liner
20.06.07, 15:35
Dzisiaj cierpliwość pracowników co do wypłaty jaką co miesiąc otrzymują
uległa wyczerpaniu. Dyrektor marketu odbył dzisiaj naprawdę burzliwą dyskusje
na temat mających nastąpić w lipcu znaczących podwyżek w wynagrodzeniu (aż 20
zł prawdopodobnie) i nie tylko na ten temat. Pracownicy postanowili wystosować
petycje pod którą podpisują się wszyscy. Przecież to naprawdę nie mieści się w
głowie, że kasjerka w Tesco zarabia 1050 zł brutto gdzie w innych marketach na
tym stanowisku oferują od 1500 do 1600 zł brutto i do tego dochodzi
wynagrodzenie za prace w niedziele 130 zł, dzień wolny, co miesięczne premie.
W dniu 27.06.07 petycja podpisana przez wszystkich pracowników ma
zostać złożona na ręce dyr. regionalnej pani Cętkowskiej. Jeżeli prośby
pracowników nie zostaną spełnione Tesco czeka paraliż, gdyż wszyscy
zapowiedzieli podjęcie drastycznych kroków jeżeli ich głosy nie zostaną
wysłuchane. Co może przełożyć się na to, że po 27.06 wszyscy pracownicy na
dzień lub dwa odmawiają pracy i wypisują urlop na żądanie i idą do domu, a co
się będzie działo w Tesco to już ich nie obchodzi. Ostatecznym krokiem jednak
będzie złożenie wymówienia z pracy przez wszystkich którzy tam pracują. A
takie coś może się wydarzyć wtedy kiedy na sklepie jest najwięcej klijentów,
czyli piątek bądź sobota.
Tak więc może wreście zarząd Tesco w Krakowie obudzi się i zainwestuje w
pracowników a nie w kupowanie samochodów po 300-400 tys. zł swoim dyrektorom