Dodaj do ulubionych

Propozycje obiadowe...

04.11.12, 20:40
superdania.pl/przepis/makaron-ze-szpinakiem
Uwazam ze tanie i zdrowe warto spobowac,
a takze innych przepisow w nadchodzacym tygodniu:
np;PLACKI z cukini - 3 srednie cukinie
6 lyzek maki pszenne, ziemniaczanej
1 jajko + zoltko
1/2 szkl. posiekanego kopru,szczypiorku
garsc slonecznika,

* cukinie zetrzec
* delikatnie posolic
* odstawic na 15 min
* cukinie odsaczyc
* dodac make pszenna, ziemniaczana
* jajko + zoltko, slonecznik, koper, szczypior
* smazyc na oliwie z obu stron.
* odsaczyc na bibule,
* podawac na cieplo.
** S M A C Z N E G O **
-Lusia-
Obserwuj wątek
    • greis52 Re: Propozycje obiadowe... 06.11.12, 11:04
      dzieki mniej wiecej podobniewink robie rowniez z kabaczka albo dyni
      a z cukini czesto robie taki bigos lub leczo
      fajne warzywko do wariacji kuchennych...
      • lusia_janusia Re: Propozycje obiadowe... 06.11.12, 23:41
        Warzywo ktore pasuje dla kazdej diety, robie tez zupe corka b.lubi.

        -Lusia-
        • greis52 Re: Propozycje obiadowe... 07.11.12, 20:12
          zupkę warzywna uwarzyłam na jutro,
          podjadłam już trochę jak rodzinka nie kręciła się po kuchni
          mniam mniamsmilesmile
          • lusia_janusia Re: Propozycje obiadowe... 07.11.12, 20:55
            To widze Greis, ze jestes lakomczuchem.-Lusia-
            • kendo Re: Propozycje obiadowe... 12.11.12, 15:43
              mialam dzis ryz nieluskany,gulasz i szparagowka
              mawiaja,ze zdrowy/dla cukrzykow tez odpowiedni,
              nijak sie nie moge do niego przyzwyczaic,
              po prostu kluje mnie w podniebienie..
              • lusia_janusia Re: Propozycje obiadowe... 12.11.12, 18:45
                To znaczy ryz Cie kluje w podniebienie?
                A jak jutro przyjedziesz to mam swiderki i" kötffarsas"- sos z miesa mielonego
                z 3 kolorami papryki marchewka, pietruszka, kawalek pory, 3 zabki czosku
                i0, 400 dkg.krojonych pomidorow.
                -Lusia-
                • kendo Re: Propozycje obiadowe... 13.11.12, 09:06
                  tak,ryz mnie kluje..

                  a obiadek zabieram swoj wlasny,
                  w Twoim za duzo "wszystkich przypraw" ktore mnie uczula,
                  od soboty bable mi nie schodza,
                  grillowaniem doprawilam..
    • kendo Re: Propozycje obiadowe... 20.05.13, 14:25
      lusia_janusia napisała:

      > superdania.pl/przepis/makaron-ze-szpinakiem
      > Uwazam ze tanie i zdrowe warto spobowac,
      > a takze innych przepisow w nadchodzacym tygodniu:
      > np;PLACKI z cukini - 3 srednie cukinie
      > 6 lyzek maki pszenne, ziemniaczanej
      > 1 jajko + zoltko
      > 1/2 szkl. posiekanego kopru,szczypiorku
      > garsc slonecznika,
      >
      > * cukinie zetrzec
      > * delikatnie posolic
      > * odstawic na 15 min
      > * cukinie odsaczyc
      > * dodac make pszenna, ziemniaczana
      > * jajko + zoltko, slonecznik, koper, szczypior
      > * smazyc na oliwie z obu stron.
      > * odsaczyc na bibule,
      > * podawac na cieplo.
      > ** S M A C Z N E G O **
      > -Lusia-

      forum.gazeta.pl/forum/w,11086,140571387,140571387,co_gotujecie_dzisiaj_.html?s=0zapelniony watek....
      • kendo Re: Propozycje obiadowe... 20.05.13, 14:26
        na lunch
        same szczyty pokrzywy,jako szpinak z jajkiem i tortelini grzybowe...
        super pyszne bulo....
        • lusia_janusia Re: Propozycje obiadowe... 20.05.13, 22:11
          Tos sie Kendo uraczyla naturalnymi odzywkami.
          • dorka556 Re: Propozycje obiadowe... 21.05.13, 08:13
            Przez cały miesiąc jadłam pokrzywy w jajecznicy i piłam herbatkę z pokrzyw.
            Już przestałam, u nas są wyrośnięte i przez to niesmaczne.
            Naprawdę czuję się lepiej.
            • lusia_janusia Re: Propozycje obiadowe... 21.05.13, 08:40
              Ja w miescie nie mam takaiego miejsca coby nazbierac
              czystych pokrzyw bez oparow olowiowych po samochodach, ale
              od czasu do czasu jem szpinak, pewnie ze to nie to samo, ale prawie
              te same witaminy.

              A na obiad mam dzisiaj kurczaka noge w jarzynach i zemniaki, na podwieczorek
              rokalik nadziewany, co sama sobie upieklam.

              Cos moj komp strajkuje, dugo musze czekac na wyslanie postu, chyba musze
              go updatowac, musze dzwonic do siostrzenca kiedy bedzie mial czas przyjsc i
              jeszcze poprawic inne rzeczy co sie poprzestawialy, albo ja sama przez nieuwage
              swoja zrobilam.
              • kendo Re: Propozycje obiadowe... 21.05.13, 09:18
                a no,uraczylam sie
                i czekam czy mnie bedzie bablowac,
                na razie "cicho",mlecz tez wczoraj pod koniec bez rekawiczek traktowalam...

                *Dorus,
                tu dopiero wylaza z ziemi,
                a na komunalnej za plotem mam pod dostatkiem,
                powyrywalam ze srodka sciezki a przy murku zostawilam na ten cel..
                wczoraj nawet komuna skosila chwasciska na tej rmsie...
              • dorka556 Re: Propozycje obiadowe... 21.05.13, 13:31
                Lusia, nie tylko Tobie wolno chodzi komp.
                Dzisiaj na gazecie, każdy wpis potrzebuje parę minut, aby się ukazał.
                • kendo Re: Propozycje obiadowe... 21.05.13, 15:11
                  a ja klikam po chwileczce jeszcze raz na wyslij i migiem wchodzi,
                  bo tez sie strasznie cgagnie....

                  obiad juz zjadlam
                  kulki miesne i kartofelki salata ze sloika -sama robilam papryki...
                  do herbatki na deser kupilam w Lidl sernika---posmakuje czy warto kupic czy samemu upiec...
                  • jaga_22 Re: Propozycje obiadowe... 22.05.13, 11:58
                    Ja klikam tak jak mówi Kendo
                    i u mnie niestety tak nie działa.Dziś znowu im napisałam,że nic się nie zmieniło.
                    Został mi rosół z udek kurczakowych to zrobię ogórkową.
                    Sąsiad oddał dług i przyniósł mi 10 jaj i 2 słoiki swoich ogórków.
                    • dorka556 Re: Propozycje obiadowe... 22.05.13, 12:11
                      Jaguś, ogórki swoje a jaja?
                      • kendo Re: Propozycje obiadowe... 22.05.13, 12:16
                        dorka556 napisała:

                        > Jaguś, ogórki swoje a jaja?

                        hi,hiiiiiiiiiiiiiiii..
                        no,Jagus odpowiedz na pytanie....

                        mam zamiar zrazy zawijane robic,
                        wieki ich nie jadlam,
                        ale zobacze czy po spacerze do konikow bede miec sile,
                        inaczej kulki miesne czekaja....
                        • dorka556 Re: Propozycje obiadowe... 22.05.13, 15:16
                          Zrobiłam dzisiaj najszybszy obiad.
                          Makaron z pesto pieczarkowym.
                          • kendo Re: Propozycje obiadowe... 22.05.13, 16:03
                            tez taki obiadek lubie,

                            zjadlam bitki,zrazy na jutro beda
                            • jaga_22 Re: Propozycje obiadowe... 22.05.13, 20:50
                              Jaja były ze wsi oczywiście.big_grin
                              • kendo Re: Propozycje obiadowe... 23.05.13, 09:15
                                *Jagus....hi,hiiiiiiiiii
                                czyli takie od "wolno chodzacych i dziubajace kurkek

                                dzis zrazy + kasza+sorowka z kiszonej kapuchy
                                • lusia_janusia Re: Propozycje obiadowe... 23.05.13, 12:23
                                  A mnie sie zachcialo ryzu, i zeby zmienic mu smak
                                  bedzie z migdalami z migdalow obieram skorke i rodzynkami,
                                  brokoli z sosem bialym i pieczen rzymska, wlasnej roboty.
                                  Goraca herbatka po, a pozniej podwieczorek i kolacja.
                                  • jaga_22 Re: Propozycje obiadowe... 23.05.13, 12:48
                                    Ja ugotowałam pulpety z kurczęcia ,do tego buraczki.Może za bardzo nie pasują,
                                    ale musiałam ratować buraczki,bo przestałam soczek pić,a sporo zostało.
                        • pia.ed Re: Propozycje obiadowe... 23.05.13, 13:26
                          A ja będę piec łososia w piekarniku, mam jeszcze ostatnie duze dwa kawałki
                          Korzystam z okazji ze przychodzi Patrik, to od razu zrobię pommes frittes w piekarniku.
                          Tych mam parę kilogramowych torebek.

                          Zapomniałam jak przygotować lax do pieczenia. To sa kawałki CALEJ RYBY,
                          z niewielka ilością skory.
                          Proszę o pomoc.
                          • lusia_janusia Re: Propozycje obiadowe... 23.05.13, 13:37
                            Pia - wez oplukaj rybe odsacz wode, citronpeppar, sol potraktuj rybe ziolaktore lubisz,
                            i na blache do pieca na srodkowa polke 200,C i zobaczysz jak sie bedzie piekla,
                            widelcem w sroku ryby odchyl jak mieso jest upieczone to gotowe chyba ok,25min.
                            ale musisz sprawdzac, czasem dluzej trwa jak duze kawalki.
                            Smacznego - kawalki cytryna sie prosza pozniej pokropic gotowa rybke.
                            • lusia_janusia Re: Propozycje obiadowe... 23.05.13, 13:38
                              Pia rybe kladziesz skora do blachy - miesko ma byc do gory.
                              • pia.ed Re: Propozycje obiadowe... 23.05.13, 21:29
                                OSTATNI RAZ W ZYCIU KUPILAM LOSOSIA!!!

                                Zrobiony wg recepty i bez recepty jest taki sam suchy i niesmaczny ...
                                dobrze ze Patrik zje byle co ... bo ja tego do ust bym nie wzięła.
                                A za przepis oczywiscie dziękuję smile
                                • jaga_22 Re: Propozycje obiadowe... 23.05.13, 22:03
                                  Mój łosoś jest bardzo delikatny .Najpierw go przyprawiam i owijam
                                  w folię aluminiową,robię taką torebeczkę i wkładam do halogen ovena
                                  jest bardzo smaczny i soczysty.Myślę,że w piekarniku też się uda,ale trzeba zawinąć żeby nie wysechł.
                                  Łososia krótko się piecze.Można też usmażyć.

                                  http://i40.tinypic.com/i5900w.jpg
                                  • kendo Re: Propozycje obiadowe... 24.05.13, 08:01
                                    robie nieraz lososia zawinietego w folje
                                    obkladam god plastrem cytryny/koperkiem/nacia pietruszki/sil/pieprz cytrynowy
                                    i do gotujacej wody wkladam na 15 min.
                                    • lusia_janusia Re: Propozycje obiadowe... 24.05.13, 08:47
                                      Dzisiaj Kendo bedzie - idziemy na joge -
                                      i jak bedzie chciala czekac to mam w planie tarta z szynka brokoli
                                      i papryka, i znowu bedzie na pare obiadow.
                                      • lusia_janusia Re: Propozycje obiadowe... 24.05.13, 23:52
                                        Pia do kazdego przygotowanego obiadu trzeba wlozyc swoje
                                        serce, to obiad bedzie smakowal i rybka i miesko upieka sie tak
                                        jak maja byc upieczone,
                                        • pia.ed Re: Propozycje obiadowe... 25.05.13, 03:27
                                          lusia_janusia napisała:
                                          > Pia do każdego przygotowanego obiadu trzeba włożyć swoje
                                          > serce ...


                                          Lusiu, przyznaje Ci racje ... w gotowanie nigdy serca nie wkładałam,
                                          a już szczególnie teraz, kiedy parę minut stania przy kuchni
                                          to dla mnie katorga.
                                          • kendo Re: Propozycje obiadowe...-kiebabczyk 25.05.13, 12:34
                                            zaraz przyprawie mielone baranie,
                                            bedzie troszke odmienne,bo owiniete w bekonie
                                            kasze do tego i kiszona z cebula i olejem-tz kapusta.
                                            • kendo Re: Propozycje obiadowe...-kulki miesne 28.05.13, 16:07

                                              ciecierzyca i mloda kapusta na gesto,
                                              moze dziwne polaczenie,
                                              ale tak juz chcialam tej kapustki a kartofla w domu niet....

                                              deserem sie racze,
                                              jagody lesne posypane czekolada i zapieczoene i lody na tym polozylam
                                              odlot smakowy...
                                              jutro dwa razy wies obiegam by spalic kalorie...
                                              • jaga_22 Re: Propozycje obiadowe...-kulki miesne 28.05.13, 18:06
                                                Miałam dziś szpinak z cebula,szczypiorem,czosnkiem i jajami.
                                                • kendo Re: Propozycje obiadowe...-kulki miesne 28.05.13, 18:39
                                                  taki lunch mialam zamiast szpinaku-pokrzywa...
                                                  • lusia_janusia Re: Propozycje obiadowe...-kulki miesne 28.05.13, 19:33
                                                    Ale sobie dogadzacie?,
                                                    Ja tez mialam owoce z czekolada chili roztopione w piecu
                                                    i sos winiljowy na deser, a teraz zrobilam sobie nalesiniki
                                                    i dokoncze z owocami i bedzie kolacja, a "Maluszek" dostanie
                                                    samego nalesniczka.
                                                  • kendo Re: Propozycje obiadowe...???????????????????????? 29.05.13, 10:16
                                                    wczoraj dokupilam czekolade z chili,
                                                    bo najlepiej z nia smakuje....

                                                    na razie zadnego projektu na obiad,
                                                    pozno sniadanie zjadlam....
                                                  • jaga_22 Re: Propozycje obiadowe...??????????????????????? 29.05.13, 10:50
                                                    Ja już ugotowałam,udusiłam sznycelki z karkówki,ciasto kruche się chłodzi,będzie szarlotka budyniowa.Dziś albo jutro przyjedzie najmłodszy.
                                                  • lusia_janusia Re: Propozycje obiadowe...??????????????????????? 29.05.13, 10:56
                                                    Tez po siniadaniu, ale mam krupnik i cos jeszce musze
                                                    wymyslec, zimno na dworze, ze wcale nie mam nastroju do
                                                    niczego.
                                                    A taka szarlotke to tez bym skonsumowala co u Jagi bedzie
                                                    sie piekla.
                                                  • kendo Re: Propozycje obiadowe...??????????????????????? 29.05.13, 14:50
                                                    juz po obiedzie,
                                                    ciecierzyca/poledwiczka i szpinak pokrzywowy,
                                                    zupe musze jutro zrobic bo bardzo sie stesknilam

                                                    bulki juz zarobilam,
                                                    bedzie zamiast chleba,bo jakos smaczniejsze sa....
                                                    a ciasto???hmmmmmmmmmmmmm tez bym zjadla
                                                    ale ogromnie leniwa jestem.

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: Propozycje obiadowe...??????????????????????? 29.05.13, 16:14
                                                    Rozmrazam mielone miesko i zrobie sos miesny
                                                    a jutro dogotuje spageti i obiad gotowy.
                                                  • kendo Re: Propozycje obiadowe...??????????????????????? 29.05.13, 17:57
                                                    a ja bym zjadla kasler z ananasem przy boku i kartofle pieczone
                                                    tak mi sie zachcialo strasznie......
                                                  • lusia_janusia Re: Propozycje obiadowe...??????????????????????? 29.05.13, 21:57
                                                    Teraz jest okres konfirmacji, to moze gdzies taniej
                                                    bedzie, bo tak to widzialam 80 kr, ale trzeba zobaczyc w tym
                                                    nowym sklepie z kielbasami co otworzyli moze beda mieli?.
    • greis52 gołąbki... 30.05.13, 09:11
      młoda kapustka i farsz...
      pychotasmile
      smacznego świątecznego obiadu życzę!
      • lusia_janusia Re: relaks 30.05.13, 09:43
        Dzisiaj obiadek mam zrobiony to sie chyba
        rozsiade na balkonie, i czas zeby parasol przyniesc z piwinicy i lezak,
        i mam majowke. Bede rozkoszowac sie sloncem, bo nie wiadomo czy jutro tez
        bedzie tak ladnie.
        • kendo Re: relaks przy zupie 31.05.13, 10:27
          mowcie co chcecie i jakie macie smaki,
          ja nareszcie zupke dzis zrobie,
          wczoraj mlode kartofelki kupilam i nowalijki,
          bedzie wiosenna jarzynowa z koperkiem /smietana na kurczaku....

          pozniej na lezaczek na slonecznym dekcu....
          • jaga_22 Re: relaks przy zupie 31.05.13, 12:13
            Zjadłam linka usmażonego,a jeszcze mam makrelę wędzoną na kanapkę,
            lubię z ogórkiem świeżym.
            • kendo Re: relaks przy zupie 31.05.13, 12:30
              *Jagus,
              makreli nie moge,bo uczula krzyzowo
              likna jakos nie lubie ...

              jej mloda kapustke z wsna upieczona grahamowa bulka,
              zupka na obiad i nalesniki.... z lodami np,albo z marmemmmmmlada....
              • kendo Re: czy warto jesc nowalijk`?? 31.05.13, 17:20
                1.Nie znaczy to jednak, że masz wystrzegać się nowalijek jak ognia. Jedz je, ale w rozsądnych ilościach, jako dodatek do dań. Nie kupuj ich w supermarketach, bo tam dodatkowo są spryskiwane środkami ułatwiającymi przechowywanie. Najlepszym miejscem do robienia nowa-lijkowych zakupów są niewielkie warzywniaki.
                2.Młode warzywa należy obrać ze skórki, a jeśli jej nie mają, kilkakrotnie dokładnie umyć pod bieżącą wodą.
                3.Najwięcej toksyn zawierają młode: buraki, kalarepki, rzodkiewki, sałaty oraz liście szpinaku. Najmniej trujących substancji gromadzi się zaś w marchwi, pietruszce, pomidorach, brokułach, cebuli i ziemniakach.
                • lusia_janusia Re: czy warto jesc nowalijk`?? 31.05.13, 18:19
                  Ja po migrenie, dzisiaj zyje owocami, i jakos mi przechodzi,.
                  • kendo Re: szybkie ciasto z byle czym 02.06.13, 11:56
                    kuchnia.wp.pl/mm/miszmasz/775/1/1/quiche-czyli-ciasto-z-czymkolwiek.html
                    szybkie ciasto...
                    • jaga_22 Re: szybkie ciasto z byle czym 02.06.13, 12:40
                      O matko na szklankę mąki pół kostki masła? i to ma być lekkie danie?wink
                      • kendo Re: szybkie ciasto z byle czym 02.06.13, 14:09
                        *Jagus,
                        na szybkiego wkleilam recepte,
                        lanie wyglada apetycznie,
                        bo Lusia zadzwonila,
                        ze wyjezdza rowerem,
                        szybko chcialam dorowekowac na spotkanie do polowy drogi...

                        teraz poczytalam recepte i widze,ze z serem tez mozna
                        ale jednak dla mnie za bardzo kaloryczne-za duzo masla.
                        • kendo Re: mlode kartofle pieczone w piekarniku 18.06.13, 11:45
                          ,posypane koperkiem/mloda cebulka
                          smazona watrobka kurczakowa
                          i masa salaty,

                          zaraz zjemy z psiunkiem i znow do parku pewnie zaprowadzi....
                          • jaga_22 Re: mlode kartofle pieczone w piekarniku 18.06.13, 12:30
                            Zapachniały mi kartofelki smażone.
                            Zostały mi wczorajsze pulpety z piersi kurczaka i do tego
                            podsmażam kopytka i sałatka z pomidora.
                          • dorka556 Re: mlode kartofle pieczone w piekarniku 18.06.13, 17:43
                            Bardzo lubię smażoną wątróbkę kurczakową.
                            Robiłam ją często aż przeczytałam (nie wiem, czy to prawda), że nie wolno jej jeść, bo zawiera dużo toksyn. Teraz kurczaki szprycuje się wszelkimi lekami a te toksyny podobno osadzają się w wątrobie.
                            Chciałabym bardzo, żeby nie była to prawda. Może ktoś wie coś na ten temat, bo od tego czasu wątróbki nie tykam, mimo że chodzi za mną.
                            • slo-onko wątróbka... 19.06.13, 07:48
                              to samo slyszalam co Ty Dorka, od tego czasu nie kupuje i nie jem. wole żelazo z apteki,mimo,ze to chemia, ale pewnie nie mniej niz toksynyz watrobki. nie wiem nic wiecej i chyba nawet nie chce wiedziec, zastepuje zelazo szpinakiem i innymi produktami.
                              • dorka556 Re: wątróbka... 19.06.13, 08:49
                                Może Kendo, albo Pia odezwą się w tej sprawie.
                                Dziewczyny poszukajcie, co na ten temat piszą w Szwecji.
                                Kiedyś napisałyście, że wycofano w Skandynawii dicklofenak, przestałam go brać, mimo, że rodzinna stale mi zapisywała. Teraz i u nas przestrzegają przed nim.
                                • kendo Re: wątróbka... 19.06.13, 09:54
                                  nie slyszalam o tym,
                                  ale juz na liste pytan do lekarza wpisalam,
                                  mam mlodego i nawet mozna z nim o wszystkim porozmawiac=z Rumun z pochodzenia,
                                  obiecal mi,ze po urlopie zrobi ponowny "mnie przeglad wynikowy",

                                  dogotowalam jajek,
                                  zmieszam z wczorajsza salata lodowa z :ogorkiem/pomidorem/kukurydza/mloda cebulka/ dodajac rozniasta wedline/zdziebko makaranu i "utoptam sie okropnie,
                                  bo samkuje z sosami na zimno bazowanymi na yogurtach z majonezem....
                                  • jaga_22 Re: wątróbka... 19.06.13, 10:16
                                    Tu masz Doruś wszystko o diclofenaku.Chodzi o zakrzepy.
                                    Brałam dzień w dzień przez 8 lat i na szczęście żyję.
                                    Ja też lubię wątróbkę,ale nie mogę jeść,bo ma dużo kwasu moczowego,
                                    a ja mam dnę.

                                    www.rynekzdrowia.pl/Farmacja/EMA-ostrozniej-z-diklofenakiem,131438,6.html
                                    Z forum
                                    Odpowiada dietetyk dr Dariusz Szukała

                                    Raz na jeden, dwa tygodnie jadam na obiad wątróbkę (wołową, wieprzową, drobiową). Wiem tyle o wątróbce, że za często jej nie można jeść po podnosi poziom złego cholesterolu, ale raz na tydzień nie zaszkodzi. Wiem także, że wątróbka zawiera dużo żelaza jednak, gdzieś czytałem, że jest bardzo toksyczna ponieważ w wątrobie zbierają się toksyny co jest oczywiste bo wątroba spełnia taką funkcję. Proszę mnie ,,oświecić czy jest tak jak mi się wydaje, że wątróbka zawiera mnóstwo toksyn, które kumulują się w organizmie i może szkodzić zdrowiu? Z góry dziękuję za objaśnienie tematu.

                                    Z żywieniowego punktu widzenia podroby, w tym wątróbka wzbudzają wiele kontrowersji. Nie jest to jednak produkt, którego musimy panicznie unikać, aczkolwiek jego częste spożywanie nie jest wskazane. Z jednej strony wątróbka jest niezwykle cennym źródłem wielu witamin i składników mineralnych, z drugiej strony posiada wiele cholesterolu a także jest źródłem niektórych składników o działaniu niepożądanym. Zatem w przypadku tego produktu należy zachować pewnego rodzaju umiar. W tym przypadku wątróbka raz na tydzień lub raz na dwa tygodnie nie jest znaczącym wykroczeniem i nie musimy obawiać się jej szkodliwego działania na organizm.
                                    • kendo Re: wątróbka... 19.06.13, 10:37
                                      *Jagus
                                      dziki za link o "diklofenak"

                                      watrobke jadam chyba raz w miesiacu albo co drugi miesiac...
                                      psiun zjada raz na tydzien...panco go "maltretuje jedzeniem"
                                      • slo-onko zapiekanka z brokulem 20.06.13, 14:52
                                        dzisiaj wlasnie zapiekanka z brokulem, makaronem, kurczakiem i serem.
                                        zobaczymy czy miz asmakuje, pomysl mojej corci,ktory sprawdzila wczesniej.
                                        • kendo Re: zapiekanka z brokulem 20.06.13, 17:47
                                          na pewno posmakuje,


                                          ja mialam baranka pieczonego z warzywami pieczonymi przy baranku i kartofle rowniez....

                                          w takie upaly jakos miesiwo niepodchodzi,
                                          najchetniej raczylabym sie roznymi salatam....
                                          • kendo Re: niedzielny obiad 23.06.13, 10:36
                                            kopytka jeszcze z ostanich zalegajacych starych kartofli
                                            zrazy zawijane i duzo salaty,
                                            bo pancio i ja zakupilismy ,
                                            musimy zjadac coby nie powiedla w lodowce...

                                            deser=sorbet bananowy (2 st) juz sie zamraza
                                            zastanawiam sie czy by niedomrozic miodowego melona?
                                            bylby orginalny smak?
                                            • kendo Re: z kasza zdrowo 26.06.13, 13:57
                                              *jagus kiedys linka z kasza zapodala,

                                              dzis ugotowalalm sobie jaglana na gesto,udalo sie na sypko ugotowac
                                              do tego wszystkie warzywa z lodowki podsmazylam lekko i jedna kielbaska "poniewierala " sie w lodowce,
                                              pychota byla ze hej....

                                              na desre mial byc sorbet z miodowego melona ale za zimno,
                                              niech czeka na upalny dzien.

                                              popijam herbatke "Anastazje"
                                              • tetika Re: z kasza zdrowo 26.06.13, 15:59
                                                zupke jarzynowa sobie ugotowalam na skrzydelkach. pysznosci i na goraco i na letnio.
    • jaga_22 Re: wątróbka... jedzenie bez E 26.06.13, 16:39
      Wiem,że to 300 E to rzeczywiście nie jest straszne.
      Wczoraj ugotowałam dużo krupniku na żeberkach
      i kawałaczku boczku wędzonego dla smaku.
      Zapomniałam tylko grzybka dodać.No więc dziś dojadłam.
      A teraz gotuję kalafior,jak nie dziś ,to jutro się zje.
      • slo-onko Re: wątróbka... jedzenie bez E 26.06.13, 17:23
        ale kaloryczna zupka Jagus !!! jak czytam o wedzonym boczku to juz czuje jego smak i jak slinka cieknie mi po brodzie.
        na dzisiejszy obiad przygotowalam zupe-krem z brokulai i czastki udek kurzecych wyfiletowanych w smietanie z zielonym groszkiem, roz,surowka z pora. wszytsko mis makowalo procz ryzu, jakos nie czuje jego smaku i nie umiem sie nim najesc aczkolwiek wiem,ze nie jestem taka "naakowana" jak po ziemniakach.
        • kendo Re: obiadowo 27.06.13, 10:58
          uwielbiam wszelakie zupy a zwlaszcza teraz,
          kiedy warzywa sa "mlode"

          ryz lubie,
          nawet posmakowal mi ostanio ten nie luskany....
          zaraz cos z zamrazlanika wyjme.....

          a to E to sa dodatki " utwardzajace /konserwujace"??

          staram sie gotowac od podstaw,czyli chyba niema tam tego E?
          • slo-onko Re: obiadowo 27.06.13, 11:06
            fajna propozycja: ugotuj.to/przepisy_kulinarne/56,87978,14169531,Zdrowie_w_straczku___bob_na_kilka_sposobow.html#BoxLSTxt

            • slo-onko Re: obiadowo 27.06.13, 11:09
              co do "E", nasi spece od zywienia i inni swiatowi naukowcy raz potwierzdaja zdrowotność, raz jemu zaprzeczają. to raz kawa szkodzi, innym razem zawiera cos korzystnego. maslo raz za tłuste, innym razem lepiej maslo niż margarynę. keidys nie wolno btylo jest zbyt dużej ilości jaj, dzisiaj już można. człowiek nie nadazy za tym co zdrowe i co wolno i w jakiej ilości. często tez trzeba zaufac i za dużo nie czytac,bo można się nie zle pzrerazic.
            • kendo Re: obiadowo 27.06.13, 11:54
              fajna stronka Sloo

              bobu tutaj jeszcze nie widzialam na rynku,
              w sklepie nigdy....

              mam od wczoraj kasze jaglana i plaster mieska wolowego,
              usmaze i we wlasnym sosie do salat i kaszy bedzie....
              • jaga_22 Re: obiadowo 27.06.13, 13:06
                Trochę źle napisałam o E
                Chciałam napisać, że E do cyfry 300 są bezpieczne,a powyżej im większa cyferka ,tym gorzej
                A to lista,może głowa rozboleć.wink

                docent.toborek.info/roznosci/zywnosc_dodatki.html
                • kendo Re: obiadowo 29.06.13, 14:23
                  dzieki Jagus za listem,
                  zaraz przejze,
                  zapisze sobie te najbardziej niebezpieczne...choc nie kupuje polfabrykatow....
                  • kendo Re:deserowo sernikowo 29.06.13, 14:28
                    najgorzej,
                    jak chop cos w sklepie nowego zakupi
                    z mysla,ze kobita cos z tego wyczaruje....

                    OK,
                    kupil ser tak zmielony jak w kraju na serniki sie kupuje,
                    odstalo w lodowce ze trzy dni,
                    mialam ciasto gotowe na paj-tarte
                    urkrecilam ser z zoltkami/ubitymi bialkami/cukrem/cukrem waniljowy/maka kartoflana/odrobina proszku do pieczenia,
                    udekorowalam truskawkami,
                    niewiem co z tego wyjdzie..

                    piecze sie na 180 stopni w nizszej parti pieca,
                    a ile ma sie piec??????????????? wystarczy 40 min????????????????
                    https://i40.tinypic.com/2mr5lrm.jpg
                    • kendo Re:deserowo sernikowo 29.06.13, 16:05
                      kendo napisała:

                      > najgorzej,
                      > jak chop cos w sklepie nowego zakupi
                      > z mysla,ze kobita cos z tego wyczaruje....
                      >
                      > OK,
                      > kupil ser tak zmielony jak w kraju na serniki sie kupuje,
                      > odstalo w lodowce ze trzy dni,
                      > mialam ciasto gotowe na paj-tarte
                      > urkrecilam ser z zoltkami/ubitymi bialkami/cukrem/cukrem waniljowy/maka kartofl
                      > ana/odrobina proszku do pieczenia,
                      > udekorowalam truskawkami,
                      > niewiem co z tego wyjdzie..
                      >
                      > piecze sie na 180 stopni w nizszej parti pieca,
                      > a ile ma sie piec??????????????? wystarczy 40 min????????????????
                      > https://i40.tinypic.com/2mr5lrm.jpg

                      tak w piekarniku wygladal
                      https://i42.tinypic.com/w843lk.jpg

                      prosze sie czestowac https://i41.tinypic.com/vo1lic.jpg

                      https://i40.tinypic.com/2hx0fo6.jpg mufinki z czastami czekolady
                      • kendo Re:bezglutenowo 01.07.13, 12:22
                        kupilam makaron-kolanka kukurydziany bezglutenowy,
                        wcale mi nie smakuje,
                        ale paczuszke trza wykonczyc,

                        drogie sa tu maki/ciastka dla osob ktore musza bezglutenowo sie odzywiac,

                        probuje sie sama "ratowac z brzuszkiem" zanim nastepne badania porobia....

                        znacie kogos z tymi problemami,czy raczej jego "diete"???????
                        • slo-onko Re:bezglutenowo 01.07.13, 12:24
                          na szczęście nie znam. na szczęście,bo to dość upierdliwa przypadlosc szczególnie u małych dzieci.
                          • slo-onko na ryżowo 01.07.13, 12:27
                            a ja mam dzisiaj pozostalosc z wczoraj. zapieknaka ryzowa z kurzecymi udkami,przy czym ryz wysypywany na sucho do pojemnika i zalany gorącym wywarem z roznistymi dodatkami,. ryz prozy się w "sosie" lacznie z cebulka i udkami. bardzo szybka, prosta i bardzo smaczna potrawa.
                            • kendo Re: na ryżowo 01.07.13, 12:31
                              tez robie takie danie z ryzem i kurakiem....
                              pycha,wszystko przejdzie aromatem.....
                              • kendo Re: lekki obiad. 02.07.13, 10:48
                                mlode kartofle/sledzik matyjas i sos z kwasnej smietany/ogorek/rzodkiwka/mloda cebulka/koper/duzo natki pietruszki...juz nie moge sie doczekac pory obiadowej...
                                • slo-onko Re: lekki obiad. 02.07.13, 11:03
                                  oooooooojjjjjjj Kendus to nie ludzkie żeby się tak znecac nad głodnymi!!!!
                                  zapomniałam o sledzikach,tez je przygotuje niebawem.
                                  • jaga_22 Re: lekki obiad. 02.07.13, 11:45
                                    Mąż był w nocy z wnukiem na rybach,teraz śpi,to muszę ugotować coś konkretniejszego.wink duszę w sosiku mięsko od szynki i będą młode ziemniaczki i ogórki w śmietanie,albo pomidorki.
                                    Też bym zjadła śledzika.
                                    • slo-onko Re: lekki obiad. 02.07.13, 11:55
                                      dziewczyny,ale jestem glodna !!! czytając o Waszych obiadach dostaje skretu kiszek !!!
                                      chwytam za kanapke !!!
                                      • kendo Re: lekki obiad. 02.07.13, 13:41
                                        u Lassego po miod
                                        tez mial te sama matyjasy sledziowe...

                                        sos pychota wyszedl,zostalo kartofli i wmieszalam do tego dodajac nieco majonezu
                                        bedzie do kolacji na kanapke....

                                        acha i jajko tez ugotowalam do tego ..pychotaaaaaaaaaa..dopijam herbatke

                                        do ogrodka musze,
                                        koperek /pietruszke sciac i ususzyc czy zamrozic....
                                        • kendo Re: z mielonego 03.07.13, 11:19
                                          byla cena zachecajaca do kupna mielonego wolowego

                                          sos miesny zrobiony
                                          kulki miesne usmazone
                                          pieczen rzymska sie piecze

                                          mam trzy obiady do wyboru

                                          chyba dokupie jeszcze paczke i golabki zrobie,
                                          ale chyba samo wolowe bedzie z suche...pomysle jeszcze.
                                          • kendo Re: gulasz z wolowiny 04.07.13, 11:34
                                            ryz i duzo salaty lodowejjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj z dodatkami...

                                            smacznego

                                            ide do garow....
                                            • kendo Re:deserowo -sernikowo 07.07.13, 14:55
                                              z innej recepty upieklam teraz
                                              w innej formie rowniez,
                                              sliczne urosl i potem nieco opadl.
                                              szkoda,bo niewiem czemu tak sie dzieje??????????

                                              https://i41.tinypic.com/2nqbb68.jpg
                                              z czekoladna na cieplo z bita smietana

                                              takie szklanice sa tu modne teraz wszedzie po kawiarniach kiedy sie zamawia kawy rozne i czekolady do picia.
                                              • kendo Re:placki ryzowe.... 08.07.13, 18:57
                                                tu bardzo popularne jedzenie -ryz na gesto na mleku gotowany,
                                                nawet w porcjach w plastykowych woreczkach sprzedaja,

                                                zrobilam z niego placki z 500g
                                                dodajac dwa jajka/szklanke maki
                                                mozna dodac cukier waniljowy/cynamon czy na wytrawnie,

                                                milalam swoje sliwki,ktore Lusia w tamtej jesieni w sloiki mi wlozyla,
                                                pyszny dodatek,bo galaretka z soku sie zrobila a sliwki kroilam we fajne plastry i na to psiklam smieta na puszki...-kolacja wysmienita..

                                                no ale kuchnia sie nagrzala smazeniem...ach...najlepiej w pochmurny dzien smazyc....
    • slo-onko lasagne z pieczarkami 10.07.13, 10:00
      wymyslilam wczoraj żeby do farszu mięsnego dodac pieczarki. czyli taki mix mieso,pieczarki,cebula. mam nadzieje,ze sparwdzi się w platach makaronowych.
      przymierzam się do andziewanych muszli,ale jakos mi nie po drodze, w Lidlu nie ma,a do Reala nie mam ochoty isc,bo tam starce mase czasu i pieniędzy.
      • kendo Re: lasagne z pieczarkami 10.07.13, 10:06
        nawet i dobra mysl Sloo,
        mam platy na lazan zamrozone
        a sos miesny od wczoraj,dodam dla urozmaicenia kukurydze z puszki i bedzie obiad-super pomysl-dzieki za niego,
        a drugi obiad poledwice ze swinki wczoraj nabejcowalam i upieke,
        bedzie na inny obiad i do chleba jako wedlna nieuczulajaca,bo pieczen rzymska wczoraj na kolacje wreszcie zjadlam...

        z muszlami bardzo pracochlonny obiad...
        • slo-onko Re: lasagne z pieczarkami 10.07.13, 10:09
          pracochłonny to fakt,ale jak efektowny i smaczny szczególnie ze szpinakiem.
          czasmi się zastanawiam czy aby oplaca się przygotować obiad przez jakiś dlugi czas,a potem pochlonac go w piec minut ?
          • kendo Re: lasagne z pieczarkami 10.07.13, 10:42
            *Sloo,
            wlasnie Henryk zawsze sie tak zastanawia,
            ze tyle roboty czasami przy nim
            a tak szybko sie zjada,
            a potem tyle mycia......

            niemniej lubie nieraz cos nowego upichcic,
            jak posmakuje to wprowadzam na liste stala.....
            • kendo Re: lasagne z pieczarkami 10.07.13, 10:45
              chociaz teraz zmienilismy rytm jedzeniowy,
              obiad jemy w czasie lunchu,
              a na obiad cos lekkiego typ kalafior z bekonem podsmazanym drobno krojonym
              brakoli zapiekane czy cos innego lekkiego
              potem kolacja
              i zauwazylam ,ze jakbym co nieco zeszczuplala...przedtem jadlam chyba za tresciwie...

              czekam do jesieni i zas sie kilogramy nabija
              • kendo Re: ambrosiatårta 12.07.13, 13:24
                www.google.se/search?q=ambrosiat%C3%A5rta&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&eishock-bfUYG6HrD74QTv64CACQ&sqi=2&ved=0CCsQsAQ&biw=1066&bih=605
                glazure cytrynowa robie
                i zamiast skorki pomaranczowej bo niemam
                krosanymi platkami migdalowymi pozypie,
                poniewaz,nie zjemy od razu moze polezec chyba dluzej,
                pierwszy raz to pieke,wiec ciekawa smaku jestem
                juz sie studzi....
                • jaga_22 Re: ambrosiatårta 12.07.13, 13:30
                  Kenduś żeby pokazać co upiekłaś,to musisz kliknąć
                  w upatrzony obrazek i dopiero wkleić,bo tak nie wiem który.

                  U mnie dziś pomidorówka z makaronem i drożdżowy,to będzie na kilka dni.
                  http://i43.tinypic.com/2llj0gl.jpg
                  • henryk245 Re: ambrosiatårta 12.07.13, 13:56
                    https://i43.tinypic.com/2llj0gl.jpg

                    domowa wypieki,ladnie to wyglada

                    i jeszcze cos,masz najprawdziwszy piec gazowy
                    ostatni raz cos takiego widzialem w Trelleborg
                    u rodziny-mieszkalo naprzeciw DOMUS´u
                    tylko ich ulica miala Gaz,a na nabrzerzu dwa wielkie
                    dzwony gazowe,wtedy jeszcze Gaz swietlny importowany
                    z Dani i robiony z polskiego wegla.

                    w Lodzi firma INDESIT robi dobre piece elektryczne
                    ekoAA,mamy taki piec jestesmy zadowoleni
                    pisze to by pomoc komus w podjeciu decyzji
                    "sprawic sobie Gaz czy te nie?"-prad jest bezpieczniejszy
                    niewybucha,mamy TVP i od czasu do czasu pokazuja wybuchy
                    strach sie bac.

                    Pzdr.
                    • slo-onko Re: ambrosiatårta 12.07.13, 15:08
                      potwierdzam funkcjonalność kuchni Indesit o którym pisze Henry. mam już druga Indesitu,ale moja gora jest gazowa, piekarnik gazowy,a grill Gorny opiekacz w piekarniku) elektryczny.
                      brałam gazowke,bo agz mam ryczałtem wiec używam ile się da, natomiast el.na licznik i drogi.
                      co model to ladniejszay i bardziej funkcjonalny z bajerami licznikami, piekarnik mimo,ze na gaz to ma termostat wiec tylko piec,piec,piec bez obaw na koszty.
                      • jaga_22 Re: ambrosiatårta 12.07.13, 15:30
                        Apetycznie wygląda,to i na pewno bardzo smaczne. https://dodatkii.net/emotki/33.gif
                        Henryk,kuchnia gazowa,ale piekarnik elektryczny i ma termoobieg.
                        • kendo Re: ambrosiatårta 12.07.13, 15:34

                          Jagus
                          wieczorem posmakuje i wydam opinie...
                          leko sie robi
                          po wyjeciu byalo bardzo "pulcno trzesace sie"kazali zaraz na talerz wylozyc i takie cos plaskie wyszlo..
                          ..zrobilam na masle co wejdzie tam gdzie nie trzeba..hi,hiiiiiiiiiiii

                          tu gazu nie mamy,
                          tylko na prad....
                      • henryk245 Re: ambrosiatårta 12.07.13, 15:40
                        slo-nko , u nas sie ludziska boja gazu a piece elektryczne sa oszczedne
                        ci w lasach oprucz kuchni elektrycznych maja jeszcze kuchnie/piece
                        na drewno ..,wegla u nas nieuswiadczysz nawet na recepte

                        ja mimo wszystko najczesciej uzywam microfalowki,szybko i wygodnie
                        tylko jedzenie dla Bobby´ego codziennie na piecu przyrzadzam
                        puzniej nogi odmawiaja posluszenstwa i niemam sily stac przy piecu
                        i dla siebie zarcie zrobic ..,i dlatego gotowe dania z kartonu i do Micro ...
    • henryk245 Re: Propozycje obiadowe... 12.07.13, 13:39
      fajny temat,drogie Panie a moze by tak jakies lekko przyrzadzane danie jarskie ?
      od okolo 17tu lat unikam pozerania trupow zwierzat,jezeli juz to zarcie z pudelka
      gotowe zarcie

      dania rybne tez ujda

      jakies propozycje ?

      Pzdr.
      • kendo Re: Propozycje obiadowe...z ciastami 12.07.13, 15:01
        https://i41.tinypic.com/2i9nfyu.jpg

        *Jagus tak wy6glada moj wypiek,
        polukrowany i uprazonymi platkami migdalowymi posypany,

        pokazalam uprzedni link,
        bo sa rozne "warjacie"z czym na wierzchu i mozna podzielic jako torcik,
        tak zrobie nastepnym razem,jak toto bedzie mi smakowac,

        drozdzowki tez mi sie chce z moimi czeresniami...,
        zupke pomidorowa mielismy tez juz...
        a dzis po kalafiiorze zjedlimy ja z sosem yogurtowym pancio z kulkami miesnymi...
        • greis52 Re: Propozycje obiadowe...z ciastami 12.07.13, 15:46
          pyszności tu pokazujecie mniamsmile
          a ja dziś zupę wisienkową podjadam,
          mało kaloryczna bo nie mogę się nią najeść
          za to bardzo smacznasmile
          • kendo Re: Propozycje obiadowe...z ciastami 12.07.13, 15:49
            Greis,
            zawsze mama nam taka zupe latem robila,
            mielismy wisnie przy domu...

            a to ciasto co upieklam to pychotaaaaaaaaaaaaa....
            • jaga_22 Re: Propozycje obiadowe...z ciastami 12.07.13, 20:24
              Kenduś jak pycha,to opisz jak i z czego robiłaś?
              ale ja tylko piekę nieskomplikowane.big_grin
              • kendo Re: Ambrosia torcik 13.07.13, 12:10
                https://i43.tinypic.com/153474g.jpg

                * 125g masla lub margaryny

                * 3/4 szklanki cukru i tyle samo maki

                *1/2 lyzeczki proszku do pieczenia

                * 2 jajka( mialam duze)

                do koncowego finisz
                * szklanka cukier puder
                * garsc platkow migdalowych upruzonych
                * sok z cytryny
                * 2 lyzki wody

                jakja i cukier ukrecic na puszyscie
                -dodac make z proszkiem do pieczenia i zaraz rostopiony tluszcz przestygniety
                -wylac do okraglej formy wysmarowanej /obsypanej o srednicy 23 cm
                piec w 175-180 stopni 30 min,
                mi sie ustawilo na 170 przez 10 min,potem szybo sie zreflektowalam i posunelam na 180 stopni,

                [fakty pieczenia:
                ciasto ladnie uroslo,
                sprawdzajac patyczkiem bylo suche i bardzo puszyste az "trzesace"
                *po wyjeciu z piekarnika,chwile odczekac i od razu wywrocic na talerz do ostygniecia-zrobi sie plaskie,ale tak ma byc...]

                LUKIER
                cala szkalnek cukru pudru przesialam dodajac lyzke soku z cytryny i 2 lyzki wody
                wymieszalam dobrze i polalam-rosmarowalam na torcika,posypuja uprazonymi platkami migdalowym,
                mozna uzyc skorki pomarancza kadyzowanego,wtedy zamias soku z cytryn dac sok z pomarancza,
                wydaje mi sie,ze zalezy od smaku co damy na wierzch...

                *smakowo,
                bardzo delikatne w smaku,
                cytryna przerwala slodycz lukru,
                drugim razem moze czekolada obsmaruje....nie bedzie tak slodkie,
                ale zalezy kto jaka slodycz lubi...

                recepta wydaje sie dluga,
                ale bardzo szybko wszystko sie robi,
                powodzenia Jagus,
                napisz czy smakowalo,jak zdecydowalas sie upiec.
                • jaga_22 Re: Ambrosia torcik 13.07.13, 15:48
                  O nie Kenduś.,to straszna bomba kaloryczna,to nie dla mnie.
                  • kendo Re: Ambrosia torcik 13.07.13, 16:56
                    piszesz Jagus,
                    ze za kaloryczne?????????????????????

                    ale bardzo smaczne,
                    upieklam nastepne z jablkami niemal z podobnej recepty,wiecej maki tylko i duzooooo cynamonu
                    pozniej fote zamieszcze,

                    ruszam sie wiecej teraz,wiec kalori spale
                    a zima bede drodzoweczki piekla..hi,hiiiiiiiiii
                    • jaga_22 Re: Ambrosia torcik 14.07.13, 11:14
                      Kenduś,Ty nie musisz aż tak bardzo uważać,bo organizm sobie radzi.
                      Za parę dni druga córka ma imieniny,myśląłam,myślałam i chyba zrobię tort,ale śmietanowy z owocami,
                      a takiego jeszcze nie robiłam.
                      • kendo Re: Ambrosia torcik 14.07.13, 11:22
                        *Jagus
                        ja tego tez innym razem zrobie :
                        po przekrojeniu posmaruje drzemem
                        a na wierzch owoce galaretka zaleje.....
                        smietany faktycznie malo uzywam a juz nie do tortow....
                        jak jestem czestowana,
                        dostaje zawsze pytanie,-czemu smietanki nie zjadlam???
                        krece nosem i mowie-ze dbam o linie...hi..hiiiiiiiiiiii

                        ciekaw jestem co wymodzisz....
                        przeciez mozna najprosciej,
                        upiec babkowe ciasto w duzej blasze,podzielic na dwie czesci(bo kto powiedzial,ze tor ma byc okragly i wielo warstwowy)
                        i poprzekladac na,budyniem /dzemem/galartka.....
                        powodzenia zycze.
                        • jaga_22 Re: Ambrosia torcik 14.07.13, 12:16
                          Kiedyś córka mnie spytała,dlaczego nie robię lżejszych tortów z bitą śmietana,tylko ciężkie z masła. No fakt,każda masa jest na maśle,
                          a śmietana ma o połowę mniej kcal.

                          W 100g.ma

                          bita śmietana 30% ma 308 kcal
                          masło 82% tłuszczu ma 751 kcal
                          • henryk245 tluszcz 14.07.13, 12:35
                            maslo - 80% tluszczu

                            olej - 100% tluszczu

                            tluszcz jest tluszcz,wazne jest by niejesc go
                            zaduzo , ani tez zamalo

                            przyklad:
                            spusc z silnika olej i przejedz sie autem pare kilometrow ..jezeli sie da
                            puzniej bedzie tylko zdrowotny rower.

                            Pzdr.
                            • kendo Re: tluszcz 14.07.13, 12:59
                              to racja,
                              tluszcz potrzeby,bo niektore vitaminy sie w nim rospuszczaja,

                              akurta mialam maslo ,by nie zjelczalu zuzylam go,
                              ciasto jablkowe wczoraj upieklam na margarynie tyle samo cukru ale wiecej maki,
                              pycha tez wyszlo...dzis spalilam te kalorie na rowerku,
                              wrocilam wlasnie nawet z bukiecikiem pachnacych groszkow....
                            • jaga_22 Re: tluszcz 14.07.13, 13:16
                              Zależy jaki to tłuszcz,

                              W 100g.

                              Masło - 751 kcal
                              Olej słonecznikowy ma 898 kcal.
                              Olej z oliwek ma 897 kcal
                              Margaryna ma 722 kcal.
                              Smalec - 898 kcal.
                              • kendo Re: tluszcz 14.07.13, 14:29
                                no tak,patrzac na te dane
                                to niewielka roznica w zawartosciach tluszczowych,

                                do pieczenia bulek grachamowych uzywam oleju,
                                do slata oleju z oliwek,
                                na kanpki bregos ...
                                cale szczescie,ciasta na masle bardzo rzadko robie i jem,
                                bo jak napieke dwa pod rzad,to pozniej po przesyceniu odpoczynek dlugi....
                                smalcu tu nie sprzedaja chyba ze w Lidl bym kupila...

                                juz po obiadku
                                i deserze,jablka z kompotu z cynamonem zjadlam i strasznie spac mi sie zachcialo...ech....
                                • henryk245 pszenica 15.07.13, 18:56
                                  Dr William Davis dowodzi szkodliwości współczesnej pszenicy, analizując historię spożywania produktów z tego zboża i zmiany, jakim ulegały. Dzisiejsza pszenica nie jest już solidną podstawą pożywienia, z której powstaje zdrowy chleb powszedni. Została genetycznie zmodyfikowana, by producenci żywności mogli osiągać jak największe zyski przy minimalnych kosztach.

                                  W rezultacie to dobroczynne niegdyś zboże stało się żywieniowo bezwartościowym, acz wszechobecnym składnikiem, który sprawia, że poziom glukozy we krwi rośnie gwałtowniej niż po zjedzeniu cukru, a ponadto ma właściwości uzależniające, co doprowadza do huśtawki głodu i przejadania się oraz zmęczenia.

                                  Na podstawie wieloletnich badań klinicznych oraz niezwykłych wyników, które obserwował u tysięcy własnych pacjentów po rezygnacji z produktów zawierających pszenicę, dr Davis przedstawia argumenty przeciwko temu wszechobecnemu składnikowi pokarmowemu. Dieta bez pszenicy skutkuje wg niego znaczącymi korzyściami, takimi jak: stała utrata wagi; złagodzenie zespołu metabolicznego i cukrzycy typu 2; wyleczenie z problemów jelitowych; wyraźne obniżenie poziomu cholesterolu; poprawa gęstości kości; zanik dolegliwości skórnych, takich jak łuszczyca, afty, łysienie; ograniczenie stanów zapalnych i bólów gośćcowych.

                                  Ta atrakcyjna w czytaniu, skłaniająca do myślenia i starannie udokumentowana książka oferuje nowy, niezmiernie ważny punkt widzenia na najistotniejsze problemy zdrowotne naszych czasów.


                                  www.nieznany.pl/Dieta-bez-pszenicy-pbi-7174.html
                                  • kendo Re: pszenica 15.07.13, 19:54
                                    moze ze daw dni wytrztmalabym bez chleba,
                                    ale caly czas jesc co innego??
                                    napiekalm grachamowych bulek i to zajadam....nieby mniej pszennej maki...
                                    • jaga_22 Re: pszenica 15.07.13, 20:06
                                      A niech ten Davis się wypcha.wink
                                      • kendo Re: pszenica 15.07.13, 20:09
                                        tak prawe napisawszy,
                                        kiedys przez tydzien jadlam tylko jena kromke
                                        i faktycznie czulam sie lzejsza,
                                        chyba nie z glodu,bo dopychalam czym innym tresciwszzym...
                                        • henryk245 Re: pszenica 16.07.13, 07:28
                                          ci ktorzy wyrobow przenicznych unikaja
                                          zartobliwie radza zwolennikom wypiekow
                                          z pszenicy: ".. ej ty,z arszenikiem bedzie szybciej"

                                          ja z powodu diabetes2 "jade na" ciemnym lecz niekwasnym chlebie
                                          4 do 6 kromek dziennie,poziom cukru wysoki lecz stabilny,nigdy hypo.
                                          • jaga_22 Re: pszenica 16.07.13, 09:26
                                            Jem tylko jedną kromeczkę dziennie i to malusieńką,
                                            można powiedzieć plasterek,bo 1/3 bułeczki
                                            jakoś to mi się nie przekłada na zdrowie. wink
                                            Żeby sprawdzić,to by trzeba było nic nie jeść,tam gdzie jest maka,a więc makaron,kluski itp.Moim zdaniem to tylko szkodzi ludziom chorującym na celiakię,
                                            • kendo Re: pszenica 16.07.13, 09:39
                                              *Henryk,
                                              uwazam,ze tyle kromek podczas dnia to calkowicie za duzo....
                                              no,ale Ty "duzy jestes" zawsze tak powtazasz....

                                              Jagus,
                                              tu jem doslownie dwie kromki lub jedna bulke,
                                              notomiast w kraju,wcinam bez opamietania....
                                              • kendo Re: obiad "skladany" 20.07.13, 12:23
                                                ja "normalny"czyli miesko w kawle....
                                                pancio jak dla maluszka na razie pare dni bedzie musany.czyli "ciapcia"
                                                dziasla szyte.....brrrrrrrrrrrrrrrrrr
                                                na przekaski ma owoce rozniaste z kompotu nagotowane i moze wariowac z dodatkami np.ryzem/czy kasza....na wytrawnie czy slodko....
                                                i oczywiscie lody,ktore zmroza bol troche...chyba nie zaszkdza??
                                                • jaga_22 Re: obiad "skladany" 20.07.13, 13:33
                                                  Ojej..ojej to Henryk był szyty,to się dobrali.
                                                  • kendo Re: obiad dla "bezebnego" 21.07.13, 09:04
                                                    obiecalam zrobic kopytka,
                                                    ale w formie kulek,takich na raz do paszczydla pod "dziaslo" by bez gryzienia polknac
                                                    i sos miesny....
                                                    sama chyba tez tak zjem bo goraco stac przy piecu i pichcic co innego sobie....

                                                    chlebek musze juz kupic,
                                                    bulki sie skonczyly,
                                                    niechce nagrzewac chaty juz piekarnikiem,bo pieke na wysokich stopniach....
                                                  • lusia_janusia Re: obiad dla "bezebnego" 28.07.13, 12:22
                                                    Jade co marketu kupic kilka szt.marchewek
                                                    i pasternake do zupki -buljonik, ktory bede jutro
                                                    caly dzien popijac, - na nodze z kurczaka, bez skory.
                                                  • kendo Re: obiad dla "potrzebujacego" 28.07.13, 12:53
                                                    no,ekologiczna zupka bedzie
                                                    moze w tygodniu sobie tez takowa zrobie..

                                                    mam mloda kapustke z wolowym mieskiem i kolanka kukurydziane-skonczylam paczke,
                                                    wcale mi nie smakowaly...kupilam w formie testu...

                                                    bulki grahamowe juz rosna,
                                                    beda swieze,bo na kolacje mialabym tylko poloweczke,
                                                    a wtedy najbardziej chce sie jesc....
                                                  • jaga_22 Re: obiad dla "potrzebujacego" 28.07.13, 12:56
                                                    Zamiast obiadu będzie kukurydza gotowana w kolbach
                                                    i na deser lody.big_grin
                                                  • kendo Re: obiad dla "potrzebujacego" 28.07.13, 13:14
                                                    sper obiadek Jagus,
                                                    tak maselko cieknace po kukurydzy uwielbiam....

                                                    na deser zrobie pozniej banan/maliny-albo arbuz z yogurtem w mikserze....
                                                    to tak jakby na podwieczorek bedzie....
                                                  • jaga_22 Re: obiad dla "potrzebujacego" 28.07.13, 13:55
                                                    Jeszcz z 5 minut i będzie gotowa,bo już się zrobiłam głodna.big_grin
                                                  • kendo Re: deserowo -smoothie*Jagus, 28.07.13, 15:23

                                                    no to ile zaliczylas kukurydz?????????????

                                                    na desre teraz robilam,
                                                    banan z arbuzem i dwie lyzki yogutrtu zmiksowalam,
                                                    super smaczne i nie trzeba cukru wcale
                                                    jak dla mojego smaku,-pancio tez sie "zapisal na smakie smoothie" a taki byl skeptyczny
                                                    co do polaczenia owocow,
                                                    www.spisa.nu/3.10234/drink/smoothie-grundrecept/
                                                    wiem,ze banan jest neutralnym owocoem i pasuje ze wszystkimi owocami...
                                                  • kendo Re:ceny zywnosci w Europie 28.07.13, 15:53
                                                    www.svd.se/naringsliv/branscher/handel-och-tjanster/svensk-mat-fjarde-dyrast-i-europa_8380786.svd#xtor=AD-500-[svd.se/naringsliv]-[]-[Textlank]-[aftonbladet]-[]-[]
                                                    Norwedzy najwiecj placa za zywnosc,
                                                    Szwajcaria
                                                    Szwecja lezy na 4 miejscu pod wzgledem drogiej zywnosci
                                                    24 % powyzej EU cen zywnosciowych i 26% wyzej za mieso
                                                    do najtanszych naleza Polska/Blugaria/Rumunia 39% -32% nizej niz EU przwiduje
                                                    ceny sa z roku 2012

                                                    oczywiscie ceny wariuja w zaleznoasi od zbiorow/dostaw/cen paliwa....
                                                  • jaga_22 Re:ceny zywnosci w Europie 28.07.13, 16:00
                                                    Zjadłam jedną kukurydzę,potem kawałek ciasta z kawą,
                                                    a teraz wcinam lody. http://s3.rimg.info/fcc4ef1c8d6fdf3e7e243ffe0faa1265.gif
                                                  • lusia_janusia Re:niedzielny obiadek 29.07.13, 08:07
                                                    Poniewaz kupilam bialy ser w Polsce to robilam wczoraj
                                                    ruskie pierogi i mam na kilka obiadow.

                                                    Lodow tez sobie pojadlam, az zrobilo mi sie zimno, i o
                                                    dziwo gardlo mnie dzisiaj nie boli....
                                                  • kendo Re:niedzielny obiadek 29.07.13, 09:08
                                                    *Lusia
                                                    czytalam,ze jezeli lody spozywamy w popoludniowych godzinach unikniemy bolu grdla...

                                                    dzis niewiem co w gary wloze....
                                                    ale
                                                    mam gotowe mielone i kolanka -makaron od wczoraj...salate dorobie...
                                                  • slo-onko propozycja-zapiekanka 30.07.13, 07:46
                                                    a ja wczoraj na dzisiaj przygotowałam zapieknake ziemniaczana.
                                                    ugotowane ,przecisniete ziemniaki doprawiłam maslem, sola, pieprzem i koprem. pomiędzy dwie warstwy ulozylam przesmazony boczek z szynka i cebula. po nalozeniu wierzchniej warstwy pulpy ziemniaczanej wycisnelam lyzka wzorki. na zdjęciu w gazecie ladnie wygladaly przypieczone na rumiano ziemniaki, zobaczymy co wyjdzie z mojego piekarnika.
                                                  • lusia_janusia Re: ruskie pierogi 30.07.13, 08:54
                                                    SLO to co przeczytalam to chyba bedzie smakowalo,
                                                    z jakas salata moze.

                                                    Ja dzisiaj prosze Kendo na ruskie pierogi, do tego jogurt.
                                                    moge tez na szybko zrobic mizerie - nie pamietam czy Kendo jest
                                                    uczulona na ogorki..? chyba nie?... zobaczymy przed jedzeniem.
                                                  • slo-onko Re: ruskie pierogi 30.07.13, 09:32
                                                    oj Lusiu,ale narobilas mis maka na te pierogi, jeszcze z cebulka an rumiano........mmmmmm
                                                    musze namowic moja kochana tesciowa,zeby je przygotowala to sobie pojem,bo osobiście to jestema ntytalen pierogowy.
                                                    zielona sala z jogurtem Lusiu do mojej zapiekany
                                                  • dorka556 Re: propozycja-zapiekanka 30.07.13, 10:40
                                                    Slo, jak tam Twoja zapiekanka?
                                                    Narobiłaś mi takiego apetytu. Pochwal się.
                                                  • slo-onko Re: propozycja-zapiekanka 30.07.13, 11:13
                                                    Dorcia, ja ja będę konsumować dopiero po 16. w tej chwili czeka w lodowce na upieczenie tzn.,upieczenie w piekarniku . wiec dopiero po powrocie będę ja kosztowac ,a już nie mogę się doczekać,bo jestem "ziemniaczara" i uwielbiam boczek i lekko wysmażona cebulke, tak ,by leciutko chrupala po zebach.
                                                  • jaga_22 Re: propozycja-zapiekanka 30.07.13, 11:59
                                                    No nie wiem już co wybrać,zapiekanka,czy pierogi ruskie
                                                    jedne i drugie uwielbiam.Niestety nie dziś. http://s16.rimg.info/ee93ab5620037384275a2e2af1bb20a8.gif
                                                  • kendo Re: propozycja-zapiekanka 30.07.13, 13:24
                                                    ja juz wybralam ruskie pierogi
                                                    z polskiego sera-pychotaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa....
                                                    SMACZNEGO
                                                  • slo-onko Re: propozycja-zapiekanka 30.07.13, 19:38
                                                    zapiekanka pyszna, do tego kubek zsiadlego mleka i sie zjadlo.
                                                    mam cala liste na kolejne obiady,ale zazwyczaj konczy sie tak,ze obiad swoja droga,a lista swoja droga. jutro zlece domowemu kucharzowi przygotowanie makaronu z pesto,a na pojutrze przygotuje pyzy z miesem, o i tak.
                                                  • kendo Re: propozycja-zapiekanka 30.07.13, 20:17
                                                    *Sloo,
                                                    wowwwwwwwwwwwwwwwww..pyzy z miechem pychota....
                                                    az sie zaslinilam na sama mysl o nich Sloo

                                                    ja wyciagam z zamrazalki,
                                                    musimy rozmrozic,bo niedlugo nie zamkniemu drzwi....hi.hiiiiiiiiii
                                                    czesc gotowych obiadow,czesc miesa do zrobienia...
                                                  • slo-onko pyzy z miesem 30.07.13, 20:37
                                                    Kendus proscizna w wykonaniu tylko czasowo troche trzeba sie zaangazowac.
                                                    juz czuje ten smaczek pyzy wytaczany w okrasce z cebuli lub slonince,tluste,a co mi taaam...
                                                  • kendo Re: pyzy z miesem 30.07.13, 20:55
                                                    o tak Slo,
                                                    takie okraszone tym tluszczykiem,
                                                    do pierogow takie cos robie jak mam odpowiedni "tluszczyk na patelnie"....
                                                    dobrze,ze czesto sie tu tego niejada....
                                                  • slo-onko Re: pyzy z miesem 31.07.13, 19:30
                                                    wlasnie ide wysmazyc miesko,potem je przemiele przez maszyne. ugotuje ziemniaczki,ktore posiadam w znikomej ilosci,ale mysle,ze na jedna osobe wystarczy taka porcja. len zajrzal mi do tylka i nie chce mi sie wyjsc wiec musze tak kombinowac zeby i wilk syty i owca cala zwlaszcza,ze jutro zceka mnie obiad urodzinowy mojej ukochanej mamy tesciowej. i zastanawiam sie nad tym czy aby ona nie zasluguje na miano mamusi,bo to zloty czlowiek. jest wyrozumiala, troskliwa, z umairem i taktem,jest ....kochana.
                                                  • kendo Re: pyzy z miesem 01.08.13, 09:53
                                                    a to dzis Sloo,
                                                    przekaz zyczenia odemnie z duza doza ZDROWIA
                                                    nalezysz do wybrancow-miec taka tesciowa....widac nawet na zdjeciu,ze emanuje dobrocia.
                                                    pyzy pewnie sie udadza....
                                                  • lusia_janusia Re: pyzy z miesem 01.08.13, 10:11
                                                    SLO przyjemnych wrazen na urodzinach u tesciowej.

                                                    Ja mialam na sniadanie typowe z Göteborga,- nalesniki,
                                                    tylko po polsku z bialym serem,jogurtem i miodem taki mialam
                                                    dzisiaj rano smak.

                                                    A obiad wisi w powietrzu, zupelnie nie mam zadnych smakowi pomyslow.
                                                  • kendo Re: pyzy z miesem 01.08.13, 10:14
                                                    oczywiscie zapomnialam napisac o swoim smaku obiadowym,

                                                    zupki mi sie chce,
                                                    pancio dla Bobby nastawia miesko to bede miec wywar na zupke z kasza jaglana i duzo wazyw i koperek-taki mam smak....

                                                    smacznego

                                                    a blinow mi sie tez chce....
                                                  • lusia_janusia Re: pyzy z miesem 01.08.13, 10:32
                                                    No to nie wiem co na jutro przygotowac, zebys
                                                    sobie smaki zaspokoila???, mam ochote na "ala botwina"
                                                    a moze bliny zrobie, bo zakupilam swieze drozdze, jogurt tez mam.?
                                                  • kendo Re: pyzy z miesem 01.08.13, 11:09
                                                    *Lusia
                                                    botwike jadlam w tamtym roku jakos z lata,
                                                    wiec chetnie bym ja jutro posmakowala....
                                                    wezme swe buleczki pod zupke,
                                                    zolty ser masz??????????,bo do zupy lubie z ziltym serem

                                                    a bliny mozesz i tak sobie nasmazyc,
                                                    bedziesz miec na zas
                                                    tak bym wpadla no wlasnie o ktorej???????????
                                                  • kendo Re:zawody z najsmaczniejszym tortem 01.08.13, 12:04

                                                    mittkok.expressen.se/artikel/tavla-om-sommarens-godaste-tarta/
                                                    d razu chcialoby sie smakowac...
                                                    slinka cieknie na niektore torty
                                                  • dorka556 Re:zawody z najsmaczniejszym tortem 01.08.13, 12:52
                                                    Kendo,narobiłaś mi takiego apetytu, że chociaż muffinki sobie upiekę.
                                                  • kendo Re:zawody z najsmaczniejszym tortem 01.08.13, 15:44
                                                    *Dorus...
                                                    no popatrz...
                                                    a jak ja uwielbiam slodkosci,
                                                    dzis w gazetach tu pisza,
                                                    ze cukier to "trucizna dla organizmu"
                                                    podobnie dziala negatwnie,jak sol...

                                                    a czlek przyzwyczajony do slodkosci i co??
                                                    zajada,choc probuje sie opanowac z lakomstwem...

                                                    mufinki naszybsze "slodkosci" by zaspokoic glod na cukier..
                                                  • tetika Re:zawody z najsmaczniejszym tortem 01.08.13, 16:24
                                                    Moje kochane big_grin znecanie sie nad bliznimi jest karane tak w ustawodawstwie jak i w religii smile
                                                    ja uwielbiam torty i waze juz za duzo a wy mi tu takie......ehhhh
                                                  • kendo Re:zawody z najsmaczniejszym tortem 01.08.13, 18:49
                                                    *Teti,
                                                    no popatrzec mozna Skarbie,
                                                    to tylko w necie,
                                                    a smaczek mozna sobie wyobrazic....

                                                    tez je uwielbiam
                                                    ale nie robie,
                                                    bo na wadze by mi przybylo....
                                                    czasami upieke jakies ciasto co dawno temu jadlam,
                                                    zaspokoje "gloda" do nastepnego....
                                                  • henryk245 Re:zawody z najsmaczniejszym tortem 01.08.13, 19:09
                                                    najsmaczniejsze torty robily nasze mamy
                                                    gdy bylismy jeszcze dziecmi
                                                    masa tortowa na masle ,z kakao,kawa
                                                    i te zapachy w malenkich buteleczkach

                                                    trzymalem michy gdy krem sie ucieralo
                                                    puzniej lubilem michy wylizywac , rozne smaki

                                                    i mimo tlustych tortow i takiegoz zarcia
                                                    bylem jak przecinek,i nikt z moich kolegow
                                                    nadwagi niemial
                                                    wydaje misie ze tajemnica ladnej figury bardziej
                                                    polega na ruchu niz na zarciu
                                                    co wy na to ?
                                                  • kendo Re:zawody z najsmaczniejszym tortem 01.08.13, 19:16
                                                    dokladnie panicio...
                                                    byles "przecinkiem"
                                                    a teraz co?? na moim garze sie "odpasles" hi,hiiiiiiiiiiiii
                                                    tez pamietem oblizywanie mich po masach do ciast/torcikow....

                                                    telewizorow tez kiedys nie wszyscy posiadali,
                                                    dzieciska cale wakacje na dworze spedzali a nie jak obecnie z grami na komputerach....
                                                  • kendo Re:obiad z dwoch dani 02.08.13, 19:34
                                                    no ,niestety,
                                                    juz dwa dnia niedam rady od razu zjesc,
                                                    u Lusi bedac dzisiaj,
                                                    zupke zjadlam barszcz czerwony pychota,
                                                    a drugie po spacerze przez miasto....i herbatka na lepsze trawienie...

                                                    czy w dalszym ciagu jada sie dwa dniania w kraju,
                                                    jak to sie jadalo za moich czasow ,
                                                    kiedy mieszkalam??
                                                  • kendo Re:obiad 19.08.13, 09:12
                                                    jeszcze mozna sie wpisywac,bo nie zapelniony ....

                                                    *Pia
                                                    ciekawa jestem czy obiad dla Patryk smakowal....
                                                    a moze kiedys razem byscie sobie wspolny obiad przyzadzili???????????????

                                                    *Dorus
                                                    i co zamierzasz za meny upitrasic dla bardzo "wyczerpanego gorskiego lazuka"??
                                                    chyba pewnie to co najlepiej lubi??
                                                  • lusia_janusia Re:obiad 19.08.13, 09:44
                                                    Ja dopiero co po sniadaniu, to obiad wisi w
                                                    powietrzu, jeszcze nie wiem co wyjme z tego co
                                                    mam przygotowane w samrazarce, bo nie bedziemy
                                                    mialy czasu z Kendo pitrasic.
                                                  • dorka556 Re:obiad z dwoch dani 19.08.13, 12:42
                                                    Kendo, u mnie nigdy nie było 2 dań, albo 'eintopf', albo drugie danie.
                                                    Jak jestem sama nigdy nie jem ziemniaków.
                                                    Teraz, gdy czekam na zgłodniałego syna udusiłam pyszną karkówkę, będzie z ziemniakami, ogórkami małosolnymi, piklami i sałatką z pomidorów.
                                                    Do chleba mam tego indyka o którym pisałam (2x po 5min.), jest naprawdę dobry. Polecam przepis.
                                                    Kupiłam też swojską kiełbasę z małej masarni. Tylko tutaj taką można kupić.
                                                    W tej chwili robię do wędlin sos tatarski i chrzanowy 'kawalerski'- ulubione przez mojego Pawła.
                                                  • pia.ed Re:zawody z najsmaczniejszym tortem 19.08.13, 11:16
                                                    Tajemnica ładnej figury jest to najczesciej dziedzictwo po którymś z rodziców.
                                                    W mojej rodzinie niestety kobiety po 50-ce tyją brzuch i trzeba wielkiego
                                                    wyrzeczenia aby tego nie było ...

                                                    Od kilku lat nie widziałam mojej przyrodniej siostry z Linköping, ur. 1956,
                                                    i od wielu lat ciotecznej siostry z Arizony ur. 1954.
                                                    Obie w ogóle wyrodziły się z naszej rodziny, bo zawsze były wysokie i wiotkie jak lanie ...
                                                    Widziałam jednak ich zdjęcia, i wygląda na to ze jak dotąd się świetnie trzymają.
                                                  • lusia_janusia Re:zawody z najsmaczniejszym tortem 19.08.13, 12:21
                                                    Pia co Ty nadajesz, a co Tobie brakuje,?...
                                                  • pia.ed Re:zawody z najsmaczniejszym tortem 19.08.13, 12:45
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Pia co Ty nadajesz, a co Tobie brakuje,?...


                                                    Nic mi nie brakuje, tylko mam za dużo ... 20 kg brzucha.
                                                  • slo-onko Re:zawody z najsmaczniejszym tortem 19.08.13, 17:23
                                                    Z brzuszkiem do zgubienia ma. Hyba klopot wiekszosc z nas. Kiedys kiedy wazylam 44 kg przy wzroscie 160 cm (niewiarygodne,prawda?), a potem kiedy przybralam na wadze do 63 kg to bardzo cieszhlam sie ,ze mam wygladalm prawie prawie jak antalek. Ale po jakims czasie juz ten brzuszek zaczal mnie nieco wmerwiac. Wiec zastosowalam diete,taka tam wlasna bez obzarstwa. I co, zeszczuplalo to i owo,ale brzuszek jak byltak jest. Pupa zmalala, ciut w biodrach,a oponka jak byla tak jest. Szkoda,ze chydnie wszystko tylko nie to co nam przeszkadza.
                                                  • slo-onko dwa dania 19.08.13, 17:26
                                                    Apropo dwoch dan. Zazwyczaj tez przygotowuje jedno drugie danie. Czasami robie tak,ze zupa na ok poludnie , drugie danie na popoludnie w zaleznosci od okolicznosci
                                                  • kendo Re: dwa dania 19.08.13, 17:42
                                                    *Dorus,
                                                    ja zupine jem na lunch,
                                                    ablo odwrotnie w porze lunch zjadam obiad,
                                                    na obiad o 15 godz,jakas salata tylko co zostala....
                                                    i kolacja o 18 godz.,pozniej okolo 22 gloda jestem starsznie i zawsze cos musze "przekasici"

                                                    kielbaski to posmakowalabym..wlasnie takiej "wlasnego wyrobu"

                                                    mam nadziej,ze Synowi posmakowalo wszystko....

                                                    *Pia,
                                                    no nie obraz sie,ale na "moje oko" to faktycznie te nasze brzuszki sa denerwujace....

                                                    *Sloo,
                                                    pamitam Cie w 44 kg,teraz ladnie wygladasz,

                                                    a co do brzuszkow,
                                                    to kobitki w pewnym wieku hormony tak na nas dzialaja,ze sie tam w tluszczyk odkladaja
                                                    i nie lada wyczynu "wyrzeczen potrzeba" coby go nie posiadac....
                                                    nieraz popracuje nad nim,


                                                    dzis na obiad byl pod smak pancia
                                                    czyli kotlet panierowany-swinka (nie pamietam kiego go jadlam)
                                                    pure z kartofli wlasnego wyrobu i czerwona kapusta pod bok....
                                                    nawet mi smakowalo....
                                                  • kendo Re: na caly tydzien 20.08.13, 10:09
                                                    niektore menu ze zdjecia mona zgadnac z czego,
                                                    hemmetsjournal.se/mat/Veckomatsedeln/Veckomeny-19-23-augusti/
                                                    a ja moze zrobie kotlet z marchewki..
                                                    wyglada zachecajaco....
                                                  • lusia_janusia Re: na caly tydzien 20.08.13, 10:27
                                                    W ten kotlet marchewkowy, to bym napaprala
                                                    swoje kury i sos majonez grecki jogurt + cury.
                                                    Wyglada nawet zjadliwe i co do tego ziemniaki?
                                                    a moze same kotleciki daja sytosc?
                                                  • kendo Re: na caly tydzien 20.08.13, 10:40
                                                    *Lusia
                                                    no kazdy ma swe ulubione przyprawy,
                                                    ale nie wszycy moga je jesc....

                                                    tez sos podobny robie
                                                    wykuczam cury a mozna dodac utartego chrzanu...

                                                    moez dzis zrobie,
                                                    jak nie zapomni pancio jajcow kupic....
                                                    dobra przekaska na wieczor by bylaaaaaaaaaaaaaaaaaa
                                                  • dorka556 Re: na caly tydzien 20.08.13, 10:59
                                                    W ogóle nie powinnam zaglądać do tego wątku. Jak poczytam, zaraz chce mi się jeść.

                                                    Kendo, syn przyjechał o 22 i do północy jadł bez przerwy i stale dokładał.
                                                    Najbardziej smakowała mu karkówka z sosem tatarskim i o dziwo bardzo chwalił tego indyka, chociaż tak jak ja nie lubi tego drobiu.
                                                  • kendo Re: na caly tydzien 20.08.13, 11:07
                                                    *Dorus,
                                                    to menu trafione w dziesiatke,
                                                    cieszylas sie,ze smakowalo
                                                    no "wyposzczony byl za obioadami gotowanymi "
                                                    bo na wedrowce wszystko sztuczne ....

                                                    lubie w ten tygodnik zagladc,
                                                    zawsze cos innego do posmakowania mozna wytestac...
                                                  • dorka556 Re: na caly tydzien 20.08.13, 16:49
                                                    Dzisiaj na obiad miałam indyka z pieczarkami w sosie jogurtowym.
                                                    Zrobiłam wg przepisu na YT. Nie miałam daktyli i imbiru, dałam 2 ząbki czosnku. Naprawdę polecam. Syn chwalił, nie dlatego, że był wyposzczony, ale dlatego, że bardzo mu smakowało.
                                                    Mnie też.

                                                    www.youtube.com/watch?v=bYMtaMel-Mk
                                                  • jaga_22 Re: na caly tydzien 20.08.13, 17:47
                                                    Zamiast obiadu,drożdżowy ze śliwkami.big_grin
                                                    Upiekłam jeszcze schab,a sama zjadłam kartofelki smażone
                                                    z jajkiem i kefirem.Coś ostatnio nie mogą się ode mnie odczepić.wink

                                                    http://i41.tinypic.com/2e3ye14.jpg
                                                  • lusia_janusia Re: na caly tydzien 20.08.13, 21:43
                                                    Dorka, Jago tez dobre obiadki i na kazdy smak.
                                                    Indyka jem jak jestem u mamy pod roznymi postaciami.

                                                    A dzisiaj u Kendo po wyciecze nad morze i zerwaniu tam glogu,
                                                    zrobila te kotlety z marchewki i tak wygladaly, nie czulo sie ze to marchewkowe kotlety.
                                                    https://i43.tinypic.com/2ypkw88.jpg
                                                    Czyli kolacja byla jarska.
                                                  • kendo Re: na caly tydzien 20.08.13, 22:17
                                                    lusia_janusia napisała:


                                                    >
                                                    > A dzisiaj u Kendo po wyciecze nad morze i zerwaniu tam glogu,
                                                    > zrobila te kotlety z marchewki i tak wygladaly, nie czulo sie ze to marchewkowe
                                                    > kotlety.
                                                    > https://i43.tinypic.com/2ypkw88.jpg
                                                    > Czyli kolacja byla jarska.

                                                    smaki i smaczki...
                                                    a my wlasnie testaly nowa recepte z "tygodniowki" ktora zamiescilam wyzej,

                                                    no lepiej przyprawic i faktycznie bedzie dobre...
                                                  • henryk245 zarelko i takie tam ... 21.08.13, 11:55
                                                    zmianynaziemi.pl/wideo/nagla-smierc-milionow-pszczol-w-kanadzie

                                                    zmianynaziemi.pl/wiadomosc/zmiany-klimatu-wplywaja-smak-jablek-0

                                                    ponoc ludzkosc ma okolo cztery lata bezmyslnej wyzerki
                                                    po tym gdy pszczoly wymra,ziemia planeta grzybów ?

                                                    Pzdr.
                                                  • kendo Re: zarelko i takie tam ... 21.08.13, 14:07
                                                    zmianynaziemi.pl/wiadomosc/zmiany-klimatu-wplywaja-smak-jablek-0
                                                    rzecza oczywista,
                                                    bez zadnych nukowych badan
                                                    wiem,ze owoc zmienia sie smakowo i jedrnoscie pod wplywem klimatu...

                                                    sami mowimy,ze owocowe drzewa co drugi rok "rodza obficie"
                                                    w tym roku bedziemy miec duzo jablek...
                                                    bedzie dla ptaszkow na zime
                                                    a lobo dla nas samych...
                                                  • lusia_janusia Re: zarelko i takie tam ... 21.08.13, 23:06
                                                    U mamy ani jednego jablka na jabloni, nawet
                                                    papierowek nie bylo w tym roku i nie posmakowalam.

                                                    Prawie zapomnialam przez ta robote co jadlam na obiad,
                                                    ale przypomnialam sobie, salata z pomidorem-jogurt +lyzeczka majonezu
                                                    ziemniaki i upieczona poledwica wieprzowa w piecu.

                                                    Na zebraniu Seniorowej szkoly, herbata i kanapka.
                                                  • kendo Re: zarelko i takie tam ... 22.08.13, 09:04
                                                    dzis obiad na wycieczce jemy,
                                                    ciekawe co maja na menu,
                                                    ponoc dwa do wyboru....
                                                  • kendo Re: poledwica od swinki na rozniaste takie tam ... 22.08.13, 21:42
                                                    mittkok.expressen.se/artikel/flaskfile-som-smakar-smaskens/
                                                    moze Pia sie skusi
                                                    bo latwizna do przygotowania
                                                  • kendo Re: pulpety 25.08.13, 14:28
                                                    w warzywach ? kokardeczki makaronowe
                                                    smakowalo..
                                                  • kendo Re: nadziewane kluchy 28.08.13, 10:53
                                                    kupilam najchudszy boczek,
                                                    ide smazyc z cebulka by zrobic do kluchy z nadzieniem.....
                                                    do tego kiszona kapucha z olejem i dodatkami...

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: nadziewane kluchy 28.08.13, 11:03
                                                    Tez bym takie cos zjadla, ja na razie nie mam
                                                    pomyslu?.
                                                  • jaga_22 Re: nadziewane kluchy 28.08.13, 11:28
                                                    Idę robić obiadek, mam maślaczki i łopatkę,na razie mam tylko kopytka.
                                                  • kendo Re: nadziewane kluchy 28.08.13, 13:02
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Idę robić obiadek, mam maślaczki i łopatkę,na razie mam tylko kopytka.

                                                    wowwwwwwwwww.
                                                    usmazylabym z cebula maslaczki i z samymi kopytkami pozarla bym bez miesa zadnego...
                                                  • kendo Re: nadziewane kluchy 28.08.13, 11:28
                                                    moze zostanie mi,
                                                    to na piatek wezme.....
                                                  • kendo Re: nadziewane kluchy 28.08.13, 11:32
                                                    kendo napisała:

                                                    > moze zostanie mi,
                                                    > to na piatek wezme.....

                                                    a zapomnialam dopisac,
                                                    ze razem z kartoflami marchewki zmusalam
                                                    bedzie kolorowa klucha,
                                                    przyprawilam rowniez ziolami....

                                                    ciekawe,jak bym sliwke wlozyla w takie przyprawione ciasto,
                                                    jest ich bardzo malo,ale moze znajde by pare nadziac,spadaja juz z drzewa...
                                                  • lusia_janusia Re: nadziewane kluchy 28.08.13, 11:39
                                                    Jago typowe miesko pod grzybki.
                                                    Kendo nie fatyguj sie, do piatku to straca swoja smakowosc.
                                                    Przy okazji sobie zrobie jak pozjadam to co mam zamrozone.
                                                    A knedle z takiego ciasta, to chyba beda takie wytrawne, ale cukru
                                                    chyba bedziesz musiala obtoczyc sliweczke.
                                                  • kendo Re: nadziewane kluchy 28.08.13, 13:05
                                                    *Lusia,
                                                    to prawda,traca smakowosc,
                                                    ale zrobilam inaczej,
                                                    dalam podsmazonego boczku i polowe sliwki...
                                                    moze bedzie dobre,
                                                    przecie szwedzi jedza to z boruwkami,
                                                    ugotowane,
                                                    czekaja do podsmazenia,kiedy przyjdzie pora jedzenia...

                                                    doslownie 5 szt sliwek na drzewie....
                                                  • kendo Re: nadziewane kluchy 28.08.13, 16:57
                                                    nawet "nie glupi smak" ze sliwka i boczkiem kluchy byl,
                                                    utoptalam sie i porowerkowalalm do konikow,
                                                    sucho wszedzie,
                                                    stawiki wysychaja....trawa powoli rosnie....
                                                    spotkalam tez kotka ,ktory bawil sie kolo boxu gdzie kon z zawinieta noga stal....
                                                    o malo nie najechalam rowerm,,
                                                    zlal sie z kamieniami...taki jakis wyplowialy koloe kotka,
                                                    zrobilam fote,
                                                    zobacze co wyjdzie,bo slonce bylo
                                                    a on wlazic na mnie chcial......
                                                  • kendo Re: nadziewane kluchy 29.08.13, 09:38
                                                    zostalo od wczoraj,
                                                    odsmazane beda pychotaaaaaaaaaaaaa.... i salata lodowa z dresingiem yogurtowym
                                                  • lusia_janusia Re: nadziewane kluchy 29.08.13, 10:09
                                                    Ja mam dzisiaj co zostalo od wczoraj, corka tez przyniosla
                                                    swoje zapasy bo nie zjadla, wyjezdza do Grecji, tak ze troche
                                                    zrobilo mi sie za duzo zapasu, ale jakos sobie poradze.
                                                  • kendo Re: nadziewane kluchy 29.08.13, 10:11
                                                    pewnie,ze poradzisz Lusia,
                                                    czesc mozna zamrozic,czy w sloiki zawekowac....
                                                  • kendo Re: zupowo 31.08.13, 11:33
                                                    naszlo mnie na zupy,
                                                    dawno temu je jadlam,
                                                    wiec na ofiletowanym kurczku,
                                                    nagotowalam wywaru pychota,
                                                    teraz mozna "zarzucac "czym sie chce
                                                    pod smak ....skrzydelka i kosteczki do objadania
                                                  • lusia_janusia Re: zupowo 31.08.13, 12:41
                                                    To smacznego Kendo, ja mam kopyta i bigosik
                                                    wlasnej roboty i smaku.
                                                  • kendo Re: zupowo 31.08.13, 13:01
                                                    *Lusia
                                                    dziekuje i wzajemnie

                                                    no,bigosik byl samczny
                                                    a dzis pewnie pychota,
                                                    bo im czesciej go odgrzewamy to "dojzewa w smaku"
                                                  • lusia_janusia Re: kopytka 31.08.13, 13:03
                                                    Zostawilam 2 kopytka dla "Maluszka" bo przyjdzie
                                                    dzisiaj na sluzbe. Bigosik byl pyszny, zobacze co bedzie
                                                    sie dzialo teraz z moim brzuchem.....ojjjj...
                                                  • kendo Re: kopytka 31.08.13, 13:08
                                                    a co??
                                                    za duza porcje sobie "dosadzilas"???????????????

                                                    rumianeczku zaparz i moze bedzie OK...
                                                  • kendo Re: drozdzowka 31.08.13, 17:53
                                                    https://i41.tinypic.com/n3ro0x.jpg

                                                    tafilam w dobra pore,
                                                    po deszczu strasznie sie ochlodzilo,
                                                    dom zagrzal sie od pieczenia ,
                                                    zapach az na ulicy od drozdzowki z jablkami/klikami dzemu agrstowego
                                                    suto kruszonka posypane
                                                  • lusia_janusia Re: drozdzowka 01.09.13, 10:24
                                                    Kendo, moj brzuch nie akceptuje kwasu, zauwazylam ostatnio.
                                                    A drozdzowka faktycznie apetycznie wyglada, to pewnie z panciem
                                                    zalatwiliscie wczoraj polowe, takie frykasy to najlepiej smakuja
                                                    mi z mlekiem albo kakaao.
                                                  • lusia_janusia Re: drozdzowka 01.09.13, 10:26
                                                    A, no, mialam pisac co dzisiaj na obiadek sobie poserwuje
                                                    i zapomnialam. Musze w aptece kupic cos na pamiec.

                                                    A wiec mam czerwony barszcz i krokiety- kapustka z mieskiem-
                                                    nadziane.
                                                    Smacznego zycze Wszyskim obiadku zrobienia.
                                                  • kendo Re: obiadowo z krokietem 01.09.13, 10:31
                                                    no,krokietyyyyyyyyyyyyyyyy...
                                                    narobialas mi smaku,
                                                    czerwony barszcz tez...ale zdaje sie mam zamrozone buraczki
                                                    wiec dzis obiad juz jest ....
                                                    mam buljon na kurczku ugotowany....

                                                    nalesniki same na deser tez beda pasowac....

                                                    dziekuje za chwalenie drozdowki,
                                                    jakos nie zjedlismy polowe..
                                                    dzis zamroze bo szkoda coby czerstwiala....
                                                    dawno sie nie pieklo wiec smaczna sie upiekla...
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo z krokietem 01.09.13, 10:43
                                                    Wczoraj sie zmobilizowalam i upieklam
                                                    muffinki z jablkami w silikonie i w malych foremkach
                                                    z jezynami.
                                                  • kendo Re: obiadowo z krokietem 01.09.13, 10:45
                                                    aaaaaaaa.. Lusia
                                                    ale dzis sobie guzy nabijamy,
                                                    to juz trzeci z koleii...

                                                    mufinki bedziem miec do "druciarni"- mam nadzieje,ze potraktowalas je rownniez cynamonem...
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo z krokietem 01.09.13, 10:49
                                                    No wlasnie to zrobilam w ostatniej chwili, sobie
                                                    przypomnialam o cynamonie.

                                                    A guzow jakos nie czuje, to dobrze, teraz musze
                                                    nadrobic przy kompie, bo pozniej z "Maluszkiem" bede rundy
                                                    robic az do 8 .IX, bo "mloda" na urlop pojechala.
                                                  • kendo Re: obiadowo z krokietem 01.09.13, 11:28
                                                    Maluszek przytyje znowu u Ciebie....

                                                    Mloda ,go jakos inaczej karmi...chyba ksiazkowo..?
                                                  • lusia_janusia Re: waga 01.09.13, 11:53
                                                    Moze sproboje go zwazyc, to sprawdze pozniej.
                                                  • kendo Re: waga 01.09.13, 12:35
                                                    Lusia
                                                    dobry pomysl....ciekawam ile Maluch wazy...?
                                                  • lusia_janusia Re:niedzielny obiadek 01.09.13, 13:32
                                                    "Maluszek" przytyje a sa schudne, chodzeniem z nim 4 - 5 razy na dzien.
                                                    https://i41.tinypic.com/1zchg1t.jpg
                                                    Dzisiejszy obiad, barszcz czerwony + krokiety z miesem i kapusta.
                                                    A tak "Maluszek" czekal na swoj przydzial.
                                                    https://i40.tinypic.com/2up8pc3.jpg
                                                  • kendo Re:niedzielny obiadek 01.09.13, 14:05
                                                    *Lusia
                                                    no,slicznosci,
                                                    barszczyk juz pojedlismy,
                                                    tez mialam taki kolor jak Twoj,
                                                    mam zamrozony szczaw wiec dodalam...pychota,
                                                    slubne stwierdzilo,ze na kurczaku jest za delikatny,
                                                    chcial by bardziej czuc mieso pod zebem....

                                                    krepsow nie mam,ale lubia kazda zupe z bulka i zoltym serem...
                                                    wiec utoptalismy sie obiadkiem,
                                                    pozniej mamy owoce i drozdzowke....albo lody....
                                                    do kolacji przezyjemyyyyyyyyyyyyyyy..
                                                    SMACZNEGO

                                                    Maluszek,
                                                    tez tak mi zawsze czeka,co w miseczke mu wloze...
                                                  • lusia_janusia Re:niedzielny obiadek 01.09.13, 14:09
                                                    No teraz "Maluszek" wygrzewa sie pod koldra bo nas wywialo.
                                                    Najedzony i wysiusiany, to moze do godz.17 wytrzyma.?
                                                  • kendo Re:niedzielny obiadek 01.09.13, 14:41
                                                    a moze i tak,
                                                    zwazywszy,ze zmarzl,
                                                    bedzie rano oczekiwal na Mloda i pozniej zacznie tesknic...

                                                    tez chyba pod kocyk sie wslizne do podwieczorku ,
                                                    kawuche i ciasto poserwuje...
                                                  • jaga_22 Re:niedzielny obiadek 01.09.13, 15:36
                                                    Napaliłam się na Lusi barszczyk i muffinki z jabłuszkiem,
                                                    jeszcze takich nie robiłam,kroisz jabłuszko w kosteczkę?
                                                  • kendo Re:niedzielny obiadek 01.09.13, 15:43
                                                    *Jagus

                                                    robie tez z jablkiem
                                                    ma to byc gatunek z tych "miekkich" bo przeciez nie zdazy sie inaczej upiec....
                                                    ja kroje na ciensze cwiartki,
                                                    wkladam do mufinki /posypuje cynamonem i cukrem po wierzchu,...

