Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca dieta...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 14:26
    cóż...tego typu historie pojawiają się w prasie przy okazji kazdej olimpiady.
    W 2002r było to samo . I co? I nic. nie zrobiono nic aby wyrównać różnice
    miedzy skoczkami którzy naturalnie mają wysoką wagę i tymi którzy z natury
    ważą niewiele. Tacy zawodnicy jak Amman czy Małysz są urodzeni do skakania i
    dieta im nie szkodzi ale jak patrzę na morgensterna który jest skrajnie
    odchudzony a jednocześnie solidnie zbudowany to tak i coś się widzi że nie
    wszystko jest tu w porządku. Scmitt tez na zdrowego nie wygląda. Obawiam się
    ze i tym razem nic się nie zrobi lub będą to działania pozorne
    Obserwuj wątek
      • Gość: aniakin Re: Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca die IP: *.dhcp.inet.fi 22.02.10, 17:15
        200 kcal dziennie? Co za bzdura. Czy wy widzieliscie kiedykolwiek
        trening Ahonena, gdy skacze po dwa stopnie w gore? Na takiej diecie w
        zyciu nie dalby rady, bo potrzebuje energii. Prosze nie cytowac takich
        glupot.
        • ondskan Re: Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca die 22.02.10, 17:23

          Tez nie chce mi sie wierzyc... juz 1000kalorii to malo.
          • Gość: izi drajwer Re: Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca die IP: 94.75.91.* 22.02.10, 17:44
            Ja tam nie wiem czy 1000 kcal to dużo, czy mało. Nie liczę kalorii, jem, gdy
            czuję głód, piję, gdy mam pragnienie.
            Zaś co do zdjęcia Hannawalda, to wygląda na szczupłego chłopaka, ale żeby od
            razu panikować i jazgotać o skórze i kościach? Przesada.
      • morfeusz_1 Re: Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca die 22.02.10, 17:21


        Leeeeeeeeeeeeeeeeeeeć Adaaaaaaaaam Leeeeeeeeeeeeeeeeeeeeć!!!
      • Gość: gościu Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca dieta... IP: *.ghnet.pl 22.02.10, 17:25
        sport to zdrowie
      • Gość: aa Norwegowie nie mają anoreksji IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.02.10, 17:27
        Oni mają astmę...
      • jacekzet Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca dieta... 22.02.10, 17:29
      • kazik_kazik Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca dieta... 22.02.10, 17:32
        200 kalorii to 820 dżuli energii. 1 dżul to 1 Niuton x 1 metr. 200 kalorii
        wystarczy, żeby przesunąć ciało ważące 10 kg na odległość 8,2 metra. Taką
        energię pochłaniają skoczkowie?

        BZDURA!!

        pewnie chodziło o 200 000 kalorii (kcal). Proszę szanownego autora o poprawkę
        artykułu...
        • Gość: Paweł Re: Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca die IP: *.range86-142.btcentralplus.com 22.02.10, 17:48
          Nawet jeśli to jest 200 kcal to niecałe trzy kromki chleba.
        • Gość: a Re: Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca die IP: 95.108.36.* 22.02.10, 21:18
          wspaniale, że to podajesz, ale ja na 200 kcal na drugi dzień bym z łóżka nie
          wstała. oni przyzwyczajeni, ale aż tak?
        • osmiol Mimo Twojego obliczenia nadal jest dziwnie... 23.02.10, 11:22
          ponieważ nawet 1000 razy więcej pozwala 50-kilogramowemu zawodnikowi przesunąć własny tyłeczek 200 razy dalej czyli raptem 1.6 kilometra.Trochę mało...
          Poza tym ponoć podstawowa przemiana materii: utrzymanie ciepła,praca serca i mózgu i parę tysięcy procesów w organizmie wymaga około 500kcal. Czyli wychodzi,że chłop 70kg z dziennym zapotrzebowaniem 2000kcal ma do użytku 7 razy tyle,co te 200kcal.11km dziennie piechotką i już jesteśmy na zero?
          • Gość: sratatata Re: Mimo Twojego obliczenia nadal jest dziwnie... IP: *.chello.pl 23.02.10, 15:43
            ludzie, musicie się tak poniżać? Ta druga część wypowiedzi byla niepotrzebna
        • Gość: Lilian Re: Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca die IP: 195.20.110.* 23.02.10, 11:26
          Dieta 200000 kalorii? A ty się dobrze czujesz? Tu chodzi o dietę -
          kalorie w diecie, a nie o siłę potrzebną do przesuwania ciał.
      • Gość: Luis Garcia Włosi to tam najwięcej mają do powiedzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 17:36
        Mają ledwo jednego skoczka (Colloredo) a wymądrzają się jakby byli potęgą jak
        Szwajcarzy, Norwegowie czy Austriacy....
      • an_konta Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca dieta... 22.02.10, 17:49
        Tak samo jak Małysz nigdy nie będzie wybitnym koszykarzem ani siatkarzem i ma małe szanse zostania strongmanem tak samo Pudzianowski nie ma szans na zostanie mistrzem świata w skokach... każdy ma inne predyspozycje i tego powinien się trzymać , Kurduple nie zostaną mistrzami wszech wag w boksie ani w ciężarach, a faceci o wysokim wzroście nie powinni uprawiać sportu nie dla nich , takiego jak np. skoki narciarskie... widział kto np akrobatę sportowego o wzroście 2m???
        • Gość: Ty Re: Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca die IP: 85.222.87.* 22.02.10, 18:01
          jak ktoś jest ciężki (mięśnie,kościec) to się nie nadaje do skoków
          narciarskich.Proste i logiczne że wiele dyscyplin sportowych oprócz talentu
          wymaga także odpowiedniej budowy ciała.
          A te przysłowiowe 200 kcal to już naprawdę nudne się robi.
          • Gość: :( Re: Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca die IP: *.zone5.bethere.co.uk 23.02.10, 09:13

            Chude z natury dziewczyny doskonale nadają się na modelki, a i tak idioci chcą
            zakazać im wykonywania swojego zawodu, bo jakieś głupie siksy doprowadzają się
            do anoreksji, bo chcą być chude. To do dla jednego człowieka jest naturalne,
            dla innego może być wręcz śmiertelne.
      • fortis22 są faceci dribnej budowy i to dla nich norma 22.02.10, 18:00
        a do tego są młodzi czyli jeszcze nie spowolniła sie im przemiana
        materii. Nie każdy jest spasioną świnią.
        • Gość: tangerine Re: są faceci dribnej budowy i to dla nich norma IP: *.chello.pl 22.02.10, 21:06
          coż za elegancki komentarz...
      • Gość: ZiomisławPaliblant Sportowcy to jednak debile. IP: *.e-wro.net.pl 22.02.10, 18:04
        Sportowcy to jednak debile. Zawsze to wiedziałem, ale teraz jestem pewien na 100%

        Hint dla tych tępaków: przyśpieszenie w polu grawitacyjnym nie zależy od masy.
        • Gość: Tycho Re: Sportowcy to jednak debile. IP: *.4web.pl 22.02.10, 18:38
          Hint dla ciebie, tępaku: opory powietrza.
      • Gość: mrc Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca dieta... IP: *.chello.pl 22.02.10, 18:13
        Ludzie, błagam Was, myślcie.

        kcal to nie jest skrót od kalorii, lecz od kilokalorii. 200 kalorii to
        0,2 kcal. 200 kcal to 200 000 kalorii.
        • nomina Re: Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca die 22.02.10, 18:40
          Ryż i płatki zbożowe - bomba dla jelit, nie do strawienia, ciężkie, zero
          łatwoprzyswajalnego białka. Na takiej diecie daleko nie polecą...
          • Gość: hahaha Re: Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca die IP: *.umed.lodz.pl 22.02.10, 19:33
            ryż ciężki do strawienia i nieprzyswajalny ? buahahahahhahahah
      • Gość: Jarosław Kawecki Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca dieta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 18:30
        Proszę Państwa do cholery trochę chemii,matematyki i fizyki tu
        chodzi o kilokalorie /kcal/ a nie o kalorie/cal/ .Proszę o minimum
        wiedzy!!! Brak matematyki na maturze?
      • Gość: kaban Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca dieta... IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.10, 18:32
        to niech piją wódke, da im dużo kalorii ale nie ma w nim żadnych substancji typu tłusz, węglowadany i białka więc nie przytyją
      • kr88 Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca dieta... 22.02.10, 18:34
        200 kalorii to faktycznie mało, podczas gdy piwko ma ponad 200 000
        • Gość: sad Ludzie chyba nie sie nie nauczą IP: *.chello.pl 23.02.10, 16:54
          co znaczy kCal, wiec 200 kcal to zawsze będzie 200 kalorii. Nawet znaFcy w TV
          mówią już kalorie a nie kilokalorie.
      • Gość: BR Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca dieta... IP: *.A189.priv.bahnhof.se 22.02.10, 18:34
        200 kalorii przyswajalnych dla organizmu jest zawartych w 52 mg (0,052
        grama) cukru. Czy autor tego artykułu jest poważny?
        • Gość: jowin Re: Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca die IP: *.aster.pl 22.02.10, 18:46
          hihi. Znowu gafa! kalorie to znacznie mniej ot kilokalorii, tak jakoś z tysiąc
          razy. Ale poważny news! 1 mały Tik-tak to 2000 kalorii. Ech, ach nie chce się
          tego czytać...
      • Gość: ff dla tej gazety pisza zwyczajni debile jak widać IP: *.chello.pl 22.02.10, 18:45
        pewnie po protekcji się tutaj znaleźli.
        żenada
      • Gość: red Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca dieta... IP: *.ibd.gtsenergis.pl 22.02.10, 18:59
        Ehhh, wskaźnik BMI dla Schmitta przy 182cm wzrostu i 63 kilogramach ciągle
        mieści się w granicach normalnej wagi ciała. Nie ma nawet mowy o niedowadze, a
        co dopiero o anoreksji.
        Sam przy podobny wzroście ważyłem 65 kilogramów i lepiej się czułem niż ważąc
        obecnie 76.
      • radioerewan Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca dieta... 22.02.10, 19:22
        Drogi redaktorze/redaktorko! Wartość energetyczna białka: 4kcal/g. By przyjąć
        200 kalorii wystarczy zapewne oblizać palce po przywitaniu jakiegoś
        sklerotycznego redaktora, wypisującego w gazecie bzdury.
        • Gość: chdfsthyt Re: Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca die IP: *.ghnet.pl 22.02.10, 19:47
          kjurwa ćwoki. Nie wymądrzajcie się przecież ogólnie przyjęło się mówić
          zamiast kilokalorie w skrócie po prostu - kalorie i wszyscy średnio
          inteligentni bez problemu wiedzą o co chodzi.
          • radioerewan Re: Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca die 22.02.10, 19:54
            Gość portalu: chdfsthyt napisał(a):

            > kjurwa ćwoki. Nie wymądrzajcie się przecież ogólnie przyjęło się mówić
            > zamiast kilokalorie w skrócie po prostu - kalorie i wszyscy średnio
            > inteligentni bez problemu wiedzą o co chodzi.

            To niech cały artykuł napiszą, tak jak gadają ze sobą na dzielni? Fajnie by
            było, ziooooom?
            - Po co panu głowa?
            - Jemniom.
          • Gość: PW To, że swołocz używa słów, które znalazły się... IP: *.polskieradio.pl 23.02.10, 08:43
            ...w twojej wypowiedzi, to jeszcze nie znaczy, że powinny się pojawiać w
            mediach. Tak jak te "kalorie".
      • Gość: ził Violetta Villas też leczy depresję. IP: 109.243.30.* 22.02.10, 19:56
        Debilny artykuł .
      • radioerewan Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca dieta... 22.02.10, 20:14
        Zacytuję sobie:
        "Cytowany w artykule Martin Schmitt powiedział zaś niedawno: - Jestem zmęczony
        i wyczerpany, dalej nie dam rady. Skoczek ten o wzroście 182 cm i wadze 63
        kilogramów odżywiał się 1300 kaloriami dziennie, co stanowiło zaledwie
        połowę jego zapotrzebowania."

        To jeszcze nie jest poprawione. Gdzie przesłać rachunek za korektę?
        • Gość: rudinho Re: Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca die IP: *.icpnet.pl 22.02.10, 22:33
          poprzednik napisał do szanownego kolegi może niegrzecznie trochę,
          ale mając rację. Wszyscy mówią kalorie, mając na myśli kilokalorie
          (kcal), bo tak wygodniej. Przecież w życiu nigdy nie podajemy nic w
          kaloriach, bo to zbyt mało. Więc po co się czepiać artykułu, że jest
          w nim napisane niejednokrotnie kalorie, zamiast kilokalorie? Nie
          bądźmy takimi fundamentalistami językowo-naukowymi.
          • radioerewan Re: Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca die 22.02.10, 23:48
            Gość portalu: rudinho napisał(a):

            > poprzednik napisał do szanownego kolegi może niegrzecznie trochę,
            > ale mając rację. Wszyscy mówią kalorie, mając na myśli kilokalorie
            > (kcal), bo tak wygodniej. Przecież w życiu nigdy nie podajemy nic w
            > kaloriach, bo to zbyt mało. Więc po co się czepiać artykułu, że jest
            > w nim napisane niejednokrotnie kalorie, zamiast kilokalorie? Nie
            > bądźmy takimi fundamentalistami językowo-naukowymi.

            Bo od tego jest gazeta, zwłaszcza opiniotwórcza, by propagować poprawność
            językową. Może dla ciebie nie ma różnicy między kalorią i kilokalorią, ale dla
            mnie ta różnica to trzy rzędy wielkości. Możliwe, że giertychowemu "chumaniście"
            obojętne czy Warszawę od Gdańska dzieli 300 metrów czy 300 kilometrów, bo i tak
            nie czyta ze zrozumieniem. Nie mam pojęcia.
            • wj_2000 Re: Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca die 23.02.10, 00:25

              radioerewan napisał:

              > Bo od tego jest gazeta, zwłaszcza opiniotwórcza, by propagować
              poprawność
              > językową. Może dla ciebie nie ma różnicy między kalorią i
              kilokalorią, ale dla
              > mnie ta różnica to trzy rzędy wielkości. Możliwe, że
              giertychowemu "chumaniście

              Jestem chyba zaprzeczeniem giertychowego "chumanisty", gdyż
              1) Maturę zdawałem 53 lata temu (wtedy nie Giertych był ministrem)
              2) Jestem profesorem zwyczajnym fizyki teoretycznej, a ponadto całe
              życie walczę z nadwagą licząc kalorie.
              I nigdy w rozmowach o diecie, czy to w rodzinie, czy ze
              znajomymi nie użyłem słowa kilokaloria, tylko kaloria. rudinho ma
              sto procent racji. Tak się przyjęło i wszyscy wiedzą o co chodzi.






              Jak ja nie lubię mieć stale racji!
              • Gość: Anty Re: Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca die IP: *.zone5.bethere.co.uk 23.02.10, 09:22
                Marny z Ciebie profesor, skoro nazywasz kilokalorie kaloriami. W rozmowach o
                diecie czy to w rodzinie czy ze znajomymi ani razu nie użyłem słowa kaloria,
                tylko kilokaloria, ewentualnie megakaloria. Rozumiem, że według Ciebie
                standardowe ciśnienie atmosfertyczne to 1013.25 pascala, a nie hektopascala, bo
                kto by sobie jakimiś przedrostkami głowę zajmował? Podobnie podajesz wzrost np.
                175 metrów, bo po co jakieś centymetry, i tak każdy się domysli o co chodzi...
      • Gość: gość Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca dieta... IP: *.wroclaw.mm.pl 22.02.10, 20:41
        na zdjęciu widze szczupłego wyżyłowanego chłopaka a nie anoretyka.
      • pregierz Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca dieta... 22.02.10, 21:28
        Małysz może sobie fundnąc schabowego z kapuchą albo golonko pod duże
        piwo a reszte po cholere ratować jak i tak ich nie ma.
      • Gość: huddy Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca dieta... IP: 78.8.136.* 22.02.10, 21:42
        cos za cos to trzeba zrozumiec
      • Gość: bolo Vancouver 2010. Anoreksja i wyniszczająca dieta... IP: *.net.stream.pl 22.02.10, 22:01
        już od dawna nie ma prawdziwego sportu, istotne są tylko wyniki i kasa , kasa
        to główny bóg całego tego zasranego cyrku jakim jest sport wyczynowy

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka