waldemarski
06.08.07, 22:21
Wytwornia wod gazowanych (i chyba oranzady) Szablowskiego byla na
rogu Lodzkiej i Zwirki, ulicy nigdy w praktyce nie istniejacej i
tylko wyrysowanej na planach. Kiedy teoretyczny wjazd z tej ulicy w
Lodzka zabudowano, stawiajac najpierw sklep zwany "helikopterem", a
potem budynek przeznaczony na siedzibe urzedu gminy albo jeszcze
gromady Winiary, przemianowano wreszcie istniejaca od wojny ulice
Wigury na Zwirki i Wigury. Kalisz byl chyba jedynym miastem, w
ktorym ci dwaj lotnicy mieli, a wlasciwie mieli miec, osobne ulice.
Obecna ulice Z i W zbudowano - o ile wiem - za Niemcow jako droge
dojazdowa dla osiedla blokow przy ulicach Prusa i Hozej. Mam
skorowidz do planu miasta z czasow okupacji z nazwami ulic w dwu
jezykach. Wynika z niego, ze tych ulic przed wojna nie bylo.
Swiadczy zreszta o tym i charakterystyczna nawierzchnia - kostka.
Zanim (w latach 1970-tych?) ukonczono budynek zamykajacy
nieistniejaca ulice Zwirki, zlikwidowano gromade Winiary. Kiedys
byla tam przychodnia. Co jest teraz, nie wiem.
Nie znam dat istnienia rozlewni Szablowskiego. Wlasciciel na pewno
juz dawno nie zyje.