marudzisko 10.10.05, 22:44 Tu nawet marudzić sie nie da! Tu nikogo nie ma! Hop, hop! Puste forum... Domarudzenia! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marudzisko Re: Tony kurzu... 11.10.05, 20:14 Nikogo więcej do ścierania siemiatyckiego kurzu? No ruszcie się,bo Was zasypie ... Nie marudżcie! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu... 11.10.05, 22:20 Chyba się trochę rozpędziłeś...Będąc przejazdem nie wie się wszystkiego.Więcej konkretów, proszę.Co,oprócz korków jeszcze Ci się nie podoba? Co jeszcze dostrzegłes z okien swojego pojazdu? Odpowiedz Link Zgłoś
marudzisko Re: Tony kurzu... 11.10.05, 23:28 A niech Was ... nie będę Wam nabijał konta! Może ktoś z Siemiatycz napisze co widzi ze swojego okna. P.S. Sprawdziłem:To skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną,jest jedyne w swoim rodzaju!Być może nawet na całym kontynencie. Ale jak widzę,nikogo to nie obchodzi.Powinniście załatwić jeszcze zdemontowanie "zielonej strzałki".Wtedy bezpieczeństwo sięgnie zenitu. -Domarudzenia- Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu... 12.10.05, 08:30 Z okna domu, czy z samochodu? Z okien naszych domów widać różne rzeczy. Ja mam piekny widok na las....Z okien samochodu, przy takim nastawieniu jak Twoje - niewiele. Świadczy o tym fakt,że znowu nawiązujesz do sygnalizacji i nic wiecej...A my też o tym wiemy....Ale dla mieszkańców Siemiatycz liczy się i dobre i złe....A skąd to Bóg do nas Ciebie prowadzi,że tak Ci tu źle....A może byś tak objazdami spóbował....Mniej się będziesz denerwował.... A o nasze konto się nie martw. Tak dobrze marudzimy, że i tak się nabije.... Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu... 12.10.05, 10:26 Czesiulo! Gość w dom,Bóg w dom... Nie odstręczaj przyjezdnych.Nie zachęcaj ich do korzystania z naszej wspaniałej obwodnicy!Niech raczej zakosztują tego piekiełka komunikacyjnego,jakie nam ktoś wymyślił. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu... 12.10.05, 10:34 Masz rację, niech sobie jeździ i przeżywa.Dobrze by było,żeby to coś zmieniło....Tylko widzisz, Marudzisko nie widzi nic innego, nic dobrego wnaszym mieście i to mnie złości...Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu... 12.10.05, 10:48 Gość pewnie "złapał gumę" w Siemiatyczach.Ale z tym forum to ma rację. Ty,Level trochę ja ... Ot i całe zamieszanie. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu... 12.10.05, 10:56 To nic, ale mieszajmy, mieszajmy...Może coś nam wyjdzie.Myślę,ze mamy te same, dobre intencje... Odpowiedz Link Zgłoś
high_level Re: Tony kurzu... 12.10.05, 06:37 marudzisko napisał: > Tu nawet marudzić sie nie da! Jesli chciales sobie pomarudzic, to jest to chyba wlasciwe forum. Wiekszosc tutaj piszacych nie zajmuje sie niczym innym. > Tu nikogo nie ma! Jak to? Jest nas tutaj juz przeciez troje. I to same marudy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
marudzisko Re: Tony kurzu... 12.10.05, 18:51 Oho! widzę że coś drgnęło! Jest już czwarta maruda. Odpowiedz Link Zgłoś
warspite Re: Tony kurzu... 12.10.05, 19:25 zamiast marudzic na mecz do pubu idzcie. kilka piwe Was rozweseli. zbiorowe ogladanie szykuje sie, jak zwykle, w "Zaciszu". Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu... 12.10.05, 19:27 Obejrzę w domu, z rodziną ..Też będzie fajnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu... 12.10.05, 19:26 Myślesobie, co znaczy dla Ciebie hasło, pod którym piszesz o Siemiatyczach...Tony Kurzu...Dosłownie chyba nie ...A w przenośni? No cóż? Pewnie,jak wszędzie to i owo dałoby się odkurzyć, zmienić, wyczyścić, ale wszyscy tu nad tym pracują...Dosłownie- miasto jest czyste, niestety poza okalajacymi lasami i to z brzegów.Mieszkańcy uważają,że ten teren do nich nie należy i po prostu śmiecą. Nie pomaga raz czy dwa do roku "sprzatanie świata". Musimy sami zrozumieć,że miasto jest nasze.Będzie jeszcze piękniej...Zima lasy to prawdziwe cudeńko....Wszystko zakryte śniegiem... Odpowiedz Link Zgłoś
marudzisko Re: Tony kurzu... 12.10.05, 19:40 Oczywiście te "tony" są metaforą na panujący tu bezruch. Widzę że jesteś wrażliwa na piękno przyrody. Ja troszeczkę mniej.Czytam że jesteś również kibicem. A może kibicką? Hmm... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu... 12.10.05, 19:51 Jestem kibicem rodzaju żeńskiego...Dobrze? A przyrodę rzeczywiście kocham...Siemiatycze też. Bezwarunkowo, nie za coś, ale za to,że są...Wogóle staram się bardziej dostrzegać rzeczy piękne, ludzi ciekawych, historie niebanalne...tak jest lepiej, po co martwić się drobiazgami? A ten marazm wśród ludzi? Chyba nie tylko w Siemiatyczach daje o sobie znac...Takie czasy....Ludzie zamykają się w sobie, walczą o byt i tyle...Nie dajmy się zwariować... Odpowiedz Link Zgłoś
conveyor Re: Tony kurzu... 12.10.05, 19:50 Tony kurzu to som jak ja nowym sfoim traktorem po polu z plugiem zap....am, heheheh az we gminie widac... Odpowiedz Link Zgłoś
wiesiek_z_grodziska Re: Tony kurzu... 12.10.05, 19:52 Holera, konta pomylil... stary a glupi Odpowiedz Link Zgłoś
marudzisko Re: Tony kurzu... 12.10.05, 21:45 Wspaniale! Stwierdzam że się myliłem. Tu wspaniale się marudzi. Oto głos zabierają wirtuozi. Czyżby tony kurzu zamieniły się w obłok i odleciały na zawsze? Proszę! Powiedzcie że TAK! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu... 12.10.05, 21:57 A może ich nie było? Dobrze,ze fajnie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
warspite Re: Tony kurzu... 12.10.05, 22:54 W Zaciszu jak zwykle tlok. Szkode, ze te "patałahi" znowu wpiernicz dostali... Odpowiedz Link Zgłoś
marudzisko Re: Tony kurzu... 13.10.05, 18:41 Witajcie! Co,co,co to jest? Znowu zaczynacie pielęgnować kurz? A ja robilem sobie nadzieje ... Cóż...Wiecie że od mostu na Bugu,bedzie biegła do Siemiatycz szeroka,równa droga? Kto chce pomarudzić na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu... 13.10.05, 18:59 Nie mogłam pisać, bo byłam w pracy.... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu... 13.10.05, 19:01 Fajnie.Czy tamtędy też jeździsz do Siemiatycz? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu... 13.10.05, 19:08 Widzę że dużo podróżujesz.To nasza wspólna cecha.Znam tą drogę.Zwróciłeś uwagę na krzyże stojące obk tej drogi? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu... 13.10.05, 19:19 Nasi "przywódcy" udawali przez tyle lat,że ich tam nie ma.I to jest przykre.Może nareszcie dobry stan tej drogi sprawi,że krzyży nie będzie tam przybywac. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu... 13.10.05, 19:27 Tak, racja...Żeby tak jeszcze kierowcy jeździli odpowiedzialnie( mam na myśli nadmierną prędkość) byłoby super... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu... 13.10.05, 19:38 Czesiulo! Ty chyba o prędkości na autostradach mówisz...Bo tam,to prędkość wozu drabiniastego jest zabójcza! Odpowiedz Link Zgłoś
marudzisko Re: Tony kurzu... 13.10.05, 19:33 Ja się cieszę że cokolwiek tam się ruszyło!Auto można było połamać!Ekolodzy u Was chyba nie są obecni w "życiu drogowym".Jakoś nie słyszałem protestów... A drzew ubyło,ubyło... Odpowiedz Link Zgłoś
marudzisko Re: Tony kurzu... 13.10.05, 19:55 A tak przy okazji... Na przeciw Kmicica,przy samym asfalcie,obok przystanku PKS, jest (był) krzyżyk. Ale to jest chyba jakiś grób? Ktoś coś wie na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu... 14.10.05, 18:14 Ten krzyżyk znajduje się tam od czasu drugiej wojny.Podobno pochowany jest tam żołnierz.Nic mi nie wiadomo o tym z jakiej był armi.Są jednak do dzisiaj ludzie,którzy zapalają tam znicze.A swoją drogą.Ciekawe co z nim się stanie po modernizacji tej drogi.Prace obejmują miejsce na którym on jest postawiony. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu... 14.10.05, 19:06 Nie wiedziałam o tym, to rzeczywiście zastanawiające...Czy wiesz, kto bedzie zarządcą tej nowej drogi? Białystok czy nasz rejon dróg....Trzeba o to wypytać... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu... 14.10.05, 19:41 Nie znam przyszłego zarządcy drogi.Natomiast obecnie prowadzone prace,wykonywane są przez jakąś firmę chyba z Siedlec.Wszystko wskazuje na to,że ten krzyżyk zniknie.Przez miejsce w którym się on znajduje,będzie biegła droga.Jeżeli masz na myśli jakieś działania,to pospiesz się,bo za kilka dni mogą tam już ryć maszyny. Odpowiedz Link Zgłoś
marudzisko Re: Tony kurzu... 14.10.05, 20:04 Gdyby nawet podjąć jakieś działania,to co można zrobić?Każde rozwiązanie,wydaje się być czasochłonne i kosztowne.Nikt na to się nie zgodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu... 14.10.05, 20:20 Gdyby moje zasłyszane informacje okazały się prawdziwe,to przeniesienie prochów człowieka tam leżącego nie przedstawia tak dużych trudności.Sto metrów dalej w linii prostej,za laskiem, znajduje się cmentarz wojenny.I aż dziw że do tej pory tak nikt nie postąpił. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu... 15.10.05, 13:36 Ścieramy, ścieramy, ale oprócz komputera mam jeszcze mnóstwo innych zajęć....Rozmawiałam dziś z ludźmi na temat tego krzyża.Mój mąż jest pewien,że nastąpi ekshumacja...W poniedziałek ruszam do przodu w tej sprawie, ale sama nic zrobić nie mogę i dlatego nie wiem, czy sie uda...Spróbuję na pewno... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu... 15.10.05, 13:47 Czyli historia o pochowanym tam żołnierzu jest prawdziwa. Czesiulo,myślę że sama nie musisz liczyć tylko na własne siły. Wszak niszczenie lub znieważanie grobów,jest sprzeczne z prawem. Sądzę,że odpowiednie władze powinny się tym zająć.Wystarczy zawiadomić. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu... 15.10.05, 20:34 Być może była to ostatnia,tak piękna i słoneczna sobota w tym roku.Korzystając z wolnego dnia,wybrałem się w plener.To co ujrzałem w lasach i na łąkach napawa optymizmem.Nie tylko tonami kurzu Siemiatycze i okolice stoją!Oprócz nich,znalazłem również...bobry! Nigdy wcześniej nie widziałem tych zwierząt.One naprawdę budują tamy.Spiętrzyły w rowie melioracyjnym wodę,której nigdy do tej pory nie było tam w nadmiarze.Powstało małe lusterko wody... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu... 15.10.05, 20:40 No właśnie...Słyszałam o bobrach w naszej okolicy...Koleżanka mówiła mi,że są też gdzieś w okolicy Moszczony Pańskiej....popytam dokladnie... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu... 15.10.05, 20:51 Też byłam dziś na długim spacerze...Piękny dzień....Ja myślę,że słońce jeszcze będzie..No, może być trochę zimniej.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu... 15.10.05, 20:53 Błagam Czesiulo! Tylko bez nazw miejscowości.Zaraz panowie nadęci i ważni ze strzelbami... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu... 16.10.05, 09:24 polowanko napisał: > Ktos tu wspominal o bobrach? he he Już można się śmiać? Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re:do arizony13 16.10.05, 14:36 Podjąłeś bardzo interesujący temat...Co sądzisz o polowaniach ogólnie...Ja nie znoszę nawet myyśli o zabijaniu zwierząt...Nie wierzę w jakieś tam zasady myśliwych...Dla oka tak...Uznaję polowanie wyłącznie z aparatem fotograficznym. Może nie mam racji, spróbujcie mnie przekonać...... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: do :polowanko 16.10.05, 14:25 A Ty tak na potrzebę sytuacji wpadłeś na chwilę....Pewnie te bystre zwierzątka Cię przechytrzą.... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu... 16.10.05, 14:18 No widzisz, gapa ze mnie, przepraszam...Może nie będzie tak źle.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu... 16.10.05, 17:12 Na temat przyrody moje zdanie jest,jakby tu powiedzieć...dziwne.Uważam że drzewa powinny rosnąć w lesie,nie tuż obok drogi.Zwierzęta natomiast,cieszą się moją bezgraniczną miłością.Nigdy nie mogłem zrozumieć,jak inteligentni ludzie,w czasach kiedy można zaopatrzyć się w żywność kupując ją,zabijają dzikie zwierzęta!Nigdy też,nie pogodzę się z tym.Mamy dzisiaj niedzielę,a ja jestem zajęty.Więc wpadam tu tylko chwilami... Odpowiedz Link Zgłoś
polowanko Re:Do Czesiuli 16.10.05, 21:19 Zadre w sercu mam.A na zadry w ciele tkwiace najlepsze sadlo bobrze!Toc Macko z Bogdanca tak wyleczon! he he Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: do arizony13 18.10.05, 18:30 No tak, ale gdyby drzewa rosły tylko w lesie, czy nawet tylko w parkach trochę smutno byłoby na naszych ulicach.Ja rozumiem,ze drzewa nie powinny być tak usytuowane, aby zasłaniały widocznośc na jezdni...Ale nawet wtedy trochę szkoda, jeśli się je wycina... A z tymi polowaniami....Dla mnie śmieszni są myśliwi, którzy zimą dokarmiają po to, żeby w sezonie zabić....To tak w ogólnym skrócie.... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: do arizony13 18.10.05, 18:33 Rozmawiałam w sprawie krzyża...Zobaczymy.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: do Czesiuli 18.10.05, 20:14 Witaj.Nie było mnie od niedzieli.Prosto ze Szczecina przybywam.Może słyszałaś o dzisiejszym zderzeniu autobusu z tirem?Na tym przykładzie powiem Ci,że gdyby rosło drzewo w rowie,do którego zsunęły się oba pojazdy,byłyby ofiary śmiertelne.A tak na szczęście w nieszczęściu są tylko ranni.Tak motywuję swój pogląd na obecność drzew tuż przy drodze.A jeśli chodzi o krzyż,to życzę powodzenia.Masz moje moralne wsparcie.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: do wszystkich 18.10.05, 21:12 P.S. Czy ktoś się przyłączy i poprze działania Czesiuli? Odpowiedz Link Zgłoś
polowanko Re: do wszystkich 19.10.05, 15:27 Pomimo ze Czesiula nie lubi mysliwych,Czesiulo jestem z Toba! Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula do polowanko 19.10.05, 17:26 Lubię ludzi, myśliwych też, ale nie lubię tego, co robią.Dzięki za pozdrowienia...Wzajemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
marudzisko Re: Tony kurzu 19.10.05, 23:41 Proszę,proszę! Parę dni człowieka nie było i się wątek zmienia. Tony kurzu zamieniły się w korki.Jak się korki ruszą,może będzie ruch. Myśliwi też tu są..? Domarudzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu 20.10.05, 17:19 Jeżeli będziesz mieszkał w Siemiatyczach( bo nie wiem, gdzie ten dom budujesz), to pewnie ani korków ani kurzu nie będzie, tak? Wiesz, jak przechodzę koło ronda, ciągle myślę o tych korkach...Przyglądam sie uważniej niz zwykle....Nie widzę tragedii...Nie tak nerwowo, Marudzisko...Pozdrawiam miło.... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu 20.10.05, 17:20 Zapewniam Cię, zdążysz wszędzie....Zwolnij trochę.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 20.10.05, 18:55 Wokół "krzyżyka" koparki zaczęły ryć rowy.Z obu stron jednocześnie.Rów będzie przebiegał dokładnie przez mogiłę.Tymczasem grób jest składowiskiem różnych narzędzi i rur.Czy coś słychać w tej sprawie? P.S.Jestem pewien że teren był równany.Krzyżyk jakby trochę zmienił miejsce.. Odpowiedz Link Zgłoś
polowanko Re: Tony kurzu 20.10.05, 21:45 marudzisko napisał: > Myśliwi też tu są..? A są,są i to zapaleńcy prawdziwi! Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
marudzisko Re: Tony kurzu 20.10.05, 23:42 Teraz ja poodkurzam.No więc nie będę domu budował w Siemiatyczach.Tak się złożyło.Na sąsiednim temacie znajduje się dobra rada jak i kiedy wylewać ławy pod budynek.Dzięki.(100-dolarow! ho ho) Myśliwi powinni być zadowoleni.Bo jak mawiał Kazimierz Pawlak,prowadzając pastowanego kabana po lesie, "zwierz we mglie tumanieje". Skoro mamy sezon mgieł,to i łatwiej lufę naprowadzić na tak otumanione stworzenie.Pozdrawiam. Domarudzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
100-dolarow Re: Tony kurzu 21.10.05, 05:08 marudzisko napisał: .(100-dolarow! ho ho) Witaj! Widzę że jesteś jak to się dzisiaj mówi spoko gościu.Udało Ci się założyć luzikowy wątek.Ja takie wątki popieram.Takich ludzi też.No to pozdro,nara. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu 21.10.05, 15:20 Polowanko! Ty naprawdę polujesz na grubego zwierza? A co myślisz o fotografowaniu zwierzaczków? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 21.10.05, 20:26 Jak tak dalej pójdzie,to Polowanko swoje hobby na gwożdziu będzie musiał powiesić.Ptasia grypa może sprawić nam niespodziankę.Zwierzaczki mogą pozostać tylko na fotografii,niestety.Ale mam nadzieję,że do tego nie dojdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
100-dolarow Re: Tony kurzu 22.10.05, 01:59 Węgrzy mają już szczepionkę na to paskudztwo. Podobno sprawdzona.Niemcy,USA,Rosja już zamówili.My będziemy leczyć sprawę spirytusem. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu 22.10.05, 12:43 Do poniedziałku.....Jade na wesele do Wielkiego Miasta....Może ptasiej tam nie będzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 22.10.05, 14:30 No to baw się dobrze Czesiulo!Czekamy na powrót z owego "wielkiego Miasta".A wracać na to nasze zakuprze warto.Wiem,bo sam często wracam.Ale nie dzisiaj.Dzisiaj korzystałem z przepięknych uroków jesieni...Boże,jaka ta jesień piękna!Przeżyłem parę latek,ale takiego uroku to nie pamiętam!Złoto liści,czerwień klonu... Czy bywa gdzie piękniej? Odpowiedz Link Zgłoś
