.06, 03:26
      Mnie dobiły holenderski i niemiecki...

      Ten drugi znałam wcześniej, ale po pobycie w Holandii do tej pory mówię 'Ik
      ben' gdy chcę powiedzieć "Ich bin".. Chyba tak zostanie ;))

      A zależy to też w dużej mierze od stopnia znajomości tego 'pierwszego' języka -
      ja niemiecki znałam zbyt słabo...

      Kiedyś zaczęłam się równocześnie uczyć francuskiego i hiszpańskiego - oba
      musiałam na parę lat 'odstawić'...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka