teezet
17.03.09, 20:05
No, widzę tu reakcje tak wielostronne (nowość na tym forum) że pozwolę sobie nowy wątek założyć, gdyż dość daleko odejdziemy raczej od rodzenia dzieci...
Pierwsze reakcje to niezdrowa ciekawość podsycana szczyptą pikanterii: co też za świństwa on tam nawypisywał?! Mógłbym przytoczyć (z grubsza, bo nie pamiętam słowo w słowo) ale rozczarowanie byłoby ogromne ;/ A skoro Wielki Inkwizytor milczy, jak grób i - cytat z Sejmu RP: pali głupa unikając jak ognia uzasadnienia swej decyzji to łatwo się domyślić, że nie ma się tak naprawdę do czego doczepić, tylko albo 'nerw puścił' albo wyczuł okazję, żeby zaistnieć (co mu się zresztą na swój komiczny sposób udaje).
Skoro zaś padło hasło: ruchawka, to czemu nie? Taka zdrowa, oczyszczająca, do ostatniego absurdu wyciśniętego z moderatora, któremu się wydaje, że jest carem i bogiem w jednej osobie (oj, może potrwać...). Zabawa może być przednia, bo facet jest kwintesencją cech, które mnie bawią.
(Jakby co to wszystkiemu winna akkaja, bo to ona wyskoczyła z tą 'ruchawką' :D)
Let's go!
Cytat z Mistrza: Nie łam więcej netykiety,nie będziesz prowokował admina do pomyłek
Najpierw okrucieństwo: nie jesteś adminem, jesteś tylko (ua!) moderatorem, a i to buty okazały się za duże. Spec od netykiety nie słyszał o tym, że moderatorów obowiązuje niepisana zasada, by nie wdawali się w dyskusje na moderowanych przez siebie forach? Za to liznął gdzieś, że z coś caps lockiem to 'be'! Fachuraaaaaa.... :P
Guru dalej:Nie podpalałem się,nie rypnąłem(wiadomo - absolut),ale gdyby nawet(czyżby, Mistrzu?!)to i tak byłoby to lepsze niż Twoje wygłupy... :(
Trudno, nie przypadły do gustu - będę musiał z tym jakoś żyć... Na swoje usprawiedliwienie chciałbym tylko dodać, że ja się wygłupiam świadomie, ty zaś Mistrzu robisz z siebie głupka W Całej Powadze Majestatu. Ale ponieważ nie jestem do ciebie 'programowo' negatywnie nastawiony, to przyznam, że gdy jednak dobrotliwie rzucisz na forum jakiś żarcik czy błyskotliwą ripostę (np. o wsadzaniu sobie) to mam wrażenie że z powodzeniem mógłbyś otwierać kolejne odcinki Familiady. Serio!
Kurcze, jakoś nie chce mi się zbyt wiele pisać (a mam sporo sensowniejszej pracy), więc jeszcze tylko niewinne pytanie: Wodzu, dlaczego na światle przez ciebie moderowanym forum udziela się sześć osób na krzyż, ci, którzy mieli coś do powiedzenia wypięli się na nie, a nowi dyskutanci zwijają się przeciętnie po dwóch tygodniach? Jakaś refleksyjka, maybe?