arcy-pani Re: Tony kurzu 22.10.05, 20:53 Od dłuższego czasu śledzę Wasz wątek "Tony kurzu"i cieszę się,że w Siemiatyczach są inne atrakcje niż picie piwa na skwerkach.Tylko troszeczkę smutno,że tak mało ludzi chce o czymś napisać.(czyżby brak komputerów,internetu..,a może to tylko zwykłe lenistwo?) Piszcie Kochani o swoim miasteczku, o tym co chcielibyście zmienić,bo porównując nas do innych to jesteśmy prawie na samym końcu! Czy zawsze tak musi być? Trzeba to nasze forum naprawdę poodkurzać! Uznałam ,że warto się włączyć bo sprawy idą w dobrą stronę.Pozdrawiam PS.Jesień w tym roku jest rzeczywiście piękna! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 22.10.05, 21:51 Witam Arcy-Panią. Podzielam ocenę obecnej jesieni.Z resztą też sie zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
100-dolarow Re: Tony kurzu 23.10.05, 01:47 Picie piwka na skwerku to teraz kiepskie zajęcie.Zimno.A że mało nas? To co? Lepiej mało niż wcale.Ide spać rano do urny. Odpowiedz Link Zgłoś
arcy-pani Re: Tony kurzu 23.10.05, 11:14 Do 100-dolarów:Kiedy Ty śpisz człowieku!Pół nocy siedzieć przed komputerem? Rano to chyba dżwig cię z łóżka podnosi! To skoro już wstałeś to idziemy na wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
collombo Re: Tony kurzu 23.10.05, 12:07 Z chęcią bym poszedł na wybory prezydenckie i wziął w nich udział. Niestety mój wiek mi na to nie pozwala. Ale w przyszłych wyborach nie odpuszczę. Odpowiedz Link Zgłoś
100-dolarow Re: Tony kurzu 23.10.05, 12:25 collombo napisał: > Z chęcią bym poszedł na wybory prezydenckie i wziął w nich udział. Niestety mój > > wiek mi na to nie pozwala. Ale w przyszłych wyborach nie odpuszczę. - Brawo! Ja już byłem. Odpowiedz Link Zgłoś
collombo Re: Tony kurzu 23.10.05, 17:04 Zazdroszczę ci. Bardzo żałuję że ja mogę dopiero za 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
100-dolarow Re: Tony kurzu 23.10.05, 17:28 Może za cztery,bo za tyle będą wybory parlamentarne. Wtedy już nie będziesz musiał mi zazdrościć.Sam się przekonasz,że prawo wyboru może przyprawić głowę o ból. Odpowiedz Link Zgłoś
collombo Re: Tony kurzu 23.10.05, 18:43 100-dolarow napisał: > Może za cztery,bo za tyle będą wybory parlamentarne. > Wtedy już nie będziesz musiał mi zazdrościć.Sam się przekonasz,że prawo wyboru > może przyprawić głowę o ból. Mam do niego pytanie czemu prawo wyboru może przyprawić o ból głowy? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 23.10.05, 21:41 Myślę że dla Twojego przedmówcy chodziło kłopot,który wynika z prawa wyboru.Rozeznanie co będzie lepsze,może sprawić poważne zakłopotanie. W przypadku dzisiejszym,mieliśmy możliwość wyboru między dwoma politykami,ubiegającymi się o godność prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
polowanko Re: Tony kurzu 24.10.05, 00:06 Już niektórzy wieszczą zakaz polowań na kaczki. (brak he he) Odpowiedz Link Zgłoś
100-dolarow Re: Tony kurzu 24.10.05, 00:43 Jaśniej prosze!Chodzi o politykę czy o ptasią grype? Odpowiedz Link Zgłoś
polowanko Re: Tony kurzu 24.10.05, 01:21 Ptasia grypa dotyczy wszystkich ptaków.Kumasz? Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu 24.10.05, 06:30 Już jestem z Wami!!!!Było fajnie, ale wśród swoich najlepiej. Wróciłam wczoraj wieczorem, zdążyłam zagłosowac oczywiście....A teraz do pracy, Kochani.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 24.10.05, 06:43 Witaj Czesiulo!Racja,do pracy,do pracy...Ja też! A.D. dialog Polowanka ze 100-dolarów: Donald też w sposób bardzo oczywisty kojarzy się z rodem kaczym.I to na całym świecie.Zatem skazani byliśmy na erę kaczyzmu.Tu nie było żadnego wyboru! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 24.10.05, 20:02 Do pracy,do pracy,no i wszyscy się chyba na śmierć zapracowali... Forum znowu opustoszało! Tumany... kurzu... Odpowiedz Link Zgłoś
polowanko Re: Tony kurzu 24.10.05, 23:35 Weekendy lubię.Bo na polowanie można liczyć! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 25.10.05, 06:38 Fuj! Nie lubię polowania.Wekkendy baardzooo. Mamy dopiero wtorek.Aby do piątku.Miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
collombo Re: Tony kurzu 25.10.05, 15:21 Ja bardzo lubię soboty, wtedy mam dzień wolny od szkoły. Nie muszę się uczyć. Sobota ma same zalety. Ale największą zaletą jest to, że po sobocie jest niedziela. Kolejny wolny dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu 25.10.05, 18:06 Rzeczywiście, jakoś śpiąco dzisiaj....A w pracy...dużo PRACY...Tak pięknie wszyscy o jesieni....To poprawia nastrój- niewątpliwie...Niech tam będzie nawet chłodniej, ale słońce ma swiecić i już....Ciemności nie znoszę.... A Polowanko już coś lub kogoś upolował? Bo zimą wszyscy chowają się pod pierzynki...Trudno będzie...No tak, może razem na tym forum milej będzie w te chłody... Mówicie o wolnych sobotach....bardzo lubię, gdy właśnie w soboty wlaściciele domów sprzątają swoje posesje...Grabią liście....Ale lubię też spacerować po liściach szeleszczących pod stopami, wtedy jesień jest prawdziwa... Mimozami jesień się zaczyna...... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu 25.10.05, 18:22 Mimozami jesień się zaczyna, złotawa, krucha i miła....Zaśpiewajmy razem....zanućmy cichutko....Fajnie, co? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 25.10.05, 18:41 To Ty,to Ty jesteś ta dziewczyna..... Od Twoich listów,pachniało.... Fajne! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu 25.10.05, 18:52 ...pachniało w sieni, gdym wracał zdyszany ze szkooooły....Piękne... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 25.10.05, 19:29 Dziwny jest ten świat.... Chyba to samo radio umilało nam dzień. Oczywiście Czesław Niemen.On umiał stworzyć nastrój.Dzisiaj przyjemnie się tego słucha. Odpowiedz Link Zgłoś
polowanko Re: Tony kurzu 25.10.05, 19:51 Czas.Trzeba mieć czas na polowanka.A co to tak Czesiula z Arizoną o tym Niemenie?Może Was amorek jakiś ustrzelił? he he. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu 25.10.05, 19:52 E tam...po prostu jesień....urokliwa zresztą w tym roku... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 25.10.05, 21:26 Widzisz jak może działac na ludzi taka piękna pora roku.Oczywiście troszeczkę przesadziłeś.Wiesz co? Może jednak będzie lepiej jak zajmiesz się swoim strzelaniem.Nie obraż się,ale jak niedawno aresztowali faceta,który strzelał do ludzi z okna,twierdząc że to nic złego,to miałem na myśli Ciebie. HE HE Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 25.10.05, 21:29 Oczywiście tekst powyższy kieruję do Polowanka. Odpowiedz Link Zgłoś
collombo Re: Tony kurzu 28.10.05, 23:41 Hurra! Nareszcie koniec tygodnia ciezkiej pracy w szkole! Jutro jest sobota, a pojutrze niedziela! Czyli dwa dni wolnego! Nareszcie! Ale teraz spać! Dobranoc. Pozdrawiam rówieśników! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu 25.10.05, 19:51 Uwielbiam tę piosenkę...Wiażą się z nią moje własne wspomnienia... Dla tych, który nie słyszeli, dedykuję całość...Chociaż nie znajdzie się chyba ktoś, kto nie słyszał.... Wspomnienie. słowa;Julian Tuwim muzyka.M. Sart Mimozami jesień się zaczyna Złotawa, krucha i miła To Ty, to Ty jesteś ta dziewczyna która do mnie na ulicę wychodziła Od Twoich listów pachniało w sieni gdym wracał zdyszany ze szkoły A po ulicach w lekkiej jesieni Fruwały ze mną jasne anioły Mimozami zwiędłość przypomina Nieśmiertelnik żółty październik To Ty, to Ty moja jedyna Przychodziłaś wieczorem do cukierni Z przemodlenia, z przeomdlenia senny Oczu płakałem szeptanymi słowy Młodzik z chmurek prześwitywał jesiennych Od mimozy złotej majowy Ach czułymi, przemiłymi snami Zasypiałem z nim gasnącym porankiem W snach dawnymi bawiąc się wiosnami Jak ta złota, jak ta wonna wiązanka. No i proszę, minęła cała szarość dnia i tak ciepło się zrobiło....Pozdrawiam wszystkich... Odpowiedz Link Zgłoś
arcy-pani Re: Tony kurzu 25.10.05, 21:38 To jest piękne i romantyczne Czesiulo! Szkoda,że nie mogę zrewanżować się czymś podobnym. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu 25.10.05, 21:55 Polowanko ma dobry humor, niech mu tam...My wszyscy też cieszymy się życiem, prawda? Polowanko, to dobrze, że nie masz czasu. Może stracisz formę i nie bedziesz polował, co?I zwierzątka będą bezpieczne. Wyjeżdżam znowu na dwa dni...Wrócę z prawdziwą radością i pogadamy sobie znowu... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 25.10.05, 22:27 A przywież nam Czesiulo dobre wiadomości ze świata! Miłego pobytu tam gdzie Cię oczy poniosą No i czekamy na Twój powrót. Odpowiedz Link Zgłoś
warspite Re: Tony kurzu 25.10.05, 23:09 Zelaznym punktem kazdego wesela, na ktorym jestem z kolegami jest odspiewanie przez "Wspomnienia". Ile to juz smiechu z tego bylo i krzyku przy okazji beznadziejnie starych i trzezwych BAB. Odpowiedz Link Zgłoś
100-dolarow Re: Tony kurzu 26.10.05, 05:13 Co wy tak z samego ranca odspiewujecie?Spac ludziom dajcie!Noc jeszcze! Odpowiedz Link Zgłoś
collombo Re: Tony kurzu 26.10.05, 18:01 A propos uroczystości weselnych, nie cierpie tych imprez, jest na nich zdecydowanie za głośno. Nie potrafię nic zatańczyć.Irytuja mnie przyśpiewki podchmielonych gości. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 26.10.05, 19:23 Byłem kiedyś na takiej kameralnej imprezie,która tylko z nazwy była weselem.Muzyka nie była grana na żywo,lecz odtwarzana z płyt i kaset.Obok Paula Anki,Sedaki Czesław Niemen umilał nam czas,swoją wczesną twórczością.Nastroju tego wieczora nie może odzwierciedlić nawet nagranie video.To pozostało tylko w pamięci.Nigdy potem,nie byłem na tak wspaniałym weselu. Odpowiedz Link Zgłoś
polowanko Re: Tony kurzu 26.10.05, 20:40 Dla Czesiuli obiecuję,że przez dwa dni kiedy jej nioe bądzie nikt nie zginie. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 27.10.05, 06:34 Wierzę bo muszę.Polowanko,jeśli jesteś autentycznym myśliwym nie tylko nickiem,to wiesz że różne polowania,połowy ryb wchodzą w krew.Nie sposób się pozbyć takiej pasji.I nie chodzi tu bynajmniej o "wyżywienie"się.Sam fakt uprawiania tych pierwotnych instynktów wystarczy.Czy dla Ciebie stanowi to esencję życia? Odpowiedz Link Zgłoś
polowanko Re: Tony kurzu 27.10.05, 15:16 Czy możesz przestać mnie ciągle krytykować? Odpowiedz Link Zgłoś
arcy-pani Re: Tony kurzu 27.10.05, 19:49 Panowie,panowie nie kłóćcie się!Był taki piękny,weselny nastrój...A tak wogóle to dosyć pustawo na tym forum Odpowiedz Link Zgłoś
marudzisko Re: Tony kurzu 27.10.05, 21:29 Droga pani/arcy zresztą/napisała o kłótni dwóch panów. Porównując kłotnie panujące na innych forach do Waszej sprzeczki,to wychodzi na to,że tu nikogo nie ma.Znowu zrobiło się pusto. Domarudzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 27.10.05, 22:54 polowanko napisał: > Czy możesz przestać mnie ciągle krytykować? Takie słowa możesz przekazać całemu kołu łowieckiemu. To co robicie jest ohydne.Myślę o strzelaniu do zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 28.10.05, 18:39 Zbliża się pierwszy listopada.Wszystkich Świętych,lub jak kto woli Święto Zmarłych.Na zatłoczonych drogach zrobiło się jeszcze tłoczniej i mniej bezpiecznie.Ludzie wracają na groby przodków,by zapalając ogniki na mogiłach,być z nimi w tym dniu.Jak co roku w wieczór pierwszego listopada,nad cmentarzami będą świeciły łuny,blask zniczy.Symbol pamięci.Każdy z nas,ma takie miejsce gdzie może zapalić taki ogień pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu 28.10.05, 21:04 Witam, witam....jutro napiszę więcej. Dobrze,że jesteście... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 28.10.05, 21:15 Witam.Wygląda jednak na to,że jesteśmy tylko we dwoje. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 28.10.05, 21:18 Pozostali wynieśli się,pojechali na groby bliskich lub połamali wszystkie palce... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 29.10.05, 06:12 Dzień dobry Siemiatycze.Już wiem co się stało z pozostałymi.Powymarzali,zahibernowali się... Poranek wita nas,tylko -6"C Brrrrrrrr. Mmmiłeggoo dddnnia! Odpowiedz Link Zgłoś
currohimenez Re: Tony kurzu 29.10.05, 12:05 Zajefajny wątek.Ja tu jeszcze wrócę! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu 29.10.05, 13:31 Może i pojechali, ale ja wierzę,że tak sie im u nas podoba,że wrócą....Ja też wróciłam, mimo okropnych korków przy wyjeżdzie z Wielkiego Miasta....Te nasze korki, to bajka....A mróz....Podobno nie na długo...Ale slońce świeci i jest dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu 29.10.05, 17:09 Do Collombo: Masz troche racji. Ja lubię wesela, ale nie zawsze lubię piosenki, które tam słyszę.Nie lubie głupich, nieprzemyślanych zabaw...natomiast zdecydowanie lubię przyglądać się ludziom, ich zachowaniom, rozmowom...Ale to nie tylko na weselach....A tak właściwie to bardziej lubię śluby.... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Tony kurzu 29.10.05, 13:26 Do Warspite: To ciekawe. Nigdy nie byłam na weselu, gdzie śpiewano by "Wspomnienie". I dobrze, bo wydawałoby mi się to profanacją, niezależnie od tego, kto by je wykonywał...Nie ten klimat... Odpowiedz Link Zgłoś
polowanko Re: Tony kurzu 29.10.05, 17:05 Fajnie że wróciłaś!Obietnicy dotrzymałem. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Do Czesiuli 29.10.05, 18:22 Czy wracając z Wielkiego Miasta,zwróciłaś może uwagę na "krzyżyk"? Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Do Arizony13 29.10.05, 19:16 Niestety, było ciemno.W w tej sprawie chyba nie zostałam właściwie zrozumiana...W poniedziałek bedę mówić na ten temat.... A skąd wiesz, hihi, że tamtędy jechałam do Wielkiego Miasta? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Do Czesiuli 29.10.05, 20:20 Droga do Wielkiego Miasta prowadzi właśnie obok krzyżyka (inne drogi prowadzą do mniejszych miast i miasteczek).Podejrzewałem / nie śledziłem / że tamtędy będziesz jechać.Ciemności nie pozwoliły Ci ujrzeć jak to wygląda.Krzyżyk wędrował to tu,to tam.Ostatecznie /moim zdaniem / ustąpił miejsca ogromnej studni.Przynajmniej częściowo okrąg pokrywa się z dotychczasową lokalizacją miejsca,gdzie znajdował się krzyżyk...A sam krzyżyk skończył na chałdzie żwiru,zatknięty od niechcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Takie jest życie. 29.10.05, 20:51 Myśle że takich krzyżyków będzie więcej.Przy okazji rozbudowy różnych odcinków dróg,takie historie będą się zdarzały.I chyba nie ma w tym niczyjej złej woli.W tym kraju nic nie jest proste. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Takie jest życie. 29.10.05, 22:02 Tak, ale po mojej pierwszej na ten temat rozmowie, byłam zadowolona. My się tym zajmiemy- takie padły słowa...Do poniedziałku...Zapytam. Ale rzeczywiście, o zła wolę nikogo nie posądzam. Mnie też mógłby ktoś zarzucić,że źle się za to zabrałam... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Takie jest życie. 29.10.05, 22:13 Ktoś powiedział: Życie jest ciężkie, ale dlaczego tak chce się żyć? Coś w tym jest, prawda? Ja bym powiedziała- bo życie jest piękne... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Takie jest życie. 29.10.05, 22:22 Szlachetne zdrowie nikt się nie dowie jako smakujesz aż się zepsujesz... Ja tak sobie myślę,że tak właśnie jest z życiem.Ono zaczyna być piękne wtedy kiedy uświadomimy sobie jego kruchość. Wtedy nawet ciężkie życie zaczyna smakować. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Takie jest życie. 29.10.05, 22:56 To też, ale bywa że się po prostu wszystko układa....I wtedy jest najfajniej, bo nie czuje się żadnego zagrożenia. Najważniejsze, żeby w codzienności dostrzegać piękno. Niekoniecznie trzeba być bogatym na prztyklad... Kiedyś pewna osoba zapytała mnie na ważnym spotkaniu, czy lubię ludzi? Ona wiedziała,że tak...po prostu mnie odkryła, a ja zrozumiałam, jakie to w życiu ważne- lubieć ludzi...I lubię.... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Takie jest życie. 29.10.05, 23:03 I dlatego zachęcam tych, którzy jeszcze do nas nie dołączyli....Przybywajcie, przybywajcie, pogadamy sobie, pośpiewamy, ponarzekamy i pocieszymy się wspólnie.....Do jutra... Odpowiedz Link Zgłoś
100-dolarow Re: Takie jest życie. 30.10.05, 07:56 Planowalem wolny wekend.A tu musze isc do pracy.Takie jest życie.Curohimemes napisal:Ja tu jeszcze wroce .Ja tez!No ide bo mnie wywala! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Takie jest życie. 30.10.05, 09:20 Miłego dnia pracy!Dzień piękny jest,aż strach pomyśleć jak musi się czuć człowiek,który dzisiaj pracuje.A może za karę??? Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Takie jest życie. 30.10.05, 10:19 Kto Cie wywala, 100-dolarów? A tak, oprócz pracy, jakie plany macie na dzisiaj? Ja na pewno bedę zwiedzać po raz kolejny Siemiatycze. A poza tym obiadek dla rodziny, poczytam trochę, poleniuchuję zwyczjnie też... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Takie jest życie. 30.10.05, 11:15 Ja właśnie w plener szykuję wypadzik.Sprawdzę jak się mają bobry.Taka piękna,słoneczna pogoda!Szczodrze nas w tym roku Matka Natura obdarza!Grzech nie korzystać z tych skarbów.No,dosyć tej grafomanii.Idę i Wam wszystkim polecam jakieś pola,lasy... Tylko proszę nie śmiecić!Miłego relaksu. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Takie jest życie. 30.10.05, 11:40 PS. Weżcie aparat foto... Już mnie poniosło... Odpowiedz Link Zgłoś
