Gość: ok333
IP: *.adsl.inetia.pl
27.07.07, 14:06
Dzis chcialbym rozpoczac watek o histori fotografii , o prekursorach tej
profesji na terenie miasta i okolic. Sadze ,ze koledzy wlacza sie i pomoga ,
za co z gory dziekuje. Z przyjemnoscia przyjme wszelkie korekty i uwagi , bo
tu tylko chodzi o prawde , o stan faktyczny . Zarowno wiedza , jak i pamiec
sa zawodne , wiec z pokora przyjme wasze sady i dopowiedzenia .
W miare jak technika - najpierw dagerotypii i nastepnie czysta
forma ,,zapisywania swiatlem'' czyli fotografia na dobre zapanowaly na
Zachodzie - sztuka ta niebawem zaczela sie przyjmowc i na wschodzie Europy .
Tym sposobem trafila na tereny polskie , lecz jeszcze pod zaborami .Trafila i
do Kalisza .Znalazlem taki zapis , ze jako pierwszy w naszym grodzie pojawil
sie przybyly z Berlina malarz portretow i dagerotypista -
1. TEODOR WILLNOW , ktory pracowal goscinne w latach 40-tych XIX wieku w
wynajetym od p.Eizelin lokalu gdzie tworzyl swe prace . Kamienica ta
znajdowala sie w okolicy mostu Ogrodowskiego , byc moze , ze przylegala do
Ogrodu ,,Zelina'' (takie znalazlem okreslenie) , ktory znajdowal sie jakby na
przedluzeniu plant w strone Prosny. Nie orientuje sie , czy ten ostatni dom
na Kazimierzowskiej , to wlasnie ten?
Dobrze znana firma na terenia Kalisza byla :
2. Firma Fotograficzna FINGERHUT . Istniala od 1859 roku jako zaklad
fotograficzny i sklep galanteryjny , prowadzona we wlasnym domu przy
ul. .......... . przez S. FINGERHUTA .
W Rynku (chyba Glownym?) prowdzil swoja firme inny przedstawicviel tego
rodu -
3. Tata FINGERHUT ( syn ksiegarza?) , ktory w roku 1874 przeniosl ja na
ul.Wroclawska nr(?) Ciagnela sie wtym czasie o ile mnie pamiec nie myli do
Mostu Aleksandryjskiego (kamiennego ). W domu tym zostalo wybudowan atelier
zw.,,a l t a n a'' . Altana , to takie pomieszczenie studyjne gdzie zwykle
sufit i jedna (specjalnie dobrana ) sciana byly ze szkla(niby szklarnia ) .
Poprostu do otrzymywania obrazu i naswietlania plyt korzystano z naturalnego
oswietlenia dziennego. Ilosc wpadajacego swiatla regulowalo sie przy pomocy
zaslon czy kotar , ktore pod okiem mistrza odpowiednio dobieral pomocnik .
Ponadto T.Fingerhut wybudowal specjalne laboratorium ( ciemnie
fotograficzna ) , ktore pozwalalo mu na wykonywaniee fotografii na szkle i
porcelanie .
Kolejnym fotografem , jakiego udalo mi sie odnalezc byl
4. TEOFIL BORETTI (1834 - 1910 ), pochodzacy ze znanej rodziny architektow -
budowniczych osiadlych w Warszawie , w I-szej pol.XVIII wieku.Teofilo jak o
nim mowiono byl uczniem nestora polskiej fotografi i numizmatyki Karola
Bayera . Potem zostal wspolpracownikie Bayera az do r.1857 , kiedy zalozyl
wlasne Atelier w Warszawie przy ul.Dlugiej 26 ( druga kamienica od
pl.Krasinskiego (tak wtedy okreslano plac).W Kaliszu prowadzil swa Filie (
nie wiem czy osobiscie ? )Lata jego aktywnej dzialnosci oraz miejsce ( moze
ul.Babina 1?) sa do ustalenia .
Innym przedstawicielem rodu Borettich na terenie Kalisza , byl prowadzacy
atelier we wlasnym domu przy ul.Niecalej 14
5. WINCENTY BORETTI ( 1859 - 1932 ). Mial on filie zakladu kaliskiego w
Minsku Mazowieckim .
Kolejna firma jaka namierzylem byla otwarta prawdopodobnie w 1910 roku w
kamienicy p.Kicala przy ul.Srodmiejskiej firma
6. FOTO ,,DYZMA'' , prowadzona przez wlasciciela az do momentu zburzenia tej
kamienicy w sierpniu 1914 roku .Osmielam sie przyznac ,ze w moim zbiorze mam
1 szt. - pocztowke z sucha pieczecia Foto Dyzma .
Po odbudowie kamienicy przy ul.Srodmiejskiej ok.1919 r (chyba ?) rozpoczal
dzialanosc w nowym atelier - altanie w oficynie na I-szym pietrze kaliszanin
7. JOZEF JACKOWSKI ( ? - 1942 ) , ktory prowadzil firme do 1939/40 , do
mementu zajecia atelier przez hitlerowcow . J.Jackowski byl postacia
nietuzinkowa w Kaliszu .Aktywnie dzialal rowniez w Strazy Ogniowej
Ochotniczej i Kaliskim Tow.Wioslarskim .,Znane sa jego wielkoformatowe (
30x40cm ) fotografie stacjonujacego w Kalszu wojska np. poszczegolne lutony
(chyba 25 p.a.l. ) z plk (wtedy) Franciszkiem Alterem - generalem brygady w
Kampanii Wrzesniowej .Prawdopodobnie zanim wszedl w posiadanie firmy przy
Srodmiejskiej prowadzil inna firme fotograficzna przy ul Babina 1 razem z
8. ANTONIm BANASZKIEWICZem , ktory na koniec swojej kariery zawodowej
prowadzil labolatorium foto ( prace amatorski i portrety ) w lokaliku na
poczatku owczesnej ul.Dzierzynskiego , pozniej Zlota zwanej .
Po przejeciu firmy J.Jackowskiego przez niemcow firme prowadzil
10. OTTO WINSCHKIEWITZ pod adresem - Breslauer Strasse 43 . Firme
powiekszono o wybudowane na pietrze dodatkowe laboratorium negatywowe w
postaci wysokich betonowych tankow do masowego wywolywania filmow zwojowych
tzw. lajkowskich . Zaklad prosperowal do opuszczenia miasta przez okupanta w
styczniu 1945 .
Po wojnie firme usilowala przejac wdowa po Jozefie Jackowskim -
11. MARIA JACKOWSKA . Wladza ludowa zaprowadzila nowe porzadki i w miejsce
altany i laboratoriow na pietrze oficyny urzadzono mieszkania , gdzie do dnia
dzisiejszego mieszkaja 3 rodziny ,Otworzyla ja wreszcie M.Jackowska - po
interwencji u prezydenta B.Bieruta - w roku 1953, w okresie kiedy zaczeto
odtwarzac tak niezbedne uslugi. Dla ,, rownowagi'' - jako konkurencje dla
pani Marii - otworzono dwa domy obok fotograficzny zaklad spoldzielczy . A i
tak meczono ja domiarami .Maria Jackowska prowadzila swa firme razem z
p.Michalem (naazwiska nie pamietam) znanego z fotografowania dzieci na koniku
drewnianym i w autku w Parku Miejskim . Proweadila ja az do roku 1969.
W roku 1969 firme przejela pani
12. JADWIGA M. (zyje ) i prowadzila ja az do roku 1992.
c.d.n.