                                                    moze Lusia robie inaczej?? to napisze.
                                                  • lusia_janusia Re:niedzielny obiadek 01.09.13, 23:03
                                                    Jago pokroilam obrane jablko w cwiartki i jeszcze te
                                                    cwiartki raz przekroilam i po dwie takie klyfty wciskalam
                                                    juz wlane ciasto do foremek i po wierzchu posypalam
                                                    cynamonem,troche kardamon i cukrem i do pieca.
                                                  • kendo Re: obiadek 02.09.13, 09:00
                                                    *Lusia,
                                                    wkladasz dwie czestki cwiarteczek?
                                                    ja wkladam zawsze jedna....reszte robie indentycznie

                                                    nie wiem,co bede jesc....
                                                    Lusia,moze wyjmiesz to moje obiado.nawet nie pamietam co to bylo...
                                                    zjem przed "druciarnia"
                                                  • lusia_janusia Re: obiadek 02.09.13, 09:30
                                                    Kendo wczoraj Ci wyjelam, to jakas zupa, nie zagladalam,
                                                    na deser muffinki z jablkiem i cynamonem.
                                                  • kendo Re: obiadek 02.09.13, 09:39
                                                    *Lusia,
                                                    dzieki,
                                                    w takim razie bulke sobie dobiore....
                                                    a za deser z gory dziekuje...
                                                    naszykowalam juz wsio do "druciarni"
                                                    Gertrud chcial zobaczyc te nasze woreczki zapachowe,
                                                    naszykuj swe do pokazania....
                                                  • lusia_janusia Re: druciarnia 02.09.13, 10:14
                                                    Ok.Tak mysle, ze moglybysmy zainicjowac
                                                    Tillda docka, ale im nic nie mowic?
                                                  • kendo Re: druciarnia 02.09.13, 10:17
                                                    dokladnie....
                                                    ale dac woreczki i Tilde to za duzo by bylo,
                                                    bo one tyle nie dadza,
                                                    slyszalas,
                                                    jedna z nich ciasto bedzie piekla....po najprostrzej lini oporu...

                                                    ale dla nas samych mozemy wytestac nasze mozliwosci....
                                                    ksiazke trza znowu pozyczyc o Tildzie....
                                                  • kendo Re: dzem z borowek 03.09.13, 17:58

                                                    www.recepten.se/recept/lingonsylt.html
                                                    tak latwo zrobic.....

                                                    receptfavoriter.se/recept/lingonsylt.html
                                                    niemal podobnie sie robi,
                                                    ale dodajac dla zachowania dluzszej swiezosci,
                                                    cytrynowy sok i parawina na wierzchu "zalac"

                                                    www.alltommat.se/recept/Klassisk-lingonsylt-10732
                                                    wkleilam celowo pare recept, dla porownania,
                                                    mam wieka checi zrobic pare sloiczkow wlasnego..
                                                    wszystkie 3 recepty wspolny "mianownik " maja cukier zelujacy i bialy i krotki czas gotowania i gotowe...

                                                    a na ryneczku wczoraj byly te z piatku jakies takie wymeczone ..
                                                    poczekam do "nowej dostawy"
                                                  • lusia_janusia Re: dzem z borowek 03.09.13, 21:43
                                                    Ja tez mam ochote Kendo zrobic sobie
                                                    ten dzem, ale teraz bedzie chyba juz trudno,
                                                    bo nie ma nowych dostaw, z tego co widac jak
                                                    jagody sa wymeczone i odparzone.
                                                  • dorka556 Re: dzem z borowek 04.09.13, 07:51
                                                    Dziewczyny o jakich borówkach piszecie?
                                                    Czerwonych, czy czarnych, brusznicach, czy jagodach?
                                                  • lusia_janusia Re: dzem z borowek 04.09.13, 09:00
                                                    Dorko to chyba "brusznica" czerwone borowki,
                                                    u nas zwany "Lingon" jest tylko sam i drozszy i mieszany
                                                    z jablkami i wiecej wodnisty, tanszy, sprzedawany w sloikach,
                                                    wiaderkach 1,5kg i wiekszych opakowaniach dla restauracji.

                                                    Mnie najlepiej smakuje ten oryginalny bez zadnych domieszek.
                                                  • kendo Re: dzem z borowek 04.09.13, 09:26

                                                    www.stockfood.pl/results.asp?txtkeys=Borowka%20brusznica
                                                    tak,tak,
                                                    to brusznica czerwona

                                                    u nas w domu milo sie Borowki....
                                                  • slo-onko kluski leniwe 04.09.13, 10:21
                                                    miałam sposobność robic je na kolacje. polane masełkiem, posypane cynamonem i cukrem,mi smakowaly,domownikom...niezbyt.
                                                    okazuje się jednak,ze klusek leniwych i kopytek leniwych jest kilka przepisów. jak kto sobie zechce przygotować tak je potem zjada. musiałabym spr.kopytka z serem białym,to będzie nowość smakowa.
                                                  • lusia_janusia Re: kluski leniwe 04.09.13, 10:31
                                                    SLO moje "leniwe pierogi" - to chyba jak twoje "kluski leniwe"
                                                    ziemniaki+maka ser bialy+jajko i tocze waleczek jak do kopytow
                                                    i z ukosa kroje jak kopytka, zawsze tak robilam.
                                                    I wlasnie cukrem i cynamonem moj svenson sie zajadal.
                                                  • kendo Re:leczo na zime w sloikach 04.09.13, 12:17

                                                    smaker.pl/przepis-leczo-na-zime-do-sloikow,101560.html?k=bok
                                                    przepis pozyczylam od Jagi....
                                                  • jaga_22 Re:leczo na zime w sloikach 04.09.13, 12:39
                                                    Jak ja robiłam,to dodałam przyprawy.
                                                  • kendo Re:leczo na zime w sloikach 04.09.13, 13:35
                                                    *Jagus,
                                                    tez dodlalam swe przyprawy
                                                    juz sie w garnkach "impregnija"
                                                    jutro bede musiala po warzywka jechac,
                                                    bom zuzyla wszystkie,
                                                    dwa sloiczki 200g i jeden malutki wyszedl...ciesze sie
                                                    ,za pare dni posmakuje-zobacze czy uczuli po takim termicznym przygotowaniu...
                                                  • kendo Re: kluski leniwe 04.09.13, 13:36
                                                    slo-onko napisała:

                                                    > miałam sposobność robic je na kolacje. polane masełkiem, posypane cynamonem i c
                                                    > ukrem,mi smakowaly,domownikom...niezbyt.
                                                    > okazuje się jednak,ze klusek leniwych i kopytek leniwych jest kilka przepisów.
                                                    > jak kto sobie zechce przygotować tak je potem zjada. musiałabym spr.kopytka z s
                                                    > erem białym,to będzie nowość smakowa.

                                                    Lusia czesto takie robi,
                                                    nazywamy je" leniwe pierogi"
                                                    mozna jesc ,jak kazdemu smakuje na slodko/wytrawnie....
                                                  • slo-onko gzik 05.09.13, 10:40
                                                    potrawa z wielkoposlki zcyli bialy ser z dodatkiem cebuli, lub szczypioru,rzodkiewki, smietany/jogurtu i czego dusza zapragnie. osolone i na pikantno przyprawione czarnym pieprzem. do tego pieczone w folii ziemniaki. dzisiaj na kolacje,a chodza za mna już kilka dni.
                                                  • kendo Re: gzik 05.09.13, 18:48
                                                    tu by sie to nazywalo nadziewane kartofle...

                                                    czesto sobie robie cos takiego....pychota Sloo
                                                  • lusia_janusia Re: gzik 05.09.13, 20:59
                                                    Tez juz myslalam o tym smaku, bym zrobila z
                                                    rakami bo mam w zamrazarce.
                                                  • kendo Re: kurczak grillowany, 06.09.13, 09:12
                                                    wczoraj swiezego kupilam,
                                                    lezy juz nabejcowany
                                                    bedzie obiad i na kolacje do podgryzania
                                                    kartofle w osemkach smazone w ziolach pychotaaaaaaaaaaaaa
                                                  • jaga_22 Re: kurczak grillowany, 06.09.13, 12:29
                                                    Ja mam na obiad z podgrzybków,upiekłam tez ciasto śliwkowe.
                                                  • kendo Re: kurczak grillowany, 06.09.13, 16:42
                                                    wlasnie rzeklam do pancia,
                                                    ze grzybow mi sie chce...
                                                    na drugi tydzie z Lusia sie wybieramy w las w poszukiwaniu ich...

                                                    ciasto mam zamrozone,
                                                    sliwki oberwalam bylo doslownie 12 st na drzewie,
                                                    marny rok,

                                                    obiad i na jutro z kurczaka bedzie salate sie tylko dorobi...
                                                    ciasto rozmrozi....
                                                  • lusia_janusia Re: schabowy 06.09.13, 17:44
                                                    Ja mialam typowo Polski obiad schabowy i ala bigosik, ziemniaki
                                                    a teraz na podwieczorek zajadam muffinke z jablkami i popijam
                                                    kawe macchacito.
                                                  • kendo Re: schabowy 06.09.13, 17:56
                                                    *Lusia
                                                    dla mnie godzina juz kolacyjna
                                                    zaraz piers z kurczaka z salata i bulka zjem....

                                                    a obiadek,
                                                    faktycznie dawno temu jadlam cos takiego....
                                                    i wtedy bardzo smakuje...
                                                  • lusia_janusia Re: schabowy 24.09.13, 10:52
                                                    Dzisiaj mam kasze z jarzynami i kawalek swininy,
                                                    zobacze jak moj zoladek sie bedzie czul, bo to juz
                                                    zimno trzeba dodac do kalori troche innego mieska,
                                                    zeby grzalo cialo.
                                                  • kendo Re: schabowy/poledwica 24.09.13, 11:13
                                                    jak panierowana swinka to OK,
                                                    ja poledwice upieke,
                                                    bedzie i na bulek,
                                                    bo wlasnie ciasto z jablkami na proszku juz upieklam
                                                    a teraz bulki rosna....

                                                    dzien pichcenia....
                                                  • lusia_janusia Re: schabowy/poledwica 24.09.13, 11:28
                                                    A to widze Kendo, ze masz dzien organizacyjny
                                                    jak ja mam w zwyczaju mowic.
                                                  • kendo Re: schabowy/poledwica 24.09.13, 12:38
                                                    skonczyly sie buleczki,
                                                    a ten chleb co pancio zajada wcale mi nie smakuje,
                                                    wiec "zorganizowalam sie dzis"
                                                    i wszystko za jednym rozgrzanym piekarnikiem,
                                                  • lusia_janusia Re: schabowy/poledwica 26.09.13, 10:38
                                                    Dzisiaj chyba ruskie pierogi" sobie zaserwuje
                                                    i salate.
                                                    A trzeba pomyslec teraz o jakichs zupkach na rozgrzewke
                                                    ze spaceru zimnego jak sie wroci do domu.
                                                  • lusia_janusia Re: *fasolka po Bretonsku* 26.09.13, 10:56
                                                    Mam fasolke i miesko to bedzie pasowalo na takie
                                                    rozgrzewajace jedzonko po zimnym spacerze, jutro zaczne gotowac,
                                                    a dzisiaj namocze fasole.
                                                  • kendo Re: *fasolka po Bretonsku* 26.09.13, 11:06
                                                    oo??
                                                    dobra propozycja,
                                                    mam ja i chyba tez namocze,nawet baranine mam bedzie pasowac,
                                                    kapuche na jutro zaplanowalam z baranina
                                                    a dzis blinow mi sie chce....
                                                    zobacze co "wymodze"
                                                  • lusia_janusia Re: *fasolka po Bretonsku* 26.09.13, 11:19
                                                    Ja juz drozdze zakupilam to w kazdej chwili,
                                                    a jak zrobi sie cieplej to porowerkuje i kupie
                                                    ziemniaki i marchewke, byly pomidory tanie w Lidl to bym
                                                    kupila i swiezych dala do fasolki.
                                                  • kendo Re: *fasolka po Bretonsku* 26.09.13, 12:04
                                                    pancio teraz w sklepie,
                                                    kupi drozdze i reszte dodatkow,
                                                    wiec bliny na jutro zrobie
                                                    dzis baranine usmaze bedzie tez i na jutro....
                                                  • kendo Re: krupnik z grzybami suszonymi 05.10.13, 15:15
                                                    teraz moge nimi gospodarowac/zarzadzac,tz.grzybkami suszonymi
                                                    mam ich juz ususzonych pod dostatkiem
                                                    do krupniku "te stare zuzylam"-zostalo jeszcze na dwie porcje do obiadu...nowe beda uzywane pozniej

                                                    SMACZNEGO
    • greis52 Propozycje marchewkowe:) 05.04.14, 15:26
      Świętuj Dzień Marchewki!

      ugotuj.to/przepisy_kulinarne/56,87978,15741232,Swietuj_Dzien_Marchewki_.html#BoxLS2img
      • lusia_janusia Re: Propozycje marchewkowe:) 05.04.14, 19:19
        Greis, placuszki marchewkowe godne sprobowania.
        Ja mialam dzisiaj krokiety z miesem i kapusta.

        Na deser upieklam sernik po Polsku, wyszedl mio b.dobry.
        • maria88 Bliny 05.04.14, 20:28
          Jak sie je robi? Czy to są tzw placki ziemniaczane czy coś innego.
          • lusia_janusia Re: Bliny 05.04.14, 20:38
            Mario, moje bliny sa takie,
            *glebsza miska, bo rosna trzeba od czasu do czasu mieszac.
            * 1/2 litra wody i 4-5 dkg drozdy
            * do tego maka (dodaje 1/3 szkl,graham maki) - rozbilam na gestos smietany,'
            * lyzeczke soli (wg smaku)
            *rosnie mi od rana do np, 14,oo (mama robila wieczorem i rano w
            niedziele byly na sniadanie) i ucieram do tego
            *sredniej wielkosci 4 ziemniaki
            *1 jajko, (ale smakuje i bez jajka)
            *i z ziemniakami rosnie juz szybciej ok.30-45 min, (bedziesz widziala jak
            powieksza sie masa w misce.) i smaze,
            ----wychodzi z tej porcji ponad 10 szt sredniej wielkosci--

            Mozna zamrazac tez sa dobre, a jem z roznymi sosami, z mlekiem siadlym
            lub dzemem, jak kto woli.
            -Smacznego-
            • maria88 Re: Bliny 05.04.14, 21:16
              Dziekuje za przepis. Na pewno zrobie po niedzieli. Juz mi slinka leci.
              • lusia_janusia Re: Bliny 05.04.14, 21:35
                Mario, jak mroze bliny to je przekladam celafonem,
                albo folia to latwo jest je pozniej rozdzielic.
                • kendo Re:od wczoraj zostalo 04.05.14, 10:45

                  jednak wolowine nastawilam
                  by baze na zupy miec a mieso zmiele na pierogi lub nadziane kopytka...
                  • jaga_22 Re:od wczoraj zostalo 04.05.14, 11:14
                    Nadzianych kopytek to jeszcze nie jadłam,to chyba takie knedle?
                    Wyjęłam schabowe z kurczęcia jeszcze ze świąt,już usmażone,tylko
                    ugotuję może ryż i coś znajdę w słoiczku coś do tego.Ostatni kawałeczek
                    sernika rozmrożony.
                    • lusia_janusia Re:od wczoraj zostalo 04.05.14, 11:19
                      Ja wczoraj pojadlam mase grylowanego na przyjeciu u
                      mlodszej corki, tak ze dzisiaj musze sie odtruc chyba od mieska.

                      Na razie jestem syta po sniadaniu, kromka z tatarem (co Kendo mnie
                      obdarowala, a przypomnialo mi sie kaszaneczka jeszcze, to chyba beda
                      klyfty ziemniakow piecone w piecu) i szczypiorkie
                      i 2 kubki kawy z mlekiem to nie mysle o obiedzie,
                      • kendo Re:od wczoraj zostalo 04.05.14, 11:43
                        *Jagula
                        dobrze myslisz,
                        wlasnie robie takie ciasto jak na kopytka i nadziewam je czym akurat mam samk,
                        wychodza smaczne,
                        jakos szybciej mi sie robi jak pierogi...a sa bardzosyte,
                        serniczkami w kraju sie objadalam
                        teraz szlaban na wszelakie slodkosci...i juz

                        *lusia
                        no rozumie,chora jestes,
                        ale z tego powodu nie "opychaj sie wszystkim"
                        podsypiasz sobie wiec bedzie sie odkladac,
                        po co pozniej sie katowac??

                        SMACZNEGO
                        • kendo Re:nadziewane kopytka-pyzy 06.05.14, 09:27
                          pierwszy raz bede robic z gotowanej wolowiny,
                          chyba na ostro trzeba przyprawic i jakis sosik odpowiedni zrobic....
                          • lusia_janusia Re:nadziewane kopytka-pyzy 06.05.14, 10:12
                            Ja chyba zrobie, z serka kluseczki kladzione lyzka
                            do wody, bo chyba 100 lat nie robilam.
                            • kendo Re:nadziewane kopytka-pyzy 06.05.14, 10:17
                              o tez dobre beda
                              polane boczusie podsmazanym z cebulka i jakas salata pod bok....
                              • lusia_janusia Re:nadziewane kopytka-pyzy 06.05.14, 10:21
                                *Kendo, beda na pol slodko, bo taki mam smak, tylko nie mam
                                prawdziwego masla, ale chyba i nie kupie, bo jelczeje w lodowce.
                                • kendo Re:nadziewane kopytka-pyzy 06.05.14, 14:21
                                  *Lusia
                                  achaaaa...mi nie bardzo podchodzi taki smak,
                                  Mamie robilam tak,a sobie na wytrawnie...

                                  a moje nadziewane dzisiejsze pyzy powinny byc bardziej ostre,albo ogorek kiszony w srodku
                                  ale szparagi polalalm cream freshem z ziolami francuskimi i wyrownalo sie,
                                  "utoptalam" sie strasznie,jeszcze na 3 obiadki zamroze...
                                  herbatke dopijam i zaraz z ksiazeczka sie gdzies ulokuje...
                                  • slo-onko kluski serowe 07.05.14, 09:50
                                    Lusia podaj przepis, prosze
                                    • lusia_janusia Re: kluski serowe 07.05.14, 10:09
                                      SLO, ja to wszystko na oko, mialam serek typu Ricota, jak to on sie u Wass
                                      nazywa, juz taki zmielony, *dalam jajko, *maki tyle ile zmiescilo sie w konsystencje
                                      *zeby bylo geste na tyle, zeby brac lyzka i na wrzatek wrzucac,

                                      Robilam to srednia lyzka, to wychodzily mi sredniej wielkosci na raz do gabki,
                                      lub przekrajac.

                                      Bylam taka lakoma, ze zjadlam je wczoraj wszystkich, choc myslalam ze na dzisiaj
                                      mi troche zostanie, * Pierwsza partie zjadlam z duszonymi warzywami i troszke mieska,
                                      a pozniej prawie na podwieczorek ze swoim ulubionym dzemem, jeszcze bardziej mi
                                      smakowaly.
                                      Mozna polac oczywiscie roztopionym maslem (ja nie uzywam takich okras)

                                      I tak mi sie chcialo takiego smaku, i serek sie nie zepsul,
                                      • slo-onko Re: kluski serowe 07.05.14, 10:16
                                        musze je przygotować,bo anrobilas mi ochoty.
                                        czy to nie sa przypadkiem nasze pierogi leniwe? czasami obtoczone w cynamonie?
                                        bez panierki to fajny pomysl do dan miesnych
                                        • kendo Re: kluski serowe 07.05.14, 10:50
                                          *Slo
                                          zdaje sie to tak sie zwie,
                                          nigdy sama ich nie robilam

                                          natomiast klucha slaska mi bardzo podeszla na smak,
                                          tu dodaje sie make kartoflana czyli skrobie ziemniaczana,jak to na torebce w kraju napisano...
                                          • lusia_janusia Re: kluski serowe 07.05.14, 10:53
                                            SLO, chyba nie bo do leniwych ja dodaje ziemnikaki ser i maka +jajko,
                                            a w tych tylko jajko serek homogenizowany, teraz sobie przypomnialam i maki
                                            tyle ile sie zmiesci, troszke soli,
                                            *zarabiam to tylko w misce i lyzka na wrzatek, i raczki mam czyste.
                                            • kendo Re: kluski serowe 07.05.14, 11:12
                                              hmmmmmmmmmmmmmmm...
                                              no takowych klusek jeszcze nie smakowalam.....
                                              przy okazji zrobie sobie,jak serek w domu bede miala....

                                              jak konsystencja tego mniej wiecej jest????
                                              • jaga_22 Re: kluski serowe 07.05.14, 11:59
                                                Też nie lubię niczego marnować,zawsze coś smacznego wyjdzie.
                                                Został mi przedwczorajszy ryż,ale był w lodówce,miałam też młodą kapustę i rozmroziłam mięsko i dziś zrobiłam gołąbki.
                                                mąż dodatkowo złowił sandacza.Kiedy my to zjemy.

                                                http://i62.tinypic.com/23hsk0i.jpg
                                                • kendo Re: kluski serowe 07.05.14, 12:24
                                                  *Jagula
                                                  no sliczna rybkaaaaaaaaaaaaaaaa
                                                  zjada bym sobie takowa...
                                                  jak ja najsmaczniej lubisz przyzadzona??

                                                  SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: kluski serowe 07.05.14, 14:37
                                                    *Kendo, ciasto nie moze byc rzadkie, takie zebys lyzka latwo brala,
                                                    a lyzke mocze w gorocej wodzie i pare kropli oleju, to sie ciasto lekko
                                                    odkleja i wpada do wrzatku i pareminutek jak wyplynie na wierzch.

                                                    *Jago piekna ta rybka, Sandacz mowisz, jadlam takiego grylowanego
                                                    w okolicach Milicza ok,4 lat temu, b.duzo tam stawow chodowlanych
                                                    z rybami.
                                                  • kendo Re: kluski serowe 07.05.14, 14:41
                                                    ech,to juz nie dla mnie te kluseczki,
                                                    kiedys przy okazji mnie poczestujesz nimi,
                                                  • lusia_janusia Re: kluski serowe 07.05.14, 15:35
                                                    Musze sobie przxywiezc z kraju maslo klarowane czy klarowne, juz
                                                    nie wiem jakie, w kadym badz razie, do takich kluseczek sie nadaje.
                                                  • jaga_22 Re: kluski serowe 07.05.14, 16:08
                                                    U mnie masło leży w lodówce bardzo długo i nie jełczeje,zawsze mam kilka kostek.Może lodówka za mało chłodzi,może trzeba ustawić.
                                                    Jak ja otwieram lodówkę,to czuję zimno na twarzy.
                                                  • lusia_janusia Re: kluski serowe 07.05.14, 16:22
                                                    *Jago, u mnie lodowka starej daty, ale moze kiedys dostane nowa,
                                                    ale maslo klarowne mi pasowalo, jak jestem u mamy, robilam na nim
                                                    wszystko. a pstrag smazony najlepszy.
                                                  • jaga_22 Re: kluski serowe 07.05.14, 16:37
                                                    Też będę musiała kiedyś kupić masełko klarowane,bo właściwie masła nie jem,ale łyżeczka tu, łyżeczka tam,albo coś upiekę i idzie.
                                                  • kendo Re:maslo klarowane 07.05.14, 16:45
                                                    uzywalam u mamy do wszystkiego zamiast margaryny,
                                                    peklam ciasto na oleju,
                                                    tu zreszta tez tak robie,
                                                    nie kupuje margaryny...

                                                    Jagus,
                                                    tu maslo ma swa waznosc do jakiegos miesiaca/dnia
                                                    po tym uplywie jelczeje,obojetnie jak "chodzi lodowka"
                                                  • slo-onko Re:maslo klarowane 08.05.14, 12:11
                                                    ale masla podobno nie można uzywac do smażenia,bo ma niska temp.spalania i wytwarzają się szkodliwe związki? chyba,ze klarowane jest do tego przystosowane? nie probowalam i jakos nie trafiłam w tych swoich mini marketach na takie maslo. musial;abym się wybrać do wielkiego marketu na którego widok dostaje gęsiej skorki.nie lubie biegania po hektarach sklepu i bywam w takich sporadycznie jak już cos ekstra potzrebuje,albo wyprawiam pana domu-on lubi latac ,wiec mam taka wyreke.
                                                    a co do ryb to pierwszy raz jadlam amura z mini kopytkami w białym sosie na nitkach smażonego pora. por był jak nie por tylko widokiem przypomniał sianko. nie mam pojęcia jak to było przygotowane,szukalam w necie,ale smażone przepisy to tradycyjna patelnia. a ten por wygladal był cienki jak sianko, chrupki o brązowym kolorze, znakomity posmak. ryba pochodzila ze stawu wlascicieli restauracji w której to można tez było zjeść dziczyznę,ktora pochodzila z fermy danieli i jeli tych,ze wlascicieli. jeśli ktoś był w ok.Goldpai i orientuje się gdzie lezy znana Piekna Gora to wie o jakim zajezdzie mowie. O pięknej Gorze ostatnio dość często slychac w tv,fajnie się zareklamowili,mozna pojezdzic na nartach, na wyciągu, pokrecic się w kawiarni na szczycie, pojezdzic na safari.
                                                  • kendo Re:maslo klarowane 08.05.14, 12:22
                                                    *Sloo
                                                    nie mam pojecia jak por byl przygotowywany,
                                                    moze krojony wzdloz calego warzywa i zblanszowany tylko czy jakos "Ugrillowany"?

                                                    amura nigdy nie smakowalam
                                                    natomiast w Biedronce-sklepie byly juz podzielone kawalki rekina-jadl go ktos i jaki smak?
                                                    jak najlepiej przygotowac??

                                                    *maslo klarowane zawsze kupuje u Mamy w Biedronce,stoi tam gdzie maslanki i yogurty,
                                                    uzywam do smazenia,bo takie wlasnie sie nadaje..
                                                  • jaga_22 Re:maslo klarowane 08.05.14, 13:25
                                                    Kilka kostek maseł schodzi mi w ciągu m-ca,więc nie ma mowy,
                                                    aby zjełczało.Żeby poprawić smak oleju dodaje się do niego masła
                                                    już na patelni,wtedy masło się nie spali.
                                                  • slo-onko Re:maslo klarowane 08.05.14, 13:32
                                                    tez namiętnie uzywalam masla do smażenia. smazylam na nim niemal wszytsko od cebuli, przez pieczarki po drob. nie wiemd laczego, dostałam chyba zacmy,ale opamietalam się z ta namietnoscia, brakuje jeszcze tegoz ebym trula siebie i rodzine.
                                                    może z olejem nie ma takie znaczenia jak samo. musze wyprobowac,jak mówisz,ze olej zyskuje na samku to warto.
                                                  • slo-onko cukier trzcinowy 08.05.14, 13:37
                                                    zastanawialm się nad kupnem cukru trzcinowego. wcześniej nie kupowałam z racji ceny,a ze slodzilam wszytsko "co paruje" to uznałam,ze nie kosztownie. ale teraz kiedy używam go niewiele to mogłabym kupic, bo lepszy, zdrowszy itp., no ale jednak to dalej cukier....
                                                    chcąc rozwiać moje wątpliwości, wrzuciłam w gogle i dostałam czytelna odpowiedz:
                                                    zdrowiejlepiejmocniej.blogspot.com/2013/01/cukier-biay-czy-ten-trzcinowy.html
                                                    moja decyzja- dalej obede się bez cukru.
                                                  • jaga_22 Re: cukier trzcinowy 08.05.14, 14:49
                                                    Cukier,to cukier.Nie słodzę od dawna,ale przecież słodkie lubię.wink
                                                    Dziś do kawy zjadłam 3 kawałeczki czekolady.
                                                  • kendo Re:maslo klarowane 08.05.14, 13:34
                                                    tez tak kiedys robilam
                                                    ale w koncu zgaga mnie dopadla,
                                                    tu kupie czasami kostke masla jak planuje wiecej wypiekow na raz,to zejdzie ,
                                                    nastepnym razem przywioze sobie klarone z kraju,niewiem czy go bede uzywac,
                                                    patelnie porcelanowa kupilam,wiec nie uzywam teraz tluszczow do smazenia
                                                    olej jak trzeba,nawet dzis do bulek dodalam ,ktore juz rosna....
                                                  • lusia_janusia Re:maslo klarowane 08.05.14, 14:59
                                                    *Kobietki, sa rozne szkoly uzywania masla i olejow,
                                                    ja mam taka znajoma co miesza olej ze smalcem, jak mnie
                                                    poczestowala takim jedzonkiem, to od razu mialam zgage,
                                                    dziekuje, na masle nie wypiekam bo za tlusto dla mnie.
                                                    Ryba na klarownym masle jest wysmienita, i omascic makaron i bialy
                                                    ser i troszke cukru ze smietanka kwasna to co mi tutaj brakuje,
                                                    taki pierwszy obiad jadam jak wyladowalam u mamy.
                                                  • kendo Re:maslo klarowane i cukry rozne 08.05.14, 15:11
                                                    no tak,
                                                    wyszukuje ciast gdzie jest olej by zastapic maslo nim,
                                                    juz piernik Twoj Lusia z olejem jest wysmienity
                                                    teraz musze jakias babka znalesc i nie bede musial kupowac wcale masla/margaryn do pieczenia,

                                                    cukier trzcinowy?
                                                    tu do pieczenia uzywam brazowy,nie wiem czy to to samo co trzcinowy,
                                                    sprawdze nastepnym razem w sklepie przy zakupie...

                                                    kawe lekko slodzimy i nic pozatem.
                                                  • jaga_22 Re:maslo klarowane i cukry rozne 12.05.14, 11:50
                                                    Przecież masło i olej ma tyle samo tłuszczu,albo i więcej ,to o co chodzi?

                                                    zdrowe-zywienie.wieszjak.polki.pl/produkty/302739,Tabela-kalorii-tluszcze.html
                                                  • kendo tabelka kaloryczna oleji i mala 12.05.14, 12:05
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Przecież masło i olej ma tyle samo tłuszczu,albo i więcej ,to o co chodzi?
                                                    >
                                                    > zdrowe-zywienie.wieszjak.polki.pl/produkty/302739,Tabela-kalorii-tluszcze.html

                                                    oczywiscie olej ma ich najwiecej
                                                    ale po oleju w ciescie nie ma sie zgagi jak po masle,
                                                    a uzywajac olejow zrowiej chyba jak tych masel w roznych stezeniach tluszczowych,-unika sie "ekstra dodatkow"-
                                                  • kendo Re: obiadowo 12.05.14, 12:14
                                                    juz ryzowy -marchwiowy kleik zjadlam,
                                                    do 3 godz,zgesnieje,podgrzeje i z lososiem zjem jako drugie danie,
                                                    na kolacje bulka grachamowa z marmolada z rozanych owocow...
                                                    popijam rozniaste plyny echeeeeeeeeeeeeeeee

                                                    SMACZNEGO
                                                  • slo-onko Re: obiadowo 12.05.14, 12:31
                                                    Kendo,ale łosos to chyba gotowany na te jelita;?
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo 12.05.14, 12:52
                                                    *Kendo, mnie jeszcze te historie podobne do Twoich nie
                                                    wziely, ale czuje sie cala rozbita, bylam tylko kupilam mleko,
                                                    *Zjadlam bigos i ziemniaki i chyba na kanape z ksiazka sie
                                                    uplasuje, jak ja bede miala sile trzymac., a do piatku daleko.
                                                  • kendo Re: obiadowo 12.05.14, 13:00
                                                    *Sloo
                                                    tak ugotowalam go w foli aluminiowej z troche przypraw,

                                                    *Lusia
                                                    zarazenie "jelitowka" -inkubacja to 2 tygodnie,
                                                    akurat moglam go przywiezdz z kraju,
                                                    lub tu zaraz po przyjezdzie w sklepie zlapac...

                                                    w watku "nasze zdrowie"
                                                    zamiescilam linka co Jaga zapodala i rady od Mari,
                                                    jak zjedziesz nizej w linku to poczytasz dalesze objawy tej grypy...
                                                    az mnie cos bierze....
                                                    tez ide juz do lozka,bo zalecaja wylezec go w ciepelku i spokoju....wiec masz teraz okazje bez Maluszka..

                                                    zdrowia i milego dnia
                                                  • maria88 Re: obiadowo 12.05.14, 13:01
                                                    Skoro obiadowo to u mnie juz zesmazyłam słoninkę i będa kluski z serem
                                                    lub z watróbką co została z wczoraj.
                                                  • kendo Re: obiadowo 12.05.14, 13:38
                                                    *Maria
                                                    no masz,
                                                    ale smaku na sloninke narobilas,
                                                    w lodowce mam boczus,ktory tez mogla bym podsmazyc i np.po kluskach slaskich polac...ech....
                                                    potrzymam jeszcze dietkowe papusianie,coby nie pogorszyc juz "nadszarpnietych jelit"

                                                    SMACZNEGO Mario
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo 13.05.14, 08:31
                                                    *Maria faktycznie smaku narobilas, ale u nas slonike to sprzedaja tylko
                                                    przed swietami B.Narodzenia, albo jak sobie zamowie, ew, z boczku ale
                                                    takowego nie kupuje, czasem bekon, to ew, mozna pokroic i skwareczki
                                                    beda do polania np, kopytek dla mnie, ale dzisiaj u mnie zupka jarzynowa,
                                                    a na podwieczorek chyba zrobie drozdzowe racuchy, to zostana mi i do jutra.
                                                    A i tak lubie sobie je podjadac z roznymi dzemami, a mam "curd cytrynowy"
                                                    to b.pasuje.
                                                  • kendo Re: obiadowo 13.05.14, 10:27
                                                    *lusia
                                                    teraz y podniecasz plackami??
                                                    ale bym zjadla juz cos innego,
                                                    zla jestem na obecna "przymusowa dietke"
                                                  • maria88 Re: obiadowo 14.05.14, 11:37
                                                    Dzisiaj gotowizna i mało czasu na gotowanie, ale jutro będzie barszcz z botwiny i placki ziemniaczane.
                                                    Jak ja to lubię....
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo 14.05.14, 11:44
                                                    * jA racuchy drozdzowe zarobilam takie pol sodkie, to na kolacje
                                                    zamiast chlebka z szyneczka zjadlam 2 szt i herbatke, a pozniej jablko.
                                                    A obiad to mysle i dalej nie wiem co, a ze pozno sniadanie bylo,
                                                    to jeszcze i jesc mi sie nie chce.
                                                  • kendo Re: obiadowo 14.05.14, 11:58
                                                    o i Lusia tez o plackach.....

                                                    ja pulpeciki gotowane,jakby za kare.
                                                    kasze jaglana "pod boczek" zrobie.....

                                                    a smak w tej chwili mam na panierowana piers kurczaka,ze az w dolku mnie sciska...ze tez wtedy,kiedy trzeba sie wstrzymac od" sazonych"
                                                  • kendo Re: obiadowo 14.05.14, 11:45
                                                    *Mario
                                                    no plackami kartoflanymi znowu kusisz,
                                                    po grypie zoladkowej odpuszcze sobie z jakis tydzien smazonego,


                                                    dzis mam krupnik na skrzydelkach na lunch,
                                                    a na obiad pulpety w jarzynach ,
                                                    oczywiscie gotowane z zmielonych piersi kurczaka,
                                                    bo byly wczoraj tanie i pancio 2 st.zakupil,
                                                    juz zagospodarowalam je i bedzie kilka obiadkow....
                                                    pancio juz krupnik wcina...

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: udany smakowo obiad 14.05.14, 17:06

                                                    z mielonych piersi kurczaka
                                                    klopsy gotowane zrobilam,

                                                    myslalam,ze w sklepie jakos dowadniaja to mielone z kurczaka,
                                                    domowe tez mi takie rzadkawe wyszlo,
                                                    a nie dodalam wiecj namoczonej bulki tartej,bo chcialam wiecej miec tresciwe z smakiem miesa,
                                                    kladlam lyzka na wrzatek i fajniusie w ksztalcie i smaku wyszly,
                                                  • lusia_janusia Re: *pulpety w jarzynach* 15.05.14, 10:51
                                                    Ugotowalam rano ryz + pulpety, po rundzie bedzie
                                                    smakowal taki obiadek.
                                                  • kendo Re: *pulpety w jarzynach* 15.05.14, 10:57
                                                    od wczoraj mam podobny obiad,
                                                    ryz zamieniony na kasze jaglana,
                                                    bardzo mi smakowaly nawet zimne pulpeciki do poduszki....
                                                    na lunch krupniczek tez od wczoraj ze skrzydelkiem,


                                                    tez dzis moze wyjde na okolo naszego terenu....
                                                  • maria88 Obżarstwo 15.05.14, 16:01
                                                    Nie powinnam tego pisac bo Lusia na diecie ale ja zjadłam cały czubaty talerz placków i jest jeszcze drugi.
                                                    Zrobiłam tak jakie lubiał mój tato.
                                                    Starłam 3 duże kartofle na drobne wiórki, osobno podsmażyłam na oleju 2 pokrojone drobniutko cebulki
                                                    i 3 zabki czosnku też drobno skrojonego. Nastepnie do ziemniaków startych dodałam 2 jajka, usmażona cebulkę
                                                    z czosnkiem.Zapomniałam napisac wczesniej ok.4 dkg drozdży rozrobiłam z 3-4 łyzkami mleka. Dodałam
                                                    te rozpuszczone w mleku drożdże i 4-5 łyżek mąki aby zagęścić. Sól, pieprz do smaku i trochę czerwonej ostrej
                                                    papryki. Postało wymieszane pod przykryciem ok 20 min. Smażyłam na oleju.
                                                    Jadłam je kleksem śmietany.
                                                  • lusia_janusia Re: Obżarstwo 15.05.14, 16:23
                                                    *Mario, ale inspirujesz plackami, te Twoje to podobne do blinow,
                                                    ktore ja robie, tylko odwrotnie.
                                                    - pierw rosnie maka z drozdami,
                                                    -pozniej starte ziemniaki i jajko
                                                    - bez cebuli i czosnku
                                                    - jak wyroslo to wszystko to smaze .
                                                  • kendo Re: Obżarstwo 15.05.14, 16:53
                                                    *Lusia
                                                    to samo napisalysmy o tym samy czasie...

                                                    alez Maria kusi tymi plackami,
                                                    mam wszystko to moze jutro sobie je zrobie,
                                                    moze mi nie zaszkodza??
                                                    acha kartofli brak,
                                                    jak zwykle czegos mi zabraknie....
                                                  • maria88 Re: Obżarstwo 15.05.14, 18:50
                                                    Kilkanaście lat nie mam juz woreczka, wiec zawsze po smazonych posiłkach wypijam
                                                    sylicynar a dzisiaj bo mi go brak wypiłam dziurawiec z nagietkiem i skrzypem.
                                                    Dodam żę od 2 tygodni na czczo piję zmielony len zalany na 20 min gorąca woda i potem po lekkim przestudzeniu dodaje
                                                    łyżzeczke miodu. Sniadanie jem 1 godz.po.
                                                    Zamierzam niedługo zacząć picie na czczo 1 łyzki oliwy z oliwek z kilkoma kroplami cytryny.Brr nie lubie oliwy.
                                                  • kendo Re: Obżarstwo 15.05.14, 16:23
                                                    ho,hooooooooooooooooooooooooooo Maria grzeszy obzarstwem(zartuje)
                                                    toz to bliny sie chyba zwa te placki,
                                                    robie podobnie choc zaczynam "od tylu" Twj recepty....

                                                    zawsze Mamie je smazymy bo juz Jej ciezko stac przy piecu...
                                                  • kendo Re: dalej przy gotowanym zostaje 16.05.14, 09:32

                                                    kasza gryczana/warzywa gotowane z yogurtem tureckim/gotowane kurczakowe pulpeciki,

                                                    bede je chyba robic czesciej,
                                                    bardzo mi posmakowaly...
                                                    bo nawet na zimno do poduszki nie ciagnie sie tlusz w przelyku ,
                                                    jak po kulkach miesnych...

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: dalej przy gotowanym zostaje 16.05.14, 10:32
                                                    *Mi zostal ruz od wczoraj i nie wiem co do tego?
                                                    jeszcze sie zastanowie.
                                                  • kendo Re:zapiekanego ryzu 16.05.14, 10:50

                                                    z jablkami mi sie zachcialo....
                                                    jablek brak oczywiscie na porcje...

                                                    chyba skocze do sklepu,
                                                    od razu kartofle do blinow bym zakupila....

                                                    nie masz luzem jakiegos mieska porcjowanego?
                                                    z warzywami nawet poddusic mozna by bylo..
                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re:zapiekanego ryzu 16.05.14, 11:01
                                                    *Kendo, miesko mam, ktore trzeba prygotowac, ale z moimi
                                                    silami ostatnio jest skapo. Jakos sobie poradze, mam salaty w sloiku i swieza,
                                                  • kendo Re:zapiekanego ryzu 16.05.14, 11:26
                                                    o,to jakies leczo by pasowalo...
                                                  • kendo Re:nadziewane pyzy 17.05.14, 12:32

                                                    plis duszone warzywka...

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re:nadziewane pyzy 17.05.14, 12:38
                                                    Ja wstawilam do pieca poledwice wieprzowa na
                                                    jarzynkach, bo mam "Maluszka" to bedzie nam smakowalo,

                                                    Mam nadzieje ze troche zjem ze smakiem.
                                                  • kendo Re:nadziewane pyzy 17.05.14, 12:53
                                                    no,zanim zacznie dzialac antybiotyk,
                                                    to na pewno smak poczujesz...
                                                    tez mam kawalek zamrozony,
                                                    jutro chyba na niedzielny obiad zrobie,
                                                    bedzie rowniez pozniej i do chleba...

                                                    SMACZNEGO
    • slo-onko Re: Propozycje obiadowe... 17.05.14, 13:05
      Dziewczyny nie kuscie pyzami !!! ja nie mam czasu ich zrobić, ale może w poniedziałek na wtorek się uda, ooooo to dobry pomysl i fajna propozycja. jak to dobrze czasem skorzystać z czyjejś podpowiedz i pomysłu.
      • lusia_janusia Re: Propozycje obiadowe... 17.05.14, 13:12
        Ja tez wlasnie kupilam miesko mielone jak szlam od lekarza,
        i chyba przeznacze go na takie pyzy, bo dawno nie jadlam,
        • kendo Re: Propozycje obiadowe...pyzowo 17.05.14, 13:30
          *Sloo
          ja pyzy robie jak kopytka i nadziewam tym co sie nadaje do nadzienia
          w tym przypadku mialam wolowine z rosolu,
          pancio zmielilo,przyprawilam i szybciej sie zrobilo niz przy pierogach...

          mielonego tez mi sie chce,
          ale najpier powyjadam co mam zrobione,bo to juz czas na wymiane ....
          • kendo Re:GRILLOWANA PIERS Z KURCZAKA 24.05.14, 13:16

            salata/kasza/sos z prawdziowkow wlasnorecznie zbieranych
            • lusia_janusia Re:*Krupnik* 24.05.14, 15:41
              Ja mialam krupniczek + kromka suchego chleba z zoltym serem.
              Bo siniadanie maial b.obfite ledwo zjadlam, ale ze pralam to akurat
              zupka pasowala.
              • kendo Re:*Krupnik* 24.05.14, 16:03
                o..tez zupke na lunch mialam
                warzywna z koperkiem i kasza jaglana,
                pychota,

                obiad tez bardzo udany,
                kasze zamienilam na cieciezyce i z grzybkami kurczakiem pychotaaaaaaaaaa
                • kendo Re:*ryba* 25.05.14, 10:46
                  na warzywach "uduszona"
                  osemki kartofla pieczone w piekarniku/salata

                  SMACZNEGO
                  • kendo Re:*jeszcze nie wiem co bedzie* 27.05.14, 10:35

                    musze do zamrazalki zajzec i cos wyjac do rozmrazania,
                    wnet trzeba bedzie ja calkowicie rozmrozic....
                    • kendo Re:*zaraz pysznosci bede jadla* 27.05.14, 14:06
                      sloiczek prawdziwkow wlasnorecznie zbieranych z pulpetami z kurczakaw warzywach
                      z kasza gryczana ,
                      zostal sie jeszcze jeden sliczek grzybkow na inny raz,
                      fajna metoda na "zatrzymanie lata w sloiku"
                      jak sie uda w tym roku to tez nazabieram i w sloiki wloze....
                      • lusia_janusia Re:*zaraz pysznosci bede jadla* 07.10.15, 10:29
                        Dzisiaj na obiad mam prege wolowa, do ziemniakow + macrchewka z buljonu,
                        a z reszty chyba dorobie jakas salatke na kolacje, tylko dkupie ziemniakow,

                        A jutro chyba lax (losos) bedzie, ale tylko smazony, a surowka z marchewki i jablka
                        i sosic jogrurtowy z cury.
                        • slo-miana Re:*zaraz pysznosci bede jadla* 07.10.15, 10:49
                          a ja juz wymyslilam,mam miesko karkowe. juz je przyprawilam,czeka w lodowce, potem wrzuce na patelnie,ale bez paniery, dorzuce cebule i po kilku minutach bedzie gotowa. jako surowke zrobie pekinke z jablkiem, curry i odrobina majonezu.
                          • kendo Re:*zaraz pysznosci bede jadla* 07.10.15, 17:14
                            ak mozecie wszystkie przyprawy uzywac,
                            ja sie ograniczam i kombinuje co z czym i po ilu dniach,teraz piolun kwitnie wiec krzyzowa alergia wzmozona...chodze pozniej i sie drapie
                            • kendo Re:*wczorajszy* 08.10.15, 08:51
                              zostalo warzyw i lososia,
                              wiec dzie ze swidrami na odmiane..

                              deser -oczywiscie jabklowe ciasto z kremem waniljowym

                              SMACZNEGO
                              • lusia_janusia Re:*wczorajszy* 08.10.15, 09:01
                                *Kendo, podobne mam menu tylko ziemniaczki +marchewka, a deser to dopiero kolo godz.16,oo zoladek sie upomni, moze knecke + dzem jagodoy i herbatka ziolowa.
                                • kendo Re:*wczorajszy* 08.10.15, 09:40
                                  lusia_janusia napisała:

                                  > *Kendo, podobne mam menu tylko ziemniaczki +marchewka, a deser to dopiero kolo
                                  > godz.16,oo zoladek sie upomni, moze knecke + dzem jagodoy i herbatka ziolowa.
                                  >

                                  deseru nigdy nie jem zaraz po obiedzie,
                                  czekam wlasnie tez do 16 godz. albo pozniej
                                  wtedy kolacji juz nie jem...no,powiedzmy do poduszki cos tam zawsze "wrzuce w siebie" hihiiii
                                  • lusia_janusia Re:*wczorajszy* 08.10.15, 10:04
                                    *Kendo, wlasnie, u mnie to wyglada tak samo.
                                    • kendo Re:*wczorajszy* 12.10.15, 10:19
                                      poniewaz wczoraj wyladowalysmy z Lusia
                                      w chinskiej i buffe zajadalysmy,tz za jedna cena szlo sie ile miejsca w brzuszku bylo po repete,wybieralo sie to smakowalo najbardziej,miedzy innymi suszi mieli wyborne,
                                      to dzis pozostalo to wczorajsze,czyli golabki..

                                      SMACZNEGO
                                      • lusia_janusia Re:*wczorajszy* 12.10.15, 10:40
                                        *Kendo umnie tez wczorajszy, zostal obiadek na dzisiaj.
                                        Bliny i chili-concore. Albo ew. ryzsobie dogtuje albo paste.
                                        • kendo Re:*wczorajszy* 12.10.15, 10:46
                                          *Lusia
                                          blin bedzie pasowal perfekt do cziliconkorne
                                          mam tez 2 st,to na lunch je zjem i popije maslanka.

                                          SMACZNEGO

                                          oj lece z psiuna,bom sie zasiedziala a nie pada to bedzie udany spacerek
                                          • kendo Re:*falun korv* 17.10.15, 20:01
                                            typowo szwedzka kielbasa,
                                            ktora na rozne sposoby mozna przyzadzac,
                                            tu w towarzystwie warzyw okopowych zapiekane w piekarniku-smaczne
                                            https://i60.tinypic.com/sbo3n4.jpg
                                            • lusia_janusia Re:*falun korv* 18.10.15, 00:57
                                              **Kendo, b. apetycznie"" wyglada, ciekawe jakby tak
                                              zrobic z Polskiej kielbasy "Mortadeli", nie wiem tylko czy jeszcze ja
                                              wyrabiaja?.
                                              • kendo Re:*falun korv* 18.10.15, 11:31
                                                lusia_janusia napisała:

                                                > **Kendo, b. apetycznie"" wyglada, ciekawe jakby tak
                                                > zrobic z Polskiej kielbasy "Mortadeli", nie wiem tylko czy jeszcze ja
                                                > wyrabiaja?.
                                                >

                                                nie mam pojecia,nie spotkalam sie z nia w sklepach,
                                                ale moze parowki grube??
                                                • lusia_janusia Re:*falun korv* 18.10.15, 11:37
                                                  *Kendo, mama nie kupuje parowek bo mowi, ze tam w nich pelno
                                                  zelatyny i gryzie sie zle.
                                                  • kendo Re:*falun korv* 18.10.15, 16:16
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, mama nie kupuje parowek bo mowi, ze tam w nich pelno
                                                    > zelatyny i gryzie sie zle.

                                                    to nie wiem jaka kielbasa mozna to zastapic,
                                                    njalepiej zabrac ze soba krazek faluny,jak sie bedzie jechac..hi.hiiiiiiiiiii
                                                  • lusia_janusia Re:*falun korv* 18.10.15, 16:25
                                                    *Kendo, to chyba w samochdowej lodowce.
                                                  • kendo Re:*jak zrobic serek topiony* 19.10.15, 15:12
                                                    wklejam przepis od Agi by nie zapomniec go wytestac

                                                    aga-kosa 19.10.15, 12:18 Odpowiedz
                                                    Jago, w mojej rodzinie i ostatnio wśród znajomych robimy serek w łatwy i myślę w miarę zdrowy sposób:
                                                    Twaróg najlepiej mocno odciśnięty - często w Netto -spore kostki ponad 600gram ( można nadmiar twarogu włożyć do zamrażarki) ucieram na grubych oczkach, do 300g dodaję płaską łyżeczkę sody i takąż soli. Mieszam w metalowej miseczce a na patelni rozpuszczam pół kostki masła - można mniej. Zalewam w misce ser tym gorącym masłem i nastawiam na garnek z niewielką ilością wody. Pod wpływem pary ser się rozpuszcza na gładką naleśnikowa masę. Dodaję wtedy dwa rozmącone jaja i mieszam w miseczce. Po chwili masa gęstnieje. Zdejmujemy z garnek z ognia i czekamy aż się wystudzi i stężeje. Przyznaję ciepły jest najlepszy.
                                                    Można w takim serku umieścić wszelkie resztki wędliny z lodówki - drobna kosteczkę przesmażyć i dodać z jajami, albo zieleninę; koperek, pietruszkę, lub kminek. smacznego smile aga
                                                  • slo-miana Re:*jak zrobic serek topiony* 19.10.15, 20:14
                                                    jakos nie lubie topionych serow,moze ten domowy jest inny?
                                                    mortadela w kraju jest,ale w grubym wydaniu,wiec nie da sie ulozyc w taki wianuszek jak szwedzka. spokojnie mozna uzyc innej, nasze kielbaski tez sa dobre,jak sie wypiecze tluszcz to sa pychota. mysle,zew malym sklepie z miesem mozna za rada pani sprzedwaczyni cos smakowitego nabyc. radze sprobowac przy okazji. sa tez w sprzedazy ziemniaki do pieczenia.
                                                  • slo-miana Re:*jak zrobic serek topiony* 19.10.15, 20:15
                                                    a wogole to smaku narobilyscie tym daniem,chyba zgapie i przygotuje ktoregos dnia na obiad.
    • slo-miana Re: Propozycje obiadowe... 19.10.15, 20:17
      o i juz sie baby w debacie przemadrzaja,ide do kuchni usmazyc placka z jablkiem.
      • kendo Re: Propozycje obiadowe... 20.10.15, 09:10
        *Slomko,
        ciekawa jestem czy zrobisz to "danie kielbasiane",
        jezeli sie uda,napisz jaka kielbase zakupilas...

        a pacuszki z jablkiem tez bym zjadla,
        ale mowy nie ma bym stala przy piecu i smazyla
        "zachodzona-zarobiona z psiunem " jestem

        dzis gulasz
        SMACZNEGO
        • kendo Re: Propozycje obiadowe... 30.11.15, 14:17
          dzisiaj zrobilam
          jarmuz/kasze i panierowany kotlet z idyczej piersi,


          zostalo jarmuzu ,
          bedzie na jutro do kulusek slaskich ze skawarkami bekonowymi...
          az pancio sobie mlasnal na taka propozycje...
          jeden dzien bez miesa moze byc...
          • lusia_janusia Re: Propozycje obiadowe... 01.12.15, 08:18
            *Kendo, ale odrobinke bekoniku na talerzy beedziesz miala.
            Ja mama smazone ziemniaki w plasterkach i lososia i sos cary,+ baby spenat+
            marchewka z jablkiem. "Maluszek" lubi laxa(lososia), to sobie podegustuje na obiad.
            • kendo Re: Propozycje obiadowe... 01.12.15, 09:07
              *Lusia
              oczywiscie tak dla zapachu tylko sobie poleje na kluseczki...od dawna taki smak mnie meczyl,

              a dzisiejszy Twoj obiad mialam w sobote,
              trzeba nowe zapasy w zamrazalke wlozyc,bo juz wszystko sie konczy..
              • lusia_janusia Re: Propozycje obiadowe... 01.12.15, 09:24
                *Kendo, wlasnie, mi zostaly tylko nogi z kurczaka do zrobienia, ale chyba pod koniec tygodnia sie za nie wezme, jest ich 4 st, to bede miala na 2 obiady i na kanapke miesko polozyc dla odmiany.

                Juz wyczytalam swiateczne recepty, ktore bym chciala wyprobowac, ale kto to bedzie zjadal,
                Lepiej sie czuje, jak przestalam jest slodkosci, to ograniczam ich wypieki, U mamy ani razu nic nie upieklam, tylko 2x kupilam po kawaleczku sernika.

                mittkok.expressen.se/recept/pepparkaksmuffins-med-apelsingrot/
                Wlasnie na te muffinsy mam ochote, ale nadienie bym kupila gotowe? chyba.
                • slo-miana Re: Propozycje obiadowe... 02.12.15, 12:31
                  ja tez sfolgowalamz pieczeniem, bo potem bez opanowania czlowiek siedzi i je big_grin
                  Lusiu, lepiej kupic czasem kawalek dla siebie,teraz sa naprawde smakowite wyroby. u nas Biedronka wprowadzila rozniste ciasta, skusilam sie dwa razy,ale teraz obchodze regal wielkim lukiem,zeby nie dac sie skusicbig_grin
                  • lusia_janusia Re: Propozycje obiadowe... 03.12.15, 09:04
                    *SLO-mianka, jak bylam u mamy, to sie jej zachcialo cos slodkiego, ja juz nic nie pieklam i nie robilam ze wzgledu na moja chorote, kupilysmy marmurkowa babke, zawiodlam sie bo byla nietypowo mieka-pulchna, czulam w niej duzo sztucznosci i jak na moj smak za slodka, ale nie wypiekajac sama to co lubie, to troche i schudlam, bo smak tez mi sie popsul, kurczak smakowal mi produktami mlecznymi.
                    Teraz malymi kroczkami czuje, ze smak mi sie poprawia ale do dawnego stanu jeszcze chyba dluga droga?.
                  • kendo Re: Propozycje obiadowe... 03.12.15, 10:08
                    slo-miana napisał(a):

                    > ja tez sfolgowalamz pieczeniem, bo potem bez opanowania czlowiek siedzi i je :
                    > D
                    > Lusiu, lepiej kupic czasem kawalek dla siebie,teraz sa naprawde smakowite wyrob
                    > y. u nas Biedronka wprowadzila rozniste ciasta, skusilam sie dwa razy,ale teraz
                    > obchodze regal wielkim lukiem,zeby nie dac sie skusicbig_grin

                    tez dolanczam do niepiekacych,
                    jak zostanie zamrazam i za jakis czas wyciagam jak ochota najdzie,albo sie przypomni

                    a w Biedronce mieli swego czasu smaczne rogale marcinskie..
                • kendo Re: Propozycje obiadowe...wypiekowo 03.12.15, 10:07
                  lusia_janusia napisała:


                  >
                  > Juz wyczytalam swiateczne recepty, ktore bym chciala wyprobowac, ale kto to bed
                  > zie zjadal,
                  > Lepiej sie czuje, jak przestalam jest slodkosci, to ograniczam ich wypieki, U m
                  > amy ani razu nic nie upieklam, tylko 2x kupilam po kawaleczku sernika.
                  >
                  > mittkok.expressen.se/recept/pepparkaksmuffins-med-apelsingrot/
                  > Wlasnie na te muffinsy mam ochote, ale nadienie bym kupila gotowe? chyba.

                  same mufisy OK
                  ale nadzienie??????????????
                  no moze watro wyprobowac z 1/4 recepty,coby nie bylo szkoda ptaszkow nakarmic,bo moze i by sie zatruly?? hi,hi..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka