Dodaj do ulubionych

... a może dowcip (3)

05.04.04, 10:51
Drogi Andrzeju !

Odkad zmusilem swoja corke aby zerwala Wasze zareczyny nie przespalem
spokojnie ani jednej nocy. Czy zdolasz mi wybaczyc i zapomniec o tym?
Zdecydowanie za bardzo czepialem sie o Twojego irokeza, tatuaze i kolczyk w
nosie. Zdalem tez sobie sprawe, ze motocykle wcale nie sa az tak
niebezpieczne, a moja reakcja na wiadomosc, ze nigdy nie pracowales, byla
znacznie przesadzona. Jestem przekonany, ze mnostwo innych milych i
sympatycznych ludzi mieszka pod mostem.
Jak Ci wiadomo, moja corka ma siedemnascie lat i chce wyjsc za Ciebie zamiast
skorzystac ze stypendium ktore proponuje jej Harvard.
Ale przeciez nie cala wiedze o zyciu czerpiemy z ksiazek!
Czasem zapominam jak bardzo jestem staroswiecki.
Pomylilem sie. Postapilem bardzo glupio. Ale wrocil mi zdrowy rozsadek i w
pelni blogoslawie Twoj zwiazek z moja corka.

Serdecznie pozdrawiam,
Twoj przyszly tesc.
P.S. Gratuluje szostki w Lotto.
Obserwuj wątek
    • ralston Prawo jazdy 07.04.04, 18:21
      Policjant zatrzymuje kierowce za przekroczenie predkosci.
      - Poprosze prawo jazdy...
      - A oddaliscie?
    • ralston W Łodzi 07.04.04, 18:21
      Jedzie sobie w autobusie kompletnie pijany facet. Nagle spadlo
      mu cos na glowe, ocknal sie i rzuca haslo do goscia obok:
      - Przepraszam gdzie my jestesmy?
      - W Lodzi - odpowieda facet.
      - To czuje, ale dokad plyniemy?
    • awee Re: ... a może dowcip (3) 14.04.04, 13:24
      Profesor filologii polskiej na wykładzie:
      - Jak Państwo wiecie, w językach słowiańskich jest nie tylko pojedyncze
      zaprzeczenie. Jest też podwójne zaprzeczenie. A nawet podwójne zaprzeczenie
      jako potwierdzenie. Nie ma natomiast podwójnego potwierdzenia jako zaprzeczenia.
      Na to jeden ze studentów:
      - Doobra, doobra.
      • ralston Re: ... a może dowcip (3) 14.04.04, 13:30
        Dobre! :)))
    • ralston Znalezione nie kradzione 15.04.04, 11:56
      dzwoni kobieta do radia i prosi:

      Znalazlam dzis czarny skórzany portfel, a w nim 50 tys. zl, 1000$ i
      2000 euro. Byla w nim kartka z nazwiskiem wlasciciela tego portfela.
      Jest to niejaki pan Kowalski zamieszkaly na ul. Wieczorka, Warszawa.
      Chcialabym pieknie poprosic, zebyscie zagrali mu jakas ladna piosenke
      • k.reskator Re: Znalezione nie kradzione 15.04.04, 19:49
        nie no, to bło boskie:))))usmiałem się setenie:)
        dzięks
        pzdr
    • freewolf Re: ... a może dowcip (3) 15.04.04, 17:55
      Pewien mieszczuch wybrał się na wczasy - na wieś. W niedzielę, nudziło mu się
      nieco, więc przeszedł się po wsi. Natknął się na gospodarstwo, w którym
      zobaczył w zagrodzie świnkę z drewnianą nogą.
      Zaintrygowało go to do tego stopnia, że odszukał gospodarza i pyta:
      - Gospodarzu a dlaczego ta świnka ma jedna nogę drewnianą?
      - Aaa, ja panu zaraz wszystko opowiem jak to było. To było dwa lata temu. Nie!
      Trzy lata temu. U nas była powódź, wszystko zaczęło pływać, a myśmy spali. Ale
      świnka, świnka proszę pana wiedziała, co nam grozi. Przeskoczyła swoją
      zagródkę, podpłynęła do chaty, obudziła nas i myśmy się uratowali, gdyby nie
      ona...
      - Dobrze, dobrze, ale dlaczego ona ma nogę drewniana?
      - Aaa, ja jeszcze nie skończyłem. Jak już mówiłem świnka przeskoczyła swoja
      zagródkę i wyciągnęła mnie spod palącej się belki. Ja wyciągnąłem rodzinę,
      inwentarz....
      - No dobrze, ale dlaczego ta świnka ma nogę jedną drewnianą?
      - Aaa, ja już panu wszystko opowiem jak to było. To było chyba zeszłego lata.
      Nas napadli zbójcy. Związali nas, pieniędzy chcieli. A przecież my pieniędzy
      nie mamy. Ale świnka, świnka wiedziała co nam grozi. Przeskoczyła swoją
      zagrodę, spłoszyła zbójców....
      - Proooszę pana... Opowiada mi pan trzecią historię, a ja chciałem tylko
      wiedzieć dlaczego ona ma jedną nogę drewnianą?
      - A pan by zjadł taką kochaną świnkę od razu????
    • freewolf Re: ... a może dowcip (3) 15.04.04, 19:44
      - Żyję z tobą jak Kopciuszek! - skarży się młoda żona mężowi.
      - No widzisz, obiecywałem, że będzie jak w bajce.
    • freewolf Re: ... a może dowcip (3) 15.04.04, 20:03
      W małżeńskim łożu namiętna scena erotyczna, nagle rozlega się głośne pukanie do
      drzwi wejściowych. Przerażona kobieta krzyczy:
      - Jezus Maryja, to mąż!!!
      Mężczyzna nie zwlekając wskakuje pod łóżko. Po dłuższej chwili, absolutnej
      ciszy wychodzi z pod łóżka, siada na jego skraju, wzdycha, ociera pot z czoła i
      mówi:
      - Ehhhh, kochana żono, oboje mamy zszargane nerwy...
    • freewolf Re: ... a może dowcip (3) 15.04.04, 20:04
      Wykład zoologii. Jak zwykle w pierwszym rzędzie panie w ostatnim panowie.
      Profesor wygłasza tezę:
      - Szanowni państwo należy bowiem zauważyć, iż byk może mieć do 50-ciu stosunków
      dziennie.
      Z pierwszego rzędu unosi się ręka.
      - Czy mógłby pan profesor powtórzyć tak aby ostatnie rzędy usłyszały?
      Profesor powtarza. Z ostatnich rzędów podnosi się ręka:
      - Panie profesorze a te 50 razy to z jedną krową czy z wieloma?
      - Oczywiście, że z wieloma!!!
      - To czy mógł by pan profesor powtórzyć tak by pierwsze rzędy zrozumiały.
    • k.reskator Re: ... a może dowcip (3) 18.04.04, 18:18
      Rozmawia chomik i szczur. Szczur mówi:
      -Słuchaj chomik, jak to jest? Ty masz cztery łapki i ja mam cztery
      łapki. Ty masz wystające dwa ząbki i ja mam wystające dwa ząbki. Ty masz ogonek
      i miękkie futerko i ja też. Ale ciebie ludzie kochają i chcą mieć a
      mnie nienawidzą, zastawiają pułapki, wysypują trutki. Czemu? -Wiesz co
      szczurek? Ty masz po prostu ch...owe Public Relations.
      :)

      pzdr
    • k.reskator jeszcze o zwierzetach...i nie tylko:) 18.04.04, 18:22
      Gdybyś krzyczał/a nieprzerwanie 8 lat, 7 miesięcy i 6 dni
      wyprodukowałbyś/wyprodukowałabyś energię potrzebną do zaparzenia filiżanki
      kawy? Opłaca się?
      Orgazm świni trwa 30 minut.
      (w moim następnym życiu chcę być świnią).
      gdy uderzasz głową w mur spalasz 150 kalorii?
      (ciągle myślę o świni).
      karaluch bez głowy żyje przez 9 dni zanim umrze z głodu?
      Niektóre lwy parzą się do 50 razy w ciągu dnia.
      (mimo wszystko zostaję przy świni. Jakość przed ilością).
      motyle liżą swoje stópki.
      (to musiało być powiedziane, interesujące).
      Słonie są jedynymi zwierzętami, które nie potrafią skakać...
      (i chyba dobrze).
      Kocie siki fosforyzują w ciemności.
      (Kto dostaje kasę, żeby coś takiego badać?).
      Oko strusia jest większe niż jego mózg.
      (znam laski u których jest podobnie).
      Rozgwiazdy nie posiadają mózgu.
      (takie laski też znam).
      Niedźwiedzie polarne są mańkutami.
      (no i??).
      Ludzie i delfiny to jedyne stworzenia, które odczuwają przyjeność z powodu sexu.
      (Hej! A co ze świnią???).


      pzdr
      • kamilar Re: jeszcze o zwierzetach...i nie tylko:) 03.06.05, 15:37
        Niedźwiedzie polarne są mańkutami.
        (no i??).
        To znaczy, że piszą lewą reką??????????
    • jarek-ny Re: ... a może dowcip (3) 18.04.04, 19:12
      pewien dziennikarz prasy regionalnej przyjechal do zapadlej wsi aby
      przeprowadzic wywiad z najstarszym mieszkancem wojewodztwa.
      jak to zwykle bywa, staruszek mowil, ze swoja dlugowiecznosc zawdziecza temu,
      ze wczesnie wstaje, je duzo mleka, miodu i owocow, nie pije, nie pali, itd
      nagle cos sobie przypomnial! przeciez jego brat blizniak, ktory mieszka na
      drugim koncu wsi jest od niego 2 godziny starszy!
      reporter zerwal sie, pyta sie o dokladny adres brata.
      staruszek odpowiada - nie macie po co tam jechac. o tej porze dnia moj brat
      jest juz kompletnie pijany.
    • habitus Re: ... a może dowcip (3) 23.04.04, 22:01
      Samolot wystartował z lotniska. Po osiągnięciu wymaganego pułapu kapitan odzywa
      się przez intercom:
      - Panie i panowie, witam na pokładzie samolotu. Pogodę mamy dobrą, niebo
      czyste, więc zapowiada nam się przyjemny lot. Proszę usiąść, zrelaksować się
      i... o cholera, o cholera!...!!!
      Po chwili nerwowej ciszy intercom odzywa się znowu:
      - Panie i panowie, najmocniej przepraszam, jeśli przed chwilą państwa
      wystraszyłem, ale w trakcie mojej wypowiedzi drugi pilot wylał na mnie
      filiżankę gorącej kawy. Powinniście państwo zobaczyć przód moich spodni.
      Na to odzywa się jeden z pasażerów:
      - To pewnie nic, w porównaniu z tyłem moich....
      • ralston Re: ... a może dowcip (3) 23.04.04, 23:11
        :))))))))))))))))))))))))
    • habitus Re: ... a może dowcip (3) 24.04.04, 09:30
      Dwie rybki w akwarium dyskutują zażarcie. Dyskusja staje się coraz bardziej
      burzliwa, machają płetwami i nagle, jak nożem uciął, odwracają się od siebie,
      jedna płynie w jeden kąt, druga w drugi - najwyraźniej obrażone....
      Po jakimś czasie jedna podpływa do drugiej i mówi:
      "No dobra, przyjmijmy, że Boga nie ma - to kto w takim razie zmienia wodę !?"
    • awee Re: ... a może dowcip (3) 24.04.04, 12:58
      Świeżo upieczony profesor matematyki udał się do urzędu zatrudnienia, by
      znaleźć sobie robotę.
      - Jakie ma pan wykształcenie?
      - Jestem profesorem matematyki.
      - Umysłowy... jeszcze profesor... no przykro mi, nie ma roboty dla
      profesorów... Polska się buduje, rąk do pracy trzeba, a dla profesorów... no
      cóż, pracy nie ma...
      I tak co miesiąc. W końcu profesor puknął się w czoło, poszedł do innego urzędu:
      - Jakie ma pan wykształcenie?
      - Niepełne podstawowe.
      - Ooo... to wie pan, będzie dla pana robota, tylko... niepełne podstawowe, to
      tak nieładnie wygląda. Na kurs pana poślemy.
      I tak się stało. Profesor wchodzi niepewnie do sali, w ławkach siedzą
      sami "dojrzalsi" ludzie. Siada niepewnie w ławce. Po chwili wszedł belfer,
      zaczął coś tam tłumaczyć... obaczył nowego i do tablicy.
      - Proszę mi napisać wzór na pole koła.
      - Eeee....
      - Pole koła.... pole koła... cholera, kiedy to profesor używał tak trywialnych
      wzorów... pole koła... no cholera... jak to szło.... no ale nic, jestem
      profesorem, wyprowadzę sobie... - myśli profesor, bierze kredę i liczy... jedna
      tablica wyliczeń, druga, trzecia, czwarta, piąta.... minus PI r kwadrat. - No
      cholera, skąd ten minus, gdzieś jest źle....
      W tym momencie cała sala szepce:
      - Zamień granicę całkowania....
      • all2 Re: ... a może dowcip (3) 24.04.04, 18:16
        :)))))))))))))
    • annabl Szukam. 24.04.04, 13:46
      Ambitne, zorganizowane, czterdziestomilionowe dobrze rozwijajace sie panstwo
      szuka premiera.


      Wiadomosc w redakcji.
      • annabl Re: Szukam2 24.04.04, 13:51
        a myslalam ze bede pierwsza
        www.cdprojekt.info/upload/26919.jpg
    • poziomk ogłoszenie 25.04.04, 11:50
      ZAMIENIĘ
      Teściową na psa....
      .... może być wściekły
    • awee Re: ... a może dowcip (3) 28.04.04, 01:06
      Modlitwa zestresowanego pracownika:

      Panie!
      Pomóż mi zawsze dawać z siebie w pracy 100 %...
      - 12 % w poniedziałek
      - 23 % we wtorek
      - 40 % w środę
      - 20 % w czwartek
      - 5 % w piątek
      • jarek-ny Re: ... a może dowcip (3) 28.04.04, 01:11
        Pyta szef swego pracownika:
        Lubi pan cieple piwo i spocone kobiety?
        Nie - odpowiada pracownik.
        To bardzo dobrze - mowi szef - bo w tym roku bedzie pan mial urlop w
        pazdzierniku.
    • all2 Re: ... a może dowcip (3) 08.05.04, 22:47
      * Dlaczego slonce przyciemnia skóre, a rozjasnia wlosy?

      * Dlaczego kobiety nie moga umalowaç oczu z zamknietymi ustami?

      * Dlaczego nie ma takich tytulów w gazetach "Wrózka wygrala w totka"?

      * Dlaczego, zeby skonczyc prace w Windowsach trzeba nacisnac na
      "Start"?

      * Dlaczego sok cytrynowy jest robiony z koncentratu, a plyn do mycia
      naczyn z prawdziwej cytryny?

      * Dlaczego czolwiek, który inwestuje wasze pieniadze, nazywa sie
      niszczyciel (broker)?

      * Dlaczego nie ma pokarmu dla kotów ze smakiem myszy?

      * Dlaczego Noe nie zabil tych 2 komarów?

      * Po co sterylizowana jest igla przy wykonaniu kary smierci przez
      zastrzyk?

      * Dlaczego samoloty nie sa robione z tego samego materialu, co czarne
      skrzynki?

      * Skoro do teflonu sie nic nie przykleja, to jak przyklejono teflon do
      patelni?

      * Dlaczego kamikadze nakladaja kaski?

      * Jaki jest synonim slowa "synonim"?

      * Skoro Superman jest taki madry, to dlaczego zaklada majtki na
      spodnie?

      * Dlaczego w lodowce jest swiatlo a w zamrazalniku nie?

      * Kaczor Donald zawsze chodzi bez dolnej czesci garderoby, dlaczego
      wiec
      jezeli wychodzi spod prysznica to jest zakryty recznikiem?
    • ralston Wedkowanie 12.05.04, 15:26
      Józek, stary wędkarz, chce zaprosić Staśka na ryby:
      - Stasiek, jedź ze mną w sobotę na ryby!
      - Józek, ale co ty mi proponujesz, przecież ja nigdy w życiu żadnej ryby nie
      złowiłem, bo nie umiem...
      - A co tu umieć? Nalewasz i pijesz...
    • all2 Re: ... a może dowcip (3) 21.05.04, 11:43
      TEMATY MATURY 2004 POLSKI (pewniaki):

      1. "Jestem za a nawet przeciw" -zinterpretuj słowa wielkiego Polaka: Lecha
      Wałęsy w odniesieniu do znanychCi utworów literackich.
      2. Andrzej Lepper - romantyk czy pozytywista? Uzasadnij swój wybór z
      wykorzystaniem "Chłopów" Reymonta.
      3.Pudzianowski -Herkules naszych czasów. Odnieś jego osiągnięcia (dźwiganie
      ciężarówki na barana, podnoszenie walizek wypełnionych bardzo ciężką kupą, rzut
      fortepianem na odległość) do osiągnięć mitycznego Herkulesa.
      4. "Mydło lubi zabawę..." Twoje przemyślenia na temat homoseksualizmu w
      literaturze polskiej i światowej
      5. "A ona najebana tańczyła na stole, a my napierdoleni o żesz kurwa ja
      pierdole" - wykorzystując ten znany cytat opisz bogactwo języka polskiego w
      całej swojej okazałości. Przedstaw także inne znane cytaty popierające
      tezę: "[...] iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają"
      6. Motyw murzyna w literaturze staropolskiej.
      7. Zinterpretuj wiersz Jerzego Ushatego - "Kfiotki kurna dla ciebie mom"
      8. "Wszystkie dzieci nasze są" - Majka Jeżowska. Twój pogląd na sprawy
      antykoncepcji i demograficznego boomu.
      9. Analiza i interpretacja tekstu jednego z wybranych utworów zespołu
      muzycznego Metallica, ew. "Ich troje"
      10. Twoje refleksje nad fenomenem telefonii komórkowej w literaturze
      starożytnej i średniowiecza.
      11. Osama Bin Laden - romantyk czy pozytywista?
      12. Komisja śledcza - współczesny teatr absurdu czy miejsce krzewienia mowy
      oratorskiej?
      13. "Marność nad marnościami..." - prawdy zawarte w "Księdze Koheleta" oraz
      w "Lamencie Świętokrzyskim" uczyń podstawą do rozważań na temat przystąpienia
      Polski do Unii Europejskiej.
      14. "Lubię seks jak koń owies...", "Pana Anana Kofana..." R. Begger. Ukaż
      rozwój języka polskiego od "Bogurodzicy" do "Mironczarni". Czy człowiekowi >
      XXI w. wolno łamać zasady lingwistyczne?
      15. "Pionowe korytarze i rozmieszczenie toalet jako wyraz metafizycznego
      niepokoju współczesnej poetki awangardowej. Omów odwołania do tych
      motywów w literaturze i sztuce od starożytności po Młodą Polskę.

      Z matematyki:
      1. Korzystając z tego, że mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy,
      udowodnij, że poseł Ziobro jest zerem.
      • jarek-ny Re: ... a może dowcip (3) 23.05.04, 02:56
        Tematy ciekawe. Z wyjatkiem jednego, ktory dla przecietnego maturzysty muglby
        byc zbyt trudny. Chodzi o teksty metalliki. Akurat oni jako nieliczni maja
        czesto "glebokie" teksty. Czasami lubie ich posluchac.

        Tekstow Ich Troje nie znam.
      • oka4 Re: ... a może dowcip (3) 23.05.04, 06:02
        Dla mnie to wymarzony temat!!!Moglabym chyba wszystkie kawalki po kolei!


        > 9. Analiza i interpretacja tekstu jednego z wybranych utworów zespołu
        > muzycznego Metallica,
        • jarek-ny Re: ... a może dowcip (3) 23.05.04, 19:38
          Domyslam sie, ze wybralabys "One". Ja chyba to (o ile jeszcze umie pisac):

          ESCAPE
          (Hetfield, Ulrich Hammett)

          Feel no pain but my life ain't easy
          I know I'm my best friend
          No one cares, but I m so much stronger
          I'II fight until the end
          To escape from the true talse world
          Undamaged destiny
          Can t get caught in the endIess circle
          Ring of stupidity

          Out for my own, out to be free
          One with my mind, they just can t see
          No need to hear things that they say
          Life is for my own to live my own way

          Rape my mind and destroy my feelings
          Don't tell me what to do
          I don't care now, 'cause I'm on my side
          And I can see through you
          Feed my brain with your so called standards
          Who says that I ain t right
          Break away from your common fashion
          See through your blurry sight

          Out for my own, out to be free
          One with my mind, they just can't see
          No need to hear things that they say
          Life is for my own to live my own way

          See them try to bring the hammer down
          No damn chains can hold me to the ground

          Life is for my own to live my own way
          (Repeat)
    • dzikaa Re: ... a może dowcip (3) 24.05.04, 11:29
      Ostatnie tematy maturalne
      1."I'm not a girl, not yet a woman" - odnieś się do słów Britney Spears na
      przykładzie utworów literackich różnych epok.

      2.Twoje refleksje nad fenomenem telefonii komórkowej w literaturze starożytnej
      i średniowiecznej.

      3.Motyw Murzyna w literaturze staropolskiej.

      4.Analiza i interpretacja tekstu jednego z wybranych utworów zespołu
      muzycznego "Metallica".

      5.Osama Bin Laden - romantyk czy pozytywista?
      • kamilar Re: ... a może dowcip (3) 03.06.05, 15:45
        Temat pracy magisterskiej z historii, wpływ produkcji ziemniaka na rozwój
        folawarku w XIV wiecznej Kanadzie,
    • dzikaa Re: ... a może dowcip (3) 24.05.04, 11:38
      Dlaczego mężatkom trudniej utrzymać dietę?

      Kobieta niezamężna wraca do domu, patrzy co jest w lodówce i idzie do łóżka.

      Mężatka wraca do domu, patrzy, co jest w łóżku i idzie do lodówki.
    • habitus Re: ... a może dowcip (3) 25.05.04, 00:39
      Ojciec odbiera pociechę z przedszkola. Nagle zwraca się do opiekunki:
      - Proszę Pani, ale to nie moje dziecko!!!
      - A co za różnica i tak Pan jutro przyprowadzi.
      • habitus Re: ... a może dowcip (3) 25.05.04, 00:50
        Pani przedszkolanka pomaga dziecku włożyc małe kowbojskie buty, bo
        dziecko ją poprosiło. Tak więc oboje szarpią, ciagną, a buty nie chcą na nogi
        wejść. A kiedy się już udało i oboje spoceni usiedli, dziecko mówi:
        - Proszę pani, myśmy ubrali buciki na odwrót.
        Pani popatrzyła, faktycznie - na odwrót. Znów makabra ze ściaganiem, potem
        szarpanie, męka, aż są założone prawidłowo. Dziecko patrzy na buty i
        mówi:
        - Ale to nie są moje buty.
        Nauczycielka ugryzła się w język, nic nie mówi, tylko gehenna po raz trzeci.
        Buty ściągnięte, dziecko:
        - To nie są moje buty, tylko mojego brata, a mama mi je kazała nosić.
        Pani już nie wie czy się śmiać, czy płakać i znowu pomaga włożyć buty.
        Podczas zakładania kurteczki zapobiegawczo pyta:
        - A gdzie masz rękawiczki?
        - Mam je schowane w butach. - odpowiada dziecko.
    • all2 Re: ... a może dowcip (3) 28.05.04, 11:48
      Przed egzaminem maturalnym z geografii Renata Beger dzwoni do Danuty
      Hojarskiej i pyta: "Danka, już mi się wszystko pomieszało. Jak się
      pisze: "Iran" czy "Irak"?"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka