high_level
28.04.06, 18:14
1. Legenda profesora Tymińskiego
Historia piłki ręcznej w Siemiatyczach nieodłącznie wiąże się z osobą
Profesora Tadeusza Tymińskiego. Przyszedł on do siemiatyckiego liceum w 1961
roku. W latach 1959-61, podczas nauki w Ełku, w Nauczycielskiej Szkole,
poznał zasady tej nowej, 7-osobowej gry. Był bramkarzem tamtejszej drużyny.
Przypomnę, że wówczas w piłkę ręczną grało też po 11 zawodników na boisku do
piłki nożnej. Pierwsze Mistrzostwa Polski Mężczyzn w piłce 7-osobowej (na
małym boisku) rozegrano dopiero w 1955 roku.
W naszym liceum krótko pracował profesor Stefan Bogdaniuk (w latach 1959-60),
który wprowadził do programu podstawy tej gry. Jednak dopiero przyjście
profesora Tymińskiego wyzwoliło niesamowitą modę na piłkę ręczną. Pod
kierunkiem nowego nauczyciela uczniowie w pocie czoła budowali prawdziwe
bieżnie, rzutnie, skocznie oraz regulaminowe boisko do piłki ręcznej. Moda na
nową grę była tak zaraźliwa, ze przez kilka lat w szkole nikt nie grał w
piłkę nożną, ponieważ nie było chętnych.
Postrach bramkarek
Bardzo szybko przyszły też sukcesy. W 1964 roku dziewczęta i chłopcy
zdobywają III miejsca w województwie. Lidka Manturewicz była wtedy prawdziwym
postrachem bramkarek. Trzeba przypomnieć, że województwo białostockie było o
wiele większe niż dzisiaj, więc i o sukcesy było trudniej. Dwa lata później
Irena Androsiuk i Krystyna Lewocka dostają powołanie do Kadry Okręgu. Na
obozie Kadry w Augustowie (1966 rok) odbył się pierwszy kurs instruktorów
piłki ręcznej. Uczestnikiem był profesor Tymiński. Zajęcia prowadził trener
Mistrzów Polski (Śląsk Wrocłw) – pan Szymański i trener Kadry Polski – pan
Zając.
Obóz w Wólce, turniej na Jagielloni
W latach 60-tych szybko rozwijała się rywalizacja wojewódzka. W mistrzostwach
brały udział reprezentacje powiatów. Nasi zawodnicy mieli prawdziwy obóz
przygotowawczy w Wólce nad Bugiem, gdzie ostro trenowali na trawie. W piłkę
ręczną grały wszystkie miasta. Liga okręgowa składała się z 12 zespołów. W
czołówce wojewódzkiej były trzy miasta: Olecko, Augustów i Siemiatycze. Ale
Białystok szybko nadrobił zaległości i stał się ośrodkiem wiodącym, z II-
ligową drużyną. Prawdziwym przeżyciem dla Siemiatyczan były wyjazdy na zimowe
turnieje do Białegostoku. Tam była już hala Jagiellonii. Z zakurzonego lub
mokrego boiska przenieść się na czystą halę, to prawdziwa frajda. Turnieje
miały regulamin „open”. Nasi licealiści grali przeciwko studentom
Politechniki, Akademii Medycznej, AZS-owi. W AZS-sie występował Jerzy Melcer,
późniejsza gwiazda szczypiorniaka (reprezentant Polski, brązowy medal na
Olimpiadzie). Nasi, mimo mniejszych umiejętności i ogrania, nigdy na tych
zawodach nie byli kopciuszkami. Siemiatyczan charakteryzował niesamowity upór
i ambicja.
Plejada gwiazd
W tych historycznych bojach brali udział między innymi: M. Matosiuk (dzisiaj
lekarz), R. Sudnik, B. Oreszczuk (nauczyciel w-f), W. Brzozowski (były
Burmistrz), S. Fleks (dzisiaj wice Burmistrz), A. Wasilewski, J. Wilgat (brat
Dyrektora SOK), W. Pura (dzisiaj lekarz), A. Nowak (dzisiaj bankowiec). W
tamtych latach zbudowano przy siemiatyckim liceum salę sportową. Na owe czasy
był to największy obiekt tego typu w całym powiecie. Mimo, że za mały dla
piłki ręcznej, to jednak oddał nieocenione zasługi w rozwoju dyscypliny.
Pozwalał na treningi podczas złej aury i zimą. Procentowało to zwycięstwami w
sezonie letnim.
Autor: K. Wieczorek