kriku
10.07.06, 08:13
Kurcze, co sie dzieje z tymi ludźmi. Bywam w kaliszu raz na miesiąc i nie
pojmuję jak się ludzie zmieniają. Mam sukę 2letnią labradora biszkopt czyli
ciężko ją pomylić z owczarkiem niem., pitbulem, amstafem, tossainu itp.
Kiedyś byłem zszokowany jak kobita kazała mi zabrać psa od jej auta "bo czy ja
nie oglądam telewizji" (pare dni wcześniej amstaf pogryzł dziecko), z
politowaniem zabrałem oczywiście psiaka, z politowaniem ponieważ parę godzin
wcześniej był na tvp program o psach użytkowych czyli m.in. labki jako
przewdonicy niewidzących, skuteczna pomoc w dogoterapii dla trudnych dzieci itp.
Czemu ludzie głównie starsi ale i młodzi tak strasznie boją się psów? Nie
każdemu psu Burek. Co gorsze zauważam wzrost lęków. Czy jest to wina małej
ilości psów na osiedlach, a może za dużo ich?