collombo Re: Takie jest życie. 30.10.05, 14:00 Do Czesiuli: Ja tez wolę bardziej uroczystości ślubne od weselnych. Odpowiedz Link Zgłoś
100-dolarow Re: Takie jest życie. 30.10.05, 15:13 czesiula napisała: > Kto Cie wywala, 100-dolarów? Napisałem "bo mnie wywalą" Zamiast ą użyłem a. Pośpiech. A myślałem o swoim krwiopijcy. Odpowiedz Link Zgłoś
100-dolarow Re: Takie jest życie. 30.10.05, 15:18 arizona13 napisał: > Miłego dnia pracy!Dzień piękny jest,aż strach pomyśleć jak musi się czuć > człowiek,który dzisiaj pracuje.A może za karę??? To nie kara.A za współczucie dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Jak minął dzień? 30.10.05, 18:59 No cóż, plany, z przyczyn obiektywnych, mi nie wyszły. No, oprócz czytania....A u Was, co ciekawego? Jak bobry, Arizona?Czy pracujecie jutro, bo ja niestety tak.A może to dobrze...Lubię swoją pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Jak minął dzień? 30.10.05, 19:43 Las.Szum lasu brzozowego jest cudowny.Nawet wtedy kiedy ma żółte,częściowo opadłe liście.Na polance odwiedziłem "swoje" bobry.Tama urosła od ostatniego razu i została częściowo zniszczona.Wygląda to na dzieło człowieka.Przyczyna jest oczywista.Tama skutecznie uniemożliwiła odpływ wody.Aż dziwne,bo deszcze nie padają a tu ślady po wysokiej wodzie!Widocznie komuś to wyrządziło szkodę.Ale natura jest cierpliwa.Bobry mozolnie odbudowują swoje włości.Gdyby to wszystko dało się jakoś pogodzić... P.S. Sama nie jesteś ... Ja też idę do pracy.Mam wyjazd służbowy i aż się boję wyjeżdzać w te niebezpieczne na drogach dni. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Jak minął dzień? 30.10.05, 20:04 To fajnie,że wykorzystałeś piękną niedzielę na sam na sam z przyrodą. Z tymi wyjazdami rzeczywiśćie teraz trzeba bardzo uważać, bo ruch ogromny.... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Jak minął dzień? 30.10.05, 20:09 Już w piątek było bardzo ciężko, a jutro, lepiej nie mówić. No cóż, swoisty urok tego Swięta...Nie mam nikogo z rodziny pochowanego w Siemiatyczach, ale chodzę na cmentarz...Tak po prostu... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Jak minął dzień? 30.10.05, 20:27 Tak,cmentarze mają swoje uroki /niektórzy młodzi się uśmiechną/ szczególnie jesienią.Byłem kiedyś na pogrzebie w Drohiczynie.Tamtejszy cmentarzyk,położony na wzgórzu ma to coś... Kilka przepełniających natchnieniem grobowców,wyróżniających się spośród innych ... Musisz to kiedyś zobaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Jak minął dzień? 30.10.05, 20:38 Młodzi się uśmiechną, ale tylko niektórzy, bo oni też czują podobnie....Atmosfera tych świąt się udziela...I dobrze... Stare cmentarze to historia, a historia to my wszyscy... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Jak minął dzień? 30.10.05, 21:12 Jeszcze coś mi się przypomniało.Oglądając kiedyś "Kronikę wypadków miłosnych" aż podskoczyłem,kiedy rozpoznałem mury tego cmentarza.W dalszej części tego filmu,pojawiać się zaczęły uliczki Drohiczyna,a także ujęcia z Siemiatycz.Odprawiana msza w cerkwi,i chyba panorama sąsiadującego z nią kościoła.Oglądałaś ten film? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Trudny dzień na drogach 31.10.05, 18:05 A więc jak wyżej nadmieniłem był to trudny dzień.Beznadziejne manewry "świątecznych" kierowców mogą przyprawić o palpitacje serca.Zamyśleni ludzie,którzy nagle wkraczają na jezdnię wprost pod nadjeżdzające pojazdy,są dopełnieniem obrazu grozy.Czy tych świąt nie można rozłożyć w czasie? Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Trudny dzień na drogach 31.10.05, 19:28 Tak, wszyscy dziś narzekają.... w w sprawie krzyżyka....Dowiedziałam się,ze odpowiednie pisma zostały skierowane do wykonawcy.Sprawa nie jest zamknięta, ale szybko niestety posuwa sie tylko budowa... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Jak minął dzień? 31.10.05, 19:25 "Kronikę wypadków miłosnych" ogladałam przynajmniej dwa razy....Chyba grała młoda Młynarska(Paulina nie Agata). Niewiele pamiętam, ale na pewno krajobraz nad Bugiem. Reszcie przyjrzę się uważniej przy okazji. Drohiczyn często "występuje" w filmach, np.w "Faustynie". Ten ostatni nagrywany był również w Siemiatyczach. To ciekawe,że tak miło ogląda się filmy, które nagrywane były w miejscach nam bliskich.Kiedyś spędzałam często wakacje na Przedgórzu Sudeckim, w okolicach Ślęży. Są tam przepiękne kamieniołomy powstałe po wyrobiskach granitowych. Pewien epizod z "Samych swoich" również tam był nagrywany. Wspaniałe widoki i wspomnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Jak minął dzień? 31.10.05, 19:40 A tak w związku z tymi świętami.... Z opowiadań, wspomnień śpiewnych, fotografii strzępów starych czas co minął kleić będę by dochować ojcom wiary. By ich prochom cześć należną oddać kornie... Anna Ignaszewska, Piórem sławię Ale komunikaty drogowe niestety nie są dobre... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Jak minął dzień? 31.10.05, 19:53 A gdzie reszta naszych rozmówców? Polowanko, 100-dolarów, Collombo, Arcy-pani, Marudzisko i inni? Powyjeżdżali? Czy nie chcą pisać?Wracajcie na forum! Odpowiedz Link Zgłoś
collombo Re: Jak minął dzień? 31.10.05, 21:49 Do Czesiuli: Powyjezdzali czy nie chcą pisać? Dobre pytanie. Ja Byłem poza Siemiatyczami,na cmentarzu, odwiedziłem swoich bliskich zmarłych. Miałem gości w domu. Dzień minął tak szybko, ze nie miałem czasu zajrzec do komputera. Stąd powód mojej nieobecności. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Krzyżyk 31.10.05, 23:04 Może nie wszystko stracone... Choć został zatknięty w stertę piachu i akurat jeszcze w te święta.Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
marudzisko Tony kurzu 01.11.05, 02:28 Witam moje drogie marudy!Muszę odwołać co kiedyś napisałem i stwierdzić:Tu świetnie się marudzi!Ho ho,rozwijacie się!I dobrze. Domarudzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Tony kurzu 01.11.05, 08:27 Witam Szanownego Pana Inicjatora.A co tak po nocy nas Pan zaszczyca?Zapraszamy w czasie największej działalności.A kiedy to? Nooooo,hmmmmm.Cóż ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Krzyżyk 01.11.05, 10:29 Tak, ale jak by się nie stało, odpowiedź w tej sprawie być musi. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Dobrze,ze jesteście. 01.11.05, 10:28 Witajcie na forum. Wiadomo, każdy ma swoje ważne sprawy...Ale dobrze,ze pamietamy... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Jak minął dzień? 01.11.05, 08:46 czesiula napisała: > Pewien epizod z "Samych swoich" również tam był nagrywany. Może nie jest to takie ważne,ale myślę że chodzi o epizod w którym Wicia i Jadżka uciekają z domu.Scena w której Kargul i Pawlak szarpią się,wyrywając sobie wzajemnie karabin,też była tam właśnie kręcona. (...) I natychmiast muszę tu zaznaczyć swoje samochwalstwo! Scena z filmu "Pasja" w której Chrysus jest prowadzony na miejsce ukrzyżowania.Droga prowadzi przez górzysty teren,krętymi uliczkami...Byłem tam...Jest to opuszczona osada "Sassi"[Włochy].Do lat pięćdziesiątych naszego wieku była jeszcze zamieszkana przez mieszkańców... (...) Dzisiaj znowu mamy piękny,słoneczny dzień.Po uroczystościach na cmentarzu znowu plener.Sam już nie mogę uwierzyć że lato się skończyło ... Jest tak pięknie! Odpowiedz Link Zgłoś
collombo Re: Jak minął dzień? 01.11.05, 09:18 BTW. Bardzo lubię oglądać Kargulów i Pawlaków. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Do Collombo. 01.11.05, 10:41 Kargule i Pawlaki. Ja też bardzo lubię tych bohaterów.Filmy oglądałam wielokrotnie i pewnie nie raz będę jeszcze oglądać.... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re:Sami swoi 01.11.05, 10:39 Za szybko nacisnęłam... Tak, chodzi o ten właśnie epizod z filmu.... A tereny, o których mówiłam sa naprawdę wyjatkowe....Kamieniołomy są w odległości 40 km od Wroclawia. Gdy będziecie w pobliżu, musicie dojechać do miejscowości Strzeblów na trasie Wrocław-Świdnica.Potem juz łatwo. Ludzie powiedzą.Widoki niezapomniane...Polska jest piękna... Zbiorniki wodne,powstałe właśnie po wyrobiskach, są nie lada gratką dla pasjonatów nurkowania....Chociaż ja chyba nie nurkowałabym w takich ciemnościach.Ale przepływałam niejednokrotnie te "jeziorka" razem z zaskrońcami. Poważnie! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re:Pasja 01.11.05, 10:44 To nie samochwalstwo, to bardzo fajnie oglądać film i wiedzieć,że się tam było w rzeczywistości.... Ja też nie zamierzam dziś siedzieć w domu, o nie! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 UFO! 01.11.05, 18:17 No i minął piękny dzionek.Trudno w to uwierzyć,ale dzisiaj tj pierwszego listopada na leśnej polanie,udało mi się zobaczyć klka kolorowych motyli!!!W pierwszej chwili nie wierzyłem. Pamiętam jak w roku 1978,pierwszego listopada,groby tonęły w zaspach śniegu!Gdy wróciłem z cmentarza do domu,miałem tak zmarznięte palce,że nie mogłem nimi poruszać.A pamiętam na sto procent,bo to był rok dla mnie szczególny.Dla mnie motyle o tej porze roku są ja UFO na niebie! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Bobry 01.11.05, 18:32 Samych bobrów dzisiaj nie widziałem.Widoczne za to są ślady ich działalności.Przybyło różnych kikutów po krzakach rosnący nad wodą.Nie wiem czym to tłumaczyć,ale pobliskie drzewa są nietknięte[na szczęście].Tama tak jak sądziłem,została odbudowana.Potęgę budowli wzmogły opadłe liście,które wraz z leniwym prądem wody dotarły do tamy,zatykając ją całkowicie.Teren jest płaski,więc nawet nieznaczny wzrost poziomu wody,powoduje efekt rozlewiska.Grunty otaczające tamę zrobiły się miękkie i trudno się po nich poruszać.Pewnie to dodatkowo zabezpiecza te sprytne zwierzątka.Przy następnej okazji odwiedzę je i opiszę tu co tam zobaczyłem... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Bobry 01.11.05, 19:28 No,no....Motyle i UFO.....Ciekawe porównanie, ale rzeczywiście dzisiejszy dzień bardziej przypominał późne lato...Było pięknie, ciepło, leniwie... Twoje obserwacje przyrodnicze powodują,że chce się troszkę pofilozofować. No bo tak już jest,że zjawiska przyrody mają swój określony cel, a człowiek jest nierozłączną cząstką przyrody, jednostką mądrą, która swoje stosunki z otoczniem powinna układać w zgodzie ze swoim rozumem, a przede wszystkim z uczuciami...mam na myśli wyłącznie taką mądrość i uczucia, które pozwalają przyrodzie(gatunkom) przetrwać....Czekamy na dalsze wieści o boberkach. Odpowiedz Link Zgłoś
arcy-pani Re: UFO! 01.11.05, 19:35 To wzsystko jest bardzo piękne.Cieplutkie słoneczko,żółte liście na drzewach,motylki no i oczywiście bobry ,ale czy wszyscy mają czas na wycieczki żeby to oglądać? Ja na pewno go nie mam ,a z tego co wiem to dużo osób nie miało długiego weekendu i pracowało nawet w dzisiejszym dniu!Tak więc po cięż kim, pracowitym dniu życzę wszystkim szczęśliwego powrotu do domów i miłych snów Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: UFO! 01.11.05, 19:53 arcy-pani napisała: ale czy wszyscy mają czas na wycieczki > żeby to oglądać? To prawda.Zdaję sobie z tego sprawę.Dlatego pisząc o tym,umożliwiam Ci obejrzenie tego oczami wyobrażni.Oczywiście to nie to samo,co oglądać własnymi oczami ale ja też nie zawsze mam czas.Opowiadając o tym,chcę wszystkim przekazać odrobinkę piękna jakie oglądam .I tylko mam nadzieję,że z moich niedoskonałych opisów trochę tego piękna widać... Odpowiedz Link Zgłoś
arcy-pani Re: UFO! 01.11.05, 20:04 arizona13 napisał: I tylko mam nadzieję,że z moich > niedoskonałych opisów trochę tego piękna widać... Widać,widać.Chyba mi się ten Twój nastrój udzielił,bo tak sobie pomyślałam,że może do końca listopada będzie tak cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Piękna jesień 01.11.05, 21:18 Każdy by chciał, żeby jeszcze tak pobyło.... Arizona 13! Przekazuj nam swoje obserwacje jak najczęściej. Oczyma wyobraźni widzimy to, co Ty.... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Piękna jesień 01.11.05, 22:32 W drodze do pracy lub z pracy, pod warunkiem,że nie jedzie się samochodem, też można obserwować różne ciekawe rzeczy...Trzeba tylko wyjść odpowiednio wcześniej, żeby sie nie śpieszyć....Spróbujcie.... Dobranoc, do jutra..... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Piękna jesień 02.11.05, 06:29 czesiula napisała: Trzeba tylko wyjść odpowiednio > wcześniej, żeby sie nie śpieszyć A kiedy to miało miejsce ostatni raz u mnie? ....Hmmm,już nie pamiętam. Pośpiech,to już chyba mój sposób na życie... Miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Piękna jesień 02.11.05, 06:49 A może warto trochę zwolnić.... Ja właśnie wychodze, bardzo spokojnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Pośpiechu naszego powszedniego... 02.11.05, 18:05 Zwolnić? O tak!tyle że dopiero teraz mogę to zrobić...A jutro jak zwykle. Hmmm...Nawet nie zastanawiałem się nad tym.Przywykłem już do tego... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Pośpiechu naszego powszedniego... 02.11.05, 19:15 Ja wiem,że ciągle się wszyscy gdzieś śpieszymy...To trudne do opanowania. Nie możemy przecież spóźniać się do pracy, w domu też na nas czekają...Dlatego właśnie wychodzę wcześniej, a czas pracy mam normowany, od do...i dobrze. Mówi się, że przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka....Jeśli ten pośpiech przynosi coś dobrego, jeżeli lubisz to, czym się zajmujesz, to warto się śpieszyć. Ale cóż znaczy nasz pośpiech z tymi pędxzącymi luźmi w Wielkim Mieście....Okropność, chociaż miasto to też lubię. Ale bardzo ś p i e s z ę s i ę wtedy do Siemiatycz. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Pośpiechu naszego powszedniego... 02.11.05, 19:16 Ojej, wydawało mi się ,że się nie śpieszyłam, a tyle pomyłek...hihi... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Pośpiechu naszego powszedniego... 02.11.05, 19:49 czesiula napisała: > Ojej,tyle pomyłek...hihi... Sądziłem że podniesienie mnie na duchu,będzie dzisiaj trudniejsze niż podniesienie wraku Titanica.A tu proszę...Twoim "pomyłkom" udało się bez problemu... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Uśmiechu naszego powszedniego... 02.11.05, 20:05 No tak , ja też się roześmiałam....Nigdy nie wiemy, co nas może rozśmieszyć.... A co z tym Twoim duchem? Taki piękny dzień.... Anna German śpiewała kiedyś: Uśmiechaj się , do każdej chwili uśmiechaj, na dzień szczęśliwy nie czekaj... Każdy dzień może być szczęśliwy.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Uśmiechu naszego powszedniego... 02.11.05, 20:45 czesiula napisała: > A co z tym Twoim duchem? Kiedyś oglądałem taką komedię pt "Wyjście awaryjne".Pani naczelnik [Bożena Dykiel] do wszystkiego przykłada swoją miarę.Otaczającą ją rzeczywistość określa słowami "podłość ludzka nie ma granic"Teraz ja mogę powiedzieć to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Uśmiechu naszego powszedniego... 02.11.05, 20:47 Ale nie poddaję się."Jutro będzie lepiej" mówię sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Susza 02.11.05, 21:04 Czasem w takich okolicznościach mówię jeszcze "niecodziennie pada deszcz". A tym razem,właśnie deszcz przydałby się. W Wiadomościach usłyszałem prognozę,która straszy ogromnymi mrozami i katastrofalną suszą!Prawdę mówiąc suszę już mamy.Patrząc z mostu na rzekę,można dostrzec rybie grzbiety.A to już nie jest nic dobrego!Na szczęście jest jeszcze dosyć ciepło.I to mnie cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Susza 02.11.05, 21:13 U nas też petenci i współpracownicy miewają humory...jak wszędzie....A o jakiej rzece mówisz? O Bugu czy o naszej?Bo w naszej na mostku to tylko kaczki widuję. Rybom się nie przyglądałam?A susza rzeczywiście chyba nietypowa jak dla tego okresu w przyrodzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Uśmiechu naszego powszedniego... 02.11.05, 20:54 Bardzo lubię polskie komedie....A jakie mamy tam przesłanie? Że kazdy znajdzie swoje wyjście awaryjne...Nie przejmuj się za bardzo jaką ludzką podłością...Czasami trzeba być ponad.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re:Susza 02.11.05, 21:29 Niestety,zjawisko suszy nie jest lokalne.Bardzo dużo podróżuję [taka praca] i widzę niski poziom wód chyba we wszystkich rzekach. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re:Susza 02.11.05, 21:35 Tak, wiem...Jeżeli jutro też gdzieś jedziesz, to życzę szerokiej drogi i ciekawych obserwcji...Do podzielenia się z nami....Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
collombo Re:Susza 02.11.05, 22:04 Ja tez musze isc spac. Pozdrawiam wszystkich. Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
currohimenez Re:Susza 03.11.05, 01:06 W Hiszpanii to dopiero susza!Macie drobiowe zwyczaje.O tej porze spać?! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re:Susza 03.11.05, 06:29 currohimenez napisał: > W Hiszpanii to dopiero susza!Macie drobiowe zwyczaje.O tej porze spać?! Skoda Hiszpanii,tam takie zjawisko odczuwane jest znacznie mocniej. Zwyczaje zaś...No chyba nie muszę Ci tłumaczyć?Nie chodziłeś do przedszkola? Pewnie teraz śpisz... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re:Susza 03.11.05, 20:06 Zaczarujmy suszę dziecięcą piosenką: Lecą deszczowe, lśniące kropelki - oho! Pierwszą wypiły w locie wróbelki - oho! Drugą połknęła ogromna mucha, Trzecia mi wpadła prosto do ucha - oho,oooohoho. Czwarta kropelka wisi na drucie - oho. Z piątą Azorek na nosku uciekł - oho. Z szóstą kropelką wiatr tańczy w lesie, Siódmą Agatka na palcu niesie - oho,oooohoho. Rytm da się wyczuć, ale melodię można tylko zaśpiewać.... Dedykuję nie tylko przedszkolakom, ale wszystkim młodym duchem... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re:Susza 03.11.05, 19:58 "Dobranoc" to zwrot grzecznościowy, a w porze wieczornej używany jako pożegnanie. Niekoniecznie dlatego,że idzie się spać...Wieczorem jest dużo innych rzeczy do zrobienia...Można np. poczytać coś ciekawego. Najmilsze są jednak " nocne Polaków rozmowy".... Należy przy tym pamiętać,że w pracy nie można jednym okiem patrzeć na petentów, sącząc przy tym leniwie kawę, a potem drugą i trzecią...lepiej się po prostu wyspać... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Piaskownica 03.11.05, 20:30 Czesiulo,przynosisz tu najfajniejsze zabawki... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Piaskownica 03.11.05, 20:56 Warto czasami wrócić do piaskownicy, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Piaskownica 04.11.05, 06:52 Prawda.Jako dziecko spędzałem tam sporo czasu.Wiek dorosłości,jest zbyt mało tolerancyjny.Za często i zbyt szybko każe wracać do realu.A real taki jest że...No właśnie...Pędzę. Odpowiedz Link Zgłoś
collombo Re: Piaskownica 04.11.05, 08:27 Też dużo czasu spedzałem w piaskownicy. To było jeszcze całkiem niedawno. Czasami wracam pamięcią do tamtych lat. Odpowiedz Link Zgłoś
marudzisko Re: Piaskownica 04.11.05, 15:47 A mnie do piaskownicuy zaprosifcie?Mogę wam przekazac ze fundamenty domku mam gotyowe.Roboty przy tym co niemiara.zanim cos zrobie to cxiemno sie robi.Weekend tez pracowity bedzie.No to do nastepnego razu. Domarudzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
marudzisko Re: Piaskownica 04.11.05, 15:48 O ludzie jakie pomylki!Sory,ale to zmeczeni! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Piaskownica 04.11.05, 16:20 Dobre miejsce dla naszych spotkań-PIASKOWNICA.W każdym wieku coś nam z tej piaskownicy zostaje... Zapraszamy, zapraszamy... Odpowiedz Link Zgłoś
arcy-pani Re: Piaskownica 04.11.05, 17:37 czesiula napisała: > Zapraszamy, zapraszamy... Czytam Was codziennie.A teraz pojawiła się piaskownica. Pomyślałam sobie,że może wskoczę do tej waszej piaskownicy od czasu do czasu.Może uda nam się zrobić kilka babek z piasku? Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Piaskownica 04.11.05, 19:37 Tak, tylko te nasze babki muszą być mocne, trwałe.....Miło,że jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Piaskownica 04.11.05, 19:41 Fundamenty są najważniejsze. Grunt to solidna podstawa. Cieszymy się razem z Tobą.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Piaskownica 04.11.05, 20:16 A może zamek z piasku w piaskownicy.Może być na solidnych fundamentach.Budowniczych nie zabraknie,przynajmniej takich dorywczych przybywa.Siemiatycze nie mają zamku,pałacu ani nawet ratusza[kiedyś był].Mogą zatem mieć zamek piaskownicowy.Gdyby tak jeszcze tłum dworzan się znalazł...I choć jeden błazen! O królu nie wspomnę... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Piaskownica 04.11.05, 20:30 A udadzą się solidne fundamenty w piaskownicy?A jak będzie z ta świtą? Tez tymczasowa? Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Piaskownica 04.11.05, 21:27 Czy to refleksje o przemijaniu?Dobranoc, dobranoc.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Piaskownica 04.11.05, 21:44 czesiula napisała: > A udadzą się solidne fundamenty Tu przypomina mi się pewna historia.... - Pewien inwestor nabył mieszkalny budynek,który choć nie stary kiepsko wewnątrz wyglądał.Nabywca rozpoczął swoje władanie od znalezienia odpowiedniego fachowca,któremu zamierzał zlecić przeprowadzenie remontu.Sprawy toczyły się pomyślnie,fachowcy wykonywali swoje prace sprawnie i solidnie.Po zakonczeniu prac przybył inwestor i szczęśliwy zaczął oglądać swoją nową willę.Jego szczęście prysło wraz ze szparą,która pojawiła się ni z tego ni z tamtego na wczoraj otapetowanej ścianie.Wykonawca choć mocno zaskoczony,poprawił "fuszerkę".Jakież było zaskoczenie obu panów,gdy następnego dnia,zobaczyli na ścianie kolejne pęknięcie.Sprawa zaczęła być mocno podejrzana,gdy do rysy dołączyła kolejna i kolejna i kolejna...Drobiazgowe dochodzenie ukazało przerażającą prawdę.Piękny nowo wyremontowany dom,nie posiadał jakichkolwiek fundamentów!!!Jego ściany nośne zostały postawione wprost na gruncie przykrytym tylko papą!!!Tragiczne w tej relacji jest to,że to jest opowiadanie całkowicie prawdziwe.Inwestor aby kupić wymarzony dom,zadłużył się był w banku na ogromną sumę....Tak więc troska Czesiuli o solidność fundamentów,jest wysoce uzasadniona!Wobec wysokiego ryzyka niesolidnych fundamentów,odwołuję propozycję budowy zamku piaskownicowego! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Piaskownica 04.11.05, 21:50 Oczywiście wszystko przemija.Mam jednak pewność,że po piaskownicy pojawią się inne atrakcyjne tematy.Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Czas wolny? 05.11.05, 08:42 Tak właśnie....Przyda nam się coś trwalszego na naszym forum niż piasek...Ale luzik i gaworzenie też czasmi dobrze robi. Arizona13! Znowu pędzisz "wstęgą szos"...W czasie wolnym ( i nie tylko) obserwujesz życie, przyrodę.... Czy wogóle macie tzw. czas wolny? Jak najczęściej go spędzacie? Czy lubicie czytać? Dziś pogoda na książkę w sam raz....Zamierzam odwiedzić nasze księgarnie i miejską bibliotekę...Jak zdobywacie książki? Kupujecie, pożyczacie? Wracacie do własnego zbioru książek czy jeszcze inaczej? Może uda mi się coś, na co w tygodniu nie zawsze mam czas. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Czas wolny? 05.11.05, 09:55 A jednak znowu jest pieknie, słonecznie i radosnie....Wybywam.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Czas wolny? 05.11.05, 15:07 czesiula napisała: > Czy wogóle macie tzw. czas wolny? > Czy lubicie czytać? Wstyd się przyznać Czesiulo!Jeżeli akurat coś czytam,to są to książki z czasów,kiedy byłem jeszcze bardzo młody!Ten szalony pośpiech,jaki ciągle trwa w moim życiu nie zostawia mi tyle czasu,aby można było go przeznaczyć na "luxusy".Aż ciężko to pisać...Ale tak właśnie sprawy czytelnicze się mają,przynajmniej u mnie :-( -Ten zaklęty krąg trwa już od wielu lat.Zazdroszczę Ci.Dobrze wiesz czego... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Czas wolny? 05.11.05, 17:17 To żaden wstyd wracą do ulubionych lektur...Myślę,że dużo ludzi tak robi. Ja też mam swoje książki, które zabrałabym na bezludną wyspę...A z tym czasem? Rzecz względna.Muszę mieć coś dla siebie, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
marudzisko Re: Piaskownica 05.11.05, 00:14 arizona13 napisał: Inwestor aby kupić wymarzony dom,zadłużył się był w banku na ogromną sumę.... Na szczescie z tym inwestorem mam tylko tyle wspolnego. ale akcja mrozi krew w zylach. Domarudzenia Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Weekend 05.11.05, 06:26 Miłego weekendu życzę wszystkim,nawet tym którzy muszą dzisiaj rano wstać do pracy tak jak ja. P.S. Myślę Marudzisko że nie zniechęciłem Cię do pracy przy swoim gniazdku... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Weekend 05.11.05, 09:56 Pogoda budowniczym dopisuje....Siły życzę i cierpliwości również. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Piaskownica 05.11.05, 08:45 Rzeczywiście, brzmi jak niewiarygodna bajka....Koszmar dla właściciela przede wszystkim.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Piaskownica 05.11.05, 14:56 Na szczęście nie rozmawiałem z właścicielem tego pechowego domu.Nie wiedziałbym gdzie oczy podziać.W takiej sytuacji,mało przyjemnej zresztą,czułbym się jak jakiś winny.Zawsze gdy ktoś opowiada mi o czyjejś niegodziwości,tak się czuję.Całą historię zrelacjonował mi fachowiec od remontu.On miał straszny problem moralny.Bo jak człowieka tak poszkodowanego,obciążać jeszcze dodatkowymi kosztami?A równocześnie trzeba zapłacić zatrudnionym ludziom,którzy tam pracowali...Dochodzą do tego jeszcze materiały użyte do remontu...Całkiem ładna sumka!No i trzeba wyciągnąć rączkę do inwestora i powiedzieć "płać".I przy tym wszyscy mają świadomość tego że ten budynek skazany jest na zagładę!!! Koszmar... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Czas wolny? 05.11.05, 17:26 Oczywiście zazdroszczę czytaj jako "zazdroszczę"...Cieszę się że Ty możesz sobie na to pozwolić. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Czas wolny? 05.11.05, 17:30 Napisałaś "wybywam"... Może coś ciekawego zaobserwowałaś?Może zechcesz opisać? Chętnie poczytam. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Czas wolny? 05.11.05, 19:22 Spacerowałam po mieście około czterech godzin.Szczerze mówiąc bez konkretnego celu. Popatrzyłam na wystawy( do sklepów nie wchodziłam), pogapiłam się na przechodniów....Zatrzymałam się przy naszych kochanych światłach...Było tak pięknie,że nic złego w niczym nie zobaczyłam. Ot, samo życie.... Wiesz, co mi się podoba w Siemiatyczach? To,że dużo ludzi się do mnie uśmiecha, mówią mi "dzień dobry". Ja, oczywiście, im to odwzajemniam i jest fajnie... Widziałam też chore(niestety)kasztanowce...A robaczek, który je zjada nazywa się szrotówek kasztanowcowiaczek. Pierwszy raz usłyszałam tę nazwę podczas radiowej gawędy Simony Kossak...Brzmi ciekawie, a to taki paskudny szkodnik, który nie ma jeszcze żadnych wrogów naturalnych.... Co jeszcze robiłam? Byłam w naszych siemiatyckich księgarniach...Ale do domu przyniosłam książki z biblioteki...Tam, jakby czas stanął w miejscu...Mało nowości niestety( wiadomo dlaczego), a atmosfera jak dawniej.... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Czas wolny? 05.11.05, 19:28 Zapomniałam...Byłam jednak w dużym sklepie z obuwiem, ale nic nie kupowałam.Czy wiesz, jaka to frajda patrzeć z boku na ludzi kupujacych buty...Ile min, gestów, grymasów, radości i niechęci...Teatr za darmo i na żywo...Czasem lubię też popatrzeć z daleka na ludzi rozmawiąjących ze sobą, kiedy nie słychac, co mówią....Spróbuj, zobaczysz, jak się przy tym odpoczywa.... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Czas wolny? 05.11.05, 19:34 W dzisiejszym "Obiektywie" o godzinie 18.00 mówili,że ktos podpalił łąki w Biebrańskim Parku Krajobrazowym....Prawdopodobnie chodziło mu o znalezienie poroży łosia, które w w trawach są niewidoczne...Co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Czas wolny? 05.11.05, 19:47 Ciekawe, co by na to powiedział Polowanko.... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Czas wolny? 05.11.05, 19:30 Ja rozumiem, że Twoja zazdrość jest pozytywna... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Czas wolny? 06.11.05, 10:56 Tego właśnie Ci zazdroszczę!Sposobu w jaki spędzasz czas wolny i sposobu w jaki postrzegasz otaczający nas świat.Sam fakt dysponowania wolnym czasem,to w mojej sytuacji już jest "coś".Nie jestem tu bez winy.Czas wolny ma to do siebie,że jeżeli nie zostanie właściwie zaplanowany,ucieka błyskawicznie,tak że go prawie nie zauważamy.A planowanie czasu wolnego,to umiejętność w której nie jestem sztukmistrzem...No i znowu Ci zazdroszczę.- Odwiedziła mnie rodzina z którą nie widzieliśmy się od dawna.Wracam więc do obowiązków gospodarza... Odpowiedz Link Zgłoś
marudzisko Re: Czas wolny? 06.11.05, 11:53 No proszę,jaki sielankowy nastrój!Na świecie palą i grabią,a u Was pięknie czas upływa.Dopisuję się! Domarudzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
marudzisko Re: Czas wolny? 06.11.05, 13:10 czesiula napisała: > Nie chcemy,żeby świat płonął... Oczywiście ale czy to my palimy? Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Czas wolny? 06.11.05, 12:46 Każdego w jakiś sposób życie dopada. Dobrze jest czasem popatrzec przez różowe okulary..Powodzenia z rodzinka. Czy znają Siemiatycze? A może pokaż im coś ciekawego...Ładny dzień, spacer się uda.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Czas wolny? 06.11.05, 18:20 Spacerek udał się z pomocą cudownej pogody.Rodzinka choć z nie z Siemiatycz,to zna je trochę.Tak z uśmiechem pomyślałem,czy Siemiatycz da się nie znać???Albo czy można tu zabłądzić???Nie znam nikogo,komu by to się przytrafiło... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Czas wolny? 06.11.05, 19:10 No tak, zabłądzić się nie da, ale zawsze coś nowego można wypatrzeć...A już na pewno spacerowicze mają swoje ulubione ścieżki i mogą przez lata chodzić tymi samymi drogami i nikomu się to nie znudzi. A urok małych miasteczek większość z nas sobie bardzo ceni. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Czas wolny? 06.11.05, 19:50 Czyli jednak Siemiatycz nie da się nie lubić!A gdyby kiedykolwiek życie pchnęło nas w inne strony świata,zawsze wspomnienia o tym miasteczku będą najpiękniejsze.Chyba zgodzisz się ze mną? Odpowiedz Link Zgłoś
marudzisko Re: Czas wolny? 06.11.05, 20:32 Ztym lubieniem Siemiatycz to Ci troche racji przyznam. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Czas wolny? 06.11.05, 20:54 Zgadzam się, ale w inne strony świata chciałabym wyjeżdżać wyłącznie turystycznie....I wracać do siebie, do Siemiatycz. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Czas wolny? 06.11.05, 20:58 Tak, Arizona13....Do korzeni zawsze się wraca. Tak trzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Czas wolny? 07.11.05, 06:40 No i zaczął się nowy tydzień.W całej Francji trwa regularna wojna.Polała się krew,ponad sześćset samochodów spłonęło.Nie oszczędzono budynków. Na całe szczęście w Siemiatyczach spokój.A teraz do pracy! Wszystkim życzę ... Miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
marudzisko Re: Czas wolny? 07.11.05, 10:53 Tak,yo co dzieje się we Francji przejmuje grozą.Jak zachować się w takiej sytuacji?Czy nam coś grozi? Odpowiedz Link Zgłoś
currohimenez Re: Czas wolny? 07.11.05, 14:52 Posytaj inne fora to sie dowiesz.tu to jakas blada dyskusja.Brak wam dyskutantow na wsi.Wszyscy maja czas wolny?No tak juz po zniwach i wykopkach. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Czas wolny? 07.11.05, 15:35 Dyskusja faktycznie trochę przybladła,nie będzie to jednak powodem mojego "sytania" innych forów. Z wykopków przypominają mi się pieczone ziemniaki.Pycha! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Czas wolny? 07.11.05, 15:50 Currohimenez! Jesteś z nami? To co Ci przeszkadza,że mało nas do pieczenia chleba...Raz nas mniej, raz wiecej, przymusu żadnego nie ma.A o świecie wiemy tyle, ile powinniśmy...Zapraszamy na pieczone ziemniaczki... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula O czym rozmawiamy? 07.11.05, 16:02 O wszystkim po trochu i o to chodzi...O miłych sprawach również. A może przy takich spokojnych rozmowach odpoczywamy, relaksujemy się... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Czas wolny? 07.11.05, 16:30 No cóż, z tym czasem wolnym to jest tak...Każdy, kto jest z nami na forum ma go choć odrobinkę...Ludzie pracujący na wsi( czyt:rolnicy)nie mają go za wiele, bo na żniwach i wykopkach raczej ich praca się nie kończy...A blada dyskusja znaczy spokojna, może czasem(dla niektórych) nieciekawa...ale widocznie takie rozmowy, w dzisiejszym płonącym świecie są potrzebne...Nie rezygnujmy więc... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Czas wolny? 07.11.05, 15:58 Zadałeś pytanie, a Currohimenez zaproponował, zamiast odpowiedzi, inne fora....Po co? Wydarzenia we Francji mają swoje podloże i każdy śledzi, co się tam dzieje i wyciąga własne wnioski.Odbiór może być różny... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Siemiatycze- nasza wieś? 07.11.05, 16:08 No i dobrze, niech sobie Currohimenez mówi,że wieś.Wieś oznacza spokój, jeszcze...Na szczęście...W pracy miło, ale dzień okropnie śpiący i leniwy....Ale wreszcie padają dszczowe kropelki.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Siemiatycze- świat 07.11.05, 18:28 Komu w drogę,temu czas. Kropelki deszczu mnie martwią...Jak przymrozek złapie "gołe latać" będą po drodze...Więc w drogę! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Siemiatycze- świat 07.11.05, 18:49 Był kiedyś taki film dokumentalny z cyklu"Małe Ojczyzny",pt." Autobus Siemiatycze-świat". Oglądałeś? Szerokiej , wolnej, bezpiecznej drogi życzę.... Odpowiedz Link Zgłoś
goofy184 Re: Siemiatycze- świat 08.11.05, 22:08 Oglądałem ten dokument juz dawno, i już niewiele z niego pamiętam. Bede musiał odkurzyć stare kasety wideo bo gdzies mam to nagrane. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Siemiatycze- świat 08.11.05, 23:17 Droga była wolna,szeroka i bezpieczna.Dzięki Czesiulo! Film Siemiatycze - Świat,oglądałem.Podobnie jak Goofy184 posiadam go w swoich zbiorach.Zarejestrowany jest co prawda na przestarzałym nośniku [VHS] ale mam go...Lata całe nie oglądałem tego filmu...Siemiatycze podobno nie zmieniają się.Ciekawe co wyjdzie z porównania po obejrzeniu... Wiesz Czesiulo,na północnym zachodzie Polski drzewa mają zielone liście!No może nie wszystkie,ale znacznie więcej niż u nas!Jednak przyjemnie wrócić do domu. Tymczasem padam ze zmęczenia. Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Siemiatycze- świat 09.11.05, 08:27 Kilka godzin snu i proszę,nowy człowiek! Czy ktoś z Was,pod wpływem Czesiuli oglądał może wczoraj dokument Siemiatycze - świat? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Siemiatycze- świat 09.11.05, 11:59 Myślałem że po obejrzeniu Siemiatycze - Świat,będę chciał pisać,porównywać... Dokument ten sprawił że nic na jego temat nie napiszę.Chcę go tylko polecić tym,którzy uparcie twierdzą że za komuny było lepiej.To jest również dokument tego,jak krótkotrwała i wybiórcza jest ludzka pamięć."Mamy trzydzieści telefonów na stu mieszkańców"!To zdanie zapewniało nas że jesteśmy na telekomunikacyjnym Olimpie!Resztę sobie odpuszczę. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Siemiatycze- świat 09.11.05, 19:23 Też mam w swoich zbiorach nagrań kasetowych ten film.Wiele się zmieniło w mieście od tamtego czasu...Pamiętam, jakie kontrowersje wśród mieszkańców zrobił ten film. Jednym bardzo się podobał, gdyż pokazywał miasto takie, jakie naprawdę jest, bez niepotrzebnego ozdabiania, wybielania itd. Inni mieli pretensje do realizatorów, że pokazali najgorsze strony życia Siemiatycz, ponure, bezbarwne ulice, szarych ludzi i trochę nadziei...Mnie się ten film bardzo podoba i z rozrzewnieniem do niego wracam...Takie czasy i niepotrzebnie niektórzy ujawniali swoje kompeksy jako mieszkańcy "takiego" miasta. Samo życie i zwyczajna rzeczywistość... Poza tym film zdobył wiele nagród i był wielokrotnie emitowany...A pokazywał po prostu prawdę, do przemyślenia, jak radzisz Arizona, dla niektórych.Tak? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Siemiatycze- świat 09.11.05, 19:33 Myślę że ten film jest doskonałym zwierciadłem tamtych czasów.Co prawda powstał po "obaleniu komunizmu" ale duch tamtej epoki nie zdążył się jeszcze ulotnić z zakamarków i uliczek.Nawet mentalność ludzi budzi uśmieszek.Dzisiaj ona jest zupełnie inna. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Siemiatycze- świat 09.11.05, 19:47 Tak właśnie... Mam sporo nagrań telewizyjnych nagrań dotyczących Siemiatycz....Są to przeważnie fragmenty Kurierów i innych wydań informacyjnych...Chociaż nie tylko.Na zasadzie kontrastu z obecną rzeczywistością lubię do nich wracać... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Siemiatycze- świat 09.11.05, 19:30 Cóż, na zachodzie zawsze było cieplej...I zdarzała się wiosna jesienią... U nas liści coraz mniej...W lesie jeszcze widać żółte dywany... Jak w starej harcerskiej piosence... Lato z ptakami odchodzi, Wiatr strąca liście w warkoczach. Dywanem pokrywa szlaki, Szkarłaty wiesza na zboczach.... Przyoblekam myśli w kolory, w liście zdarzen, buków purpurę. Palę w ogniu letnie wspomnienie. Idę wymachujac kosturem. Ide w góry cieszyć się życiem....i tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Siemiatycze- świat 09.11.05, 19:38 Chyba pomału będziemy mieli koniec tej złotej jesieni.Tak coś mi mówi że trzeba oponki zimowe już zakładać...A i buty zimowe ze śniegowym protektorem odkurzyć trzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Siemiatycze- świat 09.11.05, 19:41 Nie dam się i butów zimowych zakładać nie będę.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Siemiatycze- świat 09.11.05, 19:54 Ja kapituluję!Dzisiaj byłem "na mieście".Zmarzłem,głównie w stopy.Jeżeli odkurzane buty zimowe okażą się zbyt sfatygowane,czeka mnie poszukiwanie nowych.Ale będziesz miała ubaw jak mnie zobaczysz,gdy będę marudził wybierając odpowiednie... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Siemiatycze- świat 09.11.05, 20:15 Może jednak jakiś hipermarkecik.Czasem dobre promocje można spotkać.A satysfakcja cenowa jaka potem jest!Zwłaszcza że nie zawsze jakość jest taka podła,jak niektórzy mówią...Poza Siemiatyczami hipermarketów sporo... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Siemiatycze- świat 09.11.05, 22:01 Co by Marudzisko powiedział na to marudzenie? hihi...Dobranoc.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Siemiatycze- świat 09.11.05, 22:11 Zapewne coś by pomarudził gdyby...był.Ale go nie ma i reszta gdzieś przepadła...Może do ciepłych krajów wybyli? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Siemiatycze- świat 09.11.05, 22:15 Chyba że powpadali w jakąś czarną dziurę... Może się znajdą... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Siemiatycze- flaga 10.11.05, 06:31 Jutro 11 Listopada.Trzeba flagę uprasować ... Zamocowanie i drzewce mam gotowe ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Siemiatycze- flaga 10.11.05, 16:08 Ja juz wywiesiłam flagę.Zawsze to robię... Odpowiedz Link Zgłoś
collombo Re: Siemiatycze- świat 10.11.05, 15:29 arizona13 napisał: > Ja kapituluję!Dzisiaj byłem "na mieście".Zmarzłem,głównie w stopy.Jeżeli > odkurzane buty zimowe okażą się zbyt sfatygowane,czeka mnie poszukiwanie > nowych.Ale będziesz miała ubaw jak mnie zobaczysz,gdy będę marudził wybierając > odpowiednie... Ja codziennie przemierzam kawał drogi do szkoły i przyznaje ze z samego rana szczególnie bez czapki można niezle przemarznąc. W zimie tez zapewne bede musiał odkurzyc stare buty zimowe, bo nie wyobrazam sobie chodzenia w taka pore roku bez tych butów. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Siemiatycze- świat 10.11.05, 16:10 Pewnie, ciepłe buty się przydadzą, ale mój syn nie chce ich nosić...A powinien... Odpowiedz Link Zgłoś
collombo Re: Siemiatycze- świat 10.11.05, 17:08 Do Czesiuli: A czy jest chetny do noszenia czapki? Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Siemiatycze- świat 10.11.05, 18:46 Do Collombo: Z tym już lepiej, ale tylko wtedy, gdy jest naprawdę zimno. Odpowiedz Link Zgłoś
goofy184 Re: Siemiatycze- świat 10.11.05, 17:51 Ja tez bardzo popieram noszenie czapki, poniewaz w dzień bardzo duzo czasu spedzam na dworze i bez niej bylbym juz pewnie chory. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Jaki dowcipniś oflagował .... 10.11.05, 21:26 Ludzka bezmyślność nie zna granic! Obok flagi biało czerwonej,ktoś w ramach dowcipu a raczej z głupoty,zatknął flagę UE ... Mamy jak się nie mylę Dzień ńiepodległości! Ja się pytam ...Co ma piernik do wiatraka??? Czy jest tu ktoś myślący??? Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Jaki dowcipniś oflagował .... 10.11.05, 22:34 Niestety. Też widziałam.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Obrazki z Siemiatycz 11.11.05, 13:44 Odświętnie ubrani ludzie przemierzają Siemiatycze.A na ulicy Grodzieńskiej zaraz za mostem,jakieś kocmołuchy ubijają świeżo ułożoną kostkę brukową.Czy już naprawdę nie można tego robić innego dnia,tylko koniecznie w Święto Niepodległości??? Ulica Pałacowa została pięknie udekorowana biało czerwonymi flagami.Nastrój świąteczny dostrzegalny jest na całej uli... Zzaraz,zzaraz...A co tam tak sterczy???To jakiś stary budynek czy może wewnątrz ktoś miał atak potężnego kichania???Co stało się z tą starą chałupą?Były w Siemiatyczach ostatnio jakieś zamieszki? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Obrazek z Siemiatycz 11.11.05, 23:13 Przeczytałem gdzieś na tym forum,o próbach przekształcenia ulicy Pałacowej w deptak.Przekształceniu temu ma towarzyszyć remont ulicznego oświetlenia. Można z tym się godzić,lub być temu przeciwnym.Ale chyba nikt nie wątpi w to,że należy wszystko rozpocząć od rozbiórki starej budy,która kiedyś była domem mieszkalnym.Podobno ten "budynek" ma status zabytku.A jaki to jest zabytek,który tylko ogólnym kształtem przypomina dzieło ludzkich rąk?Ponadto jego istnienie w obecnym miejscu i stanie,zagraża bezpieczeństwu przechodniów,poruszających się po chodniku wzdłuż tego slumsa.Czy znajdzie się w Siemiatyczach osoba(y),którą ten śmietnik w końcu zainteresuje? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Siemiatyckie forum. 12.11.05, 19:16 Na forum Siemiatycz zalogował się jakiś Koń Trojański.Ma wrogie zamiary.Chce pożreć nasze forum.Czy ktoś mi pomoże powstrzymać go? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Czarna dziura czy Koń Trojański? 12.11.05, 19:32 Wszyscy udzielający się na tym wątku gdzieś zaginęli ... Nawet Czesiula ... może to sprawka czarnej dziury? A może to niejaki Koń Trojański wszystkich uprowadził? Zostałem saaaam??? Odpowiedz Link Zgłoś
arcy-pani Ani dziura,ani koń 12.11.05, 20:36 Hej!Przyłączę się,żebyś tak nie wrzeszczał.Nie wiesz,że jest długi weekend i wszyscy zaszyli się w domowych pieleszach?Leżą,śpią,jedzą albo odwiedzają znajomych.Ale w poniedziałek wszyscy powrócą bo w końcu będzie normalny tydzień i wszyscy spotkamy się na forum.Do zobaczenia-może wcześniej? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Ani dziura,ani koń 12.11.05, 21:19 arcy-pani napisała: > wszyscy zaszyli się w domowych pieleszach?Leżą,śpią,jedzą Witaj! Można jednak włączyć od czasu do czasu komputer i pokazać się na tym forum.Bo ja tutaj sam ... Konie jakieś ... Odpowiedz Link Zgłoś
arcy-pani Re: Ani dziura,ani koń 12.11.05, 21:47 arizona13 napisał: Bo ja tutaj sam ... Konie jakieś ... ---Jeszcze ja tu jestem. A te konie jakieś słabiutkie,cieniutkie ..Byłam u niego na poście- taaakie nudy!Chyba jesteśmy skazani tylko na siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 To dopiero! 12.11.05, 22:06 arcy-pani napisała: Chyba jesteśmy skazani tylko na siebie! Woooow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
arcy-pani Re: To dopiero! 12.11.05, 22:27 arizona13 napisał: > Woooow!!! Co woooow? Mężczyżni to tylko o jednym! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: To dopiero! 12.11.05, 22:44 Uważasz że urząd pani Środy Magdaleny został niesłusznie zlikwidowany? Odpowiedz Link Zgłoś
arcy-pani Re: To dopiero! 12.11.05, 22:53 arizona13 napisał: > Uważasz że urząd pani Środy Magdaleny został niesłusznie zlikwidowany? ----Coś zaczynasz nudzić,idż lepiej spać.Ale miło mi było spotkać Cię na innym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: To dopiero! 12.11.05, 23:02 Dzięki za "komplement".Dobrze że choć na tym innym forum się zgadzamy ... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: To dopiero! 12.11.05, 23:04 P.S. Odwiedzaj forum jak najczęściej ... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: A gdzie dobranoc? 13.11.05, 09:57 currohimenez napisał: > Ty zawsze mowisz dobranoc. Tym razem powiem ... Dzieńdobry! Kto usłyszy? Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Ale jeeeestem.... 13.11.05, 15:21 Nie zginęłam, nie zapomniałam...Święto Niepodległości spędziłam radośnie... Nie dam się sprowokować jakiemuś Koniowi, podpuszcza nas...Mam wrażenie,że nie pierwszy raz... Nie pisałam, ponieważ przez te trzy dni miałam gości, bardzo dla mnie ważnych...Przyjechała córka z zięciem i z dziećmi...A wnuki są bardzo absorbujące... Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
bielszczanin Re: A gdzie dobranoc? 13.11.05, 15:39 Dzień dobry uroczym mieszkańcom Siemiatycz. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Witajcie! 13.11.05, 15:42 bielszczanin napisał: > Dzień dobry uroczym mieszkańcom Siemiatycz. Witam Czesiulę i Bielszczanina! Myślałem że już do końca świata będę tu sam! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: A gdzie dobranoc? 13.11.05, 15:51 Czesiulo,jesteś takim dobrym duszkiem tego forum.Kolega Bielszczanin pochodzi z forum z Bielska Podlaskiego.Jego forum,w przeciwieństwie do naszego tętni życiem.To miło z jego strony,że wpadł do nas,bo u nas to ... Cieniutko,oj cieniutko! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Poradzimy sobie... 13.11.05, 16:02 Tak, czytałam przed chwilą na bielskim forum...Ale poradzimy sobie. Widzisz, piszemy i piszemy, ale mieszkańców naszego miasta wciąż niewiele...Nie szkodzi.Powiem tradycyjnie: jakoś to będzie. Rzeczywiście, te dni były pochmurne, chociaż ciepłe. Nie ukrywam, że świąteczny nastrój nie opuszczał mnie, ale po wizycie moich maluchów potrzebujemy trochę wyciszenia.Hihi. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Poradzimy sobie... 13.11.05, 16:05 Czy uważasz,że powinno być nas więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Poradzimy sobie... 13.11.05, 16:12 Ja w każdym razie mam zamiar coś z tym zrobić! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Poradzimy sobie... 13.11.05, 19:03 Bardzo miło rozmawia się w kameralnym gronie, ale każda nowa osoba może wnieść na forum coś innego, ciekawego, mądrego...Nie znoszę natomiast chamskich odzywek i nie odpowiadam na takie posty... Powiedz, jaki masz pomysł na to,żeby nie było nas mało do pieczenia chleba? Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Czy znacie? 13.11.05, 19:48 Jeżeli nie, to w związku z minionym świętem warto przytoczyć mało znany wiersz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Raz-dwa-trzy-cztery- niech ambasador nosi ordery, nam jedna szarża-do nieba wzwyż, i jeden order-nad grobem krzyż. Raz-dwa-trzy-cztery- niech pan minister nosi lakiery, nam dziury w butach,głodno i chłód. lecz wolność lepsza niż głupi but. Raz-dwa-trzy-cztery- niechaj homara jedzą frajery, ty chociaż kamień do gęby włóż, lecz za toś, bracie, żołnież, nie tchórz. Raz-dwa-trzy-cztery- woda, czy góra, leź do cholery, z naszych to ramion, czy tak, czy siak, wytryśnie Polska wolna jak ptak. No i co? Wiersz inny niż znana z,niestety nienajciekawszych, szkolnych akademii okolicznościowych poezja wolnościowa.Napisany tak dawno, ale wyjątkowo aktualny. Mam nadzieje, że Was nie zanudzam, gdy od czasu do czasu coś ciekawego zacytuję... Odpowiedz Link Zgłoś
bielszczanin Re: Czy znacie? 13.11.05, 23:52 Nie, nie znałem takiej twórczości Baczyńskiego. Bardzo ciekawy wiersz! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Czy znacie? 14.11.05, 06:41 czesiula napisała: > Mam nadzieje, że Was nie zanudzam, gdy od czasu do czasu coś ciekawego > zacytuję... Jak widać nie tylko ja z przyjemnością to czytam. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Poradzimy sobie... 14.11.05, 06:36 czesiula napisała: > Powiedz, jaki masz pomysł na to,żeby nie było nas mało do pieczenia chleba? Próbuję pewnej "zagrywki",która według mnie przy odrobinie szczęścia kogoś nam dorzuci.Co z tego będzie?Zobaczymy ... W tej chwili efektów jeszcze nie widać. Ale będę się starał. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Poradzimy sobie... 14.11.05, 17:04 Super, na pewno pomysł się sprawdzi. Cieszę się,że podoba Wam się odrobina liryki na codzień... Wiersz jest rzeczywiście mało znany, a właściwie nieznany. Pozwolę sobie od czasu do czasu wstawić coś ładnego...Wszak nie samym chlebem żyje człowiek... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Ulica Pałacowa 14.11.05, 17:19 Do Arizony13. " Ulica Miła wcale nie jest miła, ulicą Miłą nie chodź , moja miła...". Tak napisał Władysław Broniewski... Chcemy,żeby ulica Pałacowa była miła. Szłam dziś Pałacową powoli, obserwując, nie pierwszy zresztą raz, przechodniów i budynki.Ten "zabytkowy" na naszej pięknej, książęcej ulicy straszy.Jest oznakowany przez Ministerstwo,że jako zabytek podlega ochronie,że nie wolno go burzyć i dewastować. Tymczasem służy do rozwieszania różnorodnych plakatów, ulotek, obwieszczeń, które wiszą całe w strzęprach, a skoro jest to zabytek, nie powinny wisieć wcale...Ale oczy ja móię? jaki zabytek? Na dziurawych dachu rosna jakieś roślinki, wszystko sie wali? A może to Park Narodowy? Może trzeba czekać, aż całkiem wrośnie w ziemię? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 W złym kierunku 14.11.05, 18:12 Tak,to smutne tym bardziej że nikt zdaje się nie zwracać na to uwagi...Skoro tego nie zauważamy,nie mówimy o tym,to ten problem nie istnieje!Przypomina mi to postępowanie strusia... Tymczasem TVN 24 właśnie teraz donosi,że w Siemiatyczach przywieziono do szpitala pobite,3 tygodniowe niemowle!Czy to się nigdy nie skończy??? Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: W złym kierunku 14.11.05, 20:39 Tak, słyszałam o tym wypadku. Informacja podawana była też w naszym Obiektywie. Przerażające. Odpowiedz Link Zgłoś
bielszczanin Re: W złym kierunku 14.11.05, 21:22 Założyłem oddzielny wątek o tym, rzeczywście straszne... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Mało nas ... 14.11.05, 22:32 Popracowałem nad tym zagadnieniem.Co to da? Zobaczymy.W każdym razie było kilka osób,które zgłosiły chęć zainteresowania się tym forum. Czas pokaże jakie będą efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Mało nas ... 14.11.05, 22:48 Czekajmy więc...Mam nadzieję,że będzie tak miło jak dotychczas. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Mało nas ... 14.11.05, 23:02 czesiula napisała: ...Mam nadzieję,że będzie tak miło jak dotychczas - Od nas najwięcej zależy ... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Mało nas ... 15.11.05, 06:24 A skoro "mało nas",to się dopisuję. Proszę o więcej ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Mało nas ... 15.11.05, 15:41 I ja też, i ja też....Przybywajcie, przybywajcie.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Mało nas ... 15.11.05, 15:56 czesiula napisała: Przybywajcie, przybywajcie.... Tymczasem cieniutko,cieniutko.Ale nie tracę nadziei. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Mało nas ... 15.11.05, 16:09 Będzie dobrze, bo nie jest najgorzej... Odpowiedz Link Zgłoś
arcy-pani Re: Mało nas ... 15.11.05, 19:23 Będzie lepiej,będzie nas więcej bo jak wiecie idzie zima i wszyscy będą siedzieć przed komputerami! I będą pisać,pisać,pisać...Może w końcu to nasze forum się powiększy.Chyba wszyscy mamy taką nadzieję! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Mało nas ... 15.11.05, 20:49 Dzięki za uśmiech, bo miałam dzisiaj ciężki dzień Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Mało nas ... 15.11.05, 20:51 Jutro w sprawie Maluszka do Siemiatycz przyjeżdża TVN. Tragedia jest jednocześnie pożywka dla mediów. Samo życie. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Mało nas ... 15.11.05, 20:54 Ale może poprzez media coś zmieni się na lepsze ... Bo w końcu coś musi się zmienić w tych sprawach! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Mało nas ... 15.11.05, 21:08 Tak i dlatego śledzę te wydarzenia, chociaż mi trudno ...Nie można milczeć w obliczu takich tragedii... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Mało nas ... 16.11.05, 06:37 Czy to się komuś podoba czy nie,zima się zbliża wielkimi krokami.Mój kot przybiegł z nocnej eskapady i od razu zaczął okupować kaloryfer[kot to taki mój termometr zewnętrzny].Za nic nie dał się z niego wygonić!Ech,znowu te zawieje i zamiecie,że o mrozie już nie wspomnę ... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Zima 16.11.05, 14:51 Jednak kot chyba miał rację.Ja też jakoś tak bezwiednie trzymam się blisko kaloryfera.Ale chyba jestem przygotowany bo opał mam,oponki na zimowe zmieniłem,itp.W serwisie wszyscy twierdzili że dzisiejszej nocy będzie mróz ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Zima 16.11.05, 19:32 O rety! A ja jeszcze butów zimowych nie wyjęłam. Internet mi dzisiaj szaleje.... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Zima 16.11.05, 19:53 Hihi, może. Jestem zdowolona, zrobiłam sobie nowe okulary. NA ZIMĘ!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Zima 16.11.05, 20:25 Chciałabym,żeby zima było biała, ale bez przesady z tym padaniem bez końca. Biało, to znaczy czysto. Nawet w lesie, który jest systematycznie zaśmiecany.Ale nie lubię się ciepło ubierać, nie lubię ciężkich ubrań.To chyba najgorsza strona zimy...Ale i tak jest pieknie. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Zima 16.11.05, 21:00 Zimowy sen.Zahibernować się przynajmniej do marca.Gdyby tak można było ... No co? Przecież na tym poście można marudzić do woli! Wspomniałaś Czesiulo o lesie.Ciekawe jak tam bobry?Czy one zapadają w sen zimowy?Może ktoś wie? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Zima 16.11.05, 21:04 Może ja też spróbuję spojżeć na zimę przez różowe okulary ... Może wyda mi się milsza? Chyba to dobry pomysł! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Zima 16.11.05, 21:34 Coś jak przez mgłę,z dzieciństwa ... "Przez różową szybkę" Ewa Szelburg Zarębina ... Jeżeli coś pomyliłem,cóz starość nie radość :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Zima 16.11.05, 21:37 Nie pomyliłeś, nie... A na zimowe wieczory najlepsza jest herbatka z malinami, dobra książka, dobry film...Zrobiłam dużo malin na zimę. Pyyycha. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Zima 16.11.05, 21:39 A ja w wełniane skarpetki zostałem zaopatrzony przez teściową!Chwała jej za to! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Zima 16.11.05, 21:43 Właśnie je "zamontowałem".I od razu zaczynają grzać!Chyba zima nie będzie taka straszna ... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Zima 16.11.05, 21:08 Boberki nie zasypiają na zimę. Gromadzą zapasy w postaci jakichś gałązek i drzewek.Zimą wybierają je jakoś spod lodu. Mają grube futerko i są tłuściutkie,więc nie marzną. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Zima 16.11.05, 21:36 A to spryciulki! Ja też do chudzików nie należę,ale marznę już we wrześniu!Brrrr! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Zima 16.11.05, 21:45 A może druga skórka? Broń Boże z boberków!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Zima 16.11.05, 21:58 Oj tak,oj tak!Chociaż skarpetki o których pisałem wcześniej,świetnie się spisują ... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Spiochowe forum 17.11.05, 06:31 Chrrrrrrr dobrze robi na urodę.Nie wiedziałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Spiochowe forum 17.11.05, 15:57 Bardzo mi się podoba to śpiochowe forum...Mówienie sobie "dobranoc" jest miłe. Wieczorem coś na dobranoc.... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Powrót do krzyżyka 17.11.05, 19:21 Podaję to, co udało się ustalić w tej sprawie i co podaje Głos Siemiatycz. Wygląda na to, ze żadnego grobu nie naruszono, na szczęście.Na głębokości 4 m nie znaleziono żadnych śladów, aby był tam pochowany człowiek.Kierownik budowy mówił,że krzyż będzie przestawiony w inne miejsce w pobliżu, bo w tym miejscu będzie wykonywany najazd. Natomiast jeden z czytelników Głosu poinformował redakcję,że w latach sześćdziesiątych w tym miejscu zginął pracownik siemiatyckiego pogotowia ratunkowego, który wracał na motorze z wędkowania i potrącił go samochód. Stąd prawdopodobnie ten krzyż. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Spiochowe forum 17.11.05, 19:35 Obiecałam coś na wieczór, niekoniecznie na "dobranoc" Z Kabaretu Starszych Panów. Dobranoc, dobranoc mężczyzno Zbiegany za groszem jak mrówka. Dobranoc, niech sny ci się przyśnią porosłe drzewami w złotówkach. Złotówki jak liście na wietrze czeredą unoszą się całą. Garściami pakujesz je w kieszeń, a resztę taczkami w P.K.O. Aż prosisz, by rząd ulżył tobie i w portfel zapuścił ci dren. Dobranoc, dobranoc, mój chłopie, już czas na sen. Dobranoc, dobranoc niewiasto, skłoń główkę na miękką poduszkę. Dobranoc, nad wieś i nad miasto jak rączym rumakiem wzleć łóżkiem. Niech rycerz cię na nim porywa, co piękny i dobry jest wielce, co zrobił zakupy i dzieciom dopomógł zmóc lekcje. A teraz tak objął cię ciasno jak amant ekranów i scen. Dobranoc, dobranoc niewiasto, juz czs na sen. Dobranoc, dobranoc Ojczyzno, już księżyc na szklanej lśni tacy, Dobranoc i niech ci się przyśnią pogodni, zamożni Polacy, że lużnym zdążają tramwajem, wytworną konfekcją okryci i darzą uśmiechem się wzajem, i wszyscy do czysta wymyci, i wszyscy uczciwi od rana, od morza po góry, aż hen. Dobrano, Ojczyzno kochana, juz czas na sen. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Spiochowe forum 17.11.05, 19:36 Tę piosenkę, balladę wykonywała również Magda Umer... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Spiochowe forum 17.11.05, 20:03 - Świetne! - Ale i tak nie lepsze od adios pomidory ... Wiesław Michnikowski wykonał tą piosenkę o tych ulubionych tomatach.Wspominał póżniej,że wszędzie był z nią kojarzony ... Chociaż ja widzę w nim ciągle "jej excelencję" z Sexmisji ... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Spiochowe forum 17.11.05, 20:06 Marek Perepeczko nie żyje. Szkoda Janosika. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Spiochowe forum 17.11.05, 20:10 Szkoda i żal ... Podwórka pustoszały,bo w TV "szedł" Janosik ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Spiochowe forum 17.11.05, 20:22 Kiedyś w Wielkim Mieście, a byłam wtedy w drugiej klasie liceum, widziałam go osobiście z bliska. Wyszedł prosto na mnie z jakiejś klatki schodowej osiedla Za Żelazną Brama. Miał długie włosy, bo to było podczas kręcenia Filmu. weydawał mi sie ogromny i bardzo przystojny Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Spiochowe forum 17.11.05, 20:41 Chyba słusznie określiłaś go mianem ogromnego i przystojnego.Mówiąc ogromny mam na myśli jego wzrost.On był takim Arnoldem Shwartzeneggerem lat siedemdziesiątych.Był podziwiany i popularny. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Spiochowe forum 17.11.05, 20:59 Oczyma wyobrażni widzę Twoje spotkanie ... Pewnie Cię zamurowało? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Spiochowe forum 17.11.05, 21:32 Ja też spotkałem już kilka osób "ze świata".Wiem jak to się odczuwa,gdy takie spotkanie dociera do świadomości dopiero po fakcie.No i super,bo jest co wspominać ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Spiochowe forum 17.11.05, 21:32 Przygotowałam zimowe buty...Do jutra!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Pada śnieg ... 17.11.05, 22:49 Już troszkę pobieliło dachy domów i samochodów.Czyli definitywny początek zimy.Błee! i Brrr! Czesiula bezbłędnie wyczuła moment,kiedy należy uśmiechnąć się do obuwia zimowego. Hie hie. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Pada śnieg ... 17.11.05, 23:01 Damska intuicja. Weszłam na chwilę i do usłyszenia... A butki błyszczą... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Nie pada śnieg ... 18.11.05, 06:30 A ja chyba troszeczkę za mocno się rozpędziłem.Śniegu ani śladu.Hurrra! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Krzyżyk 18.11.05, 14:38 Istotnie taki wypadek miał miejsce.Nawet znam nazwisko człowieka,który tam zginął.Będę miał kontakt z jego najbliższymi,więc jak to potwierdzę na sto procent,to jeszcze wrócę do tego tematu.Tymczasem dzięki Czesiulo,że nie przeszłaś obojętnie obok tego "krzyżyka". Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Krzyżyk 18.11.05, 15:48 No tak, niestety dużo jest takich przydrożnych krzyżyków... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Nie pada śnieg ... 18.11.05, 15:49 A ja jednak nie założyłam zimowych butków, bo i po co... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Nie pada śnieg ... 18.11.05, 19:47 Po drodze do Chełma,między Białą Podlaską i Włodawą muszą dzisiaj zimowe buciki wkładać ... Troszkę nasypało.Szybko jednak topi się ten śnieg.I do chwili obecnej może być tam już tylko mokro.Ale jak mróz chwyci,to już będzie biało.FE! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Nie pada śnieg ... 18.11.05, 19:57 To byłeś dziś daleko... A nasz wątek nie powinien chyba nazywać się "Tony kurzu" Już dawno nie jest zakurzony...Chociaż odkurzanie zawsze ma swoje dobre strony. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Nie pada śnieg ... 18.11.05, 20:16 Niestety,odkurzających jest tylko dwoje.Przeważnie. Z racji nadchodzącego sezonu,możemy pisać do "Ton śniegu".Też będzie fajnie.Pomyślałem sobie,że aby trochę rozweselić nasze mało wesołe forum,przepiszę kilka kawałów.Ale już na oddzielnym temacie,takim "kawałowym".Może wtedy jakaś wirtualna dusza się przyłączy.Bo jak nie,to będziemy jedynymi siemiatyczanami.A więc zaczynam ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Nie pada śnieg ... 18.11.05, 20:21 Wesołe czy nie, ale otaczająca je aura jest dobra...To się czuje przecież... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Nie pada śnieg ... 19.11.05, 00:52 Sprawdziłem ... Jest również ślisko! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Nie pada śnieg ... 19.11.05, 00:54 Chciałem "zdybać" tego nocnego łazika Curohimeneza. Ale już oczy mi się kleją. Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Nie pada śnieg ... 19.11.05, 15:38 Ja już zupełnie nadzieję tracę.Chyba całe Siemiatycze śpią.Przez okrągłą dobę ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Nie pada śnieg ... 19.11.05, 16:04 Lubię, kiedy jest sobota I po wszystkich już kłopotach. Lubię śpiewać, lubię tańczyć, Lubię zapach pomarańczy... Niechaj żywi nie tracą nadziei... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Nie pada śnieg ... 19.11.05, 16:19 To forum zginęłoby bez Ciebie Czesiulo.Gdzie się podziała reszta??? Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Nie pada śnieg ... 19.11.05, 16:24 Ja tez dziś mam troche mniej czasu, jak to kobieta pracujaca w sobotę, ale poradzę sobie... Forum nie zginie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Nie pada śnieg,ale zimno jest ... 19.11.05, 16:38 W takim razie ja skoczę na wesołe forum.Ciebie też zapraszam,gdy będziesz miała wolną chwilkę. Odpowiedz Link Zgłoś
arcy-pani Re: Nie pada śnieg,ale zimno jest ... 19.11.05, 17:55 Też jestem troszeczkę zajęta,ale dopiszę Wam jakiś śmieszny kawałek.Wskakuję na drugi temacik. PS.Czesiulko Twoje wiersze i piosenki są wspaniałe!Trzymaj tak dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Nie pada śnieg,ale zimno jest ... 19.11.05, 18:27 Dzięki, dzięki. Bardzo was lubię.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Nie pada śnieg,ale zimno jest ... 19.11.05, 18:29 Normalnie białą kredą na czarnym kominie zapiszę fakt Twojego zaistnienia na tym forum!!! Ale fajnie że wpadłaś ... Tylko nie wpadnij na pomysł "niebycia" tutaj!Bo i tak pojawiasz się tylko od czasu do czasu ... Proszę! Odpowiedz Link Zgłoś
arcy-pani Re: Nie pada śnieg,ale zimno jest ... 19.11.05, 18:45 Arizonaa? Ale jesteś wredny i uszczypliwy! Niestety mój komputer okupuje przez cały czas moje dziecko a ja nie mam możliwości tam się dopchać! Ale od czasu do czasu...Kto wie...może mi się uda Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Nie pada śnieg,ale zimno jest ... 19.11.05, 18:58 Hie hie! Ale jak się spiszesz,to czasem jednak wpadniesz!No wiesz,lokalny patriotyzm i takie tam! Tak naprawdę chodzi o zabawę ... No i fajnie będzie,a cieszę się nie tylko ja.Czesiula również wygląda na zadowoloną ... Chyba zrobię czterechsetny wpis na tym poście!(Zaszczyt) Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Nie pada śnieg,ale zimno jest ... 19.11.05, 19:05 Co zrobimy jak dobrniemy do tysięcznego? Forumowicze! Kto pierwszy???? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Nie pada śnieg,ale zimno jest ... 19.11.05, 19:16 Dobrniemy na sto procent!Ja mam taki zamiar.A co będziemy robić potem ..? Hmmm ... Hmmm ... Zaczniemy następny,lepszy tysiąc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Nie pada śnieg,ale zimno jest ... 19.11.05, 19:29 Kiedyś,jako dzieci zadawaliśmy sobie śmieszne pytania w stylu: A ile to jest tysiąc tysięcy?No, ile...? Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Nie pada śnieg,ale zimno jest ... 19.11.05, 19:33 Tysiąc tysięcy to jest tysiąctysięcy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Nie pada śnieg,ale zimno jest ... 19.11.05, 19:38 Echhhh! Z matmy to ja zawsze byłem du..,to znaczy kiepski!Obstaję przy milionie! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Nie pada śnieg,ale zimno jest ... 19.11.05, 19:45 Milon, policzyłam. A matematyka, okropność... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Nie pada śnieg,ale zimno jest ... 19.11.05, 20:06 I "komputerków" nie pozwalali używać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
collombo Re: Nie pada śnieg,ale zimno jest ... 19.11.05, 20:53 Ja równiez nie cierpie matmy z kilku powodów. Po pierwsze moja nauczycielka nie potrafi nikogo nauczyc. Ta pani z tamtego roku była o wiele lepsza. Wiedziała jak nauczyc i chociaz coś pamiętałem. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Nie pada śnieg,ale zimno jest ... 19.11.05, 21:27 To prawda, dużo zależy od nauczyciela. Szczególnie takiego przedmiotu jak matematyka. Ale swojego ostatniego profesora od matematyki nigdy nie zapomnę. Był wspaniały i nauczył tyle, co trzeba całą naszą klasę humanistyczną...Przy nim przestaliśmy się bać matmy. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Nie pada śnieg,ale zimno jest ... 19.11.05, 21:30 Brawo,brawo ... Więcej nas ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Nie pada śnieg,ale zimno jest ... 20.11.05, 13:11 Więcej nas, więcej nas do pieczenia chleba... Śnieg cały czas uczy się padać... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Nie pada śnieg,ale zimno jest ... 20.11.05, 15:06 I niech już tak zostanie! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
collombo Re: Nie pada śnieg,ale zimno jest ... 20.11.05, 22:03 Wiecie co , zaobserwowałem ze trzeba chwytac sie za łopaty do sniegu , bo utkniemy w nim po uszy i nie wyjdziemy! Pomimo obowiązku odśniezania mam nadzieje ze jednak niektórzy beda potem dali rady jeszcze odsniezyc forum! Dobranoc, bo jutro obowiązek szkolny! Pozdrawiam! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Nie pada śnieg,ale zimno jest ... 20.11.05, 22:57 Przyjemnego obowiązku szkolnego!!!Rzeczywiście, śniegu coraz więcej, a do pracy na piechotkę...Dla zdrowia... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Pada śnieg i zimno jest ... 20.11.05, 23:49 Nic z moich planów ... Snieg nauczył się padać i końca padania nie widać. A niech to! Dla zdrowia,to ja jutro samochodem ... Hie hie. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Pada śnieg i zimno jest ... 21.11.05, 20:23 Pierwsza tej zimy zawieja! Właśnie trwa! Jutro rano ... Łopaty w dłoń! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Pada śnieg i zimno jest ... 21.11.05, 20:26 Właśnie wróciłam. Na dworze biało i cicho. Zima...Ale ja i tak na piechotkę. Powoli, bo trochę ślisko... Odpowiedz Link Zgłoś
collombo Re: Pada śnieg i zimno jest ... 22.11.05, 15:43 Ja własnie mam juz za soba pierwsze odsniezanie.Troche plecy bolą, ale jeszcze na forum dałem rady zajrzeć. A dzis czeka mnie jeszcze duzo nauki, niestety. Szkoda, ze to nie takie proste, jak odsniezanie. Pozdrawiam. Postaram sie tu czesciej zagladać. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Pada śnieg i zimno jest ... 22.11.05, 16:07 Zaglądaj, zaglądaj, ale ucz się też...Z nami bądź wtedy, gdy poczujesz chęć odpoczynku...Chętnie z Toba pogadamy...Pozdrowienia... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Pada śnieg i zimno jest ... 22.11.05, 17:44 Drogowcom ból pleców raczej nie grozi ... W wielu miejscach,zdradliwa czerń śliskiego asfaltu,prowadzi prosto na drzewo lub przynajmniej do rowu ... A opadów śniegu będzie więcej ... To dopiero początki ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Pada śnieg i zimno jest ... 22.11.05, 19:01 Brzmi to przerażająco, ale osoby prowadzące pojazdy odczuwają takie zjawiska inaczej niż piesi...Ja wyłącznie towarzyszę kierowcy ...polegam na jego rozwadze i opanowaniu...A drogi u nas w kraju zwykle są nieprzygotowane...do zimy. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Pada śnieg i zimno jest ... 22.11.05, 19:05 Cóż,taka praca.Ale górnicy chyba mają mniej bezpieczną pracę.Ja bym się nie zamienił ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Krzyżyk- nowe wieści. 22.11.05, 19:17 Podaję za dzisiejszym Głosem...Być może krzyż postawiono podczas którejś z ostatnich wojen.Krzyż zmieniał swoje położenie w związku z wielokrotnymi pracami budowlanymi. Możliwe,że jest to krzyż nagrobny kobiety, która zginęła podczas działań wojennych.Nie wiadomo, kiedy.Sprawa wydaje się zadawniona, bo grób miałby znajdować się w okolicy środka obecnej jezdni. Tak więc werrsje rzeczywiście są różne... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Krzyżyk- nowe wieści. 22.11.05, 19:37 Tylko w polu biały krzyż nie pamięta już, kto pod nim śpi... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Krzyżyk- wieczna tajemnica 22.11.05, 20:19 Chyba pochodzenie tego krzyżyka,pozostanie zagadką.Tych,którzy mogliby coś powiedzieć,już nie ma.Przemijanie ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Przemijanie... 22.11.05, 21:50 Przemijanie...Dziś właśnie o przemijaniu dopadły mnie refleksje...Wczoraj zmarła na serce moja koleżanka z Wielkiego Miasta...Nagle...I jest mi bardzo przykro... Odpowiedz Link Zgłoś
arcy-pani Re: Przemijanie... 22.11.05, 22:26 Droga Czesiulo takie po prostu jest nasze życie.Dlatego śpieszmy się kochać ,rozmawiać,uśmiechać się życzliwie ,by zostały po nas same dobre wspomnienia.Smutek i łzy przeminą ale pamięć zawsze pozostanie Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Przemijanie... 23.11.05, 18:00 Kiedyś ktoś napisał mi w dziecięcym pamiętniku- Wszystko przemija, jak chce przeznaczenie. Jedno zostaje- wspomnienie. A ta dzisiejsza pogoda...Ciemno, buro....Tylko spać...albo oddawać się wspomnieniom.I mgła...Ciężko na drogach... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Przemijanie... 23.11.05, 18:58 Ale,jak mówi pewna życiowa maksyma, kto ma nadzieje na lepszą przyszłość, cieszy się z teraźniejszości. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Przemijanie i codzienność. 24.11.05, 16:17 A mój pamiętnik zawieruszył się gdzieś wskutek przeprowadzek.Tak prawdę mówiąc,to miałem trzy pamiętniki,takie do wpisywania przyjacielskich dedykacji.Ale wszystkie zaginęły.Zostały w starym domu,który już nieistnieje ... (...) Wracając dzisiaj z Warszawy,tuż przed Węgrowem,zwróciłem uwagę na powalone drzewa.Leżały one w takim zakolu rzeki,która podpływa pod samą drogę.Okazuje się,że robotę drwala wykonały ... bobry!Tych drzew było kilkanaście sztuk.A więc bobry były dorosłe i prawdopodobnie w większej ilości.Nie wróżę im długiego życia.Ktoś pewnie będzie chciał się zemścić na tych "drwalach".A tak swoją drogą,to aż dziw bierze,że kilkanaście metrów od ruchliwej drogi,"zainstalowały" się takie płochliwe zwierzęta.No i gospodarzą sobie,jak gdyby nigdy nic! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Ciekawe obserwacje. 24.11.05, 18:21 Przepraszam, za szybko mi sie kliknęło i wyszła lekka bzdurka.Hihi. Czytając Cię, przypomniał mi się stary polski serial "Droga" z Wiesławem Gołasem w roli głównej.Ty masz jednak ciekawsze obserwcje...A bobry zaczynają Cię lubić... W ostatnim Głosie jest również informacja o tych zwierzaczkach...Bóbr pojawił sie w stawie pewnego gospodarza. Przypłynął rowem melioracyjnymi zbudował żeremie. Właściciel drzew( niewielki sad) trochę martwi się o swoja własność. Chciałby,żeby ktoś bobra zabrał w inne miejsce...A jemu tak tam dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Ciekawe obserwacje. 24.11.05, 18:46 I znów przyszła mi na myśl harcerska piosenka... Kraina srebrnych brzóz, ż e r e m i a b o b r ó w, Łosi potężny ryk, wiatr niesie w dal. Jezior błękit, groza skał. To jest ojczyzna ma. Bum diri, bum, bum, bum. Bum diri, bum, bum, bum... Srebrna toń lasu, słońce w dolinach, Może zobaczę znów wierzchołki gór. Jezior błękit..... Może powrócę tam, zbuduje wigwam, gdzie rzeki bystry nurt, urwisty brzeg. Jezior błękit.... Szkoda,że nie słychac melodii...gitary... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Ciekawe obserwacje. 24.11.05, 19:00 Taaak ... Pamiętam ten film. Szyguła,bo chyba tak nazywała się główna postać,miał faktycznie mnóstwo przygód.Oczywiście film opowiada o zupełnie innych realiach.Nie zobaczymy w nim na przykład telefonu komórkowego he he! A tak na poważnie,to od tamtych czasów wszystko się zmieniło.W największym chyba stopniu pojazdy i drogi.Te pierwsze,stały się lepsze,a te drugie ... Lepiej nie mówić.A toczyć się,trzeba dalej ... P.S. Gdzieś słyszałem ten tekst ... Odpowiedz Link Zgłoś
eturka Proszę o poparcie. 25.11.05, 09:53 Poprzyjcie mnie w "co byś zmienił w Siemityczach".Chyba też powinno Wam na tym zależeć. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Proszę o poparcie. 26.11.05, 17:00 Popieramy wszystko, co jet dobre dla Siemiatycz...A to, o czym mówisz, jest dobre... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Proszę o poparcie. 27.11.05, 11:11 Do Eturki: Ogólnie popieram wszystko o czym pisałaś.Mogłaś założyć nowy wątek,z zapytaniem do forumowiczów.Jak widzę,ktoś to jednak czyta. P.S. Oby humor,nadal Cię nie opuszczał. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Czy nas jest mało? 27.11.05, 12:06 Za szybko kliknęłam.... Myślę,że czytających jest wielu, z piszącymi gorzej.... Czytając inne fora czy wątki da sie zauważyć, że mają one inny charakter niż nasze...Są bardziej napastliwe i czasami bardzo nieprzyjemne...My natomiast troche marudzimy, trochę oceniamy, troche marzymy, troche się martwimy, ale nie robimy nikomu krzywdy...Już nigdy nie będę odpowiadać na prowokacyne posty, bo wcale mnie to nie bawi...Chociaż czasami skóra mi cierpnie i mam ochotę na atak...Uważam,że w realnej rzeczywistości można sobie wiele powiedzieć i, być może, przekonać rozmówce do swoich racji. Tutaj nie...Ale są osoby, które nie mogą obejść się bez oszczerstw, mocnych słów, epitetów i takich tam....Już wolę, aby było nas mniej, ale żeby było miło i spokojne...Ja na tym forum odpoczywam... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Czy nas jest mało? 27.11.05, 13:38 Ja też już raz na samym początku,"wpakowałem" się w jałową dyskusję.Są ludzie,którzy na zawsze już pozostaną w swojej epoce.Zostawmy ich tam.Ponadto uważam,że przekonywanie rozmówcy do swoich poglądów,często jest ponad siły.No i nie warto,bo ciasnota poglądowa,jest tak samo szkodliwa jak nadmierna nowoczesność.Dotyczy to wszystkiego:historii,polityki i zwykłego życia.Wolę się nudzić,niż z zaognionym wzrokiem "palić,gryżć i dusić".Dlatego pragnę zauważyć,że mamy chyba wiosnę tej zimy ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Czy nas jest mało? 27.11.05, 13:49 Nic dodać, nic ująć. Dopełniłeś moje myśli...Wiosna, znów nam ubyło lat... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Czy nas jest mało? 27.11.05, 15:14 Pomimio tej wiosny,ja nigdzie się dzisiaj nie ruszyłem z domu.Tkwię tu szczęśliwy jak świnia w błocie.Bo takie tkwienia może docenić tylko taki ktoś jak ja,który ciągle gdzieś się "włóczy" po Polsce.A i żoneczka z uśmiechem kawkę poleca ... Żyć nie umierać! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Czy nas jest mało? 27.11.05, 15:57 Wczoraj odbyły się takie jedne "Andrzejki".Ciasto pycha było.Dzisiaj jeszcze do kawki kilka kawałków zostało.Pozdrawiam wszystkich Andrzejów,którzy to czytają. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Czy nas jest mało? 27.11.05, 16:16 Czas ciągle nas gdzieś popycha i popędza.Może zabrakło organizacji ... Może tradycyjne zabawy odchodzą w przeszłość ... Ostatnio,pamiętam jak w szkole wosk przez ucho od klucza lałem.Ale wygibasy wyszły!Kto by to odczytał ... Ale powspominać miło. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Czy nas jest mało? 27.11.05, 17:19 A może te wygibasy to "wstęgi szos" i wszystko się sprawdziło? Ja też bawiłam się w lanie wosku jeszcze jak moje dzieci były maęe...A teraz? Chciałabym, chciała.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Czy nas jest mało? 27.11.05, 17:46 Zapewne!Chociaż całe to moje życie,to też takie wygibasy hie hie.Ale co tam! Fajnie jest ... Może kiedyś jeszcze wrócą takie lania wosku?Tylko skąd wziąć takiego olbrzymiego klucza?Trzeba z proboszczem "pogadać",bo chyba już tylko kościół na takie wielgachne zamki jest zamykany! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Czy nas jest mało? 27.11.05, 18:14 Lanie wosku to miła zabawa...I taka swojska...W przeciwieństwie do halloween... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Czy nas jest mało? 27.11.05, 20:50 Z gruntu amerykańskiego,zaszczepiłbym obyczaj wesołego obchodzenia Święta Niepodległości.Nie widzę powodu,aby martwić się odzyskaną wolnością.Można oddać honor poległym w walce o nią,ale radujmy się bo jesteśmy wolni! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Czy nas jest mało? 27.11.05, 21:55 Ja też uważam, że to jest radosne święto...Czym tu sie smucić i po co te posępne miny na akademiach... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Pojutrze ... 28.11.05, 15:26 Obserwując świat zaokienny wnoszę,że to prawda iż klimat nam się zmienia.Żniwa były kiedyś w sierpniu,ostatnio w lipcu.Sianokosy w czerwcu,ostatnio w maju.W tej chwili mamy prawie grudzień,a tu żadnej grudy,tylko błoto ... Cieszyć by się wypadało.Gdyby nie naukowcy,którzy tą radość jak na złość psują i psują.Kilka dni temu,obejrzałem film pt."Pojutrze".No i od tej pory nie mogę przestać myśleć:Co będzie gdy ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Pojutrze ... 28.11.05, 17:02 Nie oglądałam, chyba nie oglądałam, bo nie kojarzę...A co tam takiego było, że nie możesz przestać o tym myśleć...A naukowcy są po to,żeby wywracać kota ogonem.Klimat jest cieplejszy, to prawda i ja się z tego cieszę...z drugiej strony te susze nie są dobre i już nic nie wiadomo...Nie myśl tak daleko.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Pojutrze ... 28.11.05, 19:46 Może masz canal+film? Dzisiaj o 20 będzie powtórka tego filmu ... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Pojutrze ... 28.11.05, 22:30 Cały problem polega na tym,że to o czym opowiada film,działo się już kiedyś naprawdę!W skutek zaistnienia efektu cieplarnianego,następuje na ziemi gwałtowne oziębienie.To nie jest fikcja filmowa.Pierwszy program o takim zjawisku,obejrzałem na kanale discovery już trzy lata temu.Istnieją na ziemi dowody na to,że ocieplenie zrodziło już kiedyś epokę lodowcową.Wiele wskazuje na to,że znajdujemy się dokładnie w takim miejscu właśnie dzisiaj!Wiedza o tym nie poprawia humoru.Szczególnie po projekcji tego filmu ... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Pojutrze ... 29.11.05, 17:27 Na szczęście dzisiaj efekt cieplarniany osłabł,co w świetle czarnych wizji jest dobrym znakiem.A w Warszawie to nawet gęsty śnieg padał ... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Pojutrze ... 29.11.05, 17:53 Oj bywam,bywam,ale na swoją "wieś" bardzo chętnie wracam ... Tu jest mój dom i kochane strony! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Pojutrze ... 29.11.05, 20:26 Chyba tu jest wszystko,czego nam potrzeba ... Bo takich stron,to już nigdzie w Polsce zobaczyć się nie da.Wystarczy z Siemiatycz w stronę Ciechanowca ... Pola,lasy,lasy i pola ... Ekologiczny region ... A w tymże Ciechanowcu jest unikalne Muzeum Rolnictwa.Może byłaś tam? Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Pojutrze ... 29.11.05, 21:01 Byłam wiele razy...Jestem w Muzeum w Ciechanowcu przynajmniej raz w roku...Zawsze odkrywam coś nowego... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Pojutrze ... 30.11.05, 16:35 Osobiście byłem i jestem oczarowany tym muzeum.Podobno w Polsce jest tylko jedno Muzeum Rolnictwa i Weterynarii.Właśnie w Ciechanowcu.Mam nadzieję,że nie przekręciłem zbyt mocno nazwy tej placówki.Jeżeli tak,to przepraszam.Niestety,od wielu lat tam nie byłem.Czasem tylko przejeżdzam obok ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Pojutrze ... 30.11.05, 17:08 Zimą też nie byłam. Poczekaj do ciepłej wiosny i wybierz się...Najbardziej lubie zagonki z ziołami...No, nie tylko...Latem można nawet w niektórych chatach przenocować podobno...Ciekawe są też wystawy obrazów... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Pojutrze ... 30.11.05, 18:03 Czesiulo! Mam wrażenie,że to muzeum jest za słabo rozreklamowane.Wystarczyło że przeczytałem kilka Twoich zdań o tym miejscu,a już zachciałem tam być!Tak więc człowiek z Warszawy,bombardowany jest wieloma folderami z Majorki,Sycylii,i innych Egiptów ... A tymczasem wystarczy z Warszawy swoim samochodzikiem zrobić maleńki wypadzik na weekend ...Tylko że mało kto wie o tym "cudzie".Szkoda,bo warto to zobaczyć.O takim Kazimierzu nad Wisłą,to chyba wszyscy słyszeli ... A Ciechanowiec zazwyczaj jest mylony z Ciechanowem. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Pojutrze ... 30.11.05, 18:10 Cudze chwalicie, swego nie znacie... Owszem, Kazimierz jest piękny, ale w sezonie bardzo tłoczny. Czytam właśnie książkę, pt. Dwa księżyce, Marii Kuncewiczowej...Akcja tej niebiańsko pięknej powieści toczy się właśnie w Kazimierzu. Przedwojennym... Na podstawie tego utworu został nakręcony film pod takim samym tytułem...Reżysera niestety nie pamiętam... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Pojutrze ... 30.11.05, 18:25 "Cudzoziemka",to chyba też Marii Kuncewiczowej.Boże,jak dawno nic nie czytałem ... Wstyd! A ten reżyser,to Andrzej Barański. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Pojutrze ... 30.11.05, 18:36 Też... Dzieki za przypomnienie... Spróbuj coś przeczytać...Niedużego, spokojnego...Wiesz, nie każdy lubi czytać książki...Moje dzieci są pod tym względem również zróżnicowane...I nic nie poradzę... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Pojutrze ... 30.11.05, 18:43 Ale ja kochałem czytać!Trzy razy od nowa (hie hie) zaczynałem czytać "Pustelnię Parmeńską",zanim przestałem się gubić w wartkiej akcji ... Teraz mam świetną wymówkę:Nie mam czasu ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Pojutrze ... 30.11.05, 18:50 Wiesz, ja też nie czytam tak dużo jak kiedyś...Bywa,że czytam po kilka razy ten sam fragment, bo różne sprawy zaprzątają moje myśli...Ale wyznaczam sobie dzienne minimum i staram się je przekroczyć...I jakoś leci... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Pojutrze ... 30.11.05, 20:18 Ech! Poprostu brak mi samodyscypliny ... Chyba jestem leniwy! Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Pojutrze ... 01.12.05, 16:36 Ja nie czytałam "Pustelni Parmeńskiej".Chyba. Ale już wiem, że jest porywajaca...Szukałam dziś w księgarniach...Nie ma ...Mam nadzieję,że jest w bibliotece...Przeczytam. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Pojutrze ... 01.12.05, 20:19 Gorąco polecam.Jak już przeczytasz,proszę podziel się ze mną opinią.Ciekawi mnie,czy wartka i szybko zmieniająca kierunek akcja,nie zniechęci Ciebie.Ja zanim przestałem się gubić w jej treści,o mało nie dostałem zgryzoty!Ale jak już złapałem rytm,to szkoda było rozstawać się z bohaterami tej cudownej powieści.Czerwone i czarne rówież Ci polecam.Oczywiście jeżeli jeszcze nie czytałaś.Czytając te książki,zastanawiałem się co skłoniło mnie do wyboru tak trudnego pisarza.Po przeczytaniu,odpowiedż nasuwa się sama.Ogromnie mnie ciekawi,czy będziesz miała podobne wrażenia ... Autorem jest oczywiście Stendhal. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Pojutrze ... 01.12.05, 22:13 Jasne, porozmawiamy na ten temat....Literatura francuska bywa "zamotana", jak mawiają młodzi Polacy... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Wróbelek... 02.12.05, 19:35 Wszystkie zródła podają, że wróbelek jest ptakiem tak pospolitym, że nie musimy się martwić o przetrwanie tego gatunku. Tymczasem w Holandii jest pod ścisłą ochroną...I słusznie, bo jak twierdzi słynna gawędziarka Radia Białystok, Simona Kossak, wróbelków jest coraz mniej...I, wbrew powszechnej opinii, ptaszki te giną ...z głodu.W miastach wiadomo dlaczego, a na wsi...z powodu zmian ,które z latami na niej nastąpiły...Chodzi o powszechną już dbałość o swoje obejścia...Ptactwo domowe w zamknięciu, brak rozsypanego ziarna tu i ówdzie na wiejskim podwórku...po prostu porządek... Napisałam to w wielkim skrócie, ale spostrzeżenia naukowców w tej dziedzinie,tym razem, warte są uwagi... Posłużę się Gałczyńskim.... Wróbelek jest mała ptaszyna, Wróbelek istota niewielka, On brzydką stonogę pochłania, Lecz nikt nie popiera wróbelka. Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta, że wróbelek jest druh nasz szczery? Kochajcie wróbelka, dziewczęta, kochajcie, do jasnej cholery! I nie tylko dziewczęta...Widzicie, jak to jest z poeatmi...Wszystko potrafią przewidzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Wróbelek... 02.12.05, 20:50 Faktycznie,ja też zwróciłem na to uwagę.Dawno już nie widziałem porządnej chmary wróbli.Jeżeli już,to tylko pojedyncze sztuki.A i tych niewiele ... Coś złego się dzieje ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Wróbelek... 02.12.05, 21:17 Ziarna zbóż, robaki, muchy itp...Piją wodę...W miastach często z bardzo zanieczyszczonych kałuż... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re:Pojutrze ... 04.12.05, 12:49 Jeśli chodzi o złe symptomy dla świata i dla nas,to pamiętasz jak kilka dni temu pisałem o efekcie cieplarnianym ...No i wczoraj w wiadomościach podano komunikat,że wymiana ciepła między wodami równikowymi,a pozostałymi,zmalała od lat pięćdziesiątych o połowę!!!Naukowcy twierdzą już,że to co pokazał nam film "Pojutrze" wydarzy się na pewno.Pozostaje tylko jedna kwestia.Kiedy? I znowu nie będę mógł spokojnie spać ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re:Pojutrze ... 04.12.05, 13:55 Filmu nie oglądałam, ale przeczytałam o nim trochę...Szkoda,że mi umknął...O efekcie cieplarnianym dużo się mówi od lat i wszystko wskazuje na to, że możliwe jest nadejście epoki lodowcowej...Żeby spokojnie spać, trzeba być przygotowanym...Tak?Tylko z tym gorzej, niestety...Ale nie martw się tak bardzo... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re:Pojutrze ... 04.12.05, 15:44 Chyba nie da się przygotować na taką hekatombę.Myślę,że ocaleją tylko jednostki.Cała ludzka wiedza przepadnie.Wizją staje się powrót epoki kamiennej ... Czy możliwe jest,że wspaniały człowiek upadnie tam skąd z trudem dżwigał się przez tysiąclecia?Czy myślisz,że jest jakiś ratunek? Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re:Pojutrze ... 04.12.05, 16:01 Wiesz, to trudne pytanie? Na pewno człowiek jest wspaniały, ale nie jest niezniszczalny, niestety...Gdyby do tego odnieść jeszcze stare jak świat powiedzenie, że historia lubi się powtarzać, to kto wie...Możemy tylko bardziej egoistycznie mówić, że my tego nie doczekamy...A zresztą, nikt tego naprawdę nie wie...Kościół mówi o przygotowaniu duchowym i to właśnie jest najtrudniejsze...Juz wiem, dlaczego tak lubisz " Seksmisję"...:) :) Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re:Pojutrze ... 04.12.05, 17:07 Chciałbym być fantastą.Ale nic z tego ... To jest realne :-( Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re:Pojutrze ... 04.12.05, 17:43 Kiedyś oglądałem w kinie jakiś katastroficzny film.Chyba to był "Pęknięty glob".Po skończonym seansie,odczułem ogromną ulgę,że to tylko takie odległe bajania.Chciałbym,aby problemy o których tu mówimy teraz,były tak samo odległe. Chciałbym ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re:Pojutrze ... 04.12.05, 18:29 I będą, a tearz idę na herbatkę do znajomych...Zapraszam Ciebie wirtualnie...Do usłyszenia.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re:Pojutrze ... 04.12.05, 19:28 Umiesz dodać otuchy ... Miłej zabawy przy herbatce! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re:Pojutrze ... 05.12.05, 15:57 Nie tylko w przyrodzie występują wahania.W piątek na giełdach ropa taniała,a dzisiaj znowu drożeje ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re:Pojutrze ... 05.12.05, 16:39 Super. Ja wogóle bardzo lubię herbatę.... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re:Pojutrze ... 05.12.05, 16:45 No i przypadkiem zrobiłem trzytysięczny wpis na forum Siemiatycz ... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re:Pojutrze ... 05.12.05, 16:56 To już słyszę dźwiękowo...Masz następną kolejkę...Przepuszczam Cię na pięćsetkę... Fanfary proszę!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re:Pojutrze ... 05.12.05, 17:03 No i pięćsetny wpis na tym wątku,też będzie mój ... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re:Pojutrze ... 05.12.05, 17:05 Tak jakoś ... No i nic nie poradzę ... Tak miało być.Chyba ... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re:Pojutrze ... 05.12.05, 17:09 Jednak mam takie problemy z internetem,że coś muszę z tym zrobić.Ciągle się zatrzymuje ... :-( Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re:Pojutrze ... 05.12.05, 17:11 Hej,ha ,kielichy nalej! Hej,ha ,kielichy wznieśmy! To zrobi doskonale, naszym opowieściom... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re:Pojutrze ... 06.12.05, 18:42 Wspaniały toast! Wznieśmy go razem! Lecz jeśli pozwolisz Alkohol odstawię I spełnię napojem z gazem! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re:Pojutrze ... 06.12.05, 18:51 Jasne...Tylko gazowanka albo..herbatka... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re:Pojutrze ... 06.12.05, 19:34 Dla wybrednych jeszcze dodam jakąś oligoceńską ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re:Pojutrze ... 06.12.05, 20:08 Jasne, od polskiej krówki...A więc ktoś na czyta...Pocieszające w tym milczeniu... Odpowiedz Link Zgłoś
currohimenez Re:Pojutrze ... 06.12.05, 20:13 Czasem czytam ale mleczko dla Was.Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re:Pojutrze ... 06.12.05, 20:17 Mnie tam mleczko nie przeraża!Mogę i mleczkiem ... No,gdzie te śmiechy??? Odpowiedz Link Zgłoś
collombo Re:Pojutrze ... 09.12.05, 17:27 Pewnie wszyscy odsniezaja. Albo przewody od internetu pozamarzały.. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Kurzu nie ma.... 09.12.05, 17:30 Z internetem różnie bywa, ale ja jestem.... Odpowiedz Link Zgłoś
collombo Re: Kurzu nie ma.... 09.12.05, 17:58 To dobrze, ze ktos jest. Jak czytałem, juz wszyscy zapewne wiedza o który stary budynek na ul Świetojanskiej mi chodziło. W tamtym watku w którym opisywałem ten stary budynek , arizona 13 podkreslił moją rzadka obecnosc na tym forum. Niestety na tym forum bywam głównie w weekendy poniewaz wtety na jakis czas konczy sie obowiazek szkolny. A co do weekendu.. bardzo sie cieszę, ze sie zaczął. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma.... 09.12.05, 18:29 I dobrze, nauka jest bardzo ważna....To znaczy, że korzystasz z komputera właściwie... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma.... 09.12.05, 18:42 Wiem, że dużo osób zagląda na nasze forum, na nasz wątek...Dlaczego nie piszą...Może nie umieją " marudzić", może woleliby, żeby było bardziej agresywne, mniej spokojne, kłótliwe...No cóż, każdy pisze to, co chce...Agresywne, obrażające wątki też istnieją i pisze na nich ten, kto lubi taka formę kontaktu z innymi, albo inaczej nie umie...Nie chciałabym myśleć, że to jest przyczyną braku wpisów na naszym wątku...Zdążyłam się w życiu przekonać, że nie warto odpowiadać na zaczepki...No, może czasami ... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Kurzu nie ma.... 09.12.05, 18:50 To ja się usprawiedliwię ... Nie mogłem pisać,bo mnie nie było.Teraz jestem,ale ogromnie przeziębiony. Tak więc to co napiszę dzisiaj,może być "gorączkowe" hie hie. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma.... 09.12.05, 19:12 Domyślam się,ze byłeś w drodze i pewnie daleko...a na przeziębienie ciepły dom i sok z malin... Gorączkowe, mówisz? Lepsze to niż agresywne...Chociaż ja przez te osttnie dni miałam sporo powodów do agresji. Udało mi się opanować...Hihi... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Kurzu nie ma.... 09.12.05, 19:32 Cieplutki domek,to nie tylko na przeziębienie,ale chyba na wszystko jest najlepszy.Sok z malin,a i owszem jak i rosołek mój ulubiony.Do tego troszeczkę "farmakologii" i sukces murowany ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma.... 09.12.05, 19:42 Pan Kotek byl chory i leżał w łóżeczku....Życzę zdrowia... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Kurzu nie ma.... 09.12.05, 20:19 Życz Czesiulo tego samego mojej żonie ... Właśnie poskarżyła się,że ją ucho boli ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma.... 09.12.05, 20:29 Życzę oczywiście wam obojgu...A na ból ucha najlepszy jest taki kwiatek domowy...geranium się nazywa albo potocznie anginka...Miętosi się kawałek listka w palcah i wkłada do ucha, niezbyt glęboko...a pachnie pięknie jak cytrynka... Swoją droga fajnie tak razem chorować. Hihi... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma.... 09.12.05, 20:30 Hihi....nie bez powodu mówi sie, że w Polsce jest najwięcej lekarzy... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma.... 09.12.05, 20:34 Życzę oczywiście Wam obojgu...A na ból ucha najlepszy jest taki kwiatek...Geranium się nazywa albo potocznie anginka...Miętosi się kawałek w palcach, wkłada niezbyt głęboko do ucha i efekt murowany...a jak przy tym pięknie pachnie...jak cytrynka...Swoją drogą fajnie tak razem chorować...Hihi... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma.... 09.12.05, 20:36 Ojej, coś mi się pomieszało, ale lepiej tyle niż wcale... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Kurzu nie ma.... 09.12.05, 20:45 Może i troszeczkę się pomieszało,ale jak zwykle sympatycznie ... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Kurzu nie ma.... 09.12.05, 20:51 A anginka,jest niestety u teściów ... My nie mamy. Dzięki i pozdrowienia od żony ... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma.... 09.12.05, 21:35 Szkoda, ale i tak będzie dobrze...Pozdrowionka... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma.... 09.12.05, 21:47 Zdrowia, zdrówka, zdróweńka, zdróweczka....Dobrej Nocy wam życzę.... Odpowiedz Link Zgłoś
collombo Re: Kurz znowu jest.. 10.12.05, 19:58 Pewnie jakas promocja na swiateczne zakupy i wszyscy w sklepach są.. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Kurzu nie ma ... 14.12.05, 21:49 Czesiulo,co słychać u Fabrycego del Dongo lub u Juliana Sorel? Do Collombo: Oprócz promocyjnych zakupów,istnieje również czas pracy,bywa że bardzo długi ... Pozdrawiam. :) Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma ... 14.12.05, 22:26 Hihi, czułam, że mnie o to wkrótce zapytasz, bo przed godziną wzięłam po raz pierwszy tę książke do ręki i stwierdzam, że niełatwe zadanie mnie czeka, ale poradzę sobie...Muszę... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Kurzu nie ma ... 14.12.05, 22:30 Niech nic Cię nie rozprasza ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma ... 14.12.05, 22:30 Hihi, czułam,że mnie o to wkrótce zapytasz i przed godzina po raz pierwszy wzięłam tę książkę do ręki. Czeka mnie niełatwe zadanie, ale poradzę sobie...Muszę... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Kurzu nie ma ... 14.12.05, 22:34 Takie książki pamięta się całe życie ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma ... 14.12.05, 22:34 Jak widzisz po moich szybkich kliknięciach dzis już z czytanią nic nie będzie, ale postaram sie czytać w ciszy i samotności, wtedy się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma ... 18.12.05, 18:22 Arizona! Wstyd się przyznać, ale narazie wciągnęły mnie porządki przedświąteczne:-) Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Kurzu nie ma ... 18.12.05, 19:59 To nie wstyd! Ja dzisiaj (bo dzisiaj miałem czas ) pomagałem małżonce w takich samych czynnościach domowych.Wstydem byłoby ignorować takie święta! :) Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma ... 18.12.05, 20:12 Nie miałam na myśli wstydu z powodu przygotowań, ale trochę mi głupio, że bohaterowie Pustelni czekają...Ale doczekają się. To właśnie te porządki na początku wprowadzaja nas w świąteczny nastrój.A może odwrotnie. Hihi. Zresztą ja ogólnie lubię te przygotowania. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Kurzu nie ma ... 18.12.05, 20:25 W święta takie książki,jak znalazł!Chyba że czas nie pozwoli ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma ... 18.12.05, 20:35 Ja myślę, że tego czasu będzie więcej niż zwykle, ale przeznaczę go bardziej na rozmowy w gronie rodziny, a czytanie tym razem odłożę...Muszę w tej dziedzinie nadrobić zaległości pośpiesznego dnia codziennego. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Kurzu nie ma ... 18.12.05, 20:48 Z tą pospiesznością dnia codziennego,to święta prawda ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma ... 19.12.05, 16:17 A chciałoby się zerknąć jeszcze w komputerek... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Kurzu nie ma ... 19.12.05, 17:04 No! To oboje traktujemy priorytetowo!(dzięki temu to forum żyje...) Odpowiedz Link Zgłoś
siemiatycze Re: Kurzu nie ma ... 19.12.05, 17:40 Pomalutku zaczyna mi się udzielać Twoja euforia! Tak! Tak trzymać! :) Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma ... 19.12.05, 18:57 Po raz trzeci klikam, że bardzo się cieszę i coś nie wychodzi...Pewnie zaraz to samo wyświetli się trzy razy...Wybaczysz, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma ... 19.12.05, 19:29 No i nie do końca w porządku...Hihi. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma ... 19.12.05, 19:31 No nie, coś u mnie w komputerze nie tak... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Kurzu nie ma ... 19.12.05, 19:54 Właśnie skanowałem komputer ... Wirusiki! Pewnie u Ciebie tak samo! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Kurzu nie ma ... 20.12.05, 18:46 Po zastosowaniu programu antywirusowego,mam spokój.A jak tam Twój komputerek? Nadal podgryzają go wirusiki? :) Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Kurzu nie ma ... 20.12.05, 21:24 Niestety!Za wcześnie pochwaliłem się ... :((( Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma ... 20.12.05, 21:28 Nie ma jak istota ludzka, niezawodna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Kurzu nie ma ... 20.12.05, 22:02 I liczydła,takie paciorki na drucikach,w drewnianej ramce. :) Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Kurzu nie ma ... 20.12.05, 22:17 A na forum Suwałk,to chyba Siemiatycze Cię ubiegły ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Kurzu nie ma ... 21.12.05, 18:21 Te nasze Siemiatycze to spryciulki ... hie hie. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Kurzu nie ma ... 21.12.05, 19:41 Hihihi, hahaha, hehehe.... :-)))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Kurzu nie ma ... 21.12.05, 20:58 Siemiatycze to,Siemiatycze tamto.A wkoło naszych Siemiatycz,lasy tak pięknie przystrojone śniegiem,że aż nie szkoda tej zieleni,którą ten śnieg przykrywa. Jest jego tyle,że aż cieńsze gałęzie pękają.Szpalery zielonych krzewów,rosnących wokół posesji,zamieniły się w śniegowe mury.Ładnie ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Zima, zima, śnieg, śnieg, śnieg... 21.12.05, 22:29 Ładnie...A ten śnieg też jest ważny...Nawilży ziemię i roślinki na wiosnę będą piękne. Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Zima, zima, śnieg, śnieg, śnieg... 22.12.05, 17:21 Ale teraz dostarcza wrażeń estetycznych. To jest dzisiaj jego pierwszoplanowa rola.Niech tak trwa! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Zima, zima, śnieg, śnieg, śnieg... 23.12.05, 15:03 No i niestety ... Temperatura wzrosła powyżej zera i zaczęło się ... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Zima, zima, śnieg, śnieg, śnieg... 23.12.05, 18:37 Ale podobno na krótko taka odwilż... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Zima, zima, śnieg, śnieg, śnieg... 23.12.05, 19:00 Oby wahadło temperatury nie wahnęło się mocno na stronę minusową ... P.S. Chyba zaraz wirusy zjedzą mój komputer!Muszę coś zrobić z tym! :( Odpowiedz Link Zgłoś
czesiula Re: Zima, zima, śnieg, śnieg, śnieg... 23.12.05, 19:46 Nie daj się wirusom! Żadnym! Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Zima, zima, śnieg, śnieg, śnieg... 23.12.05, 20:09 Będę je tropił,aż wytropię i wyrzucę.Chwilowo nie miałem czasu na to ... Odpowiedz Link Zgłoś
arizona13 Re: Zima, zima, śnieg, śnieg, śnieg... 23.12.05, 22:07 Chyba mam za słaby program antywirusowy.Nic nie pomaga ... Odpowiedz Link Zgłoś